rok1978
10.04.05, 14:47
Troche masakra, ktore mialem okazje byc swiadkiem (ogladajac w TVP3 Wroclaw).
Spoznilem sie 5 minut a bylo juz wtedy 13:4 :) do przerwy -30 czyb tam 25 (to
juz bylo niewazne).
W pewnym momencie myslalem ze przegramy 50-cioma. Fletcher trafil 2 trojki,
Harrington praktycznie niewidoczny (wiekszosc meczu gral Gliszczynski).
Bydgoszczanie walczyli, ale co mieli zrobic gdy Krajewski kazal im stawac
strefą a zgorzelczanie mieli 60% w rzutach za 3 (w sumie chyba 15 trafien) i
swietnie pomagali sobie w grze obronnej?
Mollinariego niestety nikt nie zatrzymal a Wilangowski nie trafial spod kosza
niczym na poczatku sezonu. I jeszcze musialem wysluchiwac stronniczego
komentarza klientow z TVP3 Wroclaw!
Za wiele jak na jedno popoludnie. Nasz sklad w ostatniej kwarcie: Grocki,
Gliszczynski, Gierszewski (nawet zapunktowal), Dryja i Wiekiera eehhh
Ciezko mi sie to ogladalo a i znajomi z Wroclawia troche mnie obesmiali.
Wierze, ze jutro bedzie lepiej...
--------------
ale kogo to ochodzi