Dodaj do ulubionych

masowa pruderia

04.04.05, 09:11
info.onet.pl/1076893,11,item.html
kto stracił ten parasol ochronny ?
obłuda , brak solidarności i prywata
elit ?

info.onet.pl/1076910,12,item.html
Polska jednoczy się z krajami III świata
w wyścigu żałoby po Papieżu -
pod względem moralnym i gospodarczym dorównujemy
wyminionym w artykule krajom . co ciekawe , nie tylko
katolickie kraje będą obchodziły kilkudniowe dni żałoby ,
ale zdecydowanie te , w których prawo przykazania miłości
Chrystusa jest najmniej praktykowana przez elity .

info.onet.pl/1076894,11,item.html
powód dla dzieci do rozpaczy czy radości ?
robić im jak największe siano z mózgów?

na forum pojawili się wielcy chómaniźci prześcigając
się nawzajem w tworzeniu swojego niby-chrześcijańskiego
image . co za obłudna solidarność narodowa - nie ma
jej na co dzień w budowaniu szkół dla dzieciaków ,
w tworzeniu lepszych warunków dla bliźniego , w dbaniu
o respektowanie praw obywatelskich we wspólnym budowaniu
lepszych warunków dla nas wszystkich .
Obserwuj wątek
    • Gość: maciej Re: masowa pruderia IP: 193.26.211.* 04.04.05, 09:20
      U6 daj sobie spokój chociaz w okresie żałoby!
      • incognitto U 6 - dziekuję. 04.04.05, 09:23


        Chciałam zrobić wątek "Przyrzekamy Ci Ojcze Święty"
        a w nim punkt pierwszy:
        1. Postaramy się żeby w klasach z krzyżami nie było głodnych dzieci.

        zabrakło mi odwagi.
        • unsatisfied6 a w klasach gdzie nie ma krzyży ? 04.04.05, 09:34
          incognitto napisał:

          >
          >
          > Chciałam zrobić wątek "Przyrzekamy Ci Ojcze Święty"
          > a w nim punkt pierwszy:
          > 1. Postaramy się żeby w klasach z krzyżami nie było głodnych dzieci.
          >
          > zabrakło mi odwagi.
          >
          >
          a może by tak zadbać o wszystkie dzieci - nie tylko w klasach z krzyżami .
          • incognitto Re: a w klasach gdzie nie ma krzyży ? 04.04.05, 09:47
            unsatisfied6 napisał:

            > a może by tak zadbać o wszystkie dzieci - nie tylko w klasach z krzyżami .

            Oczywiście, chodziło mi o to, że kult religijny nie zwalnia od codziennej
            odpowiedzialności, tym bardziej katolikow.
            Na jeden dzień pozamykano hipermarkety gdzie normalnie ludzi traktuje się jak
            niewolnikow.

            Już się mówi o wynoszeniu na ołtarze, pomnikach, a gdzie kontynuacja Jego
            dzieła - umilowania bliźniego?

            Jeżeli uznaje się KOGOŚ za osobe niezwykła, mądrą, staram się Go nie tylko
            podziwiać, ale przede wszytskim naśladować.

            Wstyd panowie szlachta.

            Najchetniej wyjechalabym na ten tydzień na bezludną wyspę, żeby tej obłudy nie
            ogladać
            • Gość: zawiedziony Re: a w klasach gdzie nie ma krzyży ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:16
              > Na jeden dzień pozamykano hipermarkety gdzie normalnie ludzi traktuje się jak
              > niewolnikow.

              > Najchetniej wyjechalabym na ten tydzień na bezludną wyspę, żeby tej obłudy nie
              > ogladać

              Akurat teraz zebrało ci się na protest? Czemu nie protestujesz na co dzień
              przeciwko temu, co się w Polsce dzieje?
              Jeśli choćby jedna osoba z głośno objawiających swój żal po śmierci JPII
              znalazła w Jego odejściu powód do przemyślenia własnego życia i postępowania, to
              warto było. Niestety, w Twoim poście nie widzę ani krzty takiej refleksji czy
              pokory, a jedynie ruganie innych. Szkoda.
        • Gość: [B]B Re: U 6 - dziekuję. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 07:07
          incognitto napisał:
          > Chciałam zrobić wątek "Przyrzekamy Ci Ojcze Święty"
          > a w nim punkt pierwszy:
          > 1. Postaramy się żeby w klasach z krzyżami nie było głodnych dzieci.
          >
          > zabrakło mi odwagi.

          Mozesz wytlumaczyc zwiazek miedzy krzyzem a pustym zoladkiem?
          • incognitto Re: U 6 - dziekuję. 06.04.05, 10:32
            Gość portalu: [B]B napisał(a):

            > incognitto napisał:
            > > Chciałam zrobić wątek "Przyrzekamy Ci Ojcze Święty"
            > > a w nim punkt pierwszy:
            > > 1. Postaramy się żeby w klasach z krzyżami nie było głodnych dzieci.
            > >
            > > zabrakło mi odwagi.
            >
            > Mozesz wytlumaczyc zwiazek miedzy krzyzem a pustym zoladkiem?

            dziś ks Mieczyslaw Maliński - przyjaciel papieża mowil o okaleczaniu
            rzeczywistości, o tym, ze nie przez modlitwe człowiek staje się swięty, krolowa
            Jadwiga nie zostala święta bo się żarliwie modliła, tylko dlatego, że była
            wspaniałą królową.

            Dobrymi katolikami nie staniemy się poprzez wprowadzenie do szkół lekcji
            religii, czy powieszenie krzyży.
            Jesli w tych klasach uczą się głodne dzieci - to jest swiadectwo jakimi
            katolikami jesteśmy.
            • Gość: [B]B Re: U 6 - dziekuję. IP: *.geomant.com / *.geomant.com 07.04.05, 15:27
              jak znajde chwile odpisze
            • angoulene Re: U 6 - dziekuję. 09.04.05, 22:04
              >
              > Dobrymi katolikami nie staniemy się poprzez wprowadzenie do szkół lekcji
              > religii, czy powieszenie krzyży.
              > Jesli w tych klasach uczą się głodne dzieci - to jest swiadectwo jakimi
              > katolikami jesteśmy.
              >


              jestem dobrym katolikiem, staram sie byc, powiedzmy. przykro mi, ze w klasach sa
              glodne dzieci, zgadzam sie z toba, ze nie powinno tak byc. co proponujesz, by
              zmienic te sytuacje? chodzi mi o konkretne propozycje.
      • unsatisfied6 Re: masowa pruderia 04.04.05, 09:32
        Gość portalu: maciej napisał(a):

        > U6 daj sobie spokój chociaz w okresie żałoby!

        właśnie w tych dniach należy się zasatanowić kim
        jesteśmy i dokąd zmierzamy . ile w nas jest tego
        co zwiemy chrześcijaństwem .
        • trond Jezu Ufam Tobie 04.04.05, 17:04
          Odpowiadasz na :
          unsatisfied6 napisał:


          >
          > właśnie w tych dniach należy się zasatanowić kim
          > jesteśmy i dokąd zmierzamy . ile w nas jest tego
          > co zwiemy chrześcijaństwem .

          wraz ze świętym Michałem Archaniołem ,wszystkimi Świętymi przyznaję Ci
          rację.Apage Satanas!niech żyje Chrześcijanin,dobry Samarytanin.

    • deltalima Re: masowa pruderia 04.04.05, 09:24
      a czego spodziewałeś siępo fasadowym przaśnym polskim katolicyzmie?
      • unsatisfied6 Re: masowa pruderia 04.04.05, 09:38
        deltalima napisał:

        > a czego spodziewałeś siępo fasadowym przaśnym polskim katolicyzmie?

        niczego się nie spodziewałem - mam ciągle nadzieję , że coś się
        zmieni .
        • fiamma75 Re: masowa pruderia 04.04.05, 14:40
          unsatisfied6 napisał:

          > deltalima napisał:
          >
          > > a czego spodziewałeś siępo fasadowym przaśnym polskim katolicyzmie?
          >
          > niczego się nie spodziewałem - mam ciągle nadzieję , że coś się
          > zmieni .
          >
          To zacznij od siebie.
          • unsatisfied6 chętnie posłucham co proponujesz ? 04.04.05, 15:58
            fiamma75 napisała:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > deltalima napisał:
            > >
            > > > a czego spodziewałeś siępo fasadowym przaśnym polskim katolicyzmie?
            > >
            > > niczego się nie spodziewałem - mam ciągle nadzieję , że coś się
            > > zmieni .
            > >
            > To zacznij od siebie.
            >
            i co proponujesz ? chętnie posłucham .
            • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 04.04.05, 16:17

              Spodziewam się, ze te osoby, ktore teraz tak płaczą po papiezu, ktory był
              -przeciw aborcji
              -przeciw środkom antykoncepcyjnym
              -przeciw eutanazji
              -przeciw związkom homoseksualnym

              zmienią swoje stanowisko na zgodne z ideałami najwyższego światowego autorytetu.
              Inaczej ta ich histeryczna 'rozpacz' czym będzie??
              • Gość: ania Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.05, 17:27
                moze i katolicy sa bardzo czesto obludni w tej wierze..ale jednak cierpia
                natomiast znam dosc wielu ewangelicznych chrzescijan i oni,tak
                zwykle "uduchwieni"i na amerykanski wzor entuzjastycznie podazajacy za Bogiem,
                w nich odejscie Papieza nie wzbudzilo nawet cienia zalu..bylam wsciekla widzac
                ich opisy na gg np "jestem szczesliwa"gdy wszyscy plakali..
                • deltalima Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 04.04.05, 18:12
                  > zwykle "uduchwieni"i na amerykanski wzor entuzjastycznie podazajacy za
                  Bogiem,

                  i tu jest chyba sedno sprawy. amerykanie mają boga w niebiesiech, polacy mieli
                  boga w watykanie. na dowód słynny list trumana do piusa XII - papieża nazistów:

                  Szanowny Panie Pacelli.
                  Jako baptysta i, jako głowa jednego z największych i
                  najpotężniej­szych narodów świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po
                  prostu panem Trumanem, nie mogę stosować zwrotu: Jego
                  Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla
                  Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za
                  równych przed Bogiem i zwracamy się do siebie naszym własnym,
                  prawdziwym imieniem. W konsekwencji tego piszę do Pana jako do
                  Pana Pacelliego.

                  Jestem przekonamy, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do
                  tych, którzy prawdziwie szukają po­koju i pracują dla niego.
                  Twórcy naszego narodu, poznawszy całą histo­rię i cechy Pańskiego
                  kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i wojnę, ustalili jako
                  główną zasadę obowią­zująca nasz rząd, by nigdy papież nie miał
                  prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy
                  doświadczenie historii Europy i jeste­śmy pewni, że nasza
                  demokracja nie trwałaby długo, jeśli pozwolilibyśmy - na
                  podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
                  doktrynami i politycznymi intrygami.

                  Tomasz Jefferson, jeden z naj­mądrzejszych ludzi naszego kraju,
                  powiedział jasno: Historia nie dostarczyła nam ani jednego
                  przykładu państwa pod wpływami kościoła, któremu udałoby się
                  zachować wolność religijną . W konsekwencji Pan nie posiada
                  najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać o sposobie
                  prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc
                  Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie,
                  papież Pius XI rozpoczął atak fa­szystowski, zawierając układy z
                  Mussolinim w 1929 r. Cywilizacja chrześcijańska w tym roku
                  została haniebnie zdradzona. Sławny pisarz i historyk naszego
                  kraju Lewis Mumford - ani komunista, ani antykatolik - napisał w
                  książce "Faith for Living" z 1940 r.: Perfidia świata
                  chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez
                  konkordat, który powiązał Mussoliniego z papieżem. Wówczas tylko
                  nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze
                  faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a wy dwaj
                  pomogliście do jego sukcesu i związaliście z nim wasz kościół.
                  Pan sam - jako młody ksiądz i dyplomata ­wykonywał specjalne
                  zadanie - pomocy Niemcom w przygotowaniach do drugiej wojny
                  światowej. Spędził Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu
                  z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako
                  kardynał Pacelli położył Pan podpis pod konkordatem, który
                  powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w 1933 r.

                  Nie udowodni mi Pan swojej nie-wiedzy o tym, że Hitler i naziści
                  przygotowywali spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie
                  piszą, że przez wiele lat był Pan najlepiej poinformowaną osobą
                  w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu konkordatu, tak ważnego
                  dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim trudem
                  uratował swoje życie, powiedział: Trzecia Rzesza jest pierwszym
                  mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu
                  wprowadzającym w życie szczytne zasady papiestwa .

                  Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty
                  przeciw bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z
                  Mediolanu ogłosił podbój Abisynii, jako świętą wojnę, która
                  pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi chrześcijańskiemu. Pan
                  rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół - Kościołem
                  Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
                  konstytucyjnego państwa zgodził się uznać Pana jako mojego
                  zwierzchnika, a w ten sposób jako zwierzchnika narodu
                  amerykańskiego.
              • Gość: Czytelnik Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 09:56
                incognitto napisał:

                >
                > Spodziewam się, ze te osoby, ktore teraz tak płaczą po papiezu, ktory był
                > -przeciw aborcji
                > -przeciw środkom antykoncepcyjnym
                > -przeciw eutanazji
                > -przeciw związkom homoseksualnym
                >
                > zmienią swoje stanowisko na zgodne z ideałami najwyższego światowego
                autorytetu
                > .
                > Inaczej ta ich histeryczna 'rozpacz' czym będzie??

                Jeśli ktos rozpacza po śmierci ojca-alkoholika, to oznacza, że musi
                zaakceptować wszystko co w życiu robił?
                Nie, nie porównuję Papieża do alkoholika, pani sofistko, tylko patrzę z
                politowaniem na pani pseudo-logikę.
                Każdy ma prawo szanować czy kochać Zmarłego choćby za jedno słowo czy rzecz,
                którą uczynił w swoim życiu. Nie musi to być nic z dogmatów wiary.
                Paru dyżurnych forumowych "sprawiedliwych", kilku sfrustrowanych "fachowców" od
                wszystkiego domagających się wyjaśnień od narodu "który nie dorasta" i "jest
                obłudny" wygląda tu raczej żałośnie. Do tego wiecznie zakompleksiony
                niespełniony nauczyciel Marek w towarzystwie misjonarza świeckosci tropiącego
                pazernych batmanów i inkwizycję w swoich pustych kieszeniach.
                Kochani, to co tu tworzycie, nie przypomina ambony sprawiedliwych. To tylko
                wasza spluwaczka.
                • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 06.04.05, 10:29
                  Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                  > incognitto napisał:
                  >
                  > >
                  > > Spodziewam się, ze te osoby, ktore teraz tak płaczą po papiezu, ktory był
                  > > -przeciw aborcji
                  > > -przeciw środkom antykoncepcyjnym
                  > > -przeciw eutanazji
                  > > -przeciw związkom homoseksualnym
                  > >
                  > > zmienią swoje stanowisko na zgodne z ideałami najwyższego światowego
                  > autorytetu
                  > > .
                  > > Inaczej ta ich histeryczna 'rozpacz' czym będzie??
                  >
                  > Jeśli ktos rozpacza po śmierci ojca-alkoholika, to oznacza, że musi
                  > zaakceptować wszystko co w życiu robił?

                  to zdanie dyskwalifikuje cały twoj post, a także to, ze jestes zwykłym tchorzem
                  skoro nie podpisujesz się nickiem pod ktorym prawdopodobnie pisywaleś(aś)na tym
                  forum, dobrze znasz forumowiczow, bo nawet ja zaglądajaca to od lat dwoch
                  zaledwie domyślam się, ze U6 ma na imię Marek.
                  Oczywiście mogłabym ci wytumaczyć na czym opierałam zdanie, ktore w powyzszym
                  poście wyrazilam.
                  Niestety musialabym je oprzec na, znowu wg ciebie pseudologice,
                  posłuchaj więc głosow innych osob, ktore odzywają się coraz częściej, bo do
                  swiadomości dochodzi pytanie "jak wdrażamy wartości JP II"

                  po ojcu alkoholiku TYLKO płaczemy, a ojca ,wspaniałego czlowieka, autorytet,
                  wzór - kochamy, szanujemy, nasladujemy, staramy nie przysparzać mu smutku,
                  chcemy żeby był z nas dumny.

                  Mnie po prostu TYLKO afiszowany płacz u ludzi, od ktorych można, ma się prawo
                  oczekiwac czegoś więcej - i r y t u j e.

                  pozdrwaiam i przepraszam jesli komus wspanialy autowizerunek zakłóciłam:)





                  > Nie, nie porównuję Papieża do alkoholika, pani sofistko, tylko patrzę z
                  > politowaniem na pani pseudo-logikę.
                  > Każdy ma prawo szanować czy kochać Zmarłego choćby za jedno słowo czy rzecz,
                  > którą uczynił w swoim życiu. Nie musi to być nic z dogmatów wiary.



                  > Paru dyżurnych forumowych "sprawiedliwych", kilku sfrustrowanych "fachowców"
                  od
                  >
                  > wszystkiego domagających się wyjaśnień od narodu "który nie dorasta" i "jest
                  > obłudny" wygląda tu raczej żałośnie. Do tego wiecznie zakompleksiony
                  > niespełniony nauczyciel Marek w towarzystwie misjonarza świeckosci tropiącego
                  > pazernych batmanów i inkwizycję w swoich pustych kieszeniach.
                  > Kochani, to co tu tworzycie, nie przypomina ambony sprawiedliwych. To tylko
                  > wasza spluwaczka.
                  • Gość: Czytelnik Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 11:22
                    incognitto napisał:
                    > skoro nie podpisujesz się nickiem pod ktorym prawdopodobnie pisywaleś(aś)na
                    tym
                    >

                    Incognitto to oczywiscie powszechnie znana (zwłaszcza z odwagi) postać, szkoda
                    że nawet płeć tak skromnie ukryła przy rejestracji :-))))
                    Gratuluję znajomości ludzkich uczuć. Możesz zacząć pisać do "Pani domu" - sława
                    i kasa Cię nie ominą.
                    Nie jesteś w stanie mi niczego zepsuć. Ty z pewnością.
                    A co domyślania się cudzych imion: nie nadwyrężaj swojego skołatanego
                    cierpieniem za naród umysłu. U6 nie zawsze tu pisał jako U6.

                    Sporadyczne czytanie spluwaczki zwanej "bydgoskim forum" nie wymaga
                    przedstawiania się tu wszystkim (kilku) autorom, słynącym oczywiście z
                    nieprzejednanej odwagi skrywanej pod zmienianymi regularnie nickami.
                    • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 06.04.05, 13:37
                      Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
                      >
                      > Sporadyczne czytanie spluwaczki zwanej "bydgoskim forum" nie wymaga
                      > przedstawiania się tu wszystkim (kilku) autorom, słynącym oczywiście z
                      > nieprzejednanej odwagi skrywanej pod zmienianymi regularnie nickami.

                      odnoś się konsekwentnie przynajmniej do własnych słów:)
                      jeżeli sporadycznie zaglądasz, to skad ci wiadomo co kto robi regularnie??
                      a do spluwaczki to ja bym nie zagladała
                      może ci cos do oka wpaść
                      chyba, że robisz to z nakazu
                      w takim razie współczuje
                      • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 06.04.05, 13:47

                        czytelnik napisał:

                        >>Incognitto to oczywiscie powszechnie znana (zwłaszcza z odwagi) postać,
                        szkoda
                        że nawet płeć tak skromnie ukryła przy rejestracji :-))))

                        łał, taka wazne zdanie mi umknęło

                        sugerujesz, ze znane ci sa dane jakie kto podaje przy rejestracji??
                        wpadasz do spluwczki znanej jako 'forum bydgoskie' w jakim celu?
                        • Gość: Czytelnik Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 14:18
                          incognitto napisał:

                          >
                          > czytelnik napisał:
                          >
                          > >>Incognitto to oczywiscie powszechnie znana (zwłaszcza z odwagi) posta
                          > ć,
                          > szkoda
                          > że nawet płeć tak skromnie ukryła przy rejestracji :-))))
                          >
                          > łał, taka wazne zdanie mi umknęło
                          >
                          > sugerujesz, ze znane ci sa dane jakie kto podaje przy rejestracji??
                          > wpadasz do spluwczki znanej jako 'forum bydgoskie' w jakim celu?

                          Nie muszę niczego sugerować.
                          Wystarczy czytać posty zalogowanych użytkowników. Przerasta to Twoje możliwości
                          percepcyjne?
                          Tłumaczyć też się nie muszę, czytam to, co chcę i kiedy chcę. Tobie jak widać
                          większość czasu zabiera pisanie, na lekturę już nie starcza sił. Ale cóż, tacy
                          też widać muszą istnieć. Szkoda.
                          Żegnam, bo prawdziwe życie ucieka
                          • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 06.04.05, 15:02
                            Gość portalu: Czytelnik napisał(a):


                            > Żegnam, bo prawdziwe życie ucieka

                            z Bogiem, powodzenia w prawdziwym zyciu zyczę,

                            i jeszcze historyjke ci opowiem na odchodne:)

                            Pewnego aktora legitymuje milicjant i pyta patrząc w dowod osob:
                            - nazwisko !
                            - "Benua" -pada odpowiedź
                            - to czemu tu pisze "Benoit"?
                            - a bo ja sie ukrywam - odpowiada aktor.
                          • Gość: nie misio Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 09:56
                            czesc misiu
                        • angoulene Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 09.04.05, 22:08
                          > sugerujesz, ze znane ci sa dane jakie kto podaje przy rejestracji??

                          kazdy to moze zauwazyc starajac sie ciebie zacytowac, czy tez po prostu
                          podpisujac sie pod twoim postem, o popatrz:

                          "
                          Odpowiadasz na :

                          incognitto napisał:

                          "

                          a piszesz w pierwszej osobie r.z.
                  • angoulene Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 09.04.05, 22:02
                    > > Jeśli ktos rozpacza po śmierci ojca-alkoholika, to oznacza, że musi
                    > > zaakceptować wszystko co w życiu robił?
                    >
                    > to zdanie dyskwalifikuje cały twoj post,

                    niekoniecznie. znam wielu ludzi, ktorzy nie akceptowali pewnych pogladow
                    papieza, ale szczerze po nim rozpaczaja


                    > a także to, ze jestes zwykłym tchorzem
                    > skoro nie podpisujesz się nickiem pod ktorym prawdopodobnie pisywaleś(aś)na tym
                    >
                    > forum, dobrze znasz forumowiczow, bo nawet ja zaglądajaca to od lat dwoch
                    > zaledwie domyślam się, ze U6 ma na imię Marek.

                    ooo, wycieczki osobiste, a skad wiesz, czy pisuje, czy czytuje, ma ci tu sie
                    podpisac imieniem i nazwiskiem, podac pesel i nr ubezpieczenia, bys nie nazywala
                    go tchorzem?
                  • Gość: wiatr Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 19:23
                    Cyt. incognitto : " pozdrwaiam i przepraszam jeśli komuś wspaniały
                    autowizerunek zakłóciłam:) "


                    A cóż Ty mogłeś komuś zakłócić ? Nadąłeś się żeby zdmuchnąć serce które
                    zapłonęło w tysiącach zniczy. Tymczasem po prostu naplułeś pod wiatr. Nie
                    wierzysz to spójrz w lustro. Może zobaczysz przez pełne własnej śliny oczy, że
                    był to wiatr Ducha Świętego.
                    • incognitto Re: chętnie posłucham co proponujesz ? 10.04.05, 21:09
                      Gość portalu: wiatr napisał(a):

                      > Cyt. incognitto : " pozdrwaiam i przepraszam jeśli komuś wspaniały
                      > autowizerunek zakłóciłam:) "
                      >
                      >
                      > A cóż Ty mogłeś komuś zakłócić ? Nadąłeś się żeby zdmuchnąć serce które
                      > zapłonęło w tysiącach zniczy. Tymczasem po prostu naplułeś pod wiatr. Nie
                      > wierzysz to spójrz w lustro. Może zobaczysz przez pełne własnej śliny oczy,
                      że
                      > był to wiatr Ducha Świętego.

                      Słuchaj biedny człowieczku, ktory przybierając różne nicki, krążysz po tym
                      watku, skacząc niczym pluskwa,
                      uważasz możesz powoływać sie na Ducha św w sprawie palenia zniczy?
                      Jeśli żyjesz w przekonaniu, ze swoj obowiązek, powolanie chrześcijanina tysiące
                      osob mogło wyrazic w uwielbieniu osoby Karola Wojtyły - to biedna z ciebie
                      duszyczka w rzeczy samej.
                      Poczytaj to co papiez pisał przez 26 lat, słuchałeś choćby kazania
                      dziesiejszego z mszy transmitowanej przez polskie radio?
                      Poszukaj, naprawde warto, tam nie przez 'incognitto', ale przez osobe uprawiona
                      jest wyjasniona, i przede wszytskim ..... - sprognozowana -
                      postawa tych wielu nagle cudownie 'nawroconych', chociaz nazewnictwo jest
                      łagodniejsze.
                      Trzeba słuchac ludzi mądrych, a nie ulegac psychozie tłumu.
                      Widziales reakcję, zachowanie prymasa Glempa, ktorego histerycy odsądzają
                      od czci i wiary, ze ośmielił zachowac się po prostu NORMALNIE ???

                      pa.
                      • Gość: chrzescijanin Re: chętnie posłucham co proponujesz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:36
                        >skacząc niczym pluskwa,
                        > uważasz możesz powoływać sie na Ducha św w sprawie palenia zniczy?

                        Krewka z Ciebie kobieta. Walisz jak dwumetrowy drągal.
                        Nie będę się odnosić do skaczących pluskiew. Nie czytałem dzieł papieża. Radio
                        podało, telewizja pokazała, gazeta napisała. Jak Ci to pasuje to mi nic do
                        tego. Taka jest Twoja mądrość. Naród pali znicze. Ty plujesz pod wiatr. I oczy
                        Ci krwią błyszczą jak się złościsz. Oszczędzaj paznokcie na wyzywanie mnie.
                        Dbaj o fryzurę, żeby Ci jej wiatr nie rozwiał. Tylko Ty wiesz co Ci złego
                        zrobili nawróceni, że tak ich atakujesz.

                • unsatisfied6 porównujesz a później piszesz że nie porównujesz 07.04.05, 09:14
                  Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                  > Jeśli ktos rozpacza po śmierci ojca-alkoholika, to oznacza, że musi
                  > zaakceptować wszystko co w życiu robił?
                  > Nie, nie porównuję Papieża do alkoholika, pani sofistko, tylko patrzę z
                  > politowaniem na pani pseudo-logikę.

                  jaka jest twoja logika ? przeczysz samemu sobie .
                • unsatisfied6 jak się wchodzi do spluwaczki , można być oplutym 07.04.05, 09:29
                  Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                  > incognitto napisał:
                  >
                  > >
                  > > Spodziewam się, ze te osoby, ktore teraz tak płaczą po papiezu, ktory był
                  > > -przeciw aborcji
                  > > -przeciw środkom antykoncepcyjnym
                  > > -przeciw eutanazji
                  > > -przeciw związkom homoseksualnym
                  > >
                  > > zmienią swoje stanowisko na zgodne z ideałami najwyższego światowego
                  > autorytetu
                  > > .
                  > > Inaczej ta ich histeryczna 'rozpacz' czym będzie??
                  >
                  > Jeśli ktos rozpacza po śmierci ojca-alkoholika, to oznacza, że musi
                  > zaakceptować wszystko co w życiu robił?
                  > Nie, nie porównuję Papieża do alkoholika, pani sofistko, tylko patrzę z
                  > politowaniem na pani pseudo-logikę.
                  > Każdy ma prawo szanować czy kochać Zmarłego choćby za jedno słowo czy rzecz,
                  > którą uczynił w swoim życiu. Nie musi to być nic z dogmatów wiary.
                  > Paru dyżurnych forumowych "sprawiedliwych", kilku sfrustrowanych "fachowców"
                  od
                  >
                  > wszystkiego domagających się wyjaśnień od narodu "który nie dorasta" i "jest
                  > obłudny" wygląda tu raczej żałośnie. Do tego wiecznie zakompleksiony
                  > niespełniony nauczyciel Marek w towarzystwie misjonarza świeckosci tropiącego
                  > pazernych batmanów i inkwizycję w swoich pustych kieszeniach.

                  w sobie nie znajduję kompleksów - w tobie tak . czytujesz mnie zatem
                  od kilku lat . mało kto może pamiętać mój pierwszy nick marek . schlebiasz
                  mi że jesteś jednym spośród cichych zakompleksionych czytelników moich
                  postów .

                  przypomnę - by sugerujesz w innym poście , że mam tendencje do ukrywania
                  się pod innymi nickami , ze przedstwiałem się za każdym razem zmieniając
                  swój nick stąd też ty wiesz jak mam na imię i jakich nicków używałem .

                  ponadto głupcze , tylko mierny fachowiec w trakcie swojej pracy zawodowej
                  może odczuwać pełne spełnienie . uczucie niespełnienia towarzyszy
                  wszyskim którzy znajdują swoje błędy i szukają lepszych metod .
                  to uczucie spełnienia pojawia się po całej pracy zawodowej .

                  jeśli masz dzieci , życzę ci , by uczyli ich "niespełnieni"
                  nauczyciele , a nie tacy , którym wydaje się , że skoro
                  uczą wg programu i wyuczonych metod , to dobrze uczą .

                  > Kochani, to co tu tworzycie, nie przypomina ambony sprawiedliwych. To tylko
                  > wasza spluwaczka.

                  jak się wchodzi do spluwaczki , można zostać oplutym .
                  • Gość: Czytelnik Re: jak się wchodzi do spluwaczki , można być opl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 10:30
                    > jak się wchodzi do spluwaczki , można zostać oplutym .
                    >

                    Nie spodziewam się tutaj niczego innego, więc i twoje grzecznościowe bluzgi pod
                    moim adresem nie obchodzą mnie. Jeśli wypisywanie na płocie obelg pod adresem
                    nieznanych Ci osób leczy twoje problemy, to śmiało, nie żałuj sobie. Pozostaje
                    mieć nadzieję, że moje dzieci nie trafią na takiego jak Ty "nauczyciela".

                    Co do pamięci: pamiętam to forum, z czasów, gdy Marek jeszcze nie walczył tu o
                    miejsce dla swojego samochodu pod szkołą. Grono tu pisze nieliczne, więc trudno
                    nie pamiętać. Nie twierdzę, że "ukrywasz się" pod nickami - każde forum zakłada
                    anonimowość, możesz sobie podpisać kazdy post jak chcesz - taka formuła.

                    Jeśli brak reakcji na twe obsesyjne mantry jest wyrazem "cichego
                    zakompleksienia" to proszę mnie tak określać, w tym kontekście to komplement.
                    Dzieki, że się logujesz, można pomijać lekturę Twoich wynurzeń.
                    • unsatisfied6 Re: jak się wchodzi do spluwaczki , można być opl 07.04.05, 10:36
                      Gość portalu: Czytelnik napisał(a):


                      > Dzieki, że się logujesz, można pomijać lekturę Twoich wynurzeń.
                      ty , jak widać po kilku ostanich wpisach , nie pomijasz tych wątków .
                    • unsatisfied6 głupiś 07.04.05, 10:44
                      Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                      > Pozostaje
                      > mieć nadzieję, że moje dzieci nie trafią na takiego jak Ty "nauczyciela".

                      bo ja starałem się uczyć angielskiego i kilku nauczyłem - niektórzy
                      z nich teraz biegle mówią w tym języku , kilku wyjechało za granicę .

                      ale skoro wolisz taką naukę języka angielskiego jaką praktykuje szkoła -
                      twój wybór . dla mnie ciągle jest niezrozumiałym dlaczego ja
                      mogłem uczyć obcokrajowców angielskiego na renomowanej uczelni
                      amrykańskiej a w Polsce nie mogę - może dlatego , że to "inny nauczyciel"
                      uczy "innego angielskiego" "inaczej" .
                      • unsatisfied6 a może dlatego , że... 07.04.05, 11:05
                        unsatisfied6 napisał:

                        > Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
                        >
                        > > Pozostaje
                        > > mieć nadzieję, że moje dzieci nie trafią na takiego jak Ty "nauczyciela".


                        > dla mnie ciągle jest niezrozumiałym dlaczego ja
                        > mogłem uczyć obcokrajowców angielskiego na renomowanej uczelni
                        > amrykańskiej a w Polsce nie mogę - może dlatego , że to "inny nauczyciel"
                        > uczy "innego angielskiego" "inaczej" .
                        >

                        a może dlatego nie mogę uczyć , bo takich głupków jak ty jest więcej i
                        to oni decydują o kształcie naszej edukacji i selskcji nauczycieli .
                    • unsatisfied6 twoja głupota i chamstwo sięga zenitów 07.04.05, 10:56
                      Gość portalu: Czytelnik napisał(a):


                      > Co do pamięci: pamiętam to forum, z czasów, gdy Marek jeszcze nie walczył tu
                      o
                      > miejsce dla swojego samochodu pod szkołą.

                      nie tylko swojego samochodu .

                      powiedz mie , co w tym złego , że szkoła czy ewentualnie szpital , magłyby
                      mieć miejsca parkingowe dla rodziców odwożacych dzieci do szkoły , czy
                      bezpłatne parkingi dla pacjentów ?

                      przypomnę , że w tym czasie pisałem również ( co pewnie nie mogło
                      ulec twojemu przeoczeniu ) o pragramie do kształcenia słuchu -
                      wyobraź sobie , że dzięki takim "inicjtorom" zacofania , program
                      jest skuteczny ( czego nie mogła zaprzeczyć szkoła w Bydgoszczy )
                      i ... mimo że za darmo , wykorzystywany w 0,00001 % .

                      zapomniałeś wspomnieć o moich postach z tamtego okresu o
                      nieuczciwych kredytach w systemie argentyńskim i o
                      faktycznej warotości , którą klient płaci za kredyt .
                      program ciągle jest do używania na online .

                      nie wspomniałeś o poście o profesorze Pańko - nazwano
                      mnie wtedy chyba oszołomem , gdy pisałem , że najprawdopodoibniej
                      został zamordowany - CZTERNAŚCIE lat w świdowmości
                      Polków istniało przekonanie budowane na pdst bzdurnych
                      przekazów miedialnych , że Pańko zginął w wypadku samochodowym -
                      madia zataiły najbardziej ewidentną wersję wydarzenia .
                      teraz , po 14 latach sprawa jest "niemal oczywista" .
                      • Gość: Czytelnik żegnam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 11:19
                        Mogę przypomnieć wszystkie sprawy, o których pisałeś, ale to by zajęło połowę
                        forum, więc tylko wspomniałem drobny szczegół z przeszłości. Jak ktoś
                        zainteresowany to ma wyszukiwarkę. Ty od razu uznajesz to za atak.

                        Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że osoba do której na samym wstępie
                        zwracasz się per chamie czy głupcze odpowie na jakiekolwiek Twoje pytanie? Taki
                        masz sposób "dyskusji", ja go nie akceptuję, a te epitety z czystym sumieniem
                        mogę przypisać Twojej osobie.

                        Tym postem kończę wymianę zdań z Tobą na ten i każdy inny temat, tak że daj
                        sobie spokój z kolejnymi odpowiedziami. Nikt mi nie płaci za psychoterapię
                        frustratów, których już chyba nawet własna rodzina nie chce słuchać.
                        • unsatisfied6 a jak mam się zwracać do chama i głupka ? 07.04.05, 11:24
                          Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                          > Mogę przypomnieć wszystkie sprawy, o których pisałeś, ale to by zajęło połowę
                          > forum, więc tylko wspomniałem drobny szczegół z przeszłości. Jak ktoś
                          > zainteresowany to ma wyszukiwarkę. Ty od razu uznajesz to za atak.
                          >
                          > Nie wiem na jakiej podstawie uważasz, że osoba do której na samym wstępie
                          > zwracasz się per chamie czy głupcze odpowie na jakiekolwiek Twoje pytanie?
                          Taki
                          >
                          > masz sposób "dyskusji", ja go nie akceptuję, a te epitety z czystym sumieniem
                          > mogę przypisać Twojej osobie.
                          >
                          > Tym postem kończę wymianę zdań z Tobą na ten i każdy inny temat, tak że daj
                          > sobie spokój z kolejnymi odpowiedziami. Nikt mi nie płaci za psychoterapię
                          > frustratów, których już chyba nawet własna rodzina nie chce słuchać.

                          per "szanowny panie" ?

                          piszesz ewidentne bzdury , więc jak mam się do tego odnieść .
                          sugerujesz , że renomowana uczelnia UCSD nie może wykształcić
                          kogoś na nauczyciela , nazywasz takiego "nauczycielem"
                          i mimo ewidentnej miernoty nauczania angielskiego w szkołach
                          wyrażasz nadzieję że taki "nauczyciel" nie będzie uczył twoich
                          dzieci - więc jestś głupkiem . ja bym chciał , żeby moje
                          dzieciaki uczył niemieckiego ktoś z renomowanej uczelni
                          niemieckiej .
                          • Gość: Czytelnik tytułem wyjaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:12
                            bo widzę, że nawet renomowana UCSD nie nauczyła czytać ze zrozumieniem. Może
                            dlatego, że nie wiedzieć czemu uważasz, iż polskim władasz równie biegle jak
                            angielskim. Jako absolwent renomowanego kierunku w swojej dziedzinie mogę
                            ocenić Twoją umiejętność czytanai po polsku ze zrozumieniem za mierną.

                            Nie twierdzę, że Ty nie potrafisz nauczać angielskiego. Twierdzę, że jeśli w
                            rzeczywistości choć trochę odpowiadasz swojemu forumowemu alter ego, to nie
                            chcę by moje dzieci uczył ktoś z tak spaczoną osobowością. Opanowanie metodyki
                            to tylko część tego, czego się oczekuje od nauczyciela.
                            papa
                            • unsatisfied6 buhahaha 07.04.05, 12:31
                              Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                              > bo widzę, że nawet renomowana UCSD nie nauczyła czytać ze zrozumieniem. Może
                              > dlatego, że nie wiedzieć czemu uważasz, iż polskim władasz równie biegle jak
                              > angielskim. Jako absolwent renomowanego kierunku w swojej dziedzinie mogę
                              > ocenić Twoją umiejętność czytanai po polsku ze zrozumieniem za mierną.
                              >

                              fakt- nikt mnie na UCSD nie uczył co autor miał na myśli .
                              pytano się mnie , co ja myślę .

                              uważasz się za pisarza , którego mam obowiązek interpretować
                              w taki swposób , jaki on sobie tego życzy - jesteś miernotą ,
                              dlatego między innymi nie powiesz jaką to "renomowaną" uczlnię
                              i kierunek skończyłeś , bo ci wstyd i sam czujesz jakie bzdury
                              walisz w swoich postach .

                              > Nie twierdzę, że Ty nie potrafisz nauczać angielskiego. Twierdzę, że jeśli w
                              > rzeczywistości choć trochę odpowiadasz swojemu forumowemu alter ego, to nie
                              > chcę by moje dzieci uczył ktoś z tak spaczoną osobowością. Opanowanie
                              metodyki
                              > to tylko część tego, czego się oczekuje od nauczyciela.
                              > papa

                              jakie ty pierdoły piszesz - głowa boli .
                              jeździsz zatem do mechanika samochodowego , nie po to by ci reperował
                              samochód , ale "by nie spaczył twojej chamaskiej i głupowatej" osobowości -
                              dentysta , którego wybierasz , czy lekarz też muszą nie leczyć
                              a mieć "niewypaczoną osobowość " - to samo dotyczy polityków na których
                              głosujesz - jaki ty jeteś KRETYN . żal mi cię .
                              • unsatisfied6 więc to ty i tobie podobni KRETYNI 07.04.05, 12:46
                                unsatisfied6 napisał:


                                > jakie ty pierdoły piszesz - głowa boli .
                                > jeździsz zatem do mechanika samochodowego , nie po to by ci reperował
                                > samochód , ale "by nie spaczył twojej chamaskiej i głupowatej" osobowości -
                                > dentysta , którego wybierasz , czy lekarz też muszą nie leczyć
                                > a mieć "niewypaczoną osobowość " - to samo dotyczy polityków na których
                                > głosujesz - jaki ty jeteś KRETYN . żal mi cię .
                                >
                                >
                                więc to ty i tobie podobni KRETYNI kształtujecie tą miernotę wokoło uznając
                                się za ELITĘ intelektualną tego kraju . dla ciebie nie jest ważna wiedza
                                którą mógłbym przekazać twojemu dziecku - dla ciebie jest ważny ten
                                stan otępienia , w którym wyrosłeś i się wykształciłeś - kontynuacja
                                tępoty dla własnego konformizmu i spokojnego bytu w niebycie intelektualnym
                                swojego potomstwa .
                              • Gość: Czytelnik Re: buhahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:49
                                unsatisfied6 napisał:

                                co za różnica co napisał?

                                Jedyny wstyd jaki odczuwam, to że w ogóle odpisuję na Twój ślinotok.
                                W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem mentalnym ekshibicjonistą i nie muszę
                                się Tobie z niczego tłumaczyć. Nie będę leczył twojej spaczonej psyche, a moje
                                dzieci upilnuję, by nie trafiły na "geniusza" z UCSD. Jak dotąd świetnie sobie
                                radzą z angielskim. Nie będą leczyć kompleksów niespełnionego odrzutu z importu.
                                Miłego babrania się w tej spluwaczce!
                                • unsatisfied6 kłamiesz 07.04.05, 13:06
                                  Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                                  > unsatisfied6 napisał:
                                  >
                                  > co za różnica co napisał?
                                  >
                                  > Jedyny wstyd jaki odczuwam, to że w ogóle odpisuję na Twój ślinotok.
                                  > W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem mentalnym ekshibicjonistą i nie muszę
                                  > się Tobie z niczego tłumaczyć. Nie będę leczył twojej spaczonej psyche, a
                                  moje
                                  >
                                  > dzieci upilnuję, by nie trafiły na "geniusza" z UCSD. Jak dotąd świetnie
                                  sobie
                                  > radzą z angielskim. Nie będą leczyć kompleksów niespełnionego odrzutu z
                                  importu
                                  > .
                                  > Miłego babrania się w tej spluwaczce!

                                  a wiesz skąd wiem ?

                                  bo nie jesteś w stanie dokonać wyboru - ty po prostu nie potrafisz
                                  ocenić wartosci - ty masz swoje reguły do jej oceniania , więc
                                  nie możesz wybrać odpowiedniego kursu nauczania dla swoich
                                  dzieci - więc potrafią tyle z angielskiego , na ile ty
                                  jesteś oceniany w jakimś tam zawodzie , który wykonujesz ,
                                  a nie na tyle co faktycznie potrafią .

                                  świetnie sobie może radzą , ale jeśli są średnią statystyczną
                                  tego co obserwuję spośród tych "świetnie radzących sobie " , to
                                  nie potrafią poprawnie przeczytać krótkiego tekstu po angielsku ,
                                  ani powiedzieć kilka słów , ani zrumieć pojedyńczego zdania
                                  z filmu w wersji nagielskiej - ich szóstka na maturze
                                  może być tyle samo warta co F ( tzn 1 ) na FC .

                                  ty sam oczywiście nie znasz żadnego obcego języka - masz
                                  złe podejście , do nauczania języka obcego . skąd to wiem ?
                                  bo takich jak ty wielu poznałem . najtrudniej jest ich
                                  oduczyć ich błędnego rozumienia które zakorzenili im
                                  ( podobni do ciebie ) , że to proste i polega tylko
                                  na praktyce , konwestacjach i częstym przypominaniu ważnych
                                  struktur języka .

                                  ty wierzysz w tzw gramatykę generatywną - takiej nie ma .
                                  takie podejście jest nieuniknioną porażką obserwowaną
                                  wśród populacji uczniów - to błędna metoda powodująca
                                  jedynie zniechęcenie i zmęczenie - nieliczne wyjątki/ samouki
                                  wychodzą z jakimiś umiejetnościami językowymi po takich
                                  kursach angielskiego w szkołach .
                                  • unsatisfied6 sprostuję swój błąd 07.04.05, 13:19
                                    unsatisfied6 napisał:

                                    >
                                    > świetnie sobie może radzą , ale jeśli są średnią statystyczną
                                    > tego co obserwuję spośród tych "świetnie radzących sobie " , to
                                    > nie potrafią poprawnie przeczytać krótkiego tekstu po angielsku ,
                                    > ani powiedzieć kilka słów , ani zrumieć pojedyńczego zdania
                                    > z filmu w wersji nagielskiej - ich szóstka na maturze
                                    > może być tyle samo warta co F ( tzn 1 ) na FC .
                                    >
                                    > ty sam oczywiście nie znasz żadnego obcego języka - masz
                                    > złe podejście , do nauczania języka obcego . skąd to wiem ?
                                    > bo takich jak ty wielu poznałem . najtrudniej jest ich
                                    > oduczyć ich błędnego rozumienia które zakorzenili im
                                    > ( podobni do ciebie ) , ******* że to proste i polega tylko
                                    > na praktyce , konwestacjach i częstym przypominaniu ważnych
                                    > struktur języka .


                                    **** sprostowanie - nie potrafi do nich dotrzeć , że to proste
                                    i polega na praktyce , konwersacji itd ...
                                    im dłużej się uczyli i więcej przykładali do metod
                                    nauczania w szkole , tym trudniej im wytłumaczyć tą
                                    prostą metodę nauczania - nie rozumieją , że nauczyciel
                                    ma być tylko drogowskazem , że w 60 % to ich praca , praca
                                    praca - z drugiej strony nie mają czasu - szkolne zajęcia
                                    i wysiłek na poznanie tego , co ty nazywasz wiedzą a ja nazywam
                                    praniem mózgu .
                                  • Gość: Czytelnik Re: kłamiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 13:20
                                    Wszystko już wiesz, więc - pardon - gó.. wiesz.
                                    Cała Twoja "wiedza" na mój temat, to projekcja wyobrażeń pozwalających Ci na
                                    życie w iluzji własnej doskonałości.
                                    A jesteś taki sobie, raczej kiepski w całokształcie. Ta spluwaczka tutaj, to
                                    jedyne miejsce, gdzie możesz sobie napisać jaki to jesteś wspaniały, a potem o
                                    tym poczytać. Zabawa na poziomie.
                                    Gratuluję, ja Tobie też miłego dnia życzę.
                                    • unsatisfied6 więc znasz język obcy ? 07.04.05, 13:27
                                      Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                                      > Wszystko już wiesz, więc - pardon - gó.. wiesz.

                                      nie wierzę , że gó... wiem .

                                      wiem o twoich kompleksach - piszesz o tym "jak świetnie twoje
                                      dzieci " radzą sobie w angielskim a nie jesteś nawet w stanie
                                      ocenić jak miernie używają tego języka ( jeśli wogóle używają ) .
                                      • Gość: okceg Re: więc znasz język obcy ? IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:38
                                        > dzieci " radzą sobie w angielskim a nie jesteś nawet w stanie
                                        > ocenić jak miernie używają tego języka ( jeśli wogóle używają ) .

                                        U6, ty oceniasz ich umiejetnosci telepatycznie? (sam stwierdzles, ze miernie)
                                        • unsatisfied6 statystycznie 09.04.05, 22:41
                                          Gość portalu: okceg napisał(a):

                                          > > dzieci " radzą sobie w angielskim a nie jesteś nawet w stanie
                                          > > ocenić jak miernie używają tego języka ( jeśli wogóle używają ) .
                                          >
                                          > U6, ty oceniasz ich umiejetnosci telepatycznie? (sam stwierdzles, ze miernie)

                                          statystycznie i ...
                                          • Gość: skasować ten wątek Re: statystycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:47
                                            No i to ma być dyskusja?Ojca Świętego obrażać?Sumieniem będą sobie
                                            szastać. .Gdzie jest admin?Chyba nie w Watykanie.
                                            • unsatisfied6 zło 09.04.05, 22:49
                                              Gość portalu: skasować ten wątek napisał(a):

                                              > No i to ma być dyskusja?Ojca Świętego obrażać?Sumieniem będą sobie
                                              > szastać. .Gdzie jest admin?Chyba nie w Watykanie.

                                              ile z ciebie zła emanuje .
                                              • Gość: wszytsko Re: zło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 23:01
                                                Szanuj ludzi i nie rób sobie z nich żartów.Mi się nie chce więcej Tobie
                                                powtarzać tej starej prawdy.
                                                Pozdrwajam
                                                • unsatisfied6 otóż to 09.04.05, 23:06
                                                  Gość portalu: wszytsko napisał(a):

                                                  > Szanuj ludzi i nie rób sobie z nich żartów.Mi się nie chce więcej Tobie
                                                  > powtarzać tej starej prawdy.
                                                  > Pozdrwajam

                                                  zatem o tym piszę w kotekście innych krajów - nie mamy się
                                                  czym szczycić jeżeli chodzi o ten "szacunek dla drugiego
                                                  człowieka " - bo tego szacunku u nas coraz mniej .
                                        • Gość: co to jest? Re: więc znasz język obcy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:43
                                          O co chodzi w tym wątku?Zaszargać pamięć papieża?A won z takim forum.
                              • Gość: okceg Re: buhahaha IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:29
                                Piszesz, ze pracownik, ktory uwaza, ze jest dobrym praownikiem - w
                                rzeczywistosci nim nie jest, po czym wpadasz w samozachwyt nad soba jako
                                nauczycielem. Konkluzje pozostawiam tobie (to nie atak tylko wywod logiczny, o
                                ktorego ewentualne sprostowanie jak najuprzejmiej prosze)
    • Gość: słownik Pruderia ??? nie rozumiesz slowa ?nie uzywaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 15:27
      Domyślam sie, ze masz na myśli hipokryzję czyli obłude, a to jest co innego niz
      pruderia. Posłuz się słownikiem. W ogóle dziwię sie, ze nikt tego nie zauważyl
      • zinekk Dla mnie.. 06.04.05, 15:58
        ..to wszystko, co wypisuja tutaj nagli neofici, dewotki itd, to jest meczace.
        wiem, nie musze pisac, skoro NIE PRZEZYWAM. Chcialbym jedynie zaznaczyc, ze
        istnieja tez ludzie, którzy sa juz tym zmeczeni.
      • unsatisfied6 słowo ma takie znacznie jak je rozumie odbiorca 07.04.05, 09:09
        Gość portalu: słownik napisał(a):

        > Domyślam sie, ze masz na myśli hipokryzję czyli obłude, a to jest co innego
        niz
        >
        > pruderia. Posłuz się słownikiem. W ogóle dziwię sie, ze nikt tego nie zauważyl

        słowo ma takie znacznie jak je rozumie odbiorca . słowniki bywają gorsze
        lub lepsze - ja korzystałem głównie ze słowników angielsko-polskich ,
        lecz po jakimś czasie wyrzuciłem je do śmieci , bo prostego tekstu
        nie mogłem zrozumieć i musiałem korzystać ze slowników angielsko-angielskich .

        w przeciwieństwie do krajów takich jak Anglia lub Ameryka , u nas jednakże
        obowiązuje ścisłe przestrzeganie form krępujące ewolucję języka . gramatyka i
        slownictwo są jakby prawem ponad naturalnym językiem mówionym . podczas gdy opis
        form gramatycznych języka angielskiego jak i słownictwo i jego znaczenie ujęte
        w słownikach angielskich wyraźnie pokazuje ewolucję i żywotność tego języka -
        opisują ten język jaki jest i nawet w przestrzeni kilku lat można zaobserwować
        jego zmiany .

        prawdę mówiąc , nie chce mi się zaglądać do słownika , by znaleźć definicję
        słowa "pruderia" - ty sam wysiliłeś się na znalezienie odpowiedniego znaczenia .

        moje pierwsze wrażenia z pobytu w kraju - przy swoim bloku zauważyłem młodzież
        ze szkoły . mieli lekcję geografii w plenerze . pani rzuca pytanie - co to
        jest horyzont . dzieci odpowiadają regułką z książki , nikt nie potrafi
        podać "dokładnej definicji" . przed nim horyzont , a oni zatrzymali się
        w bezruchu , bo nie mogą go wskazać ani zdefiniować .

        patologiczność tego zjawiska przybiera formy groteski na studiach - cały
        semestr uczyłem się o pliku - co to jest plik . pochwalę się , że
        dostałem 4+ ale faktycznie nic z tego nie rozumiałem , natomiast programowania
        na matematyce na polskiej uczelni wogóle prawie nie miałem . taki jest
        sposób naszego rozumowania . w zasadniczej szkole zawodowej o skladzie
        chemicznym betonu i asfaltu - później drogi z dziurami - może i ten skład
        chemiczny zgodny z książkowym .
        • Gość: słownik Re: słowo ma takie znacznie jak je rozumie odbior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 12:55
          Czyżby ? Nie radziłabym ci w takim razie kiedykolwiek pytać o drogę oraz
          samodzielnie włączać urzadzeń elektrycznych. Właściwie każda aktywność jest dla
          ciebie śmiertelnym zagrożeniem, zdajesz sobie z tego sprawę ? Zamiast w prawo -
          w lewo, zamiast : nie dotykać - zlap i trzymaj, zamiast 2 krople dziennie -
          wypij pół litra leku. Słowa sa niebezpieczne, azbesciarzu.
          • unsatisfied6 za azbeściarza się nie uważam 07.04.05, 14:08
            Gość portalu: słownik napisał(a):

            > Czyżby ? Nie radziłabym ci w takim razie kiedykolwiek pytać o drogę oraz
            > samodzielnie włączać urzadzeń elektrycznych. Właściwie każda aktywność jest
            dla
            >
            > ciebie śmiertelnym zagrożeniem, zdajesz sobie z tego sprawę ? Zamiast w
            prawo -
            >
            > w lewo, zamiast : nie dotykać - zlap i trzymaj, zamiast 2 krople dziennie -
            > wypij pół litra leku. Słowa sa niebezpieczne, azbesciarzu.

            www.yourdictionary.com/ahd/p/p0625700.html
            słowo "prude" bywa tłumaczone na polski jako "świętoszka"

            może źle użyłem tego słowa , bo faktycznie w polskim
            języku są znaczne róznice konotacyjne zapożyczonych
            słów - przykładem może być "promocja" , której konotacja
            nie ma wiele wspólnego z konotacją słowa "promotion" a
            znaczy raczej "sprzedać przeterminowany i zły towar
            za jak najwyższą cenę " .
            • incognitto Re: za azbeściarza się nie uważam 07.04.05, 14:15
              unsatisfied6 napisał:

              >
              > może źle użyłem tego słowa , bo faktycznie w polskim
              > języku są znaczne róznice konotacyjne zapożyczonych
              > słów - przykładem może być "promocja" , której konotacja
              > nie ma wiele wspólnego z konotacją słowa "promotion" a
              > znaczy raczej "sprzedać przeterminowany i zły towar
              > za jak najwyższą cenę " .

              sens tematu i intencja założenia watku jest jasna, nie musisz sie wcale
              tłumaczyc i odpowiadać na tego rodzaju obelgi.
              Wiadomo, że twoj post, a w nim m.in. sformułowanie 'masowa narodowa obłuda'
              popsuło co niektorym nastroj i poczucie spełnienia w wielkiej solidarności
              i milości do papieza, ktory przemiawial juz 26 lat, efekty widac w naszym
              katolickim kraju, zreszta nie tylko u nas, w równie 'katolickiej' Brazylii i
              skorumpowanych włoszech.
              • unsatisfied6 chcą pogrzebać Papieża i jego dzieło 07.04.05, 14:27
                incognitto napisał:

                > unsatisfied6 napisał:
                >
                > >
                > > może źle użyłem tego słowa , bo faktycznie w polskim
                > > języku są znaczne róznice konotacyjne zapożyczonych
                > > słów - przykładem może być "promocja" , której konotacja
                > > nie ma wiele wspólnego z konotacją słowa "promotion" a
                > > znaczy raczej "sprzedać przeterminowany i zły towar
                > > za jak najwyższą cenę " .
                >
                > sens tematu i intencja założenia watku jest jasna, nie musisz sie wcale
                > tłumaczyc i odpowiadać na tego rodzaju obelgi.
                > Wiadomo, że twoj post, a w nim m.in. sformułowanie 'masowa narodowa obłuda'
                > popsuło co niektorym nastroj i poczucie spełnienia w wielkiej solidarności
                > i milości do papieza, ktory przemiawial juz 26 lat, efekty widac w naszym
                > katolickim kraju, zreszta nie tylko u nas, w równie 'katolickiej' Brazylii i
                > skorumpowanych włoszech.
                >
                >
                więc chcą pogrzebać Papieża i przy okazji zrobić sobie zdjęcie -
                nie jestem katolikiem , ale chcę by choć trochę poczytali ,
                czego ich Papież nauczał , by przetrawało jego słowo i nauki ,
                by nie był jego żywot i praca pogrzebane razem z jego ciałem .

                to był WIELKI CZŁOWIEK - żyjąc wśród tak masowej pruderii potrafił szukać
                i znajdywać prawdę . czy jego prawda trafi w sumienia Polaków i zniesie z
                piedastału tą ogólnie panujacą pruderię ?
                • Gość: okceg Re: chcą pogrzebać Papieża i jego dzieło IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:41
                  >
                  > to był WIELKI CZŁOWIEK - żyjąc wśród tak masowej pruderii

                  Teraz juz wiemy, ze ogloszenia 'bezpruderyjne panie zatrudnie' to w
                  rzeczywistosci tajny nabor do zakonu ;)))
                  • unsatisfied6 to ty wiesz 09.04.05, 22:44
                    Gość portalu: okceg napisał(a):

                    > >
                    > > to był WIELKI CZŁOWIEK - żyjąc wśród tak masowej pruderii
                    >
                    > Teraz juz wiemy, ze ogloszenia 'bezpruderyjne panie zatrudnie' to w
                    > rzeczywistosci tajny nabor do zakonu ;)))

                    twój język i zrozumienie słów świadczy o tobie .
    • polynomial "Cud po odejściu Papieża" 06.04.05, 19:09
      "Przechodnie rozmawiają ze sobą i pełni uprzejmości ustępują miejsca w
      autobusach." - Jak już przechodnie ustepują miejsca w autobusach, to jest to
      PRAWDZIWY CUD!

      wiadomosci.wp.pl/kat,18011,wid,6953011,prasaWiadomosc.html
      Zmęczony narodową histerią
      Polynomial-C

      p.s. Żeby było jasne. Szanuję Karola Wojtyłę jako człowieka i jako polityka, ale
      ani on dla mnie ojciec, ani święty.
      • rhemek Re: "Cud po odejściu Papieża" 06.04.05, 20:20
        Ja juz tez mam dosyc tej szopki...
        I wiekszosc moich znajomych takze.
        Nie lubie jak mi sie cos na sile wmusza.
        Brak normalnych wiadomoasci, brak normalnych artykulow w gazetach.
        • Gość: Ala Re: "Cud po odejściu Papieża" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:36
          rhemek napisał:

          > Ja juz tez mam dosyc tej szopki...
          > I wiekszosc moich znajomych takze.
          > Nie lubie jak mi sie cos na sile wmusza.
          > Brak normalnych wiadomoasci, brak normalnych artykulow w gazetach.
          >

          Kup sobie Catsa, to zdaje się pasuje do twoich zainteresowań (i twoich
          znajomych)? Prywatne forum już nie wystarcza?
          • zinekk Re: "Cud po odejściu Papieża" 06.04.05, 21:41
            Gość portalu: Ala napisał(a):

            > rhemek napisał:
            >
            > > Ja juz tez mam dosyc tej szopki...
            > > I wiekszosc moich znajomych takze.
            > > Nie lubie jak mi sie cos na sile wmusza.
            > > Brak normalnych wiadomoasci, brak normalnych artykulow w gazetach.
            > >
            >
            > Kup sobie Catsa, to zdaje się pasuje do twoich zainteresowań (i twoich
            > znajomych)? Prywatne forum już nie wystarcza?




            Posłuchaj panienko. Twoja wiara, to Twoja sprawa, nie szczekaj na innych i
            zajmij sie opłakiwaniem. Ja wierze w nature i jej prawa. Taka mam prace. I tyle.
            • Gość: Ala Re: "Cud po odejściu Papieża" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:50
              > Posłuchaj panienko. Twoja wiara, to Twoja sprawa, nie szczekaj na innych i
              > zajmij sie opłakiwaniem. Ja wierze w nature i jej prawa. Taka mam prace. I
              tyle

              Cos pan taki nerwowy, panie naturalista? Behawioryzm ci zaszkodził? Jaka wiara?
              Masz manię prześladowczą? Będziesz mordował oponentów, czy poprzestaniesz na
              wrzaskach? Masz pracę, to się do niej przykładaj, bo skończysz jako stały
              bywalec forum...
              Rhemek ma bardzo naturalne zainteresowania. O jego preferencjach nie pisze cała
              prasa. Raczej ta foliowana, a tu nie ma żałoby :-))))
              • Gość: nienormalny? Re: "histeria po odejściu Papieża" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:07
                nie mogłem zrozumieć tego co się działo jak stalin umarł teraz już wiem...
                zbiorowy kociokwik chwilowy...a potem znów zaczniemy się mordować...
                • Gość: iv Re: "histeria po odejściu Papieża" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:11
                  to raczej "twoi" mordowali gdy zabraklo Stalina
                • Gość: kto Re: "histeria po odejściu Papieża" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:14
                  Gość portalu: nienormalny? napisał(a):

                  > nie mogłem zrozumieć tego co się działo jak stalin umarł teraz już wiem...
                  > zbiorowy kociokwik chwilowy...a potem znów zaczniemy się mordować...

                  Śpij spokojnie, nadal nic nic nie rozumiesz. Aha, mordowano przed śmiercią
                  stalina. Zapytaj swojego dziadka, na pewno chętnie powspomina "dobre czasy"
              • zinekk Ala ma kota 06.04.05, 22:17
                Gość portalu: Ala napisał(a):

                > > Posłuchaj panienko. Twoja wiara, to Twoja sprawa, nie szczekaj na innych
                > i
                > > zajmij sie opłakiwaniem. Ja wierze w nature i jej prawa. Taka mam prace.
                > I
                > tyle
                >
                > Cos pan taki nerwowy, panie naturalista? Behawioryzm ci zaszkodził? Jaka wiara?
                >
                > Masz manię prześladowczą? Będziesz mordował oponentów, czy poprzestaniesz na
                > wrzaskach? Masz pracę, to się do niej przykładaj, bo skończysz jako stały
                > bywalec forum...
                > Rhemek ma bardzo naturalne zainteresowania. O jego preferencjach nie pisze cała
                >
                > prasa. Raczej ta foliowana, a tu nie ma żałoby :-))))



                Prawdopodobnie indoktrynacja sprawiła, ze masz ciasny łeb. Ja na to nic nie poradze.


                Wyobraz sobie, ze w zakres moich obowiazków wchodzi tez siedzenie przy
                komputerze, za durna jestes na to, by to pojąć, zreszta nigdy nie chwaliłem sie,
                swoim zawodem.

                Rhemek jest normalnym facetem, nie nosi sukni, nie usługują mu młodzi chłopcy.
                Interesuje go własna młodość i normalne popędy. Tego też nie zrozumiesz..

                To nie ja szczekam, ale Ty, dzierżąć w grymasie furii doktryne i pusty łeb.
                • Gość: Ala Re: Ala ma kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 22:24
                  > Wyobraz sobie, ze w zakres moich obowiazków wchodzi tez siedzenie przy
                  > komputerze, za durna jestes na to, by to pojąć, zreszta nigdy nie chwaliłem
                  sie
                  > ,
                  > swoim zawodem.
                  >
                  > Rhemek jest normalnym facetem, nie nosi sukni, nie usługują mu młodzi chłopcy.
                  > Interesuje go własna młodość i normalne popędy. Tego też nie zrozumiesz..
                  >
                  > To nie ja szczekam, ale Ty, dzierżąć w grymasie furii doktryne i pusty łeb.

                  To teraz płacą za pobekiwanie na forum?
                  Szanowny panie, guzik mnie obchodzi pański zawód. Jeśli polega na produkowaniu
                  obelg na forach internetowych, to zastanów się pan nad jego zmianą. Tandetny
                  pan jesteś, jak na zawodowego obrażacza.
                  A co do prasy foliowanej, to ma ona znacznie szerszy wachlarz tematów niż
                  pańskie sztubackie wyobrażenia :-))))))
                  ps. coś Ci odbiło z wieczora z ta wiarą, doktryną i furią? Aleosochodzi?
                  • Gość: €uro Re: Podoba mi sie tytul watku :-) IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.05, 22:45
                    Podnosze wzrok znad zajmujacej lektury
                    (U.Ranke-Heinemann), zagladam na forum
                    i mysle, ze gdybym chciala sie zalogowac,
                    wybralabym sobie nick "wychodzi" ;-)

                    pozdrowienia dla Was;
                    adherentow i adwersarzy
                    :-)
                • Gość: okceg Re: Ala ma kota IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:32
                  > Rhemek jest normalnym facetem, nie nosi sukni, nie usługują mu młodzi chłopcy.
                  > Interesuje go własna młodość i normalne popędy. Tego też nie zrozumiesz..

                  Rhemek, z tego co sam pisal na forum, lubi organizowac orgietki i lubi, jak jego
                  zona sypia z cudzymi mezami, podczas gdy sam sypia z ich (tych mezow) zonami.
                  Takie imprezki sa oczywiscie platne, a organizuje ich malzenstwo Rhemek i zona.
                  Jest to, jak rozumiem, bardzo sztampowe zachowanie polskiej rodziny.
              • angoulene Re: "Cud po odejściu Papieża" 09.04.05, 22:11
                > wrzaskach? Masz pracę, to się do niej przykładaj, bo skończysz jako stały
                > bywalec forum..

                ;))
      • ted.allrightsreserved Re: "Cud po odejściu Papieża" 09.04.05, 23:05
        polynomial napisał:
        > Zmęczony narodową histerią
        > Polynomial-C
        >
        > p.s. Żeby było jasne. Szanuję Karola Wojtyłę jako człowieka i jako polityka, al
        > e
        > ani on dla mnie ojciec, ani święty.
        >

        ano
    • unsatisfied6 nie ważne co Papież powiedział 07.04.05, 09:50
      obłuda prawodawców - nie ważne dla nich , co Papież mówił .
      cytują tylko co służy ich celom . najważniejszym dla nich
      jest teraz , by sobie zrobili zdjęcie na pogrzebie Papieża .

      nia mają krzty szacunku do słów Papieża , są zaprzeczeniem
      szacunku dla pracy .

      www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/laborem.html
      "za pracę uznać można i uznać należy pośród całego bogactwa czynności, do
      jakich jest zdolny i dysponowany poprzez samą swoją naturę, poprzez samo
      człowieczeństwo. Stworzony bowiem na obraz i podobieństwo Boga Samego (por. Rdz
      1, 26) wśród widzialnego wszechświata, ustanowiony, aby ziemię czynić sobie
      poddaną "

      to co w tym wątku Papież powiedział jest w kompletnej sprzeczności z naszymi
      realiami . "zdolny i dysponowany" to przeciwieństwo naszej nagatywnej
      selekcji , której wynkiem jest coraz to gorszy stan naszej gospodarki
      i niemoc realizacji tego "aby ziemię czynić sobie poddaną ".
      • incognitto Norwid to ulubiony poeta papieża 07.04.05, 14:20
        Wielkość


        Wiesz, kto jest wielkim? - posłuchaj mię chwilę,
        Nauczę ciebie
        Poznawać wielkość nie tylko w mogile,
        W dziejach lub w niebie.


        Wielkim jest człowiek, któremu wystarczy
        Pochylić czoła,
        Żeby bez włóczni w ręku i bez tarczy
        Zwyciężył zgoła!


        Niższym się stawszy, on Zawiść poniża,
        A Zawiść w czwały
        Leci i czepia mu znamiona krzyża,
        Wołając: "Mały!"


        I kłamie sobie, jak kłamała pierwéj,
        Gdy on, z westchnieniem,
        Przyjmuje sławę i niesławę - nerwy,
        Prawdę - sumieniem.


        Ludzie więc chlubią się, że wielkich znali,
        K'temu jedynie,
        Iż nie poznają się na wielkim mali
        Pierwej, aż zginie.


        Podobnież niedźwiedź: pierw trupa zakopie,
        By dobył z trumny.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Lecz to w Syberii, nie zaś w Europie
        Bywa rozumnéj.


        • Gość: norwid Re: Norwid to ulubiony poeta papieża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:23
          Też lubiał na golasa?
    • unsatisfied6 głupi , chamski i pruderyjny 07.04.05, 14:50
      nauki Papieża są mu nieznane - nie wie kompletnie , czego
      Papież nauczał ale w obronie swojej pruderii , obłudy i zakłamania
      atakuje nielicznych , co mają w sercu słowo Papieżo i tych co
      jednoczą się z jego przesłaniem miłosci bliźniego niezależnie
      od wiary .

      fasada dla niego ważna , nie poznać PRAWDY i nie dać innym
      możliwosci jej poznania , a eskploatować , zrobić sobie zdjęcie z Papieżem lub
      innym wielkim tego świata by światu zakryć swoją miernotę .
      wybiórczo zacytować dla własnych korzysci a często wbrew
      intencjom i PRAWDZIE , której Papież służył .

      ważne dla niego , by w jak najbliższym szeregu stanął na audiencji ,
      by w pierwszych rzędach na pogrzebie uczestniczył .
      • incognitto "abyście się wzajemnie milowali" 07.04.05, 15:02


        redaktor w prI (chyba Matul) mowi wlasnie, ze te slowa własnie sie w polsce
        realizują.
        "te wszytskie znicze ustawione wzdłuz ulic - to jest wybuch milości"

        no to co Ty chcesz U6, czego wymagasz od jakiegoś tam 'czytelnika'
        skoro wyksztalcony redaktor takie banialuki oppowiada.
        • unsatisfied6 światło w sercach ludzkich 07.04.05, 15:15
          incognitto napisał:

          >
          >
          > redaktor w prI (chyba Matul) mowi wlasnie, ze te slowa własnie sie w polsce
          > realizują.
          > "te wszytskie znicze ustawione wzdłuz ulic - to jest wybuch milości"
          >

          znicze wśród ulic nic nie znaczą . tego braku miłosci ,
          szacunku do drugiego człowieka , podłego traktowania
          swojego bliźniego obsrwujemy z coraz to większą intesnywnością
          z dnia na dzień i o tym Papież też pisał - światło świec przy drogach nie
          zmienia tej systuacji - Papież życzył sobie tego światła
          w sercach ludzkich , nie w świeczkach . chciał byśmy
          zapalili to światło we własnych sumieniach .

          Papież służył Chrystusowi - jego misją było przypomnienie
          przykazania miłości bliźniego i tego nieustannie nauczał .

          > no to co Ty chcesz U6, czego wymagasz od jakiegoś tam 'czytelnika'
          > skoro wyksztalcony redaktor takie banialuki oppowiada.
          >
          >
          • Gość: okceg Re: światło w sercach ludzkich IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:44
            >
            > znicze wśród ulic nic nie znaczą . tego braku miłosci ,
            > szacunku do drugiego człowieka , podłego traktowania

            A jaki szacunek do drugiego czlowieka ty okazales w tym watku? I jakiz brak
            podlosci?
            • unsatisfied6 chory jesteś ? 09.04.05, 22:48
              Gość portalu: okceg napisał(a):

              > >
              > > znicze wśród ulic nic nie znaczą . tego braku miłosci ,
              > > szacunku do drugiego człowieka , podłego traktowania
              >
              > A jaki szacunek do drugiego czlowieka ty okazales w tym watku? I jakiz brak
              > podlosci?

              chory jesteś ?

              my jesteśmy na forum - pewnie nie zauważyłeś tego .
              podłość widać w czynach a nie w dyskusji z anonimowimi
              forumowiczami .
              • Gość: okceg Re: chory jesteś ? IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:51
                > chory jesteś ?
                >
                > my jesteśmy na forum - pewnie nie zauważyłeś tego .
                > podłość widać w czynach a nie w dyskusji z anonimowimi
                > forumowiczami .

                A szacunek w czym widac?
                • Gość: okceg Re: chory jesteś ? IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 23:02
                  Halloo! Knock, knock, panie U6...
                  Zdaje mi sie, ze sie raczej nie doczekam odpowiedzi... Dobrej nocy zycze w takim
                  razie.
        • incognitto "bylem glodny ,a nakarmiliście mnie" 07.04.05, 15:17

          Następny orzeł katolik w polskim wydaniu:

          Podczas dyskusji (juz nie pomne w jakiej TV, za duzo tego)
          Bp Sławoj leszek Głodź, na czyjś glos w sprawie zepchniecia calych rzesz ludzi
          na margines egzystencji, powiedzial, ze milosaierdzie boże można pomylic z
          nadopiekuńczosia i papiez tez o tym mowi, o niezmarnowaniu potencjalu w
          czlowieku, no więc jak przy dworcu wschod (chyba w wawie) uczestnicyl w
          otwarciu jadlodajni na 1500 posilkow dziennie, to mu wyszło milosierdzie boze
          takie w sam raz i pokrywa sie to ze słowami chrystusa "byles glodny a
          nakarmiliście mnie"
          a w ogole to biedni to nie żaden ewenement tylko polski, bo i w sytej Brukseli
          i paryzu można biednych i bezdomnych spotkac - rozgrzeszył się biskup slawoj.

          a podobno bez robotnikow (dzis prawie nędzarzy)to i papiez by niczego nie
          dokonal
          moze dlatego w gdańsku euforia jest nieco mnijesza, a moze mi sie wydaje.
        • Gość: okceg Re: "abyście się wzajemnie milowali" IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:43
          incognitto napisał:

          >
          >
          > redaktor w prI (chyba Matul) mowi wlasnie, ze te slowa własnie sie w polsce
          > realizują.
          > "te wszytskie znicze ustawione wzdłuz ulic - to jest wybuch milości"
          >
          > no to co Ty chcesz U6, czego wymagasz od jakiegoś tam 'czytelnika'
          > skoro wyksztalcony redaktor takie banialuki oppowiada.

          A dla jakiejz to widowni samotni kierowcy zatrzymywali sie na poboczu, zapalali
          znicz i odjezdzali?
      • Gość: x chcesz naprawiać świat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 23:17
        zacznij od siebie
        • unsatisfied6 stara filozofia i nieskuteczna 13.04.05, 08:45
          Gość portalu: x napisał(a):

          > chcesz naprawiać świat...zacznij od siebie

          szukanie win w jednostkach to typowe dla władzy która niekompenetnie
          gospodarzy wspólnymi środkami - środowisko i byt zmieniają jednostki a to
          środowisko kształtują elity - ryba psuje się od głowy .

          nie byłbym tym kim jestem , gdyby nie długoletni pobyt w Ameryce -
          może bym nawet tej pruderii nie dostrzegał , miał jakiś biznesik ,
          rżnął klientów , miał plecy wśród rosnącej grupy znajomych - takie
          małe biznesiki prowadziłem przed wyjazedm do stanów , teraz mnie to nie rajcuje
          i czuję wstręt do sposobów , w jaki zarabiałem pieniądze - były to
          niewerbalizowane jedyne sposoby robienia kasy , kto się temu nie
          podporządkował , odchodził z gry . miałem masę kolesków , szacunek i
          szmal i coraz to większe perpektywy na przyszłość .

          przed latami myślałem , że winę można odkupić spowiedzią lub "dobrym
          uczynkiem " w postaci jałmużny , kilku złotych wrzucownych do puszki
          na "dobry cel" - też chodziłem do kościoła , brałem udział w oazie i znajdowałem
          usprawiesliwienia swojego właściwego dla polskiej gospodarki działania . teraz
          wiem , że mozna czuć się dobrze jeśli nalezycie spełnia się obowiązki i
          oczekiwania innych wobec siebie i tylko to buduje lepszy byt , a spowiedź i
          jałmużna nie zagłuszą sumienia .

          tak świetnie prosperuje katolicyzm w naszym kraju ( i innych podobnych
          gopodarczo politycznych systemach ) , bo najtaniej rozgrzesza spośród religii
          chrześcijańskich obłudę , korupcję i inne przestępstwa przewinienia wobec
          członków wspólnoty - doskonale pasuje do skorumpowanych systemów .
    • polynomial Znaleźli się i bezpruderyjni 08.04.05, 18:54
      "Gdy Polacy klękają podczas podniesienia Najświętszego Sakramentu, uradowani
      Japończycy robią sobie na ich tle zdjęcia."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2644182.html

      Polynomial-C
      • Gość: kretyn Re: Znaleźli się i bezpruderyjni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 21:43
        Ło matko! Cóś takiegój!
    • unsatisfied6 wyraz miłosci bliźniego 09.04.05, 16:33
      prezydent podał rękę ex-prezydentowi .

      płakać czy się śmiać ?
      • Gość: ręka Re: wyraz miłosci bliźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 18:10
        Nie płacz tylko załóż dochodową firmę "UNSATISFIED UNLIMITED 6" specjalność:
        wyważanie otwartych drzwi : wyważam na każdy temat. Wtedy zarobisz szmal i
        będziesz się śmiał.
        • incognitto Re: wyraz miłosci bliźniego 09.04.05, 19:05
          unsatisfied6 napisał:

          > prezydent podał rękę ex-prezydentowi .
          >
          > płakać czy się śmiać ?

          ex prezydent tej ręki nie odrzucił - pracowało 'nad tym' wiele osob ,
          z róznych srodowisk, ostatecznie Lech sie złamał, okazał miłosierdzie (nie
          szacunek) przez hołd dla Ojca Św, podobno sobie tego życzył, więc Lech wyjścia
          nie miał.

          Ja myślę, ze skoro dwa kluby piłkarskie, a raczej ich kibice się pogodzili ,
          przez co chlubna sława Polski poszła na świat cały,
          prezydenci w obliczu tak podnioslej chwili, też musieli pokazać jacy są dzielni
          i honorowi.

          o matko kochana, jakie to patriotyczne.
          • Gość: na pokaz? Re: wyraz miłosci bliźniego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 20:02
            Stawiasz tezę, że zrobili to na pokaz? Bo chcieli przyćmić gest kiboli? Niech
            zstąpi jakikolwiek duch i odmieni oblicze inkognito, tego inkognito.
          • unsatisfied6 łzy mi ciurkiem lecą 09.04.05, 21:37
            incognitto napisał:

            > unsatisfied6 napisał:
            >
            > > prezydent podał rękę ex-prezydentowi .
            > >
            > > płakać czy się śmiać ?
            >
            > ex prezydent tej ręki nie odrzucił - pracowało 'nad tym' wiele osob ,
            > z róznych srodowisk, ostatecznie Lech sie złamał, okazał miłosierdzie (nie
            > szacunek) przez hołd dla Ojca Św, podobno sobie tego życzył, więc Lech
            wyjścia
            > nie miał.
            >
            > Ja myślę, ze skoro dwa kluby piłkarskie, a raczej ich kibice się pogodzili ,
            > przez co chlubna sława Polski poszła na świat cały,
            > prezydenci w obliczu tak podnioslej chwili, też musieli pokazać jacy są
            dzielni
            >
            > i honorowi.
            >
            > o matko kochana, jakie to patriotyczne.
            >
            >
            łzy mi ciurkiem lecą .
            • Gość: ło matko jedyna Re: łzy mi ciurkiem lecą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 21:41
              Jak Ci tak cieką tioś pewnie dobrze przynapity
              • unsatisfied6 nie z powodu wódy - bo tej nie brakło w sklepach 09.04.05, 21:51
                Gość portalu: ło matko jedyna napisał(a):

                > Jak Ci tak cieką tioś pewnie dobrze przynapity

                nie z powodu wódy łzy mi ciurkiem lecą - bo tej nie brakło w sklepach i nie
                zabraknie .

                w przeciwieństwie do wielu znakomitych przedstawicieli naszego narodu
                nie piję alkoholu ...
                • Gość: ło matko jedyna Re: nie z powodu wódy - bo tej nie brakło w sklep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:27
                  Co sugerujesz?Kto był pijakiem?w Dodatku łżesz jak pies.Kogo oskjarżasz o
                  alkoholizm i płynięcie wódy strumieniami w pogrzeb Świętego Człowieka?Szargasz
                  świętości publicznie.
          • Gość: :-( bezpruderyjny jak incognitto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 10:31
            Cyt: " prezydenci w obliczu tak podniosłej chwili, też musieli pokazać "


            Jesteś wyjątkowo bezpruderyjny
            • incognitto Re: bezpruderyjny jak incognitto 10.04.05, 17:12
              Gość portalu: :-( napisał(a):

              > Cyt: " prezydenci w obliczu tak podniosłej chwili, też musieli pokazać "
              >
              >
              > Jesteś wyjątkowo bezpruderyjny


              no tak, tak
              musieli pokazać, wziąc przykład z kibicow
              teraz autorytetami w sprawach honorowych będą szalikowcy
              • Gość: :) Re: bezpruderyjny jak incognitto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 17:48
                I takiego czyśćca sumień trzeba naszej steranej ojczyźnie.
      • surykattka katolicka SP 09.04.05, 18:12
        W polakach jest duży potencjał i potrafią wykorzystać każdą okazję. A taka
        nadażyła się podczas piątkowej mszy na Starym Rynku. Zapowiedziano zbiórkę
        pieniędzy na katolicką szkołę podstawową im. św.Wojciech, która ma być
        pomnikiem Jana Pawła II. Zwrócono się do wiernych z prośbą o wpłaty i
        wystawiono "skarbonkę" na rynku. Ktoś żeruje na ludzkich uczuciach i emocjach
        związanych ze śmiercią Papieża. Zapomniano tylko dodać, że ta szkoła (jak każda
        katolicka) będzie tylko dla tych dzieci, którzy mają bogatych rodziców.
        • Gość: skarbona Re: katolicka SP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 18:19
          Masz rację. Rośnie nowa elita wychowanków katolickich szkół-pomników dzieci
          mających bogatych rodziców. Na szczęście Ojciec Święty Jan Paweł II nie kończył
          takich szkół.
        • unsatisfied6 a są dla biednych ? 09.04.05, 21:39
          surykattka napisała:

          > W polakach jest duży potencjał i potrafią wykorzystać każdą okazję. A taka
          > nadażyła się podczas piątkowej mszy na Starym Rynku. Zapowiedziano zbiórkę
          > pieniędzy na katolicką szkołę podstawową im. św.Wojciech, która ma być
          > pomnikiem Jana Pawła II. Zwrócono się do wiernych z prośbą o wpłaty i
          > wystawiono "skarbonkę" na rynku. Ktoś żeruje na ludzkich uczuciach i emocjach
          > związanych ze śmiercią Papieża. Zapomniano tylko dodać, że ta szkoła (jak
          każda
          >
          > katolicka) będzie tylko dla tych dzieci, którzy mają bogatych rodziców.

          są takie szkoły dla średniej klasy - znaczy biednych ?
        • Gość: okceg Re: katolicka SP IP: *.pss.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 22:47
          >
          > znicze wśród ulic nic nie znaczą . tego braku miłosci ,
          > szacunku do drugiego człowieka , podłego traktowania

          Biznes is biznes. A czesne pobieraja juz (320 zl) od matek, ktore dzieci jeszcze
          maja w brzuchu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka