ethanak
25.04.05, 17:39
Na Długiej straszy przynajmniej kilkanaście pustych witryn sklepowych - mało
kto w ogóle chodzi po tej ulicy...Kiedyś tętniła życiem.Winne są duże
markety - niewątpliwie.Jednak nie dotyczy to tylko Bydgoszczy - w Gdyni w
Łodzi reprezentacyjne niegdyś ulice miasta podupadły wraz z wprowadzeniem się
do miasta galerii handlowych.Jak walczyć o utrzymanie atrakcyjności takiej
ulicy?W Łodzi władze miasta zatrudniły osobę której zadaniem będzie
porozumienie się z właścicielami lokali na głównej ulicy i negocjacje z
atrakcyjnymi najemcami.Miasto ze swojej strony zadbało o nową nawierzchnię i
stylowe lampy.Czy nie możnaby było zrobić czegoś podobnego z Długą
(niewykluczone ,że niedługo ten sam los spotka Gdańską)?Stowarzyszenie
właścicieli kamienic na Długiej występujące pod wspólnym szyldem - jeżeli
udałoby się zainteresować naraz kilkunastu poważnych najemców (ekskluzywne
marki ciuchów , winiarnie , mydlarnie , kawiarnie) Długa miałaby szanse
odżyć - zwłaszcza kamienice od strony Wenecji - ich ściany zwrócone do Kanału
to idealne miejsce na restauracje czy kawiarnie (jakieś zresztą tam są).Co
sądzicie o takim pomyśle??