Dodaj do ulubionych

co smiesznego dziecko powiedziało

    • luca28 cd. miłosnej fascynacji mojego dziecka 29.06.07, 19:50
      Już kiedyś pisałam, ze Olga ma swojeho ulubionego kolegę, Adasia. Jest nim
      ewidentnie zauroczona. Mówi o nim rózne rzeczy, a to że jest jej bratem, jek
      ulubionym kolegą, a czsami nawet mężem. Ale dziś rano przeszła samą sieibie.

      Obudziła sie i od razu jak wstała powiedziła, ze musi zrobić karteczkę dla
      Adasia i coś jemu napisać. Nagryzmoliła po swojemu na kartce i powiedziała, że
      napisała tam cyt:

      "Adasiu - kocham ci bardzo"

      no i dziś rano poszłyśmy do złobka z ta karteczką, jak wróciła za żłobka
      powiedziała, ze następnego dnia zaniesie do Adasia następną karteczke, na
      której będzie napisane

      "zawsze będziemy sie widzieć"

      prawie padłam na miejscu, skad ona bierze takie teksty, a najdziewniejsze jest
      to, ze ona mówi to zupełnie poważnie.
    • luca28 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 20.07.07, 20:41
      dziś wracjąc z p-lacu zabaw przechodziłysmy koło kortów tenisowych. Olga w
      pewnym momencie zapatrzyła sie na gre i powiedziała na głos:

      - Laju ale ten pan pięknie gla. Też chciałabym tak glać, Jak bede taka duża jak
      ten pan też tak bede glac, tak pięknie. :)

      Pan sie usmiechnał i moje dziecko dostało w prezencie piłeczki do tenisa :)
    • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 23.07.07, 21:23
      Rozmowa z moim synkiem na tematy pacyfistyczne:
      Jędrek: "...i jak ktoś jest dla nas niedobry to go zabijamy tymi patykami."
      ja: "Jędrku a czy wolno kogoś zabijać?"
      Jędrek: "Wolno to nie można, trzeba szybko zabijać."
      • angel2000 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 03.08.07, 13:34
        Córka jest u dziadków i bawi się z moim bratem (28l.).Moja mama tłumaczy mojej
        córce ,że wuja nie umie się bawić z dziećmi bo jeszcze nie ma swoich dzieci. A
        moja córka na to:"Wuja, ale mnie masz...."
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 19.08.07, 15:35
      moje dziecko bawi się z Panem Mężem rycerzami lego:

      "uciachnę Ci głowę!

      nie uciachuj...

      uciachnąłem!!!"

      i


      "Ty tchórzu - nie uciekaj walcz jak mężczyzna!" (mały do dużego)

      :)))
      • ksantypa77 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 20.08.07, 10:08
        18.08.2006
        Ja: "Jestem dzisiaj obrzydliwie leniwa"
        Maja: "To typowe w naszej rodzinie"
        • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 20.08.07, 23:54
          Teksty Jędrka z wakacji.
          Sytuacja pierwsza: siedzimy w samochodzie i jedziemy. Z tyłu Jędrek
          tonem rozmyślonym: "O ile wiem chce mi się siusiu".

          Sytuacja druga: jak wyżej czyli siedzimy w samochodzie i jedziemy.
          Jędrek ni z gruszki ni z pietruszki: "Mamo mam dla Ciebie
          rezygnację". (Dodam, że matka instynktem matki domyśliła się, że
          chodzi o "propozycję")
          • luca28 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 27.08.07, 12:31
            też z teksów wakacyjnych

            spałyśmy w jednym łózku i mała znalazła mój kolczyk na poduszce.
            Chwile na niego popatrzyła i zapytała sie mnie:
            - Mamo a czy ty widziałas żeby jakaś inna żona spała w kolczykach?
    • strzeszynek_i Re: co smiesznego dziecko powiedziało 29.09.07, 00:10
      Moje szczęście ma dopiero 3mies, więc aż tak zaawansowanie mową nie
      włada;) Ale wczoraj mieliśmy zabawną sytuację. Wieczór, mały zasnął
      w bujaku. Leżał na kocyku, więc go nie przypinaliśmy (nier było
      jak). Ja kładłam się ostatnia. Myję właśnie ręce w łazience, a tu
      słyszę takie ŁUP! Wchodzę do pokoju, patrzę, a moje dziecko śpi
      nadal w najlepsze - z główką w dalszym ciągu na bujaku, a resztą
      ciałka na podłodze;) A dziś z kolei, jak go pani doktor badała, to
      ją złapał za stetoskop:)
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 29.09.07, 16:05
      Wracamy ostatnio z przedszkola i mój synuś staje przed panem idącym najwyraźniej
      w stronę przedszkola i mówi:

      "Zgaduję że tata Jagody?"

      Pana trochę wcięło, ale uśmiechnął się i przytaknął.
      • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 29.09.07, 23:56
        Jakoś tak niedzisiejszo to powiedział co?
        • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 01.10.07, 21:02
          absolutnie retro :)

          a ostatnio zaczyna każde zdanie od "mamusia, nie chciałbym Cię denerwować, ale..."
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 24.10.07, 21:01
      moje dziecko dziś w mega kolejce na stacji benzynowej:
      - mama a Pani Iza nauczyła nas dziś dwóch nowych CYFEREK
      - super synuś - a jakich?
      - "em" i "a"
      - ale to nie cyferki tylko literki, a jakie znasz słowa na "em"?
      - myszka, mamut...

      a ja: mandarynka

      na co mój synek
      "MAM grapefriuta"

      no cóż też na em :)
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 02.11.07, 14:22
      Od jakiegoś czasu szkolę moje dziecko, które potrafiło wrzaskiem "mama!"
      wyciągnąć mnie np. z łazienki, tylko po to, żeby powiedzieć "podaj mi tę
      zabawkę" wskazując coś oddalonego o 10 cm od niego. teraz po prostu nie reaguję,
      a jak już on zrezygnuje z wrzasku i przychodzi do mnie zawsze mu powtarzam - nie
      wrzeszcz tylko przyjdź.

      Dziś wieszałam firanki, i jak byłam na parapecie pękła mi jedna żabka. Wołam
      dziecko, przyleciało, podało mi nową żabkę, a na wyjściu z pokoju stwierdził:
      "na drugi raz nie wrzeszcz tylko przyjdź" :)

      stworzyłam potwora... ;)
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 02.11.07, 14:27
      w święto zmarłych pojechaliśmy na wiślaną, sprytnie zostawiliśmy samochód pod
      auchan i poszliśmy przez kładkę pieszo. młody obserwuje świat z góry i mówi:
      -patrz mamo p-o-l-i-c-j-a-n-t!!! o i tam, i tam też. Nie chcę cię mamo straszyć,
      ale mam wrażenie, że policja jest wszędzie!

      podchodzi w końcu do pierwszego napotkanego policjanta i mówi "a ma Pan
      niebieską naklejkę pancernika? nie??? eee, bo musiałby Pan być z ruchu drogowego
      a nie z takiego z chodnika"... i odszedł zawiedziony. Policjant chyba się
      zawstydził :)

      • natalya20 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 05.11.07, 21:27
        jak sie pyta mojego synka jaka jest babcia to odpowiada:
        kochana...stara...gruba...kochana...
        • amj2 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 12.11.07, 21:36

          Syn nastolatek okupuje toaletę (czyta gazetę),mąż wściekły,chce
          skorzystać i nie może sie doczekać...Wywiązuje sie ostra
          dyskusja,mój prawie czterolatek ogląda bajkę i mam wrażenie ,ze
          kompletnie nie interesuje go nic wokół...Mąż kończy słowami: Nie
          dyskutuj , w tej chwili wychodź! Na to mój najmłodszy: no
          właśnie ,nie dyskutuj tylko ...skup się na kupie!!!
    • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 19.12.07, 22:50
      Ostatnio słuchałam z Jędrkiem (prawie 4 lata) jakiejś tam piosenki
      gdzie było coś tam o wolności. I potem go pytam: "Jędrek a co to
      jest wolność?" A on mi odpowiada z całą wiara dziecka: "Wolność to
      wychodzenie z więzienia". Normalnie poczułam się jakby jedno z
      rodziców mojego dziecka było permanentnym kryminalistą.
    • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 14.01.08, 21:23
      Jędrek pyta: "Czemu się malujesz mamo?"
      - "Żebyś zawsze synku mógł mówić, że mama jest najpiękniejsza na
      świecie" - odpowiadam. A synek na to: "Wybacz mi mamo ale ja nie
      mogę tak mówić"
      • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 14.01.08, 21:41
        W sobotę mieliśmy kolędę. mówię młodemu, że przyjdzie do nas ksiądz, że będzie
        modlitwa, może kolędę zaśpiewamy...

        "mamo, boję się tego ksiącia"
        "synku, nie ma co się bać KSIĘDZA, przecież chodzisz na religię..."
        "tak, ale my na religii uczymy się o Panu Bogu, a nie o Panu Ksiądzu..."
    • jusiadyk Re: co smiesznego dziecko powiedziało 12.02.08, 09:44
      Synek mnie namalował farbakami. Ładnie. Mam włosy (fioletowe), oczy,
      uśmiech, ręce, nogi, spódniczkę czerwoną i mam...siusiaka!!! I
      zdaniem Jędrka muszę mieć. Już myślałam, że to pokłosie mojego
      stanowczego charakteru czy coś ale okazuje się, że Jaś i Małgosia,
      których namalował też mają siusiaki. Małgosia też!
      • natalya20 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 27.02.08, 19:02
        niels udaje ze rozmawia przez telefon: halo halo!! kasia??? co robisz??? jestes
        glupia!
        • angel2000 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 07.03.08, 23:14
          Jade z mala (3,5) samochodem i ni cholery nie moge wyjechac z
          podporzadkowanej bo zaparkowane samochody zasłaniaja mi zupełnie
          ulicę.No i tak sie bujam w przod, w tył..Za którymś razem słuszę zza
          pleców: "Kulwa, no jedź!" (sic!)tylko dodam ze to zasługa mojego
          kochanego mezulka...Ale mnie tak zatkalo ze o malo co nie zajechalam
          komus drogi, bo mi sie odruchem pedał gazu nacisnęło..
          • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 28.03.08, 19:06
            chodzimy po sklepie, ładujemy do kosza, potem chcemy iść pod czytnik, sprawdzić
            co ile kosztuje, a potem albo gnamy do kasy, albo możemy jeszcze coś dokupić - z
            reguły gnamy do kasy ;)

            moje dziecko uwielbia podsuwać produkty pod czytnik, ostatnio wyjątkowo szybko
            zapełniliśmy koszyk, więc idziemy w stronę czytnika a młody wrzeszczy na cały głos:

            "ja chcę SZCZYTOWAĆ!!!" chodziło mu o zczytywanie...

            najpierw burak na twarz, bo wokół ludzie patrzą, po czym skwitowałam "synku,
            każdy by chciał"

            śmiałam się jeszcze z półgodziny, do łez...
    • megi74 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 28.03.08, 21:08
      Kapitalny wątek, uśmiałam się jak norka.
      Moja mała (rok i 11 m-cy) uczy się właśnie czystości. Na początek nasiusiała mi
      na dywan więc powiedziałam jej że nie ładnie zrobiła i że robi się siusiu do
      nocnika i trzeba wołać.
      Teraz zamiast wołać o nocnik to krzyczy "Mama, Maja będzie sikać na dywan"
    • jusiadyk to nie moje dziecko 05.06.08, 22:33
      To jest z innego forum, nie znam tego dziecka ale strasznie mnie to
      rozśmieszyło.
      Rodzice z 3-letnim dzieckiem poszli do kościoła. Dziecko ciągle
      krąży zaintrygowane wokół konfesjonału. W pewnym momencie podeszło
      do księdza od przodu (gdzie najmocniej księdza było widać) i coś
      powiedziało a ksiądz w śmiech. Po mszy rodzice podeszli do księdza
      zapytać co dziecko powiedziało. A ksiądz na to: Powiedziało "Co Ty
      tam robisz? kupę?"
    • angel2000 Re: co smiesznego dziecko powiedziało 24.07.08, 15:27
      Siedzę przed komputerem i oglądam spodnie.Moja córka (lat 4), ogląda
      ze mną i w pewnym momencie mówi "to kup sobie takie spodnie!"Ja na
      to że muszę poczekać aż pupa mi zmaleje (niedawno urodziłam).Na to
      córka: " to wypuść z pupy powietrze..." :)
    • andzina Re: co smiesznego dziecko powiedziało 31.03.09, 20:30
      mój syn (lat 8) w ubiegłą niedzielę:

      "Mamo, a kto jest silniejszy - Hitler czy konfederaci?"

      mój Boże, myślę sobie, którzy konfederaci i dlaczego akurat Hitler... na co mój
      mąż zupełnie nieskrępowany (dodam, że nie jest, nie był i nigdy nie będzie
      miłośnikiem historii) odpowiada:

      "Jasne, że konfederaci". mnie wmurowało i nieśmiało bąkam coś o czołgach, a mój
      małżonek kończy - "to się rozumie samo przez się - Hitler był jeden a
      konfederatów wielu " :)



      dziś w bibliotece osiedlowej (w wersji dla dorosłych, ja pożyczam, syn czeka)
      mój syn ogląda tytuły najbliższych książek i nagle woła:

      "Mamo! ja wiem kto to był Dżyngis Chan!!!"
      ja strasznie dumna ale lekko niepewna pytam:

      - Taaaaak??? a kto?
      - Pan całego świata!
      - Co???
      - No tak, w takiej książce było napisane "... i ogłosili go panem całego świata!"

      pani bibliotekarka miała ubaw :D
      • makarcia Re: co smiesznego dziecko powiedziało 06.04.09, 22:50
        W ostatni weekend siedzimy z mała w domku i bawimy sie normalnie... Klocki,
        lalki, piaskownica, a my co chwila slyszymy "tujeee". i tak sobie myslimy co ona
        o tych tujach tak gada , a bylismy na etapie porzadkowania podworka (podcinania
        tui). Po kilku godzinach wpadlismy, ze "tujeee "to dziekuje:)
        Melusiu, prosze ciasteczko - tujeee;
        Masz foremke - tujeee;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka