aleksandra2887
29.06.15, 14:52
Witam w pażdzierniku 2014 r przy okazji szczepienia córki poprosiłam pediatrę by spojrzał na córki nóżki ponieważ coś mnie nie pokoiło w nich..mianowicie były (nadal są) płaskie i wypukłe...lekarz nie patrząc nawet na nie stwierdził że stopy dziecka kształtują się do 4.go roku życia i skwitował tylko co t ze mnie za matka że zakładam dziecku adidasy...ok...nadal byłam zaniepokojona szczególnie lewą nóżką na bilans dwulatka trafiłam do tego samego lekarza raczył spojrzeć na nóżki po czym dostałam takie opie....że głowa mała...od razu skierowanie do ortopedy(mam na za tydzień) moja starsza córka nie ma żadnych problemów z nogami,młodsza ma 2,5 roku czytałam że już będąc w ciąży na usg lekarz mógł wykryć tę wadę jednak nic mi o niej nie było wiadomo,po urodzeniu również nic nie zauwazyłam,zaczęła chodzić w wieku 15tu miesięcy,normalnie chodzi,biega skacze,co nas może czekać tzn córkę po wizycie u ortopedy naczytałam się o jakiś operacjach matko aż stracha mam tam jechać,czuję się winna ale skąd mogłam wiedzieć pewnie od ortopedy też mi się dostanie niezły opr widzę sama że to jest dosyć duża wada..czego mogę sie spodziewać?Idiemy do poradni rehabilitacyjnej do Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy