Dodaj do ulubionych

Konies korekty:-)

27.09.06, 22:02
Amerykanie wyraźnie nie przyjmują do wiadomości złych nowin. Tak też i
dzisiaj. Typowe dla hossowego nastroju (choć to nie hossa) Istotniejsze był
wzrost sprzedarzy nowych domów. Mimo presji ze strony inwestorów chcących
zrealizować zyski to i tak indeksy utrzymały się na wysokim poziomie,
zachowując nawet plusy. Zatrzymany został pochód obligacji. Azja miała spory
wzrost więc nie zdziwi delikatna korekta jutro która nie powinna przełożyć
się na otwarcie jutro. Raczej, po uspokojeniu emocji - pozytywne.
Umacniająca się ropa powinna wzmocnić nasze spółki paliwowe - to one pewnie
będą jutro oparciem dla dressiarzy. W usa to bodajże właśnie naftowy zaważył
na większym plusie DJ - nie zniechęcając pozostałych sektorów.
Niewiele wskazuje na chęć przebijania konsolidacyjnego kanału i wyjścia z
kursami poniżej 2900. Więc zgodnie z zasada konsolidacji będziemy celować w
poziomy z których dzisiaj zchodziliśmy - 2960-80. Dopiero tam powinien
pokazać się poważniejszy opór. To tez dobre wieści dla midwigu. Dzisiejsza
płynność bazy i wyprzedaż arbitrażu powinna zasilić ICH konta w środki by
znów wejść do gry gdy baza się istotnie splusuje. Przy odrobinie
sprzyjających okoliczności zewnętrzych i braku nowych newsów z polityki
powinniśmy grzecznie iść do góry pompowani przez grube ryby które, sądząc po
dzisiejszych obrotach, mają teraz kasę by kupować. Mieli pretekst by
sprzedawać. Sygnał umocnienia złotego traktowałbym jako próby wchodzenia
drobniejszych instrytucjonalnych spekulantów zagranicznych. Ze względu na
spore wahania w ciągu dnia i czułość rynku trzeba być przygotowanym na
nerwowe momenty. Wierzę że funduszowcy nie dopuszczą do wyłamania z kanału.
Na dodatek niebawem czwartek- który zdaniem GORBIEGO jest dniem w którym tfi
otrzymują kasę z zus.
Pod koniec dnia nieco się umocniła złotówka co by oznaczało że rynki
międzynarodowe pogodziły się z bagienkiem politycznycm (właściwie to ładnie
to ktoś określił dzisiaj - ktoś wrzucił ganat do szamba)
Moja długa jest spokojna. Jak na taki dzień jak dziś to strata była
symboliczna. Jutro z pewnością da zarobić.
byczuś
Obserwuj wątek
    • olesss Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:09
      Elamigo1 mam pytanie - czy udzielasz korepetycji z zakresu wiedzy na temat
      gieldy ? Pytam powaznie
      pozdro
      • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:16
        Miłe.
        Nie. Teraz piszę e-booka o funduszach. Może następna będzie o giełdzie - choć
        tego jest od licha i ciut ciut. Problem polega na tym że tego się nie da nauczyć
        jeśli się tym nie pasjonujesz i jeśli robisz to tylko dla kasy. Giełda to
        alchemia współczesnego świata. Money makes the world go round.
        pozdr.
        • olesss Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:26
          Coz szkoda. Kiedys gdzies czytalem ze ksiazki pisza ci, ktorym nie idzie na
          gieldzie, bo tym co idzie to nie pisza tylko graja. To taki chyba cytat bez
          zadnego podtekstu. Gdybys jednak kiedys zmienil zdanie...
          pozdro -)
          • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:44
            Faktycznie żaden z wielkich inwestorów nie napisał książki - inni ludzi ich
            opisują. Mnie idzie ze zmiennym szczęściem. Są miesiące że zarabiam a i takie
            że tracę. Bardzo dobrą miałem wiosnę ub. roku a fatalną jesień. Nie gram na
            tyle dobrze aby przy kapitale który posiadam móc utrzymać poziom życia
            zachowując bezpieczeństwo pieniędzy. Nie sztuką jest zaryzykować - mnie zależy
            głóenie na utrzymaniu tego co osiągnąłem.
            Co do zmiany zdania.: Cenię swój czas. Czasem wolę nic nie robić niz pracować za
            20 czy 30 na godzinę. Choć robiąc to co lubię mógłbym pracować prawie darmo.
            Zresztą nawet w tej chwili szukam trochę bardziej stabilnego zajęcia . Stąd
            doping go pisania e-booka. Jest "zamówienie".
            Chcę go napisać obiektywnie i odmiennie od istniejących na rynku - żadnych tam
            milion w miesiąc itp. Ale by napisać go poprawnie merytorycznie i z jajem to
            trzeba czasu. Jak na razie średnia wychodzi mi jakieś 2000 znaków dziennie.
            Słabo - nie jestem z siebie zadowolony.
            Gdybyś słyszał o kimś kto chce zatrudnić pasjonata giełdy w łodzi na kawałek
            etatu - daj znać. Korki - wątpię.
            pozdr.

            ps. uzupełnienie - po przeczytaniu komentarza kuczyńskiego z akcje.net.
            Kuczyński zwrócił uwagę że w oryginale komunikatu dot. sprzedaży mieszkań -
            wzrost wynikał głównie ze zmiany punktu odniesienia. Z mojej strony dodam że
            ceny nie zachowały się zbyt dobrze. Czyli większość danych była negatywna ale
            rynek rósł. To potwierdza hossowy nastrój w ameryce - na dzień DZISIEJSZY.
            Powinno to przełożyć się na resztę świata.
            pozr
            • olesss Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 23:03
              Mam nadzieje ze bedziesz pierwszym wielkim, ktory napisal cos co w swojej
              prostocie bedzie jasne, czytelne, zrozumiale i pokupne.
              Czytajac Twojego posta wnioskuje,ze chyba nie ma zadnej zlotej metody mogacej
              przewidziec kierunek aktualnego trendu, ze jednak wiekszosc przewidywan opiera
              sie na przypuszczeniach, wczesniejszym doswiadczeniu i duzym szczesciu.
              Piszesz " korki - wątpię " - czyli jednak nie jest to wykluczone ? -)
              pozdro
              • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 23:20
                1. Bardzo łatwo jest opisywać przeszłość. Niektórzy robią to lepiej, inni
                gorzej. Problem zaczyna się gdy starasz się przewidzieć przyszłość:-) Gdybym
                miał receptę to czytałbyś o mnie w forbsie.
                2. Są ludzie którym się podoba mój styl postowania - mam nadzieję że będzie pokupny.
                3. Faktem jest że doświadczenie jest kluczem do spekulacji. Bez umoczenia sporej
                kasy nie masz szans. Większość giełdowych milionerów zo najmniej raz
                zbankrutowało lub było na progu. Większości się nie udaje.
                4. Co do korków - trudne pytanie, nie zastanawiałem się nad tym. Ty na poważnie?
                Lekcje bez praktyki niewiele dają. Trzeba przeczytać kilka furmanek książek.
                Korki z inwestowania to co najwyżej rozmowy i wymiana poglądów. Można
                naprostować niektóre błędy ale i tak korepetytor może nie zauważyć
                najpoważniejszych. Drogi na skróty nie ma . To trwa kupę czasu. Bez gwarancji
                sukcesu. Możesz pojąć całą teorię świata ale jak w psychice nie będziesz miał
                tego "czegoś" to się nie uda.
                Dla mnie cała ekonomia to pasja. Zresztą zarządzanie i marketing to druga. Lubię
                też czytać bilanse. interesuję się tym od 25 lat, ukończyłem ekonomię etc.
                Sądzisz że można to przekazać podczas korków? Nawet korki u Warrena Buffeta i G.
                Sorosa nie uczynią z nikogo spekulanta z gwarancją sukcesu. Oprócz tego jestem
                mało mobilny - Jestem Łodzianinem i nie ruszam się z miasta jeśli nie muszę lub
                jeśli mnie nie przekupią:-)
                pozdr.
                • olesss Re: Konies korekty:-) 28.09.06, 00:17
                  Mam wrazenie ze Cie zainteresowalem ta propozycja, lub ze z grzecznosci mi
                  odpisujesz. Mysle sobie ze rozpoczecie bez elementarnych podstaw wiaze sie z
                  dosc duzym ryzykiem, choc i tak owe sie odbylo a zaangazowanie narasta z dnia na
                  dzien. Coz jak ktos sie urodzil z zylka hazardzisty to ciezko to zmienic.Pisze
                  to dlatego ze wolal bym pominac etap dochodzenia do bankructwa a na
                  czytanie"furmanek" ksiazek, prace i obserwowanie gieldy jednoczesnie brakuje mi
                  czasu !!! Dramat.
                  Mysle ze odnosnie podstaw wiedzy lepiej udac sie do zrodla niz studiowac ksiazki
                  i uczyc sie na wlasnych bledach. Zadnych gwarancji nie oczekuje, jedynie
                  umiejetnego wprowadzenia. Nie chce byc zbyt nachalny, ale moja propozycja jest
                  calkiem serio. Jestem zmotoryzowany a do Lodzi mam godzine drogi.
                  pozdro
            • elamigo1 uzupełnienie 27.09.06, 23:04
              zwróccie uwagę na słowa July sales
              www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=apDrPHfY8QoY&refer=home
              chcą wzrostów więc mają.
        • fular1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:29
          migo, dostane tego eboka ? za oplata ?
    • fular1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:09
      migo. bez euforii. bo znow bedzie problem
      • citro1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:22
        Ami w piątek zamartwiałeś się moimi L,mineły trzy sesje i widze ,ze Ty
        faktycznie oceniasz rynek pod kątem zajętej pozycji.Chyba,że robisz sobie
        jaja.Ja odpoczywam do końca tygodnia i olewam co zrobią grubasy.Tak wąska
        konsolidacja jest dobra tylko dla hazardzistów.
        • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:56
          Citro sprawdź pocztę na gazecie - mam pytanko.
    • marekz11 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:47
      Lubisz się rozpisywać Elemigo, ale masz racje silny opór na 2980 jest to 50%
      zniesienie powinno się utrzymać przez dwa tygodnie i chyba lekko ruszymy do
      góry, przełamanie tego oporu to zjazd na 2740, gdyby doszło do jego przełamania
      to mamy koniec, a tego rynek jeszcze nie chce.
      • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 22:58
        lubię się rozpisywać - bo lubię.
        Inaczej się nie da uzasadnić poglądów niż opisując. Masz jakieś argumenty
        przemawiające za Twoją tezą?
        • marekz11 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 23:05
          Stosuje wykresy punktowo -symboliczne o trzy kratki i tak mi wychodzi opór,
          długoterminowo się sprawdza, a przebicia oporu na tych wykresach są zazwyczaj
          nie do zatrzymania.
          • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 27.09.06, 23:30
            Wykresy ps dają szansę na zarobek podczas trendów. W horyzoncie sprawdzają się
            mniej. Ważne że w nie wierzysz. Problem zaczyna się gdy rynek postanawia zmienić
            "swoją" wielkość kratki. Polecam rysowanie kratek odręcznie- daje więcej
            wyczucia. Spradź
            pozdr.
    • erkaplus Re: Konies korekty:-) 28.09.06, 00:49
      Co to jest dla amerykanów parę MLN $$$?? A to się przekałada np. na transakcje
      po 10mln u nas. Jak coś takiego walnie to jest panika. Dla amerykanów jesteśmy
      mrówkami, które oni depczą. Takie klikanie bla bla cyferki, literki. Po h? Jest
      hossa i jest korekta. W ktorym kierunku mozemy pojsc? Byl window dressing?
      Spadek po 100pkt? To czym sie martwic. Trwa promocja :)
    • gorbibanki Re: Konies korekty:-) 28.09.06, 09:20
      Szkoda, że mi do końca nie wierzycie z tymi pieniędzmi w czwartki od ZUSu dla
      OFE ale to już nie mój problem.
      Dzisiaj przekażą ponad 700 mln. Jazda może być ponad 2% do góry :)
      • zawodowiec4 Re: Konies korekty:-) 28.09.06, 09:39
        Wierzę ci Gorbi. Tylko samo posiadanie kasy nie oznacza, że ta kasa zostanie
        zainwestowana w akcje. Z ostatnich raportów wynika, że jest odwrotnie. OFE
        wychodza z akcji (Commercial Union) albo przynajmniej nie inwestują w nie.
        • elamigo1 Re: Konies korekty:-) 28.09.06, 09:51
          Może i nie pchają się na siłę na rynek akcji. Ale windows dressig ma swoje
          prawa. Jeśli się nie znajdą tacy który chcą wyraźnie opuszczać rynek to przy
          braku podaży mamy widnowanie w górę. Jedyne zagrożenie w tym że nagle ktoś DUŻY
          postanowi wyjść z rynku póki ceny sa wysokie. Niestety dane z usa - mimo
          wzrostów - nie rozpieszczają.
          Jestem raczej na tak;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka