Gość: torunianka IP: *.petrus.com.pl 09.04.05, 01:08 Święty, święty! Szybko! Tak wołał lud rzymski, oddając ostatnią posługę Janowi Pawłowi II na Placu Św. Piotra. A vox populi to przecież vox Dei. Może warto dołączyć nasze głosy do włoskich? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: semeon Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 03:05 Nemo sapiens nisi patiens !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 09.04.05, 13:03 exceptis excipiendis Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! 09.04.05, 15:25 quidquid agis prudenter agas et respice finem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Święty IP: *.petrus.com.pl 10.04.05, 19:38 nie zawężajmy wątku. Pojawiają się świadectwa uzdrowień. Dokumentacja była już wcześniej gromadzona. Jan Paweł II to Człowiek pełny, któremu los nie szczędził doświadczeń i dobrych i złych. Przeszedł wszystkie próby. Święty. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Święty 10.04.05, 21:43 Gość portalu: torunianka napisał(a): > nie zawężajmy wątku. Pojawiają się świadectwa uzdrowień. Dokumentacja była już > wcześniej gromadzona. > Jan Paweł II to Człowiek pełny, któremu los nie szczędził doświadczeń i dobrych > > i złych. Przeszedł wszystkie próby. Święty. Przez ostatnie dni było wiele filmow, wspomnień i in odnosnie życia papieża, niewątpliwie jest to człowiek wielki, ale przede wszytskim bardzo skromny - w każdym zwe wspomnień taka cecha się przewijała. Widac to rownież po 'nieposiadaniu' niczego na wlasnośc tylko swoją, oraz na w sumie skromnym pochowku. Myślę torunianko, ze nadmierny entuzjazm w sprawie jego świetości, skromnego czlowieka by nie ucieszył. Decyzja nalezy do przyszłego papieża. Jeżeli własnie objawiona głeboka wiara tysięcy ludzi i ich gorących serc zaowocuje milością, tą zwykła, codzienną do bliźniego - wtedy zrobimy prezent najbliższy sercu papiezowi. I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mieli Polacy do praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, do zycia .. w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkich tych wartości ktore papież głosił. Czy wszytskie cnoty nie zgasna wraz ze zniczami? Zobaczymy. Oby nie. Póki co nie wytrzymali szalikowcy - duma nasza narodowa i świeżo objawiony autorytet, czym tak media się podniecały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Święty IP: *.petrus.com.pl 10.04.05, 22:53 cieszę się incognitto, że się ze mną zgadzasz:) natomiast w sprawie prezentowanego przez Ciebie punktu widzenia Papieża, polecam kwiatek na temat co myślał Jan Paweł II... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=22424386&a=22479548 zaś czy cnoty Polaków wygasną czy nie, to nie będzie miało wpływu na świętość Papieża. Ale skoro już o tym mówimy to mam pytanie a propos. Czy Twoje przemiany incognitto już odeszły w cień zapomnienia, że tak bez wiary do przemian innych podchodzisz? Ja jednak wierzę w przemiany trwalsze niż jednodniowe. Nikt z nas nie jest święty, a w ludziach jest pragnienie dobra. Do tego potrzeba im jednak wsparcia i wiary w nich właśnie. On wierzył w ludzi i dlatego teraz mamy te przemiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Re: Święty IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.05, 23:01 Swiety ! Swiety! jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Święty 11.04.05, 12:43 Gość portalu: torunianka napisał(a): Czy Twoje > przemiany incognitto już odeszły w cień zapomnienia, że tak bez wiary do > przemian innych podchodzisz? Ja jednak wierzę w przemiany trwalsze niż > jednodniowe. Nikt z nas nie jest święty, a w ludziach jest pragnienie dobra. Do tego potrzeba im jednak wsparcia i wiary w nich właśnie. On wierzył w >ludzi i dlatego teraz mamy te przemiany. O jakich moich przemianach mowisz torunianko? Na moje życie smierć papieża nie miala specjalnego wpływu, bylam na nią przygotowana, poniewaz papiez od wielu lat cięzko chorował, długi czas wożono Go już na wózku, miał 84 lata, piękne, wartościowe zycie, uważam go za bardzo wspanialego człowieka, do dalszego zachowania w pamięci i szacunku nie jest mi potrzebne zeby zostal swiętym. Dobrze, że ludzie maja w sobie pragnienie dobra. Wczoraj widząc Panią Prezydentową jak mowi o swojej czystości w sercu, jak obciera łzy, tak się wzruszyłam, że nie moglam zasnąć. Nie tylko ją zresztą, juz wcześniej byłam pod wrażeniem gdy pokazywano papieża w sejmie i uduchowione postaci takie jak pani senator Grześkowiak, też miałam bardzo chrześcijańskie, przepojone miłością do bliźniego, pozbawione egoizmu skojarzenia... Dziś prof Chrzanowski trochę przygasil plomień ostatnich dni mowiąc, że szacunek jaki lewica okazala papiezowi nie oznacza przezież, ze się nawrocila;) Ostatnie pacierze lewicy to juz czytsta zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Święty IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 17:37 > O jakich moich przemianach mowisz torunianko? > Na moje życie smierć papieża nie miala specjalnego wpływu, Myślałam o jakichś przemianach wewnętrzych, incognitto, gdyż dobro nie może umrzeć wraz z człowiekiem. Ono się rozlewa jak rzeka. Żadna kropla na Ciebie nie spadła? A to szkoda. > Dobrze, że ludzie maja w sobie pragnienie dobra. Tu ponownie się zgadzamy. > Wczoraj widząc Panią Prezydentową jak mowi .... incognitto, pozwolę sobie zadać trochę niedyskretne pytanie. Czy Ty jesteś zawodowym politykiem, że wszystko sprowadzasz do polityki? My tu mówimy o świętości Jana Pawła II i przemianach w narodzie. Politycy, podobnie jak szalikowcy to też część narodu wprawdzie, ale tylko margines. Szczęściem prawdziwym był ich brak w mediach w ciągu ostatniego tygodnia. A naród przeżył tę śmierć w sposób piękny i autentyczny. I choć oczywistym jest, że nie wszystkie postanowienia zostaną zrealizowane a przyrzeczenia przybiorą realny kształt, to i tak wierzę, że coś dobrego z tego przeżycia pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Święty 11.04.05, 19:48 a ja ocieram łzy prawdziwej radości kiedy widzę jak cały naród okazuje swoje prawdziwe uczucia.z tej mąki będzie chleb.nie oglądam się na to co było.Ojciec Święty odkupił to swoją posługą i osobistą drogą cierniową cierpiącego ciała,aby stać się tym co istotne:duszą.chyba tylko mieszkańcom cienistych alejek serce drży ze strachu,że dobro zwycięży na stałe.i nastanie pokój między ludźmi.dziś mogę powiedzieć o Janie Pawle II:"ŚWIĘTY CZŁOWIEK".i wytrwale,spokojnie oczekiwać na kanonizację. tutaj zacytuję modlitwę zamieszczoną przez Ojców Pallotynów z okazji 50lecia pontyfikatu Ojca Świętego w trakcie wizyty w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w dniu 7 czerwca 1977 roku na Karcie Pamiątkowej: MODLITWY ZA KOŚCIÓŁ I OJCA ŚWIĘTEGO Patronie Kościoła Powszechnego i szczególny opiekunie Stolicy Apostolskiej,święty Michale Archaniele,błagam Cię z żywą wiarą i ufnością w Twą przyczynę,racz bronić i strzec Świętej Oblubienicy Chrystusa.Okaż się wielkim Stróżem Kościoła w tych czasach,kiedy napastuje go rozzuchwalona bezbożność.Otocz przemożną opieką osobę Namiestnika Chrystusowego Jana Pawła II;natchnij wiernych chrześcijan czcią,jaką winni otaczać zastępcę Jezusa Chrystusa na ziemi.Niech będą posłuszni głosowi Jego i darzą zasłużoną miłością Ojca wszystkich dzieci Bożych.Książę Kościoła i Odwieczny Stróżu ludu Bożego,racz powiększyć liczbę wiernych,powołać do służby gorliwych apostołów i wielkodusznych obrońców sprawy Bożej.Nie pozwól,aby triumfowała nienawiść.Broń sam swym mieczem zwycięskim Stolicę Piotrową,spiesz jej z pomocą w każdej potrzebie,zwiąż jak najsilniej serca wszystkich wiernych z ośrodkiem jedności katolickiego świata.Amen. Święty Michale Archaniele,wspomagaj nas w walce,a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.Oby go Bóg pogromić raczy,pokornie o to prosimy,a Ty,Wodzu niebieskich zastępów,szatana i inne złe duchy,które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,mocą Bożą strąć do piekła.Amen. uważam,że modlitwa ta została w dużej mierze wysłuchana i przyda się w trakcie Nowenny przed konklawe. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Święty 11.04.05, 21:38 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > O jakich moich przemianach mowisz torunianko? > > Na moje życie smierć papieża nie miala specjalnego wpływu, > > Myślałam o jakichś przemianach wewnętrzych, incognitto, gdyż dobro nie może > umrzeć wraz z człowiekiem. Ono się rozlewa jak rzeka. Żadna kropla na Ciebie > nie spadła? A to szkoda. matko kochana, torunianko, cały czas na mnie spadały krople, ja papieża sluchalam wiele razy! Popieram wszystko co papież głosił i w zasadzie moje zycie z drobnymi ułomnościami wyglada nieźle;) Jestem zdecydowaną przeciwniczka aborcji, eutanazji, związkow homoseks, rozwodow, zycia na tzw kocią łapę, wychowywania dzieci w rodzinach niepełnych, co jest spowodowane 'sprawianiem' sobie dziecka przez kobiety, ktore nie chcą lub nie maja okazji wyjśc za mąż, ale i pedofilii i tu mam troche żal do papieża, ze nie nie wprowadzil jakichś mechanizmow do dzialalności KK zeby takie zjawiska szybko , skutecznie i co najważniejsze odpowiednio wcześnie eliminowac, bo wsrod księzy tez wystepuje i jest to karygodne. Jestem rownież zgorszona wystawnym trybem zycia kleru, uważam buduje sie w Polsce za duzo kościolow, ktore sa niewykorzystane odpowiednio, wg mnie lekcji religii nie powinno byc w szkołach publicznych , bo nauka religii sie spłyca, bo uczestnicza wszyscy 'jak leci', rownież ci tzw utozsamiający sie z wiara katolicka, niektorzy sa niejako przymuszeni, bo dzieci czuja sie poza grupą, odrzucone itd, itp:) To co sie teraz dzieje to ekstaza, owszem piękny jest widok zjednoczonego spoleczeństwa, ale co z tego? Jakie ida za tym wartości?? Lęk, poczucie osierocenia, łzy i znicze? To za malo torunianko. Jak widać nawet księża już niesmialo studza ten wybuch, mowią duzo o potrzebie nie tylko budowania pomnikow, nadawaniu nazw, ulic placow. Przykro mi torunianko, że nie wpadlam w ekstaze z powodu smierci papieża. Stracilam juz swoich najbliższych w rożnych, dramatycznych okolicznościach, smierć traktuję jako cos normalnego. Jestem zahartowana. > incognitto, pozwolę sobie zadać trochę niedyskretne pytanie. Czy Ty jesteś > zawodowym politykiem, że wszystko sprowadzasz do polityki? Nie. Widze biede, krzywde wielu ludzi. Ciesze się, ze mnie to nie dotyka, ale jestem wsciekła, zła i zirytowana jak widze biedne dzieci wiejskie nia mające na cukierki i rozpasane grupy nowobogackich wspomaganych przez płaczące teraz dobre dusze, ja po prostu nie moge na to patrzeć. To jest obluda i zaklamanie. "powiązany" dyrektor banku bierze 300tys zl m-czie a ludziom bez pracy daje sie 20 zl zapomogi socjalnej, albo wcale. Kamienie mają jesc? Papiez podczas ostatniej pielgrzymki tak duzo o tym mowil. I co? NIC. 400 osob oficjalnej delegacji na pogrzebie, jakieś pojednania, to tylko gesty, pustoslowie z tego niczego dobrego dla zwykłych ludzi nie będzie. Ja sie na to nie łapię, nie wiem, może nie jestem PRAWDZIWĄ katoliczką? Trzeba przemyslec i zrewidowac przynależności i predyspozycji genowej w sprawach wiary w obliczu tej historycznej chwili. Teraz to się martwię stanem zdrowia posła Gruszki, i tym ,że prace komisji w związku z tym sie opóźnią, oraz tym ,że sprawa FOZZ sie przedawni, że zadłużenie zagraniczne rośnie, że pomnika Żołnierza Polskiego w Moskwie nie będzie, że.. pozdrwaiam i sciskam cmok, cmok :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Święty IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 22:19 > matko kochana, torunianko, cały czas na mnie spadały krople, ja papieża > sluchalam wiele razy! > Popieram wszystko co papież głosił i w zasadzie moje zycie z drobnymi > ułomnościami wyglada nieźle;) a skoro tak, to gratuluję, incognitto, w tym także dobrego samopoczucia. Ale cała reszta wywodu to polityka;) A może Ty powinnaś jednak BYĆ politykiem? Bo tak narzekać i oceniać z dużym uproszczeniem, to każdy, za przeproszeniem .... potrafi;) Może Ty powinnaś zacząć coś robić dla tego biednego społeczeństwa o którym tu mówisz, zamiast w jego imieniu narzekać? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: Święty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:33 a od kiedy to pewne prawdy moralne i wartosci ktore wyznaje wielu ludzi to polityka. torunianko nie badz bardziej michnikowska od samego michnika Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Święty 11.04.05, 23:15 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > matko kochana, torunianko, cały czas na mnie spadały krople, ja papieża > > sluchalam wiele razy! > > Popieram wszystko co papież głosił i w zasadzie moje zycie z drobnymi > > ułomnościami wyglada nieźle;) > > a skoro tak, to gratuluję, incognitto, w tym także dobrego samopoczucia. > Ale cała reszta wywodu to polityka;) A może Ty powinnaś jednak BYĆ politykiem? > Bo tak narzekać i oceniać z dużym uproszczeniem, to każdy, za > przeproszeniem .... potrafi;) chwileczkę, dlaczego nazywasz to narzekaniem? jako obywatelka nie mam prawa wyrazic sowjej opinii nt zachowania osob tzw publicznych, ocenic jakiegos zjawiska, zdarzenia, ? > Może Ty powinnaś zacząć coś robić dla tego biednego społeczeństwa o którym tu > mówisz, zamiast w jego imieniu narzekać? Ja robię to co do mnie nalezy. Czyli swoje. Pracuję, zajmuje sie domem i rodziną. Jako jednostka tego spoleczeństwa probuje uczciwie zyć w miejscu w jakim los mnie postawil. Przyjmuję krytykę przelożonych, rodziny, a nawet sasiada zdziśka i koryguje swoje zachowanie. A narzekam w swoim imieniu, jakby co, bo wkurza mnie to i owo. Mam w swoim otoczeniu pewną rodzinę. Nie będę opisywała, bo nie upoważnili mnie do tego. Mowiąc w skrocie byt tej rodziny to jedna wielka nedza i tragedia. Twoim zdaniem jak moge im pomoc? Wyciagnac raz po raz jakies 100 zl i dac na chleb? Ile razy mogę to zrobic (nie jestem dyr banku), jak dlugo ludzie moga zyc bez pracy, na granicy egzystencji? My, zwykli ludzie, skoro zyjemy, pracujemy uczciwie mamy prawo wymagac od rzadzących nie pokazowek, ale rzetelnej uczciwej słuzby, i mamy prawo krytykować, napietnować nieuczcowośc, wszędzie i zawsze. Wydaje mi sie, że tak chętnie przyłaczją sie co niektorzy do ogolnonarodowej żałoby, bo ich nieco potencjał solidarności, samoorganizacji spoleczeństwa przeraził, a na pewno zmusil do zastanowienia. A nuz ktoś tę jednośc znowu wykorzysta niekoniecznie 'po myśli' ? > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Święty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 00:35 matko kochana, torunianko.... Podpisuję się, z pełnym poparciem, pod tymi słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Święty IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 11.04.05, 21:50 Gość portalu: torunianka napisał(a): Politycy, podobnie jak > szalikowcy to też część narodu wprawdzie, ale tylko margines. Politycy to margines, który jednak decyduje o losach narodu : ) Szczęściem > prawdziwym był ich brak w mediach w ciągu ostatniego tygodnia. W mediach nauki i wzniosłe myśli wypowiadały różne osoby m. in. 'Wielki' Aktor Reżyser oraz 'Wielki' Pisarz – w mediach 'autorytet' w dziedzinach wszelkich. Jeżeli przestrogi i nauki wygłaszają do mnie tacy ludzie, to targają mną uczucia sprzeczne. W ciągu ostatnich dni usłyszeliśmy wiele. Mówiono o różnych wartościach. W tym o pojednaniu, miłosierdziu itp. Brakowało jednego – rozważań o prawdzie. Prawda wyzwala. Wyzwala i krzywdzącego i pokrzywdzonego. W tym kontekście brakowało rozważań o wyznaniu grzechów, żalu za grzechy, pokucie, naprawieniu szkód. Bo chyba są to jedne z warunków wybaczenia, pojednania, miłości. A naród przeżył > tę śmierć w sposób piękny i autentyczny. I choć oczywistym jest, że nie > wszystkie postanowienia zostaną zrealizowane a przyrzeczenia przybiorą realny > kształt, to i tak wierzę, że coś dobrego z tego przeżycia pozostanie. Z pominięciem rozważań o prawdzie tracimy szanse na odnowę oblicza tej ziemi. Bo zło może się przecież rozszerzać. Nieprawdaż? ***** "Gdyby teraz zgasło światło, to z pewnością zobaczylibyście państwo nad moja głową aureole. Jestem bez skazy " / J. Kwaśniewska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Święty IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 22:38 wyznanie grzechów w mediach? a to ciekawy pomysł. A gdzie tajemnica spowiedzi? Ważne rzeczy dzieją się w ludziach! To co na zewnątrz to tylko ułomna opowieść o fragmencie przemian i odczuć. I tak się zmienia rzeczywistość. A na rozważania wciąż mamy czas. I to nie tylko o prawdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Święty IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 12.04.05, 00:24 Gość portalu: torunianka napisał(a): > wyznanie grzechów w mediach? a to ciekawy pomysł. A gdzie tajemnica spowiedzi? Późna pora wpływa na Twój brak rozumienia czytanego tekstu czy mała manipulacja? A od kiedy to rozważania o prawdzie, o wyznaniu grzechów, żalu za grzechy, pokucie, naprawieniu szkód jest wyznaniem grzechów? > Ważne rzeczy dzieją się w ludziach! Na przykład? Chyba nie mówisz o cudownym pojednaniu Lecha z Olkiem, łzach i rozerwanym sercu Świętobliwej Pierwszej Damy. : ) To co na zewnątrz to tylko ułomna opowieść > o fragmencie przemian i odczuć. I tak się zmienia rzeczywistość. > A na rozważania wciąż mamy czas. I to nie tylko o prawdzie. A gdzie podziałaś mądrość Ojca Świętego forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=22424386&a=22425520 "Tak to już jest, jak ktoś najpierw jeździ, a potem dopiero się uczy." : ) Czy Ty aby nie uprawiasz poetyki pojednania? ...przebaczajcie w imię bliźniego swego...oni nie muszą się przed Wami kajać : ) ***** "Gdyby teraz zgasło światło, to z pewnością zobaczylibyście państwo nad moja głową aureole. Jestem bez skazy " / J. Kwaśniewska/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: Święty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 11:14 Gość portalu: Maria napisał(a): > Gość portalu: torunianka napisał(a): > > > wyznanie grzechów w mediach? a to ciekawy pomysł. A gdzie tajemnica spowi > edzi? > > Późna pora wpływa na Twój brak rozumienia czytanego tekstu czy mała manipulacja > ? > A od kiedy to rozważania o prawdzie, o wyznaniu grzechów, żalu za grzechy, > pokucie, naprawieniu szkód jest wyznaniem grzechów? > > > > Ważne rzeczy dzieją się w ludziach! > > > Na przykład? Chyba nie mówisz o cudownym pojednaniu Lecha z Olkiem, łzach i > rozerwanym sercu Świętobliwej Pierwszej Damy. : ) ktos chyba znowu Lecha wpuścil w malyny;) doszlo do tego (jak przed chwila podalo radio), że lechu 'zaszantazowal' ze jesli Olek nie zostanie zaproszony to on tez nie przyjdzie. > "Tak to już jest, jak ktoś najpierw jeździ, a potem dopiero się uczy." : ) > > Czy Ty aby nie uprawiasz poetyki pojednania? > ...przebaczajcie w imię bliźniego swego...oni nie muszą się przed Wami > kajać : ) > > ***** > "Gdyby teraz zgasło światło, to z pewnością zobaczylibyście państwo nad moja > głową aureole. Jestem bez skazy " / J. Kwaśniewska/ ja to przyjęłam jako zart i przyznam jestem zgorszona czy w takiej chwili mozna sobie ironizować. no bo jesli ta pani powiedziala to z przekonaniem ze ktos uwierzy to okazala brak szacunku do widzow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Święty IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 12.04.05, 21:50 Gość portalu: incognitto napisał(a): > ktos chyba znowu Lecha wpuścil w malyny;) > doszlo do tego (jak przed chwila podalo radio), że lechu 'zaszantazowal' ze > jesli Olek nie zostanie zaproszony to on tez nie przyjdzie. Uważam, że dwaj panowie grają do jednej bramki. Ludwik Dorn powiedział "Rzeczpospolitej": "To zaproszenie jest wyrazem strategii grubej kreski bis. Sądzę, że może pojawiać się pewien wspólny interes, dotyczący lęku przed odpowiedzialnością za to, co działo się w III Rzeczpospolitej". Posłuchaj wywiadu: www.radiozet.pl/rozmowy.htm,3965 > ja to przyjęłam jako zart i przyznam jestem zgorszona czy w takiej chwili mozna > > sobie ironizować. > no bo jesli ta pani powiedziala to z przekonaniem ze ktos uwierzy to okazala > brak szacunku do widzow. > Pozwoliłam sobie przytoczyć słowa Jaśnie Pierwszej wypowiedziane pod koniec 2003r na spotkaniu w krakowskim Klubie Pod Jaszczurami, w ramach Salonu Polityki. Gospodarzem tego programu była J. Paradowska. W tym czasie media promowały panią Kwaśniewską na prezydenta RP. Pani prezydentowa jest po prostu dowcipna ;) ***** "Dla mnie słowa Ojca Świętego są drogowskazem. Chcę iść drogą, którą On wskazuje, drogą pochylenia się nad każdym człowiekiem." /J. Kwaśniewska 2003r / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: Święty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:36 > > Póki co nie wytrzymali szalikowcy - duma nasza narodowa i świeżo objawiony > autorytet, czym tak media się podniecały. > calkowita kompromitacja mediów.... w pogoni za sensacja, na fali histerii i "odkrywania" papieza taka wpadka.. efe Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Święty 11.04.05, 22:43 Odpowiadasz na : Gość portalu: iv napisał(a): > > > > Póki co nie wytrzymali szalikowcy - duma nasza narodowa i świeżo objawion > y > > autorytet, czym tak media się podniecały. tak to smutne.ile jeszcze trzeba wiary,nadziei i zaufania w takie rogate szalikowe dusze.jestem zapalonym kibicem i ciężko mi kiedy takie zadymy się zdarzają.ale wierzę,że kibice dobrzy przemówią do rozsądku tym łatwo ulegającym emocjom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: Święty IP: *.156.udn.pl 11.04.05, 23:00 > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mieli Polacy do > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, do zycia .. > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkich tych wartości > ktore papież głosił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: Święty IP: *.156.udn.pl 11.04.05, 23:02 > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mieli Polacy do > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, do zycia .. > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkich tych warto > ści > > ktore papież głosił. A Ty jak się stosujesz do wartości przez niego promowanych? Czy mogłabyś pierwsza rzucic kamień? Odpowiedz szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Święty 11.04.05, 23:27 Gość portalu: giggl napisał(a): > > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mieli Pol > acy do > > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, do zyci > a .. > > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkich tych > warto > > ści > > > ktore papież głosił. > > A Ty jak się stosujesz do wartości przez niego promowanych? Czy mogłabyś > pierwsza rzucic kamień? Odpowiedz szczerze. jesteś księdzem i spowiadasz wirtualnie?:)) to nie chodzi o rzucanie kamieni, o wzajemne (nie)rozgrzeszanie bliźnich z ich grzechow, od tego są konfesjonały. Mowimy o podjęciu, probie wdrażania wartości, nasladowania, zycia zgodnie ze wskazowkami, ktore ojciec sw nam zostawil. Jeżeli ktos odrzuca je z założenia, od razu, to z jakiego powodu szanował papieża i teraz po nim placze bo odczuwa straszna pustke? pustke po czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: Święty IP: *.156.udn.pl 11.04.05, 23:40 > jesteś księdzem i spowiadasz wirtualnie?:)) Ja nie proszę Cię o spowiedź, a odpowiedź na pytanie: czy jesteś bez grzechu. Czy dopełniasz tego wszystkiego: > > > > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mie > li Pol > > acy do > > > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, d > o zyci > > a .. > > > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkic > h tych > > warto > > > ści > > > > ktore papież głosił. A oprócz tego, czy dopełniasz miłosierdzia, szacunku do bliźniego, wybaczenia, pokory. Odpowiedz, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: Święty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 11:06 Odpowiadasz na : Gość portalu: giggl napisał(a): > > jesteś księdzem i spowiadasz wirtualnie?:)) > > Ja nie proszę Cię o spowiedź, a odpowiedź na pytanie: czy jesteś bez grzechu. > Czy dopełniasz tego wszystkiego: > > > > > > > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek be > dą mie > > li Pol > > > acy do > > > > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeńs > twa, d > > o zyci > > > a .. > > > > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wsz > ystkic > > h tych > > > warto > > > > ści > > > > > ktore papież głosił. > > A oprócz tego, czy dopełniasz miłosierdzia, szacunku do bliźniego, wybaczenia, > pokory. Odpowiedz, proszę. oczywiście, ze dopelniam, nawet robie rachunek sumienia, przepraszam kiedy trzeba, chodzę (aczkolwiek rzadko) do spowiedzi i pokutuję za grzechy. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Święty 12.04.05, 09:16 Odpowiadasz na : incognitto napisał: > Gość portalu: giggl napisał(a): > > > > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mie > li Pol > > acy do > > > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, d > o zyci > > a .. > > > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkic > h tych > > warto > > > ści > > > > ktore papież głosił. > > > > A Ty jak się stosujesz do wartości przez niego promowanych? Czy mogłabyś > > pierwsza rzucic kamień? Odpowiedz szczerze. > > jesteś księdzem i spowiadasz wirtualnie?:)) > to nie chodzi o rzucanie kamieni, o wzajemne (nie)rozgrzeszanie bliźnich z ich > grzechow, od tego są konfesjonały. > Mowimy o podjęciu, probie wdrażania wartości, nasladowania, zycia zgodnie ze > wskazowkami, ktore ojciec sw nam zostawil. Jeżeli ktos odrzuca je z założenia, > od razu, to z jakiego powodu szanował papieża i teraz po nim placze bo odczuwa > straszna pustke? > pustke po czym? ja nie odczuwam strasznej pustki tylko żądzę czynu jakim jest modlitwa.uważam,że to co ludzie w aktualnym kontekście nazywają straszną pustką jest właśnie wołaniem o impuls.Ojciec Święty był,nauczał,dawał przykład.można było ten przykład jak piszesz z góry odrzucić.można było zaakceptować.był ruch duchowy bo były bieguny odniesienia.teraz nastąpiła pustka.jest to pustka pozorna.łzy żalu powoli wyschną i pustkę wypełni robota według wskazań Ojca Świętego-za,albo przeciw nim jak komu przypadnie.ale z tej mąki będzie chleb.jak w pieśni:zbawienie przyszło przez krzyż Zbawienie przyszło przez krzyż a 1. Zbawienie przyszło przez krzyż, d a Ogromna to tajemnica. d G C Każde cierpienie ma sens, H7 E E7 Prowadzi do pełni życia. E a Ref.: Jeżeli chcesz Mnie naśladować, d E To weź swój krzyż na każdy dzień a d I chodź ze Mną zbawiać świat E a Dwudziesty pierwszy już wiek. 2. Codzienność wiedzie przez Krzyż, Większy im kochasz goręcej. Nie musisz ginąć już dziś, Lecz ukrzyżować swe serce. 3. Każde spojrzenie na krzyż Niech niepokojem zagości, Bo wszystko w życiu to nic Wobec tak wielkiej miłości. p.s.łączę ukłony i dziękuję,że tak się starasz aby wzniosłe pozostało wzniosłe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Święty 11.04.05, 23:08 Odpowiadasz na : Gość portalu: giggl napisał(a): > > I tak jak dziś mowil ksiądz, zobaczymy jaki stosunek bedą mieli Polacy do > > praktykowania religii, do zawierania sakramentu małzeństwa, do zycia .. > > w czystości (!:), eutanazji, aborcji, jednym słowem wszystkich tych warto > ści > > ktore papież głosił. a jeszcze namawiał do ewangelizacji narodu od podstaw.to się bardzo przyda.i tak krok po kroczku będzie dobrze.Ojciec Święty głosił ponad dwadzieścia pięć lat.myślę,że społeczeństwo przez mniej niż tyle lat się zreewangelizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Święty 10.04.05, 23:52 ubi caritas. et amor. ubi caritas. Deus ibi est. czynne 24h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 23:19 Sytuacja jest niewątpliwie mocno wyjątkowa, ale poczekajmy co powiedzą inni. Mam na myśli głównie nową głowę Kościoła jak i hierarchów z innych krajów niż Polska. Niestety zasada "Głos Ludu Głosem Boga" już nie obowiązuje w Kościele Rzymsko-Katolickim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 10:16 inni właśnie powiedzieli: Santo Subito! To nie wyszło od nas Polaków-katolików. My nie jesteśmy skłonni do żądań. My dziękujemy, prosimy. To rzymska "ulica" zażądała. Oczywiście z formalnego punktu widzenia proces beatyfikacji nie może być pospieszny i gromadzenie i potwierdzanie dowodów świętości powinno trwać w normalnych okolicznościach dość długo. Okoliczności obecne są jednak wyjątkowe, co gołym okiem było widać. I nie mówię tu o tym co się działo w Polsce, tylko na świecie. Oczywiste też także, że decyzja należy do przyszłego papieża. Ale przyszły papież też słyszał te żądania, gdyż z pewnością to spośród obecnych tam kardynałów zostanie wybrany. A więc Santo Subito! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Santo Subito! IP: *.cm.umk.pl 11.04.05, 10:36 Nie bardzo rozumiem, na czym ta wyjątkowość polega? Na tym że ludzie krzyczeli? W ciągu wieków swego rozwoju Koścół wypracował procedury kanonizacyjne, które zapewniają swego rodzaju "wiarygodność" i pozwalają unikać wpadek z "odwoływaniem" kanonizacji. W przypadku obecnej sytuacji odnosze silne wrażenie zewnętrznego nacisku na Kościół (głównie ze strony dziennikarzy i tzw. "autorytetów moralnych"), a w takim przypadku zawsze warto sie zatrzymać i zapytać o motywy. Druga sprawa to kwestia tzw. "cudów", pojawiają się przy nich słowa "podobno", "rzekomo" itd. ato nie nie wróży dobrze beatyfikacji, gdyż cuda muszą być potwierdzone naukowo. Ponadto jeden z rzekomych cudów wiąże się ze świętokradztwem (przyjęcie Komunii św. przez Żyda, co prawda nieświadomego znaczenia tego aktu, ale jednak jest to poważne naruszenie prawa kanonicznego) a to już każe się poważnie zastanowić... Rozwaga zawsze była cnotą Kościoła. Moim zdaniem należy odłożyć sprawę na jakieś 5 może 10 lat i poczekać, czy po tym czasie nadal wierni będą krzyczeć "Santo, Santo", jeśli tak to można pomyśleć o beatyfikacji. Nikomu to nie zaszkodzi a wiele spraw się może w tym czasie wyjaśnić. Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 11.04.05, 12:12 > Nie bardzo rozumiem, na czym ta wyjątkowość polega? Na tym że ludzie > krzyczeli? Wyjątkowość polega na tym, że ten Papież, żył i cierpiał na oczach świata w sposób AUTENTYCZNY. Co do cudów "podobno", takich pewnie będzie w każdej sytuacji sporo, ale do beatyfikacji tylko jeden autentyczny wystarcza, a te "podobno" są udokumentowane już. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Santo Subito! 11.04.05, 12:21 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > Nie bardzo rozumiem, na czym ta wyjątkowość polega? Na tym że ludzie > > krzyczeli? > > Wyjątkowość polega na tym, że ten Papież, żył i cierpiał na oczach świata w > sposób AUTENTYCZNY. Co do cudów "podobno", takich pewnie będzie w każdej > sytuacji sporo, ale do beatyfikacji tylko jeden autentyczny wystarcza, a > te "podobno" są udokumentowane już. czy takie argumenty nie obrażają skromności papieża? znalazłoby się wiele milionow ludzi, ktorzy zyją i cierpią w sposob autentyczny, czy nie zostają dlatego swietymi, bo media sie nimi nie interesują??? >inni właśnie powiedzieli: Santo Subito! >To nie wyszło od nas Polaków-katolików. My nie jesteśmy skłonni do żądań. >My dziękujemy, prosimy. To rzymska "ulica" zażądała. Były własnie zarzuty za niestosownośc zachowania Polakow, ktorzy krzyczeli podczas mszy pogrzebowej, może nie tylko, również na ulicach Rzymu, gdzie byly tysiace Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Santo Subito! IP: *.cm.umk.pl 11.04.05, 12:34 > Wyjątkowość polega na tym, że ten Papież, żył i cierpiał na oczach świata w > sposób AUTENTYCZNY. Czy cierpienie gdy świat nie widzi ma mniejszą wartość w oczach Boga czy Kościoła? Jeśli tak to dlaczego? Nie rozumiem związku przyczynowego między "publicznością" cierpienia a żądaniem beatyfikacji. > Co do cudów "podobno", takich pewnie będzie w każdej > sytuacji sporo, ale do beatyfikacji tylko jeden autentyczny wystarcza, a > te "podobno" są udokumentowane już. Hola hola! Udokumentowane naukowo? Zebrano historie chorób, poddano analizie, wykluczono skuteczność terapii i stwierdzono ponad wszelką wąpliwość cudowny charakter uzdrowienia? I to wszystko w kilka dni? Poza tym cuda nie wystarczają do beatyfikacji, konieczne jest również przeanalizowanie treści głoszonych przez kandydata i odniesienie ich do wielowiekowej nauki Kościoła. Jeśli stwierdzi się jakiekolwiek rozbieżności bądź niejasności to żaden cud nie pomoże... Jak na razie to pojawiające się żądania beatyfikacji sa typowym przykładem histerii po śmierci dobrego człowieka, znanego na całym świecie. Ale Kościół nie kieruje się emocjami lecz światłem Ducha Świętego. A światło Ducha Świętego objawia się nie w chwilowych zachceniach tłumu, ale w wielowiekowej Tradycji Kościoła katolickiego. Mam nadzieję, że również w tej sprawie Duch św. będzie czuwał nad Kościołem i ustrzeże nas przed pochopnymi sądami i decyzjami podejmowanymi pod wpływem chwili i dziennikarzy. pozdrowienia M. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Santo Subito! 11.04.05, 12:47 >gdyż cuda muszą być potwierdzone naukowo Łał, a ja myślalam, ze w cuda wystarczy wierzyć jak bedzie potwierdzony naukowo, to czy to jeszcze bedzie CUD ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Santo Subito! IP: *.cm.umk.pl 11.04.05, 15:16 > Łał, a ja myślalam, ze w cuda wystarczy wierzyć > > jak bedzie potwierdzony naukowo, to czy to jeszcze bedzie CUD ? > Oczywiście! Musi być naukowo potwierdzone, że wyleczenie nie nastąpiło samoistnie lub w wyniku terapii i jest niewytłumaczalne z punktu widzenia nauki. Na tym właśnie polega cud. Proponuję zajrzeć chociażby pod: 66.201.42.16/viewitem.php3?id=377&catid=371&kbid=ionsikc Trochę długie i po angielsku ale warto poczytać. pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Santo Subito! 11.04.05, 21:53 Gość portalu: sceptyk napisał(a): > > Łał, a ja myślalam, ze w cuda wystarczy wierzyć > > > > jak bedzie potwierdzony naukowo, to czy to jeszcze bedzie CUD ? > > > > Oczywiście! Musi być naukowo potwierdzone, że wyleczenie nie nastąpiło samoistn > ie lub w wyniku terapii i jest niewytłumaczalne z punktu widzenia nauki. Na ty > m właśnie polega cud. > > Proponuję zajrzeć chociażby pod: > > 66.201.42.16/viewitem.php3?id=377&catid=371&kbid=ionsikc > Trochę długie i po angielsku ale warto poczytać. Oj, boje się, ze mnie od tego rozmyslania nad cudami głowa rozboli, ale dziekue bardzo za wyjasnienie. >pozdrawiam równiez:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: Santo Subito! - opinia fachowcow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 11:21 Kardynałowie twierdzą, że okrzyki nie były spontaniczne, ze sprawa, łącznie z transparentami została wcześniej przygotowana. Teraz zaczna się spekulacje komu na tym zależalo żeby powstala niepotrzebna juz teraz dyskusja nad swiętościa papieża, wiadomo, że będa się ścierać różne poglady, spory itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - zaskakujące IP: *.petrus.com.pl 12.04.05, 14:35 Kardynałowie składają podpisy pod petycją w sprawie przyspieszenia beatyfikacji Jana Pawła II - podaje we wtorek "Corriere della Sera" podkreślając, że purpuraci złożą ją na ręce dziekana kolegium kardynalskiego kardynała Josepha Ratzingera. To on przekaże ją nowemu papieżowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: Santo Subito! - dwa w jednym:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 16:29 serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2649789.html ja inform o ktorej napisalam uslyszalam w radiu. aha, jeśli o podpisach mowa, to równiez slyszalam, że intelektualisci wloscy (300 osob) pospisalo jakąs petycję, czy list, nawiązując do tej calej akcji nazywajac to bałwochwalstwem nie wiem jednak czy to prawda, moze cos sie ukaze w slowie pisanym nie warto powtarzac, bez podania zródła, bede sie tego wystrzegac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - dwa w jednym:) IP: *.petrus.com.pl 12.04.05, 16:40 jedna i druga może być prawdziwa. Wśród kardynałów, jak w społeczeństwie różne mogą być opcje. Są z pewnością tacy, którzy stykając się z Janem Pawłem II doceniali jego przymioty charakteru potocznie zwanymi świętością (jak u Matki Teresy, Św. Franciszka i jeszcze innych wyniesionych na ołtarze jako wzory do naśladowania), a także jego mistycyzm. Są też zapewne inni, uważający, że kościół nie może działać pospiesznie w żadnej sprawie. Co oczywiście rozumiem. A petycje "przeciw" też są możliwe. Społeczeństwo obecne jest dość mocno zlaicyzowane, zaś w krajach zachodnich, gdzie istnieją idealistyczne wyobrażenia o komuniźmie, pewnie jest też i taka frakcja. Tej akcji jednak zupełnie nie rozumiem, jeżeli jak piszesz jest prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - w Warto rozmawiać IP: *.petrus.com.pl 12.04.05, 22:58 Papież po śmierci dał nam drugą szansę. jest to czas niezwykły, czas święty, kiedy przeorana została nasza świadomość na wielu poziomach. W sprawach nawróceń przypomina się sytuacja Św. Pawła, wcześniejszego prześladowcy chrześcijan, który zostaje przyjęty przez uczniów Chrystusa po nawróceniu. I podobnie ma się sytuacja z dzisiejszymi przemianami, które należy odebrać pozytywnie i ich nie odrzucać i nie wypominać win wcześniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - w Warto rozmawiać IP: *.petrus.com.pl 12.04.05, 23:08 Cudu przebóstwienia polityki nie można oczekiwać od Jana Pawła II, gdyż to nawet Chrystusowi się nie udało. Papież miał za sobą autorytet nieomylnego w sprawach wiary więc dobrze, że ludzie biorą encykliki i czytają pisma i Pismo Św. do którego Papież odsyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - w Warto rozmawiać IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 13.04.05, 09:13 Gość portalu: torunianka napisał(a): > Papież po śmierci dał nam drugą szansę. ????? Bóg jest miłością i chce wszystkich ludzi zjednoczyć ze sobą, zbawić. > jest to czas niezwykły, czas święty, kiedy przeorana została nasza świadomość > na wielu poziomach. > W sprawach nawróceń przypomina się sytuacja Św. Pawła, wcześniejszego > prześladowcy chrześcijan, który zostaje przyjęty przez uczniów Chrystusa po > nawróceniu. I podobnie ma się sytuacja z dzisiejszymi przemianami, które należy > > odebrać pozytywnie i ich nie odrzucać i nie wypominać win wcześniejszych. To Kwaśniewski się nawrócił??? Parę dni wcześniej: u Najsztuba: Najsztub: - "mąż jest niewierzący" Pani prezydentowa: - "nie każdy otrzymuje łaski Chrystusa." Bez łaski Chrystusa jednak nie można ani wierzyć, ani zwrócić się do Boga, ani żałować za grzechy. Człowiek nawraca się przez moc Ducha Swiętego www.teologia.pl/m_k/zag08-6.htm#5 więc o jakich przemianach mówisz torunianko? ***** "Do aktu przebaczenia potrzebne są dwie strony. Ten, kto zdradzał, i ten, kto był zdradzany. Ten pierwszy (...) musi uznać fakt, iż popełnił zdradę. Ten, kto został zdradzony, może wtedy powiedzieć: wybaczam ci." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 15:24 > To Kwaśniewski się nawrócił??? nie wiem, czy Kwaśniewski się nawrócił, gdyż nie jestem jego spowiednikiem. Ale Kwaśniewski też ma prawo się nawrócić i nie nam sądzić jego, czy kogokolwiek innego wiarę. > więc o jakich przemianach mówisz torunianko? o przemianach wewnętrznych w narodzie, które się dzieją jak Polska długa i szeroka. Większość z nich zachodzi w sumieniach wyłacznie i nikt poza samym zainteresowanym o nich nie wie. I to jest wpływ tego papieża, który swoim przykładem uczył jak żyć. Święty! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! - przemiany 13.04.05, 15:26 przemiany to: pamięć,przejście pamięci w niepamięć...i... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Rachunek sumienia w SLD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:09 Widzisz Mario, jakie to łatwe, wcale niepotrzebny duch swięty, wystraczy dobry program partyjny. Może aferzyści wezmą przykład i zaczna oddawać to co ukradli, podobno pierwsze zawiniątka z zywą gotowką juz się znajdują tu i ówdzie:) Rachunek sumienia w programie SLD wz 13-04-2005, ostatnia aktualizacja 12-04-2005 18:58 "Sojusz sprawiedliwości społecznej" - tak zdaniem liderów SLD wyborcy powinni określać ich partię po zapoznaniu się z jej programem wyborczym "Człowiek, demokracja, europejskość" - streścił go wczoraj Józef Oleksy. Ale żadnych konkretów nie ujawnił. Zapowiedział jedynie, że programowi towarzyszyć będzie rachunek sumienia. Sojusz powie, "co uważa za zło we własnym gronie, za co powinien przeprosić". Nawiązując do "wielkiego tygodnia" po śmierci Jana Pawła II, SLD zamierza wezwać wszystkie ugrupowania do złagodzenia walki politycznej. Tak by kampania wyborcza nie przebiegała w "atmosferze odwetu, radykalnych rozliczeń". - Sojusz - mówił Oleksy - będzie orędownikiem spokojnej, rzeczowej, choć niepozbawionej sporów na argumenty dyskusji o Polsce i jej przyszłości. Zwróci się też do KRRiT, by umożliwiła taką debatę w mediach publicznych. - Trzeba pokazać, czy potrafimy bez pogardy, bez wyniosłego krytykanctwa, bez uprzedzeń i historycznego radykalizmu usiąść i na oczach obywateli mówić o tym, co jest w kraju do zrobienia - oświadczył Oleksy. Liderzy prawicy zapowiadają tymczasem (np. w niedzielę w Radiu ZET), że towarzyszące "wielkiemu tygodniowi" pojednania nie oznaczają rezygnacji z tropienia afer i zaniechania dyskusji o przeszłości. Pytając Oleksego o przyszłość, dziennikarze chcieli wiedzieć, jakie są szanse na wspólną listę lewicy i wspólnego kandydata na prezydenta. Kilka tygodni temu liderzy SLD oświadczyli bowiem, że rozmowy na ten temat powinny się zacząć do 9 kwietnia. Z odpowiedzi Oleksego wynikało, że jak dotąd nic nowego się w tej sprawie nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Rachunek sumienia w SLD IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 13.04.05, 17:55 Gość portalu: incognitto napisał(a): > > Widzisz Mario, jakie to łatwe, wcale niepotrzebny duch swięty, wystraczy > dobry program partyjny. > > Może aferzyści wezmą przykład i zaczna oddawać to co ukradli, > podobno pierwsze zawiniątka z zywą gotowką juz się znajdują tu i ówdzie:) Z niebiańskiej krainy śp. papież ogląda narodowy kabarecik. : ) Z medialnej histerii powstaje historyczna zmowa, kolejna gruba kreska, kolejny okrągły stół i kolejny etap kampanii wyborczej Wałęsy. Dwóch skompromitowanych panów jedna się, a między nimi jak zły duch równie skompromitowany Mazowiecki. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2645551.html Oleksy dowcipkuje: >>Sojusz powie, "co uważa za zło we własnym gronie, za co powinien przeprosić".<< Gdańska prokuratura otrzymała nadzwyczajną misję do spełnienia. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2650980.html I jak Duch Święty w GW pojawia się abp. Józef Życiński a na forum GW poetyczny patos torunianki : ) ***** "Do aktu przebaczenia potrzebne są dwie strony. Ten, kto zdradzał, i ten, kto był zdradzany. Ten pierwszy (...) musi uznać fakt, iż popełnił zdradę. Ten, kto został zdradzony, może wtedy powiedzieć: wybaczam ci." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Rachunek sumienia w SLD IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 19:07 incognitto, nie rozumiem związku z tematem wątku. Chyba zbyt wysoki poziom abstrakcji serwujesz. Miej wzgląd na moją ograniczoną inteligencję. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: Rachunek sumienia w SLD 13.04.05, 21:38 Gość portalu: torunianka napisał(a): > incognitto, nie rozumiem związku z tematem wątku. Chyba zbyt wysoki poziom > abstrakcji serwujesz. Miej wzgląd na moją ograniczoną inteligencję. związek jest bezpośredni torunianko, sama napisałas: >I to jest wpływ tego papieża, który swoim przykładem uczył jak żyć. Święty! sld przeprowadza rachunek sumienia, obiecuje poprawę, chce przepraszać, !! "sojusz sprawiedliwości społecznej" !! "sojusz powie co uważa za zło we własnym gronie.."itd czyz to nie dowod na dokonanie się cudu? jestem pod wrazeniem, a ty nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 13.04.05, 17:36 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > więc o jakich przemianach mówisz torunianko? > o przemianach wewnętrznych w narodzie, które się dzieją jak Polska długa i > szeroka. Większość z nich zachodzi w sumieniach wyłacznie i nikt poza samym > zainteresowanym o nich nie wie. ale torunianka wie. To Ty jesteś Święta!!!! > > I to jest wpływ tego papieża, który swoim przykładem uczył jak żyć. Święty! ***** Kobieta jest cudem boskim, szczególnie jeśli ma diabła za skórą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 19:10 nie, Mario, nie jestem święta, jedynie bardziej wierzę w ludzi i ich dobre intencje niż Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! - przemiany 13.04.05, 19:47 a ja uważam,że w tym wątku panuje duch dyskusji a nie patosu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.04.05, 20:33 Ależ torunianko, wierzę w dobre intencje ludzi ale nie wszystkich. ***** "Tam gdzie jest Duch Święty, tam nie ma miejsca na rutynę, stagnację i uśpienie, letniość i przeciętność. On jest źródłem dynamizmu i autentyzmu." / J. Paweł II / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 19:04 Gość portalu: Maria napisał(a): > Bez łaski Chrystusa jednak nie można ani wierzyć, ani zwrócić się do Boga, ani > żałować za grzechy. Człowiek nawraca się przez moc Ducha Swiętego A skąd Mario wiesz kiedy, jak i wobec kogo działa Duch Święty? Specjalnie dla Ciebie fragment nieco dłużego tekstu, który dostałam Człowiek wyszeptał: - Boże, przemów do mnie ! I oto słowik zaśpiewał. Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął: - Boże, przemów do mnie ! I oto błyskawica przeszyła niebo... Ale człowiek tego nie dostrzegł, rzekł: - Boże, pozwól mi się zobaczyć. I oto gwiazda zamigotała jaśniej. Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał: - Boże, uczyń cud ! I oto urodziło się dziecko. Ale człowiek tego nie spostrzegł. Płacząc w rozpaczy, powiedział: - Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że jesteś tu. Bóg schylił się więc i dotknął człowieka. Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej. Bóg jest wśród nas. Także w małych i prostych rzeczach, nawet w dobie komputerów, więc człowiek płakał: - Boże, potrzebuję Twojej pomocy ! I oto dostał maila z dobrym słowem i słowami zachęty. Ale człowiek usunął go i kontynuował płacz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.04.05, 20:26 Gość portalu: torunianka napisał(a): > A skąd Mario wiesz kiedy, jak i wobec kogo działa Duch Święty? > Specjalnie dla Ciebie fragment nieco dłużego tekstu, który dostałam > > Człowiek wyszeptał: > - Boże, przemów do mnie ! > I oto słowik zaśpiewał. > Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął: > - Boże, przemów do mnie ! > I oto błyskawica przeszyła niebo... Ale człowiek tego nie dostrzegł, > rzekł: > - Boże, pozwól mi się zobaczyć. > I oto gwiazda zamigotała jaśniej. Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał: > - Boże, uczyń cud ! > I oto urodziło się dziecko. Ale człowiek tego nie spostrzegł. > Płacząc w rozpaczy, powiedział: > - Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że jesteś tu. > Bóg schylił się więc i dotknął człowieka. Ale człowiek strzepnął motyla ze > swego ramienia i poszedł dalej. > Bóg jest wśród nas. Także w małych i prostych rzeczach, nawet w dobie > komputerów, więc człowiek płakał: > - Boże, potrzebuję Twojej pomocy ! > I oto dostał maila z dobrym słowem i słowami zachęty. Ale człowiek usunął go i > kontynuował płacz.... Duch Święty jest sprawcą nowego życia, jakiegoś początku, jakiegoś decydującego zwrotu w nas - i to Pismo Święte nazywa nowymi narodzinami. Duch Święty jest więc absolutnie konieczny do tego, abyśmy się na nowo narodzili, abyśmy rozpoczęli nowe życie. Duch Święty nie przynosi nam nowych treści, nowej prawdy w stosunku do tej, którą przyniósł nam Chrystus, ale prawdę tę jak gdyby umieści w naszym wnętrzu, wzbudzi w nas wiarę. Duch Święty rozjaśnia i umożliwia zastosowanie Słowa w naszym życiu. Bóg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 20:46 a co z łotrem na krzyżu, który nie przeczytał Pisma Św. ale uwierzył i otrzymał łaskę na którą nie zasłużył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.04.05, 21:44 Gość portalu: torunianka napisał(a): > a co z łotrem na krzyżu, który nie przeczytał Pisma Św. ale uwierzył i otrzymał > > łaskę na którą nie zasłużył? Wg. św. Mateusza: >> Wybaw więc siebie i nas. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież — sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju (Łk 23, 33–34. 39–43). << Aby uzyskać przebaczenie grzechów, człowiek musi uwierzyć w miłosierdzie Boże, z miłości do Niego żałować za swoje winy i prosić Go o przebaczenie. Bez łaski Chrystusa jednak nie można ani wierzyć, ani zwrócić się do Boga, ani żałować za grzechy. Wysłużona przez Zbawiciela łaska pozwala nam wierzyć, a gdy zgrzeszymy, pobudza nas do żalu, rozbudza w nas miłość, bez której nie można otrzymać wiecznego zbawienia. ***** "Tam gdzie jest Duch Święty, tam nie ma miejsca na rutynę, stagnację i uśpienie, letniość i przeciętność. On jest źródłem dynamizmu i autentyzmu" /J. Paweł II / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - urwałam cytat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 13.04.05, 21:49 Wg. św. Mateusza >> Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież — sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju (Łk 23, 33–34. 39–43). << Umknęła ważna treść : ) Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Co by nie mowić 13.04.05, 22:04 to żadania aby papież zostal swiętym są przedwczesne i niestosowne, czasami wrecz natarczywe. nie taka atmosfera powinna towarzyszcy załobie po skromnym człowieku, na pewno nie chcialby zeby szukano na gwałt dowodow itd. po co to wszystko juz teraz? Papiez prosil 'módlcie się ZA MNIE", a nie 'do mnie'. mamy do kogo się modlić, mamy wielu swiętych na każda okazję. a o NIm na razie wsytarczy pamiętac, naśladować, szanowac, zachowac w sercu i przede wszytskim nie wszczynac powodow do roznych spekulacji. Wybacz torunianko, ale Twoja reakcja, ten wątek i cała ostatnia propapieska 'dzialalnośc' ma jakies takie dziwne, powiedzialabym wręcz NIESZCZERE zabarwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Co by nie mowić IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 22:39 incognitto napisał: > Wybacz torunianko, ale Twoja reakcja, ten wątek i cała ostatnia > propapieska 'dzialalnośc' ma jakies takie dziwne, powiedzialabym wręcz > NIESZCZERE zabarwienie. Wybaczam, incognitto, choć nie rozumiem Twej zdumiewającej podejrzliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iv Re: Co by nie mowić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 22:44 Michnik Ci to wyjasni torunianko: po prostu my katolickie oszolomy tak mamy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - urwałam cytat IP: *.petrus.com.pl 13.04.05, 22:37 to jeszcze tylko powtórzę to co powtarzałam kilka razy. Wierzę w przemiany, które dzieją się w naszym społeczeństwem. I uważam, że każdy ma prawo do przemian. I nie nam oceniać przemiany ludzkich serc. Natomiast oceny działań politycznych to zupełnie inna rzecz. Nie ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - urwałam cytat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 14.04.05, 00:02 Gość portalu: torunianka napisał(a): > to jeszcze tylko powtórzę to co powtarzałam kilka razy. Wierzę w przemiany, > które dzieją się w naszym społeczeństwem. Zaraz, zaraz torunianko, wierzysz w przemiany, które się dzieją w naszym społeczeństwie o których nikt nie wie, czy jedynie bardziej wierzysz w ludzi i ich dobre intencje? Strasznie pogmatwałaś podsumowanie : )) I uważam, że każdy ma prawo do > przemian. Tego prawa nikt nie odbiera. Radowałabym się z pozytywnych przemian. Zaś przemiany służące tylko do poprawy wizerunku wśród części opinii społecznej, wzbudzają we mnie negatywne emocje. I nie nam oceniać przemiany ludzkich serc. Ty jednak jesteś szczęściarą, już zauważyłaś przemiany ludzkich serc : )) Może miły pan, który pomógł mi zmienić koło na drodze jest po takiej przemianie? Jeśli czyta Pan FB, jeszcze raz dziękuję za okazaną pomoc i pozdrawiam. A może zdradzi nam Pan tajemnicę? > > Natomiast oceny działań politycznych to zupełnie inna rzecz. Nie ten wątek. ***** "Tam gdzie jest Duch Święty, tam nie ma miejsca na rutynę, stagnację i uśpienie, letniość i przeciętność. On jest źródłem dynamizmu i autentyzmu" /J. Paweł II / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - urwałam cytat IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 14.04.05, 00:21 To specjalnie dla Ciebie torunianko : ) "Człowiek z dalekich stron" Z dalekich stron przybywa człowiek, w jego oczach falują łany zboża. Choć sercem targał Oświęcimia wiatr, on w wierszach głosił miłość, którą płonie serce człowieka do wszystkich ludzi na ziemi. Z dalekich stron przybywa człowiek, niosący w ręku ból i księgę. Padł strzał i z oczu pociekły łzy. Lecz cały świat przy nim trwał. Złączone serca tego dnia nie dały zabić prawdy. Spowity w biel, niestrudzony, odbywa podróż, która nie ma końca... Cierpienie ma w oczach, patrząc na świat, pogrążony w wojnach, na skamieniałe ludzkie serca, w których umiera prawda. Idź, dobry, wielki człowieku. Idź i mów o wolności. Tam, gdzie wojna, głód i nędza odebrały ludziom godność spraw, bym pamiętał, że Kain to także ja. Ze Wschodu nadciągnął pierwszy podmuch. Świat wstrzymał oddech, coś się zmieniło... Lud zakrzyknął: My chcemy Boga, a wolność jest darem Jego. Otwórz ramiona i spraw by dzieci bratnia więź łączyła. Idź, dobry, wielki człowieku. Idź i mów o wolności. Tam, gdzie siostrą jest tylko udręka trąd i roje much wokół ust idź i spraw, abym pamiętał, że Kain to także i ja Amedeo Minghi "Un uomo venuto da lontano" Tłumaczyła: Aleksandra Soroka-Kulma Leć muzyczko mariluspot.splinder.com/ ***** "Tam gdzie jest Duch Święty, tam nie ma miejsca na rutynę, stagnację i uśpienie, letniość i przeciętność. On jest źródłem dynamizmu i autentyzmu" /J. Paweł II / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto ...i na wieki wieków - amen. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 08:58 Skoro o poezji, poetyce się w tym wątku mowilo, pozwolę sobie zadedykować stary wiersz zawierający jeszcze starsza smutna prawdę, której nawet JPII nie byl w stanie zmienic przez 26 lat pontyfikatu. Pozostaje wierzyć, ze uda się to po Jego smierci i bedzie dowodem na dokonanie się cudu. Świecą gwiazdy, świecą... Świecą gwiazdy, świecą Na wysokim niebie... Jeno nie myśl chłopie, Że to i dla ciebie!... Ta jasna z tysiąca, Co wschodzi od boru Jako skrawek słońca - To pana ze dworu... A niżej ta druga Ze złota szczerego, Co nad stawem mruga - Proboszcza naszego... A trzecia, co w pobok Rzuca snop ognisty Jako srebrną kądziel - Gwiazda organisty... Wszystkie przed oczyma Palą się jak zorze... Tylko twojej nie ma, Chłopie ty, niebożę! Powiadają ludzie, Że z dawnej dawności Pan Bóg wszystkie gwiazdy Zapalił w równości... Ni chłopa, ni pana Nie było na niebie, Każdy człek swą własną Gwiazdę miał dla siebie... Ale jak się zaczął Kurczyć lud ubogi, Poszły gwiazdy z nieba Na rozstajne drogi... A te pańskie świecą, Jako talar biały, A te chłopskie w rolę, Jak łzy, pospadały! No i żeby mnie jakiś niemiłośnik poezji o złosliwośc nie posądzał. Wiersz napisała niejaka Maria Konopnicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci A bo są... IP: 82.146.225.* 14.04.05, 14:42 Czy to bajka,czy nie bajka, Myślcie sobie,jak tam chcecie, A ja przecież wam powiadam: Krasnoludki są na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito skoro juz..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.05, 15:34 ..jestesmy na poziomie mokolotywy;), to specjalnie dla Ciebie: i nastrojowo, i patriotycznie, i przede wszytskim ...na temat. A jak poszedł król na wojnę... A jak poszedł król na wojnę, Grały jemu surmy zbrojne, Grały jemu surmy złote, Na zwycięstwo, na ochotę... A jak poszedł Stach na boje, Zaszumiały jasne zdroje, Zaszumiało kłosów pole, Na tęsknotę, na niedolę... A na wojnie świszczą kule, Lud się wali jako snopy, A najdzielniej biją króle. A najgęściej giną chłopy. Szumią orły chorągwiane, Skrzypi kędyś krzyż wioskowy... Stach śmiertelną dostał ranę, Król na zamek wracał zdrowy... A jak wjeżdżał w jasne wrota, Wyszła przeciw zorza złota I zagrały wszystkie dzwony Na słoneczne świata strony. A jak chłopu dół kopali, Zaszumiały drzewa w dali, Dzwoniły mu przez dąbrowę Te dzwoneczki, le liliowe... pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka sugeruję... IP: *.petrus.com.pl 14.04.05, 17:40 założyć wątek poświęcony Konopnickiej. a w sprawie wojny sugeruję zajrzeć tu: www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/aby_kazdy_pokoj_24022002.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: skoro juz..... IP: *.156.udn.pl 14.04.05, 23:59 Czekam na ten moment, gdy dla zdyskredytowania idei beatyfikacji JP2 zaczniecie cytować Urbana, jak już Konopnicka nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: A bo są... 16.04.05, 15:40 Odpowiadasz na : Gość portalu: luci napisał(a): > Czy to bajka,czy nie bajka, > Myślcie sobie,jak tam chcecie, > A ja przecież wam powiadam: > Krasnoludki są na świecie. też się nad tym zastanawiałem,bo sporo się o tym czytało i słyszało.osobiście nie widziałem.ale nie wszystko czego nie widać nie istnieje.to kwestia wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.petrus.com.pl 14.04.05, 18:26 Gość portalu: Maria napisał(a): > Zaraz, zaraz torunianko, wierzysz w przemiany, które się dzieją w naszym > społeczeństwie o których nikt nie wie, czy jedynie bardziej wierzysz w ludzi i > ich dobre intencje? > Strasznie pogmatwałaś podsumowanie : )) nic nie pogmatwałam. Wierzę w przemiany, które się dzieją teraz w naszym społeczeństwie. One się dzieją tu i teraz, tak jak działy się po pierwszej pielgrzymce Papieża do Ojczyzny. Owoce takich przemian nie stają się widoczne tak natychmiast, choć i to było widać. A w dobre intencje ludzi też wierzę, i wiem, że samymi dobrymi intencjami jest "piekło wybrukowane";) Za intencjami musi pójść jeszcze praca i trud. Ale wierzę, że w dużej mierze społeczeństwo chce się tego trudu podjąć. > Radowałabym się z pozytywnych przemian. Zaś > przemiany służące tylko do poprawy wizerunku wśród części opinii społecznej, > wzbudzają we mnie negatywne emocje. ja nie mówię o tych, którzy postanowili skorzystać z szansy podłączenia się pod główny nurt, który nagle zmienił kierunek, lecz o tych autentycznych, nie na pokaz. A wierzę, że tak było na stadionie, kiedy tuż przed śmiercią Ojca Św. KIBICE zażądali przerwania meczu, a kamera tylko to zarejestrowała. To byli także ludzie, głównie młodzi, ale nie tylko, którzy jak usłyszeli ostatnie słowa konającego Papieża, spontanicznie ruszyli "na katedry", które w wielu przypadkach zostały tym zaskoczone. Gdy jednemu z biskupów doniesiono, że tłum młodych ludzi przyszedł pod katedrę i trzeba ją otworzyć, zapytał "a kto ich zaprosił"? Nikt! Sami przyszli. Rzecz to zupełnie niespodziewana i... nie skończyło się na jednorazowym przyjściu. Ludzie zaczynają czytać. I jak podaje dziś prasa przychodzą do kościoła bo czują taką potrzebę. "Łodzianie najrzadziej w kraju chodzili do kościoła. Po śmierci Papieża wszystko się zmieniło. Łódzkie parafie pękają w szwach. Parafie wydają pięciokrotnie więcej komunii świętej. - Zdecydowanie więcej ludzi chodzi też do spowiedzi - mówi ksiądz Waldemar Sondka z kościoła środowisk twórczych." wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2653370.html Co do kolejnej Twej uwagi: > Ty jednak jesteś szczęściarą, już zauważyłaś przemiany ludzkich serc : )) Chyba masz rację. Pewnie jestem jednak szczęściarą:) W każdym razie chyba sporo dostrzegam i ogólnie nie narzekam. > Może miły pan, który pomógł mi zmienić koło na drodze jest po takiej przemiani > e? > Jeśli czyta Pan FB, jeszcze raz dziękuję za okazaną pomoc i pozdrawiam. A może > zdradzi nam Pan tajemnicę? Nawoływanie do zdradzania tajemnic nie jest chyba najlepszą formą wdzięczności? I nie ma chyba powodu, aby oczekiwać od innych ludzi takich deklaracji. Wystarczy, że to się dzieje. Niech się dzieje w duszach i sercach ludzkich, a wtedy wreszcie zrzucimy z siebie ten gorset niedowierzenia innym, niechęci do innych, a na naszych chmurnych i zaciętych twarzach zawita uśmiech nie tylko dla krewnych i znajomych, ale dla zwyczajnego, innego człowieka. Teraz jeszcze ktoś kto się do nas uśmiecha budzi podejrzenia. Gdy to nastąpi, to dla mnie będzie to już prawdziwy cud. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! - przemiany 14.04.05, 21:30 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.156.udn.pl 15.04.05, 00:02 > > Może miły pan, który pomógł mi zmienić koło na drodze jest po takiej prze > miani > > e? > > Jeśli czyta Pan FB, jeszcze raz dziękuję za okazaną pomoc i pozdrawiam. A > może > > zdradzi nam Pan tajemnicę? > > Nawoływanie do zdradzania tajemnic nie jest chyba najlepszą formą wdzięczności? Maria - jak wynika z mojej obserwacji tego wątku - ma dość specyficzny sposób argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito JP II na pewno nie bał się Urbana, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 08:53 a tym bardziej Konopnickiej. Skoro giggl wspomniał o Urbanie, to z wątku jaki jest na 'kraju' można wnioskowac, ze 'stepiło' mu się nieco pioro, znaczy jest dobrze, bo nawet Urban złagodniał. Nie mnie to oceniac bo nie czytywałam Urbana, więc nie mam skali porownawczej. Może ty giggl się wypowiesz nt. ------------------------------------------------------- " Żałoba z powodu żałoby " Nie jestem w żałobie po papieżu. Razi mnie totalny atak triumfującego katolicyzmu. Mierzi obłuda wyrażana przez żałobnie wymodelowane minki prezenterek TV. Razi Lis, który łzawi żłobiąc bruzdy na make-up. Boję się, gdy ludzie ulegając presji stada nasiąkają fanatycznymi emocjami. Szczególnie się lękam tego wtedy, kiedy klerykalizm sprzęga się z nacjonalizmem. Niech więc Czytelnicy "NIE" nie pytają mnie, dlaczego nasz tygodnik śladem całej prasy nie udaje, że życie kraju i świata stanęło, bo papież umarł. Niektórzy ślą maile i SMS-y, że przestaną "NIE" czytać, skoro tygodnik nie celebruje żałoby po papieżu. Odpowiadam im, iż postąpią trafnie. Jeśli oczekują od nas sztuczności, fałszu, komedianctwa ? znajdą gdzie indziej dostatek tego pokarmu. Nie będę udawać sieroty po Wojtyle ulegając społecznej presji. Nie poddam się już żadnej masowej psychozie z jakiegokolwiek powodu. Brytyjski "Guardian" z 5 kwietnia br. przytoczył wypowiedź katolickiego pisarza Grahama Greene?a, który powiedział kiedyś, że przyśniło mu się, iż gazety doniosły w swoich nagłówkach: "Jan Paweł II kanonizował Jezusa Chrystusa". Niektóre zagraniczne redakcje niechętne temu, co po śmierci papieża wyczynia się w Polsce, dzwonią do mnie jako tego Polaka, który da im do druku wypowiedź odmienną od stereotypowych łkań po Wojtyle. Wiedzą bowiem, że niedawno sąd skazał mnie za znieważenie Jana Pawła II. Mniemają więc moi cudzoziemscy rozmówcy, że śmierć papieża świadczy o słuszności felietonu "Obwoźne sado-maso", za który mnie sądzono. Krytykowałem bowiem obwożenie po stadionach i wystawianie na pokaz ledwo żywego człowieka. Redakcje te przypuszczają więc, że teraz triumfuję, ponieważ przewidywałem, że otoczenie zamęczy Wojtyłę znęcając się nad starcem pospołu z nim samym. Bzdura. Gdyby papież od lat nie wstawał z łóżka, zapewne także by umarł. Ja pisałem o tym, że widowiska z udziałem osoby niemogącej chodzić ani mówić rażą mnie pod względem estetycznym. Nie udzielałem zaś porad medycznych. Nie moja to broszka. Papież ogłaszał prawdy szlachetne, wzniosłe, natchnione, zawsze ładnie brzmiące. Nie męczył wiernych zmuszaniem ich do myślenia. Moim zdaniem nigdy nie powiedział niczego, co byłoby oryginalne i ciekawe. Przykładem tzw. testament. Nie należał do elity mądrych rodaków, do której zaliczam takie osoby jak np. Bronisław Łagowski, Zygmunt Bauman, Jacek Żakowski, Waldemar Kuczyński, Aleksander Smolar, Wisława Szymborska, Jerzy Szacki, ale żadnego z duchownych. Papież stanowi wielkość sztukowaną, napompowaną przez kult, którym go otoczono, nadymaną przez cmokierów. Jeśli kogoś moja ocena oburza, niech znajdzie cytat z Wojtyły zawierający oryginalną myśl. Mówił banały swego czasu pięknie modulowanym głosem. I wzorem innych przywódców ściskał dzieci i chwalił pokój. Nie wszystko, co głosił, godne jest szacunku jako frazesy gładkie, ale poczciwe. Wywierał presję na świat zachodni przeciwdziałając przeznaczaniu środków na ograniczenie urodzin w krajach najbiedniejszych. Ponosi więc odpowiedzialność za utrwalanie nędzy i głodu w imię ideologicznego przesądu. Wojując z kondomami utrudniał też zwalczanie klęski AIDS w Afryce. Na jego szczęście ofiar tej polityki kościelnej nigdy nie uda się policzyć ? tak jak rachuje się straty w ludziach spowodowane przez niektórych innych przywódców. Żałobę totalną przytłaczającą wszelkie inne przejawy życia publicznego przeżywam w Polsce po raz drugi. Pierwsza nastała w marcu 1953 r. Brałem w niej udział z przekonaniem. Już wkrótce tego przekonania żałowałem. Nie znaczy to oczywiście, że porównuję Karola Wojtyłę do zbrodniarza Józefa Stalina. Porównywalna jest jednak skala, w jakiej zamarło życie, psychoza żałobna i presja wyznawców na jej rzecz. Nie wierzcie bowiem, młodzi, że Stalina w Polsce opłakiwano głównie pod urzędowym przymusem. Czuliśmy żałobę m.in. dlatego, że umierał stalinowski świat ? wadliwy, ale znany ? a otwierała się przyszłość niewiadoma, która mogła być gorsza. Była lepsza. W każdym razie śmierć Stalina oznaczała zmianę o historycznym dla świata wymiarze. Żaden koniec pontyfikatu od setek lat nie miewa takiej doniosłości. Żałoba po Stalinie uodporniła mnie na uleganie wszelkiej zbiorowości zakażającej emocjami. Polacy dali się teraz ponieść nie tyle żalowi, ile wymuszonej przez media przesadzie. Jan Paweł II nazwany będzie w Polsce Wielkim, Świętym, najwybitniejszym Polakiem w dziejach itd. Ocen tych nikt nigdy nie uzasadni inaczej niż wykrzykując z egzaltacją ogólniki. W wielkość Wojtyły po prostu wypada wierzyć z tytułu solidarności z całym plemieniem Polaków. Po śmierci Wojtyły potęga kleru jeszcze wzrośnie w życiu społecznym i państwie dzięki utrwaleniu kultu kariery jedynego w dziejach Polaka, który ją zrobił. Kult ten będzie umiejętnie podsycany i zatruje życie publiczne prawicowym, zachowawczym nacjonalizmem. Klerykalny nacjonalizm kult ten spożytkuje pomimo proeuropejskiej, antybushowskiej w sprawie Iraku, internacjonalistycznej orientacji Jana Pawła II, mimo niepopierania przezeń koncepcji państwa wyznaniowego oraz otwartości wobec innych wierzeń i kultur. Mając lokalne bóstwo Polacy wzmocnią swą religijną odrębność, a są wadowickiego wyznania. W ślad za tym integrowanie się z Europą napotka dodatkowe opory. Mniemam, że Wojtylizm stając się narodową religią pobudzi lokalną megalomanię i skłonność do mesjanizmu. Ćwierćwiecze Karola Wojtyły na Watykanie nowoczesnej Polsce bokiem wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, IP: *.156.udn.pl 15.04.05, 09:44 Rozumiem, że wkleiłaś tu artykuł Urbana, ponieważ doskonale ubiera w słowa twoje poglądy? Poprzestańmy wobec tego na tym, iż stwierdzę, że mam odmienne, niż ty, zdanie. Abstrahując jeszcze od świętości, proszę cię o wyjaśnienie: jak to możliwe, że zastrzegasz się, jakobyś nie czytywała Urbana, a w odpowiednim momencie na tyle znasz jego twórczość", by móc wyodrębnić z niej odpowiednie fragmenty i brylować nimi w dyskusjach forumowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:53 Gość portalu: giggl napisał(a): > Rozumiem, że wkleiłaś tu artykuł Urbana, ponieważ doskonale ubiera w słowa twoje poglądy? Nie. Swoje poglady umiem określić sama. Wkleiłam, bo ty wspomniales o Urbanie, więc pomyslalam ze chcialbys sie do jego słow odnieśc, co nie znaczy, że nie podepre się jeszcze kiedyś jakimś wierszykiem uznanego poety. > Poprzestańmy wobec tego na tym, iż stwierdzę, że mam odmienne, niż ty, zdanie. oczywiście, szkoda, że nie wyraziles jasno swojego zdania, popartego argumentami, a poprzestales na krytyce pogladow Marii. > Abstrahując jeszcze od świętości, proszę cię o wyjaśnienie: jak to możliwe, że > zastrzegasz się, jakobyś nie czytywała Urbana, a w odpowiednim momencie na tyle znasz jego twórczość", by móc wyodrębnić z niej odpowiednie fragmenty i brylowa ć > nimi w dyskusjach forumowych? łał, bryluję?:)) nie znam tworczości pana Urbana, nie czytuję "Nie" . Kiedys sprobowalam, bylo zbyt duzo wulgaryzmow jak na moj gust. Ten artykul 'sciągłam' z wątku o Urbanie na kraju, Tam często zagladam i czytam niektore watki. Nie wiem zatem, czy moje wypowiedzi pokrywaja sie z frgm artukułow Urbana. Jesli jest tak jak twierdzisz, to może znaczyć, ze Urban czyta moje wypowiedzi na forum GW:) Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 15.04.05, 23:17 > Gość portalu: giggl napisał(a): > > > Rozumiem, że wkleiłaś tu artykuł Urbana, ponieważ doskonale ubiera w słow > a > twoje poglądy? > > Nie. Swoje poglady umiem określić sama. > Wkleiłam, bo ty wspomniales o Urbanie, więc pomyslalam ze chcialbys sie do jego > > słow odnieśc, co nie znaczy, że nie podepre się jeszcze kiedyś jakimś > wierszykiem uznanego poety. I jakimś magicznym sposobem słowa Urbana dokładnie pokrywają się z twoimi poglądami, zaprezentowanymi w tym wątku... Wspomniałem o Urbanie jako krańcowym przypadku, który ty natychmiast skwapliwie podjęłaś. Argumenty, które wysuwa w swoim artykule U., znakomicie współgrają z tym, co ty nam tu prezentujesz. A skoro twierdzisz, że nie posiłkujesz się w swoich wypowiedziach jego auorytetem - najwidoczniej to Urban opiera się na twoich, wyczytanych na forum Kraj oraz Bydgoszcz, postach. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 16.04.05, 11:40 angoulene napisała: > > Gość portalu: giggl napisał(a): >auorytetem > - najwidoczniej to Urban opiera się na twoich, wyczytanych na forum Kraj oraz > Bydgoszcz, postach. No własnie to samo zasugerowałam, (więc giggl/angoulene, nie jestes zbyt oryginalna(y)), ale chyba Urban traktuje moje wpisy wybiorczo i o golasach wątek mu sie nie spodobał, nie podzielił mojej opinii, bo nie tylko na basenie, ale podobno w TV swoje cztery litery pokazał. Tak więc wychodzi na to, że wzajem nie jesteśmy dla siebie wzorem:) a co do pogladow Takie same mam od dłuższego czasu, pisalam o tym nie raz. I na temat kościola i wiary, niejaki polunus chcial mnie nawet z KK wypisywac:) Jesli uważam, ze coś jest czarne to uważam tak nadal, i nie zmienię zdania dlatego, że tak samo uważa ktos inny i nieważne KTO TO JEST. Jesli w jakich frgm moje wypowiedzi są zbiezne z opiniami z artykulu, to znaczy, ze uważam tak samo, co nie znaczy, ze autor jest dla mnie autorytetem. A swoją droga to nie zadałas(łeś) sobie nawet trudu, zeby wykazać w czym moja opinia jest tak bardzo do urbanowskiej podobna. W tym, ze nie lubię owczego pędu, poddania się opinii, atmosferze, ekstazie tłumu? W czym jeszcze??? Wysil się troche jak juz chcesz komus coś zarzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 16.04.05, 12:09 Soro nie jest dla ciebie autorytetem, to nastąpiło jeszcze ciekawsze zjawisko: napisałam w stylu "może jeszcze przypniesz sobie kwiatek i będziesz z nim paradować"*, dla podkreślenia absurdu twoich argumentów. A ty oto przypięłaś sobie kwiatek, paradujesz w nim i jeszcze się zarzekasz, że nie lubisz kwiatów :)) *to aby nie użyć dosadniejszej metafory :)) Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 16.04.05, 23:07 angoulene napisała: > Soro nie jest dla ciebie autorytetem, to nastąpiło jeszcze ciekawsze zjawisko: > napisałam w stylu "może jeszcze przypniesz sobie kwiatek i będziesz z nim > paradować"*, dla podkreślenia absurdu twoich argumentów. A ty oto przypięłaś > sobie kwiatek, paradujesz w nim i jeszcze się zarzekasz, że nie lubisz kwiatów > :)) > > *to aby nie użyć dosadniejszej metafory :)) angoulene, biedne dziecko, nie bede ci tłumaczyc ani zasadności argumentow w spr kosciola, ani opowiadac o swoich autorytetach, ani tez zwracac ci uwage co w moich postach nalezy traktowac powaznie, a co jako ironię. No, ale po starej znajomości jesli ktos z 'nie' zglosi sie do mnie z odpowidnia gażą za wykorzystanie tekstu o papiezu(na co licze sprawdzając co i rusz pocztę) nie podziele się z toba bom obliczona jest strasznie, ale powiem za toba slowko, bo twoj wulgarny styl, czesto oblesna tresc postow, ktorymi nadal rózne fora czestujesz, w sam raz nadają się do tej gazety. zatem cierpliwie czekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 17.04.05, 23:21 > angoulene, biedne dziecko, Wybacz, incognitto, twój protekcjonalny ton i brak szacunku do dyskutantów nie pozwala mi ustosunkowac się do twojej wypowiedzi. Jeśli przytoczysz jakiś argument - z chęcią podejmę dysputę. Jeśli jednak ma ona nadal polegać wyłącznie na dyskredytowaniu interlokutora z powodu jego wieku, miejsce zamieszkania czy też inne czynniki niemające wszakże znaczenia w polemikach - będę zmuszna całkowicie cię ignorować. Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 17.04.05, 23:25 > No, ale po starej znajomości jesli ktos z 'nie' zglosi sie do mnie z odpowidnia > > gażą za wykorzystanie tekstu o papiezu Jeszcze gwoli biznesowej ścisłości - generalnie jeśli to ty wykorzystujesz czyjś tekst - musisz mieć najpierw na to jego pozwolenie (ustawa o prawie autorskim), a później ewentualnie w jakiś sposób zgratyfikować to. To oczywiście jedynie teoretyczne rozważania, wziąwszy pod uwagę zaistniałą sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
trond mam cichą nadzieję 17.04.05, 23:31 że w wątku znajdzie się jeszcze miejsce na opis kolejnych polskich świętych wyniesionych na ołtarze przez Ojca Świętego Jana Pawła II.sam nie będę zamieszczał.może ktoś jeszcze uzna za stosowne... Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 19.04.05, 22:08 angoulene napisała: > > No, ale po starej znajomości jesli ktos z 'nie' zglosi sie do mnie z odpo > widnia > > > > gażą za wykorzystanie tekstu o papiezu > > Jeszcze gwoli biznesowej ścisłości - generalnie jeśli to ty wykorzystujesz czyj > ś > tekst - musisz mieć najpierw na to jego pozwolenie (ustawa o prawie autorskim), > a później ewentualnie w jakiś sposób zgratyfikować to. To oczywiście jedynie > teoretyczne rozważania, wziąwszy pod uwagę zaistniałą sytuację. hahaha no dziękuję za te radę i za tę również; "Nie dyskutuj z chamem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem." Zauwazyłas zapewne, ze nigdy nie dalam się sprowokowac by moje teksty były wulgarne, czy chamskie w pewnych spr mój kręgosłup jest dośc stabilny:) Wyznaję zasadę - nie jest ważne co ktoś pisze (również o mnie) ale to - CO i JAk ja sama pisze, bo za to odpowiadam. I to by była taka moja dobra rada dla ciebie, skoro już taki wartościowy tu wątek mamy. Oczywiście mozesz się z moim glosem w sprawach tu poruszanych nie zgadzać, możesz ich nie brać w ogole pod uwagę. Podejmij dyspute z innymi forumowiczami na temat wiary, katolicyzmu, dekalogu no i swiętości JPII, podziel się z nami odczuciami jak wartości gloszone przez JPII ubogaciły twoje zycie, dlaczego uważasz, ze powinien zostac swiętym. Bo jak na razie twoj udzial w tym wątku jset nieokreslony, na innych forach w sprawach bardziej hmmm.... ciała niż duszy, jesteś nie powiem baaardzo kompetentna. Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, 19.04.05, 23:00 Uważam, iż czas już rozpocząć proces beatyfikacjny. Nie jestem osobą decyzyjną w tej sprawie, nie mogę też dostarczyć dowodow we wspomnianej sprawie. Moim zdaniem istnieje wiele przesłanek świadczących o świętości JPII. A twoim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: JP II na pewno nie bał się Urbana, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 19:36 angoulene napisała: > Uważam, iż czas już rozpocząć proces beatyfikacjny. Łał, forumowczka kuczi postanowila sie nawrocić? Poki ci, może sie modlic i prosic o wyrozumienie u jakiejś innej swiętej. Kazda 'branża' (brzydko mowiąc) ma swojego patrona. Odpowiedz Link Zgłoś
trond paście się osiołki moje 15.04.05, 10:44 co niestosownego jest w słowach tego publicysty?nie widzę niczego,co urażałoby moje uczucia lub światopogląd.Jezus Chrystus nauczał:paście owieczki moje.marysia,sierotka pasała gąski.kto komu zabroni pasać osiołki,czy inne stworki?czy od tego Polska przestanie być Polską?nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giggl Re: paście się osiołki moje IP: *.156.udn.pl 15.04.05, 10:50 trond napisał: > co niestosownego jest w słowach tego publicysty?nie widzę niczego,co urażałoby > moje uczucia lub światopogląd.Jezus Chrystus nauczał:paście owieczki > moje.marysia,sierotka pasała gąski.kto komu zabroni pasać osiołki,czy inne > stworki?czy od tego Polska przestanie być Polską?nie sądzę. Bardzo trafne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognito Re: paście się osiołki moje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 12:02 trond napisał: > co niestosownego jest w słowach tego publicysty?nie widzę niczego,co urażałoby > moje uczucia lub światopogląd.Jezus Chrystus nauczał:paście owieczki > moje.marysia,sierotka pasała gąski.kto komu zabroni pasać osiołki,czy inne > stworki?czy od tego Polska przestanie być Polską?nie sądzę. Strach przed zdaniem odmiennym cechuje ludzi słabej wiary. Kiedyś palono na stosach, a wspolcześnie jeszcze spotyka sie odwracanie się od swiadkow Jehowych jak od trędowatych. O ile sie nie myle nasza Madziara na pewno powodowana spotrzeba serca zrobila tu watek o tym jak przepedzila spod drzwi panie ktore popelnily ogromny nietakt mowiac o swoim sposobie wyznawania wiary w Boga. To przeciez papiez głosił pojednanie wyznawcow różnych religii, spotkał się z niedoszłym zabójcą itd. Nie bądźcie bardziej papiescy od niego. Swoją droga to proces beatyfikacyjny, kanonizacyjny polega chyba na tym zeby róznych stron wysłuchać, zebrac odpowiednie dokumenty, świadectwa 'za', nieprawdaż? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: paście się osiołki moje 15.04.05, 19:26 Swoją droga to proces beatyfikacyjny, kanonizacyjny polega chyba na tym zeby > róznych stron wysłuchać, zebrac odpowiednie dokumenty, świadectwa 'za', > nieprawdaż? prawdaż.i świadectwa przeciw też.nawet głosy w internecie się liczą.osobiście jestem za. i nie pozdr. tylko pozdrawiam i to serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: paście się osiołki moje IP: *.petrus.com.pl 15.04.05, 19:30 > To przeciez papiez głosił pojednanie wyznawcow różnych religii, spotkał się z > niedoszłym zabójcą itd. Zgadza się incognitto, pojednanie wyznawców różnych religii głosił papież. Ale swoim mizernym umysłem nie jestem w stanie pojąć co ma z tym wspólnego Twój zacytowany wyżej autorytet? (niestety, nie zdobyłam się na poświęcenie czasu dla zapoznania się z tym cytatem). > Swoją droga to proces beatyfikacyjny, kanonizacyjny polega chyba na tym zeby > róznych stron wysłuchać, zebrac odpowiednie dokumenty, świadectwa 'za', > nieprawdaż? Czy to jest to świadectwo "za"? Różnych stron to chyba wysłuchuje się w procesie sądowym, a w beatyfikacyjnym... chyba zbiera się dowody i świadectwa potwierdzające cnoty kandydata. I takowe zbiera Watykan. Ale byłabym zszokowana, gdyby zwrócili się w tej sprawie do owej osoby, którą tu przywołujesz z jakiegoś tylko sobie znanego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: incognitto Re: paście się osiołki moje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 20:14 Torunianko, przyznaję, że w nazewnictwie się nieco zagalapowałam, może nieścisle sie wyraziłam - my tu nie dostarczamy świadectw w formie ktora jest wiarygodna dla Watykanu. Potraktuj to co napisalam jako moj głos, bo o głosy 'apelujesz' w pierwszym poście, jeśli umiem czytać? >Może warto dołączyć nasze głosy do włoskich? czy o zebranie opinii zwrócił się do Ciebie Watykan, czy włoska ulica?:) >Ale byłabym zszokowana, gdyby zwrócili się > w tej sprawie do owej osoby, którą tu przywołujesz z jakiegoś tylko sobie > znanego powodu. wkleiłam ogólnodostępny artykuł, również jako głos, dlatego bo wspomnial go inny forumowicz. Nie mam specjalnego powodu cytowac pana Urbana, ale też nie mam powodu tratować go jak trędowatego do tego stopnia, by nazwiska jego nie wymienic jak to Ty uczyniłas. Oczywiście nie musisz mojego obojętnego stosunku do 'tej osoby 'podzielać. Jestem skromną anonimową forumowiczką, nie pisuję do ważnych gazet artykułow o papiezu z "królem" w tytule, ale też i nie jadam z panem Urbanem obiadow, dlatego nie zasługuje na Twoje uznanie krajanko, coż, jakoś przezyję ten afront:) pozdrwaiam p.s. specjalne, szczególnie serdeczne pozdrowienia dla trondzika:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zinekk Torunianko, jestem antychrystem, ale`... 15.04.05, 20:52 Na dzien dobry, bedziesz gryziona, bo Cie Luci lubi. Zgadnij , kto nie lubi innej, zenskiej konkurencji... I gryzie, z emotkami w rodzaju :) :D To niby przypie..nie, ale , ze niby nia niby zartem, ale ZARTEM NIE JEST. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Torunianko, jestem antychrystem, ale`... IP: *.petrus.com.pl 15.04.05, 23:02 too sofisticated Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Torunianko, jestem antychrystem, ale`... 16.04.05, 15:44 Odpowiadasz na : zinekk napisał: > Na dzien dobry, bedziesz gryziona, bo Cie Luci lubi. Zgadnij , kto nie lubi > innej, zenskiej konkurencji... I gryzie, z emotkami w rodzaju :) :D To niby > przypie..nie, ale , ze niby nia niby zartem, ale ZARTEM NIE JEST. Zimnek:chyba antychrystem uzdolnionym poetycko,chrześcijański wymiar? Odpowiedz Link Zgłoś
trond dla Scarlet 16.04.05, 15:47 dziękuję za pozdrowienia.przynajmniej się dorobiłem miłego słowa. p.s.swoją drogą święty wątek.wiara dyskutuje i jakoś w miłej atmosferze.nawet antychryst całkiem,całkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: paście się osiołki moje IP: *.petrus.com.pl 15.04.05, 23:00 Gość portalu: incognitto napisał(a): > Potraktuj to co napisalam jako > moj głos, bo o głosy 'apelujesz' w pierwszym poście, jeśli umiem czytać? ależ oczywiście incognitto, że traktuję to jako Twój głos, aczkolwiek owego cytatu traktować żadną miarą nie mogę bom go nie przeczytała i czytać nie będę. Nie mogę czytać wszystkiego co się na forum ukazuje, czytam bardzo wybiórczo. > czy o zebranie opinii zwrócił się do Ciebie Watykan, czy włoska ulica?:) z ręką na sercu powiedzieć mogę, że poszłam za głosem,może nie tyle włoskiej ulicy, co jednego placu rzymskiego:) > tratować go jak trędowatego do tego stopnia, by nazwiska jego nie wymienic > jak Ty uczyniłas. to indywiduum jest szczególnym przypadkiem, którego się brzydzę, droga incognitto. Ale nie przenoszę tych uczuć na inne osoby więc nie rozumiem o jakim afroncie mówisz;) Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto Re: paście się osiołki moje 16.04.05, 23:23 Gość portalu: torunianka napisał(a): > to indywiduum jest szczególnym przypadkiem, którego się brzydzę, droga > incognitto. Ale nie przenoszę tych uczuć na inne osoby więc nie rozumiem o > jakim afroncie mówisz;) a ja nie brzydze się nim, bo to nie po chrzescijańsku. To tez czlowiek, przynajmniej nie udaje lepszego niz jest w rzeczywistości. Natomiast brzydzi mnie postwa niektorych 'autorytetow' nie gardzacych jak trzeba jego towarzystwem. Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: paście się osiołki moje 15.04.05, 23:19 Proces beatyfikacyjny rwac może do kilku lat. Świętym nie zostaje się "od ręki". Czemuż by więc nie rozpocząć procesu beatyfikacyjnego od zaraz, skoro zachodzi taka potrzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: paście się osiołki moje 16.04.05, 15:41 Odpowiadasz na : angoulene napisała: > Proces beatyfikacyjny rwac może do kilku lat. Świętym nie zostaje się "od ręki" > . > Czemuż by więc nie rozpocząć procesu beatyfikacyjnego od zaraz, skoro zachodzi > taka potrzeba? ja uważam,że ten wątek jest o tym,że "od zaraz" rozpoczęło się już w sercach ludzkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Santo Subito! - przemiany IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 16.04.05, 23:07 Gość portalu: torunianka napisał(a): > nic nie pogmatwałam. Wierzę w przemiany, które się dzieją teraz w naszym > społeczeństwie. One się dzieją tu i teraz, tak jak działy się po pierwszej > pielgrzymce Papieża do Ojczyzny. Owoce takich przemian nie stają się widoczne > tak natychmiast, choć i to było widać. A w owocach znalazły się robaki, których do dzisiaj wyplenić nie można. > A w dobre intencje ludzi też wierzę, i wiem, że samymi dobrymi intencjami > jest "piekło wybrukowane";) Za intencjami musi pójść jeszcze praca i trud. Ale > wierzę, że w dużej mierze społeczeństwo chce się tego trudu podjąć. > Fakt, niektórzy ostro od razu wzięli się do pracy. Okazuje się, że nawet na papieżu można zrobić interes i podjąć trudy wojny o patent. serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2658022.html > ja nie mówię o tych, którzy postanowili skorzystać z szansy podłączenia się pod > > główny nurt, który nagle zmienił kierunek, lecz o tych autentycznych, nie na > pokaz. A wierzę, że tak było na stadionie, kiedy tuż przed śmiercią Ojca Św. > KIBICE zażądali przerwania meczu, a kamera tylko to zarejestrowała. > To byli także ludzie, głównie młodzi, ale nie tylko, którzy jak usłyszeli > ostatnie słowa konającego Papieża, spontanicznie ruszyli "na katedry", które w > wielu przypadkach zostały tym zaskoczone. Gdy jednemu z biskupów doniesiono, że > > tłum młodych ludzi przyszedł pod katedrę i trzeba ją otworzyć, zapytał "a kto > ich zaprosił"? Nikt! Sami przyszli. Rzecz to zupełnie niespodziewana i... nie > skończyło się na jednorazowym przyjściu. Ludzie zaczynają czytać. I jak podaje > dziś prasa przychodzą do kościoła bo czują taką potrzebę. > "Łodzianie najrzadziej w kraju chodzili do kościoła. Po śmierci Papieża > wszystko się zmieniło. Łódzkie parafie pękają w szwach. Parafie wydają > pięciokrotnie więcej komunii świętej. - Zdecydowanie więcej ludzi chodzi też do > > spowiedzi - mówi ksiądz Waldemar Sondka z kościoła środowisk twórczych." > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2653370.html Żadna rewelacja, po prostu ludzie odczuwali potrzebę modlitwy za J. Pawła II. Stan uniesienia opadł już w ostatnią niedzielę. > Chyba masz rację. Pewnie jestem jednak szczęściarą:) W każdym razie chyba sporo > > dostrzegam i ogólnie nie narzekam. Próbowałaś zdjąć różowe okulary? > Nawoływanie do zdradzania tajemnic nie jest chyba najlepszą formą wdzięczności? > > I nie ma chyba powodu, aby oczekiwać od innych ludzi takich deklaracji. Media rzuciły w eter hasło o zmianie Polaków na lepsze i Ty torunianko, jako forumowa tuba mówisz o przemianach ludzkich serc tak jakbyś oczekiwała wulkanu dobroci. Dobrze wiesz, że zakpiłam. Dobroć, uczynność, chęć niesienia pomocy ... te cechy w sobie mamy lub nie. Mogą również objawiać się w zależności od "pogody". Zapominasz o najważniejszym, przy dzisiejszym wszechobecnym konformizmie człowiek nie rezygnuje tak szybko z wygodnego, komfortowego życia. Wiele ludzi na pewno uświadomiło sobie wagę życia, śmierci, rodziny, odczuło przyjemność posiadania wyższych uczuć. Każdy wyciągnął wnioski dla siebie. Zobaczyli ilu ich jest, odczuli wspólnotę. Sądzę, że pewnie wrócą do rzeczywistości szybciej niż się spodziewasz. > Wystarczy, że to się dzieje. Niech się dzieje w duszach i sercach ludzkich, a > wtedy wreszcie zrzucimy z siebie ten gorset niedowierzenia innym, niechęci do > innych, a na naszych chmurnych i zaciętych twarzach zawita uśmiech nie tylko > dla krewnych i znajomych, ale dla zwyczajnego, innego człowieka. > Teraz jeszcze ktoś kto się do nas uśmiecha budzi podejrzenia. > Gdy to nastąpi, to dla mnie będzie to już prawdziwy cud. > Czyżby Michnik ornat założył i przed nosem machał ogonem? Stanie się cud gdy Polacy trwale wyzwolą się spod wpływów GW. ***** Powtarzaj kłamstwo bez końca, aż wszyscy w to uwierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ted.allrightsreserved Re: Santo Subito! 15.04.05, 23:52 Gość portalu: torunianka napisał(a): > Święty, święty! Szybko! Tak wołał lud rzymski, oddając ostatnią posługę > Janowi Pawłowi II na Placu Św. Piotra. A vox populi to przecież vox Dei. > Może warto dołączyć nasze głosy do włoskich? dolaczam swoj do urbanowego byl niewatpliwie wybitnym czlowiekiem, papiezem nie a czy swietym? no coz, skoro sam wyswiecil grubo ponad tysiac osob, to pewnie zasluguje na miano swietego bardziej niz wielu z nich Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: Santo Subito! 15.04.05, 23:54 Czym się charakteryzuje tzw. "dobry papież" wg Ciebie? Gania z krzyżakami po Europie, wybijając do nogi pogan? Czy może opływający w kaszmir, doniosły, zgłębiający Mądrą Księgę, niedostępny dla pariasów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka pierścień i pieczęć IP: *.petrus.com.pl 16.04.05, 19:37 pierścień i pięczęć Rybaka zniszczone. Akurat w dzień papieski. Kolegium kardynalskie zbiera się już niedługo do wyboru kolejnego Następcy Św. Piotra. Kto to będzie, jaki będzie niedługo biały dym nam obwieści. I co zrobi w sprawie beatyfikacji też zobaczymy niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
incognitto pierścień , pieczęć i polityka 17.04.05, 00:23 Gość portalu: torunianka napisał(a): > pierścień i pięczęć Rybaka zniszczone. Akurat w dzień papieski. Kolegium > kardynalskie zbiera się już niedługo do wyboru kolejnego Następcy Św. Piotra. > Kto to będzie, jaki będzie niedługo biały dym nam obwieści. > > I co zrobi w sprawie beatyfikacji też zobaczymy niedługo. no własnie, poczekajmy na beatyfikacje, poczekajmy na przemiany ludzi, na to zeby wiedzieli za co wielbili papieza . W Watykanie kroluje polityka, spekulacje, zajezdząją bogate limuzyny, Opus Dei liczy, Duch Św. czuwa, a biednemu to i tak zawsze pod górkę. Oddalam się z tego watku, dziękuję gospodyni za gościnnośc, przepraszam ewentualnie urażonych. Odpowiedz Link Zgłoś
trond toć powiada Pismo Święte:ostatni będą pierwszymi 17.04.05, 09:13 Odpowiadasz na : incognitto napisał: > Gość portalu: torunianka napisał(a): > > > pierścień i pięczęć Rybaka zniszczone. Akurat w dzień papieski. Kolegium > > kardynalskie zbiera się już niedługo do wyboru kolejnego Następcy Św. Pio > tra. > > Kto to będzie, jaki będzie niedługo biały dym nam obwieści. > > > > I co zrobi w sprawie beatyfikacji też zobaczymy niedługo. > > no własnie, poczekajmy na beatyfikacje, poczekajmy na przemiany ludzi, > na to zeby wiedzieli za co wielbili papieza . > > W Watykanie kroluje polityka, spekulacje, zajezdząją bogate limuzyny, > Opus Dei liczy, Duch Św. czuwa, a biednemu to i tak zawsze pod górkę. > > Oddalam się z tego watku, dziękuję gospodyni za gościnnośc, przepraszam > ewentualnie urażonych. wszystko wszystkim,ale pod górkę to miał Ojciec Święty Jan Paweł II przez cały okrąg swej ziemskiej wędrówki,a co Mu się spełniło,to mu się spełniło:"ostatni będą pierwszymi".i nie przeszkodziły mu bieda,wojna,polityka.jak firmowy znak Bożej obietnicy,jej pieczęć na ziemi,stał się świadectwem wypełnialności zasad zawartych Piśmie.to utwierdza "nas biedaków" w silnej wierze,że jutro będzie lepsze.nowy papież sprawi,że będzie ono lepsze nie tylko dla biedaków,ale wręcz dla nędzarzy.chociaż bez krzyżyków się nie obejdzie.jak przyszedł moment Chrystus zburzył małe co nieco.zobaczysz Inki. "Ty,który wszystko przenikasz,wskaż!" Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! 17.04.05, 14:41 Odpowiadasz na : ted.allrightsreserved napisał: > Gość portalu: torunianka napisał(a): > > > Święty, święty! Szybko! Tak wołał lud rzymski, oddając ostatnią posługę > > Janowi Pawłowi II na Placu Św. Piotra. A vox populi to przecież vox Dei. > > Może warto dołączyć nasze głosy do włoskich? > no coz, skoro sam wyswiecil grubo ponad tysiac osob, to pewnie > zasluguje na miano swietego bardziej niz wielu z nich powyższa wypowiedź stanowi kolejny aspekt wątku.wyświęcił pośród w/w rzeszy dziewięciu Polaków.może warto przypomnieć w tym wątku ich sylwetki.ponieważ dochodzi godzina piętnasta zacznę od sylwetki siostry Faustyny Kowalskiej: ŻYCIE I POSŁANNICTWO Świętej Faustyny APOSTOŁKI BOŻEGO MIŁOSIERDZIA Pragnę się cała przemienić w miłosierdzie Twoje i być żywym odbiciem Ciebie, o Panie; niech ten największy przymiot Boga, to jest niezgłębione miłosierdzie Jego, przejdzie przez serce i duszę moją do bliźnich. Dopomóż mi do tego, o Panie, aby moje oczy były miłosierne, bym nigdy nie podejrzewała i nie sądziła według zewnętrznych pozorów, ale upatrywała to, co piękne w duszach bliźnich i przychodziła im z pomocą. Dopomóż mi, Panie, aby słuch mój był miłosierny, bym skłaniała się do potrzeb bliźnich, by uszy moje nie były obojętnena bóle i jęki bilźnich. Dopomóż mi, Panie, aby język mój był miłosierny, bym nigdy nie mówiła ujemnie o bliźnich, ale dla każdego miała słowo pociechy i przebaczenia. Dopomóż mi, Panie, aby ręce moje były miłosierne i pełne dobrych uczynków, bym tylko umiała czynić dobrze bliźniemu, a na siebie przyjmować cięższe, mozolniejsze prace. Dopomóż mi, Panie, aby nogi moje były miłosierne, bym zawsze spieszyła z pomocą bliźnim, opanowując swoje własne znużenie i zmęczenie. Prawdziwe moje odpoczenie jest w usłużności bliźnim. Dopomóż mi, Panie, aby serce moje było miłosierne, bym czuła ze wszystkimi cierpieniami bliźnich. Nikomu nie odmówię serca swego. Obcować będę szczerze nawet z tymi, o których wiem, że nadużywać będą dobroci mojej, a sama zamknę się w najmiłosierniejszym Sercu Jezusa. O własnych cierpieniach będę milczeć. Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój (...). Jezu mój, przemień mnie w siebie, bo Ty wszystko możesz. (163) Spis treści Wasze świadectwa Księga pamiątkowa Księga intencji Strona dyskusyjna Ostatnie zmiany NIESKOŃCZONA DOBROĆ BOŻA w stworzeniu aniołów w stworzeniu ludzi w zesłaniu nam Jednorodzonego Syna swego w odkupieniu człowieka przy ozdobieniu świata całego w piękno, aby uprzyjemnić człowiekowi czas bytowania na ziemi ROZMOWA MIŁOSIERNEGO BOGA z duszą grzeszną z duszą w rozpaczy z duszą cierpiącą z duszą dążącą do doskonałości z duszą doskonałą NABOŻEŃSTWO DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO Zarys istoty nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego - ks. prof. I. Różycki Istota nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego Obraz Miłosierdzia Bożego Święto Miłosierdzia Bożego Wprowadzenie Nowenna do Miłosierdzia Bożego Sakrament pojednania i pokuty Komunia święta Koronka do Miłosiedzia Bożego Godzina Miłosierdzia Modlitwy w godzinie Miłosierdzia Szerzenie czci Miłosierdzia Bożego ŚWIĘTA FAUSTYNA Istota posłannictwa Świętej Faustyny Życie Świętej Faustyny Znałam siostrę Faustynę - wpomnienia siostry Beaty Piekut Ksiądz Michał Sopoćko - kierownik duchowy Świętej Faustyny Oryginalne zdjęcia i dokumenty Nowenna do Świętej Faustyny - odmawiana między 26 września a 4 października GALERIE ZDJĘĆ Święta i uroczystości Święto Miłosierdzia Bożego '98 Święto Miłosierdzia Bożego '99 Kanonizacja siostry Faustyny Mejsca pobytu Świętej Faustyny Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach Derdy Kościół Św. Jakuba w Warszawie DOKUMENTY WATYKAŃSKIE Homilia wygłoszona przez Ojca Świętego podczas kanonizacji siostry Faustyny KSIĄŻKI I INNE PUBLIKACJE Dzienniczek siostry Faustyny Duchowość Świętej Faustyny Jezu Ufam Tobie INNE STRONY ZWIĄZANE ZE ŚWIĘTĄ FAUSTYNĄ Fundacja Sanktuarium Bożego Miłosierdzia The Congregation of The Sisters of Our Lady of Mercy Święta Faustyna Kowalska - strona Mariusza Trojnara Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach - strona oficjalna Pielgrzymka do Miłosierdzia - strona Księży Pallotynów Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego - www.faustynki.pl Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia - www.faustyna.pl INNE DOKUMENTY Wilno - oficjalna strona magistratu wileńskiego Dorota Segda - wykonawczyni głównej roli w filmie "Faustyna" Cele posłannictwa Świętej Faustyny Słowa Pana Jezusa do Świętej Faustyny: W Starym Zakonie wysyłałem proroków do ludu swego z gromami. Dziś wysyłam ciebie do całej ludzkości z Moim miłosierdziem. Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do Mego miłosiernego Serca. (1158) Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas niech uciekają (się) do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. (848) Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej. (1146) Święta Faustyna Zadaniom - "głoszenia i wprowadzania w życie" tajemnicy miłosierdzia Bożego oraz wielkiej modlitwy o miłosierdzie dla świata - które Ojciec Święty Jan Paweł II stawia przed całym Kościołem, służy świadectwo życia i posłannictwo świętej Faustyny. Urodziła się w 1905 roku we wsi Głogowiec k/ Łodzi jako trzecie z dziesięciorga dzieci w rodzinie Marianny i Stanisława Kowalskich. Od dzieciństwa odznaczała się umiłowaniem modlitwy, pracowitością, posłuszeństwem i wrażliwością na ludzką biedę. Do szkoły chodziła niecałe trzy lata, a potem jako kilkunastoletnia dziewczyna opuściła rodzinny dom i poszła na służbę do zamożnych rodzin. Mając dwadzieścia lat wstąpiła do Zgromadzenia Śióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w którym - jako s. Maria Faustyna - przeżyła trzynaście lat, spełniając obowiązki kucharki, ogrodniczki i furtianki. Jej życie - na pozór bardzo zwyczajne, monotonne i szare - kryło w sobie nadzwyczajną głębię zjednoczenia z Bogiem. Od dzieciństwa bowiem pragnęła zostać wielką świętą i konsekwentnie do tego dążyła, współpracując z Jezusem w dziele ratowania zagubionych dusz aż do złożenia swojego życia w ofierze za grzeszników. Lata jej zakonnego życia naznaczone więc były stygmatem cierpienia i nadzwyczajnych łask mistycznych. Misja świętej Faustyny polega na: przypomnieniu prawdy wiary, objawionej w Piśmie Świętym, o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka, nawet największego grzesznika; przekazaniu nowych form kultu Miłosierdzia Bożego; zainspirowaniu wielkiego ruchu czcicieli i apostołów Bożego Miłosierdzia, który ma prowadzić do odrodzenia religijnego wiernych w duchu tego nabożeństwa, czyli w ewangielicznym duchu dziecięcego zawierzenia Bogu i czynnej miłości bliźniego. Święta Faustyna - wyniszczona gruźlicą oraz cierpieniami, jakie znosiła w ofierze za grzeszników - zmarła w opinii świętości w Krakowie 5 października 1938 roku, mając zaledwie 33 lata. W pierwszą niedzielę po Wielkanocy, 18 kwietnia 1993 roku, na placu Świętego Piotra w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II zaliczył ją do grona błogosławionych. Następnego dnia w czasie audiencji generalnej powiedział: "Przemówił do nas Bóg przez bogactwo duchowe błogosławionej siostry Faustyny Kowalskiej. Zostawiła ona światu wielkie orędzie Bożego miłosierdzia oraz zachętę do całkowitego zawierzenia Stwórcy. Bóg dał jej łaskę szczególną, bo mogła doświadczyć Jego miłosierdzia na drodze przeżyć mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 19.04.05, 21:42 Nowy Papież już jest. Czy Benedykt XVI, który w pierwszych słowach uznał wielkość Jana Pawła II wystąpi o jego beatyfikację? Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! 19.04.05, 21:54 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > Nowy Papież już jest. Czy Benedykt XVI, który w pierwszych słowach uznał > wielkość Jana Pawła II wystąpi o jego beatyfikację? Zobaczymy. na razie trzymajmy kciuki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 00:11 hmmm, kardynał Ratzinger ma swój fanclub:) www.ratzingerfanclub.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! 20.04.05, 06:56 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > hmmm, kardynał Ratzinger ma swój fanclub:) > www.ratzingerfanclub.com/ link nie działa;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 10:12 > link nie działa;-( działał wczoraj, ale po kliknięciu na odświeżanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an2 Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:13 czekamy na nastepce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka dobre znaki IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 19:32 Zaraz po wyborze Benedykt XVI modlił się u grobu Jana Pawła II Po konklawe i przedstawieniu rzymianom nowego Papieża, Benedykt XVI zdecydował się na znamienny gest. - Od razu poszedł modlić się przed grobem Jana Pawła II - mówi ks. Krzysztof Nykiel, bliski współpracownik Josepha Ratzingera z Kongregacji Nauki i Wiary. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2665343.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: id Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:43 a teraz niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 19:57 > a teraz niemiec. będzie beatyfikował Jana Pawła II, papieża z Polski:) Odpowiedz Link Zgłoś
trond my Józefy musimy trzymać się razem! 21.04.05, 20:01 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > > a teraz niemiec. > > będzie beatyfikował Jana Pawła II, papieża z Polski:) jak to się splata: Józef,pracowity cieśla,ziemski Ojciec Chrystusa, Józef Karol Wojtyła,Józef Ratzinger,benedyktyńska praca,białe gołąbki pokoju na Monte Cassino...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
angoulene Re: my Józefy musimy trzymać się razem! 22.04.05, 22:41 I czerwone maki :) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: my Józefy musimy trzymać się razem! 22.04.05, 23:18 Odpowiadasz na : angoulene napisała: > I czerwone maki :) i zielony krzyż Odpowiedz Link Zgłoś
trond primum non pecat 23.04.05, 17:15 quis bibis dormit quis dormit non pecat quis non pecat sanctus est ergo quis bibis sanctus est Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: primum non pecat IP: *.petrus.com.pl 24.04.05, 21:40 w takim razie: Aut bibat, aut abeat Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: primum non pecat 24.04.05, 22:56 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > w takim razie: > Aut bibat, aut abeat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - A JEDNAK:) IP: *.petrus.com.pl 13.05.05, 10:56 Benedykt XVI zgadza się z wolą ludu:) serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64805,2647744.html serwisy.gazeta.pl/kosciol/0,64805,0.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Santo Subito! - A JEDNAK:) IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 13.05.05, 18:19 Biblia mowi,ze swietymi powinnismy byc wszyscy.i sami od siebie powinnismy ten proces rozpoczac.po przez dostosowywanie swego codziennego zycia do woli Boga. ew.Jana 17:3,2piotra 3:9.Biblia rowniez mowi i o tym,ze zmarly nie pomoze wiecej zywemu,ani na odwrot.tylko za zycia mozemy sobie pomoc i na wzajem. po przez obleczenie sie miloscia do Stworcy i do bliznich.a przykladem nam wszystkim Jezus,Syn Boga prawdziwego.Biblia zas,najwyzszym autorytetem dla nas. rowniez i w tym podejsciu Jezus najlepszym przykladem.jak On we wszystkim byl jedno w swym Ojcu,tak i mamy byc my z Jezusem i jego Ojcem w oczekiwaniu na Krolestwo Boze,jedyna instytucje,ktora zagwarantuje prawdziwy pokoj i bezpieczenstwo na calej ziemi po wieczne czasy [Daniela 2:44]. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: Santo Subito! - A JEDNAK:) 13.05.05, 21:06 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > Benedykt XVI zgadza się z wolą ludu:) > > serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64805,2647744.html > serwisy.gazeta.pl/kosciol/0,64805,0.html jestem przy Tobie pamiętam,czuwam! pięknie się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - newsy IP: *.petrus.com.pl 15.05.05, 20:43 Ceremonia beatyfikacji Jana Pawła II mogłaby się odbyć w Polsce - powiedział w sobotę prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kardynał Jose Saraiva Martins. - Wszystko zależy od Ojca Świętego. Czemu Benedykt XVI nie mógłby beatyfikować swego poprzednika w jego ojczystym kraju? - mówił we włoskiej telewizji. Wyraził nadzieję, że proces beatyfikacyjny Jana Pawła II będzie trwał krótko i że niebawem zostanie on ogłoszony błogosławionym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - edykt IP: *.petrus.com.pl 02.06.05, 23:59 Przez dwa miesiące na bramie Wikariatu Rzymu, gdzie odbędzie się diecezjalny proces beatyfikacyjny Jana Pawła II, wywieszony zostanie edykt, zachęcający wiernych do przekazania pism prywatnych Sługi Bożego Trybunałowi Diecezjalnemu. serwisy.gazeta.pl/kosciol/1,64807,2738365.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka proces na Lateranie IP: *.petrus.com.pl 28.06.05, 09:17 zaczyna się dziś o 19:00 Santo Subito! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziewczynka Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:15 Torunianko, znowu musze i napisac, ze ciesze sie, ze mozna Ciebie tutaj znalezc i poczytac. :-) Bydgoszczanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: Santo Subito! IP: 82.146.225.* 28.06.05, 18:20 toruniance gratuluję wątku "Santo Subito",tylko wydaje mi się,że niebawem straci on aktualność... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! IP: *.petrus.com.pl 28.06.05, 22:45 cieszyłabym się bardzo gdyby bardzo szybko wątek się zdezaktualizował, ale jeszcze trochę to chyba potrwa, gdyż do akcji wkracza także advocatus diaboli. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych. Witaj luci po długiej nieobecności:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: Santo Subito! - przyspiesza IP: *.petrus.com.pl 13.10.05, 19:55 postulator papieski ks. Oder w Krakowie. świadków do przesłuchania sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janas Re: Santo Subito! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 21:52 I w tym momencie zgadzam sie (rzadko sie to zdarza) z torunianka: Święty, święty! Szybko!!! Odpowiedz Link Zgłoś