Dodaj do ulubionych

Aglomeracja bydgosko-toruńska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:18
Jest dziś (17.12.2004) dobry artykuł w Expressie Bydgoskim na temat
aglomeracji bydgosko-toruńskiej. Zachęcam do lektury...
Obserwuj wątek
    • Gość: express Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 20:42
      Czwartek, 16 grudnia 2004r.

      Bydgoscy radni opowiedzieli się wczoraj za utrzymaniem bydgosko-toruńskiej
      metropolii w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju.

      Tylko duże ośrodki mogą liczyć na miliard euro z Unii Europejskiej. Pieniądze
      przeznaczone będą na rozwój regionu. Bydgoszcz i Toruń, działając osobno, nie
      mają szans na pieniądze z Brukseli. Dlatego też przedstawiciele obu miast
      postanowili połączyć siły.
      Już w 2001 roku aglomeracja bydgosko-toruńska wpisana została jako jedna z
      dwunastu potencjalnych tzw. europolii (ośrodków rozwoju o znaczeniu
      europejskim). Niestety, po naszym wstąpieniu do Unii trzeba na nowo
      sporządzić koncepcję zagospodarowania kraju, spójną z polityką europejską.
      Mówi się, że teraz ma być 8, a nie 12 europolii.
      Nie wiadomo, czy w tym gronie znajdzie się nasza aglomeracja. Sejmik
      województwa już w listopadzie przyjął stanowisko w sprawie utrzymania
      bydgosko-toruńskiego obszaru metropolitalnego w koncepcji przestrzennego
      zagospodarowania kraju. Wczoraj podobne stanowisko przyjęli bydgoscy radni.
      Na jednej z najbliższych sesji sprawą zajmą się też toruńscy radni.


      jesli nie bedziemy miastem o podwojnym potencjale i nie bedziemy mieli 500-600
      ts. mieszkancow - staniemy sie prowincja! Tak mowi Warszawa.
    • torunianin1 zawarcie rownorzednej umowy wspolnego rozwoju 17.12.04, 20:43
      Pierwsza sprawa - miliard euro to kupa pieniedzy! Warto pomyślec, czy nie
      chcielibysmy ich w naszym regionie.
      Poza tym od dawna uwazam, ze miedzy miastami powinno nastapic swoiste
      podsumowanie historii, jakies symboliczne pojednanie i zawarcie rownorzednej
      umowy wspolnego rozwoju, opartego na partnerskich zasadach.

      Warszawa planuje rozbudowywac i promowac w kraju 8 metropolii. Nie ma tu
      miejsca dla żadnego zmiast z prostej przyczyny - nikt nie ma wymaganej ilosci
      instytucji ani 500-600 tys. mieszknacow. Osobno nie ma.

      Czas na dodanie 360+210 tys i wyciagniecie wnioskow.
      • edi20 Re: zawarcie rownorzednej umowy wspolnego rozwoju 17.12.04, 20:48
        Ja tez uwazam, ze aglomerację mozna i trzeba budowac. Ze jest ona w interesie T
        i B tak samo.

        Po pierwsze: ZMIENIC MENTALNOSC MIESZKANCOW. Trzeba opisac rzeczywistosc,
        historie, rozliczyc czasy PRL. Dobrze, by zrobila to jakas grupa historykow z
        obu miast, bez politykow. Oba miasta otworza pewnie oczy, ale to dobrze.
        Spodziewam sie tu ogromnych protestow starych bydgoskich komuchow, zyjacych
        jeszcze, że oni budowali, nie zabierali, ze tylko wykonywali polecenia... Ale
        to jest konieczne. Takie kwiatki beda pewnie i ze strony Torunia.

        Po drugie: ZMIENIC ZAUFANIE. Grupa politykow powinna wskazac atuty bycia duża
        ogólnopolska aglomeracja. Powinna powoli, systematycznie pokazywać mieszkancom
        różnice miedzy B i T - a Poznaniem, Gdanskiem, Wrocławiem... Powinno sie nie
        dopuscic politykow-krzykaczy, ktorzy jadą na stereotypach, by przypodobac sie
        swym "maluczkim" wyborcom - w obu miastach.

        Wazna rolę odgrywaja media. Radio, gazety - tu oba miasta są wyposażone
        równomiernie i nie ma niebezpieczenstwa nieuczciwości. Jedyna dysproporcja
        wystepuje w Regionalnej TV. Torun powinien otrzymac własny ośrodek TV, lub
        choćby tylko - studio z kamerami i dziennikarzami, nawet podległe pod oddział
        bydgoski, ale żeby ludzie z Torunia mogli samodzielnie przygotowywać materiały
        o swych pogladach, miescie... To jedyny, ale niezbędny warunek równości
        dyskusji, która bedzie pewnie zażarta i trwająca może nawet 1-2 lata.
        Powtarzam: nawet dyrekcja w Bydzi, ale swoboda dziennikarska, własne studio i
        własny czas antenowy. Propozycja: każda z TV ma 1 godzinę dziennie u sąsiada do
        własnej dyspozycji (patent mój!)

        Po trzecie: PARTNERSKA UMOWA. Jesli mamy tworzyc jedna aglomeracje, nie mozemy
        patrzeć przez pryzmat interesów tylko jednego miasta. Powinno sie okreslic
        mocne i słabe strony kazdego z miast i wówczas: mocne rozbudowywać, a słabe -
        pozostawic partnerowi.Umowa powinna dotyczyć zarówno istniejących jak i
        projektowanych instytucji czy prac inwestycyjnych.

        Moja propozycja (do ew. zmiany):
        BYDGOSZCZ jest miastem: jedynego lotniska (nazwanego Bydgoszcz-Torun), jedynej
        przyszłej politechniki, jedynej przyszłej uczelni rolniczej, jedynej uczelni
        muzycznej, jedynej opery, filharmonii, festiwali muzycznych
        TORUŃ jest miastem: jedynego uniwersytetu, planetarium, jedynego przyszłego
        Teatru Muzycznego (dla potrzeb Kontaktu), jedynej uczelni plastycznej,
        stworzonej szkoły teatralnej, festiwali teatralnych czy filmowych
        Inne sprawy: Torun rozwija instytucje europejskie pozyskujace fundusze czy
        inwestorow biotechnologii, przem. spożywczego, logistyki, a Bydgoszcz -
        infrastruktury wodno-portowej, instalacyjne (kable, elektronika...). Torun ma
        centrum kongresowe czy turystyczne, a Bydgoszcz - przemysłu maszynowego. Tak tu
        rzucam opierając się na istniejącej kadrze, ale można inaczej.

        Kazde miasto rezygnuje z budowy od zera instytucji, które drugie miasto ma,
        albo są lepsze i mocniejsze - umacniamy nasze siły do konkurencji z cała
        Europą, a eliminujemy średniaków i nie tworzymy słabeuszy.
        Starałem sie podac silne strony istniejące lub kadrę mogącą stworzyć daną
        rzecz, ale to można modyfikować.

        Po czwarte: PLAN ZABUDOWY ZŁEJWSI-OSTROMECKA. To ta gmina zaakceptuje NA PEWNO.
        Nie maja uprzedzen i najbardziej na tym zyskają. Z moich obliczen wynika, że
        gdyby przeniesc zabudowę z ostatnich 10 lat z przedmiesc Torunia (Łysomice,
        Lubicz, Zlotoria, Brzozówka, Czerniewice) oraz Bydgoszczy (Osielsko, Białe
        Błota, Osowa Góra) - teren wypełniłby się całkowicie!!! Oczywiście nie można
        tak zarządzić budowy w 100% , wiec proces nie bedzie trwał 10 a może np. 15 czy
        20 lat. Ale juz za 6-8 lat bedziemy mieli efekt zwartej zabudowy SOPOTU!!! Czy
        to nie rajcuje?

        Po piąte: POWOŁANIE JAKIEJŚ RADY NADZORUJĄCEJ. Dla sprawdzania uczciwości
        polityków, koniecznie złozoną z ludzi kultury, naukowców, a nie polityków -
        krzykaczy czy cwaniaków. Rada ma niezależny arbitraż w razie kłopotów, z ludzi
        z Gdanska, Warszawy i Poznania, a nikogo z T-nia ani Bydzi.

        I za 10 lat SKANSKA przenosi sie z odległego Trójmiasta do Złej Wsi, a Nestle
        czy inne Cadbury buduje fabrykę w Czarnych Błotach. Czy to nie jest możliwe?
        • radca " TOR-BYD " ? 17.12.04, 21:00
          a moze warto wymyslec juz jakas potoczna nazwe na wspolna aglomeracje torunsko-
          bydgoska ?

          Nazwe latwa,kojarzaca sie z samej nazwy z aglomeracja oraz mila :)
          moze jakis konkurs na loggo aglomeracji ? Moze jakies ciekawe pomysly ?

          radca
        • Gość: balum Re: zawarcie rownorzednej umowy wspolnego rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:06
          Jesteś jak zdarta płyta - po za tym z pięc postów wpisanych przed twoim edi20
          to także twoje - różnica w 5 postach minutowa ? Teraz pewnie już nie bedziesz
          wstawiał postów szkalujących bydgoszcz ? Bo się koryto może urwać. Mam pytanie
          jak to jest że od jakiegoś tygodnia jak zaczeło się o całej sprawie pisac jest
          was z www.torun-byd.......... mniej na tym forum i już mniej agresywnych postów
          z waszej strony. Jakis nakaz z góry czy potrzeba chwili ? Acha i nie pisz mi że
          bydgoszcz jest taka a taka - u nas się postów nie usuwa na forum.

        • calcaan Re: zawarcie rownorzednej umowy wspolnego rozwoju 17.12.04, 21:40
          edi20 napisał:
          > Po trzecie: PARTNERSKA UMOWA. Jesli mamy tworzyc jedna aglomeracje,nie mozemy
          > patrzeć przez pryzmat interesów tylko jednego miasta. Powinno sie okreslic
          > mocne i słabe strony kazdego z miast i wówczas: mocne rozbudowywać, a słabe -
          > pozostawic partnerowi.Umowa powinna dotyczyć zarówno istniejących jak i
          > projektowanych instytucji czy prac inwestycyjnych.
          >
          > Moja propozycja (do ew. zmiany):
          > BYDGOSZCZ jest miastem: jedynego lotniska (nazwanego B-cz-Torun), jedynej
          > przyszłej politechniki, jedynej przyszłej uczelni rolniczej, jedynej uczelni
          > muzycznej, jedynej opery, filharmonii, festiwali muzycznych
          > TORUŃ jest miastem: jedynego uniwersytetu, planetarium, jedynego przyszłego
          > Teatru Muzycznego (dla potrzeb Kontaktu), jedynej uczelni plastycznej,
          > stworzonej szkoły teatralnej, festiwali teatralnych czy filmowych
          > Inne sprawy: Torun rozwija instytucje europejskie pozyskujace fundusze czy
          > inwestorow biotechnologii, przem. spożywczego, logistyki, a Bydgoszcz -
          > infrastruktury wodno-portowej, instalacyjne (kable, elektronika...). Torun ma
          > centrum kongresowe czy turystyczne, a Bydgoszcz - przemysłu maszynowego.

          to bedzie najtrudniejsze, dotąd kazde miasto chce miec wszystko: Bydgosdzcz
          uniwerek, a Torun Teatr Muzyczny
      • Gość: PIT Re: Nie dogadując sie - tracimy KONKRETNĄ KWOTĘ!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:33
        Przecież dogadujemy się.
        Bydgoska Rada Miasta już poparła działania integracyjne, podobnie Sejmik. Tylko
        Toruń jeszcze nie zajął oficjalnie stanowiska.
        Tylko Warszawka nas nie dostrzega, a raczej nie chce dostrzec.
        W strategii rozwoju Bydgoszczy jest cały rozdział o prowadzeniu wspólnej
        polityki z Toruniem. Podobnie w Toruniu.
        Fundament istnienia regionu i treść wszelkich opracowań regionalnych bazuje na
        procesie integrowania się dwóch biegunów aglomeracji.
        Prawda jest taka, że jeśli sami nie wywalczymy w Warszawie akcesu do listy
        europoli, to będą nas mieć gdzieś. Referencje mamy, tylko trzeba przekonać
        Warszawkę, że jesteśmy zdolni współpracować.
        Tymczasem z punktu widzenia stolicy im mniej metropolii tym lepiej, bo więcej
        im się dostanie.
        Wydaje się, że zaliczenie Bydzi i Torunia do listy metropolii to jedna z
        najważniejszych spraw dla perspektyw naszego regionu. Jeśli to się nie uda,
        będziemy besilnie patrzeć, jak dystansują nas w ekspresowym tempie: Trójmiasto,
        Poznań, Szczecin, Łódź. Dostaną miliardy euro, a my będziemy dusić się we
        własnym sosie, czyli np wyliczać do znudzenia tzw wywózki instytucji, wzajemnie
        sobie szkodzić. Wspólne inwestycje to wreszcie będzie szansa na dostrzeżenie
        plusów bliskiej koegzystencji. Może wreszcie skończą się narzekania i
        złośliwości, a zaczniemy chwalić sobie bliskie sąsiedztwo. Doping finansowy
        jest przeważnie najskuteczniejszy.
        Tak więc to jest sprawa najwyższej wagi. Może tak urządzić wreszcie wspólną
        akcję medialną ? Specjaliści z Torunia wykażcie się i zaproponujcie adresy i
        VIP-ów do mailowania.
        Czy to nie piękne wywalczyć coś w końcu razem ?
        • Gość: PIT Apel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.04, 22:14
          APEL.
          My mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego, a w szczególności konurbacji
          bydgosko-toruńskiej z niepokojem obserwujemy proces marginalizowania naszych
          miast w koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju. Strategicznym procesem
          w naszym regionie jest integrowanie sie aglomeracji Bydgoszczy i Torunia, na
          czym zyskuje nasze województwo, a Polska zyskuje silny ośrodek wzrostu mogący
          konkurować z europolami Europy Zachodniej. Oba miasta są blisko położone, od
          dawna posiadaja wspólne instytucje i wzajemne powiązania gospodarcze, naukowe i
          kulturalne. Potencjał naszego dwumiasta to:
          - ok. 700 tyś. mieszkańców
          - ok. 3-5% potencjału gospodarczego Polski
          - ok. 75 tyś. studentów
          Prosimy o nie pozbawianie nas szansy na budowę wspólnej infrastruktury i szans
          na przyspieszenie integracji obu miast w żywotnym interesie naszego regionu i
          kraju.
          Domagamy się uwzględnienia naszych aspiracji w planie zagospodarowania
          przestrzennego i zauważenia potencjału naszej aglomeracji.
          Prosimy o aktywne działania polityków, osób z kręgu władz państwowych i
          samorządowych.
    • torunianin1 Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska 17.12.04, 23:21
      Partnerska umowa jasno zabezpieczy interesy obu miast. Mozna ja negocjowac
      nawet 3 miesiace, ale jak juz bedzie - jest podstawa dalszych dzialan obu miast.
      Wszystko zalezy, czy bedziemy chcieli wzmocnic interesy duzej instytucji jako
      jedynej w regionie (np. lotnisko czy uniwersytet), czy oba miasta powielaja
      obie rzeczy podwójnie u siebie. To trudne wybory i wielkie dyskusje, ale moze
      wyrwa co poniektórych z marazmu.
    • Gość: bydgoszczcanin Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: 212.122.214.* 18.12.04, 11:38
      obydwa miasta sa prowincjonalne i to niezaleznie czy się komus podoba czy też
      nie. robienie czegoś na siłe nie ma sensu. jeżeli coś się robi to powinno się
      robić to z głową i tyle. o tym że docelowo ma być około 8 metropolii
      traktowanych na szczególnych warunkach było juz mówione w 1998 roku. Przez
      kolejne 6 lat nie zrobiono nic aby ideę przekuc w czyn - nie zmieniają tego
      deklaracje marszałka co by nie mówic nie lubianego w bydgoszczy, wojewody nie
      lubianego w toruniu, ani prezydentów miast których deklaracje mozna sprowadzić
      do zdania - wspólna aglomeracja tak ale wszystkie inwestycje i urzedy będa u
      nas. jest to po prostu fikcja. najbardziej prawdopodobny scenariusz to
      likwidacja województwa albo pozostanie tegoż województwa na mapie jakio dalekie
      zaplecze - i tu tez jest problem - dla Poznania jak juz woleliby mieszkańcy
      Bydgoszczy czy Gdańska - ta wersję ostatecznie woleliby mieskańcy Torunia / to
      kolejne pole do konfliktu /, a inicjatywa miłościwie panującego prezydenta
      Bydgoszczy o tym że będzie dopłacać 1000 złotych do każdego urodzonego dziecka
      w Bydgoszczy pachnie stachanowszczyzna. Nie tedy droga nie tedy sposób. Po
      prostu twór pod nazwą województwo kujawsko - pomorskie to była chybiona decyzja
      i cały czas życie to udowadnia. A łączenie się na pokaz po to tylko by wyrwać
      kase z unii to jest działanie z niskich pobudek jak okresla to prawo. I wcale
      nie jest tak że aż tyle łączy Bydgoszcz i Toruń. Obecnie więcej dzieli a
      kolejne fakty to potwierdzaja. Po prostu jest rywalizacja a nie ma współpracy.
      sprowadzenie konfliktu do rywalizacji żuzlowej to jest upraszczanie tematu.
      żużel jest kolejną niwą na której ta rywalizacja się toczy.to tyle.
      • Gość: PIT Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:32
        Poprzedni głos jest na wskroś pesymistyczny. Czyli mamy pogodzić się, że nic
        nie jesteśmy warci, nie dogadamy się w żadnym wypadku, nie mamy szans na
        wybicie się w kraju, naszym przeznaczeniem jest prowincjonalizm. Ludzie którzy
        myślą takimi kategoriami są winni stanowi takiemu jaki jest w naszym
        województwie. Nie oczekujmy, że integracja B-T będzie polegać na braku
        konfliktów czy walki o urzędy i instytucje. To jest po prostu po ludzku
        niemożliwe. Natomiast jak najbardziej możliwe jest wspólne działanie, jeśli w
        ewidentny sposób przyniesie korzyść obu stronom. Dotychczas B. i T. nie
        posmakowały jeszcze korzyści z realnej integracji. Na razie prawdziwej
        intergracji nie ma. Jest za to coraz bardziej zaciekła rywalizacja, podgrzewana
        przez nacjonalistów (słynne żądania kajania się za domniemane krzywdy). Wspólna
        kasa jest wreszcie pierwszą szansą, aby ludzie zauważyli, że ideę integracji
        daje się przekuć na konkretne korzyści.
        Trzeba poszukać, czy w Europie Zachodniej są podobne przykłady miast oddalonych
        o 40 km, które jednak potrafiły stworzyć uznawaną powszechnie metropolię.
        Opracowania regionalne powołują się takie przykłady.
        • Gość: PIT Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 15:38
          Chciałbym jescze dodać, że integrację rozumiem jako wspólne działania, w wyniku
          których OBIE strony odniosą bezdyskusyjne korzyści. Daleko mi od dywagacji co
          powinno być w każdym z miast, a co nie np gdzie zlokalizować politechnikę, a
          gdzie operę, czy teatr. To bedzie dyktować życie i rozmaite okoliczności.
          Natomiast wypowiedzi, że Bydgoszcz i Toruń nie stać na wspólne działania, w
          wyniku których odniosą korzyści uważam za kompletną bzdurę.
          • Gość: PIT Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 16:05
            Cytując bydgoszczanina: "Obydwa miasta są prowincjonalne i to niezależnie czy
            się komus podoba czy nie". To w dużej części prawda.
            Natomiast ja mówię, że "obydwa miasta są blisko położone i to niezależnie czy
            się komuś podoba czy nie". Chociaż nie są metropoliami, to są na tyle duże, że
            nie można ich pominąć. Czas wielki, aby wreszcie zacząć wyciagać z tego
            korzyści.
            Miasta na zawsze zostaną prowincjonalne, jeśli nie zaczną wreszcie razem
            walczyć o swoją pozycję jako europolu.
            Być może nic z tego nie wyjdzie. Nie będzie to jednak złe fatum, tylko głupota.


              • Gość: kris moze w koncu pieniadze doprowadza do pojednania i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 19:46
                moze w koncu pieniadze doprowadza do pojednania i wspolnej umowy?

                obie rzeczy sa wazne: nie wiem czy sobie Bydgoszczanie zdajecie sprawe, ale w
                Toruniu do dzis bardzo mocna jest pamiec wywozek polowy instytucji z Torunia za
                PRL. Nie twierdze, ze intencje Bydgoszczy dzis nadal sa takie, ale wielu
                mieszknacow ma takie obawy. Nazwanie prawdy - prawda, a wywozek - wywozkami na
                dzien dobry oslabi głosy przeciwnikow Bydgoszczy w Toruniu.

                A dla pewnosci obu miast dokladana umowa da GWARANCJE niezagrozenia niczyich
                interesow. Glos ediego w tym watku jest bardzo sensowny!
                Wizja utraty pieniedzy i charakteru metropolii dla obu miast dopiero nas
                pogodzi, ale dobrze.
        • Gość: bydgoszczanin Re: Aglomeracja bydgosko-toruńska IP: 212.122.214.* 19.12.04, 11:21
          drogi picie ja nie twierdze że jestesmy przeznaczeni na prowicjonalizm bo tak
          nam zapisano w gwiazdach - ale po prostu wszystko ku temu zmierza! niestety
          niem ogę podac nawet jednego autentycznego przykładu współpracy świadomej i
          celowej od początku. wszystkie podejmowane dotąd działania były wypadkową
          zbiegu roznych okoliczności a nie świadomego działania włodarzy województwa i
          miast. i to jest smutna prawda! przez sześć lat ostatnio, a wczesniej przez bez
          m ała 660 lat miasta rywalizwały a nie wspołpracowały i to jest fakt bezsporny.
          po prostu nie wierzę że w kilka miesięcy uda zrobic się to czego nie udało się
          zrobić dotąd. adekwatnym przykładem jest kwestia powołania uniwersytetu w
          Bydgoszczy. Tego nie robi sie poprzez podpisanie decyzji administracyjnej w
          radze ustawy przez prezydenta. na to trzeba pracować latami żeby szyld z
          napisem uniwersytet odpowiadał stanowi faktycznemu. równie skomplikowany, a
          smiem twierdzic że dłuższy jest proces tworzenia więzi między miastami. czasami
          bardzo niezdrowe jest przyśpieszanie tego procesu na siłę!
          i jeszcze jedno zarzucasz że osoby patrzące pesymistycznie na koncepcje tzw
          metropolii bydgoisko - toruńskiej, która tłucze się w róznych planach
          rozwojowych od bez mała 50 lat, sa odpowiedzialni za to że ideę nie przekuto w
          czyn. jest to bardzo niesprawiedliwa i płytka ocena stanu faktycznego. ja na
          przykład rzetelnie wykonuję swoje obowiązki i nie mam sobie nic do zarzucenia!
          to nie ja zadecydowałem żę przebieg zdarzeń jest jaki jest.
          za to co się dzieje i w jakim kierunku to zmierza odpowiadaja ludzie pokroju
          panów: Zaleskiego i Dombrowicza, Jaworskiego i Gwińcińskiej, Wyrowińskiego i
          Piotrowskiej, czy też pani Grzeskowiak i Gruszki. / TAKI DOBÓR NAZWISK NIE JEST
          PRZYPADKOWY / To oni odpowiadają za to co się obecnie dzieje w jakim kierunku
          to wszystko zmierza a także odpowiadaja za to że wielce prawdopodobne że
          obudzimy się pewnego pieknego dnia z ręka w nocniku w krzakach.
    • torunianin1 Szybko wrócić do pomysłu Marszałka:Rady Metropolii 18.12.04, 20:43
      Szybko wrócić do pomysłu Marszałka: Rady Budowy Metropolii!
      To w tej sytuacji niezbedna koniecznosc i to szybko. Do maja niewiele czasu, a
      w Unii Europejskiej lubia takie zinstytucjonalizowane działania.

      Tylko czy Warszawa sie ugnie i zmieni plany długofalowe budowania i promowania
      nie 8, lecz 9 ośrodków metropolitalnych w Polsce? Czy nie powiedza Bydgoszczy i
      Toruniowi: za późno, za słabe powiazanie, brak instytucji itp?
      Wtedy oba miasta są przegrane na lata.
    • Gość: xmen nie uwazacie, że Warszawa chce nas wykołować? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 20:26
      nie uwazacie, że Warszawa chce nas wykołować? Dlaczego planuje sie wspierać i
      promować w UE tylko 8-10 metropolii i to bez Bydgoszczy i Torunia?
      Taniej pominąć nas? Przeciez oba miasta współpracuja, połaczyły sie AM i UMK,
      mozna rozszerzyc na oba miasta zasieg lotniska czy instytucji kultury.
      Wrzucono nas do jednego worka z Ziuelona Gora i Gorzowem, z Opolem czy
      Kielcami!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka