IP: *.bydg.pdi.net 15.08.02, 22:03
Szkoła zakupiła następne 14 komputerów . Nie wiem dlaczego ,
ale zdecydowali się na drogie i żadko u nas spotykane Apples .
Zresztą i te laboratorim z IBM a z Apples słuzyło uczniom raczej
jako muzeum techniki , niż laboratorium ( otwarte 2 godziny w tygodniu ).

Pewnego dnia wchodzę do pracowni oprowadzając grupę Amerykanów .
Jeden z Amerykanów podchodzi do Daniela ( ucznia ) i przypatruje się
jego pracy . Wymieniają kilka zdań . Daniel nieźle mówi po anigielsku .
Z chęcią jednakże postwiłbym mu 4 ( to była najniższa ocena jaką stawialem ),
ale nie mogłem ze względu na jego umiejętności . Miał u mnie 6 . Daniel
był czasami niemiły .

Amerykanie lubią mówić komplementy , ale wyczułem , że w przypadku
Daniela to nie są komplementy , to szczera diagnoza . Facet jest geniusz .
Wpadam do pokoju nauczycielskiego i jak na oszołoma przystało dzielę
się odkryciem z pozostałymi . Mamy w szkole geniusza! . Ale skąd on
potrafi programować . Aha , jego ojciec jest programistą . Babo-chłop ,
która uczy matematyki ( albo ich oducza - nie widzieliście jej definicji
ciągłosci funkcji - nie dziwię się , że w tej szkole nikt nie lubił tego
przedmiotu i , że babo-chłop wkrótece awansował ) nie podziela mojego
zdania . Otwiera dziennik i odczytuje oceny Daniela : 3 , 3- , 2 itp. itd .
Mirek , który uczy iformatyki ocenia podobnie Daniela . Ale nie widzieliście
pytań z jego testów : Ile osób pracuje w IBM . Kiedy założono IBM .
Jaka jest różnica funkcji zewnętrznej i wewnętrznej w DOS-ie . Nie
dziwię się , że Daniel nie mógł wykazać się na jego zajęciach . Cóż ,
mój entuzjazm został zgaszony .

Po pewnym czasie , gdy już zrzekłem się charytatywnej pracy w szkole ,
dzwoni telefon . Amerykanka ucząca w tej szkole dzwoni bym coś
zrobił w sprawie Daniela . Mówi , że z powodu jakiejś tam pomyłki
przerzucono go do grupy dla początkujących . Tłumaczę Patrycji , że
nic nie mogę zrobić i że to nie pomyłka . Daniel nie zna wymaganych
programem reguł języka angielskiego . On biegle mówi po angielsku ,
ale test dla początkujących może oblać . Dlaczego ja tego nie wykorzystałem
przeciwko niemu , przecież ja go nie lubię .
Obserwuj wątek
    • unsatisfied1 Re: geniusz 16.08.02, 18:14
      Jaka tu cisza , a podobno rodzi się 30% ludzi o genialnych predyspozycjach .
      To ja tylko widziałem tego jednego zmarnowanego ? A wy nie spotkaliście
      takich . Nie wspomnę o niedostrzeżonym geniuszu Lecha , którego naczyciele
      niesłusznie wysłali do szkoły specjalnej , lecz naród jednak dostrzegł jego
      walory .
      • sin2001 Re: geniusz 16.08.02, 20:13
        Tu same geniusze dookoła! 100%. I nie jacyś tam wyspecjalizowani, ale wszystko
        ludzie renesansu, technokraci i w skrytości humaniści, albo humaniści o
        techokratycznych umysłach. Fajnie tu . Ja też byłem genialny tyle, że
        zmarnowany skutecznie. Dziś wierzę , że prawdziwy geniusz przebije się przez
        niedouczonych absolwentów WSP (za moich czasów byli to absolwenci liceów
        pedagogicznych).Daniel ma szansę pod warunkiem, że nie będzie na szkole
        polegał, a na ludziach sobie bliskich. Może ma fajnego ojca. Czasem to
        wystarczy jak ojciec ma dobrych kolegów ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka