Dodaj do ulubionych

AB v.s ATR

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 15:07
żeby może nie pisać pierdół i podniesc poziom zasyłam takie smugi ulotne czym
sie zając moze redaktor GW

po co tyle absolwentw kształci AB dawn WSP?
po co te ambicje uniwersyteckie?
tam się tylko produkuje bezrobotnych
nie potrzeba w miescie B. węcej nauczycieli.
co z nimi zrobimy?
a Merkeing na ATR? dojna krowa Wydziału Budownictwa
forsa prosze państwa,
I nic z tego. Nikomu ci absolwenci niepotrzebni w miescie B.
A taka szkoła informatyczna w budynkach Rometu - filia Łódziej uczelni...
opisywane niedawno przez GW jako nielegalna ...
to zwyczajna gallopschulle poziom krzstałcenia mierny, krowa dojna dla
praconików ATR
za duzo przekształconych absolwentow w miescie B.
nie ma potencjału w tym miescie B.
tutaj najwyzej koszyki wiklinowe wyplatać
tutaj po smietnikach kraść
wyznacznikiem bogactwa i rozwoju niech bedą losy agencji reklamo graficznych
w miescie B.
nie ma już wspaniałego 'TEXT'u we wierzowcu na Karłowicza, Nie ma
już 'LATPOLU' vis-a-vis straży pożarnej na Pomorskiej .. gdzies na
wygwizdowie pokutuje jeszcze 'DaVinci'
nie ma dla kogo tego robić
jeszcze wiecej absolwentow
filologia polska, marketing, telekomunikacja, historia, geografia ....
w miescie B. wykształconego nie trzeba
bo gdzie ma iść
wszyscy juz poszli levery, kokakole, lucenty ...
znasz Oracla i SQLa? piszesz aplikacje webowe na baziach danych
to spaduwa do Wa-wy@!
'nie sieć' w miescie B.
ale syf
Obserwuj wątek
    • Gość: michu Re: AB v.s ATR IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.02, 20:27
      niestety masz racje
      ja jestem z torunia
      i szczytem ambicji zawodowych w tym miescie jest chyba kierownik hipermarketu
      badz byciem dealarem komorek (bez obrazy) spowodowany taka polityka miasta i
      panstwa
      nasz region umiera,
      zamiast tego B. chce sobie zrobic uniwerek zamiast rozszerzac oferte atr badz
      am, a uniwerek jest potrzebny by (jak zapeniaja studenci i wlodarze miasta)
      dyplom absolwenta uniw mial wieksze znaczenie (marketingowe) niz ab
      zgrozo!!!
      pozdro
      • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 22:03
        niby najmniej (duzo mniej) wykształconych wyżej magistrow inżynierów
        w Polsce niż w West-Europie
        ale co z tego?
        po co oni?
        gdzie mają iść?
        dawniej po Telekomunikacji na ATr to łapali gości
        tera - Zasiłek
        może jeszcze budownictwo ma moc
        po AB [dawniej WSp] to zgodnie z kształcenia kierunkiem nie ma co .. na pyzy idź
        żenuje mnie to niezywkle

        bo pytanie jest jest PROSTE:
        PO CO NAM TO?

        AUSBILDUNG? Das ist unwichtig - tak mi kiedys pewien Niemiec, hanlowiec rowerów
        powiedział - coś w tym kurde jest

        • Gość: michu Re: AB v.s ATR IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.02, 16:15
          UMK- Uniwersytet Milosnikow Kufla
          ATR- Akademia Tanca i Rozrywki
          WSP - Wylegarnia Starych Panien
          AB!!!- Armia Bezrobotnych

          nawet w zartach cos jest
          pozdro
          • jasio4 Re: AB v.s ATR 30.07.02, 16:17

            > WSP - Wylegarnia Starych Panien

            Raczej "Wyspa Spragnionych Panienek"
            • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.08.02, 12:11
              robisz sobie jajka chłopcu drogi
              z powaznej sprawy ogólnopolskiej
              • jasio4 Re: AB v.s ATR 01.08.02, 13:53
                > robisz sobie jajka chłopcu drogi
                > z powaznej sprawy ogólnopolskiej

                Poczytaj siebie frustracie.
                Nie wystarczy skonczyc, trzeba jeszcze byc dobrym.
                • bator1 Re: AB v.s ATR 01.08.02, 14:01
                  A komu teraz potrzebny bardzo dobry nauczyciel? Demografia powinna być po to,
                  aby planować, a nie proukować bezmyślnie uczonych w nikomu niepotrzebnym
                  piśmie. Jak juz ktoś się upiera, ze musi być polonistą pedagogiem, historykiem
                  czy politologiem to niech sobie buli własną kasę, a nie podatników
                • Gość: fin Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.08.02, 14:10
                  jasio4 napisał:

                  > Poczytaj siebie frustracie.
                  > Nie wystarczy skonczyc, trzeba jeszcze byc dobrym.

                  Jasio, chociaż Cie lubie ale muszę Ci powiedzieć, że głupoty opowiadasz.
                  Marian ma rację. Przemysł bydgoski upada, firmy zwalniają setki ludzi. Nie ma większego
                  znaczenia, czy jestes dobry czy nie, tylko czy masz znajomosci czy nie masz.
                  Tak niestety jest prawda.
                  Pozdr
                  • jasio4 Re: AB v.s ATR 01.08.02, 14:16
                    OK, OK

                    rece me wzniesione do gory (wyraz poddania)
                    Nie czuje sie na silach komentowac przyszlosci uczelni bydgoskich
                    i moj post byl tylko rozwinieciem zarty Micha.

                    Juz jestem spokojny i out of here.
                    • Gość: fin Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 01.08.02, 14:30
                      jasio4 napisał:

                      > Nie czuje sie na silach komentowac przyszlosci uczelni bydgoskich

                      Wydaje mi się, że tu nie chodzi o uczelnie, tylko o siłę gospodarczą miasta. Pada bydgoski
                      przemysł (wczoraj GW Regionalna pisała o groźbie zlikwidowania Befany) i to jest problem.

                      W Toruniu np. jest silny UMK, ale bezrobocie jeszcze większe niż u nas.

                      W pełni rozumiem rozżalenie młodego pokolenia. Gdy nasze pokolenia wchodziły na rynek
                      pracy, na prawdę było zupełnie inaczej, mielismy ten start, dzisiejsza młodzież go nie ma.
                      Pozdr
                      • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 14:10
                        Marian jest przerażony
                        przekształcony (jak i koledzy i kolezanki jego)
                        Marian nie chce być zatrudniony na stanowisku gdzie ino matura wystarczy
                        Marian szykuje wózek zeby po smietnikach RECYCLING uprawiać
                        Marian nie wie o co chodzi?
                        Marian nie rozumie po co nam wiecej uniwersytetów
                        Marianowi szkoda mlodych ludzi
                        po chuj najlepsze lata życia masz spędzać w bibliotece?


      • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.08.02, 09:55
        > nasz region umiera,
        > zamiast tego B. chce sobie zrobic uniwerek zamiast rozszerzac oferte atr badz
        > am, a uniwerek jest potrzebny by (jak zapeniaja studenci i wlodarze miasta)
        > dyplom absolwenta uniw mial wieksze znaczenie (marketingowe) niz ab

        plan ratunkowy Mariana dla AB producenta bezrobotnych Ticzerow na Rynek miasta
        B.
        Drogie WSP zanim was amibicyja zeżre zróbcie cos dla tych biednych dziewcząt i
        chłopców co do was trafiają i potem bruki szlifują ... moze tak studia
        podyplomowe (dla magistrów) moze dwu- moze trzy letnie .. takie rynkowo czujne,
        ciekawe i ukierunkowane na nisze rynkowe gdzie moze jeszcze cus da sie
        pieniedzy zarobic .. wykroic

        zatem Marian myśli ......... głosno

        # dla nauczycieli matematyki i fizyki bez etatu w szkole
        - cos co mogloby sie nazywac .. np .. TELEINFORMATYKA
        moze nawet informatyka ? bo takiego kierynku na DOBRYM poziomie w miescie B.
        BRAK ... to co jest to smiech szczery: Łudzkie filie WSI/Romet Kolefry.. to
        slaby poziomik ma ...

        # dla tych co po geografii: geodezja, mapy cyfrowe + soft, mapy, pamiary, bud.
        itp (ziemie mierzyc trzeba zawsze i modelowac mapy i plany pod nowe
        supermarkety, drogi, linie swiatlowowdowe i energetyczne)
        z tego co widze po strronach internetowych bydgoskich firm geodezyjnych przeda
        one niezle .. a kreacja map cyfrowych do potrzebna w lesnictwie,
        telekomunikacji, enerhetyce, budownictwie .. etc..

        # dla tych co filologi ruskiej lub polskiej (z opcja ze do szkoly chcom)
        na bazie wiedzy z wyzej wymienionych kier. studia jezykowe z kier. filologi
        angielskiej, niemieckiej .. tych nauczycieli ponoc nadal brakuje do jezykow
        potrzeba na kazdym szczebelku bakałaży. Raczej wysoka poprzeczka poprzeczka
        znajomosci jezyka przy rekrytacji zeby w 2 lata ich chocby na licencjata
        bakałaża wyedukowac .. cos tak jak ony koledż na Dworcowej?
        • Gość: fin Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.08.02, 10:57
          Gość portalu: Marian_Dół napisał(a):

          > plan ratunkowy Mariana dla AB producenta bezrobotnych ...

          Czy kolega Marian nie rozumie, że żeby ksztalcić ludzi w jakims kierunku, TRZEBA mieć specjalistów z tego kierunku.
          Problemem jest własnie brakt tych specjalistów, bo chyba nie chodzi o to, żeby informatykow ksztalcili specjalisci od
          rolnictwa (a tak jest w jednej z tych szkół prywatnych, ktore wymieniles).
          Pozdr
          • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.08.02, 13:58
            nie ma specjalistów?
            ejże
            są!
            ale ich kranik z pieniędzmy lepiej leje niż kranik edukacyjny
            nie sciagniesz ich


            • Gość: fin Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 19.08.02, 15:55
              Gość portalu: Marian_Dół napisał(a):

              > nie ma specjalistów?
              > ejże
              > są!

              Własnie ze nie ma.
              Jakby to powiedzieć hmmm ......
              Do prowadzenia zajęć potrzebne są dwie rzeczy:
              1. odpowiednie papiery (rzecz niezbędna)
              2. odpowiednia wiedza (bez tego można się się obejsć, przykladów jest aż nadto)

              O ile to, czy ludzie spełniający punkt 2. są w Bydgoszczy jest rzeczą dyskusyjną (ja bym bronił tezy, że nie ma), o tyle
              z pewnoscią (to wiem na pewno) nie ma w B. ludzi, którzy spełniają punkt 1. z wymienionej przez Ciebie tematyki.

              Zas zajęcia na dobrym poziomie można prowadzić tylko wtedy, kiedy ma się ludzi spełniajacych jednoczesnie oba te
              warunki. I tego własnie brakuje.

              Pozdr

    • Gość: Pontus Re: AB v.s ATR IP: *.swipnet.se 01.08.02, 14:24
      Uniwersytet potrzebny jest na przykład po to, aby bydgoskie dzieci pisały
      wieżowiec przez "ż". Czasami forma jest również istotna jak treść.
      Jeżeli uważasz, że region umiera i będzie w stanie przyciągnąć fundusze unijne
      bez ludzi wykształconych, to sądzę, że sie mylisz. Cała Polska uważa, że
      umiera: Gdańsk umiera, Podkarpackie umiera, z Krakowa wyjeżdżają do Warszawy,
      Śląsk umiera. Tak już jest, w erze globalizacji kapitał ciągnie do centrum.
      Regiony muszą szukać swoich nisz, a to tylko sa w stanie zrobić ludzie
      wykształceni, a nie wyrobnicy.
    • Gość: Pontus Re: AB v.s ATR IP: *.swipnet.se 01.08.02, 14:25
      Uniwersytet potrzebny jest na przykład po to, aby bydgoskie dzieci pisały
      wieżowiec przez "ż". Czasami forma jest również istotna jak treść.
      Jeżeli uważasz, że region umiera i będzie w stanie przyciągnąć fundusze unijne
      bez ludzi wykształconych, to sądzę, że sie mylisz. Cała Polska uważa, że
      umiera: Gdańsk umiera, Podkarpackie umiera, z Krakowa wyjeżdżają do Warszawy,
      Śląsk umiera. Tak już jest, w erze globalizacji kapitał ciągnie do centrum.
      Regiony muszą szukać swoich nisz, a to tylko sa w stanie zrobić ludzie
      wykształceni, a nie wyrobnicy.
    • Gość: michu Re: AB v.s ATR IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.02, 16:37
      Marian, pewnie ze robie sobie jaja z tego robie, bo co mi pozostalo,
      obecnie jestem w kanadzie (na wakacjach) ma mozliwosc obserwacji tego co robia
      ludzie po studiach i nie tylko,
      zasada jest jedna - chcesz pracowac pracujesz, tu nie narzeka sie na prace
      tylko sie pracuje, jednak jak jest szansa na lepsza robote, to ludzie od razu
      ja chwytaja,
      u nas, czlowiek po studiach (niewszyscy) bez praktyki i doswiadzczenia chce
      zarabiac krocie, nic nie robic, itp.
      a co do uczelni bydgoskich pisalem juz niejednokrotnie ze wole aby kasa
      zostala przekazana na am i atr niz na ab,
      powod jest taki ze oferty i poziom ksztalcenia (na tle ar poznan, p. poz, gda,
      wroc) jest dosc mierny, nie wynika to bynajmniej z poziomu intelektualnego
      pracownikow nauk, ale z faktu ze sa to uczelnie dosc mlode i wymagajace
      ciaglego nakladu finansowe na ich rozwoj,
      powiem szczerze ze ze strategicznego punktu widzenia wzmocnienie tych uczelni
      byloby mniej korzystne dla umk niz powolanie uniwerku w bydgoszczy,
      pozdro

      • Gość: Zenon Re: AB v.s ATR IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.02, 20:04
        A i tu garstka prawdy. Łatwiej w tym kraju naszym pięknym na zasiłek wybrać sie
        niz podjąc pracę dowolna, by doswiadczenie zdobyć i choć marne pieniadze, ale
        własnoręcznie zarobić (proszę pamiętać, ze w Polsce 14 mln. osób pobiera w
        różnej formie zasiłki i zapomogi !).
        Oczywiście mylę się. Na zasiłku można pracować przecież na czarno.

        W kwestii, o której Pontus pisał chciałbym słowo dorzucić.
        Pojechałem w kwietniu odwiedzić znajomych, do Szczecina. Znajomi studiowali
        wspomniane tutaj budownictwo, ale nie byle jakie - skomplikowana sztukę budowy
        mostów, wiaduktów, zapór rzecznych, śluz, etc. Łacznie na ostatnim roku tej
        specjalności studiowało okolo 30 osób.
        Studia skończyli w czerwcu 2001. Pełni twórczej weny, inspiracji i wiary w
        umiejetności, poszukiwania pracy rozpoczęli jeszcze na początku czwartego roku.
        Proszę sobie wyobrazić, że z tego zacnego grona, dobrze wykształconego
        zatrudnienie (do kwietnia tego roku) znalazły 2 osoby - pani znajoma pracuje w
        dziale śrubek w Kastoramie, pan znajomy natomiast jest murarzem na budowie.

        Dlaczego tak dziwnie dzieje się u nas?
        Może to bieda, która nas dopadła?
        Może to mentalność, wrodzony brak poszanowania dla pracy?
        Cholera wie.

        Pozdrawiam
        Z.

        • Gość: michu Re: AB v.s ATR IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.02, 21:22
          bieda nasza jest spowodowana glupota lub niemoca,
          moim zdaniem niemoca,
          przykladem dal mnie jest finlandia ktora postawila na high-tech,
          teraz kraj jest jednym z bogatszych w europie, czystym, wyedukowanym,
          moim zdaniem taka samo mogla zrobic polska, moze nie bylaby to dolina
          krzemowa, ale na pewno jakis bardziej znany i ceniony osrodek na swiecie,
          dlaczego tak twierdze,
          polska mysl techniczna jest b. wysoko, niech wspomne tu przyklad lubelskich
          swiatlowodow,
          otoz w lublinie byla fabryka wlokien swiatlowodowych, gdzie wywarzano tansze i
          lepsze parametrowo swiatlowody od amerykanskich (lucenta), fabryke
          zamknieto ... bo byla nierentowna,
          polska moim zdaniem ma szanse stac sie powaznym producentem high-tech, ale
          musi zostac w zainwestowana kasa,
          co prawda w palanach rzadu jest program "niebieski laser", ale mysle ze
          podzieli on los wielu polskich projektow,
          w polskich uczelniach wbrew pozorom realizuje sie bardzo ciekawe projekty, np.
          na umk w toruniu opracowuje sie tomograf optyczny, niestety chyba podzieli on
          los torunskiego lasera barwinkowego (torun byl bardzo bliski zrobienia 1 laser
          barwnikowego na swiecie),
          moim zdaniem wszystko jest w rekach wladz krajowych,
          szansa (dla absolwentow uczelni) dla regionu jest bo w toruniu ma powstac
          centrum transferu technologii, w ktorym maja rozwiajac sie firmy zajmujace sie
          informatyka, teleinformatyka, farmacja, biotechnologia; stad apel rektora umk
          a wspolprace miedzy uczelniami regionu (najlepsza biotechnologia jest w
          gdansku, bo powstala jako miedzyuczelnia jednostka miedzy ug a amg), a byc
          moze znajda sie rowniez zajmujace sie fotonika czy inzynieria kwantowa;
          specjalisci z tych ostatnich dziedzin moga byc ksztalcenie w powstalym FAMO na
          wydziale fizyki umk (www.phys.uni.torun.pl/famo/),
          poczekamy zobaczymy
          pozdro

          o pracy w kanadzie moze powie co jasio
          • Gość: michu adres FAMO IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.02, 21:53
            przepraszam, adresy:
            strona glowna - www.phys.uni.torun.pl/famo/
            zastosowania - www.phys.uni.torun.pl/famo/PROJEKT/pr04.html
            pozdro
          • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.02, 14:14

            > otoz w lublinie byla fabryka wlokien swiatlowodowych, gdzie wywarzano tansze
            i
            > lepsze parametrowo swiatlowody od amerykanskich (lucenta), fabryke
            > zamknieto ... bo byla nierentowna,

            Marian zajmował sie przez czas jakis szkoleniem ludzi z TePsy i z firm telekom.
            w zakresie optotelekomuniakcji a konkretnie technik pomiarów włokien i traktów
            swiatlowodowych (robił to w ramach struktur WTiE ATR)

            obecnie juz nie ma kogo szkolic od pół roku
            nie ma chętnych na podnoszenie kwalifikacji
            nie ma po co
            • Gość: michu Re: AB v.s ATR IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.08.02, 21:55
              Marian czemu nie wyemigrujesz,
              zlap jakis kontakt z firmami zachodnioeuropejskimi oraz amerykanskim,
              masz dobre kwalifikacje, umiesz jezyk, wyemigruj,
              bedac w tym roku na watcie (instytut optoelektroniki) dyrektor instytutu
              stwierdzil ze w niemczech jest zapotrzebowanie na okolo 100.000
              optoelektronikow, wiec mozesz tam sprobowac,
              takie sa moje plany jak nie ostane zadnej sensownej oferty pracy w polsce,
              nie mam zamiaru dorabiac jako informatyk
              jesli chcesz postarasz sie cos wyszukac tu na miejscu w kanadzie
              pozdro
              • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.02, 10:08
                Marian kocha to miasto
                • Gość: Zenon Re: AB v.s ATR IP: 213.77.18.* 05.08.02, 13:30
                  Marian,
                  co Ty piszesz, ze chetnych na szkolenia nie ma??!??
                  A ja to pies, do cholery?
                  Od 1,5 roku mi obiecujesz!
                  ;-))

                  Idz Ty lepiej na urlop.
    • Gość: Marian_Dół Re: AB v.s ATR IP: *.atr.bydgoszcz.pl 02.09.02, 11:00
      germanista tez nie ma roboty - prasa doniosła
      cudownie
      zamknijmy może AB jako zbędne dla miasta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka