Dodaj do ulubionych

ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie

08.05.02, 13:37
8 maja, w 13 urodziny Gazety Wyborczej, na naszych łamach umieściliśmy następującą propozycję:

-------------------
Dziś Gazeta Wyborcza kończy 13 lat. W tym dniu chciałbym podziękować bydgoszczanom za wierność
i życzliwość.
Tym podziękowaniem niech będzie aleja Wolności - przy pomniku Wolności, na placu o tym samym
imieniu.
Według pomysłu aleję tę utworzyłyby miłorzęby, drzewa, które choć na Ziemi rosną już
dziesiątki milionów lat, dopiero od 11 września ub. r. stały się symbolem Nowego Jorku - sadzi się je
na znak solidarności z Ameryką.
Miłorzęby rosnące w bydgoskiej Alei Wolności sadziłby wybitne postaci z Polski i świata, które bądź
odwiedzą nasze miasto, bądź mają dla niego bardzo ważne znaczenie.
Na początek proponuję dwa miłorzęby. Pierwszy, poświęcony przez Papieża Jana Pawła II w czasie
jego tegorocznej pielgrzymki do polski, a drugi zasadzony we wrześniu przez byłego burmistrza
Nowego Jorku - Rudolfa Giulianiego.
Wyobrażam sobie, że bydgoszczanie i turyści odwiedzający miasto, spacerując Aleją Wolności, na
oświetlonych tabliczkach umieszczonych przy miłorzębach odczytują, kto i kiedy posadził drzewo.
Józef Herold
-----------------------------------------------------------------------------------------------

Ciekawi jesteśmy opinii bydgoszczan o tym pomyśle. Czy Waszym zdaniem taka Aleja może pełnić -
poza wszystkim innym - także rolę atrakcji turystycznej miasta?

Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • Gość: CarTon Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.mis 08.05.02, 13:45
      Jak dla mnie brzmi to zbyt pretensjonalnie...
    • Gość: Fore Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:54
      No dobrze, brzmi sympatycznie - atrakcji turystycznej jednak chyba nie da się z
      tego zrobić, najpierw turyści musili by dojechać po tych naszych dziurawych
      ulicach do Placu Wolności. Pozostaje jeszcze kwestia zatrudnienia ochroniarzy,
      ktorzy by tych drzewek pilnowali.
      Fore monotematyczna
      PS A akcji: "Strzeż sasiada swego jak siebie samego" nie chcieliby Państwo
      pilotować?
    • Gość: Ted® Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 13:59
      pomysl niezly ale:
      takie drzewko to ca 30-40m wysokosci wiec male pytanko gdzie i ile by sie ich
      zmiescilo
      i dlaczego znow papiez, nie zebym cos mial do niego osobiscie ale czy w tym
      kraju juz nic nie da sie bez niego, byloby mniej patetycznie (sorry nie moglem
      sie powstrzymac)
      • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 14:17
        Spoko. Papież nie jest znów taki młody (nie, żebym miał coś do papieża).
        Ale ciekawy jest tu inny aspekt. (Nie, żebym miał coś do Gazety Wyborczej ;-).
        Czy wolność powinna kojarzyć się tylko z "GW"? Czy to nie kryptoreklama?
      • ewka2001 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 14:26
        Pomysł sam sobie całkiem niezły.
        Mnie jednak martwią szczegóły techniczne. Ilość miejsca jest ograniczona w
        wyżej wspomnianej Alei. Brak miejsca do parkowania (!!!)
        Może zamiast drzewek zrobić Aleję Sław i odciskać dłonie w betonie.
        Aleja Wolności razem z Papieżem jest zbyt podniosła, a nam szaraczkom trzeba
        jednak rozrywki , radości.
        I - powiedzmy sobie to szczerze - ludzie wolą oglądać odciski rąk jakiegoś
        aktora niz drzewko im Matki Teresy. Cóż tak po prostu jest.
        Ale sama idea ma coś w sobie jako atrakcja naszego miasta .
        • Gość: derek Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 14:40
          ewka2001 napisał(a):

          > Pomysł sam sobie całkiem niezły.
          > Mnie jednak martwią szczegóły techniczne. Ilość miejsca jest ograniczona w
          > wyżej wspomnianej Alei. Brak miejsca do parkowania (!!!)
          > Może zamiast drzewek zrobić Aleję Sław i odciskać dłonie w betonie.
          > Aleja Wolności razem z Papieżem jest zbyt podniosła, a nam szaraczkom trzeba
          > jednak rozrywki , radości.
          > I - powiedzmy sobie to szczerze - ludzie wolą oglądać odciski rąk jakiegoś
          > aktora niz drzewko im Matki Teresy. Cóż tak po prostu jest.
          > Ale sama idea ma coś w sobie jako atrakcja naszego miasta .

          Myślę Ewka, że nie powinnaś martwić się o zbytni patos i brak rozrywki.
          Józef nie odsłonił jeszczcze wszystkich kart!
          Znając jego gust i wyczucie smaku, drzewek zasadzonych w Alei Wolności pilnować
          będą długonogie roznegliżowane hostessy - dziewczęta swoją drogą przeurocze, ale
          jakoś mało pasujące do tabliczki z napisem "poświęcone przez Jana Pawła pp. II".
          A jeśli już takie tabliczki się pojawią to największa i tak będzie z
          napisem "Aleja Wolności wg pomysłu Józefa Herolda" i o'k - On to przecież
          wymyślił. Tylko na litość boską! nie namawiajcie go by umieszcał pod spodem swą
          fotogrefię!
    • ochman Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 14:36
      redakcja napisał(a):

      > Według pomysłu aleję tę utworzyłyby miłorzęby, drzewa,
      > które choć na Ziemi rosną już dziesiątki milionów lat,
      > dopiero od 11 września ub. r. stały się symbolem Nowego
      > Jorku - sadzi się je na znak solidarności z Ameryką.

      Dlaczego mamy solidaryzowac sie z Ameryka?!?!!!!!
      • Gość: Ted® Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 14:39
        ochman napisał(a):

        >>
        > Dlaczego mamy solidaryzowac sie z Ameryka?!?!!!!!

        a ty jak dziecko, kij w szprychy
        dlatego ze u nas teraz taka moda, hameryka plus pappa
        • Gość: sława Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 14:42
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > ochman napisał(a):
          >
          > >>
          > > Dlaczego mamy solidaryzowac sie z Ameryka?!?!!!!!
          >
          > a ty jak dziecko, kij w szprychy
          > dlatego ze u nas teraz taka moda, hameryka plus pappa

          O wy naiwniacy!
          Herold wsadził kij w mrowisko i się śmieje,
          a wy się sprzeczacie!

      • Gość: CarTon Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.mis 08.05.02, 14:42
        > Dlaczego mamy solidaryzowac sie z Ameryka?!?!!!!!

        A ja bym się raczej zapytał, dlaczego tylko z Ameryką mamy się solidaryzować a
        nie ogólnie ze wszystkimi ofiarami terroru?

        • ochman Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 14:45
          Gość portalu: CarTon napisał(a):

          > A ja bym się raczej zapytał, dlaczego tylko z Ameryką
          > mamy się solidaryzować a nie ogólnie ze wszystkimi
          > ofiarami terroru?


          A moze badzmy oryginalni i solidaryzujmy sie z ofiarami
          np. konsumpcjonizmu (ktorego ofiary terroryzmu sa, wg.
          mojej skromnej osoby, czescia)
          • Gość: CarTon Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.mis 08.05.02, 14:51
            Akurat nie chodziło mi o to w jakiej sprawie się solidaryzować, tylko dlaczego
            z częścią ofiar tego samego zjawiska tak a z częścią nie? Skąd ten wybór?
            (pytanie raczej retoryczne)
        • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 14:48
          My możemy rzeczywiście solidaryzować się ze wszystkimi ofiarami terroru. Nikt
          nam nie zabroni. To chodzi o gest. Ale podteksty są dla mnie niejasne.
    • polynomial Amerykanie i Papa- nowa linia partii. 08.05.02, 14:57
      Ja się solidaryzuję z ofiarami amerykańskiego terroryzmu. Np. z ofiarami
      amerykańskiej broni chemicznej użytej nad Wietnamem w latch 60. i 70. ubiegłego
      stulecia.

      Polynomial-C
    • Gość: bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 16:09
      Taaa, szef gazety ma talent: wydawałoby się, że już wymyślił wszystkie możliwe
      nagrody, a tu proszę: jest jeszcze nisza na tym rynku!

      Ludzie, litości!!! Zamiast wciskania rachitycznych drzewek w obsrany przez psy
      trawnik na placu (skądinąd to raczej chwastowisko - ostatnia prawdziwa trawa
      była tu chyba przed wojną) może raczej ogłosić, ze mamy "CZYSTY PLAC WOLNOŚCI".
      Byłoby to miejsce regularnie zamiatane i zmywane (tak, to było u nas
      technicznie możliwe i praktykowane w czasach przedmotoryzacyjnych). Gwarantuję,
      piorunujący efekt: jedyne naprawdę czyste miejsce w promieniu co najmniej 30
      kilometrów. I tak przez co najmniej 13 lat jako dziękczynne wotum narodu za
      pomysły naczelnego lokalnej GW....
      • Gość: eryk Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.02, 16:33
        Gość portalu: bator1 napisał(a):

        > Taaa, szef gazety ma talent: wydawałoby się, że już wymyślił wszystkie możliwe
        > nagrody, a tu proszę: jest jeszcze nisza na tym rynku!
        >
        > Ludzie, litości!!! Zamiast wciskania rachitycznych drzewek w obsrany przez psy
        > trawnik na placu (skądinąd to raczej chwastowisko - ostatnia prawdziwa trawa
        > była tu chyba przed wojną) może raczej ogłosić, ze mamy "CZYSTY PLAC WOLNOŚCI".
        >
        > Byłoby to miejsce regularnie zamiatane i zmywane (tak, to było u nas
        > technicznie możliwe i praktykowane w czasach przedmotoryzacyjnych). Gwarantuję,
        >
        > piorunujący efekt: jedyne naprawdę czyste miejsce w promieniu co najmniej 30
        > kilometrów. I tak przez co najmniej 13 lat jako dziękczynne wotum narodu za
        > pomysły naczelnego lokalnej GW....

        + oczywiście roznegliżowane hostessy z szarfami
        "Herold na prezydenta"


    • zoe_bydg Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 21:55
      popieram, świetny pomysł.zwlaszcza podobają mi się miłorzęby; nie wiem, czy
      się nie mylę, ale JEDYNY w Bydzi miłorząb rośnie u zbiegu ul. Konarskiego i
      Jagiellońskiej, piękne drzewo i pomysl piękny! :-), zoe
    • munlajt Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.05.02, 23:01
      Podoba mi się ten pomysł. Dziwię się trochę, że jest tu tylu malkontentów.
      Ludzie! Jak tak będziecie podchodzić do każdej idei, to Bydgoszcz jeszcze
      długo będzie dziurą (o której mowa była w jednym z wątków). Aleja Wolności z
      miłorzębów - to naprawdę brzmi dobrze. Chociaż przyznam się (ze skruchą), że
      nie wiem jak wygląda to drzewo.
      • Gość: CarTon Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.mis 09.05.02, 07:02
        munlajt napisał(a):

        > Podoba mi się ten pomysł. Dziwię się trochę, że jest tu tylu malkontentów.
        > Ludzie! Jak tak będziecie podchodzić do każdej idei, to Bydgoszcz jeszcze
        > długo będzie dziurą (o której mowa była w jednym z wątków). Aleja Wolności z
        > miłorzębów - to naprawdę brzmi dobrze. Chociaż przyznam się (ze skruchą), że
        > nie wiem jak wygląda to drzewo.

        Twoim zdaniem realizacja takiego pomysłu uczyni z naszego miasta super
        metropolię? Ja nadal będę się upierał, że nie należy zaczynać od końca i najpierw
        trzeba się wziąść za drogi, remonty różnych obiektów, poprawę całej
        infrastruktury... Dopiero jak z tym będzie dobrze, można ewentualnie rozważać
        realizację tego typu pomysłów (moim zdaniem ten jest cokolwiek dziwny).
        A obecnie wygląda to mniej więcej tak, jakby gość w podartej marynarce
        zastanawiał się czy w dziurę przy klapie włożyć sobie dla ozdoby goździka...
        • Gość: Demio Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: 206.55.157.* 09.05.02, 09:53
          A ja myślę, że jedno drugiemu nie przeszkadza. Miasto może tworzyć Aleje miłorzębów i jednocześnie zadbać o
          to, żeby nie było obciachowych dziur w chodnikach czy jezdniach. Obawiam się jednak, że przy tych
          miłorzębach naprawdę musiałby czuwać dzień i noc strażnik. Inaczej pierwsze zasadzone drzewko po kilku
          godiznach już zostałoby skradzione.
          • Gość: CarTon Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.mis 09.05.02, 10:12
            Gość portalu: Demio napisał(a):

            > A ja myślę, że jedno drugiemu nie przeszkadza. Miasto może tworzyć Aleje miłorz
            > ębów i jednocześnie zadbać o
            > to, żeby nie było obciachowych dziur w chodnikach czy jezdniach. [...]

            Jedno drugiemu nie będzie przeszkadzało pod warunkiem, że kase na stworzenie tej
            AW dadzą sponsorzy zewnętrzni. W przypadku finansowania tego pomysłu przez miasto
            może się okazać, iż pieniądzy np. na wspomniane łatanie dziur nie ma, bo poszły
            na "miłorzęby".
    • Gość: Ted® Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 10:03
      zeby mnie nie zaliczono do malkontentow to wyjasniam, ze pomysl mi sie podoba
      widze jedynie drobne problemy z realizacja bo to niemale drzewko
      ale byc moze jak idea sie rozwinie to dla zrobienia miejsca trzeba bedzie
      wyburzyc redakcje, wiec same plusy
    • Gość: fin Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.05.02, 11:00
      No, no redakcjo. Uważam, że to swietny pomysł.
      Co prawda wiele w nim mi się nie podoba (zwłaszcza to solidaryzowanie się z Ameryką), ale powiedzmy sobie
      szczerze, albo chcemy promocji miasta (i wtedy trzeba na pewne rzeczy przymknąć oko, a nawet oba oczy ;))) )
      albo nie chcemy. Co prawda w Europie moda na podlizywanie się Ameryce i wspólną krucjatę ostatnio szczęsliwie
      minęła, ale Polacy dziwnie USA kochają i taka aleja miała by w Polsce dobrą prasę.
      Gdyby przyjechał do nas R. Giuliani, sadzić swoje drzewko, z pewnoscią nie przeszło by to bez echa. Natomiast
      myslę, że dobry efekt propagandowy będzie tylko wtedy, kiedy każdy z VIPów sam posadzi swoje drzewko, więc
      papież odpada, bo już do Bydgoszczy nie przyjedzie, a kiedy był, to także nie potraktował nas zbyt dobrze, odprawił
      tylko mszę na wygwizdowie i nie przyjechał nawet do Fary.
      Jesli korzystając z wpływów, jakie ma GW (ogólnopolska) bylibyscie w stanie sciągnąć od czasu do czasu jakiegos
      ważniaka ze swiata, żeby tu sadził swoje drzewko, to uważam, że pomysł jest swietny, i ze swojej strony zgodził
      bym się nawet, żeby była to aleja solidarnosci z Ameryką (a to z mojej strony bardzo duże wyrzeczenie).

      Pomysł swietny, pogadajcie w tej sprawie z władzami miasta.
      Pozdr
    • Gość: Gucio Skończy się na drzewku Kwaśniewskiej... IP: *.proxyplus.cz / 192.168.30.* 09.05.02, 18:56
      ...albo, nie daj Boże, Gwincińskiej, o drzewku ojca Rydzyka nie wspomnę. Jak ma
      być tak, to ja proponuję coś bardziej pożytecznego - może próg zwalniający im.
      Ojca Rydzyka ;-)))
    • radca Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 09.05.02, 20:17
      Mnie sie ten pomysl podoba.Za kazdym razem,kiedy bylbym w Bydgoszczy -
      popatrzylbym,jakie drzewa przybyly ? Chetnie poczytalbym tabliczki o osobach,
      ktore wsadzily dane drzewko.

      pozdrawiam serdecznie
      radca
    • Gość: Kocerka ALEJA NIEWYPAŁÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 13:54
      W 1948 roku chciałem z kolegami wysadzić w powietrze pomnik wolności przy Placu
      Wolności. Chodziło nam o zademonstrownie naszej i bydgoszczan opozycji. (Potem
      mieszkałem w innych miastach i wyjechałem na Zachód.)

      W korytarzu przyległego budynku, na parterze był elektryczny wyłącznik
      oświetlenia pomnika. Należało wyłączyć go i podłożyć ładunek trotylu,
      korzystając z ciemności i odmaszerować. Ja wymierzyłem wpierw ilość kroków,
      czasy operacji, poczem przygotowaliśmy ładunek, mogący wysadzic most nad
      kanałem przy ul. Św. Trójcy i Grunwaldzkiej! Przećwiczyliśmy czynności i ich
      skoordynowanie, gdy jeden z nas przyszedł z wiadomością, że w obelisku są szyny
      kolejowe, lub sztaby tak silne, że nawet silny wybuch zaledwie odłupie beton,
      który da się wypełnić napowrót. O zwiększeniu ładunku nie mogło być mowy ze
      względu na zagrożenie przechodniów w aleji parku, lub na chodniku przyleglej
      ulicy. Największy efekt byłby na budynkach i kościele Św. Piotra i Pawła, gdzie
      szyby i witraże wyleciałyby może i z ramami okiennymi. Jak my byliśmy
      zawiedzeni! W 45-ym roku ktoś poobijal młotkiem litery na pomniku. Choć szybko
      je naprawiono, fama rozniosła się szeptanką po całym mieście. Jemu udało się
      osiągnąć efekt o wiele prościej. Ale my nie chcieliśmy "kraść" czyjegoś
      pomysłu. Należało więc odwołać dywersję i szukać własnego pomysłu na “walkę z
      reżimem”.

      Dlatego potem rozwieszaliśmy ulotki jak: “Precz z komunizmem”, “Śmierć
      Bierutowi” , “Niech żyje wolność”.

      Wspominam o tym, bo tutaj trafiłem przypadkiem i czytam o inicjaty-
      wie “naszych” z Gazety Wyborczej. Chcą założyć aleję do sadzenia drzew jak w
      Palestynie Żydzi to zrobili przed Yad Vashem. Ten pomysł musiał zerżnąć jakiś
      Żyd. Michnik!
      Założyć aleję wolności łatwo, ale niechaj mi kto powie - po co? Na uczczenie
      wolności, której nie ma i na ktorą się nie zanosi, chociażby na znośnie
      ograniczoną (kto, szczerze mówiąc, pogodzi się z tym co jest?).

      Kiedy przyjdzie do nazwania placu czy ulicy na jakąś intencję, to przywołanie
      pamięci na zdarzenia, zasługi związane z miejscem nadaje całej okolicy
      autentyczności i swojskości - np. Wzgórze Dąbrowkiego (gdzie stały działa gen.
      Dąbrowskiego), Szwederowo (skąd Szwedzi ostrzeliwali miasto). Inaczej strzeli
      się gafę jak ów czynownik "z awansu spolecznego" w Łodzi w latach 40-tych,
      który z mozołem przeczytał w okólniku z Warszawy, że główne ulice należy nazwać
      imieniem Stalina. Była ulica Główna w Łodzi. Więc on nazwał ją im.
      Generalissimusa Stalina. Łodzianie śmiali się, bo główną ulicą była
      Piotrkowska.

      Aleja Wolności? Ni przypiął ni przyłatał. Po co mają jacyś goście sadzić jakieś
      drzewka? (Miejscowi ogrodnicy zrobią to lepiej.) Z jakiego niby powodu,
      przejazdu przez jakieś miasto w Polandzie, które im szybko zatrze się w
      pamięci? Np. Giuliani – co on ma do Bydgoszczy, a co Bydgoszcz do Nowego Jorku?
      I co Giuliani do wolności? Aleja ma przypominać, że czytelnicy byli “wierni”
      żydowskiej Gazecie Wyborczej?! Przecież Żydzi trzymają monopol na media, to
      bydgoszczanie chcąc nie chcąc musieli być “wierni”. Nie ma więc powodu do
      takiej radości, by sadzić drzewka. Ludzie, nie dajmy się zwariować! Wciąż jakiś
      najeźdźca nazywa nam ponoć nasze ulice, place i parki. Raz - Adolf Hitler
      Strasse, Raz - Aleje 1 Maja, a gdy wreszcie ulica może nazywać się Gdańska, bo
      po prostu prowadzi do Gdańska, to zostawmy nazwę oryginalną, tak jak też np.
      im. Jana Kazimierza, bo każde dziecko wie, to był król polski. O wolności
      Polacy mają lepsze wyobrażenia niż Michnik. Nawet w Bydgoszczy. Żydowscy agenci
      Żyda Adama Michnika vel Aarona Schechtera z GW niechaj odczepią się od nas i od
      tego co nasze, a reklamę ich gazecie niech robią gdzie indziej.

      Po 1989 roku zadzwoniłem do kolegi z lat szkolnych, b.uczestnika “zamachu”
      na “Pomnik Wolności”, i zapytałem jego, czy za opłatą za fatygę wziąłby on
      piłkę do metalu i odciął lufę armaty sowieckiej ustawionej przed “Pomnikiem
      Wolności” i czarnymi marmurowymi tablicami “nagrobnymi” z nazwiskami poległych
      Sowietów. A on mi na to: - Aaa, machnijmy na to ręką.

      Stosowniejsza więc, myślę, byłaby nazwa: Aleja Niewypałów.






      • Gość: CarTon Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW IP: *.mis 10.05.02, 14:02
        Koncerka npisał(a):
        "[...] Żydowscy agenci Żyda Adama Michnika vel Aarona Schechtera z GW niechaj
        odczepią się od nas i od tego co nasze, a reklamę ich gazecie niech robią gdzie
        indziej [...]"

        Widzę, że mamy kolejnego miłośnika spiskowej teorii dziejów....
        • Gość: Kocerka Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 14:36
          Gość portalu: CarTon napisał(a):

          > Koncerka npisał(a):
          > "[...] Żydowscy agenci Żyda Adama Michnika vel Aarona Schechtera z GW niechaj
          > odczepią się od nas i od tego co nasze, a reklamę ich gazecie niech robią gdzie
          >
          > indziej [...]"
          >
          > Widzę, że mamy kolejnego miłośnika spiskowej teorii dziejów....



          A propos Adam Michnik a Aleja Wolności w Bydgoszczy i rzekome (z pomowienia)
          zamilowanie do “spiskowej teorii dziejów”:

          POLSKI KOŚCIÓŁ PRZED SAMOSĄDEM ŻYDÓW

          Komentarz Wojciecha Wierzewskiego (wypis i adaptacja)
          Zob. całość o Konferencji w j. pol.:
          geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/ w dziale: Polish Nation Libel


          Jak mógł ktoś wpaść na pomysł zorganizowania w Los Angeles, zwłaszcza na
          jezuickim uniwersytecie Loyola Marymont, konferencji mającej odsądzać polski
          Kościół od czci i wiary – za polski antysemityzm, antysemityzm w ostatniej
          dekadzie – to to już przechodzi ludzkie pojęcie przyzwoitości.

          Sam już pomysł “obrachowywania innych” był od początku ogromnie prowokacyjny i
          nietaktowny. Jeśli reprezentanci tej uczelni, od ks. prof. Thomasa Rauscha po dra
          Bohdana W. Oppenheima tak nagle zapragnęli oczyszczenia polskich sumień w
          obliczu nadchodzącego millennium, rzeczywiście “w duchu wezwania Ojca Świętego”,
          na co powoływali sie tak obłudnie i bez przekonania, to powinni oni rachunku tego
          dokonać najwpierw sami. Robienie “komuś drugiemu” – i to na oczach tutejszej
          opinii publicznej – rachunku sumienia jest jednoznacznym aktem bezwstydnej
          impertynencji i wykroczeniem poza własne religijne i moralne kompetencje.
          Skandaliczna ta inicjatywa prowokacyjnie pomyślanej konferencji, wyszła
          oficjalnie ze strony paroosobowego grona polskich “naukowców”, którzy żyją i
          pracują w Stanach. Ich kontakt z Polską i jej Kościołem jest żaden, nawet nie
          sporadyczny, czy doraźny, ale oni uznali siebie powołanymi do wejścia w rolę
          Papieża i wezwania polskiego Kościoła katolickiego przed swój i żydowski samosąd.

          SPISEK MICHNIK – OPPENHEIM

          Prof. Korboński, żenująco nieświadomy, że “puszcza farbę”, wyjawił od czego się
          to zaczęło: w lecie ubiegłego roku [1998] spotkali się w Polsce Adam Michnik, vel
          Aaron Schechter, z Żydem drem Bohdanem Oppenheimem, wykładowcą inżynierii
          morskiej na Loyola w Los Angeles i postanowili zorganizować w Ameryce “rachunek
          sumienia” polskiemu Kościołowi. Skupili oni uwagę na oczywistym – DLA NICH –
          związku pomiędzy “gwałtownie odradzającym się antysemityzmem”, a brakiem
          zdecydowanej akcji ze strony polskiego Episkopatu.

          W wyniku spotkania dr Oppenheim rozesłał tezy:
          “Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. dramatyczna transformacja ekonomiczna i
          polityczna spolaryzowała społeczeństwo. Większość weszła na drogę wiodącą do
          zachodnich struktur, NATO, demokratyzacji i liberalizacji, podczas gdy mniejszość
          [“często utożsamiająca się silnie z polskim Kościołem katolickim” – dodawał w tym
          miejscu list zapraszający na Konferencję] zwróciła się w odwrotnym kierunku –
          nacjonalizmu, fundamentalizmu katolickiego, lęku przed Zachodem i liberalizmem i,
          co szczególnie musi niepokoić, antysemityzmu. Ostatnio mniejszość ta stała się
          bardzo widoczna i kłopotliwa, zarówno dla rządu jak i Kościoła. Stanowisko
          biskupów pozostaje podzielone – bardziej liberalni biskupi i świeccy
          intelektualiści rozdzierają publicznie szaty nad tym stanem rzeczy. Oto o czym
          będzie ta konferencja.”

          [Podczas Konferencji:] …Adam Michnik, vel Aaron Schechter, uderzył z kolei we
          własną pierś za grzech “lekceważenia, bagatelizowania” marginalnych, jak sam to
          określił, ekscesów grup antysemickich, jakie – jego zdaniem – “skrzykują i
          identyfikują się przy pomocy tych sloganów”, które wcale nie wywierają większego
          wpływu na życie i standardy zachowań w dzisiejszej Polsce. Dokonał on niezwykle
          błyskotliwej analizy źródeł antysemickich, podświadomych sentymentów,
          funkcjonujących dalej w polskiej świadomości, jego zdaniem zakorzenionych jeszcze
          w epoce zaborów i wyrosłych z nacjonalistycznej frazeologii Dmowskiego i endeków,
          pretensji do innych “za brak patriotyzmu”, a później – stereotypów na
          temat “żydokomuny” i obecnie, generalnie – z “polskiego bólu z racji odebrania
          Polakom palmy męczeństwa jako ofiar okupacji przez Żydów”. “Stereotypy
          antysemityzmu nie mają w Polsce nawet racji bytu”, byt ten jest, w jego
          percepcji, wyłącznie “magiczny”.

          Kiedy zastanowiłem się nad tym zwartym, doskonale skonstruowanym i błyskotliwie
          przedstawionym wywodem – w końcu kontrowersyjnego dziennikarza i polityka, który
          nie kończył uczelni, poza “szkołą konspiracji” – erudycyjnie i z pasją broniącego
          polskiego społeczeństwa (i Kościoła) i porównałem go z wystąpieniami “profesorów”
          polskiego pochodzenia, niecierpliwych w atakowaniu kraju, z którego pochodzą, a
          wobec którego nie żywią żadnej lojalności i uczciwości w osądzie (zastąpionym
          przez pragnienie służenia wszystkim potencjalnym “sponsorom”, jacy tylko byli
          gotowi wrzucić srebrnika w ich żebrzącą wiecznie łapę), to – o nieba! – cóż za
          krzepiący pokaz solidarności Polaków z kraju ujrzałem! Zaplanowany przez
          kalifornijskich pseudo-polskich “naukowców” atak na polski Kościół i jego
          kapłanów pod hasłem szukania tam głównego bastionu “antysemityzmu” zakończył się
          na Konferencji w Loyola sromotnym fiaskiem.

          /Dokończenie w nastepnym odcinku dalej:/





          • Gość: Kocerka Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 14:40
            Dokonczenie "Samosadu Zydow nad Kosciolem Polskim"
            wskutek konspiracji Michnika z Oppenheimem:


            Wcale niemałą rolę w ostudzeniu zapałów konspiratorów odegrał zdecydowany,
            krytyczny list prezesa Edwarda Moskala do Prymasa Polski, oraz lidera AWS-u,
            premiera Buzka i innych krajowych polityków, również seria artykułów, listów i
            petycji publicznych. Pomyśleć jak silna może stać się dziś presja opinii
            społecznej, oraz polonijnej prasy! Wyciągnijmy z tego wnioski na przyszłość.
            Aktywny protest i rzeczowe argumenty faktycznie wywierają wpływ na naszych
            wrogów i przeciwników.

            Nie kto inny jak Adam Michnik, vel Aaron Schechter, to potwierdził na tejże
            konferencji. On nawet zmienił swoją mowę w ostatniej chwili, ponieważ jego
            zdumiało to samo, co zdumiało jego znajomych polityków żydowskich, kiedy przed
            trzema laty Światowy Kongres Żydów odgrażał się ostrymi sankcjami “za
            opieszałość w załatwianiu rewindykacji żydowskiego mienia”. Oni spodziewali się
            twardego “odporu” władz i dyplomacji, a napotkali… słabość. Że to ich zachęciło
            do ostrzejszych ataków (kopania leżącego), to inna sprawa, ale tego
            antysemityzmu doszukać się nie mogli. Nawet tego ponoć wyssanego z mlekiem
            matki. Toteż słowa największego uznania i zasłużone gratulacje należą się
            dzielnej trójce panelistów z Polski, która przekonała nas, że “Polska wciąż
            pozostaje Polską”. Adam Michnik, vel Aaron Schechter, zdeklarował, że
            jest “naprawdę polskim Polakiem, a Żydem bywa tylko dla swych wrogów”. Tą
            scenę, te słowa jakże nie zapamiętać? Zamiast “procesu przeciwko Kościołowi i
            Polsce” zobaczyliśmy inspirującą debatę rodaków na temat usuwania reliktów
            dawnych stereotypów. “Jesteśmy na właściwym trakcie, ale daleko jeszcze do
            celu”, trafnie powiedział ks. bp. Tadeusz Pierunek. To pierwszy, duży dorobek
            tego spotkania. Drugi…

            Zob. całość: www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/26v.htm i inne.

            Wojciech Wierzewski jest redaktorem naczelnym polonijnego periodyku “Zgoda”.
            6100 N. Cicero Ave., Chicago, IL 60646-4386. T: 773-286-0500, F: 773-286-0842.
            Konferencja odbyła się 20.I.1999 roku.

            Według “poczty pantoflowej” krążącej na konferencji, Adam Michnik przywiózł
            napastliwy “wykład” wręcz szkalujący polski kler, ale nie dopisała frekwencja,
            stawiło się nawet nie 100 Żydów na spodziewaną masówkę i przyszła spora liczba
            Kresowiaków, ofiar IV. Rozbioru; głosy w dyskusji poparte były powoływaniem się
            na faktyczne zajścia i nie były konfrontacyjne, nastrój dyktował rzeczowość.

            Dlatego Michnik schował swój przygotowany plik “wykładu” do walizki i
            zaimprowizował coś “z kapelusza”, jak mówią klezmerzy, co mu “feedback” z sali
            podyktował. W krótkiej mowie powtórzył słowo: “antysemityzm” 51 razy, ale
            Wierzewski to opisał biorąc za dobrą monetę, pragnąc rozszczepić siły wroga
            pochwaleniem Michnika. Naiwnie myślał, że przechytrzy Żydów, albo że Michnik
            przejmie się tym, co Wierzewski napisał. Michnik sam ten samosąd wykonspirował,
            a “naukowych” Polaków podstawiono dla kamuflażu spisku zwykłym żydowskim
            sposobem.


            • lokator Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW 10.05.02, 15:36
              Patrząc na Polskę z zagranicy można stracić dystans do wielu spraw. Miałem
              wujka w Londynie. Wyjechał z Polski w 1939 razem z niedobitkami polskiego
              wojska, a wrócił parę lat temu w trumnie. Miał możliwość przyjechać do kraju za
              życia, ale tego nie zrobił, bo się głupot nasłuchał.
              • Gość: Jedrek Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:33
                lokator napisał(a):

                > Patrząc na Polskę z zagranicy można stracić dystans do wielu spraw. Miałem
                > wujka w Londynie. Wyjechał z Polski w 1939 razem z niedobitkami polskiego
                > wojska, a wrócił parę lat temu w trumnie. Miał możliwość przyjechać do kraju za
                >
                > życia, ale tego nie zrobił, bo się głupot nasłuchał.


                Zydzie, jedz do Palestyny. Tam cie beda kochac.

                • Gość: Wicio ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:50
                  W 45 roku były w Bdg. gazety: “Wolność, “Głos Ludu”, “Ziemia Pomorska” i inne.
                  Krążył kawał po mieście, że gazeciarz sprzedający na ulicy wykrzykiwał: “Ziemia
                  Pomorska” sprzedana, “Wolności” już nie ma, został tylko “Głos Ludu” do
                  sprzedania.!

                  “Gazeta Wyborcza” obecnie swoim monopolem wyparła wszystkie. Ponadto jej
                  serwiliści panoszą się, chcą założyć Aleję Wolności i kazać wizytującym
                  notablom sadzic wzdłuż niej drzewka. Kampania ta ma utrzymać i przysporzyć jej
                  liczbę czytelników.

                  Zastrzeżenie: wolność, która jest w nazwie Placu Wolności to wolność z okresu
                  dwudziestolecia międzywojennego 1919-1939, kiedy plac został nazwany. Wtedy
                  Polska była wolna. Zawieszona w chwilowej próżni politycznej, ale wolna. Tą
                  nazwę należy utrzymać, bo jest prawdziwa.

                  Obecnie Polska jest drugą Boliwią. Bezrobocie i ubóstwo w Bydgoszczy
                  spowodowała “żydokomuna” i globalni syjoniści. Władze miasta są administracyjne
                  i “reprezentacyjne”, podległe odgórnej “politycznej poprawności”. Mieszkańców
                  udział w wyborach jest kontynuacją szopki komunistycznej. Od 1989 Polska miała
                  być republiką, ale “demokrację ludową” zastapiła demokracja żydowska. Wolności
                  już nie ma, został tylko głos ludu do sprzedania...

                  Nie można nazywać Aleji wolnością, której nie ma. Chyba, że ma się na myśli
                  elitę władzy New World Order. Plac Wolności dla mnie, który pamięta Sanację,
                  oznacza tamtą wolność. Proponuję nazwę bardziej zbliżoną do rzeczywistości
                  życia: Aleja Bezrobotnych.

                  Obecnie o naszym życiu decyduje Bilderberg Group i funkcjunariusze elity
                  globalizmu dzialajacy w nawiasie Trilateral Commission. Oto lista uczestników
                  dorocznego zebrania Trilateral Commission, bratniej organizacji “Bilderberg
                  Group” 5-8 kwietnia 2002 w Ritz Carlton Hotel, Washington, D.C.
                  Oni zdecydowali, czy ty zgadzasz się np.
                  - na inwazje USA na Irak w interesie światowej elity żydowskiej;
                  - na przyspieszenie globalizacji ekonomii, czytaj: zwiększenie wpływu
                  totalitarnego rządu ONZ
                  za twoje pieniadze z twojego podatku.
                  Jeżeli pozwalasz na wmawianie tobie, że żyjesz w demokracji, to dlaczego nie
                  znasz poczynań tych osobników w twoim imieniu? Czy znasz chociaż dziesięciu z
                  tych indywiduów? Chociażby z nazwiska, czy migawki w telewizji? Oni formują
                  twoje życie. Czy twój głos w Bydgoszczy liczy się u nich, na wyżynach
                  superwładzy?

                  Thomas S. Foley, former speaker of the House
                  Aotaro Kobayashi, chairman of the Board, Fuji Xerox Co., Ltd.
                  Peter Sutherland, chairman, BP, London; chairman and managing director, Goldman
                  Sachs International
                  Antonio Garrigues Walker, chairman, Garrigues, Madrid
                  Allan E. Gotlieb, former Canadian ambassador to the United States
                  Han Sung-joo, former Minister of Foreign Affairs, Seoul
                  Cees Maas, former Treasurer of the Dutch Government
                  Shijuro Ogata, former deputy governor, Japan Development Bank
                  Lorenzo H. Zambrano, chief executive officer, CEMEX, Monterrey
                  David Rockefeller, Chase Manhattan Bank
                  Krister Ahlstrom, chairman, Ahlstrom Corp. Helsinki
                  Madeleine K. Albright, former secretary of state
                  Graham Alliso, director, Belfer Center for Science and International Affairs
                  Edmond Alphandery, chairman, Caisse Nationale de Prevoyance, Paris
                  G. Allen Andreas chairman, Archer Daniels Midland
                  Stelios Argyros, former member of the European Parliament
                  Michael H. Armacost, former ambassador to Japan
                  Jerzy Baczynsk, editor-in-chief, Polityka, Warsaw
                  Piero Bassetti, former chairman, Chamber of Commerce and Industry of Milan
                  Erik Belfrage, senior vice president, Skandinaviska Enskilda Banken, Stockholm
                  C. Fred Bergsten, former assistant secretary of the treasury
                  Susan v. Berresford, president, Ford Fdtn.
                  Carl Bildt, member of Swedish parliament
                  Lord Black of Crossharbour, chairman of Hollinger International
                  Geoffrey T. Boisi, vice chairman, JPMorgan Chase
                  Stephen W. Bosworth, former ambassador to the Republic of Korea
                  Ana Patricia Botin, chairman, Banesto, Madrid
                  Jorge Braga de Macedo, president of the Development Center, Paris
                  Lord Brittan, vice chairman, UBS Warburg, London.
                  Harold Brown, former sec’y of defense
                  Zbigniew Brzezinski, former assistant to the president for National Security
                  Affairs
                  Robin Buchanan, senior partner, Bain & Company, London
                  Sven Burmester,writer and explorer, Denmark
                  Herve de Carmoy, partner, Rhone Group, New York & Paris
                  Gerhard Casper, president emeritus, Stanford University
                  Domingo F. Cavallo, president, Accion por la Republica, Buenos Aires
                  Morris Chang, chairman, Taiwan Semiconductor Manufacturing, Taipei
                  Cho Suck-Rai, chairman, Hyosung Corporation, Seoul, South Korea
                  c.d. dalej


                  • Gość: Wicio Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:55
                    c.d. listy Trilateral Commission
                    William T. Coleman Jr., former secretary of transportation
                    William T. Coleman III, chairman, BEA Systems, Inc., San Jose, Ca.
                    Timothy C. Collins, chief executive officer, Ripplewood Holdings, New York
                    Richard Conroy, chairman, Conroy Diamonds & Gold, Dublin
                    Richard N. Cooper, former under secretary of state
                    E. Gerald Corrigan, managing director, Goldman Sachs
                    Alain Cotta, professor, University of Paris
                    Michael J. Critelli, chairman, Pitney Bowes, Inc., Stamford
                    Baron Paul de Keersmaeker, chairman, Domo, WDP
                    Lodewijk J. R. de Vink, chairman, Global Health Care Partners, Peapack, N.J.
                    John M. Deutch, former director, Central Intelligence Agency
                    Vladimir Dlouhy, advisor, Goldman Sachs
                    Peter C. Dobell, director, Parliamentary Centre, Ottawa
                    Wendy K. Dobson, University of Toronto
                    Husnu Dogan, chairman, Development Foundation of Turkey
                    Jessica P. Einhorn, consultant, Clark and Weinstock, Washington
                    HRH Prince El Hassan Bin Talal, president, The Club of Rome
                    Bill Emmott, editor, The Economist, London
                    Martin S. Feldstein former chairman, President’s Council of Economic Advisers
                    Stanley Fischer, deputy managing director, International Monetary Fund
                    Richard W. Fisher, former U.S. deputy trade representative
                    Jurgen Fitschen, executive committee, Deutsche Bank, Frankfurt
                    Stephen Friedman, former chairman, Goldman Sachs
                    Michael Fuchs, managing director, Impex Electronic, Berlin
                    Hiroaki Fujii, president, The Japan Foundation
                    Shinji Fukukawa, CEO Dentsu Institute for Human Studies
                    Richard N. Gardner, former ambassador to Italy and Spain
                    Gabriele Galatari di Genola, managing director, IFI and IFIL
                    Lord Garel-Jones, advisor to UBS Warburg, London; Member of the House of Lords
                    David Gergen, editor-at-large, U.S. News & World Report
                    Louis V. Gerstner Jr., chairman, International Business Machines, Armonk
                    Lord Gilbert; former minister for defense, London
                    Frene Ginwala, speaker of the National Assembly, South Africa
                    Jeffrey W. Greenberg, chairman, Marsh & McLennan Companies, New York
                    General Lord Guthrie, director, NM Rothschild & Sons
                    Toyoo Gyohten, president, the Institute for International Monetary Affairs
                    Robert D. Haas, chairman, Levi Strauss & Co.
                    Uwe Haasen, advisory board, Allianz, Munich
                    Carl Hahn, vice chairman, Gerling Speziale Kreditversicherungs, Cologne
                    Sirkka Hamalainen, executive board, European Central Bank
                    Stuart Harris, professor, Australian National University
                    William A. Haseltine, CEO, Human Genome Sciences, Inc., Rockville, MD
                    Charles B. Heck, former North American Director, Trilateral Commission
                    Carla A. Hills, CEO, Hills & Company
                    Richard Holbrooke; former U.S. ambassador to the United Nations
                    Murray Horn, managing director ANZ Bank (New Zealand) Limited
                    Hyun Hong-Choo, senior partner, Kim & Chang, Seoul;
                    Claude Imbert, founder, Le Point, Paris
                    Max Jakobson, former Finnish ambassador to the United Nations
                    Baron Daniel Janssen, chairman, Solvay, Brussels
                    Sir Michael Jenkins, vice chairman, Dresdner Kleinwort Wasserstein, London
                    Trinidad Jimenez, Socialist Party, Madrid
                    Josef Joffe, editor, Die Zeit, Hamburg
                    James A. Johnson, vice chairman, Perseus LLC, Washington
                    Karl Kaiser, director, Research Institute of the German Council on Foreign
                    Relations
                    Sir John Kerr, secretary general, European Convention
                    Kim Kihwan, advisor, Goldman Sachs
                    Kim Kyung-Won, president, Institute of Social Sciences

                    Henry A. Kissinger, former sec’y of state
                    Akira Kojima, editorialist, The Nihon Keizai Shimbun
                    Manfred Lahnstein, former member of the Executive Board, Bertelsmann, Gutersloh
                    Count Otto Lambsdorff, partner, Wessing Lawyer, Dusseldorf
                    Kurt Lauk, president, Globe Capital Partners, Stuttgart
                    Anne Lauvergeon, chairman of the executive board, Areva, Paris
                    Kenneth L. Lay, former CEO, Enron Corporation
                    Cees van Lede, CEO Akzo Nobel, Arnhem
                    Lee In-ho, president, Korea Foundation
                    Count Maurice Lippens Chairman, Fortis, Brussels
                    Winston Lord; former ambassador to China
                    E. Peter Lougheed, former premier of Alberta
                    Roy MacLaren, former Canadian high commissioner to the U.K.
                    Whitney MacMillan, chairman emeritus, Cargill, Inc., Minneapolis
                    Antonio Mader, president, San Luis Corporacion, S.A. de C.V., Mexico City
                    Jessica T. Mathews, president, Carnegie Endowment for International Peace
                    Abel Matutes, chairman, Empresas Matutes
                    Francis Maude, member of the British Parliament
                    Sir Deryck C. Maughan, vice chairman, Citigroup, New York
                    c.d. dalej


                    • Gość: Wicio Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:56
                      Jay Mazur, president emeritus, Union of Needletrades, Industrial and Textile
                      Employees. AFL-CIO,
                      William J. McDonough, president, Federal Reserve Bank of New York
                      Robert S. McNamara, Lifetime Trustee, former secretary of defense
                      Peter Mitterbauer, president, the Federation of Austrian Industry, Vienna
                      Kiichi Miyazawa, former prime minister of Japan
                      Thierry de Montbrial, director, French Institute for International Relations
                      Sir Mark Moody-Stuart, former chairman, Royal Dutch/Shell Group
                      Jiro Murase, managing partner, Bingham Dana Murase
                      Joseph S. Nye, Jr, former assistant secretary of defense
                      Roberto F. de Ocampo, president, Asian Institute of Management, Manila
                      Sadako Ogata, representative of the prime minister of Japan
                      Andrzej Olechowski, chairman, Civic Platform, Warsaw
                      Lord Owen, chairman, Yukos International UK
                      Lucas Papademos, governor of the Bank of Greece, Athens
                      Schelto Patijn, former mayor of Amsterdam, The Netherlands
                      William J. Perry, former secretary of defense
                      Alessandro Profumo, managing director, Unicredito Italiano, Milan
                      Franklin D. Raines, former director, Office of Management and Budget
                      Gunter Rexrodt, member of the German Bundestag
                      Hartley Richardson, CEO, James Richardson & Sons, Ltd., Winnipeg
                      Charles S. Robb, former member of the Senate
                      Gianfelice Rocca, chairman, Techint Group of Companies, Milan
                      Sergio Romano, columnist, Corriere della Sera Corriere, Milan
                      William V. Roth Jr., former member of the. Senate
                      David M. Rubenstein, managing director, The Carlye Group
                      Luis Rubio, director-general, Center of Research for Development, Mexico City
                      H. Onno Ruding, vice chairman Citicorp/Citibank, Brussels
                      Arthur F. Ryan, CEO, The Prudential Insurance Co. of America
                      Il Sa Kong , CEO. Institute for Global Economics, Seoul
                      Rusdu Saracoglu, president of the Finance Group, Turkey
                      Silvio Scaglia, former managing director, Omnitel
                      Jorgen Schleimann, chairman, The Danish European Movement, Denmark
                      Guido Schmidt-Chiari, chairman, Constantia Group
                      Pedro Schwartz, chairman, IDELCO, Madrid
                      Prince Karel of Schwarzenb, former president of the Helsinki Federation for
                      Human Rights
                      Maurizio Sell, CEO, Banca Sella, Biella, Rome
                      Jaime Serra, former Mexican minister of trade
                      Roberto Egydio Setuba, president of Banco Itau S.A., Brazil
                      Stefano Silvestri, president, Institute for International Affairs (IAI), Rome
                      Lord Simon of Highbury, member of the House of Lords, London
                      Gordon Smith, former deputy minister of foreign affairs of Canada
                      Sir Martin Sorrell, CEO, WPP Group, London
                      Ronald D. Southern, CEO of ATCO Group, Calgary, Alberta
                      Myles Staunton, former member of the Irish Senate
                      Peter Straarup, chairman of the Executive Board, Den Danske Bank, Copenhagen
                      Tsuyoshi Takagi, resident, ZENSEN (The Japanese Federation of Textile, garment,
                      Chemical Commercial and Allied Industries Worker’s Unions)
                      Strobe Talbott, former Under Sec’y of State
                      Akihiko Tanaka, director, Institute of Oriental Culture, University of Tokyo
                      Naoki Tanaka, President, The 21st Century Public Policy Institute
                      Luis Tellez Executive Vice President, Sociedad de Fomento Industrial (DESC),
                      Mexico City
                      John Thain, CEO Goldman Sachs
                      Jacques Thierry, Banque Bruxelles Lambert; honorary chairman of the Board,
                      Interbrew, Brussels
                      G. Richard Thoman, former CEO, Xerox Corporation
                      Niels Thygesen, professor, University of Copenhagen
                      Harri Tiido, former Editor-in-Chief, Radio KUKU
                      Loukas Tsoukalis Professor, European Institute & Director, Hellenic Observatory
                      Laszlo Urban Vice President, Business Planning Director, Citibank, New York
                      Mario Vargas Llosa Writer, London; member of the Royal Spanish Academy
                      George Vassiliou Member of Parliament and Leader of United Democrats, head of
                      the Negotiating Team for the Accession of Cyprus to the European Union, former
                      President of the Republic of Cyprus, Nicosia
                      Franco Venturini, Foreign Correspondent, Corriere della Sera, Rome
                      Friedrich Verzetnitsch, Member of Austrian Parliament; President, Austrian
                      Federation of Trade Unions, Vienna, President, European Trade Union
                      Confederation (ETUC)
                      Sarasin Viraphol Executive Vice President, Charoen Pokphand Co., Ltd.
                      former Deputy Permanent Secretary of Foreign Affairs, Bangkok
                      Paul A Volcker Former Chairman, Board of Governors, U.S. Federal Reserve System
                      Marko Voljc Chief Executive Officer, Nova Ljubljanska Banka, Ljubljana
                      Joris Voorhoeve Member of the Council of State; former Minister of Defense, The
                      Hague
                      Panagis Vourloumis Panagis Vourloumis & associates, Financial Advisors;
                      chairman, Frigoglass Group; former Chairman and Managing Director, Alpha
                      Finance, Athens
                      Karel Vuursteen Chairman of the Executive Board, Heineken, Amsterdam
                      Jusuf Wanandi, Member of the Board of Directors, Centre for Strategic and
                      International Studies, Jakarta
                      c.d. dalej
                      • Gość: Wicio Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:58
                        c.d. listy Trilateral Commisssion

                        Goro Watanabe Chairman, Mitsui Chemicals, Inc.
                        Koji Watanabe Senior Fellow, Japan Center for International Exchange, Executive
                        Advisor to the Japan Federation of Economic Organizations (Keidanren)
                        Glenn E. Watts President Emeritus, Communication Workers of America, Chevy
                        Chase, MD
                        Serge Weinberg Chairman of the Management Board, Pinault-Printemps-Redoute;
                        President, Institute of Interna tional and Strategic Studies (IRIS), Paris
                        Heinrich Weiss Chairman, SMS, Dusseldorf
                        Arne Wessberg, Director General, YLE Group, the Finnish Broadcasting Company &
                        Digits OY, Helsinki; President, European Broadcasting Union (EBU)
                        Norbert Wieczorek Member of the German Bundestag; Deputy Chairman of the SPD
                        parliamentary Group, Berlin
                        Taizo Yakushiji Professor of Political Science, Keio University, Executive
                        Research Director, Institute for International Policy Studies
                        Tadashi Yamamoto President, Japan Center for International Exchange
                        Emilio Ybarra Executive Chairman of the Board of Directors, Banco Bilbao-
                        Vizcaya, Madrid
                        Noriyuki Yonemura Senior Vice President, Fuji Xerox Co., Ltd.
                        Bunroku Yoshino Senior Advisor, Institute for International Economic Studies,
                        former Ambassador to the Federal Republic of Germany
                        Ernesto Zedillo, former president of Mexico
                        Mortimer B. Zuckerman, chairman and Co-founder of Boston Properties

                        Speakers and Panelists

                        Kurt Campbell, Senior Vice President and Director, International Security
                        Program, CSIS
                        Richard B. Cheney, Vice President of the United States
                        Kenneth Dam U.S. Deputy Secretary of the Treasury

                        Alan Greenspan Chairman, Federal Reserve Board of governors
                        Yoshimasa Hayashi Member of the House of Councillors
                        Joichi Ito President, CEO, Neoteny Co.
                        Bernard Lewis Professor of Near Eastern Studies, Emeritus, Princeton
                        University, Princeton, NJ
                        Ahmad Syafill Maarif Chairman, Muhammadiyah Movement, Indonesia
                        Mario Monti Director-General, World Trade Organization, Geneva
                        Yoshiji Nogami Former Vice Minister for Foreign Affairs, Japan
                        Colin L. Powell U.S. Secretary of State
                        Donald H. Rumsfeld U.S. Secretary of Defense
                        Yuan Ming Director, Institute of International Relations, Peking University

                        Guests

                        Gerard Baker
                        Washington Bureau chief, The Financial Times
                        Reginald Dale Washington Bureau Chief, International Herald Tribune
                        Joseph Fitchett Political Correspondent, International Herald Tribune, Paris
                        Francois Fouinat Executive Director, Commission on Human Security, New York
                        Alain Frachon Editor-in-Chief, Le Monde, Paris
                        Klaus-Dieter Frankenberger Foreign Editor, Frankfurter Allgemeine Zeitung,
                        Frankfurt
                        John Gannon former chairman of the National Intelligence Council
                        Munther Haddin Former Minister of Water and Irrigation, Special Advisor to HRH
                        Prince El Hassan bin Talal, Hashemite Kingdom of Jordan
                        Jim Hoagland
                        Columnist, The Washington Post
                        John Ikenberry Professor, School of Foreign Service, Georgetown University,
                        Washington, D.C.
                        Wolfgang Ischinger Ambassador of the Federal Republic of Germany, Washington
                        Nasser Judeh Former Minister of Information, Amman, Hashemite Kingdom of Jordan
                        Craig Kennedy President, German Marshall Fund
                        Karsten Voigt Coordinator for German-American Cooperation, Federal Foreign
                        Ministry Germany
                        Directors
                        Michael O’Neil North American Director, The Trilateral Commission
                        Paul Revay European Director, The Trilateral Commission, Paris
                        Tadashi Yamamoto President, Japan Center for International Exchange, Tokyo,
                        Pacific Asian Director, The Trilateral Commission

                        Trilateral Commission Staff

                        Karine Fargier Assistant to the European Director, The Trilateral Commission,
                        Paris
                        James Gannon Executive Director, JCIE/USA
                        Hideko Katsumata Executive Secretary, Japan Center for International Exchange,
                        Japan
                        Makito Noda Chief Program Officer, Japan Center for International Exchange,
                        Japan
                        Hifumi Tajima Program Officer, Japan Center for International Exchange, Japan
                        Sue Ellen Sisk Administrative Assistant, The Trilateral Commission, Washington
                        Mary Valder Executive Assistant, The Trilateral Commission, Washington, D.C.

                        National Group Secretaries

                        Daniel Azcona Secretary, Mexican Group of the Trilateral Commission, Assistant
                        to Mr. Zambrano
                        Bernhard May Secretary-Treasurer, German Group of the Trilateral Commission
                        c.d. dalej
                        • Gość: Wicio ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 10.05.02, 23:59
                          Conference Staff

                          Mimi M. O’Hara
                          Betty Taira
                          Natalie Testa

                          Press

                          Francois Sauzey European Press Officer, The Trilateral Commission, Paris

                          Observers

                          Daniel Bobb Senior Advisor, Reed Smith, LLP, Washington D.C.
                          James Ford Assistant to Mr. Rockefeller
                          Robert Hoggarth Senior Vice President and General Manager, Washington Office,
                          NTT USA, Inc.
                          Ryota Isshiki Executive Coordinator, Toyota Motor North America, Inc.
                          Jong Min Kim Deputy Senior Manager, Hyosung Group, Seoul
                          Shin-wha Lee Research Professor, Department of Political Science & Ilmin
                          International Relations Institute, Korea University
                          Yasumitsu Nakajima, Assistant to Mr. Kobayashi, Fuji Xerox co., Ltd.
                          Yasuyuki Sugiura, Vice President and General Manager, Washington Office
                          Mitsubishi International Corporation
                          Katsuki Yamasaki, Assistant to Mr. Miyazawa
                          Masayoshi Yamashita Executive Vice President and General Manager, NTT,
                          Washington D.C. Office


                          SPRAWOZDANIE Z ZEBRANIA

                          Behind heavily-guarded doors at the Ritz Carl ton Hotel in Washington, the
                          Trilateral Com mission exploited the “war on terrorism” to advance its common
                          agenda with Bilderberg:
                          • Getting reluctant Europeans and Asians to support America’s planned war on
                          Iraq;
                          • Persuade Israel to call off its invasion of Palestinian territories, partly
                          in fear that Arab states will retaliate by cutting off oil to Western nations;
                          • More fully integrate the “global economy” to advance the goal of establishing
                          the United Nations as a world government;
                          • Increasing “aid” to “less developed nations” (translation: more U.S. tax
                          dollars to poor countries); and
                          • Further exploiting Red China’s huge market and cheap labor supply.
                          The common agenda with Bilderberg was demonstrated, as usual, by the presence
                          of leaders of both groups, including David Rockefeller, Henry Kissinger and
                          Peter Sutherland, chairman of Goldman Sachs International and European chairman
                          of the Trilateral Commission.Bilderberg will meet May 30-June 2 at the
                          Westfields Marriott luxury hotel in Chantilly, Va., near Washing ton’s Dulles
                          Airport.
                          Vice President Dick Cheney gave the concluding Tri lateral speech on April 8.
                          Cheney attended Tri lateral meetings as secretary of defense under President
                          Bush the Elder, who was himself a Trilateralist. Other luminaries included
                          Madeleine Albright, secretary of state under Bill Clinton, who was himself a
                          Trilateralist and Bilderberger. Richard Holbrooke, former UN ambassador, Strobe
                          Talbott, former deputy secretary of state who predicts the end of sovereign
                          nations, former House Speaker Tom Foley and Paul Volcker, former chair man of
                          the Federal Reserve Board, also attended.
                          The war rally led off the serious business of the April 5-8 session after the
                          opening evening was given over to a reception at the State Department.
                          Secretary of State Colin Powell and Defense Secretary Donald Rumsfeld both
                          addressed the subject of “Tri lateral Cooperation After Sept. 11.”
                          Both stressed the need for removing Saddam Hussein from power in Iraq
                          by “whatever means necessary” and that “all options are on the table.” The
                          morning war rally lasted three hours, until a noon lunch break. “It could not
                          be more clear that the United States is going to war with Iraq,” one
                          Trilateralist told a colleague while reinforcing himself in the hotel’s bar and
                          lounge. His colleague nodded, saying, “yes, it’s very clear.”
                          The Europeans appeared unenthusiastic but accepting of the U.S. determination
                          to go to war. One suggested that the war must be concluded swiftly or risk
                          losing support of the American people. “But at the same time, they’re stressing
                          that their war on terrorism will take years,” another said. Former Secretary of
                          State and accused war criminal Henry Kissinger addressed the subject “After 9-
                          11: the International Order and Global Response.”
                          NATO, effectively the UN’s standing army, must also be strengthened and be
                          prepared for “rapid deployment” to any trouble spot on Earth, Kissinger said.
                          Kissinger also echoed the internationalist doctrine that “eliminating poverty”
                          is an essential weapon in the “war on terrorism” which was a lead-in for the
                          dinner address by Ernesto Zedillo, former president of Mexico, on “the
                          Challenge of Reducing Poverty and Financing Development in Less Developed
                          Countries.” ■
                          • Gość: fin Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.atr.bydgoszcz.pl 11.05.02, 08:09
                            Wicio, chłopie, Ty chyba nas zdecydowanie przeceniasz. Myslisz, że ktos na tym forum ma siłę
                            przeczytać te tony tekstu, które Ty wkleiles z jakiegos opracowania? Pisz z łaski swojej krótsze
                            teksty, pokazuj meritum sprawy, wypocin na kilka stron nikt nie będzie czytał.


                            Gość portalu: Wicio napisał(a):

                            > W 45 roku były w Bdg. gazety: �Wolność, �Głos Ludu�, �Ziemia Pomorska� i inne.
                            > �Gazeta Wyborcza� obecnie swoim monopolem wyparła wszystkie.

                            Widzisz, własnie to, co napisałes dowodzi, że, tak jak stwierdził Lokator, nie masz zielonego
                            pojęcia, co się dzieje w Polsce. Masz jakis kompletnie fałszywy obraz kraju.
                            Gazety, o których pisałes (te z 45 roku) nie istnieją od bardzo dawna, GW nie miała z ich
                            zniknięciem nic wspólnego.
                            A obecnie GW niczego nie wyparła. Pod względem poczytnosci, GW jest w Bydgoszczy, według
                            mojego rozeznania na 3 miejscu. GW nie ma więc żadnego monopolu. Wyluzuj.
                            Pozdr
                            • Gość: Wicio Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.05.02, 12:52
                              Gość portalu: fin napisał(a):

                              > Wicio, chłopie, Ty chyba nas zdecydowanie przeceniasz. Myslisz, że ktos na tym
                              > forum ma siłę
                              > przeczytać te tony tekstu, które Ty wkleiles z jakiegos opracowania? Pisz z łas
                              > ki swojej krótsze
                              > teksty, pokazuj meritum sprawy, wypocin na kilka stron nikt nie będzie czytał.
                              >
                              >
                              > Gość portalu: Wicio napisał(a):
                              >
                              > > W 45 roku były w Bdg. gazety: �Wolność, �Głos Ludu�, �Ziemia Pomorska� i i
                              > nne.
                              > > �Gazeta Wyborcza� obecnie swoim monopolem wyparła wszystkie.
                              >
                              > Widzisz, własnie to, co napisałes dowodzi, że, tak jak stwierdził Lokator, nie
                              > masz zielonego
                              > pojęcia, co się dzieje w Polsce. Masz jakis kompletnie fałszywy obraz kraju.
                              > Gazety, o których pisałes (te z 45 roku) nie istnieją od bardzo dawna, GW nie m
                              > iał a z ich
                              > zniknięciem nic wspólnego.
                              > A obecnie GW niczego nie wyparła. Pod względem poczytnosci, GW jest w Bydgoszcz
                              > y, według
                              > mojego rozeznania na 3 miejscu. GW nie ma więc żadnego monopolu. Wyluzuj.
                              > Pozdr

                              Bardzo bystro mnie przyuważyłeś - w Bydgoszczy GW jeszcze nie jest pierwsza w
                              ilości abonentów i statystycznych czytelników. Miałem powiedzieć, że
                              ogólnokrajowo, zwłaszcza w ogłoszeniach w Warszawie GW jest bezkonkurencyjna i
                              jest czołowym urabiaczem opinii. Również w Bydgoszczy. Ponadto - ci sami
                              właściciele posiadają inne gazety pośrednio i to miałem na myśli mówiąc o
                              monopolu, tylko że to nie wyszło w tekście.

                              Gazety z 45 roku - wiem, dawno ich nie ma, czego zresztą można domyśleć się z
                              mojej pisaniny. Wspomniałem tylko dla puenty w kawale: został tylko “Głos Ludu”
                              do sprzedania.
                              Zobaczysz, za rok, dwa, kiedy Polska “wejdzie” do EU, swobodne gadanie z zakresu
                              historii się skończy, a jak nie, to policja myśli wsadzi cię do “dżila” na cztery
                              lata.
                              Kilkunastu “historyków” już odsiedziało 4-letnie wyroki w Niemczech. Podobnie
                              jest we Francji, Szwecji, Szwajcarii... W USA, Kanadzie są takie rzeczy jak “hate
                              crime law”… Czy znasz historię procesu Ernesta Zundela w Toronto? Udo Walendy-ego
                              w Sztokholmie? Davida Irvinga w Londynie i Monachium? Itd.

                              Sprawozdanie o “Samosądzie nad polskim Kościołem” skopiowałem z witryny:
                              www.geocities.com/capitolhill/senate/8844

                              Okroiłem je do esencji tego zdarzenia. Proszę sprawdź sam. Zrobiłem co mogłem,
                              żeby skrócić-i-wyrzucić niepotrzebności dla nie zagłębiających się w historię.
                              Prowokacyjna “konferencja” o rzekomym “antysemityźmie” polskiego Episkopatu
                              spowodowała, że w Los Angeles “szumiało jak w ulu” i wiedz, że również dzięki
                              presji Polonusów w Kaliforni Michnikom ta konspiracja nie wyszła.

                              Inicjatywa “Aleji Wolności” ma przynieść zwiększenie nakładu GW. Sadzenie drzewek
                              nie ma innego tu powodu i jako takie jest absurdalne. Opinie pochwalające GW
                              zawsze znajdzie. Albo to mało jest głupich? Tych nie sieją, sami się rodzą.
                              Michnik jest redaktorem naczelnym GW. Dobrze wiedzieć w Bydgoszczy co i kto za
                              tym siedzi.


                              • Gość: Kicio Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 11.05.02, 13:14
                                Aaron Schechter (Adam Michnik) powiedział w telewizji australijskiej, gdzie
                                wystąpił ostentacyjnie w jarmułce, że Żydzi w Polsce przygotowują ekspansję i
                                mogą ją zrealizować, gdyż Polacy to stado tępych baranów.

                                Na konferencji w Los Angeles, gdzie usiłował oskarżyć Episkopat polski
                                o “antysemityzm”, powiedział: “Jestem polskim Polakiem jak cholera”. (To
                                prawda - jak plaga). Również: “Jestem polskim Polakiem, a tylko dla moich
                                wrogów Żydem”.
                                • Gość: Francisz Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 12.05.02, 11:54
                                  Nazwa: Aleja Bezrobotnych, myślę, jest trafna, bo bezrobocie jest tu
                                  problemem. Bydgoszczanie dojeżdżają do pracy nawet do Torunia!
                                  Ukryte bezrobocie jest nawet gorsze. Wielu emerytów “żyje” na zasiłkach
                                  wymagających dorabiania.
                                  Bezrobotni mogliby spotykać się na ławkach parkowych w Aleji Bezrobotnych tak
                                  jak londyńczycy w Hyde Parku i, dysponując wolnym czasem, może utworzyliby
                                  zalążek organizacji ogólnopolskiej zwalczającej sieć propagandy na rzecz EU,
                                  której lokale, tak hojnie finansowane z niewiadomego źródła, mogliby zająć, a z
                                  czasem i “aresztować” fundusze (np. im.Stefana Batorego) na rzecz bezrobotnych
                                  i emerytów pod hasłem “First Things First”.
                                  O tym GW nie pomyślała, choć ma poprzez Michnika, jej naczelnego redaktora i
                                  działacza przedstawiającego się na lewo i prawo za “polskiego Polaka”, dojście
                                  do nowojorskich Żydów, którzy trzęsą światem.
                            • Gość: Fiona Re: ALEJA BEZROBOTNYCH IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 00:54
                              Gość portalu: fin napisał(a):

                              > Wicio, chłopie, Ty chyba nas zdecydowanie przeceniasz. Myslisz, że ktos na tym
                              > forum ma siłę
                              > przeczytać te tony tekstu, które Ty wkleiles z jakiegos opracowania? Pisz z łas
                              > ki swojej krótsze
                              > teksty, pokazuj meritum sprawy, wypocin na kilka stron nikt nie będzie czytał.
                              >
                              >
                              > Gość portalu: Wicio napisał(a):
                              >
                              > > W 45 roku były w Bdg. gazety: �Wolność, �Głos Ludu�, �Ziemia Pomorska� i i
                              > nne.
                              > > �Gazeta Wyborcza� obecnie swoim monopolem wyparła wszystkie.
                              >
                              > Widzisz, własnie to, co napisałes dowodzi, że, tak jak stwierdził Lokator, nie
                              > masz zielonego
                              > pojęcia, co się dzieje w Polsce. Masz jakis kompletnie fałszywy obraz kraju.
                              > Gazety, o których pisałes (te z 45 roku) nie istnieją od bardzo dawna, GW nie m
                              > iała z ich
                              > zniknięciem nic wspólnego.
                              > A obecnie GW niczego nie wyparła. Pod względem poczytnosci, GW jest w Bydgoszcz
                              > y, według
                              > mojego rozeznania na 3 miejscu. GW nie ma więc żadnego monopolu. Wyluzuj.
                              > Pozdr


                              A ty, chłopie, nie masz pojęcia co dzieje się na świecie poza twoją polską
                              klatką. Gbybyś miał, to zrozumiałbyś w lot, że o twoją d… tu chodzi. Żyjesz w
                              smrodzie i zgadzasz się na to. Jeżeli masz dzieci, to muszę powiedzieć, że mi ich
                              żal, bo nie dbasz o to gdzie i jak będą żyć, kiedy ciebie nie stanie.
                              Ludzie tu wypisują dyrdymały zamiast skrzyknąć się i wsadzić na taczkę Michników
                              i – wio z nimi - do Palestyny!


                • lokator Re: ALEJA NIEWYPAŁÓW 13.05.02, 12:44
                  Gość portalu: Jedrek napisał(a):

                  > lokator napisał(a):
                  >
                  > > Patrząc na Polskę z zagranicy można stracić dystans do wielu spraw. Miałem
                  >
                  > > wujka w Londynie. Wyjechał z Polski w 1939 razem z niedobitkami polskiego
                  > > wojska, a wrócił parę lat temu w trumnie. Miał możliwość przyjechać do kra
                  > ju za
                  > >
                  > > życia, ale tego nie zrobił, bo się głupot nasłuchał.
                  >
                  >
                  > Zydzie, jedz do Palestyny. Tam cie beda kochac.
                  >

                  Czy każdy kto miał wujka w Londynie jest Żydem? Ciekawa interpretacja postów...
    • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 13.05.02, 12:57
      adres: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net

      Kocerka
      Jedrek
      Wicio
      Kicio
      Francisz

      U nas, w Polsce, jak ktoś gada sam do siebie, to go wysyłamy do psychiatry.
      • Gość: Lalalala Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 13.05.02, 14:01
        lokator napisał(a):

        > adres: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net
        >
        > Kocerka
        > Jedrek
        > Wicio
        > Kicio
        > Francisz
        >
        > U nas, w Polsce, jak ktoś gada sam do siebie, to go wysyłamy do psychiatry.


        Ty lustratorze zajmij sie swoja cenzura, a ode mnie sie odpieprz. Twoje "dobre
        czasy", kiedy pracowales w Urzedzie Kontroli Widowisk, Publikacji i Prasy minely.
        Ja moze juz nie dozyje, ale wierze, ze mlodzi wezma cie za wsiarz i posla do
        Palestyny razem z tymi, ktorym sie wyslugujesz dla twojej podlej egzystencji.




        • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 13.05.02, 14:09
          Jaki masz paszport? Polski, amerykański, czy jakiś inny?
        • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 13.05.02, 14:14
          Jakie masz obywatelstwo?
          • ewka2001 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 13.05.02, 14:35
            Brawa za czujność lokatorze !!!!
            Mimo wszystko ubawiło mnie ujadanie tego obytela o kilku nazwach i jednym
            adresie. Po prostu pewnymi rzeczami nie ma się co denerwować. Trzeba to po
            prostu obśmiać !
            A więc : cha, cha, cha ................
            • Gość: Henio Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 01:01
              Jaką ty czujność oklaskujesz? Syjonisty! A spierdalaj do Palestyny! Tu śmierdzisz
              czosnkiem i masz nieodpowiednie obywatelstwo.
              • Gość: Ted® Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 10:55
                Gość portalu: Henio napisał(a):

                > Jaką ty czujność oklaskujesz? Syjonisty! A spierdalaj do Palestyny! Tu śmierdzi
                > sz
                > czosnkiem i masz nieodpowiednie obywatelstwo.

                drogi aborygenie, Henio, czy jak cie tam zwa
                nie wnikam w meritum twojej dolegliwosci, tylko jako medyk chcialbym ci zwrocic
                uwage, ze nos ma te wlasciwosc iz najlepiej czuje zapachy najblizsze

                na wszelki wypadek informuje ze co do swojego pochodzenia mam dane tylko do 6
                pokolenia wstecz
                • Gość: bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 12:08
                  Ted, daj spokój. Te Henio czy jak mu tam, to zdaje się ten sam zamiatacz
                  amerykańskich biur, który zamiast ganić ze szmatą dorwał sie do cudzego
                  komputera, żeby wspierać własne ego. Słabo u niego z czytaniem (jakoś nie widzi
                  że zostawia po sobie tę samą wizytówkę w każdym poście) jak i pamięcią - działa
                  sprzed pomnika zniknęły dwa pokolenia temu, wiec trudno się dziwić iż jego
                  rzekomy znajomy wyśmiał jego dziecinne pomysły o obcinaniu luf.

                  Świat niestety pełen jest frustratów, a wśród nich sporo takich "prawdziwych"
                  Polaków...
                  • Gość: Henio Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.cvx1-bradley.dialup.earthlink.net 14.05.02, 22:36
                    Gość portalu: bator1 napisał(a):

                    > Ted, daj spokój. Te Henio czy jak mu tam, to zdaje się ten sam zamiatacz
                    > amerykańskich biur, który zamiast ganić ze szmatą dorwał sie do cudzego
                    > komputera, żeby wspierać własne ego. Słabo u niego z czytaniem (jakoś nie widzi
                    >
                    > że zostawia po sobie tę samą wizytówkę w każdym poście) jak i pamięcią - działa
                    >
                    > sprzed pomnika zniknęły dwa pokolenia temu, wiec trudno się dziwić iż jego
                    > rzekomy znajomy wyśmiał jego dziecinne pomysły o obcinaniu luf.
                    >
                    > Świat niestety pełen jest frustratów, a wśród nich sporo takich "prawdziwych"
                    > Polaków...


                    Jeszcze raz, lustratorze, zajmij sie twoja cenzura, a ode mnie sie odpier...,
                    wiedziesz zycie pasozyta, nie dorosles nawet do gadki-szmatki o sprawach zycia,
                    warty tylko jestes posypania cie Azotoxem.
                    • Gość: bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 10:21
                      :-))))))
                      Drogi Heniu (wiciu, kocerko, fiono, francisz, jędrek) i jak ci tam jeszcze.
                      czego ty sie tu biedaczku pałętasz? Jak ci smierdzi, to idź szukac sobie
                      podobnych stron. Po co budujesz monopol tak obrzydłej ci gazety? A jeżeli już
                      doradzasz wybór lekarstw to poszukaj czegoś, co jeszcze jest w sprzedaży.

                      A tak przy okazji, zanim twa bujna fantazja znów zacznie wymyślać jakieś
                      wstrząsające zamachy, sprawdź, czy to co "wysadzałeś" wogóle wówczas istniało.
                      To może przydać wiarygodności twym bajdom...
                      • Gość: Henio __ IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 10:29
                        Henio okazał się Żydem

                        naprawdę!
                        • Gość: bator1 Re: __ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 10:37
                          Oj sz, nie żartuj tak okrutnie, bo cie henio azotoxem posypie!
                          • Gość: sz Re: __ IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 10:48
                            skąd wiesz ze to ja?
                            ;-))
                            "I'm a Juce too lajk Mr Henio"
                    • Gość: Stenia ALEJA EMIGRANTA IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 15.05.02, 11:09
                      Dlaczego spotykam tylu Bydgoszczan na emigracji? bo wyjechali za wolnością,
                      której w PRL-u nie było.

                      Dlaczego wciąż jeszcze spotykam tylu Bydgoszczan na emigracji?
                      Bo demokrację ludową zamieniono na demokrację żydowską.
                      Polacy nawet wybrali Żyda na prezydenta - rząd jest żydowski i taka jego
                      polityka. Nie ma wolności, to nie ma do czego wracać.

                      Czy nie lepiej – żyć pod rządem żydowskim w USA aniżeli pod rządem żydowskim
                      w “Polsce”?

                      Kazy Bydgoszczanin, którego spotkałam, bez wyjątku, wraca myślą do miasta
                      rodzinnego i nosi je w sercu i z nadzieją, że kiedyś, co najmniej raz przed
                      śmiercią, pojedzie, żeby przespacerować się ulicami swojej młodości i np
                      pojechać na rowerze do lasu w Rynkowie, czy powiosłować do Smukały.

                      Kto zaznał wolności pod konstytucją Stanów Zjednoczonych, nawet tej spaskudzo-
                      nej przez parchów żydowskich, ten… wróciwszy do Bydgoszczy może tak jak ja
                      dostałby chyba jakiejś choroby nerwowej, żeby co krok powstrzymywać się od
                      zamordowania komucha rozpoznanego po latach… Widzieć ile jest bezsilności
                      narodu, ile tych złudzeń, tego pogodzenia się, odrętwienia w rezygnacji, czy
                      poskramiania bezsilnego gniewu.

                      Jak przeczytałam, że parchy z GW chcą sobie założyć aleję, to proponuję, w
                      ostateczności, żeby, jezeli nie mozna ich powstrzymac, nazwać ją
                      Aleją E M I G R A N T A.

                      Proponuję też, żeby każdy emigrant, czy uchodźca,
                      1. odwiedzając swoje rodzinne miasto mógł zadzwonić do magistratu i poprosić o
                      sadzonkę i zasadzić ją wlasnoręcznie w Aleji Emigranta, albo
                      2. mógł poprosić o zgodę magistratu, aby ktoś w jego/jej imieniu na miejscu to
                      zrobił.
                      Ponadto, aby rodzina mogła zrobić to za bydgoszczanina zmarłego na emigracji ku
                      jego pamięci.

                      Obawiam się jednak, że Aleja byłaby zbyt krótka. Należałoby pewnie wybrać ul
                      Jagiellońską i Fordońską i jej przedłużenie, aby wystarczyły długością.

                      Po kilku latach, kiedy drzewka by podrosły, możnaby zmienić nazwę na:
                      Aleja W O L N O Ś C I. Miałoby to smutny wydźwięk dla miejscowych młodych,
                      jeżeli w ich ojczyźnie nadal będą się panoszyć Żydzi, masoni i globaliści.
                      Byłoby to też upomnieniem dla następnych pokoleń, by walczyli o to, czego my
                      nie wywalczyliśmy i nie doczekaliśmy się.

                      • Gość: bator1 Re: ALEJA EMIGRANTA IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 11:58
                        Oj heniu-steniu-wiciu i jak ci tam jeszcze: cos się tak przyczepił tych żydów?
                        Nie ma już miejsca bez nich, gdzie mógłbys sie wynieść? czemu nie pójdziesz
                        wylewać swojej zółci na strony naszego dziennika czy innej podobnej sekty? Co
                        cie tu tak trzyma? A jesli aleja emigranta, to spercyzuj którego :-))))
                        • Gość: sz Stenia to Ryfka Rosentall! IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 12:04
                          ja ją znam!
                          brat jej ojca katował w latach stalinizmu
                          żydokomunista i sługus NKWD
                          nie,
                          kurna
                          przepraszam bardzo
                          to żart niesmaczny
                          wcale nieśmieszny
                          S P I E R D A L A J P A N

                        • Gość: sz skasujmy ten wątek IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 12:04
                          zrobił się żenujący
                          • Gość: bator1 Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 12:13
                            Drogi sz

                            Pisze, bo to s... chyba nie do mnie ? :-)))

                            To mimo wszystko jest ciekawe socjologicznie. Czlowiek o stu stwarzach wyjechal
                            sobie za komuny gdzies poza nrd i tam zostal. Wyjechal jak malorolny przed
                            pierwsza wojna czyli bez jezyka i kwalifikacji. W normalnym kraju nawet
                            zamiataniem jakos dotrwal do dzisiaj we w miare znosnych warunkach. Czego mu
                            zabraklo do pelni szczescia? Poczucia wyzszosci nad tymi, ktorym musial przez
                            caly dzien zamiatac biura. To takie swojskie: "przegralismy ale to my jestesmy
                            moralnymi zwyciezcami". Co wiec robic?

                            Normalka: bij zyda! wszystko jest spiskiem wiec nie mozemy wygrac, tak naprawde
                            to nie jest winna nasza slabosc, lenistwo czy brak pomyslow tylko "oni": oni
                            siedza nocami i spiskuja, lapia dzieci katolickie na mace i czarujom albo
                            chociaz sikajom do piwa kujawiak (w to ostatnie nawet ja czasami zaczynam
                            wierzyc :-))) Spiskowa teoria dziejow jest bardzo dobra dla malych i duzych,
                            dla glupich i modrych. kazfy czlowiek sie potyka i czasami przegrywa. Spisek
                            zydowski pozwala trwac w przeswiadczeniu, ze i tak jestesmy najlepsi,
                            najwspanialsi i wszyscy nas kochaja, bo juz sobieski pod wiedniem, ble ble
                            ble...
                            • Gość: sz Re: skasujmy ten wątek IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 12:31
                              Drogi B.
                              spisek to pomaga przeżyć
                              to nie musi być diaspora
                              talmud
                              to może być bank zagraniczny, profesor ekonomii, rządy poprzednie i obecne
                              O N I
                              i miło jest wtedy tak sobie t r w a ć
                              a raczej streczeć wobec onego spisku
                              my lepsi
                              my
                              polacy stąd
                              i każdy może robić politykę w swoim stylu
                              i kazdy moze sobie pitolić w tv
                              ma się to prawdy jak trzy do jednego
                              - nijak
                              • Gość: bator1 Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 12:38
                                Gość portalu: sz napisał(a):
                                > to nie musi być diaspora
                                > talmud
                                > to może być bank zagraniczny, profesor ekonomii, rządy poprzednie i obecne
                                Drogi sz,

                                to ty, duzy chlopiec, nie wiesz, ze ci wszyscy wymienieni to jedno: JEDEN WIELKI<
                                GLOBALISTYCZNY SPISEK. To są żydzi z loży masońskiej klubu goldberga z nowego
                                jorku zbierający się na nocnych sabatach w piwnicach wtc aby debatowac jak tu
                                dopierdolic polakom zeby oddali synagoge z fordonu gdzie sie bedzie zamykac
                                chrzescijanskie dzieci z fordonu aby je przerobic na mace i nakarmic nia
                                nieswiadomych katolikow stolujacych sie w narodowo obcych nam wietnamskich
                                jadlodajniach odbierajacych godziwy zarobek biednym ludziom.

                                Jak nie znasz tak podstawowych faktow, to se posluchaj radyjka. nawet jak tam
                                elementy ukladanki sa inaczej poskaladane, to wniosek jest ten sam: prawdziwych
                                polakow zostalo juz tylko trzech (a mnoze mniej) - reszta to zydzi!!!
                                • Gość: sz Re: skasujmy ten wątek IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 12:43
                                  > polakow zostalo juz tylko trzech (a mnoze mniej) - reszta to zydzi!!!

                                  Romuald Giertych jest Polakiem
                                  sam widziałem!


                                  • Gość: bator1 Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 12:50
                                    Co ty?!! Zdjął gacie w ostatniej "Playgirl"? Bo w wasze tete a tete' jakoś nie
                                    wierze :-))))

                                    A poza tym pamiętaj: skorą są żydzi-murzyni (Falasze) to są na pewno żydzi-
                                    giertychy!
                                    • Gość: sz Re: skasujmy ten wątek IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 12:56
                                      myślisz?

                                      .. hm... to cymbały

                                      chodźmy na ławkę
                                      na pyfko,
                                      co?
                                      • Gość: bator1 Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 13:03
                                        Ofszem, czemu nie? Ino w tutke czeba butelke wlozyc bo straznicy-tajniacy bedo
                                        nas sledzic!
                                        • Gość: Fore Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 14:04
                                          To pójście na pyfko, to najlepszy pomysł, jaki powstał w tym wątku:)))!!!!!
                                          Tylko jak już bedziecie pikli, to nie spiskujcie:)))
                                          Albo inaczej - uwazajcie na Henia, co by z jakimś transparentem i rotą nie
                                          wyleciał!
                                          Bo się zachłysnąć można!
                                          Smacznego
                                          Fore
                                          • Gość: bator1 Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 14:36
                                            My by poszli, jak by było pyfko z kroplą chrzescijańskiej krwii :-))) Ino sie
                                            cykamy ze henio z guciem fioną i wiciem wysadzą nas w powietrze a potem posypia
                                            azotoxem. Oczywiscie o ile nie połkniemy stalowych szyn :-)))) A wogóle to nie
                                            możemy nie spiskować - żydzi zawsze spiskują bo są brudni i nie myją nóg (tak
                                            jak Todor Żiwkow)!
                                            • Gość: sz Re: skasujmy ten wątek IP: *.atr.bydgoszcz.pl 15.05.02, 14:50
                                              wypijemy za zdrowie i pomyślność Polski naszej i Polaków
                                              spojrzymy sobie wokoło na tę biedę
                                              powstydzimy się chwilkę, że tak wielu z nas kradnie
                                              nie myje się (jak Żydzi i jak Todor Żiwkow)
                                              nie dba o porządek
                                              • Gość: Fore Re: skasujmy ten wątek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 15:18
                                                Gość portalu: sz napisał(a):

                                                > wypijemy za zdrowie i pomyślność Polski naszej i Polaków
                                                > spojrzymy sobie wokoło na tę biedę
                                                > powstydzimy się chwilkę, że tak wielu z nas kradnie
                                                > nie myje się (jak Żydzi i jak Todor Żiwkow)
                                                > nie dba o porządek
                                                >
                                                • lokator Re: nie kasujmy jeszcze... 15.05.02, 22:47
                                                  To się ale porobiło... Ludzie kochane :-(
                                                  Żeby nie Kocerka/Wicio/Kicio/Stenia to byśmy tak od serca nie pogadali.
                                                  Cześć i chwała naszym żydowskim rodakom na emigracji...
                                                  ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  Oj, żebym nie pękł...
                                                  • Gość: Ted® Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 09:15
                                                    gora z gora nie, a zyd z zydem

                                                    tylko skad koszerne pifko
                                                  • Gość: bator1 Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 09:20
                                                    Może spróbować puscic kujawiaka przez bułkę? Jak pomaga z denaturatem, to i tu
                                                    coś zmieni :-))))
                                                  • Gość: Ted® Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 09:35
                                                    Gość portalu: bator1 napisał(a):

                                                    > Może spróbować puscic kujawiaka przez bułkę? Jak pomaga z denaturatem, to i tu
                                                    > coś zmieni :-))))

                                                    my prawdziwi polacy nie pozwalamy na robienie z kujawiaka zydowskiego piwa,
                                                    kategoryczne nie
                                                    taniej wyjdzie lidl, bez bulki
                                                  • Gość: bator1 Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 09:48
                                                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                                                    > my prawdziwi polacy
                                                    Wow! Ted! psujesz mi rachunki - to jest już czterech notowanych prawdziwych
                                                    polaków? Tempo rozmnażania szybsze niż u królików! Jak tak dalej pódzie to
                                                    osiągniecie parametr porównywalny tylko z żydowskim!

                                                    >nie pozwalamy na robienie z kujawiaka zydowskiego piwa,

                                                    Nie żydowskiego tylko koszernego. Po nim tak jak po wódce koszernej - ponoć nie
                                                    ma kaca :-)))
                                                  • Gość: fin Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.05.02, 09:52
                                                    Gość portalu: bator1 napisał(a):

                                                    > - to jest już czterech notowanych prawdziwych polaków?
                                                    > Tempo rozmnażania szybsze niż u królików!

                                                    Bator, to Ty prowadzisz tą listę prawdziwych Polaków? Jesli jeszcze przez niedopatrzenie mnie
                                                    tam nie uwzględniłes, do czas najwyższy to nadrobić. Ja też jestem najprawdziwszy.
                                                    Pozdr
                                                  • Gość: Fore Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 10:00
                                                    Gość portalu: fin napisał(a):

                                                    > Gość portalu: bator1 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > - to jest już czterech notowanych prawdziwych polaków?
                                                    > > Tempo rozmnażania szybsze niż u królików!
                                                    >
                                                    > Bator, to Ty prowadzisz tą listę prawdziwych Polaków? Jesli jeszcze przez niedo
                                                    > patrzenie mnie
                                                    > tam nie uwzględniłes, do czas najwyższy to nadrobić. Ja też jestem najprawdziws
                                                    > zy.

                                                    Jakby co, to mnie nie dopisuj:))
                                                    Fore

                                                  • Gość: bator1 Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 10:46
                                                    Gość portalu: fin napisał(a):

                                                    > Bator, to Ty prowadzisz tą listę prawdziwych Polaków? Jesli jeszcze przez niedo
                                                    > patrzenie mnie tam nie uwzględniłes, do czas najwyższy to nadrobić. Ja też
                                                    jestem najprawdziwszy.

                                                    Wy, fin, jesteście najprawdziwiej podejrzani! Coś mi tu mówi, że to przez takich
                                                    jak wy spisek globalistyczno-masoński wsuwa swe cuchnące czosnkiem zakrawione
                                                    macki ubeckie w uchylone gościnnie drzwi naszego katolickiego kraju! Jeszcze sie
                                                    zastanowie z tym wpisywaniem.

                                                    Jeśli lista prawdziwych polaków przekroczy pięc nazwisk stanie się niepoważna -
                                                    nikt nie uwierzy że jest ich aż tylu i znowu obwołają mnie żydem, ha!

                                                  • Gość: sz Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.atr.bydgoszcz.pl 16.05.02, 10:50

                                                    > jak wy spisek globalistyczno-masoński wsuwa swe cuchnące czosnkiem zakrawione
                                                    > macki ubeckie w uchylone gościnnie drzwi naszego katolickiego kraju!


                                                    matko! moj kolega posługuje sie takom retorykom
                                                    zawsze tych żydowskim ubeków wyciąga i Michnika
                                                    matko a jeśli to prawda?
                                                    jesli nawet wykSZtaUceni ludzie tak muwiom?
                                                    tak jak my sobie tu pokpiwamy ...
                                                    to moze jest ten spisek?
                                                    co?
                                                  • Gość: bator1 Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 11:01
                                                    Zara, zara, są dwa wytłumaczenia: kolega jest w naszej czwórce prawdziwych
                                                    polaków abo - co najbardziej prawdopodobne jest wrednym sługusem zachodnich
                                                    stowarzyszeń dążących do stłamszenia wspaniałego narodu miedzy odrą a bugiem i
                                                    zepchnięcia go do roli półanalfabetów wysługujących się siłom zła!

                                                    W ikażdym bonć razie spisek jest! A jak go nie ma to czeba go jak najszybciej
                                                    wymyśleć! Howgh!
                                                  • lokator Re: nie kasujmy jeszcze... 16.05.02, 09:42
                                                    W firmie, w której kiedyś pracowałem, pracowało paru Arabów (informatyków - nie
                                                    terrorystów). Jeden z nich był konserwatywny i przestrzegał zasad religii,
                                                    pozostali bardziej rozrywkowi, jak to Arabowie. Szef poczęstował kiedyś piwkiem
                                                    (na jakiejś naradzie). Ten porządny (bez cudzysłowia, bo rzeczywiście był
                                                    porządny) twardo odmówił, a tamci dwaj sięgneli cichaczem po puszki i chowali
                                                    się przed jego wzrokiem. Pozostali mieli z tego ubaw.
                                                    Jaki morał z tej przydługiej historyjki?
                                                    Nie musimy mieć koszernego piwka - jeżeli nie uda nam się go zdobyć. Nie musimy
                                                    też osłabiać jego wartości metodami parachemicznymi. Najważniejsze jest to,
                                                    żeby nas <*.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net> nie nakrył!!!
                                                    Pozdrawiam wszystkich amatorów pięknego trunku.
                                                  • Gość: lokator Re: nie kasujmy jeszcze... IP: *.bsb.com.pl 16.05.02, 11:15
                                                    W firmie, w której kiedyś pracowałem, pracowało paru Arabów (informatyków - nie
                                                    terrorystów). Jeden z nich był konserwatywny i przestrzegał zasad religii,
                                                    pozostali bardziej rozrywkowi, jak to Arabowie. Szef poczęstował kiedyś piwkiem
                                                    (na jakiejś naradzie). Ten porządny (bez cudzysłowia, bo rzeczywiście był
                                                    porządny) twardo odmówił, a tamci dwaj sięgneli cichaczem po puszki i chowali
                                                    się przed jego wzrokiem. Pozostali mieli z tego ubaw.
                                                    Jaki morał z tej przydługiej historyjki?
                                                    Nie musimy mieć koszernego piwka - jeżeli nie uda nam się go zdobyć. Nie musimy
                                                    też osłabiać jego wartości metodami parachemicznymi. Najważniejsze jest to,
                                                    żeby nas <*.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net> nie nakrył!!!
                                                    Pozdrawiam wszystkich amatorów pięknego trunku.
                                                  • lokator Re: nie kasujmy jeszcze... 16.05.02, 11:22
                                                    Ciekawostka przyrodnicza (z podgrupy: wady genetyczne Microsoftu - tak myślę).
                                                    Po dwóch godzinach wróciłem do komputera. W przeglądarce byłem wewnątrz wątku.
                                                    Zrobiłem ODŚWIEŻ i Eksplorer jeszcze raz wysłał post. Hmmm...
                                                  • Gość: Henio Re: Aleja Wolnosci IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 20.05.02, 12:40
                                                    A propos - w witrynie donkichotowych rewizjonistow historycznych w USA jest ich
                                                    allegiance:

                                                    GOD BLESS AMERICA
                                                    We are dedicated to returning America to a time when: We openly and loudly
                                                    expressed our love of God and country; We honored our heroes; We cherished our
                                                    founders; We respected the Constitution; and we worked, raised families, and
                                                    prayed together as one nation under one God.

                                                    BOŻE BŁOGOSŁAW AMERYKĘ
                                                    Jesteśmy zdecydowani przywrócić Amerykę do czasów, kiedy wyrażaliśmy głośno i
                                                    otwarcie naszą miłość do Boga i kraju; kiedy czciliśmy naszych bohaterów; kiedy
                                                    uwielbialiśmy naszych założycieli; szanowaliśmy Konstytucję; pracowaliśmy i
                                                    utrzymywaliśmy nasze rodziny i modliliśmy się razem jako jeden naród pod jednym
                                                    Bogiem.







                                                  • Gość: Zoria Wolnosc a Michnik i jego otoczenie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 30.05.02, 13:03
                                                    W lipcu 1999 roku zona Herberta, udzielajac wywiadu miesiecznikowi "Tysol"
                                                    (dodatek "Tygodnika Solidarnosc"), przypomniala: "Zbyszek nie uznawal
                                                    nielojalnosci".Katalog surowych sadów Herberta o Michniku jest bogaty; kilka
                                                    cytatów: "Wierzylem w jego intelekt, a takze w zwykla uczciwosc - zawiodlem
                                                    sie"; "On stacza sie po równi pochylej"; "Cynizm i najpospolitszy
                                                    nihilizm"; "Jest on klasycznym przykladem kariery komunistycznego Dyzmy" itd.,
                                                    itp. Inni dawni przyjaciele badz znajomi Michnika (np. L. Dymarski) wyrazali
                                                    sady podobne. L. Kaczynski rzekl: "Niewielu ludzi ma taki udzial w szerzeniu
                                                    nienawisci w zyciu publicznym jak Adam Michnik". G. Herling-
                                                    Grudzinski: "Michnik winien pójsc do dobrego psychiatry". R.
                                                    Ziemkiewicz: "Michnik to leninowski Tpozyteczny idiotat, miotany jakimis
                                                    zapieklymi kompleksami i urazami (...) To pajac".

                                                    R. Lazarowicz stwierdzil przed paru laty, ze Michnik "ma szczególna inklinacje
                                                    do otaczania sie kanaliami". Fakt, ale Michnika otaczaja nie tylko jego esbeccy
                                                    i nomenklaturowi kumple, czy gromada jego pokornych wyrobników (etatowych
                                                    dziennikarzy "GW") - ma on równiez wielka horde milosników wsród "inteligencji"
                                                    (przesiaknietej lewicowoscia i falszywym humanizmem typu "polityczna
                                                    poprawnosc") i wsród trzeciorzednych "ludzi pióra", mialkich pismaków, gotowych
                                                    hagiografowac swego guru bezwstydnie i bronic go zawziecie. A. de Saint-Exupéry
                                                    pisal: "Jesli pozwolisz, by robactwo sie rozmnozylo - rodza sie prawa robactwa.
                                                    I rodza sie piewcy, którzy beda je wyslawiac".

                                                  • lokator Re: Wolnosc a Michnik i jego otoczenie 30.05.02, 23:24
                                                    Gość portalu: Zoria napisał(a):

                                                    > Katalog surowych sadów Herberta o Michniku jest bogaty
                                                    > "Niewielu ludzi ma taki udzial w szerzeniu
                                                    > nienawisci w zyciu publicznym jak Adam Michnik

                                                    Czy Jezus nie uczył przypadkiem przebaczania? Czy prawdziwy katolik nie powinien
                                                    umieć wybaczać? Kto szerzy nienawiść do Michnika? Czy to przypadkiem nie jest
                                                    żydowska tradycja: Oko za oko, ząb za ząb? Jeżeli Wy, polscy Żydzi z Ameryki,
                                                    macie pretensje do Michnika, że z wami nie pojechał klepać biedy, to po co
                                                    wciągacie Polaków w wasze żydowskie porachunki?
                                                  • Gość: Henio Re: Wolnosc a Michnik i jego otoczenie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 02:26
                                                    Przede wszystkim – udział rodziców w “winie” jest. W jakim dokładnie procencie,
                                                    tego nie dowiemy się. Jednakże - oni spali w tej samej sypialni. Matka
                                                    twierdziła, że nie zauważyła pleśni w materacu, zwróciła jej na to uwagę
                                                    lekarka ze szpitala dziecięcego. Poniewczasie. Czy matka zrobiła to z
                                                    niechlujstwa, ignorancji, lekkomyślności, celowo itd? Bóg dziś wie. W każdym
                                                    razie dla inkryminowania matki potrzebne byłoby tu stwierdzenie jej złej
                                                    intencji.

                                                    Mnie interesuje jednak – co nie mogłeś nie zauważyć - istnienie głodu
                                                    mieszkaniowego spowodowanego przez inwazję żydostwa po wojnie. Na to mamy
                                                    dowodów masowo w takim nadmiarze, że próba ratowania twarzy żydowskiego
                                                    komunizmu przez Ciebie [bator1] zastanawia.

                                                    Ja zareagowałem bezinteresownie na niefrasobliwe szastanie słowem “wolność” na
                                                    rzecz zwiększenia liczby czytelników oficjalnie żydowskiej gazety, będącej pod
                                                    redakcją polakożerczego osobnika podszywającego się pod polskie nazwisko. Z
                                                    tego nie mam nic, najwyżej inwektywy arogantów. Dlaczego chcesz
                                                    kogoś “wybielać”? Czy chodzi Tobie o powodzenie inicjatywy redaktora
                                                    bydgoskiego, czy o dobrą pamięć po “żydokomunie”? Czy o jedno i drugie? Może
                                                    masz coś do wybraniania z przeszłości? Puść farbę, to pogadamy. Chociaż,
                                                    doprawdy, nie mam na jałowe pisanie czasu i ochoty.

                                                    Podobnie w Warszawie, czy właśnie w Poznaniu są spory o pozbycie się nazw ulic
                                                    pozostałych po gehennie komunizmu. Świadczy to o tym, że trzeba liczyć się z
                                                    opiniami aktualnych i byłych mieszkańców, a nie naciągać strunę, bo może
                                                    pęknąć.

                                                    Nazwanie Aleji PRZEZ GW jest bardzo niefortunną inicjatywą. Gdyby klub
                                                    weteranów antykomunistycznych wyszedł z taką propozycją, czy jakiś oddział
                                                    bydgoski Związku Powstańców Wielkopolskich, albo organizacja byłych AK-owców,
                                                    czy uczestników kampanii wrześniowej rzecz miałaby i treść i sens.

                                                    A wy z czym do ludzi?
                                                  • Gość: Klocia Re: Wolnosc a Michnik i jego otoczenie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 03:03
                                                    lokator napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Zoria napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Katalog surowych sadów Herberta o Michniku jest bogaty
                                                    > > "Niewielu ludzi ma taki udzial w szerzeniu
                                                    > > nienawisci w zyciu publicznym jak Adam Michnik
                                                    >
                                                    > Czy Jezus nie uczył przypadkiem przebaczania? Czy prawdziwy katolik nie powinie
                                                    > n
                                                    > umieć wybaczać? Kto szerzy nienawiść do Michnika? Czy to przypadkiem nie jest
                                                    > żydowska tradycja: Oko za oko, ząb za ząb? Jeżeli Wy, polscy Żydzi z Ameryki,
                                                    > macie pretensje do Michnika, że z wami nie pojechał klepać biedy, to po co
                                                    > wciągacie Polaków w wasze żydowskie porachunki?

                                                    Ot, gadanie na zmyłkę.

                                                    Żyd Michnik dzierży kadyceusz polski i mąci nim wodę i umysły w Polsce. Ostatnio
                                                    nawet w Niemczech.
                                                    Polska w rękach Żydów: Michnik – propaganda, Balcerowicz – złotówka, Geremek w
                                                    świecie, Kwasniewski – krzyże i “supermartket” w Oświęcimiu i wszystko inne.

                                                    Michnika nie prosiliśmy tutaj, do Los Angeles – sam przyjechał linczowac polski
                                                    Kosciol. Pisze o tym red. Wierzewski:

                                                    SPISEK MICHNIK – OPPENHEIM

                                                    Prof. Korboński, żenująco nieświadomy, że “puszcza farbę”, wyjawił od czego się
                                                    to zaczęło:
                                                    w lecie ubiegłego roku [1998] spotkali się w Polsce Adam Michnik, vel Aaron
                                                    Schechter, z Żydem drem Bohdanem Oppenheimem, wykładowcą inżynierii morskiej na
                                                    Loyola w Los Angeles i postanowili zorganizować w Ameryce “rachunek sumienia”
                                                    polskiemu Kościołowi. Skupili oni uwagę na oczywistym – DLA NICH – związku
                                                    pomiędzy “gwałtownie odradzającym się antysemityzmem”, a brakiem zdecydowanej
                                                    akcji ze strony polskiego Episkopatu.

                                                    W wyniku spotkania dr Oppenheim rozesłał tezy:
                                                    “Po upadku komunizmu w Polsce w 1989 r. dramatyczna transformacja ekonomiczna i
                                                    polityczna spolaryzowała społeczeństwo. Większość weszła na drogę wiodącą do
                                                    zachodnich struktur, NATO, demokratyzacji i liberalizacji, podczas gdy mniejszość
                                                    [“często utożsamiająca się silnie z polskim Kościołem katolickim” – dodawał w tym
                                                    miejscu list zapraszający na Konferencję] zwróciła się w odwrotnym kierunku –
                                                    nacjonalizmu, fundamentalizmu katolickiego, lęku przed Zachodem i liberalizmem i,
                                                    co szczególnie musi niepokoić, antysemityzmu. Ostatnio mniejszość ta stała się
                                                    bardzo widoczna i kłopotliwa, zarówno dla rządu jak i Kościoła. Stanowisko
                                                    biskupów pozostaje podzielone – bardziej liberalni biskupi i świeccy
                                                    intelektualiści rozdzierają publicznie szaty nad tym stanem rzeczy. Oto o czym
                                                    będzie ta konferencja.”

                                                    Jak mógł ktoś wpaść na pomysł zorganizowania w Los Angeles, zwłaszcza na
                                                    jezuickim uniwersytecie Loyola Marymont, konferencji mającej odsądzać polski
                                                    Kościół od czci i wiary – za polski antysemityzm, antysemityzm w ostatniej
                                                    dekadzie – to to już przechodzi ludzkie pojęcia o przyzwoitości.

                                                    Sam już pomysł “obrachowywania innych” był od początku ogromnie prowokacyjny i
                                                    nietaktowny. Jeśli reprezentanci tej uczelni, od ks. prof. Thomasa Rauscha po dra
                                                    Bohdana W. Oppenheima tak nagle zapragnęli oczyszczenia polskich sumień w
                                                    obliczu nadchodzącego millennium, rzeczywiście “w duchu wezwania Ojca Świętego”,
                                                    na co powoływali sie tak obłudnie i bez przekonania, to powinni oni rachunku tego
                                                    dokonać najwpierw sami. Robienie “komuś drugiemu” – i to na oczach tutejszej
                                                    opinii publicznej – rachunku sumienia jest jednoznacznym aktem bezwstydnej
                                                    impertynencji i wykroczeniem poza własne religijne i moralne kompetencje.
                                                    Skandaliczna ta inicjatywa prowokacyjnie pomyślanej konferencji, wyszła
                                                    oficjalnie ze strony paroosobowego grona polskich “naukowców”, którzy żyją i
                                                    pracują w Stanach. Ich kontakt z Polską i jej Kościołem jest żaden, nawet nie
                                                    sporadyczny, czy doraźny, ale oni uznali siebie powołanymi do wejścia w rolę
                                                    Papieża i wezwania polskiego Kościoła katolickiego przed swój i żydowski samosąd.



                                                  • bator1 Re: Wolnosc a Michnik i jego otoczenie 31.05.02, 09:49
                                                    Oj heniu, co tak konspirujesz? Niedługo sie pogubisz w swoich pseudonimach. A
                                                    swoją drogą: Kaczyński przyjacielem Michnika? :-)))))
    • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 20.05.02, 14:10
      ================================================================================

      Odkreślamy głupoty i zaczynamy od początku - na temat.




      • Gość: fin Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.atr.bydgoszcz.pl 20.05.02, 14:21
        lokator napisał(a):

        > ===============================================================================
        > Odkreślamy głupoty i zaczynamy od początku - na temat.
        >

        Eeee, lokator, nie strasz mnie, że będziemy musieli jescze raz przez to wszystko przechodzić.
        Do postu: " Kocerka, 10-05-2002 13:54 " (włącznie) pisalismy na temat i wydaje mi sie, że w tych pierwszych ok.
        30-tu postach wypowiedzieli się wszyscy, którzy chcieli się z sensem wypowiedzieć.
        Pozdr

        PS. Raczej byłbym ciekawy, co na to redakcje, która ten wątek zapoczątkowała.
      • bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 20.05.02, 14:23
        Na temat - to za mało: trzeba zastrzec - kto chce zobaczyć swój nick
        w "papierowej" ma pisać, że to fajne tylko włądze nie dorosły (czytaj: są
        obawy, że nie zapłacą pieniędzmi podatników za pomysły Herolda).

        Komu sie pomysł nie podoba w całości - może sobie pogadać tylko tutaj: Wicio,
        Kocio, Kocerka, Heniu, Stenia i reszta czekają! :-)))))
        • Gość: Henio &# 8220;WOLNOŚĆ&# 8221; PRZY UL. RÓŻANEJ IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 21.05.02, 03:37
          “WOLNOŚĆ” PRZY UL. RÓŻANEJ

          Przy ul. Różanej zmarło niemowlę z zimna i wilgoci. Matka nie zauważyła, że w
          materacu łóżeczka z dzieckiem jest pleśń.

          Ściana sypialni (zewnętrzna budynku), gdzie było niemowlę, była pęknięta.
          Ukośną szparę od podłogi do sufitu o szerokości kilku centymetrów lokatorzy
          zatykali watą i pakułami, ale powiew z niej odchylał płomień przytkniętej
          świeczki. Toteż nad ranem w sypialni temperatura spadała do przysłowiowego
          zera. (Węgiel reglamentowany należało oszczędzać.) Budynek, parterowy, stał
          zapewne na gruncie podmywanym wodą ze wzgórza od strony ul. Seminaryjnej.
          Fundamenty nie były izolowane, a o pienądzach na naprawę lokatorzy nawet nie
          mogli marzyć, choć wilgoć i pleśn przeniknęły ściany na dobre.

          Niemowlę nie zmarło w domu. Przewieziono je do szpitala dziecięcego na
          Bielawkach w stanie krytycznym. Tam stwierdzono “czerwonkę” i nie zdołano je
          odratować.
          Sprawa była znana “policji budowlanej” przy ul. Niedźwiedzia, Wydziałowi
          Organizacyjno-Prawnemu MRN, Maludzińskiemu i jego zastępcy.
          Było to około roku 1965.

          Ciekawe, czy ten dom naprawiono (gdzieś w notatkach mam ten adres) i czy to
          małżeństwo trwało i czy “w miejsce utraconego” miało ono jeszcze jedno dziecko?

          (W Stanach “lojerzy” wyskarżyli od ubezpieczalni właścicieli domów czynszowych
          na rzecz lokatorów za utratę zdrowia, którą spowodował “silent killer –
          mildew”, odszkodowania rzędu milionów dolarów dla każdego poszkodowanego. Wiele
          odszkodowań wypłacono na podstawie poufnej ugody. W tej chwili jest chyba
          kilkaset spraw w toku. Ogólna informacja FEMA: www.fema.gov/hu98/d1251n06.htm )

          Wspominam o tym w związku z zamiarem użycia słowa: “wolność” do nazwania Aleji.
          O którą wolność chodziło GW? W XX-ym wieku gazety dały Polakom widzieć różne
          wolności i przez tyle kalejdoskopów, że trzeba liczyć się z tym, że na
          tabliczkę w Aleji będą spoglądać ludzie, którym wtłaczano/wtłoczono różne
          permutacje, kombinacje i wariacje pojęcia: “wolność”, a wkoło siebie oni
          widzieli – i widzą – inną rzeczywistość wolnościową, że tak powiem. Ile procent
          jest pewności, że wielu nie będzie reagowało gniewem na świeżą nazwę, a już na
          pewno, kiedy dowiedzą się, że ta pochodzi z inicjatywy agencji Adama Michnika
          vel Aarona Schechtera, co zorganizował w Los Angeles linczowanie Polskiego
          Kościoła samosądem Żydów?
          www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/ w dziale Polish Nation Libel 26I –
          26Wa.
          www.papurec.org

          Czy nie należałoby zastanowić się nad tym i uwzględnić jak na taką nową
          tabliczkę w Aleji będą zapatrywali się emigranci i uchodźcy polityczni (przede
          wszystkim byli Bydgoszczanie), którzy składają się na n a j w i ę k s z ą
          w świecie emigrację polityczną i ekonomiczną rozsianą po wszystkich
          kontynentach i zakamarkach ziemi [co utrzymywała “wolność” w “żydokomunie”
          paczkami i przekazami PKO], właśnie z powodu odwiecznego fuszerowania
          słowem: “wolność”?

          Czy nie lepiej może jednak dać nazwę: ALEJA RÓŻANA? A na skwerach zasadzić róże
          i postawić kawał muru tego domu z ul. Różanej i przybić na nim tabliczkę z
          wierszem Konopnickiej zatytułowanym: “Jaś nie doczekał”?


          ________________________________________

          Pozwoliłem sobie skorzystać tutaj z wolności słowa i immunitetu anonimowości,
          wyręczając niejednego Bydgoszczanina, dla którego wolność ta jest ograniczona
          strukturalnym terrorem politycznej poprawności.

          Tych, którzy podnoszą “gorilla dust” dla zastrachania dyskutantów, profiluje
          esej Jarosława Zadenckiego,“Baczność, faszyzm w sklepie meblowym!” w
          periodyku: “Stańczyk” z 1996 roku:
          codoh.com/inter/intpolbaczno.html (w dziale polskojęzycznym)

          [“gorilla dust” = bezładna wrzawa małp w panice, wzniecających wiele kurzu i
          krzyku dla skołowania mocniejszego przeciwnika]

    • Gość: Henio &# 8220;WOLNOŚĆ&# 8221; PRZY UL. RÓŻANEJ IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 21.05.02, 03:42
      “WOLNOŚĆ” PRZY UL. RÓŻANEJ

      Przy ul. Różanej zmarło niemowlę z zimna i wilgoci. Matka nie zauważyła, że w
      materacu łóżeczka z dzieckiem jest pleśń.

      Ściana sypialni (zewnętrzna budynku), gdzie było niemowlę, była pęknięta.
      Ukośną szparę od podłogi do sufitu o szerokości kilku centymetrów lokatorzy
      zatykali watą i pakułami, ale powiew z niej odchylał płomień przytkniętej
      świeczki. Toteż nad ranem w sypialni temperatura spadała do przysłowiowego
      zera. (Węgiel reglamentowany należało oszczędzać.) Budynek, parterowy, stał
      zapewne na gruncie podmywanym wodą ze wzgórza od strony ul. Seminaryjnej.
      Fundamenty nie były izolowane, a o pienądzach na naprawę lokatorzy nawet nie
      mogli marzyć, choć wilgoć i pleśn przeniknęły ściany na dobre.

      Niemowlę nie zmarło w domu. Przewieziono je do szpitala dziecięcego na
      Bielawkach w stanie krytycznym. Tam stwierdzono “czerwonkę” i nie zdołano je
      odratować.
      Sprawa była znana “policji budowlanej” przy ul. Niedźwiedzia, Wydziałowi
      Organizacyjno-Prawnemu MRN, Maludzińskiemu i jego zastępcy.
      Było to około roku 1965.

      Ciekawe, czy ten dom naprawiono (gdzieś w notatkach mam ten adres) i czy to
      małżeństwo trwało i czy “w miejsce utraconego” miało ono jeszcze jedno dziecko?

      (W Stanach “lojerzy” wyskarżyli od ubezpieczalni właścicieli domów czynszowych
      na rzecz lokatorów za utratę zdrowia, którą spowodował “silent killer –
      mildew”, odszkodowania rzędu milionów dolarów dla każdego poszkodowanego. Wiele
      odszkodowań wypłacono na podstawie poufnej ugody. W tej chwili jest chyba
      kilkaset spraw w toku. Ogólna informacja FEMA: www.fema.gov/hu98/d1251n06.htm )

      Wspominam o tym w związku z zamiarem użycia słowa: “wolność” do nazwania Aleji.
      O którą wolność chodziło GW? W XX-ym wieku gazety dały Polakom widzieć różne
      wolności i przez tyle kalejdoskopów, że trzeba liczyć się z tym, że na
      tabliczkę w Aleji będą spoglądać ludzie, którym wtłaczano/wtłoczono różne
      permutacje, kombinacje i wariacje pojęcia: “wolność”, a wkoło siebie oni
      widzieli – i widzą – inną rzeczywistość wolnościową, że tak powiem. Ile procent
      jest pewności, że wielu nie będzie reagowało gniewem na świeżą nazwę, a już na
      pewno, kiedy dowiedzą się, że ta pochodzi z inicjatywy agencji Adama Michnika
      vel Aarona Schechtera, co zorganizował w Los Angeles linczowanie Polskiego
      Kościoła samosądem Żydów?
      www.geocities.com/CapitolHill/Senate/8844/ w dziale Polish Nation Libel 26I –
      26Wa.
      www.papurec.org

      Czy nie należałoby zastanowić się nad tym i uwzględnić jak na taką nową
      tabliczkę w Aleji będą zapatrywali się emigranci i uchodźcy polityczni (przede
      wszystkim byli Bydgoszczanie), którzy składają się na n a j w i ę k s z ą
      w świecie emigrację polityczną i ekonomiczną rozsianą po wszystkich
      kontynentach i zakamarkach ziemi [co utrzymywała “wolność” w “żydokomunie”
      paczkami i przekazami PKO], właśnie z powodu odwiecznego fuszerowania
      słowem: “wolność”?

      Czy nie lepiej może jednak dać nazwę: ALEJA RÓŻANA? A na skwerach zasadzić róże
      i postawić kawał muru tego domu z ul. Różanej i przybić na nim tabliczkę z
      wierszem Konopnickiej zatytułowanym: “Jaś nie doczekał”?


      ________________________________________

      Pozwoliłem sobie skorzystać tutaj z wolności słowa i immunitetu anonimowości,
      wyręczając niejednego Bydgoszczanina, dla którego wolność ta jest ograniczona
      strukturalnym terrorem politycznej poprawności.

      Tych, którzy podnoszą “gorilla dust” dla zastrachania dyskutantów, profiluje
      esej Jarosława Zadenckiego,“Baczność, faszyzm w sklepie meblowym!” w
      periodyku: “Stańczyk” z 1996 roku:
      codoh.com/inter/intpolbaczno.html (w dziale polskojęzycznym)

      [“gorilla dust” = bezładna wrzawa małp w panice, wzniecających wiele kurzu i
      krzyku dla skołowania mocniejszego przeciwnika]

      • Gość: bator1 Re: &# 8220;WOLNOŚĆ&# 8221; PRZY UL. RÓŻANEJ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 14:30
        Heniu nie dodawaj sobie tym "moniejszym przeciwnikiem". Ty nawet razem z Wiciem
        Kociem i Stefą możecie byc jedynie zabawni. Jak ci tak żle w tej hameryce, to
        po kiego licha tam siedzisz. Masz takie ciągoty pedagogiczne to idź się wyżyc
        do szkółki niedzielnej i daj już spokój z tymi poezjami o kolejnych nazwach
        alejek.
      • lokator Re: &# 8220;WOLNOŚĆ&# 8221; PRZY UL. RÓŻANEJ 30.05.02, 23:16
        Gość portalu: Henio napisał(a):

        > “WOLNOŚĆ” PRZY UL. RÓŻANEJ
        >
        > Przy ul. Różanej zmarło niemowlę z zimna i wilgoci. Matka nie zauważyła, że w
        > materacu łóżeczka z dzieckiem jest pleśń.
        >
        Czy ta matka nie powinna iść czasem do więzienia za brak opieki nad dzieckiem?
        • bator1 Re: &# 8220;WOLNOŚĆ&# 8221; PRZY UL. RÓŻANEJ 31.05.02, 09:47
          Nie, według Henia (Stefy, Wicia i innych kaznodzieji zza oceanu) przyczyny tej
          tragedii są rozmaite:

          1. Pleśń w Polsce rośnie w czasie od 5 do 10 sekund
          2. Od prania ubranek i becików są władze miejskie
          3. Stawianie łóżeczek w przeciągu jest najzdrowsze
          4. Lokatorom surowo zabronione jest solidne łatanie dziur w ścianach
          5. Zarazki podrzucił do becika Aaron Szechter, który opowiedział o tym naszym
          korespondencyjnym patriotom pod wodzą Henia
          6. Wolności nie ma i nie będzie dopóki Henio nie zdecyduje inaczej

          A tak przy okazji, panie henio czy jak ci tam: tu jest Polska i nie musisz sie
          podpierać angielszczyzną, żeby udowadniać swój "wysoki poziom". Co do wolności:
          sama obecność w tym miejscu twoich chorych rojeń jest najlepszym dowodem jej
          istnienia.....
          • Gość: Henio Re: "WOLNOŚĆ" PRZY UL. RÓŻANEJ IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 03.06.02, 14:56
            bator1 napisał(a):

            > Nie, według Henia (Stefy, Wicia i innych kaznodzieji zza oceanu) przyczyny tej
            > tragedii są rozmaite:
            >
            > 1. Pleśń w Polsce rośnie w czasie od 5 do 10 sekund
            > 2. Od prania ubranek i becików są władze miejskie
            > 3. Stawianie łóżeczek w przeciągu jest najzdrowsze
            > 4. Lokatorom surowo zabronione jest solidne łatanie dziur w ścianach
            > 5. Zarazki podrzucił do becika Aaron Szechter, który opowiedział o tym naszym
            > korespondencyjnym patriotom pod wodzą Henia
            > 6. Wolności nie ma i nie będzie dopóki Henio nie zdecyduje inaczej
            >
            > A tak przy okazji, panie henio czy jak ci tam: tu jest Polska i nie musisz sie
            > podpierać angielszczyzną, żeby udowadniać swój "wysoki poziom". Co do wolności:
            >
            > sama obecność w tym miejscu twoich chorych rojeń jest najlepszym dowodem jej
            > istnienia.....

            Dziękuję ci za dobre podanie piłki: Dochód rodziców był poniżej poziomu ubóstwa.
            Innego mieszkania NIE BYŁO. Na przyczynę śmierci dziecka złożyły się okoliczności
            stworzone przez “żydokomunę” i ubóstwo. W latach 60-tych nie wiedziano wiele o
            szkodliwości pleśni, grzybów i drożdży w budynkach.
            Zamiast sprzeczać się, wyszukałbyś w archiwach protokóły inspektorów z ”policji
            budowlanej” przy ul. Jana Kazimierza (mieściła się na piętrze ponad MKL-em),
            Wydz.Org.-Prawnego MRN i zapisków Maludzińskiego i jego zastępcy. Poszedłbyś na
            ulicę Różaną z inspektorem budowlanym i, jeżeli ten parterowy budynek jeszcze
            stoi, zobatrzył sam, co można odtworzyć z przeszłości. Może odnaleźliby się
            rodzice. Zaszedłbyś do szpitala dziecięcego przy Chodkiewicza i w archiwum
            wyszukał kasrty chorobowe i akt zgonu z orzeczenie lekarki o przyczynie śmierci.
            Pani doktór dobrze by pamietala ten przypadek.
            Mając taką dokumentację, poszukałbyś ludzi, co mieli styczność ze sprawą.
            Jak byś to skompletował i rzeczowo zreferował, to powiedziałbym, że jesteś ktoś.
            Oryginały lub kopie dokumentów mógłbyś złożyć w muzeum emigracji w Bydgoszczy,
            gdyż takie między innymi były powody uchodźstwa i emigracji.
            Mogę wdać się w szczegóły, ale tu nie są konieczne.
            Mogę podać ci tuziny innych przykładów. Nazwa: “Aleja Różana” byłaby bardzo
            uzasadniona.






            • bator1 Re: 03.06.02, 21:18
              Gość portalu: Henio napisał(a):

              >Dochód rodziców był poniżej poziomu ubóstwa
              > Innego mieszkania NIE BYŁO. Na przyczynę śmierci dziecka złożyły się okolicznoś
              > ci stworzone przez “żydokomunę” i ubóstwo.

              Wiesz co wiciu? Komunie mozna wiele zarzucić, żyło się byle jak i raczej biednie.
              Ale ta bieda zawsze jakoś dawała przeżyć i do tego właśnie wielu ludzi dzisiaj
              tęskni. Do samego końca gazety były pełne ogłoszeń zakładów które szukały ludzi
              do prostych prac za pieniadze pozwalające przeżyć. Zwłaszcza tym, którzy
              mieszkali w "upaństwowionych" kamienicach i domach - ci płacili grosze. daj wiec
              spokój rzewnym opowieściom o ubóstwie.

              A tak przy okazji: założe się, ze nigdy w życiu nie zajmowałeś się dzieckiem -
              pleśń nie rośnie w ciągu kilku minut od zmoczenia pieluszki. To nie tropiki.

              >W latach 60-tych nie wiedziano wiele o szkodliwości pleśni, grzybów i drożdży w
              budynkach.

              Ty heniu chyba uciekałeś z Polski nie przed komuną a przed powstaniem
              styczniowym. Jaka wiedza jest potrzebna matce żeby nie dopuścić do spleśnienia
              becika? Nawet w tych strasznych latach 60 - królującej według ciebie ciemnoty? Do
              kiedy to, według ciebie, trzymanie dzieci w spleśniałych ciuchach było uważane za
              normalne? Zanim wymyślisz kolejny absurdalny argument pomyśl


              Zamiast sprzeczać się, wyszukałbyś w archiwach protokóły inspektorów z ”p
              > olicji budowlanej” przy ul. Jana Kazimierza (mieściła się na piętrze ponad MKL-
              em), Wydz.Org.-Prawnego MRN i zapisków Maludzińskiego i jego zastępcy. Poszedłbyś
              na
              > ulicę Różaną z inspektorem budowlanym i, jeżeli ten parterowy budynek jeszcze
              > stoi, zobatrzył sam, co można odtworzyć z przeszłości. Może odnaleźliby się
              > rodzice. Zaszedłbyś do szpitala dziecięcego przy Chodkiewicza i w archiwum
              > wyszukał kasrty chorobowe i akt zgonu z orzeczenie lekarki o przyczynie śmierci
              > .
              > Pani doktór dobrze by pamietala ten przypadek.

              Nie wiem który kraj trzyma tak długo papiery w archiwach (ponad 40 lat), nie
              tylko miejskich ale nawet sądowych. Zobacz heniu u siebie na miejscu, a potem
              szukaj w Polsce. Nadal nie rozumiem dlaczego to prezydent (nawet tak kiepski jak
              Maludziński) miał się zajmować praniem pieluch mieszkańców miasta? Mysło biały
              jeleń za komuny było zawsze, nawet w tzw kryzysie, wiec jak dziecko wegetowało
              długo w brudnych ciuchach (choroba nie rodzi sie w ciągu 5 minut) to paragraf
              należy się kochającej mamusi a nie urzednikom


              > Mając taką dokumentację, poszukałbyś ludzi, co mieli styczność ze sprawą.
              > Jak byś to skompletował i rzeczowo zreferował, to powiedziałbym, że jesteś ktoś
              > .> Oryginały lub kopie dokumentów mógłbyś złożyć w muzeum emigracji w
              Bydgoszczy, > gdyż takie między innymi były powody uchodźstwa i emigracji.
              > Mogę wdać się w szczegóły, ale tu nie są konieczne. Mogę podać ci tuziny
              innych przykładów. Nazwa: “Aleja Różana” byłaby bardzo
              > uzasadniona.


              Heniu, od 89 roku mija 12 lat i nie tacy partyzanci jak ty byli już tutaj i
              przeżyli. Co ci broni przyjechać w poszukiwaniu bohaterskich wspomnień? A co?
              łatwiej tak sobie siedzieć z daleka i bajdurzyć o bohaterskich czynach, których
              byś dokonał gdybyś tylko chciał? To takie fajne dorabiać ideologię do zwykłego
              wyjazdu w poszukiwaniu przyzwoitych dochodów. W końcu nie goniłeś za forsą tylko
              uciekałeś przed uciskiem. Daj spokój. Skoro twoja bohaterka jest taka typowa to
              szukaj jej na emigracji...

              A tak przy okazji, obejrzyj sobie najpierw to nasze "muzeum emigracji" zanim
              namówisz kogos naiwnego do wyrzucania tutaj swoich pamiątek. A nazwy ulic (choćby
              wymyslonych przez ambitnych redaktorów) to akurat nie jest nasz największy problem
              • Gość: Henio Re: IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 02:34
                Przede wszystkim – udział rodziców w “winie” jest. W jakim dokładnie procencie,
                tego nie dowiemy się. Jednakże - oni spali w tej samej sypialni. Matka
                twierdziła, że nie zauważyła pleśni w materacu, zwróciła jej na to uwagę
                lekarka ze szpitala dziecięcego. Poniewczasie. Czy matka zrobiła to z
                niechlujstwa, ignorancji, lekkomyślności, celowo itd? Bóg dziś wie. W każdym
                razie dla inkryminowania matki potrzebne byłoby tu stwierdzenie jej złej
                intencji.

                Mnie interesuje jednak – co nie mogłeś nie zauważyć - istnienie głodu
                mieszkaniowego spowodowanego przez inwazję żydostwa po wojnie. Na to mamy
                dowodów masowo w takim nadmiarze, że próba ratowania twarzy żydowskiego
                komunizmu przez Ciebie [bator1] zastanawia.

                Ja zareagowałem bezinteresownie na niefrasobliwe szastanie słowem “wolność” na
                rzecz zwiększenia liczby czytelników oficjalnie żydowskiej gazety, będącej pod
                redakcją polakożerczego osobnika podszywającego się pod polskie nazwisko. Z
                tego nie mam nic, najwyżej inwektywy arogantów. Dlaczego chcesz
                kogoś “wybielać”? Czy chodzi Tobie o powodzenie inicjatywy redaktora
                bydgoskiego, czy o dobrą pamięć po “żydokomunie”? Czy o jedno i drugie? Może
                masz coś do wybraniania z przeszłości? Puść farbę, to pogadamy. Chociaż,
                doprawdy, nie mam na jałowe pisanie czasu i ochoty.

                Podobnie w Warszawie, czy właśnie w Poznaniu są spory o pozbycie się nazw ulic
                pozostałych po gehennie komunizmu. Świadczy to o tym, że trzeba liczyć się z
                opiniami aktualnych i byłych mieszkańców, a nie naciągać strunę, bo może
                pęknąć.

                Nazwanie Aleji PRZEZ GW jest bardzo niefortunną inicjatywą. Gdyby klub
                weteranów antykomunistycznych wyszedł z taką propozycją, czy jakiś oddział
                bydgoski Związku Powstańców Wielkopolskich, albo organizacja byłych AK-owców,
                czy uczestników kampanii wrześniowej rzecz miałaby i treść i sens.

                A wy z czym do ludzi?
                • bator1 Re: 04.06.02, 09:56
                  Gość portalu: Henio napisał(a):

                  > Przede wszystkim – udział rodziców w “winie” jest. W jakim do
                  > kładnie procencie,
                  > tego nie dowiemy się. Jednakże - oni spali w tej samej sypialni. Matka
                  > twierdziła, że nie zauważyła pleśni w materacu, zwróciła jej na to uwagę
                  > lekarka ze szpitala dziecięcego. Poniewczasie. Czy matka zrobiła to z
                  > niechlujstwa, ignorancji, lekkomyślności, celowo itd? Bóg dziś wie.


                  Heniu, serceż ty moje! Ty panu Bogu głowy takimi bzdetami nie zawracaj. Skoro
                  aluzje nie docierają to napiszę po prostu: trzeba potwornego niechlujstwa i
                  kompletnego braku odpowiedzialnosci żeby dopuscić do spleśnienia becika dziecka.
                  Tę matkę tylko jedno moze "tłumaczyć": większość czasu była poza domem (raczej
                  nie w pracy, bo przecież "byli ubodzy") albo pijana. Za jedno i drugie należy sie
                  paragraf a nie takie "współczucie". I nic tu żaden system nie ma do rzeczy.


                  > Mnie interesuje jednak – co nie mogłeś nie zauważyć - istnienie głodu
                  > mieszkaniowego spowodowanego przez inwazję żydostwa po wojnie. Na to mamy
                  > dowodów masowo w takim nadmiarze, że próba ratowania twarzy żydowskiego
                  > komunizmu przez Ciebie [bator1] zastanawia.

                  Brak mieszkań po wojnie był i to jest fakt (niestety do dzisiaj) a z kolejnymi
                  koncepcjami pseudo-naukowymi daj sobie spokój: skoro masz pretensje do swoich
                  pobratymców to załatw to we własnym gronie
                  >
                  > Ja zareagowałem bezinteresownie na niefrasobliwe szastanie słowem “wolnoś
                  > ć” na rzecz zwiększenia liczby czytelników oficjalnie żydowskiej gazety,
                  będącej pod redakcją polakożerczego osobnika podszywającego się pod polskie
                  nazwisko.

                  Jakoś nie spotakłem sie z jakimkolwiek stwierdzeniem, w którym Michnik wypierałby
                  się swoich rodziców (co ty i paru innych oszołomów usiłuje mu wmawiać)

                  >Dlaczego chcesz kogoś “wybielać”? Czy chodzi Tobie o powodzenie inicjatywy
                  redaktora bydgoskiego, czy o dobrą pamięć po “żydokomunie”? Czy o jedno i dru
                  > gie?

                  Redaktor naczelny miejscowego dodatku do wyborczej raczej nie będzie w stanie
                  wskazać jakichkolwiek moich tutaj wypowiedzi, które mogłyby go dowartościować :-
                  )))

                  A co do "żydokomuny" czy inaczej mówiąc powojennego systemu: skoro tak się
                  upierasz to proszę bardzo - mogę się przyznać. Ani ja, ani nikt z mojej rodziny
                  nie ma w swoim życiorysie niczego co chciałby ukryć lub choćby się teraz
                  wstydzić. Ale to nie ty heniu będziesz mnie z tego rozliczał. Napatrzyłem sie
                  dosyć na takich "korespondencyjnych" patriotów, także w usa. To, co do tej pory
                  napisałeś na tym forum dowodzi, że twoje pojęcie o życiu w kraju przed 12 laty i
                  wczesniej jest żałosne albo to kolejna próba pseudo-prowokacji. Tertium non datum.

                  Jeżeli faktycznie wyjechałeś tak dawno i do dziś się tu nie pokazałeś to sprawdź
                  co przekazywała ci twoja rodzina z kraju przez te wszystkie lata. Mam nieodparte
                  wrażenie, że padłeś ofiarą opowieści o białych niedźwiedziach grasujących na
                  ulicach i żydach łapiących dzieci na macę. W końcu każdy sposób był dobry (w
                  pojeciu niektórych) żeby naciągnąć rodzinę z zagranicy na paczki

                  Może masz coś do wybraniania z przeszłości? Puść farbę, to pogadamy. Chociaż,
                  > doprawdy, nie mam na jałowe pisanie czasu i ochoty.

                  A jak okreslić brednie, które umieściłeś tu wcześniej?

                  > Nazwanie Aleji PRZEZ GW jest bardzo niefortunną inicjatywą.

                  To prawda

                  >Gdyby klub weteranów antykomunistycznych wyszedł z taką propozycją, czy jakiś
                  oddział bydgoski Związku Powstańców Wielkopolskich, albo organizacja byłych AK-
                  owców, czy uczestników kampanii wrześniowej rzecz miałaby i treść i sens.

                  Drogi heniu, ostatni powstaniec wielkopolski umarł w zeszłym roku - wystarczy
                  policzyć ile musieliby mieć lat żeby do dziś żyć. No cóż, rzeczy oczywiste tobie,
                  nie pierwszy raz, wydają się mało prawdopodobne
                  >
                  > A wy z czym do ludzi?

                  Jest takie powiedzonko: nieobecni nie mają racji. Nie ma cię tutaj heniu, a swoją
                  wiedzą o nas dowodzisz każdego dnia, że nie masz racji. Duskusje tutaj adresowane
                  są do ludzi, którzy żyją w tym mieście albo tym miastem. A nie swoimi chorymi
                  wyobrażeniami.


                • Gość: lokator Re: IP: *.bsb.com.pl 04.06.02, 14:45
                  Gość portalu: Henio napisał(a):

                  > Mnie interesuje jednak – co nie mogłeś nie zauważyć - istnienie głodu
                  > mieszkaniowego spowodowanego przez inwazję żydostwa po wojnie. Na to mamy
                  > dowodów masowo w takim nadmiarze, że próba ratowania twarzy żydowskiego
                  > komunizmu przez Ciebie [bator1] zastanawia.

                  Ten Henio to ciekawy przypadek. Pisze na przyzwoitym poziomie (jeżeli chodzi o
                  formę), szkoda tylko, że nie szanuje tych, do których się zwraca. Ja nie lubię
                  gdy ktoś traktuje mnie jak idiotę. Henio w wątku o inicjatywie GW podaje przykład
                  (nie do sprawdzenia) śmierci dziecka i wyciąga wniosek, że to wina Żydów. Dupek.
                  • Gość: Henio GW agencją propagandy Światowego Kongresu Żydów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 23:38
                    (Do: [bator1] wodoleja sadzącego się na wytrącenie mnie z tematu.
                    Prosiłem, puść farbę za kim stoisz. Nie chcesz, więc pozostaje mi wnioskować z
                    Twojego wodolejstwa, że pobierasz judaszowe srebrniki od żydowskiej
                    Gadzinówki Wybiórczej, albo profitujesz z utrzymywania strukturalnego
                    terroru “politycznej poprawności”.)

                    Powtarzam: Inicjatywa GW nazwania “wolnością” Aleję i sadzenia drzewek sluży
                    chęci ZWIĘKSZENIA ILOŚCI CZYTELNIKÓW jawnie żydowskiej gazety.

                    Co robi GW?
                    Uprawia politructwo na rzecz Światowego Kongresu Żydów w kraju rządzonym przez
                    Żydów: Michnik – propaganda, Balcerowicz – złotówka, Geremek – polityka
                    zagraniczna, Kwaśniewski – krzyże, zakon sióstr, “supermarket” w Oświęcimiu i
                    reszta kraju.

                    Co robi Jewish World Congress (Światowy Kongres Żydów)?
                    Jego przewodniczący, Edgar Bronfman (z rodziny Trocki), złożył powództwo w
                    sądach USA przeciwko Polsce o – na początek - około 120 miliardów dolarów.
                    Po Niemcach, bankach w Szwajcarii i ubezpieczalniach we Włoszech zbliża
                    się “grand finale” dla Polaków.
                    Zadanie GW: przygotować polskiego robotnika na pogodzenie się z pracą dla
                    pasożytniczego Kongresu Żydów.

                    Mówi o tym dr Norman Finkelstein:
                    ■ Finkelstein: Polacy są następni w kolejce. Strategia, którą wypróbowano
                    preciwko Szwajcarii i Niemcom użyje się przeciwko niej, żeby pod fałszywymi
                    pretekstami otrzymać od niej gigantycznie ogromne kompensacje. Ma to być “grand
                    finale” - “grand”, ponieważ żydowskie organizacje będą żądać takie masy
                    pieniędzy, jakich nie zażądały od innego kraju. Szwajcarzy zapłacili Kongresowi
                    1,25 miliarda, a Niemcy ostatnio 1,3 miliarda kompensacji za prace robotników
                    przymusowych.

                    Mowa już o szacowaniu żydowskich własności na kilka tuzinów miliardów dolarów.
                    Ta kampania jest już w drodze. Pozwy już wniesiono, kongresmeni amerykańscy już
                    piszą listy do rządu polskiego i, jak mi wiadomo, niezadługo odwiedzi Polskę
                    Alan Havesi. Wniosek o przesłuchania w Kongresie USA [dla poszczucia Polaków
                    Ameryką] już złożono. Stuart Eizenstat raz jeszcze przystąpi do akcji i tak
                    dalej.

                    Ojciec mojej matki miał sklep tytoniowy w Polsce przed wojną, a mojego ojca
                    ojciec miał mały tartak. Ja nawet nie znam imion moich dziadków; moi rodzice
                    nigdy nie mówili o nich i chociaż ja jestem prawnym spadkobiercą, nie
                    przyszłoby mi do głowy domagać się restytucji tych własności. Szczerze mówiąc,
                    moi rodzice nienawidzili Polaków tak mocno jak Niemców, ponieważ takie było ich
                    doświadczenie. Ja ani pochwalam tego ani ganię, ale wiem, iż moi rodzice nigdy
                    by nie zgodzili się na wyrzucenie obecnych polskich właścicieli z poprzednio
                    przez nich posiadanych nieruchomości pod pozorem kompensacji.

                    - Darewicz: A co o tych Żydach, którzy chcą mieć zwrócone ich dawniejsze
                    własności w Polsce? Czy oni nie mają tytułu do roszczeń?

                    ■ Finkelstein: Oczywiście, mala społeczność żydowska w Polsce jest niewątpliwie
                    upoważniona do byłych własności społeczności żydowskiej, synagog, cmentarzy,
                    szkół itd. Ale wszystkie synagogi, szpitale i szkoły?
                    Czy kilku tysiącom ludzi przysługuje infrastruktura, która kiedyś służyła kilku
                    milionom polskich Żydów?
                    Rozdział o prywatnie posiadanych własnościach, poza roszczeniami
                    udokumentowanymi ponad wszelką wątpliwość, winien być zamknięty. Ogromna
                    większość byłych właścicieli i tak już nie żyje, więc dlaczego by WJC i jego
                    prawnicy mieli mieć powód do mówienia o dziesątkach miliardów dolarów, kiedy
                    tylko garstka pozostała żywa?

                    1. Polskie władze nie powinny rozmawiać z szantażystami, ponieważ oni
                    tylko blagują i grają grę wyczekiwania.
                    2. Jeżeli uczynisz jedno ustępstwo, nowe roszczenia przyjdą wcześniej czy
                    później.
                    3. Niemcy już zapłacili Żydom ponad 100 miliardów dolarów i teraz muszą
                    płacić znowu.
                    4. Jeżeli Polska zrobi jakiekolwiek ustępstwo, jestem pewien, że po pewnym
                    czasie, kiedy Polska stanie się bogatsza, WJC znowu się pokaże, dobijając się o
                    pieniądze.

                    Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów, Edgar Bronfman [z rodziny Trocki] ma
                    własny samolot odrzutowy i twierdzi, że on potrzebuje pieniędzy dla “biednych”
                    ofiar. To chciałbym jemu powiedzieć: “Mister, pan posiada więcej niż 3 miliardy
                    dolarow. Podziel się pan z ofiarami Holocaustu. Miałby pan więcej niż dość.
                    Zostaw Polskę.
                    ________________________________________________________

                    Dr Norman Finkelstein wykłada nauki polityczne i teorię stosunków
                    międzynarodowych w New York University i Hunter College.

                    Wywiad przeprowadził Krzysztof Darewicz.
                    Dalsze informacje można uzyskać pisząc do webmaster@sfpol.com
                    Zob. też: www.sfpol.com/sfpol1/noname6.html


                    W sierpniu 1998 roku World Jewish Congress i prawnicy zmusili szwajcarskich
                    bankowców do podpisania ugody, która zobowiązywała banki do zapłacenia 1,25
                    miliarda w kompensacjach.
                    DO DNIA DZISIEJSZEGO ANI JEDEN CENT NIE TRAFIŁ DO CHOĆBY JEDNEJ OFIARY
                    HOLOCAUSTU











                    • Gość: Henio GW agencją propagandy Światowego Kongresu Żydów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 23:43
                      KONGRES ŻYDÓW ŻNIWUJE NA OFIARACH HOLOCAUSTU
                      Rozmowa z drem Normanem Finkelsteinem

                      - D: Co skłoniło Pana do badania sprawy kompensacji ofiar Holocaustu?
                      ■ F: Historia moich rodziców. Mój ojciec, który zdołał przetrwać geto
                      warszawskie i Oświęcim, otrzymał kompensację od Niemców, ponieważ on odniósł
                      poważne obrażenia ciała podczas wojny. Pod koniec jego życia wynosiło to 600
                      dolarów miesięcznie. Co do mojej matki, która przetrwała geto i Majdanek,
                      Niemcy nie przyznali jej kompensacji, ponieważ ona nie miała widocznych
                      uszkodzeń ciała. Ona otrzymała tylko symboliczną kompensatę około 3000 dolarów.
                      Moja matka wciąż się dziwiła, kto otrzymuje pieniądze z Niemiec wynoszących 188
                      miliardów dla żydowskich ocaleńców? W zasadzie nikt nie zasługiwał na większą
                      kompensatę aniżeli moi rodzice prześladowani przez czas wojny, co stracili całą
                      rodzinę i osobisty dobytek. Innym powodem dlaczego zdecywałem przestudiować
                      sprawę kompensacji były Daniela Goldhagena: “Hitler’s Willing Executioners” i
                      Petera Novicka “Holocaust in American Life”. Poproszono mnie o przejrzenie tych
                      prac i po pewnych studiach historycznych postanowiłem napisać o tym książkę.
                      Będzie ona zatytułowana: “The Holocaust History: Abuse of Jewish Victims”
                      (“Historia Holocaustu: zużytkowanie żydowskich ofiar”).

                      - D: Jakie wnioski wyciągnął Pan ze swoich studiów?

                      ■ F: Wpierw zanalizowałem negocajacje i porozumienie podpisane w 1952 roku
                      przez rząd niemiecki i Jewish Claims Conference (JCC) [Żydowską Konfererencję
                      Roszczeń]. Na podstawie tego porozumienia Niemcy płacili JCC około 1 miliarda
                      dolarów kompensacji dla takich ludzi jak moja matka, którzy nie kwalifikowali
                      się do otrzymywania kompensacji. Okazuje się, że JCC albo zatrzymałą większość
                      tych pieniędzy dla siebie, albo rozdieliłą je według swojego widzimisię. Część
                      tych pieniędzy zastrzeżono na poparcie żydowskich gmin w krajach arabskich,
                      część dla Yad Vashem Institute w Jerozolimie i dla innych muzeów – lub dla
                      innych potrzeb nie związanych z kompensacjami dla ofiar.

                      - D: Ile pieniędzy faktycznie wypłacono?

                      ■ F: Tylko około15% z tego miliarda. Należy dodać, że JCC rozparcelowała nawet
                      i tą małą część między “prominentnych żydowskich wodzów Drugiej Wojny Światowej
                      i rabinów”, naprawdę zaś - między jej aktywistów. Zwyczajni poszkodowani-ofiary
                      otrzymali tylo mały ułamek tej sumy. Następnie zbadałem z bliska sprawę
                      szwajcarskich kont bankowych, które miały wypłacić kompensacje za żydowskie
                      straty na oszczędnościach.
                      Interesujące, że wkłady, które Żydzi poczynili przed wojną w szwajcarskich
                      bankach nie były większe niż wkłady do amerykańskich banków. Logicznie rzecz
                      biorąc, JCC, agencja World Jewish Congress (WJC) [Światowy Kongres Żydowski]
                      zlakalizowani w Stanach Zjednoczonych wini byli wpierw zażądać kompensacji od
                      banków USA. Ale ich jedynem obiektem byli Szwajcarzy.
                      Pierwszymi, którzy domagali się kompensacji, był WJC i JCC. Potem amerykańscy
                      prawnicy wnieśli zbiorowy pozew przeciwko bankom szwajcarskim.
                      A potem przyłączył się do nich Alan Havesi, inspector finansowy z Nowego Jorku,
                      bardzo wpływowa postać w świecie finansów, który groził sankcjami ekonomicznymi
                      przeciwko Szwajcarii. To spowodowało przesłuchania kongresowe komisji bankowej
                      zarówno w Kongresie jak i Senacie. W końcu na placu boju pojawił się Deputy
                      Secretary of State (Zastępca Sekretarza Stanu) Stuart Eizenstat. On
                      reprezentował rząd Stanów Zjednoczonych.
                      Pod przymusem Szwajcarzy szybko zgodzili się na inspekcę ich kont i już w lutym
                      1996 zapewnili, że zapłacą kompensacje każdemu posiadaczowi konta lub jego
                      spadkobiercom. Jednakże WJC sprzeciwił się tej ugodzie. Gdyby ta przeszła
                      pieniądze poszłyby tylko do ofiar, a WJC i jego prawnicy nie otrzymaliby nic.
                      To jest dokładnie to, o co tu się rozchodzi. WJC i JCC domagają się
                      kompensacji na rzecz ofiar Holocaustu, ale oni biorą pieniądze dla siebie. W
                      sierpniu 1998 roku WJS i prawnicy zmusili szwajcarskich
                      • Gość: Henio Re: GW agencją propagandy Światowego Kongresu Żydów IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 04.06.02, 23:47
                        To jest dokładnie to, o co tu się rozchodzi. WJC i JCC domagają się
                        kompensacji na rzecz ofiar Holocaustu, ale oni biorą pieniądze dla siebie. W
                        sierpniu 1998 roku WJC i prawnicy zmusili szwajcarskich bankowców do podpisania
                        ugody, która zobowiązywała banki do zapłacenia 1,25 miliardów w kompensacjach.
                        DO DNIA DZISIEJSZEGO ANI JEDEN CENT NIE TRAFIŁ DO CHOĆBY JEDNEJ OFIARY
                        HOLOCAUSTU.

                        Dlaczego? Czy oni czekają aż wszystkie ofiary wymrą? Kiedy WJC domagał się
                        kompensacji, Szwajcarzy proponowali zaczekac aż znane będą wyniki inspekcji.
                        Ale żydowska strona nalegała na pośpiech, że nie ma czasu, ponieważ ofiary
                        Holocaustu w potrzebie umierają każdego dnia. Kiedy WJC osiągnął swój cel
                        (zainkasował), nacisk czasu ustąpił. Teraz WJC nagle ma dużo czasu, bo już ma
                        pieniądze w swojej kieszeni.

                        - D: Czy myśli Pan, że żydowskie organizacje rozegrały roszczenia w podobny
                        sposób podczas negocjacji z Niemcami o kompensacje za pracę przymusową?

                        ■ F: Tak, tak myślę. Tą strategię powtórzono. W sierpniu 1998 osiągnięto ugodę
                        z bankami szwajcarskimi, i już we wrześniu tego samego roku ci sami prawnicy
                        wnieśli powództwo zbiorowe przeciwko przedsiębiorstwom niemieckim. I znowu
                        wychynął Alan Havesi; raz jeszcze odbyły się przesłuchania w Kongresie i
                        Senacie i raz jeszcze Stuart Eizenstat pojawił się w roli “mediatora”.

                        Zająłem się bliższym zbadaniem tej sprawy i wyszły na jaw dwie kwestie:
                        1. Co stało się z pieniędzmi, które Niemcy wypłacili ofiarom wcześniej?
                        2. Ile ofiar jeszcze żyje?

                        JCC deklarowała, że podczas negocjacji pozostających przy życiu jest 135
                        tysięcy byłych żydowskich przymusowych robotników. Z tego wynikałoby, że z
                        końcem wojny w 1945 roku było około 600 tysięcy, gdyż okres następnych 50-ciu
                        lat przeżyła tylko jedna czwarta. Tymczasem historycy Holocaustu szacują, iż w
                        maju 1945 było tylko 50 tysięcy, a na pewno nie więcej niż 100 tysięcy
                        żydowskich ocaleńców, którzy pracowali jako przymusowi robotnicy. Jak można
                        było doliczyć się 135 tysięcy?

                        Liczbę ofiar zwyczajnie przesadzono dla otrzymania większych pieniędzy,

                        Obecnie JCC chce zamieścić ogłoszenia w prasie i wzywać ofiary z osobna do
                        pobrania ich kompensacji. Liczba tych osób przypuszczalnie nie przekroczy 20
                        tysięcy; ponadto, jeżeli JCC odrzuci niektóre wnioski z różnych powodów, jak
                        np. niekompletnej dokumentacji, to faktyczna liczba osób, które pobiorą
                        pieniądze, sięgnie może 10 tysięcy. Reszta pieniędzy pozostanie w kieszeni WJC.
                        Dlatego jestem przekonany, że żydowskie organizacje zbiły na Holocauście złoty
                        interes.

                        Z całą stanowczością temu się sprzeciwiam. Niemcy jak i Żydzi nie
                        powinni “robić kasę” na Holocauście. Jak można profanować pamięć i godność
                        milionów Żydów? Oni byli ofiarami zagłady.

                        ______________________________________________
                        Dr Norman Finkelstein
                        wykłada nauki polityczne i teorię stosunków międzynarodowych w New York
                        University i Hunter College

                        Wywiad przeprowadził Krzysztof Darewicz
                        Dalsze informacje można uzyskać pisząc do webmaster@sfpol.com

                        Zob. też:
                        www.sfpol.com/sfpol1/noname6.html
                        • Gość: sz henion działa nocą IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 09:16
                          i pracuje,
                          pracuje u podstaw,
                          edukuje nas tutaj
                          żebyśmy wiedzieli
                          prawdę znali
                          henio jest dobrym gościem
                          ma piękne intencje
                          kocha polskę
                          pewno bardzo tęskni
                          może nawet nie ma podróż i wizytę u krewnych?
                          on jest taki szlachetny
                          prawdy docieka
                          prawdy zapodaje
                          i lubmy go
                          za prawdę!
                          jak polaka(czka)
                          kocham cię heniu ;-))
                          • Gość: Fore Re: henion działa nocą IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 09:51
                            I znowu się popłakałam, że tyle gorących uczuć w nas:)))))
                            Pzd gorąco sz:))
                            • bator1 Re: henion działa nocą 05.06.02, 11:01
                              Taa, henio nie nie szuka - henio już wie!
                              Henio kocha wszstkich żydów a nawet i ostatnich pieciu prawdziwych polaków!
                              Henio nie ma tylko pieniędzy! Na lekarstwa albo kaftanik...

                              Ale my kochamy wszystkich: henia, wicie, stefe, kocerke i innych żydów
                              mentalnych!!!! Szalom heniu!
                              • Gość: sz wiec pisz, pisz IP: *.atr.bydgoszcz.pl 05.06.02, 11:22
                                napisz cos jeszcze
                                o Herbecie, ze nie lubi Michnika
                                albo może o Waldim Lysiaku
                                albo o holokaucie
                                o spisku zydowkim
                                i polskiej masonerii
                                bo widzisz ludziom trzeba mwi prawde!
                                a tym ratlerkom Michnikowym z tego forum to juz wybitnie
                                oni zyja w dziurze niewiedzy

                                koniecznie o Balcerowiczu, ktoren jak wiemy Zydem jest teszz


                                PS specjalnie dla ciebie pisze bez polskich ogonkow
                                zebys tam na obczyznie czytelnie widzial

                                CALUJEM
                                • Gość: Henio Polska ma być republika a jest demokracją IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:01

                                  Czy GW ma największe predespozycje do zajmowania się wolnością, np. przez
                                  sadzenie drzewek w imię wolności (i profitowanie przy okazji na darmowej
                                  autoreklamie), jeżeli nie można na jej łamach doszukać się wiadomości o
                                  zebraniach Grupy Bilderbergów i Trilateral Commision, którzy obecną wolność
                                  stopniowo ograniczają i krok za krokiem podporządkowują “rządowi świata”?

                                  Czy wiadomości o losach ich wolności nie są potrzebne wyborcom do zdecydowania,
                                  np. czy głosować za czy przeciw “wejściu” Polski do UE bez oddania jednego
                                  strzału, w przecieństwie do sposobu “wejścia” do III. Rzeszy we wrześniu 1939?

                                  Jeżeli Polacy mają być w UE, to może jednak wiadomości z sesji “rządu świata”,
                                  Bilderbergów, są pierwszej wagi? Przecież tam uczestniczyła potajemnie w
                                  imieniu Polaków Haike Silberstein (Hanka Suchocka), Mazowiecki… Czy czytelnicy
                                  GW nie chcieliby wiedzieć kto nimi rządzi i będzie rządził, kto winien a kto
                                  może nie powinien? GW zamieszcza tematy, jak np. 5.6.2002: “Kościół amerykański
                                  się czyści” i “Czym jest Hezbollah” skonformizowane do syjonistycznej nagonki
                                  na Kościół i Arabów, a nie przedstawione z punktu widzenia interesu Polaków i
                                  nawet nie “z odwrotnej strony medalu”. One popierają antypolską, czy
                                  antyarabską krucjatę syjonsitów,

                                  To, co zaszło na ostatniej tajnej sesji Bilderbergów w Westfield, Virginia
                                  przed kilkoma dniami wpływa na los milionów Polaków, na ich żołnierzy, na całą
                                  ich rzekomą republikę, weźmy choćby następujące:

                                  Syjonistyczni podżegacze do wojny są niezadowoleni, więc Michael O’Hanlon,
                                  starszy członek Brookings Institution, wezwał do inwazji na Irak w Wall Street
                                  Journal 29 maja w komentarzu, który urósł do wewnętrznego memorandum.
                                  (Brookings jest jednym z flagowych okrętów Bilderbergów, a “konserwatywny” Wall
                                  Street Journal jest zawsze obecny na ich sesjach i jego kolumna edytorska jest
                                  zawsze serwilistyczna wobec agendy globalizmu.)

                                  Wezwanie do wojny przyszło w dzień przed formalną, doroczną sesją, lecz sprawę
                                  wojny chwilowo odroczono, gdyż na tej bodaj najbardziej konfliktowej sesji
                                  zaszły kłótnie na forum z powodu głębokich różnic.
                                  Wydaje się, że tylko zasadnicza agenda: utworzenie rządu świata, w którym ta
                                  międzynarodowa elita by dominowała, ich godzi (niezmieniona od blisko
                                  pięćdziesięciu lat).

                                  Bilderbergowcy z UE wściekają się, że Bush ochronił przemysł stalowy od
                                  zamorskiego dumpingu, że wspomaga rolnictwo, pomimo że z tego najwięcej
                                  skorzystali tacy prominentni Bilderbergerowiem, jak “farmerzy” David
                                  Rockefeller i Dwane Andreas z Archer Daniels Midland.
                                  Z drugiej zaś strony, kraje UE również wspierają własne rolnictwo i inne
                                  eksporty, ale sprzeciwiają się ochranianiu przez Amerykę jej własnej ekonomii.

                                  Europejscy Bilderbergowie – z wieloma przywtarzającymi im “Amerykanami” – chcą,
                                  aby USA zmieniło swoje prawo podatkowe odpowiednio korzystnie dla ich portfeli.
                                  Oni nazywają to “tax equity”. Amerykańscy Bilderbergowie jednak obstają przy
                                  ich długoletnim naleganiu na PODATEK GLOBALNY płatny przez “obywateli świata”
                                  (ciebie i mnie) bezpośrednio do ONZ.

                                  Paradoksy byłyby zabawne, gdyby nie tak szkodliwe dla interesów Stanów
                                  Zjednoczonych. Subsydia są koniecznie potrzebne rzeczywistym rodzinom
                                  farmerskim (nie należy ich mylić z grupą bilderberską, magnatem telewizyjnym
                                  Tedem Turnerem, albo milonerami siatkarzami), ponieważ wszystko co
                                  Bilderbergowie przysporzyli, to przyszło z urobku NAFTY i prawa “wolnego
                                  rynku”.

                                  Gdyby nie było wolnego rynku,farmerzy amerykańscy nie potrzebowaliby subsydiów.

                                  Europejczycy również gniewają się, że USA odrzuciło Międzynarodowy Trybunał,
                                  oraz Traktat w Kyoto o globalnej kontroli klimatu, który według przewidywań
                                  ekonomistów spowoduję niebotyczną inflację w Europie, podczas gdy nie istnieją
                                  żadne wymogi wobec 60% świata.

                                  Innym punktem ostrej niezgody jest polityka na Bliskim Wschodzie. Wielu
                                  Europejczyków sprzeciwia się amerykańskiej polityce proizraelskiej, również
                                  dlatego, że europejskie media mają bardziej balansowane sprawozdania z
                                  tamtejszego zamieszania, aniżeli jednostronne media amerykańska.
                                  Zob. więcej: www.americanfreepress.net

                                  • Gość: Henio Re: Polska ma być republika a jest "demokracją" IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:03
                                    “Rządowi świata” oponuje Reform Party w USA i ruchy “anarchistów” w wielu
                                    krajach. Ponadto - od połowy lat 1990-tych zaczęto coraz śmielej zadawać
                                    pytania, czy rewizjonizm historyczny może być pierwszym krokiem do władzy
                                    politycznej w nowym wieku? Dlaczego rewizjoniści historii zostali uznani za
                                    wrogów publicznych nr 1? Dlaczego nie traktuje się ich jako nieszkodliwych
                                    dziwaków?

                                    Tomasz Gabiś zebrał w »Religii “Holocaustu”« esencję tego, co sformułowane
                                    zostało na temat dogmatyki holocaustowej i jej polityczno-ideologicznej
                                    instrumentalizacji* i sformułował pytanie: co mogłoby się stać z obecnym
                                    układem sił, systemem władzy i kapitalistycznym ustrojem, gdyby okazało się, że
                                    rewizjoniści mają rację, a ściślej mówiąc, gdyby w ich tezy, niezależnie od
                                    tego, czy są prawdziwe czy fałszywe, zaczęło wierzyć tylu ludzi ilu wierzy dziś
                                    w dogmatyczną religię "Holocaustu"? Zaś angielski prawicowiec Michael Walker
                                    napisał: "Niezwykle drażliwym przedmiotem historycznego rewizjonizmu jest
                                    odkrycie braku materialnych dowodów na poparcie zeznań o gazowaniu milionów
                                    ludzi w Polsce w czasie drugiej wojny światowej.”

                                    Kapitalistyczne rządy państw zachodnich dostrzegają w tym polityczny dynamit i
                                    robią wszystko co w ich mocy, aby przeszkodzić otwartej debacie. Nie jest to
                                    łatwe. Wymaga to prowadzenia polityki twardych lecz n i e w i d o c z n y c h
                                    represji, które muszą zastraszać, ale nie w tak dramatyczny sposób, aby
                                    wiadomości o nich pojawiły się w “news-ach”.

                                    Arabscy politycy, poczynając od Nassera, nie wierzyli w zarzuty o gazowaniu.
                                    Natomiast rządy zachodnie uchwaliły prawa karzące tych, którzy otwarcie w nie
                                    wątpią - co nie dowodzi niczego na temat ich prawdziwości lub nie - pokazuje
                                    natomiast, że masowa wiara lub niewiara ma ogromne polityczne znaczenie.

                                    “REWIZJONIZM HISTORYCZNY JEST PIERWSZYM KROKIEM DO WŁADZY POLITYCZNEJ W NOWYM
                                    WIEKU”.
                                    ("The Scorpion" nr 16, 1993.)

                                    Co więc stałoby się, gdyby wielu ludzi zaczęło wierzyć, że rewizjoniści mają
                                    rację?

                                    ● Rzecz jasna upadłaby wtedy religia "Holocaustu", zniszczony by został jeden z
                                    centralnych elementów kultury, polityki i ideologii współczesnego Zachodu.

                                    ● Zniknąłby główny fundament tożsamości współczesnych Żydów zarówno tych
                                    żyjących w Izraelu, jak i tych żyjących w diasporze.

                                    ● Państwo Izrael straciołoby swoją legitymację i możliwość
                                    wykorzystania "Holocaustu" jako podstawowego instrumentu swojej polityki.
                                    Spadłoby do poziomu normalnego państwa i być może przestałoby istnieć,
                                    szczególne, że Stany Zjednoczone nie mogłyby już otaczać go specjalną
                                    protekcją, i wyschłyby źródła finansowego zasilania z zewnątrz niezbędnego dla
                                    podtrzymania jego sztucznej egzystencji.

                                    ● "Gdyby Holocaust został przedstawiony jako 'syjonistyczny mit', rozpadłaby
                                    się najsilniejsz broń w propagandowym arsenale Izraela", jak napisał prof. W.
                                    D. Rubinstein z Australii: ("Quadrant", wrzesień 1979).

                                    ● Wyparowałoby lepiszcze spajające diasporę (emigrację) żydowską.

                                    ● Nastapiłaby godzina zero dla narodu żydowskiego: mogłaby nastąpić olbrzymia
                                    katastrofa - przede wszystkim dla elity żydowskiej, dla żydowskiego
                                    establishmentu, który, o czym nie należy zapominać, używa religii "Holocaustu"
                                    jako narzędzia ideologicznego panowania nad masami zwyczajnych Żydów, z niej
                                    czerpie legitymację dla przemawiania w ich imieniu, ona pozwala utrzymać ich w
                                    posłuszeństwie, zdyscyplinować dla swoich akcji politycznych pod hasłem: nam
                                    ufajcie, nas się trzymajcie, bo to my robimy wszystko co w naszej mocy, aby
                                    uchronić was przed nowym "Holocaustem".
                                    Dzięki religii "Holocaustu" wytworzyny został u Żydów syndrom oblężonej
                                    twierdzy, na zewnątrz której czyha wróg z nowym "Holocaustem" w zanadrzu. Nie
                                    ma innego wyjścia jak poprzeć komendantów twierdzy, zjednoczyć się wokół nich i
                                    poddać się ich rozkazom. Religia "Holocaustu" jest sposobem, aby utrzymać
                                    solidarność wewnątrzgrupową Żydów, zespolić ich mimo rozproszenia w
                                    jedną "wspólnotę losu" i zagwarantować żydowskiej klasie rządzącej, czyli
                                    klerowi religii "Holocaustu", panowanie nad nimi.

                                    ● Gdyby upadła religia "Holocaustu", establishment żydowski po prostu by się
                                    rozpadł, a ludzie tacy jak Ellie Wiesel, Claude Lanzmann, Henryk Grynberg
                                    odeszliby w polityczny i medialny niebyt. Organizacje żydowskie utraciłyby
                                    możliwość wywierania moralnego nacisku na różne państwa.
                                    • Gość: Henio Re: Polska ma być republika a jest IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:05
                                      ● Jednakże dla milionów zwykłych Żydów mogłoby to oznaczać radosne wyzwolenie
                                      ze straszliwego koszmaru, zrodzonego ze świadomości, że 6 milionów ich rodaków
                                      zostało wymordowanych dlatego, że byli Żydami, i z ciągłego strachu, że może
                                      się to powtórzyć. Odnosi się niekiedy wrażenie, że religia "Holocaustu" spycha
                                      wielu Żydów na granicę histerii, neurozy, czy wręcz manii prześladowczej,
                                      biorącej się z przekonania, że nikomu nie mogą ufać, skoro naród o takiej
                                      wspaniałej kulturze jak Niemcy mógł dokonać "Holocaustu".

                                      ● Gdyby niewidzialne mury getta zbudowane z dogmatów religii "Holocaustu"
                                      runęły, przed diasporą żydowską byłyby tylko dwie drogi: albo ponowna
                                      judaizacja przez powrót do religii i kultury przodków, albo asymilacja w
                                      przyspieszonym tempie.

                                      ● Upadek religii "Holocaustu" byłby również poważnym ciosem dla amerykańskiego
                                      mesjanizmu mającego swe źródło w opisanej wyżej* koncepcji samojudaizacji jako
                                      sposobu na osiągnięcie statusu narodu wybranego.

                                      ● Co by się stało, gdyby masy turystów przestałyby pielgrzymować do Muzeum
                                      Holocaustu i przed gmachem tej świątyni postawionoby tabliczkę "For sale"?
                                      Demoliberalna klasa Ameryki, chyba tylko cudem utrzymałaby się przy władzy,
                                      (potrzebny byłby jakiś "Chruszczow" dokonujący rozrachunku z tzw. minionym
                                      okresem i potępiający rządzących wcześniej demoliberalnych towarzyszy za "błędy
                                      i wypaczenia").

                                      ● Koniec religii "Holocaustu" byłby jednoznaczny z końcem Republiki Bońskiej,
                                      gdzie rządzący nie mają żadnego pola manewru: mogą jedynie wzmacniać represje,
                                      zostrzyć cenzurę, czy prześladować dysydentów. Ale "zmierzch bożyszcz",
                                      oczywiście w bardziej fałszywym wydaniu, jest nad Renem nieuchronny. Kto wie,
                                      może bońska elita nie zdąży przeprowadzić się do Berlina.

                                      ● Nie tylko polityczna egzystencja Bonn, ale trwanie całego systemu
                                      politycznego Europy Zachodniej byłoby zgrożone. Jeśli "Holocaust" okazałby się
                                      mitem, to wszystkie inne prawdy głoszone przez demoliberalne elity Zachodu po
                                      wojnie także utraciłyby wartość.

                                      ● Obecna klasa rządząca utraciłaby panowanie nad przeszłością a tym samym nad
                                      teraźniejszością i przyszłością. Trzebaby było zrehabilitować pośmiertnie
                                      skazanych w procesach norymberskich, uznać Eichmanna i Hössa za
                                      ofiary "sądowego mordu", etc.

                                      ● Nastąpiłby prawdziwy koniec II. wojny światowej, rozpadłaby się koalicja
                                      interesów łącząca po dziś dzień dawnych aliantów. Okazałoby się po latach, że
                                      sojusz zachodnich demokracji z reżimem Stalina był pomyłką lub godną moralnego
                                      potępienia "cyniczną polityką siły". Na pierwszy plan wysunęłyby się zbrodnie
                                      bolszewizmu, co rzuciłoby cień na zachodnie elity uwikłane w takie czy inne
                                      związki z komunizmem. Nastąpiłoby zrównanie zbrodni wojennych obozu
                                      demokratyczno-stalinowskiego i Rzeszy Niemieckiej. Cały porządek polityczny
                                      świata zachodniego zbudowany po 1945 roku musiałby runąć.

                                      ● Nigdy też nie zostałby zbudowany Nowy Ład Światowy - bo przecież "pamięć o
                                      Holocauście" jest dla jego budowy czymś niezbędnym i zasadniczym, ponieważ
                                      religia "Holocaustu" zlała się w jedno ze współczesną ideologią demoliberalną -
                                      i jej upadek pociagnąłby za sobą upadek również tej ideologii.

                                      ● Niemcy i Polacy wyzwoliliby się z "teologicznego poniżenia" i że
                                      statusu "metafizycznych wrogów".

                                      ● Stolica Apostolska nie byłaby już oskarżana o to, że milczała w
                                      czasie "Holocaustu", a chrześcijaństwo o antysemityzm, który doprowadził
                                      do "Holocaustu". Zahamowany by zostal proces judaizacji i protestantyzacji
                                      katolicyzmu.

                                      ● Wszystkie teologie "Holocaustu" poszłyby na makalaturę, otworzyłaby się droga
                                      do "renacjonalizacji" narodów, do odrodzenia europejskiej tradycji uwolnionej
                                      od zarzutu odpowiedzialności za "Holocaust", zakonczyłaby się "holocaustyczna
                                      indoktrynacja" i "psychoterror" stosowany przez demoliberalne elity jako
                                      instrument panowania. Na złom powędrowałaby "oświęcimska maczuga" używana do
                                      zwalczania prawicowej ideologii politycznej, oskarżania
                                      o "antysemityzm", "rasizm" i "nacjonalizm", utraciłyby swoją perswazyjną moc,
                                      nastąpiłby krach "shoah-biznesu", miliardy dolarów możnaby zainwestować
                                      pożytecznie.

                                      ● Nastąpiłoby nowe święto narodów, uroczysta wiosna przynosząca im orzeźwiającą
                                      moc stanowienia o sobie, jak napisał wyżej cytowany niemiecki prawicowiec
                                      Eduard Peter Koch.
                                      • Gość: Henio Polska ma być republika a jest "demokracją" IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:06
                                        ● Jest więc tak, jakby losy świata w następnych dziesięcioleciach zależały od
                                        tych kilku pomieszczeń w Oświęcimiu/Brzezince uważanych przez jednych za komory
                                        gazowe, czyli narzędzie "najstraszliwszej zbrodni w dziejach”, a przez drugich
                                        za zwykłe kostnice. Tutaj przebiega dziś oś historii świata, tu jest
                                        archimedesowy punkt światowej polityki. Ten kto utrzyma w swych rękach
                                        umieszczoną na nim dźwignie, ten zwycięży.
                                        Wspomniany wyżej* Germar Rudolf nawołuje Niemców do "sekularyzacji" debaty
                                        o "Holocauście", do zaprzestania "holocaustowej" czy "antyholocaustowej"
                                        propagandy, do koncentrowania się wyłącznie na naukowych i czysto historycznych
                                        aspektach problemu. W przeciwnym razie, jak pisze, sytuacja niebezpiecznie się
                                        zaostrzy: "Czas propagandystów-podżegaczy do waśni narodowościowych przyjdzie
                                        po stronie rewizjonistów dopiero wówczas, gdy dyskusja rozleje się wszerz. (…)
                                        W końcu staną naprzeciwko siebie dwie partie, obie w pierwszym rzędzie
                                        kierowane emocjami. Wtedy wystarczy iskra, aby beczka prochu wybuchła" ("Czy
                                        nadciąga niemiecka wojna domowa?" [“Staatsbriefe”, 1995 nr 6).
                                        Nawoływania Rudolfa są spóźnione. Należy raczej przewidywać, że spełni się
                                        pesymistyczny scenariusz. Przedstawiciel niemieckiej prawicy narodowościowo-
                                        konserwatywnej Hans-Dietrich Sander pisał, że nie można przewidziec jak zachowa
                                        się naród, kiedy przejrzy, że był oszukiwany. Obserwując niemieckie obchody 50-
                                        tej rocznicy wyzwolenia obozu w Oświęcimiu napisał, że:
                                        Z saturnaliów rocznicowych Oświęcimia buchał strach. Organizatorzy włączyli
                                        wszystkie trąby propagandy i grali na wszystkich rejestrach uczuć, chcieli
                                        wszelkimi środkami zapobiec, aby nie przytrafiło się to, co jest dla nich nie
                                        do pomyślenia, gdyż wejście mas w strefę politycznej prawdy może dokonać się
                                        tylko eksplozywnie". ("Panika podbramkowa?", "Staatsbriefe", 1995 nr 2).
                                        On ostrzegł Żydów w Niemczech: "Zostawcie prawicę w spokoju. Kiedy motłoch dziś
                                        filosemicki jutro zamieni się w swoje rozwścieczone przeciwieństwo, to tylko
                                        ona jedna będzie mogła was ochronić". ("O głupocie Żydów i
                                        Niemców", "Staatsbriefe", 1993 nr 9.)

                                        Nie tylko w Niemczech rewizjonizm staje się instrumentem politycznym. Roger
                                        Garaudy witany był w krajach arabskich jako bohater, a jego książka została
                                        przełożona na arabski zyskując pochwalne recenzje w prasie. Jej promocja odbyła
                                        się w Bejrucie. Arabski pisarz i polityk Manah al-Salah oświadczył: "Wraz z tą
                                        książką era powojenna, w której polityka światowa w sposób przesadny
                                        zdominowana była przez kwestię żydowską, dobiegła końca". Również inne książki
                                        rewizjonistów są przekładane na arabski. Wychodząca dwa razy w tygodniu kairska
                                        gazeta "Al-Shaab" uznawana za najbardziej wpływowy "organ islamistów" w świecie
                                        (milion egzemplarzy nakładu - 700.000 w Egipcie i 300.000 poza granicami)
                                        zamieściła wywiady z Faurissonem i generałem Remerem, które przeprowadził
                                        marokański aktywista rewizjonistyczny Ahmed Rami, obecnie mieszkający w
                                        Szwecji.
                                        Od 1993 roku gazeta, docierająca również do skupisk muzułmańskich w Europie,
                                        regularnie zajmuje się rewizjonizmem. Programy rewizjonistyczne nadaje Moslem
                                        Community Radio działające w Wielkiej Brytanii. Przywódca działającej w
                                        Londynie organizacji islamskiej stwierdził podczas zgromadzenia liczącego 3000
                                        osób, że "Holocaust" jest mitem. Dzięki rewizjonizmowi Arabowie zyskali potężną
                                        broń przeciw Izraelowi i przeciw amerykańskiej obecności na Bliskim Wschodzie.

                                        Nie ulega wątpliwości, że również inne siły polityczne użyją rewizjonizmu dla
                                        własnych celów. W Stanach Zjednoczonych rewizjonizm staje się coraz bardziej
                                        popularny w środowiskach murzyńskich, szczególnie wśród czarnych rasistów z
                                        Nation of Islam Louisa Farrakhana. Wkrótce jego znaczenie w walce politycznej
                                        odkryją inne środowiska kontestujące obecny system polityczny. Jeden z autorów
                                        prorokuje: "Rewizjoniści podłożyli lont pod bożka Holocaustu i potrzeba tylko
                                        kogoś, kto by go podpalił. Gdy ogień na loncie zapłonie, to upadek wstrętnego
                                        bożka będzie już tylko kwestią roku czy dwóch lat. Jego upadek wstrząśnie
                                        światem".

                                        Symboliczna nazwa francuskiego wydawnictwa rewizjonistycznego francuskich
                                        anarchistów "La Veille Taupe" czyli "Stary Kret" ma dziś praktyczne znaczenie.
                                        Szekspirowski Hamlet mówi do ducha pod ziemią: "Masz słuszność stary krecie, że
                                        tak szybko się uwijasz. Nie lada z ciebie górnik". Póżniej Hegel przypomniał
                                        nazwę "starego kreta" w swoich “Wykładach z filozofii dziejów” dla
                                        przedstawienia “Weltgeistu” jako siły działającej skrycie. Za nim Herzen:
                                        rozkład postępuje, bo “stary kret” chwacko pracowal i odtąd "stary kret" wciąż
                                        kojarzył się z "krecią robotą" - minerską sztuką rewolucji. Karol Marks napisał
                                        (w “18 Brumiere's Ludwika Bonaparte”): "Rewolucja jest gruntowna, “stary kret”
                                        robi swoje metodycznie. (…) Gdy dojdzie do drugiej połowy jego pracy
                                        przedwstępnej, Europa zawoła w triumfalnym porywie: Dzielnie ryłeś, stary
                                        krecie!”
                                        Rewizjonizm "Holocaustu" jest obecnie prawdziwym narzędziem rewolucji, ale nie
                                        tej, która marzyła się Marksowi, lecz rewolucji która spowodować może, iż
                                        zawali się "zmurszały gmach starego świata" jak zawalił się inny twór żydowski -
                                        komunizm. I reszta wreszcie będzie historią.

                                        Tomasz Gabiś
                                        ______________________________
                                        * Zob. periodyk “Stańczyk” z r. 1996.
                                • Gość: Hyń Re: wiec pisz, pisz IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:14
                                  Gość portalu: sz napisał(a):

                                  > napisz cos jeszcze
                                  > o Herbecie, ze nie lubi Michnika
                                  > albo może o Waldim Lysiaku
                                  > albo o holokaucie
                                  > o spisku zydowkim
                                  > i polskiej masonerii
                                  > bo widzisz ludziom trzeba mwi prawde!
                                  > a tym ratlerkom Michnikowym z tego forum to juz wybitnie
                                  > oni zyja w dziurze niewiedzy
                                  >
                                  > koniecznie o Balcerowiczu, ktoren jak wiemy Zydem jest teszz
                                  >
                                  >
                                  > PS specjalnie dla ciebie pisze bez polskich ogonkow
                                  > zebys tam na obczyznie czytelnie widzial
                                  >
                                  > CALUJEM

                                  Oczywiście, Balcerowicz Żydem je tysz, na co wskazujom kartoteki MSW:
                                  PAŃSTWO W PAŃSTWIE - ŻYDZI W POLSCE
                                  Lista znanych Żydów mających wpływ na rządy w Polsce

                                  1. Jacek AMBROZIEWICZ szef URM u Mazowieckiego
                                  2. Boguslaw BAGSIK aferzysta, ukradł.5 mln.dol.
                                  3. Leszek BALCEROWICZ V-Premier, Min. Finansów
                                  4. Ryszard BUGAJ Przew.UP-zbiorow żyd.-kom.
                                  5. Zbigniew BUJAK Unia Pracy, agent w NSZZ "Solidarność"
                                  6. Juliusz Jan Braun Unia Wol., Przew.Sejm.Kom.Kult.
                                  7. Michal BONIN Min.Pracy, liberał
                                  8. Bogdan BORUSEWICZ Unia Wolności
                                  9. Jan Krzysztof BIELECKI b.Premier RP, Unia Wolności
                                  10. Marek BOROWSKI V-Premier, Minister Finansów
                                  11. Andrzej CELINSKI Unia Wolności
                                  12. Jerzy CIEMNIEWSKI Unia Wolności
                                  13. Elzbieta CHOJNA-DUCH V-Minister Finansów
                                  14. Wieslaw CHRZANOWSKI b. Marszałek Sejmu, przew.ZChN
                                  15. Izabela CYWINSKA b. Min. Kultury
                                  16. Kazimierz DEJMEK Minister Kultury
                                  17. Ludwik DORM V-Przew. Poroz. Centrum
                                  18. Andrzej DRAWICZ b. Prezes Radiokomitetu
                                  19. Marek EDELMAN sztandarowa postać dział. Żydów
                                  20. Lech FALANDYSZ z-ca Szefa Kancelarii Prezydenta
                                  21. Dariusz FIKUS Red. Nacz.”RZECZYPOSPOLITA”
                                  22. Władysław FRASYNIUK Unia Wolności
                                  23. Aleksander GAWRONIK aferzysta
                                  24. Bronisław GEREMEK U.W. główny ideolog „antypolonizmu”
                                  25. Hanna GRONKIEWICZ-WALZ Prez. Narod. Banku Polskiego
                                  26. Aleksander HALL Przew. Partii Konserwatywnej
                                  27. Bogdan JASTRZĘBSKI Wojewoda Warszawski
                                  28. Andrzej JONAS Przew. Unii Wydawców Prasy
                                  29. Jaroslaw KACZYŃSKI Przew. Porozumienia Centrum
                                  30. Lech KACZYŃSKI b.Prezes Najw.Izby Kontroli
                                  31. Wiesław KACZMAREK Min.Przekszt.Własnościowych
                                  32. Stefan KAWALEC b. Dyr.w Min.Finans. Bank Śląski
                                  33. Bronisław KOMOROWSKI b. Wicemin. Obr. Narodowej
                                  34. Marian KRZAK Przew. Zw. Banków Polskich
                                  35. Piotr NOWINA KONOPKA Unia Wolności
                                  36. Waldemar KUCZYŃSKI b. Min.Przek .Własności
                                  37. Zofia KURATOWSKA V-Marszałek Sejmu U.W.
                                  38. Jacek KUROŃ 1948 Szczecin likw. ZHP, członek KC PZPR,
                                  organizator czerwonego harcerstwa
                                  39. Krzysztof KOZŁOWSKI b. Minister Spraw Wewnętrznych
                                  40. Aleksander KWAŚNIEWSKI były czł. KC PZPR, przew.SLD
                                  41. Barbara ŁABUDA Unia Wolności
                                  42. Jan LITYŃSKI Unia Wolności
                                  43. Bazyli LIPSZYC b. doradca Min.Finansów
                                  44. Janusz LEWANDOWSKI b. Min. Przekszt. Własn.
                                  45. Wojciech MANN właściciel Radia KOLOR
                                  46. Ewa LETOWSKA b. Rzecz. Praw Obywatelskich
                                  47. Maciej LETOWSKI zastępca red. naczelnego ŁAD-u
                                  48. Krzysztof MATERNA współwłaściciel Radia „KOLOR
                                  49. Tadeusz MAZOWIECKI b.Prem., b.Przew. Unii Wolności
                                  50. Adam MICHNIK Red. Nacz. „GAZETY WYBORCZEJ”
                                  51. Wojciech MACIĄG b. Wiceminister Finansów
                                  52. Aleksander MAŁACHOWSKI V-Marszałek Sejmu,Unia Pracy
                                  53. Witold MODZELEWSKI Wiceminister Finansów
                                  54. Tomasz NAŁĘCZ Unia Pracy
                                  55. Piotr NAJMSKI Przew.Klubu Atlantyckiego
                                  56. Marek NOWICKI Kom. Hel. Praw Człowieka
                                  57. Małorzata NIEZABITOWSKA b.Rzecz.Pras.Mazowieckiego
                                  58. Michał OGÓREK twórca „antypolonizmu”
                                  59. Janusz ONYSZKIEWICZ b. Min.Obr.Nar., Unia Wolności
                                  60. Jerzy OSIATYŃSKI b. Min. Finansów,Unia Wolności
                                  61. Daniel PASSENT publicysta
                                  62. Aleksander PASZYŃSKI b. Minister Budownictwa
                                  63. Andrzej POTOCKI Rzecz.Pras. Unii Wolności
                                  64. Danuta PIONTEK byznesmenka, Part.Suchock.
                                  65. Mieczysław RAKOWSKI b.I.Sekr.PZPR, b.Prem.PRL
                                  66. Alicja REICH-MODLIŃSKA prezenterka w TVP
                                  67. Jan Maria ROKITA b. szef URM, Unia Wolnośc
                                  68. Wieslaw ROZLUCKI Prezes Giełdy Pap. Wartościowymi
                                  69. Jan RUTKIEWICZ Burmistrz W-wa Śródmieście
                                  70. Tadeusz ROSS twórca „antypolonizmu”
                                  71. Ireneusz SEKUŁA aferzysta, b. V-Premier PRL-u
                                  72. Ernest SKALSKI z-ca Red.Nacz. „GAZETY WYBORCZEJ”
                                  73. Krzysztof SKUBISZEWSKI b. Min. Spraw Zagranicznych
                                  74. Marek SIWIEC Krajowa Rada Radiofonii I TVP
                                  75. Andrzej SZCZYPIORSKI Literat, twórca „antypolonizmu”
                                  76. Hanna SUCHOCKA b. Premier, Unia Wolności



                                  • Gość: Hyń Re: wiec pisz, pisz IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 09:16
                                    77. Marcin ŚWIĘCICKI b.czł.KC PZPR,Prez.W-wy, UW
                                    78. Jacek SERYUSZ-WOLSKI Integracja d/s Europejskich
                                    79. Tadeusz STRYJCZYK b.Min.Przem.,doradca Suchockiego
                                    80. Grażyna STANISZEWSKA Unia Wolności
                                    81. Szymon SZURMIEJ Przew.Sw.Federacji.Żydów Polskich
                                    82. Anna SZUILC Prezenterka TVP
                                    83. Ewa SPYCHALSKA Przewodn. OPZZ
                                    84. Jacek TAYLOR Unia Wolności
                                    85. Jerzy TUROWICZ sztandarować Żydów w Polsce
                                    86. Witold TRZECIAKOWSKI b.Min.w rządzie Mazowieckiego
                                    87. Jerzy URBAN b.Przew.Radiokom.,b.Rzecz.Pras.rządu
                                    PRL,red.nacz.tygodnika „NIE”
                                    88. Kazimierz UJAZDOWKI Koalicja Konserwatywna
                                    89. Janusz WAISS współwłaściciel Radia "ZET"90
                                    90. Piotr WIERZBICKI red. nacz. „GAZETY POLSKIEJ”
                                    91. Andrzej WIELOWIEJSKI Unia Wolności
                                    92. Henryk WUJEC Unia Wolności
                                    93. Andrzej WOYCIECHOWSKI właściciel Radia „ZET"
                                    94. Wojciech ZIEMBINSKI Str.Wiern.Rzeczypospolitej agentura żydowsko -
                                    niemiecka
                                    95. Andrzej ZAREMBSKI b. Rzecz.Pras.Kr.Rady Rad.i TVP
                                    96. Andrzej ZOLL Przew. Trybun. Konstytucyjnego
                                    97. Antoni MACIEREWICZ b. Min.Spr.Wew., Przew. Ak.Pol.

                                    Listę sporządzono na podstawie Kartoteki Ludności Centralnego Biura Adresów MSW.
                                    Nr arch.: 1/6526/1; Data Arch.: 9.07.1984r.; Organ Rej.: Wydz. III-2SUSW W-wa;
                                    Nr Rej:. 14750-99;Data Rej.: 29.06.1969r.

                                    "Mądry Żyd to zakonspirowany Żyd. Zdemaskowany Żyd to głupi Żyd."
                                    (Talmud)
                                  • Gość: Ted® Re: wiec pisz, pisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 09:42
                                    edelmann zydem? niedouczonys heniek
                                    to przeciez nasz szpieg byl (podwojny kamuflaz)
                                    • bator1 Re: wiec pisz, pisz 06.06.02, 10:18
                                      No i wszystko jasne: heniu jest szefem skupu makulatury. Własnie dorwał się do
                                      starych szmatławców i wklepuje je pracowicie. Aż strach myśleć, co będzie jak
                                      odnajdzie stare książki telefoniczne! Heniu, zamiast pisać zacznij czytać te
                                      swoje brednie. Cokolwiek żałosny pan jesteś. Skocz sobie na
                                      www.naszdziennik.pl - tam siedzi paru twoich kumpli, to sobie pogadacie - po co
                                      nabijać żydom czytelnictwa? nawet jednoosobowe?
                                      • Gość: sz jest słodki i płodny IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 10:51
                                        • bator1 Re: jest słodki i płodny 06.06.02, 12:42
                                          W tym wieku? :-)))
                                          Przecież on już tylko żyje adopcją. I to wyłącznie inteligentnych inaczej :-)))))



                                          • Gość: sz H. drogi nauczycielu, napisz pare slow o sobie.. IP: *.atr.bydgoszcz.pl 06.06.02, 14:38
                                            kim jestes ile masz lat jak znalazles sie na obczyznie
                                      • Gość: Henio Re: wiec pisz, pisz IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 21:22
                                        Go portalu: bator1 napisał:

                                        >> Skocz sobie na www.naszdziennik.pl - tam siedzi paru twoich kumpli, to sobie
                                        >> pogadacie -
                                        >> po co nabijać żydom czytelnictwa?

                                        A nie mówiłem, że im zależy na zwiększeniu liczby czytelników?
                                        Nawet by drzewka sadzili.

                  • Gość: Henio Re: IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 20:56
                    Gość portalu: lokator napisał(a):

                    > Gość portalu: Henio napisał(a):
                    >
                    > > Mnie interesuje jednak – co nie mogłeś nie zauważyć - istnienie głod
                    > u
                    > > mieszkaniowego spowodowanego przez inwazję żydostwa po wojnie. Na to mamy
                    > > dowodów masowo w takim nadmiarze, że próba ratowania twarzy żydowskiego
                    > > komunizmu przez Ciebie [bator1] zastanawia.
                    >
                    > Ten Henio to ciekawy przypadek. Pisze na przyzwoitym poziomie (jeżeli chodzi o
                    > formę), szkoda tylko, że nie szanuje tych, do których się zwraca. Ja nie lubię
                    > gdy ktoś traktuje mnie jak idiotę. Henio w wątku o inicjatywie GW podaje przykł
                    > ad
                    > (nie do sprawdzenia) śmierci dziecka i wyciąga wniosek, że to wina Żydów. Dupek
                    > .

                    Żydzi zrobili ze słowa: “Żyd” wyzwisko. Zwróciłem się do Żyda: - Żydzie… - to on
                    się obraził.

                    (W angielskim też nie mówi się: “He is a Jew”, ale: “He is Jewish”.
                    Zaś czasownik: “to jew”, znaczący okłamać, oszukać, wyłudzić, tyle co w
                    polskim: “ocyganić, wycyganić”, w ostatnich latach usunięto ze słowników,
                    jakkolwiek on pozostaje w użyciu.)


    • lokator Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 06.06.02, 14:22
      Henio, czy ty wogóle wiesz, że taki np. Andrzej Drawicz od wielu lat nie żyje?
      Ta sama lista była przedstawiona przez tych chorych ludzi w innym wątku.
      Zwróciłem wam, po przyjacielsku, uwagę na liczne błędy, w tym umieszczone tam
      nazwiska osób nieżyjących, a wy ciągle swoje.
      A poza tym, nie brzydzicie się brać pieniędzy od Saddama Husajna?
      • Gość: Henio Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 06.06.02, 21:02
        lokator napisał(a):

        > Henio, czy ty wogóle wiesz, że taki np. Andrzej Drawicz od wielu lat nie żyje?
        > Ta sama lista była przedstawiona przez tych chorych ludzi w innym wątku.
        > Zwróciłem wam, po przyjacielsku, uwagę na liczne błędy, w tym umieszczone tam
        > nazwiska osób nieżyjących, a wy ciągle swoje.
        > A poza tym, nie brzydzicie się brać pieniędzy od Saddama Husajna?


        Lista wciąż żywa,
        choć wielu ubywa.

        A sprawozdanie z sesji Bilderbergów jest sprzed kilku dni.


        • bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 07.06.02, 09:42
          Żywa? heniu ty chyba nie wiesz co to życie. To, że jakiś domorosły patriota
          wypisze wszystkie nazwiska które znalazł w szmatławych gazetkach jako wrogie,
          nie oznacza jeszcze tworzenia faktów.. Nawet jeśli dopisze sie pod spodem
          wyssane z palca rzekome sygnatury. Ich forma dowodzi, że autor tej bredni nie
          ma pojecia o tym czym jest sygnatura.


          A tak poza wszystkim, dlaczego heniu ciagle robisz to samo: rzucasz na forum
          jakąś brednie a potem, jak już ktoś zada pytanie podważające jej sens, to zaraz
          zmieniasz temat?

          Kończąc temat "zwiekszania czytelnictwa" jako dowodu na złe intencje GW: prosze
          o wskazanie choć jednego pisma: szanowanego czy szmatławego które nie chce
          zwiekszać swojego czytelnictwa. jeśli takie istnieje, to jego zachowanie nie
          dowodzi czystości intencji. Raczej czystej głupoty...
          • Gość: Henio Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net 07.06.02, 23:02
            bator1 napisał(a):

            > Żywa? heniu ty chyba nie wiesz co to życie. To, że jakiś domorosły patriota
            > wypisze wszystkie nazwiska które znalazł w szmatławych gazetkach jako wrogie,
            > nie oznacza jeszcze tworzenia faktów.. Nawet jeśli dopisze sie pod spodem
            > wyssane z palca rzekome sygnatury. Ich forma dowodzi, że autor tej bredni nie
            > ma pojecia o tym czym jest sygnatura.
            >
            >
            > A tak poza wszystkim, dlaczego heniu ciagle robisz to samo: rzucasz na forum
            > jakąś brednie a potem, jak już ktoś zada pytanie podważające jej sens, to zaraz
            >
            > zmieniasz temat?
            >
            > Kończąc temat "zwiekszania czytelnictwa" jako dowodu na złe intencje GW: prosze
            >
            > o wskazanie choć jednego pisma: szanowanego czy szmatławego które nie chce
            > zwiekszać swojego czytelnictwa. jeśli takie istnieje, to jego zachowanie nie
            > dowodzi czystości intencji. Raczej czystej głupoty...

            Zwiększaj czytelnictwo polskiej gazety a nie żydowskiej, pod redakcją
            pajacującego na Polaka Michnika.
            [“Jestem Polak jak cholera” powiedział Michnik na żydowskiej konferencji
            antykatolickiej w Los Angeles. To prawda – jak plaga. To samo dotyczy
            GW.]


            • Gość: atomski Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:09
              No proszę ,ten sam adres i w tym samym stylu wynurzenia na forum
              zamiedzianym .Tylko pod innym nickiem:

              Toruń bogatszy ale takich jak Bydg komuchów nie ma
              Autor: Gość portalu: Jolanda
              Data: 07-06-2002 22:13 adres: *.cvx29-bradley.dialup.earthlink.net


              --------------------------------------------------------------------------------
              A zobaczcie co w Bydgoszczy komuchy wyprawiają!

              GW chce w środku miasta nazwać aleję Aleją "Wolności" i urządzać tam sadzenie
              drzewek na koszt miasta przez przejezdnych żydofilnych gości ze świata,
              aby zwiększyć liczbę czytelników Gazety.

              GW umyśliła sobie, że zmonopolizuje kampanię sadzenia drzewek
              i tym sposobem zapewni sobie na lata darmową autoreklamę.

              Sadzenie byłoby zabronione temu, kogo GW nie lubi. Sfora pinczerków Michnika
              obsmarowałaby natychmiast kandydata, co jest trefny.

              GW ściągnęła ten pomysł od Yad Vashem Museum w Tel Avivie i to się wydało.

              Kliknij portal: >> BYDGOSZCZ <<
              i post: >> ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie (125) <<

              Ubaw po pachy! "


              Faktycznie ubaw po pachy .

              Jak ktoś ma ochotę na więcej ubawu .Po uszy ,to prosze bardzo :

              www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
              dzial=0511&forum=TORUN&wid=1947140&aid=1947140&layout=2 (uwaga -wkleić w jednej
              linii całość).
            • bator1 Re: ALEJA WOLNOŚCI - prosimy o Wasze opinie 08.06.02, 18:17

              >
              > Zwiększaj czytelnictwo polskiej gazety a nie żydowskiej, pod redakcją
              > pajacującego na Polaka Michnika.
              > [“Jestem Polak jak cholera” powiedział Michnik na żydowskiej konfer
              > encji
              > antykatolickiej w Los Angeles. To prawda – jak plaga. To samo dotyczy
              > GW.]
              >
              >

              Heniu, ty jakiś coś nie bardzo jesteś. Jak dotąd, to tobie się gw nie podoba,
              więc czemu sobie nie pójdziesz po prostu do "polskiej gazety"? Litery jakieś inne
              tam są, waraiatów nie potrzebują czy jeszcze coś innego ci przeszkadza?

              Kim jest Michnik, to ja wiem - i to nie ty bedziesz mi dyktował co mam o nim
              myśleć. Po tej całej fali twoich bzdetów, wiem także kim ty heniu jesteś:
              malutkim pętaczkiem, który pałę milicjanta widział w telewizji z zamorskiej
              odległości. Ale do pouczania tych, którzy mogli ją poczuć na własnych nerkach,
              toś ty pierwszy, prawda? Wybrałeś wolność w dobrobycie to napchaj nią swoją gębę
              i praw kazania żonie. Czyżby niedostaecznie cię rodzina kochała, że tutaj chcesz
              się dowartościować? U nas partyzanci z kalifornijskich lasów medali jakoś nie są
              w cenie....

              Mógłbyś mieć choć tyle odwagi, żeby pisać pod jednym pseudonimem, a nie
              symulować "ożywione dialogi" z tego samego adresu w sieci. Masz nas aż za takich
              idiotów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka