przechodzien1
03.02.05, 17:40
Hehehz. Zajebiste to miastko. Tak jak mowil o0o mamy "pieknych" strozow
prawa :) Uwielbiam naszych dzielnicowych! A takze patrole nocne, ktore
spisuja byle kogo zeby zapelnic ten notesik. Natomiast jesli trzeba naprawde
podzialac to sie chowaja (ile bylo takich przypadkow? Wystarczy przeczytac
stara Kronike Radziejowska i przejrzec rubryke ta od przestepstw - obrobione
kioski, niszczone pomniki na cmentarzu, wyrywane kosze i sluchawki od
aparatow tepsy) :) Super! Mamy prawdziwych Superman'ow. W nocy zgrywaja
nieustraszonych i surowych... spisywaczy mlodziezy a w dzien chowaja sie za
swoimi wasami (dobry kamuflarz, hehe).
Ostatnio mi wlasnie kumpel mowil. "Nie chcesz sie narobic? Idz do policji w
malym miescie. Ja mam wielu kumpli. Mowia ze tylko siedza i jezdza w cieplym
radiowozie, a pensja leci". No comments! <rotfl>
Ale nie o policji mi tu dzis gadac. Musze ponarzekac na inne rzeczy. :] Fakt
faktem, ze dla przejezdnego kogos tam, Radziejow moze sie wydawac ladny
(chociaz coraz mniej zieleni w nim - tej zielonej i tej
bardziej "zielonej" ;) ciagle jakies drzewa wycinaja i lapia tych co
maja "zielone" ;) , ale dla takiego co np. "pracuje" w POM-ie (POM - Powolne
Okrazanie Miasta, to grupka takich co maszeruja najczesciej wokolo Rynku i
jaraja szlugaski, albo jakies obstawki z ziemi i probuja od kogos kase
wyzebrac) czy zwyklego szarego mieszkanca kolejny dzien w Radziejowie nudnym
jak kazanie w farze jest udreka. Nie mowie juz o mlodzierzy, ktora nie ma sie
gdzie podziac tez. Lokale w Radziejowie zajebiste. Chyba tylko trzy istnieja
takie, w ktorych mlodziez bya i wygladaja one tak:
- AS - niewygodne stoliki; toaleta wrecz "wspaniala" - brak cieplej wody,
recznikow oraz mydla, zimno i smierdzi; piwo tylko z kija - stare, pare razy
zle sie po nim czulem, z butelkowego wybor zaden (chyba tylko REDD'S i
Pilsner Urquell); jedzenie - jesli chcesz sie nabawic niezlej sraczki i
posiedziec na kiblu to zapraszam do bufetu :]
- PIWNICA - bylo fajnie, ale klimat sie jakos zjebal; Dosc duzy wybor
alkoholi, ale brak lub malo czegokolwiek do przegryzienia przy piwie. Toaleta
najlepsza (duzy plus za to), bo jest ciepla woda, mydlo i reczniki :)
(ameryka normalnie). Slaba wentylacja - mozna sie udusci od dymu tytoniowego.
VIOLETTA rulez.
- PIZZERIA (ta kolo Lewiatanu) - Wchodzisz... a tam na stolikach brudno, nie
posprzatane po klientach ktorzy byli przed toba i nikt sie nie garnie do tego
zeby zabrac kufle po piwie czy talerze po pizzy. Obsluga zajebiscie "mila".
Ta pani za barem patrzy na ciebie jakbys byl morderca, ktory wyrznal jej pol
rodziny i nie dostal wyroku. Obsluguje cie od niechcenia. WC - radziejowski
standard - brudne, zimne, brak czegokolwiek.
Ciekawe czy kiedys sie to poprawi? Ja od dluzeszego czasu nigdzie nie chodze.
Wole sobie kupic piwko i posiedziec w fotelu przed TV czy zorganizowac
spotkanie ze znajomymi w domu. Duzo ludzi pewnie chodzi do tych lokali bo
zaiste nie maja wyboru. Gdyby tak wszyscy zaczeli zwracac uwage i korzystac
ze swoich praw klienta to moze sie poprawiloby? Niewiadomo dlaczego wstydzimy
sie...