Gość: kyoto
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.05, 10:42
POLITYKA. Interpelacja posła Lewandowskiego
Apelacja w Toruniu? Może...
Co z apelacją sądową i prokuratorską w Kujawsko-Pomorskiem? Może będzie, może
nie będzie, a sprawa ewentualnej lokalizacji nadal pozostaje otwarta - wynika
z odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości na interpelację posła
Lewandowskiego.
Toruński poseł Bogdan Lewandowski napisał interpelację do premiera, w
której zarzucił "wysokim urzędnikom państwowym" "dyskryminacyjne praktyki"
wobec Torunia. Jego zdaniem, można tak określić to, co dzieje się wokół
lokalizacji rozważanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości siedziby apelacji
oraz "niewydarzoną konstrukcję" pierwotnego rządowego pomysłu na metropolię
bydgosko-toruńską. "Tylko ogromnemu oburzeniu społecznemu należy zawdzięczać
fakt, że wizja jednordzeniowej metropolii przestała straszyć mieszkańców" -
napisał Lewandowski do szefa Rady Ministrów.
Dyskryminacja? Nie my
Lewandowski dowodzi, że "przedstawiciele administracji rządowej"
podsycają toruńsko-bydgoskie animozje. Jako przykład takich działań podał
zaangażowanie wojewody w walkę o sąd apelacyjny i prokuraturę apelacyjną w
Bydgoszczy, dziwną postawę MS, które wyraźnie przychylniejszym okiem patrzy
na Bydgoszcz jako miejsce dla apelacji, a także "militarną presję" na rzecz
bydgoskiej lokalizacji nowych placówek wymiaru sprawiedliwości. W tym
ostatnim przypadku chodzi o zabiegi i deklaracje wiceministra obrony Janusza
Zemke - posła z Bydgoszczy - który, zdaniem Lewandowskiego, nie ukrywa, że
chciałby przychylić nieba miastu nad Brdą.
Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Żuralski odpowiada parlamentarzyście
w zastępstwie premiera Belki, że z zarzutami dyskryminowania Torunia się nie
zgadza, zaś sprawa apelacji "jest przedmiotem dalszych analiz", a jej
lokalizacja nie została przesądzona.
Nic dla pięknych oczu
- Premier po raz kolejny unika odpowiedzi, a MS zredukowało swoją do
jednego aspektu problemu. Faktem jest, że kolejne instytucje lokowane są
wyłącznie z Bydgoszczy. Muszę jednak powiedzieć, że i nasze miasto ma tu coś
za uszami. Toruń musi oferować odpowiednią bazę lokalową. Władze miasta muszą
wiedzieć, że nic nie wydarzy się dla pięknych oczu. Potencjał intelektualny,
świetna uczelnia nie wystarczą - komentuje poseł Lewandowski.
Iza Wodzińska
16 Lipca 2005
www.pomorska.pl