Gość: nn
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.05, 21:22
Oglądałem mecz w Polsacie.Mpżna tylko powiedzieć że wynik byłby jeszcze
lepszy gdyby nie dziecinne błędy Robaka.Walki na torze było mało.Decydował
tylko pierwszy łuk a mijanki były tylko wtedy gdy Robaka wyprzedzali juniorzy
gospodarzy.Sposóbem na jazdę było trzymanie krawężnika czego tak doświadczony
żużlowiec nie mógł pojąc.Szkoda że nie było Andreasa bo była szansa na
wygraną.