Dodaj do ulubionych

Żona posła buduje hotel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 21:10
Brawo!!!Życzymy powodzenia planów:)
Obserwuj wątek
    • Gość: zorg Re: Żona posła buduje hotel IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 16.01.05, 21:26
      Nie miałem pojęcia, że _NA_ rondzie Fordońskim stoją jakieś budynki...
      Przez 40 lat jakoś ich tam nie zauważyłem, ale jutro przyjrzę sie dokładniej.
      A może w tekście miało być PRZY rondzie...? Ciekawy jakie szkoły kończyli ci tak
      zwani "dziennikarze"...
      • Gość: Yaraz Re: Żona posła buduje hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:01
        Są spichlerze przy rondzie fordońskim.Kiedys za nimi stał taki dziwny wóz przy
        brdzie na mostku;p
    • Gość: Gość Pokoje na godziny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:19
      Przydałby się taki fajny hotel z pokojami które możnaby wynajmować na
      godziny...
      Myśle że takie pokoje byłyby bardziej dochodowe niż tradycyjne.

      A może jest taki hotel gdzieś w Bydgoszczy???
      • Gość: barabara Re: Pokoje na godziny. IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.01.05, 23:09
        Tak jest, na Przemysłowej.
    • Gość: maciej Re: Żona posła buduje hotel IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 16.01.05, 23:35
      Ta pani wie co robi. Jak połaczymy tekst z zapowiadana ekspresówką to chyba
      wszystko jasne. Hotel przy niej to strzał w dziesiątkę, świetne połączenie z
      lotniskiem. A hala łuczniczki obok. Mistrzostwa europy w koszykówce. Oj ta Pani
      naprawde wie co robi!!!!
    • Gość: żart Re: Żona posła buduje hotel IP: 212.122.214.* 17.01.05, 01:12
      Bakoma = Biedronka, powodzenia dla pracowników...
    • unsatisfied6 Re: Żona posła buduje hotel 17.01.05, 07:59
      Gość portalu: Yaraz napisał(a):

      > Brawo!!!Życzymy powodzenia planów:)

      to następny przykład na partyjność państwa ?

      czy poseł robiłby tak wielkie interesy bez
      władzy jaką posiada ?
      • Gość: jędruś Re: Żona posła buduje hotel IP: 193.26.211.* 17.01.05, 08:19
        Człowieku ty masz jakąś obsesję!!!!
        • unsatisfied6 to nie jest odpowiedź 17.01.05, 08:23
          Gość portalu: jędruś napisał(a):

          > Człowieku ty masz jakąś obsesję!!!!

          postawiłem pytanie - to nie jest odpowiedź .
          • unsatisfied6 zadałem pytanie 17.01.05, 08:28
            unsatisfied6 napisał:

            > Gość portalu: jędruś napisał(a):
            >
            > > Człowieku ty masz jakąś obsesję!!!!
            >
            > postawiłem pytanie - to nie jest odpowiedź .
            >
            >
            czy poseł robiłby tak wielkie interesy bez
            władzy jaką posiada ?

            odpowiedzią na nie nie jest to , czy ja mam obsesję czy nie .
            • Gość: jędruś Re: zadałem pytanie IP: 193.26.211.* 17.01.05, 08:35
              Zapewne dopatrujesz sie znowu układów mafijnych. Nie mam pojęcia jaka jest
              prawda, ale daleko jestem od różnych posądzeń. Cieszmy się, że w bydgoszczy
              może to być nowy ciekawy zakatek.
              ps. niestety powiązania biznesu z polityka są wszędzie, a świat o jakim myślisz
              to ewentualnie w bajkach!!!
              • unsatisfied6 bajki to ty opowiadasz 17.01.05, 08:40
                Gość portalu: jędruś napisał(a):

                > Zapewne dopatrujesz sie znowu układów mafijnych. Nie mam pojęcia jaka jest
                > prawda, ale daleko jestem od różnych posądzeń. Cieszmy się, że w bydgoszczy
                > może to być nowy ciekawy zakatek.
                > ps. niestety powiązania biznesu z polityka są wszędzie, a świat o jakim
                myślisz
                >
                > to ewentualnie w bajkach!!!

                byłem w stanach i znałem ludzi robiących biznes i nie znających
                polityków - to była bajka ?

                ciągle nie ma odpowiedzi na pytanie a ty tworzysz mity
                o naszej rzeczywistości "takiej samej jak wszędzie " .
                gdyby było tak jak jest wszędzie to byłoby tak samo
                jak jest wszędzie , a nie jest - jest gorzej .
                • Gość: jędruś Re: bajki to ty opowiadasz IP: 193.26.211.* 17.01.05, 08:45
                  Tak oczywiście USA to kraj baśniowy. Wszyscy tam są prawi itp. Weź to włóż
                  między bajeczki. Samo USA to wielki przekręt, najlepszym dowodem na top jest
                  wojna w Iraku.
                  ps. czy Ty taki głupi czy naiwny. Wielki biznes to nie dla maluczkich. Ten
                  hotel to właśnie malutki biznes.
                • Gość: jędruś Re: bajki to ty opowiadasz IP: 193.26.211.* 17.01.05, 08:53
                  A SP nr 8 jednak Tobie zlikwiduja!
                  • unsatisfied6 twoja odpowiedź zatem 17.01.05, 09:27
                    z twojej wypowiedzi wynika , że obywatel bez
                    bezpośrednich powiązań z władzą nie robi takich interesów .

                    wskazałeś jednocześnie na bezpośrednie powiązania biznesu
                    z władzą choć jednoczśnie w twojej wypowiedzi
                    widać wiele sprzeczności i sarkazmu . twoje porównanie
                    partyjnych powiązań z mafijnymi są absurdalne - jedne
                    są legalne drugie są przestępcze .

                    inne twoje dywagacje , typu że wszędzie jest tak samo ,
                    i że Ameryka prowadzi wojnę z Irakiem i że
                    ja mam obsesję nie dotyczą sprawy .
                    • personanongrata1 Re: twoja odpowiedź zatem 17.01.05, 11:48
                      U6 przepraszam, że się wtrącam. Zobacz jak były organizowane wszystkie
                      przetargi w Iraku, kto je wygrywał, albo kto miał do nich dostęp. Przecież to
                      jest bardzo oczywiste, że powiązania polityczno biznesowe istnieja na całym
                      świecie. Przypomnij sobie jak wyglądaja wyprawy prezydenta USA, kto jemu
                      towarzyszy (przykład wizyta w Chinach)przecież biznesmeni. Pytanie jacy? Tacy z
                      ulicy?Wybrani w wolnych wyborach?
                      • unsatisfied6 a co obywatel może 17.01.05, 12:07
                        personanongrata1 napisał:

                        > U6 przepraszam, że się wtrącam. Zobacz jak były organizowane wszystkie
                        > przetargi w Iraku, kto je wygrywał, albo kto miał do nich dostęp. Przecież to
                        > jest bardzo oczywiste, że powiązania polityczno biznesowe istnieja na całym
                        > świecie. Przypomnij sobie jak wyglądaja wyprawy prezydenta USA, kto jemu
                        > towarzyszy (przykład wizyta w Chinach)przecież biznesmeni. Pytanie jacy? Tacy
                        z
                        >
                        > ulicy?Wybrani w wolnych wyborach?

                        tego nie da się zaprzeczyć - nie da się zaprzeczyć jednakże faktu , że
                        elita polityczna w Ameryce może robić biznes za granicami kraju lecz
                        umiarkowanie wewnątrz własnego kraju - tego umiarkowania nie ma
                        u nas - niemalże każdy biznes to powiązanie z władzą w naszych warunkach .

                        w kadrze menadżerskiej , właściciele to w większości ludzie z elit partyjnych .
                        w stanach nie spotkałem się z takim przesyceniem osób powiązanych z polityką w
                        zyciu gospodarczym - dowiadywałem się o tym z gazet . tutaj widać to niemalże
                        na każdym kroku w rzeczywistości .

                        obywatel w stanach bogaty albo na wysokim stanowisku na rynku wewnętrznym
                        nie znaczy , że ma powiązania z władzami - jest to mało
                        prawdopodobne , u nas natomiast jest to bardzo prawdopodobne .
                        • ethanak Re: a co obywatel może 17.01.05, 12:19
                          W stanach kiedy ktoś zbije już fortunę , a zaczyna brakować mu pomysłów ,
                          kandyduje na senatora.Jego wybór oznacza ,że w stanach duże interesy można
                          robić dopiero wtedy kiedy samemu jest się poliykiem...
                          • unsatisfied6 skąd te informacje? 17.01.05, 14:18
                            ethanak napisał:

                            > W stanach kiedy ktoś zbije już fortunę , a zaczyna brakować mu pomysłów ,
                            > kandyduje na senatora.Jego wybór oznacza ,że w stanach duże interesy można
                            > robić dopiero wtedy kiedy samemu jest się poliykiem...

                            byłeś tam czy czytałeś w gazetach
                          • unsatisfied6 nie tylko ułady polityczne 17.01.05, 14:56
                            ethanak napisał:

                            > W stanach kiedy ktoś zbije już fortunę , a zaczyna brakować mu pomysłów ,
                            > kandyduje na senatora.Jego wybór oznacza ,że w stanach duże interesy można
                            > robić dopiero wtedy kiedy samemu jest się poliykiem...

                            oprócz ukladów politycznych w Ameryce liczy się praca , ekspertyza ,
                            organizacja i doswiadczenie - dltego ich cena ich produktu jest wielokrotnie
                            wyższa od cen produktu made in Poland .
                            • ethanak Re: nie tylko ułady polityczne 17.01.05, 18:13
                              nie , nie dlatego .Po prostu koszty wykonania są dużo wyższe niż w Polsce co
                              wiąże się z wyższymi (bezwzględnie i względnie)płacami ,mediami i czynszami.I
                              tyle.A nie przypuszczam żebyś ty będąc w stanach choćby dotknął jakiegoś
                              senatora...
                              • unsatisfied6 dotykanie 18.01.05, 09:46
                                ethanak napisał:

                                > nie , nie dlatego .Po prostu koszty wykonania są dużo wyższe niż w Polsce co
                                > wiąże się z wyższymi (bezwzględnie i względnie)płacami ,mediami i czynszami.I
                                > tyle.A nie przypuszczam żebyś ty będąc w stanach choćby dotknął jakiegoś
                                > senatora...

                                senator w stanach nie mógł dotykać mnie - chyba że mu na to bym pozowlił .

                                jesli on jest inteligentny , to sam się pewnie za głowę chwyta skąd
                                się wzięło tyle miernoty i niedorzecznych argumentów w tym wątku .
                            • a_weirdo Re: nie tylko ułady polityczne 18.01.05, 11:55

                              > dltego ich cena ich produktu jest wielokrotnie
                              > wyższa od cen produktu made in Poland .

                              Wszystkie produkty "made in Poland", które widziałem będąc tam, były dużo
                              droższe od lokalnych odpowiedników. Nie wiem, o jaki wielokrotnie wyższe ich
                              ceny ich produktów panu chodzi, ale pewnie tak pan sobie napisał, bo nie
                              spodziewam się jakichkolwiek przykłądów.
                              • unsatisfied6 o jakich produktach mówisz ? 18.01.05, 13:29
                                a_weirdo napisał:

                                >
                                > > dltego ich cena ich produktu jest wielokrotnie
                                > > wyższa od cen produktu made in Poland .
                                >
                                > Wszystkie produkty "made in Poland", które widziałem będąc tam, były dużo
                                > droższe od lokalnych odpowiedników. Nie wiem, o jaki wielokrotnie wyższe ich
                                > ceny ich produktów panu chodzi, ale pewnie tak pan sobie napisał, bo nie
                                > spodziewam się jakichkolwiek przykłądów.

                                mówisz o wódeczce ?

                                czy o sprzęcie medycznym , programach komputerowych ,
                                muzyce pop , samochodach , sprzęcie gospodarstwa domowego , kosmetykach ,
                                uniwesytetach( też na tym robią biznes , bo się da jak ma się jakość a nie da
                                się jak się tworzy popartyjnioną bylejakość ) .

                                a może mówisz o potencjale , który u nas się eksploatuje a nie wykorzystuje ?
                                o potencjale ludzkim , który tam osiągnąć może wysoką cenę a u nas go
                                nie chcą i nie ma zadnej wartości oprócz kreatywnych , a wykonawcze
                                w postaci taniej siły roboczej i menadżerskie w postaci "nie podpaść
                                szefowi a klinet i pracownik to i śmieć zktórych możena robić balony" ?

                                o czym ty piszesz?
                                • a_weirdo Re: o jakich produktach mówisz ? 18.01.05, 16:57

                                  > mówisz o wódeczce ?

                                  Oczywiście też. I to wystarczy do obalenia tezy, że cena produktów amerykańskich
                                  jest wielokrotnie wyższa od polskich.
                                  Polskie piwo było trudno dostępne, ale jak już się znalazło, to także było
                                  droższe niż amerykańskie (i zdecydowanie lepsze). :)

                                  > czy o sprzęcie medycznym ,

                                  Nie mam pojęcia o sprzęcie medycznym. Jeśli ty masz pojęcie, to powiedz jak jest.

                                  > programach komputerowych ,

                                  Tak. Programy komputerowe pisane w Polsce są często drogie ze względu na ich
                                  niszowe zastosowanie. Oczywiście dużo się pisze dla amerykańskich (i nie tylko)
                                  firm. To chyba ComputerLand robi(ł) projekt dla jakiegoś stanu.

                                  To Amerykanie przylatują się szkolić do bydgoskiego Lucenta, raczej nie dlatego,
                                  że lot do Polski jest tańszy niż gdyby ich ktoś na miejscu podszkolił.

                                  > muzyce pop ,

                                  Czemu tylko pop? Jednak sądzę, że płyta z polską muzyką pop nie będzie w USA
                                  wielokrotnie tańsza niż płyta z amerykańską, co również zadaje kłam twojej tezie.

                                  > samochodach ,

                                  Samochody amerykańskie nie słyną raczej z jakości. Jednak nawet porównując je z
                                  jakimś popularnym samochodem produkowanym w Polsce, te popularne amerykańskie
                                  nie są wielkrotnie droższe, jak pan to napisał.

                                  > sprzęcie gospodarstwa domowego , kosmetykach ,

                                  Na tym się nie znam.

                                  > uniwesytetach( też na tym robią biznes , bo się da jak ma się jakość a nie da
                                  > się jak się tworzy popartyjnioną bylejakość ) .

                                  Tak, amerykańskie uniwersytety są wiele razy droższe. Tu się zgadzam.

                                  > a może mówisz o potencjale , który u nas się eksploatuje a nie wykorzystuje ?

                                  Nie tylko się eksploatuje.

                                  > o potencjale ludzkim , który tam osiągnąć może wysoką cenę a u nas go
                                  > nie chcą i nie ma zadnej wartości oprócz kreatywnych , a wykonawcze
                                  > w postaci taniej siły roboczej i menadżerskie w postaci "nie podpaść
                                  > szefowi a klinet i pracownik to i śmieć zktórych możena robić balony" ?

                                  Może masz jakieś złe doświadczenia z pracy? Ja wręcz przeciwnie.

                                  Nie jest tak źle, chociaż oczywiście mogłoby być lepiej.

                                  Pozdrawiam

    • Gość: cs Mioze cos tam wreszcie bedzie godnego uwagi IP: 195.215.5.* 17.01.05, 09:07
      Bo ja pamietam to miejsce jako ruine straszaca przechodniow.
      Az dziw, ze tyle lat sie to uchowalo i nikt sie nie zainteresowal miejscem.
      Trzeba tam chyba zaiwestowac spora kase.
      • personanongrata1 Re: Mioze cos tam wreszcie bedzie godnego uwagi 17.01.05, 11:44
        Coś Tobie miejsca się mylą!!!
        • mozilla.org Re: Mioze cos tam wreszcie bedzie godnego uwagi 17.01.05, 13:45
          hotele jak grzyby po deszczu... ;)
          najpierw jestem ciekawy jak ten sobie poradzi; nowy przecież!
          www.parkhotel.bydgoszcz.pl/
          • madziara_pl albatros 17.01.05, 14:13
            nowy bo nowy, wazne ze Albatros blisko :) (ten monopolowy na rogu chyba
            jeszcze dziala?)
            ;)
            • mozilla.org Re: albatros 17.01.05, 14:18
              pewnie, że działa!!!
              • ethanak Re: albatros 17.01.05, 18:48
                Czy wiadomo ile ma już gwiazdek (może jeszcze nie ma)?
                • madziara_pl Re: albatros 17.01.05, 21:38
                  ethanak napisał:

                  > Czy wiadomo ile ma już gwiazdek (może jeszcze nie ma)?


                  albatros czy hotel?
                  ;)
    • Gość: rozdrazniony Re: Żona posła buduje hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 14:01
      Wątek jest o hotelu a czytam jak zwykle, wyskoczyl
      za wysoko to najlepiej od razu sprowadzic go do parteru,
      albo lepiej wgniesc w asfalt.
      Pomysl godny pochwaly, zagospodarowany bedzie dalszy
      odcinek nabrzeza Brdy.
      • unsatisfied6 wymiana poglądów 17.01.05, 14:21
        Gość portalu: rozdrazniony napisał(a):

        > Wątek jest o hotelu a czytam jak zwykle, wyskoczyl
        > za wysoko to najlepiej od razu sprowadzic go do parteru,
        > albo lepiej wgniesc w asfalt.
        > Pomysl godny pochwaly, zagospodarowany bedzie dalszy
        > odcinek nabrzeza Brdy.

        kto go zagospodaruje ? inicjatywa obywtelska zwolniona z ukladów politycznych?

        ty widzisz co innego i ja widzę co innego - to co nazywasz wgnieceniem
        w asfalt ja nazywam wymianą poglądów .
        • personanongrata1 Re: wymiana poglądów 17.01.05, 15:25
          Inicjatywa obywatelska to moze niech zajmie sie wlascicielami psów srajacych po
          miescie!!!
          • unsatisfied6 Re: wymiana poglądów 17.01.05, 15:31
            personanongrata1 napisał:

            > Inicjatywa obywatelska to moze niech zajmie sie wlascicielami psów srajacych
            po
            >
            > miescie!!!

            to w tym kontekście jest wulgarne .
        • Gość: Talon Re: wymiana poglądów IP: *.man.bydgoszcz.pl 17.01.05, 18:17
          Czy to ważne kto zagospodaruje ten obiekt?Zawsze uznawałem go za jeden z
          bardziej interesujących i ciesz się ,że ktoś się za niego weżmie. Tym
          bardziej ,że jest położony na rzeką, która zyska kolejny ciekawy obiekt i
          ładniejsze nabrzeże. Pozostaje tylko liczyć, że nie będzie perturbacji.
    • Gość: luci każdy może IP: 82.146.225.* 17.01.05, 18:34
      To obojętne,czy poseł,żona posła,czy też U6 będzie budować ten hotel,ważne by
      był on (ona)właścicielem tej nieruchomości (parceli)i budował zgodnie z prawem
      budowlanym.Nowy hotel zwiększy atrakcyjność miasta i stworzy nowe miejsca pracy.
      • Gość: stef Re: każdy może IP: *.tvgawex.pl 17.01.05, 20:27
        no wszystko OK !! ALE jest jedna sprawa PRZECIEŻ tam będzie "szedła" trasa
        ekspresowa!!! ta estakada !! WĄTPIE żeby klienci Hotelu byli zadowololeni z
        ruchu tirów pod oknem!!!
        • Gość: luci Re: każdy może IP: 82.146.225.* 17.01.05, 21:38
          Ja nie znam upodobań przyszłych klientów tego hotelu:trasa ekspresowa może
          być dodatkową atrakcją...Poza tym ryzyko finansowe podejmuje inwestor,a nie
          internauci;)
      • unsatisfied6 jest istotne kto tworzy miejsca pracy i jak 17.01.05, 21:54
        Gość portalu: luci napisał(a):

        > To obojętne,czy poseł,żona posła,czy też U6 będzie budować ten hotel,ważne by
        > był on (ona)właścicielem tej nieruchomości (parceli)i budował zgodnie z prawem
        > budowlanym.Nowy hotel zwiększy atrakcyjność miasta i stworzy nowe miejsca
        pracy
        > .

        chociażby dlatego , że sitwa mnie nie zatrudni - dla nich nie mam "odpowiednich
        kwalifikacji" .

        tak było w przypadku innego hotelu - nie zatrudnili mnie . przyszedł
        Anglik , który nie patrzył na moje znajomości ( ich brak ) i mnie od razu
        zatrudnił .

        jest ważne skąd pochodzi źródło pieniędzy finansujących inwestycje .
        to zawsze było ważne .

        jest to członek jakby nie było władz i
        fantastycznie radzi sobie we własnych sprawach biznesu a fatalnie
        w spółce z innymi w sprawie interesu państwa . mam prawo zapytać
        skąd wynika ta skuteczność inicjatywy prywatnej osoby zajmującej
        publiczne stanowisko nie wykazujacej się w całoksztalcie
        pracy z innymi rządzącymi tą skutecznością w sprawach obywatelskich .
        • Gość: luci istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępcą IP: 82.146.225.* 17.01.05, 22:23
          unsatisfied6 napisał:
          > jest ważne skąd pochodzi źródło pieniędzy finansujących inwestycje .
          > to zawsze było ważne . > jest to członek jakby nie było władz
          On jest przecież WŁAŚCICIELEM tej nieruchomości,czy lepiej byłoby żeby ona
          popadła w ruinę,czy lepiej jak zrobi coś ładnego i jeszcze do tego bedą nowe
          miejsca pracy?Czy tę nieruchomość ma komuś podarować? W ogóle co z nią zrobić,
          jeżeli nie można budować?Ja nie mam wiedzy na temat żródeł jego pieniędzy:
          ani że legalne,ani że nielegalne.Listem gończym też nie jest ścigany,
          a pieniądze MA i co ma z nimi zrobić? To jest dylemat:lepiej przepić te
          pieniądze,przetracić - czy może lepiej zainwestować,a przy okazji stworzyć parę
          miejsc pracy?

          • unsatisfied6 Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestęp 17.01.05, 22:30
            Gość portalu: luci napisał(a):

            > unsatisfied6 napisał:
            > > jest ważne skąd pochodzi źródło pieniędzy finansujących inwestycje .
            > > to zawsze było ważne . > jest to członek jakby nie było władz
            > On jest przecież WŁAŚCICIELEM tej nieruchomości,czy lepiej byłoby żeby ona
            > popadła w ruinę,czy lepiej jak zrobi coś ładnego i jeszcze do tego bedą nowe
            > miejsca pracy?Czy tę nieruchomość ma komuś podarować? W ogóle co z nią zrobić,
            > jeżeli nie można budować?Ja nie mam wiedzy na temat żródeł jego pieniędzy:
            > ani że legalne,ani że nielegalne.Listem gończym też nie jest ścigany,
            > a pieniądze MA i co ma z nimi zrobić? To jest dylemat:lepiej przepić te
            > pieniądze,przetracić - czy może lepiej zainwestować,a przy okazji stworzyć
            parę
            >
            > miejsc pracy?
            >

            czego mogłem się od ciebie spodziewać ?

            wybiórczo potraktowałes moją wypowiedź .

            wyraźnie chyba dowiodłem , że jest różnica
            a ty pisałeś , że nie ma .
            • Gość: luci Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępcą IP: 82.146.225.* 17.01.05, 22:49
              Do U6:
              pytanie jest takie:czy w demokratycznym kraju gospodarki rynkowej - a nie na
              Kubie,czy w Korei - wolny obywatel i prwawowity właściciel może rozporządzać
              swoim majątkiem?
              • unsatisfied6 Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępc 17.01.05, 22:57
                Gość portalu: luci napisał(a):

                > Do U6:
                > pytanie jest takie:czy w demokratycznym kraju gospodarki rynkowej - a nie na
                > Kubie,czy w Korei - wolny obywatel i prwawowity właściciel może rozporządzać
                > swoim majątkiem?

                tak .

                z drobnym sprostowaniem - my nie jesteśmy krajem gospodarki rynkowej .
                w gospodarce rynkowej jest inna organizacja i inne rozwiązania systemowe
                służące optymalizacji ekonomii . u nas rozwiązanie systemowe są
                latynoamerykańskie i postkomunistyczne które charakteryzuje wyskoki
                stopień korupcji , niskie zatrudnienie i niska rentowność - żaden z systemów
                ( ubezpieczeniowy , służby zdrowia , szkolnictwa itd. ) w niczym
                nie przypominają systemów gopodarki rynkowej .

                a teraz ty mi odpowiedz na moje poprzednio zadane pytanie .
                czy jest różnica ...?
                • unsatisfied6 skoro na proste pytanie nie potrafisz odpowiedzieć 17.01.05, 23:17
                  unsatisfied6 napisał:

                  >
                  > a teraz ty mi odpowiedz na moje poprzednio zadane pytanie .
                  > czy jest różnica ...?
                  >
                  >
                  skoro na proste pytanie nie potrafisz odpowiedzieć tak lub nie
                  to znaczy , że ... ?

                  śpisz ?
                • Gość: luci Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępc IP: 82.146.225.* 17.01.05, 23:18
                  Skoro inwestor nie naruszył prawa to subiektywna różnica,która wykazałeś dla
                  mnie nie ma znaczenia,dyskusja dotyczy zgodnego z prawem inwestowania,a nie
                  oceny prawa.Alternatywą dla Twojego stanowiska w tej sprawie jest opinia
                  gostka,zamieszczona poniżej.
                  • unsatisfied6 ?????????????????????? 17.01.05, 23:25
                    Gość portalu: luci napisał(a):

                    > Skoro inwestor nie naruszył prawa to subiektywna różnica,która wykazałeś dla
                    > mnie nie ma znaczenia,dyskusja dotyczy zgodnego z prawem inwestowania,a nie
                    > oceny prawa.Alternatywą dla Twojego stanowiska w tej sprawie jest opinia
                    > gostka,zamieszczona poniżej.

                    rozum co przegrzało ?

                    ty dałeś przykład krajów gospodarki wolnorynkowej ,
                    ja się do tego przykładu odpowiednio odniosłem .

                    nie śpisz , więc mataczysz .
                • ethanak Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępc 17.01.05, 23:22
                  Według unii europejskiej nawet Ukraina jest krajem gdzie panuje gospodarka
                  wolnorynkowa.Ani system ubezpieczeń społecznych ani służba zdrowia ani
                  szkolnictwo z gospodarką mają niewiele wspólnego.Nie każdy kto dysponuje
                  majątkiem w Polsce to złodziej...
                  • unsatisfied6 Re: istotne czy ma pieniądze i nie jest przestępc 17.01.05, 23:28
                    ethanak napisał:

                    > Według unii europejskiej nawet Ukraina jest krajem gdzie panuje gospodarka
                    > wolnorynkowa.Ani system ubezpieczeń społecznych ani służba zdrowia ani
                    > szkolnictwo z gospodarką mają niewiele wspólnego.

                    gopodarka wolnorynkowa to taka w której panują prawa i systemy wolnego
                    rynku a nie z nazwy . z nazwy mieliśmy demokrację ludową , która
                    okazała się nie być demokracją po 50 latach .

                    > Nie każdy kto dysponuje
                    > majątkiem w Polsce to złodziej...
                    tego nie wkladaj mi w usta czego nie powwiedziałem .
                  • unsatisfied6 a gdzie takie teorie poznałeś ? 17.01.05, 23:37
                    ethanak napisał:

                    > Ani system ubezpieczeń społecznych ani służba zdrowia ani
                    > szkolnictwo z gospodarką mają niewiele wspólnego.

                    a gdzie takie reforamtorskie teorie poznałeś . na uniwersytecie ludowym ?
                    • ethanak Re: a gdzie takie teorie poznałeś ? 18.01.05, 12:03
                      a co jest nowatorskiego w tych teoriach??Może mi odpowiesz?
                      • unsatisfied6 Re: a gdzie takie teorie poznałeś ? 18.01.05, 13:18
                        ethanak napisał:

                        > a co jest nowatorskiego w tych teoriach??Może mi odpowiesz?

                        w twoich teoriach ?- to ty mi powiedz oświecony
                        • ethanak Re: a gdzie takie teorie poznałeś ? 18.01.05, 14:50
                          Ja twierdzę ,że służba zdrowia ma niewielki wpływ na gospodarkę (przynajmniej w
                          Polsce gdzie nie ma wielkich firm produkujących sprzęt medyczny ani
                          farmaceutyki).Czy to się zgadza , panie specjalisto ze STANÓW (zakładam ,że
                          robiłeś tam coś innego niż sprzątanie albo praca w fast foodzie - np.zajmowałeś
                          się ekonomią albo marketingiem)?
        • a_weirdo Re: jest istotne kto tworzy miejsca pracy i jak 17.01.05, 23:24

          > jest ważne skąd pochodzi źródło pieniędzy finansujących inwestycje .
          > to zawsze było ważne .

          Czemu to ma być ważne? Nawet jeśli ktoś zarobił pieniądze nielegalnie, to należy
          go zachęcić, żeby legalnie zainwestował w Bydgoszczy.

          Pozdrawiam
          • unsatisfied6 Re: jest istotne kto tworzy miejsca pracy i jak 17.01.05, 23:30
            a_weirdo napisał:

            >
            > > jest ważne skąd pochodzi źródło pieniędzy finansujących inwestycje .
            > > to zawsze było ważne .
            >
            > Czemu to ma być ważne? Nawet jeśli ktoś zarobił pieniądze nielegalnie, to
            należ
            > y
            > go zachęcić, żeby legalnie zainwestował w Bydgoszczy.
            >
            > Pozdrawiam

            to już kompletny idiotyzm . pieniądze to nie kapitał - to są
            pdst ekonomii ( nie socjalistycznej ) .
            • a_weirdo Re: jest istotne kto tworzy miejsca pracy i jak 17.01.05, 23:52

              > to już kompletny idiotyzm.

              Możesz rozwinąć tą myśl? Co złego jest w takich legalnych inwestycjach w
              Bydgoszczy? Argument, że nie przyjmą ciebie do pracy do hotelu, jakoś do mnie
              nie przemawia. Uważasz, że to źle, iż ktoś kto ma pieniądze, decyduje na co je
              wyda (np. zatrudniając kogo chce w swoim hotelu), czy uważasz, że ludzie wydają
              pieniądze tylko po to, żeby miasto pogrążyć?

              > pieniądze to nie kapitał

              Zaglądając do Słownika Języka Polskiego, kapitał to ‘środki finansowe, aktywa
              rzeczowe mające wartość pieniężną, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa, banku,
              spółki itp.’, czyli między innymi pieniądze (środki finansowe). Mówisz, że to
              jest kłamstwo w komunistycznym słowniku? Czy też Polacy źle interpretują swój język?

              > - to są pdst ekonomii ( nie socjalistycznej ) .

              Jakiej ekonomii to są podstawy? Chociaż cytat i nazwisko...


              • unsatisfied6 rozwinę myśl 18.01.05, 09:38
                a_weirdo napisał:

                >
                > > to już kompletny idiotyzm.
                >
                > Możesz rozwinąć tą myśl? Co złego jest w takich legalnych inwestycjach w
                > Bydgoszczy? Argument, że nie przyjmą ciebie do pracy do hotelu, jakoś do mnie
                > nie przemawia. Uważasz, że to źle, iż ktoś kto ma pieniądze, decyduje na co je
                > wyda (np. zatrudniając kogo chce w swoim hotelu), czy uważasz, że ludzie
                wydają
                > pieniądze tylko po to, żeby miasto pogrążyć?
                >
                > > pieniądze to nie kapitał
                >
                > Zaglądając do Słownika Języka Polskiego, kapitał to ‘środki finansowe, ak
                > tywa
                > rzeczowe mające wartość pieniężną, będące w posiadaniu przedsiębiorstwa,
                banku,
                > spółki itp.’, czyli między innymi pieniądze (środki finansowe). Mówisz, ż
                > e to
                > jest kłamstwo w komunistycznym słowniku? Czy też Polacy źle interpretują swój
                j
                > ęzyk?
                >
                > > - to są pdst ekonomii ( nie socjalistycznej ) .
                >
                > Jakiej ekonomii to są podstawy? Chociaż cytat i nazwisko...
                >
                >
                jesteś kretyn
                • a_weirdo Re: rozwinę myśl 18.01.05, 11:47

                  > jesteś kretyn

                  A ja wierzyłem, że ma pan coś do powiedzenia. Cóż...
    • Gość: gostek Re: Żona posła buduje hotel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 22:24
      Obawiam, że skończy się jak z młynem Rothera... wszystko rozkradną
      • Gość: Marek Re: Żona posła buduje hotel IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 18.01.05, 20:46
        Co rozkradną? Okradną samych siebie? Jest jakaś granica absurdu?
        • Gość: gostek Re: Żona posła buduje hotel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:00
          Spójrz na Młyn Rothera. Wszystkie zabytkowe elementy "właściciel" wywiózł nie
          wiadomo gdzie, konserwator się zastanawia jak powstrzymać dalszą erozję
          budynków. Czy to nie jest absurd...
    • unsatisfied6 żałośnie wygląda wsparcie 18.01.05, 10:00
      żałosnie wygląda to wpsarcie inicjatywy w tym wątku. na miejscu inwestora
      widząc takie argumenty wściekłbym się . takich ekspertów od marketningu w
      swojej firmie na pewno nie tolerwoałbym , chyba że do zamiatania albo podawania
      drinków ewentualnie do towarzystwa dla specjalnej kategorii kilentów
      hotelu , którzy uwielbiają takie gatki .

      przecież lepiej byłoby jakbyście nic nie pisali - wątek dawno by już
      stoczył się gdzieś w niepamięć - tak mu się przysługujecie ? nieładnie .
      • personanongrata1 Re: żałośnie wygląda wsparcie 18.01.05, 10:29
        Żałosny to jesteś Ty człowieczku. Najpierw smecisz cos o powiazaniach
        polityczno-biznesowych (juz wiesz, ze to jakis przekret i wykorzystywanie
        swojej pozycji do prowadzenia interesow), pozniej cos smucisz o inicjatywie
        obywatelskiej, a na koniec biadolisz, ze wsparcie za slabe.
        ps. Pani budująca hotel ma w d.... takie wypociny i jakąś tam inicjatywę
        obywatelska. Dla niej to biznes i tyle. My bydgoszczanie natomiast cieszymy sie
        i w pełni popieramy powstanie w tym miejscu hotelu!!!!
        • unsatisfied6 nastepny wpsaniały argument ? 18.01.05, 10:33
          personanongrata1 napisał:

          > My bydgoszczanie natomiast cieszymy sie
          >
          > i w pełni popieramy powstanie w tym miejscu hotelu!!!!

          ten wyraz pełnego poparcia jak i wypowiadania się się w imieniu rozradowanego
          ludu to wpływ częstego uczestnictwa w akadmiach ?
          • unsatisfied6 a te wykrzykniki - jak to pięknie i znajomo brzmi 18.01.05, 10:56
            unsatisfied6 napisał:

            > personanongrata1 napisał:
            >
            > > My bydgoszczanie natomiast cieszymy sie
            > >
            > > i w pełni popieramy powstanie w tym miejscu hotelu!!!!
            >
            > ten wyraz pełnego poparcia jak i wypowiadania się się w imieniu rozradowanego
            > ludu to wpływ częstego uczestnictwa w akadmiach ?
            >

            a walnąłeś pisząc to pięścia w stół - pytam , bo jak wali się pięscią
            w stół , to nozyce się odzywają .
            • personanongrata1 Re: a te wykrzykniki - jak to pięknie i znajomo b 18.01.05, 10:59
              Pierwszomajowych, pierwszomajowych, zebyś już nie miał złudzeń.Nad soba mamy
              czerwone szturmówki i powiewamy nimi!!!
              ps. zorganizuj u6 jakąś inicjatywę obywatelską. Bedziemy Ciebie wspierać całym
              sercem. Tak jak kiedyś czyny społeczne!!!!
              • unsatisfied6 wspierasz moją inicjatywę całym sercem ? 18.01.05, 11:10
                personanongrata1 napisał:

                > Pierwszomajowych, pierwszomajowych, zebyś już nie miał złudzeń.Nad soba mamy
                > czerwone szturmówki i powiewamy nimi!!!
                > ps. zorganizuj u6 jakąś inicjatywę obywatelską. Bedziemy Ciebie wspierać
                całym
                > sercem. Tak jak kiedyś czyny społeczne!!!!

                przede wszystkim dekomunizacja - wspierasz całym sercem ?
                • unsatisfied6 nie dziwi mnie , że nie wspierasz 18.01.05, 11:32
                  unsatisfied6 napisał:

                  > personanongrata1 napisał:
                  >
                  > > Pierwszomajowych, pierwszomajowych, zebyś już nie miał złudzeń.Nad soba m
                  > amy
                  > > czerwone szturmówki i powiewamy nimi!!!
                  > > ps. zorganizuj u6 jakąś inicjatywę obywatelską. Bedziemy Ciebie wspierać
                  > całym
                  > > sercem. Tak jak kiedyś czyny społeczne!!!!
                  >
                  > przede wszystkim dekomunizacja - wspierasz całym sercem ?
                  >
                  >

                  nie dziwi mnie , że inicjatywy dekomunizacji nie wspierasz .
                  podstaw ekonomii nie znasz - kapitał to przede wszystkim ludzie tworzący jakość
                  • personanongrata1 Re: nie dziwi mnie , że nie wspierasz 18.01.05, 13:25
                    u6 slyszalem, ze potrzebuja fryzjera na dworcowej, moze tam sie tobie uda!
                    ps. zwolennikiem Giertychów nie jestem!!!!
                    • unsatisfied6 te wykrzykniki - jakby władza się odezwała 18.01.05, 13:33
                      personanongrata1 napisał:

                      > u6 slyszalem, ze potrzebuja fryzjera na dworcowej, moze tam sie tobie uda!
                      > ps. zwolennikiem Giertychów nie jestem!!!!

                      nie jestem zwolennikiem LPR - nie jestem katolikiem

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19555607&a=19570893
                    • unsatisfied6 może kiedyś skorzystam 18.01.05, 13:36
                      personanongrata1 napisał:

                      > u6 slyszalem, ze potrzebuja fryzjera na dworcowej, moze tam sie tobie uda!

                      dziękuję - szanuję ludzi którzy dobrze strzyżą a nie cierpię tych co źle mówią .

                      jak się nauczę strzyc może skorzystam - nie podjąłbym się czegoś
                      czego nie potrafię - w odróżnieniu pewnie od ciebie - tobie
                      tylko wykrzykniki w głowie .

                      > ps. zwolennikiem Giertychów nie jestem!!!!
                      • personanongrata1 Re: może kiedyś skorzystam 18.01.05, 14:11
                        Napisz o tej inicjatywie obywatelskiej. Poczytamy z zainteresowaniem. Pisz u6,
                        oj pisz!!! Żeby Ciebie nie wyprowadzać z błędu to też kilka wykrzykniczków!!!
                        ps. nie musisz wszystkich tekstów czytać na głos i odpowiednio stosować znaki.
      • a_weirdo Re: żałośnie wygląda wsparcie 18.01.05, 11:46
        > chyba że do zamiatania albo podawania
        > drinków ewentualnie do towarzystwa dla specjalnej kategorii kilentów
        > hotelu , którzy uwielbiają takie gatki .

        Ale to pan się obawiał, że nie znajdzie pracy hotelu, bo "sitwa pana nie
        zatrudni". Chce pan się teraz wyżywać na tych, którzy mają pracę?
    • unsatisfied6 marketing 18.01.05, 14:23
      tak przyglądając się wpisom w ten wątek zastanawiam się czy nie
      myli się niektórym profesjonalny marketing z ordynarną propagandą .
      • ethanak Re: marketing 18.01.05, 14:58
        Nie wszędzie sprawdza się marketing podpatrzony w McDonaldzie w stanach...
        • unsatisfied6 Re: marketing 18.01.05, 15:00
          ethanak napisał:

          > Nie wszędzie sprawdza się marketing podpatrzony w McDonaldzie w stanach...

          jasne - na naszym gruncie mamy swoje , lepsze i sprawdzone metody .
          • ethanak Re: marketing 18.01.05, 17:05
            W ogóle co ty tu wyjeżdżasz z marketingiem?Mowa jest o tym ,że żona posła RP
            kupiła budynek żeby przerobić go na hotel.To chyba problem tej pani?Nasza
            korzyść - wyremontowany budynek w centrum miasta,pare miejsc pracy,większe
            wpływy z podatków,rozbudowa bazy hotelowej miasta.Nasza strata?
            • unsatisfied6 Re: marketing 18.01.05, 20:17
              ethanak napisał:

              > W ogóle co ty tu wyjeżdżasz z marketingiem?Mowa jest o tym ,że żona posła RP
              > kupiła budynek żeby przerobić go na hotel.To chyba problem tej pani?Nasza
              > korzyść - wyremontowany budynek w centrum miasta,pare miejsc pracy,większe
              > wpływy z podatków,rozbudowa bazy hotelowej miasta.Nasza strata?

              ja do tej inwestycji nic nie mam .

              nie podoba mi się "marketing" forumowiczów w tym wątku .
              • ethanak Re: marketing 18.01.05, 20:42
                Każdy chce się jakoś sprzedać...
                • unsatisfied6 Re: marketing 18.01.05, 21:07
                  ethanak napisał:

                  > Każdy chce się jakoś sprzedać...

                  nie uważasz , że ta forma sprzedaży nie wyszla najlepiej ?
                  • ethanak Re: marketing 19.01.05, 11:29
                    Ty sprzedajesz się fatalnie - nie potrafisz powiedzieć nic konkretnego, twoje
                    wypowiedzi mają sens tylko dzięki temu ,że wytykasz innym wymyśloną przez
                    ciebie niefachowość samemu bezpiecznie nie wypowiadając się na żadny temat.To
                    potrafi dziecko albo ktoś kto sam nie ma nic do powiedzenia...
    • modernboy Re: Żona posła buduje hotel 18.01.05, 14:25
      Pomysl fsajny ale ja wolalbym by w miejsce tych mlynow powstalo cos
      nowoczesnego tylko nie wiem jeszcze co :)
    • coooler1 Re: Żona posła buduje hotel 18.01.05, 14:52
      Super!! Oby plany wypaliły....Ja sie najbardziej ciesze z tego, że nabrzeże
      Brdy zostanie uporządkowane..!!! Nowy hotel tez sie przyda...np. przy okazji
      jakiś duzych miedzynarodowych zawodów...
      • unsatisfied6 porozmawiajmy wspólnym językiem - kabaret 18.01.05, 14:57
        super !!!!!

        my miszkańcy Bydgoszczy jesteśmy wdzięczni senatorowi i jego
        żonie za to że pomysleli o mieszkańcach Bydgoszczy .

        czekamy z utęsknieniem na inicjatywy innych senatorów
        i posłów w naszym mieście .
        • Gość: Talon Re: porozmawiajmy wspólnym językiem - kabaret IP: *.man.bydgoszcz.pl 18.01.05, 19:45
          Czekam na projekt. unsatisfied6 o co ci chodzi?
          • unsatisfied6 Re: porozmawiajmy wspólnym językiem - kabaret 18.01.05, 20:14
            Gość portalu: Talon napisał(a):

            > Czekam na projekt. unsatisfied6 o co ci chodzi?

            ja proponuję , by zrobić spotkanie ze wszystkimi politykami i zaproponować im
            inwestowanie w Bydgoszczy .

            propunuję zamknięcie kilku niedochodowych szkół i otworzenie w nich dochodowych
            dyskotek .

            propunuję zwolnić miejca w hotelach pracowniczych celem zmniejszenia
            atrakcyjności dla inwestorów .

            proponuję zwolnić 10% pracowników na czas nieokreślony i zatrudnić ich ponownie
            na czas określony oszczędzając na urlopach i obniżając koszt produkcji
            poprzez zmniejszenie roszczeń pracowników usatysfakconawanych tym , że ich
            warunki się nie zmieniły .

            pomyślę co jeszcze zaproponować dla naszej gospodarki .
            • Gość: Dyrektor hotelu Poszukuję portiera-anglisty IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 18.01.05, 21:07
              Jako przyszły dyrektor tego hotelu /jak najbardziej serio/ będę chciał zatrudnić
              portiera z przyzwoitą znajomością angielskiego, żadnego kumotra Komorowskich.
              Zachęcam Ciebie - U6 do poświęcenia nieco czasu na przygotowanie się do tej
              roli. Grafomania, uprawiana przez Ciebie na tym forum, to nie jest wartościowa
              praktyka zawodowa dla sprostania mojej ofercie. Wróć do nauki angielskiego -
              zapewniam, że jeśli się sprawdzisz - awansujesz na recepcjonistę, co pozwoli Ci
              - w przyszłości - dywagować o ekonomii z gośćmi hotelowymi /czasem także w
              ulubionym języku/. Are we agree? Good luck!
              • Gość: Maria Re: Żona posła buduje hotel IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 18.01.05, 21:57
                unsatisfied6 17.01.2005 07:59
                czy poseł robiłby tak wielkie interesy bez
                władzy jaką posiada ?
                _______________________________ _______________________________ _________________
                Gość: jędruś 17.01.2005 08:19
                Człowieku ty masz jakąś obsesję!!!!
                _______________________________ _______________________________ ________________
                Gość: jędruś 17.01.2005 08:35
                Zapewne dopatrujesz sie znowu układów mafijnych. Nie mam pojęcia jaka jest
                prawda, ale daleko jestem od różnych posądzeń. Cieszmy się, że w bydgoszczy
                może to być nowy ciekawy zakatek.
                ps. niestety powiązania biznesu z polityka są wszędzie, a świat o jakim myślisz
                to ewentualnie w bajkach!!!
                _______________________________ _______________________________ _______________
                Gość: jędruś 17.01.2005 08:45

                Wielki biznes to nie dla maluczkich. Ten
                hotel to właśnie malutki biznes.
                _______________________________ _______________________________ ________________
                Gość: luci 17.01.2005 18:34
                o obojętne,czy poseł,żona posła,czy też U6 będzie budować ten hotel,ważne by
                był on (ona)właścicielem tej nieruchomości (parceli)i budował zgodnie z prawem
                budowlanym.Nowy hotel zwiększy atrakcyjność miasta i stworzy nowe miejsca pracy.
                _______________________________ _______________________________ __________________
                Gość: luci 17.01.2005 22:23
                Ja nie mam wiedzy na temat żródeł jego pieniędzy:
                ani że legalne,ani że nielegalne.Listem gończym też nie jest ścigany,
                a pieniądze MA i co ma z nimi zrobić? To jest dylemat:lepiej przepić te
                pieniądze,przetracić - czy może lepiej zainwestować,a przy okazji stworzyć parę
                miejsc pracy?
                _______________________________ _______________________________ _________________
                a_weirdo 17.01.2005 23:24
                Czemu to ma być ważne? Nawet jeśli ktoś zarobił pieniądze nielegalnie, to należy
                go zachęcić, żeby legalnie zainwestował w Bydgoszczy.
                _______________________________ _______________________________ ______________
                personanongrata1 18.01.2005 10:29

                Żałosny to jesteś Ty człowieczku. Najpierw smecisz cos o powiazaniach
                polityczno-biznesowych (juz wiesz, ze to jakis przekret i wykorzystywanie
                swojej pozycji do prowadzenia interesow), pozniej cos smucisz o inicjatywie
                obywatelskiej, a na koniec biadolisz, ze wsparcie za slabe.
                ps. Pani budująca hotel ma w d.... takie wypociny i jakąś tam inicjatywę
                obywatelska. Dla niej to biznes i tyle. My bydgoszczanie natomiast cieszymy sie
                i w pełni popieramy powstanie w tym miejscu hotelu!!!!
                _______________________________ _______________________________ ________________
                Chwila wspomnień:
                ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/050/40502094.htm z obrad sejmu
                www.kurierbrzeski.com.pl/kb452/akt001.html afera zbożowa
                www.lists.most.org.pl/archiwum/biopaliwa/2002-November/000026.html
                biointeres
                www.wprost.pl/ar/?O=44969 zbożowa pajęczyna
                www.ulc.gov.pl/index_1.php?dzial=prasa&plik=02_09_2003_superexpress
                nowe interesy
                Na przestępstwach gospodarczych traci budżet państwa a zatem całe społeczeństwo.
                Autorom powyższych wypowiedzi nie przeszkadza fakt, że 'biznesmen' legalnie
                inwestuje pieniądze pochodzące z nieczystych interesów. Nasuwa się wniosek –
                niektórym adwersarzom U6 globalny terror relatywizmu wyprał mózgi.

                *****
                ZŁO uległo legalizacji, stając się swoistym "DOBREM INACZEJ".
                • a_weirdo Re: Żona posła buduje hotel 18.01.05, 23:50

                  > Na przestępstwach gospodarczych traci budżet państwa

                  Czy ktoś mówił inaczej?

                  > Autorom powyższych wypowiedzi nie przeszkadza fakt, że 'biznesmen' legalnie
                  > inwestuje pieniądze pochodzące z nieczystych interesów.

                  To że mi to nie przeszkadza to mało powiedziane, ja się bardzo cieszę, że ktoś
                  pieniądze inwestuje w Bydgoszczy. OCzywiście możemy kazać się wynosić wszystkim,
                  którzy chcą coś zrobić, bo może ukradli, a może zgrzeszyli, tylko czemu?
                  Francja, Wielka Brytania czy USA mają to ładnie rozwiązane. Francuzi najpierw
                  piorą pieniądze w Monako, a potem inwestują w Paryżu. W Monako się cieszą,
                  Francuzi się cieszą. Jeśli przyłapiemy kogoś na przestępstwie, to niech będzie
                  ukarany, ale czemu mamy mu zabraniać działania dla dobra miasta?

                  > ZŁO uległo legalizacji, stając się swoistym "DOBREM INACZEJ".

                  To, że ktoś inwestuje jest złe? Czy złe jest tylko, jeśli to grzesznik
                  inwestuje? W takim razie, jeśli ktoś pracuje u grzesznika to też jest zły?
                  Inwestowanie w Bydgoszczy jest dobre, a nie "dobre inaczej".


                  • unsatisfied6 proporcje 19.01.05, 07:29
                    a_weirdo napisał:

                    >
                    > > Na przestępstwach gospodarczych traci budżet państwa
                    >
                    > Czy ktoś mówił inaczej?
                    >
                    > > Autorom powyższych wypowiedzi nie przeszkadza fakt, że 'biznesmen' legaln
                    > ie
                    > > inwestuje pieniądze pochodzące z nieczystych interesów.
                    >
                    > To że mi to nie przeszkadza to mało powiedziane, ja się bardzo cieszę, że ktoś
                    > pieniądze inwestuje w Bydgoszczy. OCzywiście możemy kazać się wynosić
                    wszystkim
                    > ,
                    > którzy chcą coś zrobić, bo może ukradli, a może zgrzeszyli, tylko czemu?
                    > Francja, Wielka Brytania czy USA mają to ładnie rozwiązane. Francuzi najpierw
                    > piorą pieniądze w Monako, a potem inwestują w Paryżu. W Monako się cieszą,
                    > Francuzi się cieszą. Jeśli przyłapiemy kogoś na przestępstwie, to niech będzie
                    > ukarany, ale czemu mamy mu zabraniać działania dla dobra miasta?
                    >
                    > > ZŁO uległo legalizacji, stając się swoistym "DOBREM INACZEJ".
                    >
                    > To, że ktoś inwestuje jest złe? Czy złe jest tylko, jeśli to grzesznik
                    > inwestuje? W takim razie, jeśli ktoś pracuje u grzesznika to też jest zły?
                    > Inwestowanie w Bydgoszczy jest dobre, a nie "dobre inaczej".
                    >
                    >

                    jakie to żałosne tłumaczenie - wystarczy spojrzeć na całokształt i standard
                    życia w Polsce wynikający z takiego sposobu robienia interesów . to
                    że we Francji , USA i Angli są nieuczciwe interesy nie znaczy , że
                    ich gospodarka jest oparta na nieuczciwych interesach . staopień
                    korupcji gopodarki przekłada się na standard życia obywateli .
                    • ethanak Re: proporcje 19.01.05, 11:33
                      Wiem!!!Jesteś członkiem LPRu i promujesz ich nowy program wyborczy???Przyznaj
                      się - twoje naiwne twierdzenia z podbudową "moralną" są charakterystyczne dla
                      tego słabego na umyśle ugrupowania...
                • Gość: maciej Re: Żona posła buduje hotel IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 19.01.05, 01:09
                  Nie czytałem wszystkiego Mario, ale dlaczego poseł Komorowski nie siedzi w
                  wiezieniu. Skoro nie siedzi to wniosek, ze sa to tylko pomowienia!
                  • unsatisfied6 jaki z tego wniosek ? 19.01.05, 07:34
                    Gość portalu: maciej napisał(a):

                    > Nie czytałem wszystkiego Mario, ale dlaczego poseł Komorowski nie siedzi w
                    > wiezieniu. Skoro nie siedzi to wniosek, ze sa to tylko pomowienia!

                    dlaczego 50% Kowalskich w wieku produkcyjnym nie ma pracy , wielu jest
                    underemployed , masa zarabia na poziomie ubóstwa , wielu nie otrzymuje
                    należnych im pensji , tysiące żyją w terrorze i ciągłym mobbingu -
                    jaki z tego wniosek ?
                  • Gość: Maria Re: Żona posła buduje hotel IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 19.01.05, 09:07
                    Gość portalu: maciej napisał(a):

                    > Nie czytałem wszystkiego Mario, ale dlaczego poseł Komorowski nie siedzi w
                    > wiezieniu. Skoro nie siedzi to wniosek, ze sa to tylko pomowienia!

                    Gdybyś przeczytał wszystko Macieju nie zadałbyś tego pytania i być może
                    przestałbyś twierdzić, że są to pomówienia.
                    Kapitał tworzy kapitał. A kto w Polsce w latach 80 –tych miał pieniądze?
                    Mieliśmy szczęśliwców głównych wygranych w Totolotka, 'prywciarzy' (mniejsze i
                    większe warsztaty rzemieślnicze, szklarnie, piekarnie itp.) i to był nasz
                    'wielki' kapitał. I nagle pojawia się Z. Komorowski z majątkiem 400 mln zł
                    (oszacowany w 2002r) i jemu podobni. Pytanie jak uczciwie można w Polsce dojść
                    do takiego majątku?
                    Moim zdaniem są dwie możliwości:
                    - Grupa rodzimych 'biznesmenów' uwłaszczyła się na majątku narodowym czyli
                    majątku pozostałych (tych 99%) i tu kłaniają się prokuratorzy i uczciwe sądy. My
                    mamy prawo do szczęścia ale nie mamy szczęścia do prawa.
                    - Rodzimy 'biznesmen' wygrał główną nagrodę w Totolotka lub otrzymał pierwszy
                    milion od seniora rodu powiązanego z rodzimymi politykami : )))

                    Macieju, lubię bajki ale nie o uczciwych sądach dla gangsterów w skorumpowanym
                    kraju. Szanuję ludzi uczciwie bogatych i oby było ich jak najwięcej. Niestety są
                    niszczeni przez mafie 'biznesowo – polityczne'.
                    • Gość: maciej Re: Żona posła buduje hotel IP: 62.244.137.* 19.01.05, 12:56
                      Skoro chcemy zyć w państwie demokratycznym to powinniśmy wykorzystać wszelkie
                      możliwości, aby ludzi winnych osądzić. Skoro wina jest nieudowodniona to taka
                      osoba jest niewinna. Jeżeli bedziemy ferować wyroki na zasadzie bazarowym to
                      tez daleko nie zajdziemy.
                      ps. sprawiedliwość jest tylko i wyłącznie na "tamtym świecie"!!!
                    • Gość: Dyrektor hotelu Jak to się stało? IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 19.01.05, 23:46
                      To długa historia, którą znam od samego początku. Straszliwie nudna, bo poseł
                      osiągnął swoją fortunę - przykro mi, szanowna Marysiu - całkowicie uczciwie.
                      Jest chyba naprawdę w czepku urodzony, bo zmysłu menadżerskiego to on zbyt
                      wielkiego nie ma. W latach osiemdziesiątych zarobił trochę na cebuli z własnego
                      gospodarstwa rolnego wysyłanej do Niemiec, a potem na jabłkowych wysłodkach,
                      które - jako nikomu niepotrzebne -przerabiał na przetwory. Jeszcze wcześniej
                      prowadzili z żoną małą kawiarenkę w rodzimym Teresinie. Rzucając się trochę z
                      motyką na słońce,tworzył w 89 roku Bakomę, dziś jednego z liderów rynku
                      galanterii mlecznej. Trafił fantastycznie w oczekiwania rynku: dorabiający się
                      warszawiacy /sprzedawał najpierw głównie w stolicy/ pragnęli tych jogurtów u
                      progu kapitalizmu jak kania dżdżu. Obserwowałem imponujący rozwój tej firmy,
                      wzrastającej na potężnym ssaniu rynku, mimo strasznego niedorozwoju
                      organizacynego. W 1997 Bakoma weszła na giełdę, a rok później DANONE - po
                      długotrwałych zabiegach - kupił od Komorowskich i Mazura 52% akcji spółki.
                      Wiesz, miła Marysiu, jaką płaci się kasę za kontrolę 25% polskiego rynku
                      galanterii mlecznej? Gdy Komorowski, tytan pracy i nałogowy inwestor, dostał już
                      tę kasę - rzucił się - jako jedyny w Polsce - na branżę zbożowo-młynarską.
                      Włożył w nią okrągłą sumkę 50 mln PLN, sprzątając sprzed nosa ,celowo
                      doprowadzony do upadłości przez złodziei z SLD - PZZ Brzeg, towarzyszom
                      oczekującym darmowego przejęcia tamtejszych młynów i elewatorów. I to
                      przedsięwzięcie ściągnęło gromy na jego głowę; pokłosiem tej postkomunistycznej
                      furii są m.in. te głupie, kłamliwe teksty prasowe, w które tak święcie wierzysz.
                      To historia na długą i nudną - bo bez afery - książkę o jednym z tytanów
                      polskiego kapitalizmu. Mając już nieco więcej czasu - jako dyrektor hotelu - być
                      może spróbuję ją napisać dla potomnych.
                      • Gość: Maria Re: Nie może być nudna IP: *.gts.INTELINK.pl 20.01.05, 21:40
                        Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):

                        > To długa historia, którą znam od samego początku. Straszliwie nudna, bo poseł
                        > osiągnął swoją fortunę - przykro mi, szanowna Marysiu - całkowicie uczciwie.

                        Tak pięknie się do mnie zwracasz ale czy nie obrażasz tym samym Marysi bywająca
                        na tym forum :)
                        Uczciwie to pan Komorowski odziedziczył 25-hektarowe gospodarstwo rolne w
                        Elżbietowie pod Warszawą.

                        > Jest chyba naprawdę w czepku urodzony, bo zmysłu menadżerskiego to on zbyt
                        > wielkiego nie ma.

                        A wszyscy, którzy znają Komorowskiego, podkreślają jedną jego cechę: nos do
                        interesów (wspominają też o zamordyzmie, ale szeptem).

                        W latach osiemdziesiątych zarobił trochę na cebuli z własnego
                        > gospodarstwa rolnego wysyłanej do Niemiec, a potem na jabłkowych wysłodkach,
                        > które - jako nikomu niepotrzebne -przerabiał na przetwory.

                        Dokładnie od 1989 roku jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która w
                        początkowym okresie swojego istnienia faktycznie zajmowała się uprawą cebuli i
                        jej przerobem na susz, produkcją wytłoków jabłkowych na pektynę oraz zamrażaniem
                        owoców i warzyw celem dalszej odsprzedaży - głównie na eksport do Niemiec (i tu
                        się ujawnia hipokryzja pana Z.K. faktycznego szefa stronnictwa PSL. Ekspansja
                        kapitału niemieckiego to dla niego początek IV rozbioru Polski, choć gdyby nie
                        inwestorzy zza Odry, nie znalazłby się w gronie najbogatszych Polaków.) :))
                        Oj nieładnie. Usilnie starasz się by książka nudna była i ukrywasz ciekawostki:
                        >>Komorowski Zygmunt Zbigniew
                        ur. 1944 r., senator woj. skierniewiczkiego - PSL.
                        Zarejestrowany pod numerem 7409 w dniu 25 stycznia 1988 roku, jako Kontakt
                        Operacyjny SB przez Pion IV RUSW Sochaczew - pseudonim "Konrad". Materialy
                        zniszczone - protokolu i daty zniszczenia brak<<
                        homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/public/sb.html

                        Jeszcze wcześniej
                        > prowadzili z żoną małą kawiarenkę w rodzimym Teresinie.

                        Z której nie mieli milionowego dochodu. cdn
                      • Gość: Maria Re: Nie może być nudna IP: *.gts.INTELINK.pl 20.01.05, 21:48
                        Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):

                        Rzucając się trochę z
                        > motyką na słońce,tworzył w 89 roku Bakomę, dziś jednego z liderów rynku
                        > galanterii mlecznej. Trafił fantastycznie w oczekiwania rynku: dorabiający się
                        > warszawiacy /sprzedawał najpierw głównie w stolicy/ pragnęli tych jogurtów u
                        > progu kapitalizmu jak kania dżdżu. Obserwowałem imponujący rozwój tej firmy,
                        > wzrastającej na potężnym ssaniu rynku, mimo strasznego niedorozwoju
                        > organizacynego.

                        Faktycznie wniósł ziemię i budynki w rodzinnym Elżbietowie, a wspólnik dał 100
                        tysięcy dolarów gotówką i zaciągnął w zachodnich bankach kredyt w wysokości 2
                        milionów dolarów.
                        Aby nie zanudzić czytelników należałoby wpleść wątek pt. 'Edward Mazur –
                        wspólnik tytana polskiego kapitalizmu.'
                        Edward Mazur ma 55 lat. Urodził się w Polsce, ale już jako szesnastolatek
                        wyemigrował do USA. Po ukończeniu studiów inżynieryjnych w Chicago pracował na
                        stanowiskach menedżerskich w dużych amerykańskich spółkach, m.in. United
                        Technologies, Lockheed Martin i AG McKee & Co. Na przełomie lat 80. i 90.
                        pojawił się w Polsce jako przedstawiciel firmy Cargill, specjalizującej się w
                        przetwórstwie rolnym. Był odpowiedzialny za organizację biura spółki Bakoma.
                        Mazur ma też udziały w kanadyjsko-polskiej spółce Stream Communications Inc.,
                        specjalizującej się w telewizji kablowej.
                        Po nudnym wstępie pora na emocje – E. Mazur znajomy wielu polityków SLD, kilka
                        lat temu został wytypowany przez jednego ze świadków jako prawdopodobny
                        zleceniodawca zabójstwa gen. Papały. Zatrzymano go na krótko, po czym zwolniono.
                        Za taką decyzją, według "Rzeczpospolitej", miał stać prokurator krajowy Karol
                        Napierski. Mazur wyjechał z Polski.
                        kasstor2222.webpark.pl/mafianiebezpieczne.htm
                        www.komott.net/main/dec13_04.htm#papala
                        www.wprost.pl/ar/?O=46222
                        I żeby było śmieszniej na ten temat ma też coś dopowiedzenia K. Janik:
                        "Z nikim nie łowiłem ryb. Ostatni raz u kogoś na daczy byłem 15 lat temu. Nie
                        bywam na balach, nie chodzę po ambasadach, a mimo to mam czasem przykrość
                        wdepnięcia w jakieś niemiłe towarzystwo. Rok temu byłem na imieninach mojego
                        pracownika, człowieka którego zna wiele osób. A potem z gazet dowiedziałem się,
                        że był tam pan Mazur, którego ani nie znam, ani nie wiem, jak wygląda. Podszedł
                        do mnie, powiedział: dzień dobry, panie ministrze. A ja się z nim przywitałem.
                        Z człowiekiem, którego wcześniej zatrzymała policja w związku z zabójstwem
                        generała Papały i przywiozła na przesłuchanie do prokuratury?..."
                        www.mswia.gov.pl/media_wywiady_zw050303.html
                        Pikanterii doda królująca najjaśniejsza pani
                        hotnews.pl/artpolska-378.html
                        Andrzej Kuna, Aleksander Zagiel (owczesni pracodawcy Wladimira Alganowa),
                        Slawomir Wiatr (zalozyciel wielu spolek nomenklaturowych, do ktorych
                        przepompowano nalezace do skarbu panstwa pieniadze PZPR), Edward Mazur
                        (biznesmen polonijny podejrzewany obecnie o zlecenie zabojstwa Papaly), czy
                        Marek Mioduszewski, uwiklany w afere Centrozapu.
                        cdn.
                      • Gość: Maria Re: Nie może być nudna IP: *.gts.INTELINK.pl 20.01.05, 21:53
                        Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):
                        W 1997 Bakoma weszła na giełdę, a rok później DANONE - po
                        > długotrwałych zabiegach - kupił od Komorowskich i Mazura 52% akcji spółki.

                        Taak Mazur był jedynym współudziałowcem Bakomy spoza rodziny Komorowskich. W
                        1999r. odsprzedał koncernowi Danone 25 proc. akcji firmy za ponad 100 mln zł.
                        Wyjechał z Polski i nie zamierza wracać do kraju. Szefowie narkotykowego gangu
                        nie tylko są na wolności, ale mają też świetne kontakty z policją. Edward Mazur
                        spotkał się z reporterami "Wprost" w Mediolanie - przedstawił własną wersję
                        okoliczności zabójstwa gen. Marka Papały.
                        Nadal jest jednak wspólnikiem Komorowskiego. Kilka milionów dolarów są warte
                        jego udziały w spółce Bakoma Bis, należącej do obydwu biznesmenów. Mazur ma też
                        udziały w kanadyjsko-polskiej spółce Stream Communications Inc., specjalizującej
                        się w telewizji kablowej.
                        Należałoby wspomnieć, że międzyczasie 'tytan' polskiego kapitalizmu był
                        senatorem II (1991 – 1993) i III kadencji (1993 – 1997) i ojcem chrzestnym
                        premiera Pawlaka.
                        "Jedenaście lat temu Komorowski został senatorem z listy PSL. Wtedy też
                        wyjechały z jego fabryki pierwsze jogurty. Wybrany na wiceszefa klubu ludowców
                        Komorowski stał się zaufanym współpracownikiem prezesa stronnictwa Waldemara
                        Pawlaka. W latach 1991-1993 przewodniczył senackiej Komisji Obrony. - Cenił go
                        Wałęsa, lubił go Wachowski - twierdzi partyjny kolega Komorowskiego. Dzięki temu
                        senator stał się jednym z architektów "33 dni Pawlaka". To Komorowski podsuwał
                        Lechowi Wałęsie kandydaturę Pawlaka na szefa rządu, a potem był negocjatorem
                        między prezydentem a premierem. Wtedy po raz pierwszy zawiódł się na liderze
                        swojej formacji. - Zbychu nie mógł zrozumieć, co Waldek wyprawia - opowiada
                        bliski znajomy Komorowskiego. - Na przykład taka sytuacja: napięcie na linii
                        Wałęsa - Pawlak coraz większe. Komorowski namawia ich do spotkania w cztery
                        oczy. Wałęsa na spotkanie w niedzielę specjalnie przylatuje z Gdańska. Premier
                        się nie pojawia. Komorowski użył wtedy wobec Pawlaka paskudnego epitetu i nie
                        chciał go znać.
                        Ale Komorowski nie jest pamiętliwy, bo już rok później, kiedy ponownie został
                        senatorem (na kadencję 1993-1997), znowu był przy Pawlaku. A Pawlak znowu był
                        premierem - tym razem koalicyjnego rządu z SLD."
                        www.wprost.pl/ar/?O=12212&C=57
                        www.nowe-panstwo.pl/np_22_2001/22_wydarzenia_gajewski.htm
                      • Gość: Maria Re: Nie może być nudna IP: *.intelink.pl 20.01.05, 22:01
                        Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):
                        > Wiesz, miła Marysiu, jaką płaci się kasę za kontrolę 25% polskiego rynku
                        > galanterii mlecznej? Gdy Komorowski, tytan pracy i nałogowy inwestor, dostał ju
                        > ż
                        > tę kasę - rzucił się - jako jedyny w Polsce - na branżę zbożowo-młynarską.
                        > Włożył w nią okrągłą sumkę 50 mln PLN, sprzątając sprzed nosa ,celowo
                        > doprowadzony do upadłości przez złodziei z SLD - PZZ Brzeg, towarzyszom
                        > oczekującym darmowego przejęcia tamtejszych młynów i elewatorów. I to
                        > przedsięwzięcie ściągnęło gromy na jego głowę; pokłosiem tej postkomunistycznej
                        > furii są m.in. te głupie, kłamliwe teksty prasowe, w które tak święcie wierzysz

                        Premier Pawlak postanowił dopłacić do BGZ a w sejmie wrzało:
                        "Przejęcie wieżowca mieszkalnego w centrum Warszawy po cenie 2 zł 27 gr za 1 m2
                        i działki, na której on stoi, po cenie 35 zł za 1 m2 to żadna sztuka oczywiście
                        dla takiego biznesmena jak pan Komorowski. Drodzy państwo, ten człowiek dokonał
                        prawdziwego wyczynu. Prawie 350 t zboża z woj. zachodniopomorskiego
                        przetransportował do elewatorów w Świdnicy, w woj. dolnośląskim, motorowerem
                        marki Komar (Oklaski) i samochodami osobowymi marki Audi, Seat Ibiza i Fiat 126.
                        Jak by to przewoził WSK, a nie komarkiem, to pewnie więcej ton by przewiózł.
                        (Oklaski) Uchylenie immunitetu posłowi Komorowskiemu dałoby mu szansę, drodzy
                        państwo, pochwalenia się przed prokuratorem i przed sądem, jak tego wyczynu się
                        dokonuje."
                        ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/055/40551110.htm
                        No proszę jak ludzie potrafią być 'niegodziwi' dla naszego 'tytana' nawet
                        minister M. Pol.
                        >>W lipcu ubiegłego roku ujawniliśmy w "Super Expressie", że spółkę kontrolują
                        znani aferzyści - m.in. były minister współpracy gospodarczej z zagranicą Jacek
                        Buchacz (PSL), Edward Mazur (uwikłany w aferę FOZZ), Rudolf Skowroński -
                        biznesmen oskarżony przez łódzką prokuraturę o wręczanie łapówek, Zbigniew
                        Komorowski - najbogatszy poseł PSL - oraz właściciel supermarketów MarcPol Marek
                        Mikuśkiewicz. Prezesem Polmy jest Stanisław Filipek, który jako prezes Prosper
                        Banku pożyczył "na wieczne nieoddanie" 680 tys. dolarów mafii pruszkowskiej.<<
                        www.marekpol.pl/zkraju_pokaz.lm?id=167
                        > To historia na długą i nudną - bo bez afery - książkę o jednym z tytanów
                        > polskiego kapitalizmu. Mając już nieco więcej czasu - jako dyrektor hotelu - by
                        > ć
                        > może spróbuję ją napisać dla potomnych.


                        Okazuje się, że nie taka nudna. Pisz, pisz będziesz miał konkurencję.

                        *****
                        "Polityk taki jak ja musi dbać o dwie dziedziny: więziennictwo i szpitalnictwo.
                        Prędzej czy później trafi w jedno z tych miejsc." /A. Leppert/



                        • Gość: Dyrektor hotelu Re: Nie może być nudna - może być podła IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 20.01.05, 22:49
                          No proszę, sądziłem że polemizuję z prostolinijną Marysią, a tu mamy do
                          czynienia z ubeckim zawodowcem od białego wywiadu. Wiarygodność pańskiego
                          wywodu, panie kapitanie, zasadza się na powiązaniu wielu prawdziwych informacji
                          z prasowym błotem, inspirowanym zresztą często przez pańskich ubeckich
                          towarzyszy. Nie wiem zresztą w którym miejscu dowiódł pan złodziejstwa czy
                          oszustwa Komorowskiego; radzę pokręcić sie po salach sądowych, gdzie żmudnie
                          kompromitowane są przytaczane przez Pana brednie. Przy okazji eksploatuje pan
                          stworzony przez wasze środowisko absurd o oddpowiedzialności Edwarda Mazura za
                          śmierć gen. Papały. A wy po prostu kupiliście sobie zeznanie zawodowego bandyty
                          i ukręciliście tę podłą wersję. Niestety, doświadczyłem w życiu obrzydliwości
                          waszych metod; prowadzenie polemiki z ubekami uwłacza mojej godności. Kończę na
                          tym, bo wkrótce "oczaruje" pan forum szczegółami z życia intymnego posła. Brrrrr!
                          • Gość: Maria Re: Chlap, chlap błotem IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 22.01.05, 00:38
                            Oburzasz się i chlapiesz błotem tylko dlatego, że śmiałam zamazać kryształowy
                            obraz Twego chlebodawcy.
                            Zagalopowałeś się chłopie. Dziś każdy trochę myślący wie, że w kieszeniach
                            najbogatszych przedsiębiorców siedzą rodzimi politycy. To właśnie owi 'tytani
                            polskiego kapitalizmu' pociągają za sznureczki i przekładają własne interesy nad
                            interesem całości państwa. Pan Komorowski jest tego przykładem. Przedsiębiorca w
                            sejmie (wcześniej senator II i III kadencji) pilnuje swoich interesów a nam
                            wmawia, że reprezentuje nasze. Poseł-przedsiębiorca zamiast z trybuny sejmowej
                            budować zdrową gospodarkę odpowiada krótko - co wy chcecie? Zazdrościcie mi i
                            wielu innym? Daję 2,5 tys. miejsc pracy (w tym znaczny procent przeznaczony jest
                            dla byłych ministrów, wojewodów...)!! Taka odpowiedź niestety wielu nie
                            zadowala. Opinia w Polsce krótko mówi o obecnych aferach gospodarczych. Bycie
                            posłem - przedsiębiorcą musi wynikać z rzetelności, odwagi, uczciwości,
                            szerokich horyzontów czy też odpowiedniej wiedzy humanistycznej. Dziwię się
                            więc, że Komorowski zajmuje stanowisko w sprawie supermarketów (sam upłynniał
                            40% swoich produktów, nie stworzył sieci polskich sklepów) a nie umie powiedzieć
                            co zrobić z bezrobociem; ekspansja kapitału niemieckiego to dla niego początek
                            IV rozbioru Polski, choć gdyby nie inwestorzy zza Odry, nie znalazłby się w
                            gronie najbogatszych Polaków (wszak od nich skupował zboże, bo dla niego był
                            tanim surowcem produkcyjnym). Mało tego krytykuje, że Polacy nie potrafią
                            zbudować własnego kapitału. Dlaczego Komorowski nie pokazał, że on to potrafi?
                            Czyżby łatwiej było krytykować niż budować? Czy oprócz powiązań z zachodnim
                            kapitałem (3 lata nie płacił podatków) i zabezpieczeniu rodzinnych interesów coś
                            jeszcze umie? A co z innymi? Co z korupcją, patologią społeczną w biznesie,
                            wśród urzędników, pracowników administracji, monopolem komputerowym, z systemem
                            sprawiedliwości itd.? Czyżby zabrakło wiedzy czy wyobraźni? A może czegoś
                            innego? Na przykładzie Twojego pryncypała widać, że w Polsce kapitalizm ma inne
                            oblicze.
                            Tak na marginesie, wrzucaniu inwektywami dalece się zapędziłeś i zapomniałeś, że
                            w internecie istnieje coś co nazywa się wyszukiwarka. Sprawę E. Mazura
                            przedstawiłam po to, by ukazać w jakim towarzystwie obraca się p. Komorowski i
                            jak dalece sięgają jego powiązania. Za jakiś czas historia oceni działalność
                            tych panów. W epoce internetu ludzie książki sami piszą, sami je publikują i
                            sami czytają. Natomiast rodzi się pytanie kto i dlaczego robi reklamę 'tytanowi
                            polskiego kapitalizmu'. Raczej pod nickiem 'Dyrektor hotelu' nie ukrywa się M.
                            Rakowski :))
                            Póki co dzieci mówią do mnie mamo a mąż konserwatysta, nie chce być homisiem.

                            *****
                            Każdy wielki człowiek ma obecnie swych uczniów i zawsze Judasz pisze jego biografię.






              • unsatisfied6 moje wymagania 18.01.05, 22:08
                Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):

                > Jako przyszły dyrektor tego hotelu /jak najbardziej serio/ będę chciał
                zatrudni
                > ć
                > portiera z przyzwoitą znajomością angielskiego, żadnego kumotra Komorowskich.
                > Zachęcam Ciebie - U6 do poświęcenia nieco czasu na przygotowanie się do tej
                > roli. Grafomania, uprawiana przez Ciebie na tym forum, to nie jest wartościowa
                > praktyka zawodowa dla sprostania mojej ofercie. Wróć do nauki angielskiego -
                > zapewniam, że jeśli się sprawdzisz - awansujesz na recepcjonistę, co pozwoli
                Ci
                > - w przyszłości - dywagować o ekonomii z gośćmi hotelowymi /czasem także w
                > ulubionym języku/. Are we agree? Good luck!

                jak mnie grzecznie poprosisz i gdy już będziesz szanował ludzi no i jak mi się
                naprawdę będzie chciało , to ciebie i twoich pracowników wyszkolę i znajdę- mam
                rekomendacje nie od sitwy ani kolegów z Polski.

                do tego czasu poswięcę się grafomanii .

                jeszcze jedno - wymagam od swojego szefa większej wiedzy od swojej , tak
                by atmosfera była przyjemna i bym mógł go szanować i naprawdę podziwiać .
                kultury dużej nie musi reprezentować - wystarczy odrobinę szacunku dla
                ludzi w tym pracowników .
                • Gość: Dyrektor hotelu Re: moje wymagania IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 18.01.05, 22:57
                  Głęboko współczuję. Starałem się pomóc Tobie przez propozycję jakiejś bardziej
                  kreatywnej formy rozładowania frustracji. Grafomania jest, niestety, przejawem
                  poważnych perturbacji psychicznych; nie wiem czy masz świadomość własnej
                  dolegliwości? Pozostaje porada specjalistyczna. Na Kościuszki jest niezła klinika
                  prowadzona przez b. wojewodę - W.Gizińskiego. Gościłem tam, gdy miałem problemy
                  z psychiką. Polecam, bez cienia złośliwości.
                  • unsatisfied6 komu to szkodzi ? 19.01.05, 07:22
                    Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):

                    > Głęboko współczuję. Starałem się pomóc Tobie przez propozycję jakiejś bardziej
                    > kreatywnej formy rozładowania frustracji. Grafomania jest, niestety, przejawem
                    > poważnych perturbacji psychicznych; nie wiem czy masz świadomość własnej
                    > dolegliwości? Pozostaje porada specjalistyczna. Na Kościuszki jest niezła
                    klini
                    > ka
                    > prowadzona przez b. wojewodę - W.Gizińskiego. Gościłem tam, gdy miałem
                    problemy
                    > z psychiką. Polecam, bez cienia złośliwości.

                    ta grafomania jak ją zwiesz chyba najbardziej tobie szkodzi
              • unsatisfied6 rezygnuję 18.01.05, 22:29
                w świetle tego co napisała Maria rezygnuję z propozycji do czasu
                wyjaśnienia sprawy
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=19521512&a=19598658
                • ethanak Re: rezygnuję 19.01.05, 11:44
                  Proponuję poczekać na kogoś godnego zainwestowania pieniędzy , z czystą
                  kartoteką, chodzącego do kościoła kogo popiera więcej osób niż to zadeklarowało
                  głosując na posła RP.Jesteś tak zapatrzony w model amerykańskiej demokracji a
                  nie dajesz prawa człowiekowi który ma do tego prawo (na mocy ustaw i kodeksów
                  które obowiązują w Polsce) robić ze swoimi pieniędzmi co mu się żywnie podoba?
                  Kto według ciebie jest dostatecznie "czysty" by mógł posiadać pieniądze?
                  • a_weirdo Re: rezygnuję 20.01.05, 22:48

                    > Kto według ciebie jest dostatecznie "czysty" by mógł posiadać pieniądze?

                    To nie jest takie proste, mój drogi. Jak ktoś nie kradnie, to znaczy, że jest
                    złodziej, bo nakradł się wcześniej tak dużo, że teraz nie musi.
    • unsatisfied6 wyobraźmy sobie taką sytuację 19.01.05, 08:33
      mając teren nieurodzajów ( kilkaset tys hektarów ) gdybyśmy sprowadzili
      jakąś populację ( nieświadomą , że żyje i ma mieszkać w
      Polsce ) o typowym profilu ogólnym powiedzmy Amerkanów -
      tzn prawnicy , lekarze , bankowcy, pracownicy budowy , nauczyciele itd
      bez żadnych pieniędzy .

      gwarantuję wam , że w ciągu roku stoi tam miasto i ludzie
      normalnie żyją o standardzie jakim żyja ich rodacy w ich kraju- o ile
      nie będą ograniczenia naszymi sytemami .

      z drugiej strony gdybyśmy zrobili te samo doswiadczenie z tą
      samą populacją dając im nasz system i naszych polityków po roku
      zapomnieliby ,co znaczy normalnie żyć i tworzyć tworząc wysokie
      bezrobocie , korupcję i miernotę .
      • unsatisfied6 ekspolatacja 19.01.05, 09:23
        unsatisfied6 napisał:

        > mając teren nieurodzajów ( kilkaset tys hektarów ) gdybyśmy sprowadzili
        > jakąś populację ( nieświadomą , że żyje i ma mieszkać w
        > Polsce ) o typowym profilu ogólnym powiedzmy Amerkanów -
        > tzn prawnicy , lekarze , bankowcy, pracownicy budowy , nauczyciele itd
        > bez żadnych pieniędzy .
        >
        > gwarantuję wam , że w ciągu roku stoi tam miasto i ludzie
        > normalnie żyją o standardzie jakim żyja ich rodacy w ich kraju- o ile
        > nie będą ograniczenia naszymi sytemami .
        >
        > z drugiej strony gdybyśmy zrobili te samo doswiadczenie z tą
        > samą populacją dając im nasz system i naszych polityków po roku
        > zapomnieliby ,co znaczy normalnie żyć i tworzyć tworząc wysokie
        > bezrobocie , korupcję i miernotę .

        bo potencjał i kapitał jest w ludziach a skuteczność gopodarki
        zależy od organizacji i umiejętnym oszacowaniu i wykorzystaniu tego kapitału ,
        a nie na "inwestowaniu" polegającym na ekspolowaniu tego kapitału .

        forumowicz o nicku "dyrektor hotelu" przykładowo proponuje zatrudnie
        absolwenta prestiżowej uczelni na stanowisku portiera - to jest
        eskplotacja a nie wykorzystanie .
        • mozilla.org Re: ekspolatacja 19.01.05, 12:25
          "skuteczność gopodarki zależy od organizacji i umiejętnym oszacowaniu i
          wykorzystaniu tego kapitału"
          czy ty po taka wiedze pojechales az do USA?
          • a_weirdo Re: ekspolatacja 20.01.05, 22:50

            > wykorzystaniu tego kapitału"

            Ale kapitału w znaczeniu "capital", czy może "fund", a może jeszcze innym?
        • Gość: Dyrektor hotelu Re: ekspolatacja IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 19.01.05, 23:58
          Nigdzie nie wymagałem od portiera-anglisty dyplomu prestiżowej uczelni. Doprawdy
          nie jest z Tobą dobrze: korespondowanie z samym sobą /autokorespondencja/ jest
          kolejnym stadium grafomańskiej dewiacji. Nie pamietam numeru posesji na
          Kościuszki, ale to niedługa ulica, więc - przy odrobinie dobrej woli - znajdziesz.
      • Gość: maciej Re: wyobraźmy sobie taką sytuację IP: 62.244.137.* 19.01.05, 12:58
        Bez zadnych pieniędzy? Ty to masz naprawde wyobraznie!!!!
        • Gość: luci Prawo Unsatisfied'a IP: 82.146.225.* 19.01.05, 13:40
          Każdy obywatel ma obowiązek inwestować w wyznaczony mu przez komisję moralności
          obiekt pod warunkiem, że nie ma pieniędzy i jest bezrobotny.
          • Gość: maciej Re: Prawo Unsatisfied'a IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 19.01.05, 22:51
            To juz jak "ROK 1984" O.W!!!
    • Gość: krótki Re: Żona posła buduje hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:20
      Panu U tam jakos 6 przydaloby sie konsylium lekarskie, za jednym
      zamachem rozwiazaliby jego problemy, pewne jest ze je ma.
    • Gość: luci Re: Żona posła buduje hotel IP: 82.146.225.* 19.01.05, 22:39
      Zagospodarowanie tego terenu z nabrzeżem Brdy to bardzo dobry pomysł.
    • unsatisfied6 typowa reakcja obywateli na forum 20.01.05, 12:15
      obszczekali mnie za to , że uważam zjawisko inwestowania w Polsce
      głównie przez elity polityczne za nieprzyzwoite - nie twierdząc , że
      w przypadku tej szczególnej inwestycji mogła nastąpić nieprawidłowość .
      nie chodzi o to , że polityk X inwestuje - chodzi o to ,
      intereses jest mocno powiązany z elitą polityczną .

      w realu natomiast jest inaczej - ludzi domagają się wyjaśnienie spraw .
      chcieliby wiedzieć na co poświeca czas poseł czy inny ustawodawca .
      czy na ich sprawy , czy na swoje własne interesy .

      chciałbym zrozumieć , w czym wasz interes pisania czegoś co nie pokrywa
      się nawet w 10% z opinią społeczną - wśród swoich znajomych i rozmówców
      w realu wszyscy mają dobre wykształcenie i nie słyszłem podobnych opinii
      prezentowanych tu na forum .

      piszecie o komunistach - wasz argument jest podobny do argumentu
      komuchów - "w imieniu mieszkanców Bydgoszczy ..." . twierdzicie ,
      że jeśli ktoś ma inne zdanie od waszego ( a to jest ponad 90% ) to
      powinien się leczyć . a może powinno być , że trzeba was leczyć .
      • Gość: luci Lustro czy krzywe zwierciadło ? IP: 82.146.225.* 20.01.05, 16:40
        unsatisfied6 napisał:
        > chciałbym zrozumieć , w czym wasz interes pisania czegoś co nie pokrywa
        > się nawet w 10% z opinią społeczną - wśród swoich znajomych i rozmówców
        > w realu wszyscy mają dobre wykształcenie i nie słyszłem podobnych opinii
        > prezentowanych tu na forum .
        W czyim interesie piszę? Właśnie nie mam żadnego interesu,ale mam swój
        rozum oraz prawo do posiadania i wyrażnia poglądów zgodnie z tym rozumem.
        Nie wypowiadam się w imieniu żadnej grupy społeczej,a tym bardziej nie
        utożsamiam się ani z 10%,ani z 90% opinii społecznej na którą się powołujesz.
        Nie jestem papugą żadnej z grup.Nie identyfikuję się z większością,gdyż
        większość wcale nie musi mieć racji:większość wybrała Wałęsę,Kwaśniewskiego,
        SLD,a w najnowszej historii przykładów tego typu jest wiele.
        Poglądy powinny pokrywać się wyłącznie z interesem wolnego rozumu,a nie powinny
        być zależne od jakiś procentów,czy też osobistych sukcesów lub goryczy porażek.


        • unsatisfied6 Re: Lustro czy krzywe zwierciadło ? 20.01.05, 21:54
          Gość portalu: luci napisał(a):

          > unsatisfied6 napisał:
          > > chciałbym zrozumieć , w czym wasz interes pisania czegoś co nie pokrywa
          > > się nawet w 10% z opinią społeczną - wśród swoich znajomych i rozmówców
          > > w realu wszyscy mają dobre wykształcenie i nie słyszłem podobnych opinii
          > > prezentowanych tu na forum .
          > W czyim interesie piszę? Właśnie nie mam żadnego interesu,ale mam swój
          > rozum oraz prawo do posiadania i wyrażnia poglądów zgodnie z tym rozumem.
          > Nie wypowiadam się w imieniu żadnej grupy społeczej,a tym bardziej nie
          > utożsamiam się ani z 10%,ani z 90% opinii społecznej na którą się powołujesz.
          > Nie jestem papugą żadnej z grup.

          ty siebie z żadną grupą nie idnetyfikujesz - oczywiste .
          ja ciebie identyfikuję z bezkrytyczną grupą zachwalającą
          inicjatywę .

          > Nie identyfikuję się z większością,gdyż
          > większość wcale nie musi mieć racji:większość wybrała Wałęsę,Kwaśniewskiego,
          > SLD,a w najnowszej historii przykładów tego typu jest wiele.
          > Poglądy powinny pokrywać się wyłącznie z interesem wolnego rozumu,a nie
          powinny
          >
          > być zależne od jakiś procentów,czy też osobistych sukcesów lub goryczy
          porażek.
          >
          >


          wolny rozum ? ja mam wrażenie , że twój jest bardzo wolny .

          ad komisji etyki , o której w sarkastyczny sposób pisałeś :
          komisja etyki to inaczej system prawny regulący zarządzanie kapitałem .
          skuteczność systemu prawnego decyduje o skutecznosci
          zagospodarowania kapitałem .
    • unsatisfied6 rada dla dyrektora hotelu 20.01.05, 13:28
      odwdzięczę ci się radą za radę .

      pracowałem dla N.C. - zaliczanego do bardzo bogatych ludzi w Europie .
      szybko ( po kilku miesiącach ) awansowałem na jego asystenta . wiesz dlaczego ?

      nie oczekiwał ode mnie wazeliny ani usług erotycznych a lojalności
      i ekspertyzy . takich jak ty , to było wokół niego na pęczki -
      gó.. warci , którzy przy najmniejszym podmuchu zmieniali kompletnie
      kierunek , poglądy i przyjaciół , jak i wiekszość gotowa była
      zarobić przy tym biznesie kilka groszy na własny rachunek , użalając się na
      niskie zarobki ( kilkukrotnie wyższe od średniej krajowej ). tacy walzeliniarze
      jak ty to mierny menadżment i fundament dla jakiegokolwiek biznesu .

      ty sam dając mierne argumenty stawiasz złą ocenę tej inwestycji - ja
      nic o jego interesach ani nie wiem ani nie wiedziałem i nie
      do inwestycji faktycznie się odniosłem a do sposobu jej promocji
      w miernym stylu propagandy .

      otóż moja rada
      daj spokój z promocją firmy - twoje oświadczenia , że skoro
      ja nie popieram to muszę się leczyć są żałosne .
      • Gość: Dyrektor hotelu Re: do U-6 i innych frustratów IP: *.akacje.pl / 195.28.170.* 20.01.05, 18:08
        Wyznam otwarcie: pracuję dla Komorowskiego od prawie 9 lat. To za długo zeby był
        gotów mi płacić za wazeliniarstwo; pewnie uznał jakąś tam moją przydatność w
        jego interesach. Kilka ważnych rzeczy zrobiłem. Nie uprawiam tu jego
        hagiografii, boć to nie świętoszek ani człowiek bez ludzkich przywar: ponad
        miarę nieufny, wybuchowy i nieco chaotyczny. Ale Ty i inni sfrustrowani chcecie
        by był złodziejem lub oszustem a tych wad - ku Waszemu rozczarowaniu - nie można
        mu przypisać. Bo niby tylko na przekrętach i matactwach można w Waszym mniemaniu
        osiągnąć sukces. My biedni ale uczciwi, a oni bogaci ale złodzieje: takie
        widzenie świata poprawia Wasze samopoczucie. Komorowscy, po sprzedaży części
        swojego pakietu akcji "Bakomy" mogli pojechać na wyspy Bahama i pławić się do
        końca życia w zbytkach tego świata. Nie zrobili tego bo to ludzie czynu,
        uwielbiający zmagać się z przeciwnościami losu i podejmujący ciągle nowe
        wyzwania. Dziwię się, że nie zmęczyła ich ta atmosfera ciągłych pomówień: tłuką
        się po sądach w walce z prymitywnymi pismakami i notorycznym kłamcą - Lepperem.
        U-6, nie wsłuchuj się tylko w siebie, nie olśniewaj świata swoją mądrością przez
        wypisywanie banałów na dowolny temat, bo taki everyman nie jest wiarygodny.
        Więcej czytaj - mniej mów i pisz! Nie dziwię się, że już nie jesteś tym
        asystentem; pewnie przegadałeś swoją posadę i Twój pryncypał się zmęczył. Ćwicz
        swój angielski - pomogę Ci znaleźć dobrą robotę w Bydzi. Może nawet w hotelu.
        • unsatisfied6 Re: do U-6 i innych frustratów 20.01.05, 21:48
          Gość portalu: Dyrektor hotelu napisał(a):

          > Wyznam otwarcie: pracuję dla Komorowskiego od prawie 9 lat. To za długo zeby
          by
          > ł
          > gotów mi płacić za wazeliniarstwo; pewnie uznał jakąś tam moją przydatność w
          > jego interesach. Kilka ważnych rzeczy zrobiłem. Nie uprawiam tu jego
          > hagiografii, boć to nie świętoszek ani człowiek bez ludzkich przywar: ponad
          > miarę nieufny, wybuchowy i nieco chaotyczny. Ale Ty i inni sfrustrowani
          chcecie
          > by był złodziejem lub oszustem a tych wad - ku Waszemu rozczarowaniu - nie
          możn
          > a
          > mu przypisać. Bo niby tylko na przekrętach i matactwach można w Waszym
          mniemani
          > u
          > osiągnąć sukces. My biedni ale uczciwi, a oni bogaci ale złodzieje: takie
          > widzenie świata poprawia Wasze samopoczucie. Komorowscy, po sprzedaży części
          > swojego pakietu akcji "Bakomy" mogli pojechać na wyspy Bahama i pławić się do
          > końca życia w zbytkach tego świata. Nie zrobili tego bo to ludzie czynu,
          > uwielbiający zmagać się z przeciwnościami losu i podejmujący ciągle nowe
          > wyzwania. Dziwię się, że nie zmęczyła ich ta atmosfera ciągłych pomówień:
          tłuką
          > się po sądach w walce z prymitywnymi pismakami i notorycznym kłamcą -
          Lepperem.
          > U-6, nie wsłuchuj się tylko w siebie, nie olśniewaj świata swoją mądrością
          prze
          > z
          > wypisywanie banałów na dowolny temat, bo taki everyman nie jest wiarygodny.
          > Więcej czytaj - mniej mów i pisz! Nie dziwię się, że już nie jesteś tym
          > asystentem; pewnie przegadałeś swoją posadę i Twój pryncypał się zmęczył.

          nie zmęczył się - zawsze mogę do niego wrócić .

          Ćwicz
          > swój angielski - pomogę Ci znaleźć dobrą robotę w Bydzi. Może nawet w hotelu.

          zmęczyła mnie kupa miernoty szukającej okazji . jak naprawdę jesteś
          dobry to ja mogę dać ci rekomendację która jest coś dla mojego byłego szefa
          warta , o ile na nią zasługujesz . ja nie mielę jęzorem o wielkich
          wyczynach mojego szefa i on wcale tego nie oczekuje .

          od ciebie nie przyjmę propozycji - wybacz . jak już będę musiał
          i w szkole nie zatrudnią mnie to jeszcze mam gdzie wrócić .
    • andrzejcur Re: Żona posła buduje hotel 29.01.05, 19:50
      Bardzo dobrze że tam COŚ się będzie działo,bo na tym skrzyzowanku było tyle
      życia jak na Wiślanej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka