Dodaj do ulubionych

zimowa stołówka

IP: *.petrus.com.pl 21.12.04, 13:36
Otworzyłam ją czas jakiś temu, ale dopiero dzisiaj odwiedził ją VIP.

Może był z SanEpidu bo uważnie przyglądał się wszystkiemu, a oczy latały mu
naokoło głowy;) Jastrząb, głowę daję. W pierwszej chwili go nie doceniłam,
ale cisza i paniczna ucieczka stałych bywalców upewniła mnie co do jego
VIPowatości. Nie wiem, czym go uraziłam bo odleciał.

Pocieszają mnie teraz codzienni stołówkowicze: sikorki, sroki, kruki czy
wrony (wszystko mi jedno) i bywa że jakieś gołębie.

Czy pamiętacie o swoich przyjaciołach skrzydlatych co w nagrodę balkon
ozdobią;)?
Obserwuj wątek
    • madziara_pl Re: zimowa stołówka 21.12.04, 18:02
      nie bede owijac w bawełne - ptaki potrafia niezle obsrac balkon! zadnych
      karmników! wystarczy mi jeden dziób do wykarmienia w domu - mojej papuźki.
      • incognitto Re: zimowa stołówka 21.12.04, 18:57
        madziara_pl napisała:

        > nie bede owijac w bawełne - ptaki potrafia niezle obsrac balkon! zadnych
        > karmników! wystarczy mi jeden dziób do wykarmienia w domu - mojej papuźki.

        Własnie widzialam podobne podejscie do zwierzat
        Paniusie z wypieszczonymi pieseczkami odzianymi w kamizelki, bez żenady taszczą
        zywe karpie w foliowych torbach.
        Kochające inaczej.
        • incognitto Re: zimowa stołówka 21.12.04, 19:01

          aha:)
          mam słoninkę za oknem,
          może przy okazji - nie sypcie kochani okruszkow chleba,
          namokniete zamarzaja i kaleczą ptaszkom dziubki
          • kiss_my_ass Re: zimowa stołówka 21.12.04, 19:40

            > kaleczą ptaszkom dziubki

            > akurat mi


            Jedni kaleczą dzióbki,
            inni - ojczysty język.

            Rurzne są gósta...

            • incognitto Re: zimowa stołówka 21.12.04, 21:10

              >
              > Jedni kaleczą dzióbki,
              > inni - ojczysty język


              co racja, to racja
              a jakie to niepatriotyczne:)
              ktos musi sie pomylic, zeby poprawić mógl ktoś
              pisz częsciej to i Ciebie zlapiemy:)

              pozdrwiam
          • Gość: torunianka Re: zimowa stołówka IP: *.petrus.com.pl 22.12.04, 00:09
            dzięki za rady. Okruszków nie sypię tylko kaszę.
            Jest też słoninka - uwielbiana;) no i łakocie - słonecznik.

            A przy okazji - nie można też dawać ryżu, który podobno zwiększa w
            żołądku ptaka kilkukrotnie objętość (jak przy gotowaniu) i naraża go na śmierć.
      • zinekk Re: zimowa stołówka 21.12.04, 19:19
        " Obesrac " dywan potrafi takze mały piesek, czasami tez " naszczac" w pizdu mu
        sie zdazy, wiec moze warto sie zastanowic czy dawac " zrec "| takiemu psiakowi?
        Albo małemu dziecku, bo " sra " w pieluche, albo starszemu schorowanemu
        człowiekowi, nie......??


        Nigdy nikogo nie bede miec w klatce. Wolałbym sie sam zamknac. Przywoza te
        papugi scisniete , setkami, przywoza zółwie, setkami, wiele z nich zdycha, nie
        dozywa konca transportu.

        Zdjałem fartuch , bo sprzatam i musiałem to napisac. I wracam do siebie.
        • madziara_pl Re: zimowa stołówka 21.12.04, 21:14
          moja papuzia nie siedzi w klatce - lata sobie tu i tam, siada gdzie ma ochote i
          wyglada na zadowolona, zwlaszcza jak siada mi na ramieniu i zasypia przytulona
          do policzka ;) a NASRAC tez potrafi.

          a jak ktos lubi sprzatac ptasie kupy to niech ma karmnik na balkonie - tylko
          radze najpierw zapytac sasiadow czy towarzystwo ptakow nie bedzie im
          przeszkadzac. w tym miejscu 'pozdrawiam' sasiadke z góry ktora rok w rok
          pozwala golebiom na zakladanie gniazda - dzieki nim mam poobzerane rosliny,
          ptasie odchody(czasami nawet na praniu) na balkonie, raz nawet wredny golab
          przegryzl mi kabel od anteny.

          sa inne sposoby dokarmiania zwierzat. nie latwiej zamontowac karmniki na
          podworkach? no ale przyjemniej patrzec jak sasiad cierpi............
          • Gość: torunianka Re: zimowa stołówka IP: *.petrus.com.pl 22.12.04, 00:06
            a propos sprzątania - nie, nie lubię. Kiedyś miałam jaskółki na balkonie - to
            było dopiero sprzątanie. Ale cieszyłam się, że wybrały sobie mój balkon;)
            Teraz, w nowym miejscu jeszcze ich nie ma.
            A sikorki.... akurat sąsiedzi pode mną uwielbiają ptaki. Kiedyś wspólnie
            chcieliśmy wołać wóz strażacki bo nam jaskółka się wplątała w jakąś szczelinę i
            nie mogła odfrunąć z muru sąsiedniego domu. Na szczęście po długiej
            szamotaninie wyrwała się zostawiając w ścianie jedną lotkę.

            Ja mam dodatkowe "miseczki" na parapecie, który daleko jest od sąsiadów więc
            małą krzywdę im "moje" ptaki robią.
            A udekorowane okna mam od strony zupełnie innej, gdzie śladu jedzenia nie ma;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka