Gość: pomek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.06.05, 11:09
Spółka z Bydgoszczy nie płaci swoim pracownikom
Wcale nie jest super
Bydgoska firma, właściciel sieci sklepów "Super Price" ma poważne kłopoty.
Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie łamania przez nią praw pracowniczych,
a szefowa spółki jest podejrzewana o wyłudzenia.
Markety "Super Price" z tanią odzieżą otwierano z wielką pompą. Bydgoska
spółka "Textile", która jest ich właścicielem, zapraszała nawet na ich
otwarcie Michała Wiśniewskiego z"Ich Troje". Teraz działa już zaledwie sześć
spośród 31 sklepów (dwa w Bydgoszczy, reszta w Szczecinie, Gdańsku, Giżycku i
Bielsku Podlaskim). Jak się okazuje, firma przestała płacić swoim
pracownikom. Jest winna trzystu osobom około miliona złotych. Do Prokuratury
Bydgoszcz-Południe docierają zgłoszenia m.in. od okręgowego inspektora pracy
z Katowic, który kontrolował sklep w Zabrzu. Zarzuty to m.in. niepłacenie za
godziny nadliczbowe, nieopłacanie ZUS-u. Sklepy w Bydgoszczy też są
kontrolowane.
- Nie zbadaliśmy jeszcze materiałów, które otrzymaliśmy w poniedziałek z
południa Polski. Niebawem będziemy mieli większą wiedzę na temat tej sprawy.
Za to od kwietnia prowadzimy dochodzenie w sprawie domniemanych wyłudzeń
odzieży na duże kwoty. Przesłuchiwana była pani Monika W., właścicielka sieci
sklepów "Super Price". Nie postawiliśmy jej zarzutów - mówi Włodzimierz
Marszałkowski, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe.