bydgosc
18.06.05, 14:37
Narzekasz na wszystko... nawet na to, ze niewielu Cie slucha, a jak juz slucha
i ma inne zdanie to tez jest zle. Piszesz tez, ze robisz wszystko co mozesz,
co jestes w stanie itp... napisz wiec co robisz.... dobrego, dla siebie i
otaczajacych Cie osob. Napisz jakie sukcesy osiagnales a jakie jeszcze
chcialbys, ale system Ci nie pozwala. Napisz ile i gdzie ofert swojej osoby
zlozyles, zeby poprawic byt sobie a spoleczenstwo nauczyc tego czego sie
nauczyles na UCSD. Przedstawa wszystkie argumenty a nie tlyko negatywne - ze
system do dupy.
Widze, ze tylko deltalima i ja jeszcze mamy jakas cierpliwosc do tego co
ppiszesz, ale i ta sie kiedys skonczy jak bedziesz ciagle tak czarno widzial.
Potem bedzie czas rzeby ochlonac... i pewnie znow zaczne z Toba pisac, chocby
dlatego ze w wielu miejscach masz racje. Niestety tylko racje, bo odnosze
wrazenie, ze nie chcesz nad soba dalej pracowac a to co masz z UCSD jest dla
Ciebie wystarczajace. A Twoja niechec do dalszej pracy nad soma wynika jak dla
mnie (tylko sie nie obraz) z zasady NA ZLOSC BABCI ODMROZE SOBIE UCZY A CZAPKI
NIE ZALOZE.
Pozdrawiam zyczac sukcesow i optimizmu