Dodaj do ulubionych

Forum dyskusyjne "POTOP"

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.02.05, 19:11
Forum dyskusyjne „POTOP“

Wszystkich zainteresowanych wymiana informacji i opinii na temat dzialalnosci
Stowarzyszenia Odbudowy Bydgoskiej Fontanny „Potop“ oraz samej idei odbudowy,
zapraszam do aktywnego udzialu na forum. Jest tam miejsce dla zwolennikow jak
i przeciwnikow odbudowy.

Link do strony to www.lech-family.de

Miroslaw Lech
Obserwuj wątek
    • Gość: torunianka Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.petrus.com.pl 16.02.05, 19:30
      Świetna strona! Gratuluję! Bardzo ładne obrazki z Rodos.
      A Potop - trochę mało wspierających macie. I lepszy marketing potrzebny.
      A może bardziej uhonorować wpłacających, dając ich wypowiedzi wspierające tę
      ideę i zdjęcia przy nazwiskach?
      • Gość: mark Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 19:42
        Jestem za odbudową. Obawiam się jedna, że bez udziału kasy miasta moze być
        trudno. Minęło juz tyle lat a "Potop" ciage żyje w umysłach Bydgoszczan, tak
        jak Stary Rynek, teatr, .....
        • Gość: luci Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: 82.146.225.* 17.02.05, 18:03
          Popieram sugestię torunianki:honorować sponsorów,a będzie ich więcej.
          • Gość: torunianka Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.petrus.com.pl 17.02.05, 18:22
            cieszę się, że też tak myślisz luci.
            To nie mój POTOP, ale... podrzucam Wam pomysł, jak przyciągnąć sponsorów.
            Amerykanie robią też jakieś tabliczki (te już przy samym pomniku;) złote,
            srebrne i brązowe. Macie chyba jakiś biznes w tej Bydzi?!

            A na początek... sponsorzy w Internecie bardziej wyeksponowani:)))
            • Gość: Miroslaw Lech Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.05, 08:44
              Witaj torunianko,
              ciesze sie ze podoba ci sie ta stronka i zamieszczone na niej fotki.
              Jesli chodzi o POTOP to faktycznie na liscie sponsorow nie ma zbyt wielkiego
              tloku.
              Pomysl z wiekszym wyeksponowaniem sponsorow w internecie jest dobry, chociaz w
              tej formie jaka zaproponowalas, dosc trudny do realizacji. Wiele wplat zostalo
              dokonanych przelewem bankowym czy tez anonimowo do skarbonek. Najczesciej
              jedynym co wiemy o wplacajacym jest jego imie i nazwisko.
              Stowarzyszenie jak juz wczesniej pisalem jest platforma dzialania kilkunastu (
              kilkudziesieciu?) pasjonatow. Moralne poparcie ich dzialalnosci jak i
              akceptacja calego przedsiewziecia jest bardzo istotna dla odbudowy, ale
              niestety nie zastapi bezposredniego, osobistego udzialu. Mozliwosci wspolpracy
              jest tak wiele jak pomyslow na przyspieszenie realizacji odbudowy. Nawet dla
              mieszkajacych poza granicami miasta i kraju cos sie zawsze znajdzie.
              Jesli na pytanie:
              CZY JESTEM ZA ODBUDOWA POTOPU?
              odpowiem sobie
              TAK!
              to konsekwentnym bedzie i zapytac samego siebie
              CO MOGE ZROBIC ABY ODBUDOWA SIE POWIODLA ?
              i zdac sobie sprawe z tego ze
              BEZ MOJEGO BEZPOSREDNIEGO UDZIALU STRACONA ZOSTAJE SZANSA SZYBKIEJ REALIZACJI.

              Ja ze swojej strony odpowiedzialem sobie na te pytania. Konsekwencja jest
              poswiecenie setek godzin wolnego czasu dla idei przywrocenia mojemu rodzinnemu
              miastu, w ktorym juz od lat nie mieszkam, jednej z jego najwiekszych atrakcji.
              Co dostalem w zamian?
              Moze to smieszne ale wlasnie teraz bardziej niz przed laty czuje sie
              Bydgoszczaninem.
              To nie sa slogany. To rzeczywistosc.

              Ciesze sie torunianko z twojego przyjaznego i pozytywnego nastawienia do
              odbudowy Potopu. Moze dasz sie namowic …………

              ML


              • Gość: Z Zaulka Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.vnnyca.adelphia.net 18.02.05, 14:18
                Zbiorka winna zajac sie Rada Miejska, a w Urzedzie Miasta wydzial konserwacji zabytkow winien
                przeznaczyc jedna szuflade w biurku i informowanie przez telefon.

                Przeszkoda glowna jest polityczna zgraja w Radzie Miejskiej, ktora nie zostala odeslana
                do lamusa wraz ze Stalinem, Jaruzelskimi i innymi reliktami "epoki bledow i wypaczen".

                Ta urokliwa przewodniczaca Rady Miejskiej winna byc posadzona na taczke i zawieziona na
                Rybi Rynek i spuszczona do Brdy jak woda w kiblu.

                Nastepnie winno sie wyciac z budzetu funkcyjnego, ktory by w wydziale konserwacji pracowal
                pod kierownictwem dra Mackiewicza. Tu na tym forum podano metody zbiorek, ktore opisuje sie
                w internecie i ktore mozna wypracowac.

                Oblakana zadza wladzy Gwincinska poparla Aaronsohn-ow w Radzie i zaklepala glosowaniem
                budowe betonowego pomnika zydofilnego Kazimierza I i przemianowala Park Jana Kazimierza na
                Park im. Kazimierza "Wielkiego".

                Emeryci dysponuja wolnym czasem, ale oni zajeci sa przezyciem z dnia na dzien, ale wydatek na
                bilet tramwajowy to dla nich astronomia. Czytalem w "Der Spiegel" horros stories o emerytach
                w Polsce z przykladami wyliczen. Kazdy "jedzie na minusie". A pracujacy musza wychowywac dzierci
                szkoly kosztuja horendalnie nieprzystepnie, zeby Polaczki popadly w zacofanie.

                Organizowanie zbiorki na dziko nie przyniesie pieniedzy i za sto lat. Nawet fontanna postawiona przez
                Prusakow w 1904 roku zostala dofinansowana przez rzad w Berlinie.

                Trzeba zazadac od warszawki, zeby przestala wydawac pieniedza z podatkow na budowe
                Disneylandu biurowcowego dla brukselskich gryzipiorkow i i przyszly, planowany przez
                Stolzmana-Kwasniewskiego rzad Judeopolonii.

                Dopoki ten obcy, wrogi element bedzie panoszyl sie w Polsce, wszystko co jest uznane przezen za
                "politycznie niepoprawne" bedzie mialo walke pod gore.

                Doprawdy, patrzac na ten projekt, nie wiadomo od czego zaczac, od wyrzucenia tego smiecia
                do Palestyny, ktora ten uwaza za swoja jedyna ojczyzne, czy od zbiorki.

                "Potop" jest wiec wieloznaczna rzezba nie tylko dla Bydgoszczan, ale wszystkich Polakow.
                Niedawno zmarl w Londynie przewodnicacy zrzeszenia bydgoszczan na emigracji. Jak dotad,
                nie slyszalem o jego nastepcy, zeby naglosnil kweste na rzecz odbudowy wsrod bydgoskich
                Polonusow i w rzadzie brytyjskim. Ostatecznie ten rzad zdradzil nas w 1939 roku i w Jalcie i
                w Poczdamie. Moze w koncu by dalo sie poruszyc sumienia w Housie i utoczyc z ich bogactwa
                pelnej zaplaty za odbudowe, sumy niewielkiej dla nich w porownaniu z ich z kosztem pomnika
                ich zdrajcy, Churchilla, ktory pozbawil ich mocarstwowosci, dominiow i kolonii.

                Problem tez jest ten, ze wielu Polakow z Bydgoszczy emigrowalo. Kto cos potrafil, mial inicjatywe,
                ten zostawil za soba tych "wyborcow" Aarona Stolzmana, Icchaka Dikmana, Haiki Silberstein i Gieremkow.
                Zostalo wiele biernoty pozwalajacej pomiatac soba i "rzadzic". Co trzeci Polak zyje zagranica.

                Jak tu zdzialac cos tam, gdzie te pozostale 2/3 oczekuje tylko jalmuzny?









                zdrajcy .nich znaczacej sumy.




                • mozilla.org do "Z Zaulka" 18.02.05, 14:26
                  dlaczego nie korzystasz z rozumu?
              • Gość: torunianka Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.petrus.com.pl 18.02.05, 16:09
                :)))
                Dobrze działasz:) Chętnie dorzucę kilka symbolicznych kilogramów od
                torunianki:) Pomyślę jak sprawę załatwić.

                Zbierane do puszki pieniądze to jedna sprawa, zaś drugą poważne wpłaty od
                sponsorów. W Toruniu zebrano społeczne pieniądze na pomnik Piłsudskiego.
                Ale poważni sponsorzy chcą być widoczni. Musicie im to zapewnic.

                Fajnie jak jeszcze gdzieś widać bezinteresowne działania.
                Pozdrawiam i życzę powodzenia. Chciałabym ten pomnik zobaczyć:))
                • Gość: Miroslaw Lech Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.02.05, 16:35
                  << „Ale poważni sponsorzy chcą być widoczni. Musicie im to zapewnic.“ ..
                  torunianka>>

                  Zgadzam sie z tym calkowicie. Mysle ze z tym nie bedzie calkowicie problemu.
                  Moze potrzebnym jest aby prof. Mackiewicz podal konkretna propozycje jak .
                  Slowa wypowiedziane przez przewodniczacego maja inna wartosc jak szarego
                  czlonka stowarzyszenia.

                  Widywalem juz takie tablice pamiatkowe z nazwiskami sponsorow. Ostateczne nie
                  jest to niczym nowam, takie tablice znajdziemy w wielu kosciolach.
                  Innym aspektem jest, co staralem sie przekazac wiekszym firmom, ze
                  upamietnienie ich jako sponsorow ma i aspekt reklamowy. Raz zaplacone i stoi
                  na „wieki“.

                  << „Chętnie dorzucę kilka symbolicznych kilogramów od torunianki:) Pomyślę jak
                  sprawę załatwić. >>

                  pozdrowienia i serdeczne dzieki

                  LM
                  • Gość: torunianka Re: Forum dyskusyjne "POTOP" IP: *.petrus.com.pl 18.02.05, 18:02
                    > Widywalem juz takie tablice pamiatkowe z nazwiskami sponsorow. Ostateczne nie
                    > jest to niczym nowam, takie tablice znajdziemy w wielu kosciolach.
                    > Innym aspektem jest, co staralem sie przekazac wiekszym firmom, ze
                    > upamietnienie ich jako sponsorow ma i aspekt reklamowy. Raz zaplacone i stoi
                    > na „wieki“.

                    O! O! O! - to jest to! (prawie jak Coca Cola;)
                    Tabliczki (bez przesady z wielkością;) na wiek wieków dla dużych sponsorów,
                    a długa lista nazwisk, wijących się u stóp pomnika dla mniejszych,
                    jak "torunianka":)
                    I macie POTOP jak się patrzy! A ja przyjadę poszukać mojego nicku tamże:))

                    Pozdrowienia,
    • Gość: torunianka Potop II IP: *.petrus.com.pl 03.03.05, 14:55
      Po wielu latach Bóg spojrzał na ziemię i stwierdził, że się bardzo źle dzieje.

      Ludzie byli zepsuci i skłonni do przemocy, więc postanowił znów zesłać potop i
      zniszczyć ludzkość. Ale przedtem zawołał Noego i powiedział: Zbuduj arkę z
      drzewa cedrowego, tak jak wtedy: 300 łokci długa, 50 łokci szeroka, 30 łokci
      wysoka. Zabierz żonę i dzieci i z każdego gatunku zwierząt po parze. A za 6
      tygodni ześlę wielki deszcz.

      Noe nie był zachwycony - znów 40 dni deszczu, 150 dni bez wygód na arce, bez
      telewizora i z tymi wszystkimi zwierzętami - ale był posłuszny i obiecał
      spełnić wymagania Boga.

      Po 6 tygodniach zaczęło padać dzień i noc. Noe siedział w ogródku i płakał, bo
      nie miał arki. Bóg wychylił się z nieba i zapytał:

      - Dlaczego nie spełniłeś mego rozkazu?
      Noe odpowiedział: Panie coś mi uczynił?
      Jako pierwsze musiałem złożyć podanie o pozwolenie na budowę. W urzędzie
      myśleli, że chcę budować stajnię dla baranów.
      Potem nie podobała im się architektura - zbyt wymyślna dla baranów, a w budowę
      statku na lądzie nie chcieli uwierzyć. Także wymiary nie znalazły poparcia, bo
      dziś nikt nie wie, jaką miarą jest łokieć.
      Po przedłożeniu nowych planów dostałem znów odmowę, bo budowa stoczni w terenie
      zamieszkałym jest niedozwolona. Po kupnie odpowiedniej działki zaczęły się nowe
      kłopoty. W tej chwili np. chodzi o to, że w planach nie są uwzględnione systemy
      do gaszenia w czasie pożaru.
      Na moją uwagę, że będę przecież otoczony wodą przysłali mi psychiatrę
      powiatowego. Kiedy psychiatra upewnił się, że jednak buduję statek, zadzwonili
      do mnie z województwa, żeby mi uświadomić, że na transport statku do morza
      będzie potrzebne nowe zezwolenie, a będzie o nie trudno, bo minister podał się
      do dymisji.
      Kiedy powiedziałem, że statku nie muszę transportować, bo będzie i tak otoczony
      wodą, kazali mi z ministerstwa marynarki wojennej, według przepisów unii,
      złożyć podanie do Brukseli w ośmiu odbitkach i trzech urzędowych językach o
      zezwolenie na zalanie terenów zamieszkałych.
      Z drzewa cedrowego musiałem też zrezygnować - nie wolno go już ze względów
      ekologicznych sprowadzać.
      Próbowałem kupić tutejsze drewno, ale nie dostałem tej ilości ze względu na
      przepis o ochronie środowiska, najpierw musiałbym zadbać o sadzenie drzew
      zastępczych.
      Na moją wzmiankę o tym, że i tak będzie potop i nie opłaca się sadzić żadnych
      drzew, przysłali mi nowego psychiatrę, tym razem z województwa. Krótko mówiąc -
      dałem kilka łapówek, kupiłem drzewo, znalazłem cieśli do budowy, ale oni
      najpierw utworzyli związki zawodowe.
      Kiedy się okazało, że nie mogę ich opłacić wg. taryfy to rozpoczęli strajk, tak
      budowa arki znów się odwlekła. W międzyczasie zacząłem sprowadzać zwierzęta.
      Tylko, że wmieszał się związek ochrony zwierząt i zabronił mi (zarządzenie unii
      europejskiej Nr. 733/6/987) transportu jeleni w okresie rykowiska.
      Poza tym musiałem podać cel transportu tych zwierząt, jestem na stronie 22
      pierwszego formularza z 47-miu, moi adwokaci sprawdzają, czy przepisy dotyczące
      królików obejmują również zające. A działacze z Greenpeace wskazali na
      konieczność specjalnego urządzenia do pozbycia się łajna i innych odpadów
      pochodzących z hodowli zwierząt.
      Panie Boże, teraz jeszcze mój sąsiad podał mnie do sądu, twierdząc, że buduję
      prywatne zoo bez zezwolenia. Moje nerwy są zszarpane, nie mogę spać, arka nie
      gotowa, a Ty już zesłałeś deszcz!
      W jednej chwili przestało padać, wyszło słońce i tęcza. Noe spojrzał w niebo i
      powiedział: Czyżbyś się Boże rozmyślił i nie chcesz już zniszczyć ludzkości?

      Bóg odpowiedział: Nie trzeba. To załatwi biurokracja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka