Gość: pomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.06.05, 09:18
Odbiorą lekcję
Dwudziestu nauczycieli z czterech zamykanych bydgoskich szkół może stracić
pracę. - Jest niż demograficzny - tłumaczą urzędnicy.
Od września nie będą działały cztery bydgoskie podstawówki: likwidowana SP 8
przy pl. Kościeleckich oraz wygaszane: SP 21 (ul. Karpacka na Wzgórzu
Wolności), SP 29 (ul. Gawędy w Fordonie) i 30 (ul. Czackiego na Szwederowie).
Do tej pory bydgoski wydział edukacji znajdował posady pedagogom z zamykanych
placówek. W pierwszej kolejności byli zatrudniani w innych szkołach. Teraz
takiej gwarancji nie ma.
- A zapewniano nas, że praca będzie. Skończyło się na obietnicach władz
miasta - pedagodzy nie kryją rozżalenia.
- Jeśli pracy dla nauczycieli brakuje, to nagle jej nie przybędzie - mówi
Marian Sajna , dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu bydgoskiego ratusza. -
Bezrobocie dotknęło również tę grupę zawodową. Mamy niż demograficzny i nic
na to nie poradzimy.
Problem ze znalezieniem zatrudnienia mają nauczyciele wszystkich przedmiotów,
choć najtrudniej tym z nauczania zintegrowanego.
- Nie możemy dokładnie określić, ilu pedagogów nie ma pracy, ponieważ nie
zgłaszają się do nas - mówi Mirosława Glaza, kierownik Referatu
Organizacyjnego, Kadr i Spraw Socjalnych Wydziału Edukacji i Sportu UM. -
Trafiają bezpośrednio do dyrektorów poszczególnych szkół.
- Jeszcze niedawno zamiar przejścia na wcześniejszą emeryturę z końcem
sierpnia tego roku deklarowało 129 osób. Teraz chętnych jest 70 - informuje
Mirosława Glaza.
W 2007 roku przestanie działać Zespół Szkół nr 13 "Copernicanum". Czy pracę
stracą kolejni nauczyciele?