Dodaj do ulubionych

Egzaminy do liceum

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 11:35
Mam pytanie natury technicznej.
Jak się zadaje egzaminy do kilku szkół jednocześnie?
Czy one nie są w tym samym czasie?
Czy zdaje się tylko w jednej, a potem przekazuje wyniki do innych, czy jak?
Bardzo proszę o wyjaśnienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: sz Re: Egzaminy do liceum IP: *.atr.bydgoszcz.pl 28.06.02, 14:13
      JA TEZ TEGO NIE KUMAM .. pozwalam sobie powtórzyć swoj post pod Tobą

      jak dostać się do liceum?
      zanurtował mnie temat bo czas teraz rekrutacyjny
      a ja nie rozumiem nic ze współczesności.....

      Proszę państwa z perspektywy trzydziestoparotniego goscia pytanie takie pada.
      Jak wyżej "jak dostać się do liceum?". Patrzę I nie rozumiem co się dzieje....

      Za moich czasów ... (dziadek teraz mówi)
      skladało się papiery do JEDYNEGO, tego upatrzonego, wymarzonego LICEUM.
      Potem zdawało się egzamin. Jak kto był laureatem jakiejś olimpiadyy to miał z
      tego różne fory.

      Zdawales egzamin byleś przyjęty ... jeśli brakło miejsca szukałes go po mniej
      popularnych liceach.

      System klarowny, prosty jak włos Mongoła.

      CO najważniejsze zasady jego były raczej sprawiedliwe.

      Nie liczyły za bardzo oceny jakie kandytawi podarowali jego poprzedni
      nauczyciele. Liczył się wynik egzaminu!

      A jak jest dzisiaj?

      Dziatki nieletnie po gimnazjum obstawiają po kilka licecuff. Generuje sie ruch.
      Cudownie. Nerwowo. Niekulturalnie.
      Obstawia sie po kilka liceuff! Ale kurde po co?

      Na liście przyjętych wiszą sami piątkowicze z kiepskich gimnazjów
      prowincjonalnych z Koziej Wólki. Tam sute apanaże. Tam piątki licznie darowane
      na semestr końcowy.. na dogę .. naszym absolwentom.

      Jeden tak uposażony uczeń może być przyjęty do 2 -3 liceuff I pięknie blokuje.
      Ruch generuje, fałszuje system cały,... kiedy tymczasem uczniowie z lepszych
      gimnazjów (czyt. mający gorsze średnie) się nie załapują).

      Oceny semestralne z przedmiotów ze szkoły poprzedniej niższej nie mogą być
      wykładnią przyjęcia do szkoły wyższej. Ni cholery! Szkoła wyższa musi robić
      swój egzamin. I TYLKO ten egzamin (lub inny centralny) może decydować o
      przyjęciu. Żadnego patrzenia w oceny z poprzedniej szkoły... one są
      nieadkwatne. TAK I TYLKO jest zdrowo I sprawiedliwie.

      Przykład z mojego gniazda. Troszkę może na nie sram teraz ale ...
      NA Telekomunikacje na ATR przyjmuje się właśnie na podstwie takich porąbanych
      zasad wg. ocen ze szkoły niższej, poprzedniej. NIE ROZUMIEM WŁADZ TEGO
      WYDZIAŁU!
      Potem w praniu, podczas pracy akademickiej na kolejnych latach okazuje się, że
      poziom studentów jest totalnie różny. Są tłuki totalne i ludzie wybitni. Czy to
      jest normalne? Skąd te tłuki? Skąd rozrzut? Piątkowicze z kiepskiej szkoły. Od
      kiepskiego nauczyciela .. zostają I mają luxus.
      Ci z gorszymi średnimi, z lepszych szkół mogą sobie z palcem w nosie zdać na
      jakąś renomowaną polibudę .. na Telekomuniakcji ATR obowiązuje konkurs
      świadectw .... jak masz mniej niz 5.0 to spadaj. Nikt nie weryfikuje tych
      ślicznych piątek.

      przepraszam. nie kumam systemu

      proszę jakąś koleżanke nauczycielke o pojaśnienie mnie tej idei rekrutacji do
      liceja. bardzo niejasnej.
      • Gość: ziggy Re: Egzaminy do liceum IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 21:42
        nie jestem w prawdzie kolezanka nauczycielka, ale od czwartku licealistka, wiec
        moge ci co nieco pojasnic :)
        zacznijmy od tego, ze zadne liceum, przynajmniej publiczne, nie przeprowadza
        rekrutacji tylko na podstawie świadectwa.
        pod uwage bierze sie glownie wynik testu kompetencji, ktory byl pisany przez
        gimnazjalistow w maju i sprawdzany w okregowej komisji egzaminacyjnej (w
        przypadku bydzi - OKE Gdansk), prace byly kodowane i dodatkowo zadbano o to, by
        praca danego gimnazjalisty nie byla sprawdzana przez nauczyciela z tego samego
        miasta - (nauczyciele mogli zglaszac swoja chec zostania egzaminatorem i
        zostali do tego przeszkoleni), wiec wiedza zostala sprawdzona obiektywnie :)
        test skladal sie z dwoch czesci: mat-przyr i human. pisali wszyscy procz
        olimpijczykow, ktorym wpisywano komplet punktow. testy byly pisane w warunkach
        zblizonych do maturalnych, dzien po dniu, kazdy po 120 minut. z kazdej czesci
        mozna bylo zdobyc po 50 punktow
        Kazda szkola srednia ustalila swoje wlasne kryteria rekrutacji, ale jedno jest
        wspolne - MENiS ustanowil, iz na 200 punktow mozliwych do zdobycia przez
        kandydata w procesie rekrutacji, 100 ma byc za egzamin
        pozostale to moga byc: srednia ze swiadectwa, punkty za poszczegolne
        przedmioty, zajecia dodatkowe, kursy, konkursy, dzialalnosc ucznia na drugiego
        czlowieka (działal spolecz, wolontariat) i co tam sobie wymyslą, nie musi być
        to wszystko, ale musi byc średnia
        jak widzisz oceny wystawione przez nauczyciela z wioski nie sa az tak istotne
        dla liceum... liczy sie test.
        podania mozna bylo skladac do kilku szkol. skorzystalam z tej mozliwosci.
        zyglada to tak: do konca maja trzeba bylo zlozyc podania, zdjecia, swiad
        zdrowia. w szkolach typu IX LO (jezyk wykladowy nie polski) w czerwcu
        przeprowadzono rozmowy kwali, sprawdzajace znaj jezyka. w artystycznych
        zdolnosci jakie tam chca. 21 czerwca nalezalo dostarczyc swiadectwo, dyplomy,
        zaswiadczenia. ze wzgledu na to ze mozna do paru szkol, przyjmowano kopie, ale
        tylko poświadczone przez notariusza lub sekretarza szkoly. jednak jesli dwoch
        uczniow podczas rekrutacji osiągnelo tyle samo punktow to biora tego co dal
        orginal swiadectwa, wiec org dawalo sie tam gdzie sie najbardziej chcesz dostac.
        no i teraz ogloszenie wynikow. 27 czerwca. godz 15.00.
        mamy liste przyjetych i liste rezerwowych. od dnia ogloszenia wynikow
        rekrutacji uczniowie z listy przyjetych mają trzy dni zeby potwierdzic chęć
        uczeszczania do tej szkoly i zlozenie org swiadectwa(chibo ze juz dali)
        2 lipca - drogi nabor - juz wiadomo ilu sie nie zglosilo=ile jest wolnych miejsc
        niestety nie wiem jak dzialaja komisje rekrutacyjne przy drugim naborze, ale
        mam wrazenie ze istnieje nabor "1,5" bo dwie kolezanki byly na pocz list
        rezerwowych i juz w czw. powiedziano im zeby od razu zlozylu podania do
        ponownego rozpatrzenia, a oni do nich zadzwonią w piatek. i zadzwonili.
        mam nadzieje ze niczego nie opuscilam...
        moze i robi sie sztuczny tlok, ale kazdy jest tego świadomy. stres jest chyba
        zawsze taki sam. w koncu mozna chodzic tylko do jednej szkoly.
        a co do poprzedniego systemu to moze ten wyda ci sie bardziej skomplikowany,
        ale to pewnie ze wzgledu na dość szczegolowy opis. w praktyce jest bardzo
        prosto. 'za twoich czasow' byl chyba jeszcze wiekszy stres, no... dla nas by
        byl. wakacje schrzanione pisaniem egzaminow i czekaniem na wyniki, egzaminy, co
        tu ukrywac, byly trudniejsze, wymagano b. szczegolowej wiedzy - po reformie
        mamy wiedze praktyczna, chociaz niektorzy nauczyciele nie zajazyli (biologica
        nie nauczyla nas rozpoznawac drzew po szyszkacz i juz 1 punkt odpadl), zdawales
        w upragnionej szkole? no to fajnie jak sie dostales. ale ja mialam cykora, ze
        sie nie dostane do upragnionej i wtedy co? nie jectem az tak kiepska zeby isc
        tam gdzie juz nikt nie chcial, ale moglam sie przeliczyc i nie dostac do VI -
        to najlepsze liceum w bdg, no to zlozylam tez do I LO, ale tak sie sklada ze
        jestem z wioski zwanej solcem kujawskim, gdzie poziom nauczania w skali 0-10 to
        3, przykre zjawisko zmuszajace do samodzielnego ksztalcenia (brak kasy na
        kursy, korki). powiem ci jednak ze znajomi z renomowanych liceow tez mieli
        piatki :) w ten czwartek okazalo sie ze jest ich wiecej niz sie spodziewalam....
        w takich sprawach warto sie asekurowac: na wszelki wypadek zlożylam papiery do
        kilku szkol. podania skladalo sie w ciemno, nie znajac dokladnie swoich
        mozliwosci bo wyniki testu dostalismy pol miesiaca pozniej. mnie poszlo spoko,
        kiedy dostalam wyniki wiedzialam ze sie dostane, ale moje kolezanki, zapewniane
        przez wioskowate nauczycielki ze wszedzie sie dostana, z 7 szkol do ktorych
        skladaly papiery zostaly przyjete przez 3 i to nie jakies super... czy ktos sie
        spodziewal?? nie. dlatego mozliwosc skl papierow do kilku szkol jest b.
        przydatna, pozwala zachowac spokoj, że nie zostaniesz na lodzie bo ktos mial o
        1 punkt wiecej.
        a co do przyjmowania na studia to ostatnia wersja jaka slyszalam mowila ze
        zreformowany rocznik bedzie przyjmowany na podstawie ocen maturalnych,
        (sprawdzanych w OKE) - miejmy nadzieje ze nasza 'sprytna' pani minister lybacka
        nie namiesza w reformie jeszcze bardziej niz juz zdazyla.

        mam nadzieje ze juz kumasz co nieco z rekrutacji do liceufffff i moje
        tlumaczenie ma dla ciebie jakis sens :) w razie wątpliwości pytaj - sproboje
        jasniej :) (nagmatwalam?)

        a tal w ogole to czemu tak cie to zainteresowalo? 60% polakow nie jazy ale
        tylko 20 pyta...

        przepraszam za ortografie :)
        • Gość: sz Re: Egzaminy do liceum IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.07.02, 10:28
          o jaki dlugi laborat! cudnie ;-)
          ale zobacz aż (tylko) połowa to egazmin powszechnie-gimnazjalny - ze tak powiem
          polowa to swiadectwo. Uwazam ze wcale nie wolno brać ocen z poprzedniej szkoly,
          podarowanych przez poprzednich nauczycieli.
          poziomy nauczania danego przedmiotu w szkołach mają się
          jak trzy do jednego
          obiektywizm tych ocen ma się
          jak trzy do jednego
          .. czyli nijak

          albo centralne, testowe egzaminowanie lub maturowanie anonimowo sprawdzane poza
          szkołą albo wejcsiowy egzam na szkole wyszej/nadrzędnej ... tak jest jednak
          najsprawiedliwiej. co by nie gadać
          wydaje mnie sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka