kill_debill Aferka RRRRRRRRRRRRAZ! 10.02.05, 18:52 AKADEMIA BYDGOSKA. Kontrola z ministerstwa edukacji Nabrali za dużo? Dziś w Akademii Bydgoskiej pojawią się kontrolerzy z ministerstwa edukacji. Sprawdzą, jak przebiegała rekrutacja na anglistyce. Wkrótce kolejna kontrola - studiom na filologii przyjrzy się Państwowa Komisja Akredytacyjna. Ministerstwo przysłało kontrolerów, bo zrobił się szum po naborze na magisterskie studia uzupełniające. Jak już pisaliśmy, w październiku władze uczelni przyjęły 13 osób, które początkowo nie dostały się na studia, ponieważ nie zaliczyły rozmowy kwalifikacyjnej. Jedną z kandydatek wsparła poseł Barbara Hyla-Makowska z SLD, która napisała list do rektora. Ten natychmiast na podaniu kandydatki dopisał: proponuję przyjąć. Dopiero później nakazał zbadanie procedur rekrutacyjnych, i jak tłumaczył prasie, stwierdził uchybienia. Żeby studenci nie czuli się pokrzywdzeni, przyjęto wszystkich, którzy napisali prośby do rektora, a w czasie rozmowy kwalifikacyjnej zdobyli przynajmniej 10 na 20 punktów. W ten sposób na studia dostała się protegowana posłanki, a wraz z nią 12 innych osób. - To łamanie prawa, skandal - przeciwko postępowaniu władz uczelni zbuntował się prof. Aleksander Szwedek , kierownik Katedry Filologii Angielskiej. Na znak protestu zrezygnował ze stanowiska (później od rektora dostał upomnienie m.in. za niesubordynację). Solidarnie z profesorem Szwedkiem rezygnację złożyła prof. Jolanta Mędelska-Guz, dyrektor Instytutu Neofilologii i Lingwistyki Stosowanej oraz jej zastępczyni, dr Ewa Wełnic, a później także prof. Anna Majmieskułow, kierownik Katedry Teorii i Historii Literatury Rosyjskiej. Brak tak wielu kierowników może okazać się problemem - Państwowa Komisja Akredytacyjna zapowiedziała już kontrolę jakości studiów na filologii (AB w ramach tego kierunku prowadzi specjalności: angielską, germańską, lingwistykę stosowaną). Zanim pojawią się wysłannicy PKA, którzy sprawdzą, czy instytut ma dostatecznie dużo kadry, właściwe programy nauczania, odpowiednią liczbę studentów w grupach, uczelnia sama powinna przygotować raport w tej sprawie. - Taką samoocenę zawsze przygotowuje kierownictwo, a u nas kierownictwa nie ma - mówią w Katedrze Filologii Angielskiej. - Na pewno uczelnia sobie z tym poradzi. Raport będzie gotowy na czas - zapewniał wczoraj dr Mariusz Zawodniak, rzecznik prasowy AB. Odpowiedz Link Zgłoś
kill_debill Aferka DWWWWWWWWWWWWWWWA!!! 10.02.05, 18:54 Zdaniem sądu - lekarzowi, któremu postawiono zarzut przyjęcia dwunastu łapówek, nie grozi pogorszenie zdrowia. Zdaniem mec. Lecha Sarnowskiego, profesor K. padł ofiarą nagonki prasowej. Adwokat stwierdził m.in., że zastosowano najbrutalniejszy z możliwych środek zapobiegawczy, a dziennikarze są autorami "spektakularnych inwektyw". Przypomniał zasługi profesora K. i jego pracę naukową. Obrońca dodał też, że pacjenci szpitala będą przez brak profesora narażeni na utratę życia. Adwokat porównywał też sprawę lekarza do afer - starachowickiej i Rywina. Te argumenty nie przekonały sądu, który oddalił zażalenia obrońców na aresztowanie Heliodora K. Odpowiedz Link Zgłoś
kill_debill Aferka TRZYYYYYYYYYYY!!!!!! 10.02.05, 18:56 Samowolka Toruńscy urzędnicy złamali prawo - uznało, po doniesieniach "Pomorskiej", Samorządowe Kolegium Odwoławcze. GEANT do rozbiórki? Hipermarket "Geant" w Toruniu jest samowolą budowlaną - wynika z wczorajszego orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Czy miasto będzie musiało zapłacić wielomilionowe odszkodowanie? SKO uznało - tak, jak tego obawialiśmy się we wczorajszym artykule "Urzędowy ekspres" - że wydając siedem lat temu decyzję o warunkach zabudowy dla centrum handlowego, toruńscy urzędnicy złamali prawo. Hipermarket zamiast bloków Wczoraj ujawniliśmy w "Pomorskiej" zadziwiająco szybki, a co gorsza niezgodny z przepisami, sposób postępowania w tej sprawie urzędników magistrackiej architektury. Nie dość, że decyzję o warunkach zabudowy wydali zaledwie w dwa dni, to jeszcze wbrew ustaleniom planu zagospodarowania przestrzennego. - Zgodnie z planem, przy ul. Grudziądzkiej mogły powstać tylko bloki mieszkalne, a nie wielkie centrum handlowe - wyjaśnia Marek Żmuda, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wątpliwości budzi też wydanie przez Urząd Miasta, zaledwie w trzy tygodnie później, pozwolenia na budowę, choć szanse na to, by inwestor zdążył spełnić wszystkie warunki (np. "odrolnić" teren) były tylko teoretyczne. Tym wątkiem jednak kolegium się nie zajmowało. Kto za to zapłaci? Jednak już sam fakt unieważnienia warunków zabudowy oznacza, że "Geant" jest samowolą budowlaną. Albo więc trzeba go rozebrać, albo zalegalizować. A to kosztuje. Opłata legalizacyjna w odniesieniu do 200-metrowego sklepu sięga 220 tys. zł. Toruński hipermarket jest ponad 100 razy większy! Koszt legalizacji musiałby ponieść właściciel, jednak ponieważ samowola jest wynikiem błędnej decyzji urzędników (którzy zresztą już w magistracie nie pracują, podobnie jak nadzorujący ich wtedy członkowie Zarządu Miasta), na pewno wystąpiłby z roszczeniami wobec miasta. Na razie jednak Damian Pączek, rzecznik "Geant Polska" mówi, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez organa odwoławcze (czyli NSA) nie będzie jej komentował. - Już dziś mogę powiedzieć, że będziemy się odwoływać - twierdzi Marcin Czyżniewski , rzecznik prasowy prezydenta Torunia Michała Zaleskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lecterr4 Pieknie, pieknie 10.02.05, 19:54 zamiast aglomeracji kujawsko- pomorskiej tworzy sie mafijka kujawsko- pomorska. niedlugo urzadzimy zawody kto wiecej nakradl! W nagrode za pierwsze miejsce wczasy w korei polnocnej. Odpowiedz Link Zgłoś
kill_debill Re: CZYSCIC, CZYSCIC, CZSCIC!!!! 10.02.05, 20:14 grajdolek, grajdolek. wszsytko syf. torunsko-bydgoski syyyf! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: CZYSCIC, CZYSCIC, CZSCIC!!!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.02.05, 21:25 debile, obłudnicy i złodziaeje nami rządzą i dlatego jest jak jest~! Odpowiedz Link Zgłoś