Dodaj do ulubionych

Pralnia czy SPP

13.04.02, 10:14
Rzuciłem już kiedyś to hasło i nie było niestety odzewu, nawet czujny kapitan
Żbik nie podjął śledztwa. Pytałem czy jest możliwość księgowania wpływów z
parkometrów w taki sposób, żeby nie było możliwości przekrętów w postaci
zawyżania dochodu i w ten sposób legalizowania uzyskanych w nioopodatkowanych
interesach pieniędzy , po prostu prania brudnej kasy. Jeśli taka możliwość
istnieje to na pewno jest wykorzystywana...Czy parkometr ma swój wew . system
księgowania każdej wrzuconej do niego monety? Ciekawe też czy ilość sprzedanych
abonamentów jest równa tym kupionym? Świat jest pełen chciwych ludzi, trzeba
być czujnym!
Obserwuj wątek
    • radca Re: Pralnia czy SPP 13.04.02, 10:46
      W wielu krajach zachodnich sa PARKOMETRY i nikt jakos nie robi z tego tytulu
      problemu.Jest to bardzo dobre rozwiazanie i funkcjonuje bez zaklocen.
      Tylko w Polsce cokolwiek pragnie sie dostosowac do wyprobowanych systemow -
      zawsze robi sie z tego WIELKI PROBLEM.Cokolwiek by nie zaczac wprowadzac.
      Modne jest " szukanie dziury w calym ".

      radca
      • ewka2001 Re: Pralnia czy SPP 13.04.02, 10:50
        Radco, sam nasz Prezydent Miasta nieopatrze przyznał, że wprowadzenie SPP jest
        spowodowane m.in. słabymi dochodami z parkingu wielopoziomowego w którym
        udziałowcem jest miasto.
        Wybacz, ale wskaż mi chociaż jedną dziedzinę naszego życia gdzie panuje
        normalność i stabilizacja!
    • ewka2001 Re: Pralnia czy SPP 13.04.02, 10:46
      Jeśli parkometr działa jak kasa fiskalna, czyli rejestruje wydane bilety -
      raczej nie ma takiej możliwosci.
      Z abonamentami można chyba coś kombinować, ale masz ograniczenia ilościowe - np
      liczba miejsc parkingowych.
      Kto wie może dobrze kombinujesz? W naszej rzeczywistości juz nic mnie nie
      zdziwi!
      • radca Re: Pralnia czy SPP 13.04.02, 11:02
        Ewka 2001 napisala ;
        "Wybacz, ale wskaż mi chociaż jedną dziedzinę naszego życia gdzie panuje
        normalność i stabilizacja! "

        Odpowiedz ;

        Przyznam sie,ze trudno mi odpowiedziec na to pytanie.Przeczytalem dzisiaj,ze
        znowu pojawia sie nastepny "PROBLEM " na ulicy Gdanskiej z parkujacymi autami
        na chodnikach.Przeciez to swiadczy absolutnie o braku wyobrazni "ludzi ktorzy
        nami rzadza" .Polozono kostke i juz jest poniszczona od plam olejowych.
        Moim zdaniem to nalezalo zwezyc chodniki.Wykonac miejsca dla parkowania aut
        oraz ustawic PARKOMETRY.Chodniki nie mialyby nic wspolnego z autami.

        radca
    • Gość: trist Re: Pralnia czy SPP IP: *.lomac.net / 10.4.1.* 13.04.02, 11:17
      No tak faktycznie, Kapitian Zbik dla nurka w tej sprawie:-(
      Mozna by jednak wystosowac zapytanie do naszej kochanej bydgoskiej wladzy jak
      to z tymi parkometrami jest?
      Ale czy nasi wlodarze czytaja nasze forum hm....
      Pozdrawiam od jednak nie zawsze czujnego Kapitana Zbika!
      Pozdrawiam
      • ewka2001 Re: Pralnia czy SPP 13.04.02, 11:42
        W wątku o SPP jest odpowiedź jaką "władza" przysłała obywatelom na zadane
        pytania. Dwa miesiące temu wysłałam maila z konkretnymi pytaniami- po dwóch m-
        cach dostałam odpowiedź bez żadnego związku z zadanymi pytaniami. Na dodatek
        okazało się ,że "lokator" dostał też tą samą odpowiedź na swoje - zupełnie inne-
        pytania.
        Taka jest właśnie arogancja władzy. I co gorsza nikogo nie spotka kara za
        podjęcie niesłusznych decyzji.
        Hough!
        • letalin Re: Pralnia! 13.04.02, 13:35
          SPP to wg mnie takie nowoczesne gangsterstwo. Jestem przekonany, że
          bydgoskie parkometry nie są kasami fiskalnymi. Tak jak "Jednoręcy bandyci" z
          kasyn należących do mafii. Kupiono przecież najtańszy ich model...To tyle może
          tłumaczyć. A nawet jeżeli są kasami , to jakim problemem jest zainstalowanie w
          zakonspirowanym lokalu parkometru, którego jedyną rolą jest drukowanie kwitów?
          To nie przerasta mojej wyobraźni.
          Skąd firma Coolar ma środki na taką inwestycję?
          Kto kredytuje to niedochodowe przedsięwzięcie?
          We łbie mi się nie mieści, że może być w Polsce prywatna firma mająca kilka
          milionów na taką inwestycję lub szansę na jej skredytowanie jeżeli nie stoją za
          tym jakieś ciemne siły. I nie niedorżniętych burżujów mam na myśli.
          Ja im nie ufam , jak wściekłym psom!I jeszcze nie zapłaciłem złamanego
          grosza! Monet groszowych nie chciało bydle przyjąć...


        • Gość: trist Re: Pralnia czy SPP IP: *.lomac.net / 10.4.1.* 13.04.02, 13:54
          Czy moge cie prosic o opublikowanie wspomnianej odpowiedzi wraz z twoim
          zapytaniami dla uchwycenia konetkstu chetnie bym sie temu przjrzal, mysle ze
          inni rowniez,

          Pozdrawiam od Kapitana Zbika, ktory nie jedna mafie juz rozpracowal!
          Pozdrawiam
          • Gość: ewka2001 Re: Pralnia czy SPP IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 14:12
            Wiadomość brzmiała tak :

            ZDM/TI/4003/78/02
            Mieszkaniec67@www.bydgoszcz.pl

            dotyczy: Obszaru Płatnego Parkowania

            Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy , uprzejmie
            informuje, że uchwała Nr XXXVII/1117/2001 Rady Miasta Bydgoszczy z dnia 18
            kwietnia 2001 r. w sprawie wprowadzenia opłat za parkowanie pojazdów
            samochodowych
            w Bydgoszczy oraz ustalenia stawek tych opłat i sposobu ich pobierania nie
            upoważnia
            do wprowadzenia stawki zerowej dla mieszkańców strefy.
            Jednocześnie informuję, że na podstawie analizy wniosków wpływających od
            użytkowników dróg oraz obserwacji własnych dotyczących funkcjonowania strefy
            płatnego parkowania
            w Bydgoszczy, zostały podjęte działania mające na celu wprowadzenie zmian do
            zasad regulujących opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach
            publicznych. Jedną z propozycji jest wprowadzenie tańszego abonamentu dla
            mieszkańców oraz abonamentu, który umożliwi opłacenie postoju np. tylko w
            godzinach od 15.00 do 18.00.
            Z wyrazami szacunku

            Do wiadomości:
            1) Adresat
            2) urząd@um.bydgoszcz.pl
            3) A/a

            D.B.
            1582
            Pisałam z mojego konta na Gw, czyli inny adres. Pytań było mnóstwo -spróbuje
            znaleźć w plikach. Mogłam usunąc, bo to w końcu sprzed 2 miesięcy.
            To samo pismo otrzymał również "lokator". Kto jeszcze jest "mieszkańcem 67" ?
            Ciekawe~!
            • Gość: trist Re: Pralnia czy SPP IP: *.lomac.net / 10.4.1.* 13.04.02, 14:24
              Dzieki Ewka, bardzo wyglada na standardowa odpowiedz, ale twoje pytanka by sie
              przydaly, dla calego kontekstu.
              Pozdrawiam cie serdecznie od wiernego forum Kapitana Zbika!
              Pozdrawiam
              • Gość: ewka2001 Re: Pralnia czy SPP IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 14:38
                Dociekliwy kapitanie Żbiku,
                Były dwa maile wysłane jeden po drugim na ten sam adres. Jeden usunęłam , drugi
                przytaczam :

                Od: ewka2001@poczta.gazeta.pl
                Data: 2002-02-07 11:33
                Do: urzad@um.bydgoszcz.pl
                Temat: Strefa Płatnego Parkowania


                Proszę uprzejmie o informację na temat SPP w naszym mieście.
                Czytałam, ze miasto spodziewa się dochodów rzędu 1 mln rocznie.
                To chyba nie jest zbyt duża suma , a skomplikowano zycie zmotoryzowanym
                mieszkańcom naszego miasta.
                Poza tym skandal z opłatami abonamentowymi dla mieszkańców strefy no i kwestia
                niedogadania
                istnienia dwóch stref.
                Wszystko to spowodowało ogólną niechęć mieszkańców Bydgoszczy.
                Jako bydgoszczanka czuje się również obrażona, ponieważ moi przedstawiciele w
                Ratuszu nie poczuwają
                się wyjaśnień na łamach prasy czy też za pośrednictwem TVB, a jedyne co
                potrafią to straszyć nas
                wszelkimi możliwymi represjami.
                W połączeniu z ostatnio ujawnioną aferą finansową - strata lekką ręką 1,5 mln
                złotych - postawa
                władz miejskich jest co najmniej żenująca.
                Ktoś tu zapomniał, że są to osoby powołane do ochrony interesów mieszkańców
                naszego miasta.

                Z poważaniem,
                --
                Ewa
                --

                Zwróć uwagę, że nie ma ani słowa o "mieszkańcu 67"

                Pozdrawiam!
                PS> Czy u Ciebie też tak beznadziejnie mży ?
                • lokator Re: Pralnia czy SPP 16.04.02, 14:36
                  Mieszkaniec67 to mój nick na forum portalu miejskiego. Sporządzili jedno pismo,
                  którego mam wątpliwy zaszczyt być adresatem i rozesłali do wszystkich. Wiocha.
                  • letalin Re: Pralnia czy SPP 18.04.02, 15:58
                    lokator napisał(a):

                    > Mieszkaniec67 to mój nick na forum portalu miejskiego. Sporządzili jedno pismo,
                    >
                    > którego mam wątpliwy zaszczyt być adresatem i rozesłali do wszystkich. Wiocha.

                    Nie "wiocha" ,tylko wyssana z mlekiem matki Partii pogarda dla jednostki.
                    Kolektyw towarzyszu się liczy, a nie pojedynczy mieszkaniec... ONI już tacy
                    zostaną .

                    • jerzytessa Re: Pralnia czy SPP 18.04.02, 21:35
                      Prowadzimy działalność handlową poza Bydgoszczą.
                      Wysłałem e-maila do Urząd Miasta Rada Bydgoszcz, że skutkiem zakazu bezpłatnego
                      zatrzymania się samochodów naszych klientów jest spadek obrotów naszego biura w
                      Bydgoszczy. Dlatego nosimy się z zamiarem "wyniesienia się" z niegościnnego
                      miasta.
                      --Załączyłem /zrobioną do południa/ fotografię prawie pustej ulicy Śniadeckich.
                      --Wskazałem na rozwiązanie stosowane w Niemczech - dla takich ulic /2 godziny
                      bezpłatnego postoju z tekturowym zegarem za kierownicą/.
                      --Wskazałem, że zakazując bezpłatnego zatrzymania się "dla krótkiego
                      załatwienia spraw" podcina się gospodarkę, dochody i zatrudnienie w mieście.
                      Stwierdziłem, że o takich sprawach decydować musi nie tylko Wydział zarządzania
                      ruchem drogowym, bo ten Wydział interesuje zaledwie jedna rzecz tzn. "drożność
                      pasa drogowego", a ważniejsze są konsekwencje ekonomiczne utrudniania życia.
                      Odpowiedź otrzymałem z Wydziału /no a jakże!/ zarzadzania ruchem drogowym.
                      Odpowiedź na moje pismo z 8 marca ma w nagłówku wsteczną datę 25 lutego, mówi
                      o "dogłębnej analizie wprowadzonej organizacji" Pismo kończy się wyrazami
                      szacunku, ale jest niepodpisane.
                      Na dzisiaj jest tak: sklep obok naszego biura - został zamknięty z
                      powodu "małego ruchu". My zmniejszyliśmy w naszym sklepie w Bydgoszczy -
                      zatrudnienie.
                      Od 15 maja otwieramy nasze biuro w Toruniu na ul. Mazowieckiej. Tam nie ma SPP
                      • letalin Re: Pralnia czy SPP 18.04.02, 21:40
                        jerzytessa napisał(a):

                        > Prowadzimy działalność handlową poza Bydgoszczą.
                        > Wysłałem e-maila do Urząd Miasta Rada Bydgoszcz, że skutkiem zakazu bezpłatnego
                        >
                        > zatrzymania się samochodów naszych klientów jest spadek obrotów naszego biura w
                        >
                        > Bydgoszczy. Dlatego nosimy się z zamiarem "wyniesienia się" z niegościnnego
                        > miasta.
                        > --Załączyłem /zrobioną do południa/ fotografię prawie pustej ulicy Śniadeckich.
                        > --Wskazałem na rozwiązanie stosowane w Niemczech - dla takich ulic /2 godziny
                        >
                        > bezpłatnego postoju z tekturowym zegarem za kierownicą/.
                        > --Wskazałem, że zakazując bezpłatnego zatrzymania się "dla krótkiego
                        > załatwienia spraw" podcina się gospodarkę, dochody i zatrudnienie w mieście.
                        > Stwierdziłem, że o takich sprawach decydować musi nie tylko Wydział zarządzania
                        >
                        > ruchem drogowym, bo ten Wydział interesuje zaledwie jedna rzecz tzn. "drożność
                        > pasa drogowego", a ważniejsze są konsekwencje ekonomiczne utrudniania życia.
                        > Odpowiedź otrzymałem z Wydziału /no a jakże!/ zarzadzania ruchem drogowym.
                        > Odpowiedź na moje pismo z 8 marca ma w nagłówku wsteczną datę 25 lutego, mówi
                        > o "dogłębnej analizie wprowadzonej organizacji" Pismo kończy się wyrazami
                        > szacunku, ale jest niepodpisane.
                        > Na dzisiaj jest tak: sklep obok naszego biura - został zamknięty z
                        > powodu "małego ruchu". My zmniejszyliśmy w naszym sklepie w Bydgoszczy -
                        > zatrudnienie.
                        > Od 15 maja otwieramy nasze biuro w Toruniu na ul. Mazowieckiej. Tam nie ma SPP

                        Bo nie o Twoje interesy w mieście chodzi. Życzę powodzenia tam gdzie mafia nie ma
                        decydujacego zdania.

                        • Gość: Pracz niech sobie piora IP: 10.10.70.* 19.04.02, 09:41
                          A moze niech piora te brudne pieniadze, jeli 65 proc. z nich zostawiaja miastu, a tylko 35 proc. zostaje
                          dla nich? To bardzo droga pralnia. Przeciez zeby pieniadze wyprac, trzeba najpierw wszystkie
                          zaksiegowac jako wplyw, a podobno 65 proc. bierze miasto. Forse sie pierze tam gdzie mozna latwo
                          ksiegowac duzy wplyw i bardzo male koszty, z czego wychodzi zysk prawie rowny wplywom. Od tego
                          placi sie 30 proc. podatku i troche na lapowki. Reszta jest czysciutka.
                          Nadaja sie do tego salony gier , lokale gastronomiczne i agencje towarzyskie, gdzie np. za
                          bajecznie nazwana potrawe z dwoch jaj mozna wziac 100 zl. Oczywiscie na papierze, bo zaden klient
                          jej nie zamowil.
                          • Gość: Pracz Re: niech sobie piora IP: 10.10.70.* 19.04.02, 09:56
                            No i oczywiscie do prania nadaja sie rowniez pralnie, bo tam trudno zalozyc liczniki, a proszek jest
                            bardzo tani, tym bardziej jak pierze tylko ksiegowy na papierze i wcale go nie urzywa. Tylko Polska to
                            nie USA, tu ludzie za malo korzystaja z pralni i tajka co by miala obroty wystarczajace dla mafii, rzucila
                            by sie w oczy. Moze wiec tylko prac ktos maly, na wlasny urzytek.
                            • letalin Re: niech sobie piora 19.04.02, 13:34
                              Tekst Pracza pozbawił mie nadziei, że zostanę odkrywcą bydgoskiej afery
                              stulecia ... Ale i tak nie wzrosło moje zaufanie do naszych rządzących. Mają u
                              mnie przechlapane do końca świata i jeden dzień dłużej. A tak w ogóle to
                              dziękuję za cenne wskazówki, może się kiedyś przydadzą...
                              • lokator Re: niech sobie piora 19.04.02, 15:54
                                Miasto wybudowało parking w okolicy Hotelu City (nigdy tam nie byłem) i podobno
                                świeci on pustkami. Miasto staje na rzęsach, wymyśla Strefę Płatnego
                                Parkowania, której podstawowym celem jest zapełnienie pustego parkingu, a przy
                                okazji zmniejszenie ilości pojazdów zalegających chodniki. Kierowcy jak nie
                                jeździli na parking koło hotelu, tak nie jeżdżą nadal. Wjeżdżają w bramy na
                                podwórka, parkują w dwóch rzędach (na jezdni i na chodniku) tuż poza granicą
                                strefy. Kierowcy są krnąbrni i nie słuchają już od dobrych dziesięciu lat
                                zaleceń Partii. Ale Partia jeszcze się do tego nie przyzwyczaiła i cały czas
                                jej się wydaje, że głos Partii jest głosem ludu, że tylko Partia wie, czego
                                mieszkańcy potrzebują najbardziej. Nie jest potrzebna Partii żadna analiza,
                                żadna symulacja. Partia wymyśliła, że paru kierowców, owszem, zdezerteruje, ale
                                reszta karnie wykupi abonamenty. Partia nie rozumie, dlaczego tak się nie
                                stało. Partia obniża abonament ze 100 do 75 złotych i liczy na to, że kierowcy
                                przestaną się obrażać i wrócą na swoje miejsca, wykupując oczywiście abonament.
                                Jestem pełen podziwu dla twardego stanowiska Partii, która nie ugnie się przed
                                zgniłokapitalistycznymi metodami przeprowadzania analiz ekonomicznych.

                                A w Warszawie młody adwokat nie płacił za parkowanie, a wystawione mandaty
                                zaskarżył do sądu. I wygrał. Otóż płacić za parkowanie trzeba, ale kara w
                                postaci mandatu za nieuiszczenie opłaty za parkowanie, może być ustanowiona
                                tylko uchwałą Sejmu! Znak informacyjny (PARKING, PARKING PŁATNY) nie daje
                                możliwości karania mandatem za nieopłacenie postoju. Czyli miasto może
                                wprowadzić SPP, ale nie ma możliwości prawnych, żeby wyegzekwować
                                przestrzeganie jej regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka