Gość: unsatisfied
IP: *.bydg.pdi.net
15.08.02, 22:48
Jak w Chechach wszystko było w porządku to wiadomości nie było .
Bezrobocie 4% , nasi szukają pracy u południwych sąsiadów ,
Havel nie choruje i się nie rozwodzi , nie ma skandali politycznych ,
nie ma korupcji . No ale jednak coś się wydarzyło co można
we wiadomość opisać . Powódź i to nie stulecia , ale dwustulecia .
Szkoda tylko , że nie mają tam starych komuchów , którym wymsknęłoby
się coś w stylu wypowiedzi naszego eks-premiera Cimoszka- sami są sobie
winni , bo się nie ubezpieczyli .
Zwróćcie uwagę na szczegółową analizę zdarzeń w Czechach .
"O godzinie .. woda podniosła sie do poziomu 3,46 metra .
Wyewakuowano z Pragi 196000 osób ..." itd. Co za prezyzja
opisu zdarzeń . Szkoda , że nie podaje się tak szczegółowych
opisów zdarzeń gospodarczych i politycznych Czech . Ten opis
pozwolilby na zrozumieć dlaczego oni już nie potrzebują kocy ,
wody i żywności i dlaczego o tej ktastrofie przestaną trąbić w
mediach po kilku tygodniach.
A wiecie dlaczego Havel ciągle u sterów rządu , dlaczego
bezrobocie 4% , dlaczego tam jeździmy "za chlebem" . Bo
oni się odkomunizowali , a my nie . Nasz system jest ciągle
totalitarno- partyjny . Góra mówi a dół słucha . I dlatego
za kilka miesięcy nie będziecie słyszeli o skutkach powodzi
w Czechach , a będziecie słyszli skutkach powodzi tej sprzed
kilku lat w Polsce .