Dodaj do ulubionych

Tramwaj do Fordonu

IP: *.studio.net.pl 29.06.01, 15:23
No i radni znowu opóźniają inwestycję. Od razu widać,
że po mieście komunikacją miejską nie jeżdżą :->
Ile można, przecież wszyscy wiedzą że ten tramwaj
trzeba w końcu zbudować...
Obserwuj wątek
    • Gość: zion Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.gazeta.pl 29.06.01, 23:42
      Chlopie - to chyba jednak rzeczywiscie zajebisty koszt
      juz widze jak obcinaja forse na inne rzeczy, a cala Bydgoszcz wiesza na nich za to pieski

      taki juz z nas narod, ze chcemy i zjesc cukierka i miec go dalej...
    • Gość: Robert Re: Tramwaj do Fordonu IP: 212.122.206.* 26.07.01, 12:03
      Uważam, że tramwaj do Fordonu jest potrzebny jak dziura w moście! Sam mieszkam
      w Fordonie i z własnych obserwacji (11. - letnich) wiem, iż najbardziej
      potrzebna jest nowa droga łącząca tę dzielnice z miastem. Np. przedłużenie
      Akademickiej do Kamiennej, a później nowa, z prawdziwego zdarzenia północna
      obwodnica miasta, droga krajowa bez (jak w przypadku Kamiennej właśnie) wjazdów
      na posesje. Wzorem jest tu obwodnica Świecia. W każdym bądź razie tramwaj
      niczego tu nie załatwi, gdyż nie obsłuży wszystkich miszkańców dzielnicy.
      Fordon jest za bardzo "rozproszony", a tramwaj sprawdza się w ciasnym
      śródmieściu, w którym należy wykluczyć, z takich czy innych racji, inny ruch
      kołowy. Ciekawa jest propozycja lokalizacji linii i przystanków. Miałaby
      ona "iść" wzdłuż ul. Akademickiej. Nie wyobrażam sobie jak mieszkańcy "Getta",
      ul. Monte Cassino, oś. Tatrzańskiego i innych bloków północnej strony ul.
      Twardzickiego mieliby "zasuwać" kilkaset metrów do "upragnionego" tramwaju,
      skoro "pod nosem" mają autobus i mikrobus.
      • Gość: fin Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.atr.bydgoszcz.pl 26.07.01, 12:37
        Gość portalu: Robert napisał(a):
        > Uważam, że tramwaj do Fordonu jest potrzebny jak dziura w moście! Sam mieszkam
        > w Fordonie i z własnych obserwacji (11. - letnich) wiem, iż najbardziej
        > potrzebna jest nowa droga łącząca tę dzielnice z miastem.

        Że nowa droga łącząca Fordon z miastem jest niezbędna, to chyba każdy się zgodzi. Ale
        twierdzenie, że tramwaj nie jest potrzebny, to gruba przesada. Mógłbym rzec prezentujesz kolego
        jednostronny, typowo samochodziarski punkt widzenia. Bez dobrej komunikacji zbiorowej pełna
        integracja miasta z Fordonem jest niemożliwa. Wiele grup społecznych (np. młodzież) nie
        dysponuje z jakis względów własnym samochodem.

        > Fordon jest za bardzo "rozproszony", a tramwaj sprawdza się w ciasnym
        > śródmieściu.

        Z tym też się nie mogę zgodzić. Fordon nie jest dużo bardziej rozproszony niż południowe
        dzielnice Bydgoszczy (''nowe" Kapusciska, Wyżyny czy Wzgórze Wolnosci). I tam mimo istnienia
        kilku linii autobusowych, główny ciężar przewożenia ludzi do centrum miasta spoczywa na
        tramwajach.
        • Gość: Robert Re: Tramwaj do Fordonu IP: 212.122.206.* 02.08.01, 14:31
          Gość portalu: fin napisał(a):

          > Gość portalu: Robert napisał(a):
          > > Uważam, że tramwaj do Fordonu jest potrzebny jak dziura w moście! Sam mies
          > zkam
          > > w Fordonie i z własnych obserwacji (11. - letnich) wiem, iż najbardziej
          > > potrzebna jest nowa droga łącząca tę dzielnice z miastem.
          >
          > Że nowa droga łącząca Fordon z miastem jest niezbędna, to chyba każdy się zgodz
          > i. Ale
          > twierdzenie, że tramwaj nie jest potrzebny, to gruba przesada. Mógłbym rzec pre
          > zentujesz kolego
          > jednostronny, typowo samochodziarski punkt widzenia. Bez dobrej komunikacji zbi
          > orowej pełna
          > integracja miasta z Fordonem jest niemożliwa. Wiele grup społecznych (np. młodz
          > ież) nie
          > dysponuje z jakis względów własnym samochodem.

          Ja też nie. Uważam poprostu połączenie 80. tys. dzielnicy z 400. tys miastem
          jedną, jedyną droga za zbrodnicze zaniedbanie.
          >
          > > Fordon jest za bardzo "rozproszony", a tramwaj sprawdza się w ciasnym
          > > śródmieściu.
          >
          > Z tym też się nie mogę zgodzić. Fordon nie jest dużo bardziej rozproszony niż p
          > ołudniowe
          > dzielnice Bydgoszczy (''''nowe" Kapusciska, Wyżyny czy Wzgórze Wolnosci). I tam m
          > imo istnienia
          > kilku linii autobusowych, główny ciężar przewożenia ludzi do centrum miasta spo
          > czywa na
          > tramwajach.

          Tak. Na trzech liniach tramwajowych, a nie jednej. I też nie idealnych. "Dwójka"
          użądza 10. km. wycieczki po południowej stronie miasta, zamiast zjechać ul.
          Kujawską w dół.

          Pozdrawiam.

      • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 26.07.01, 14:10
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > Uważam, że tramwaj do Fordonu jest potrzebny jak dziura
        w moście! Sam mieszkam
        > w Fordonie i z własnych obserwacji (11. - letnich)
        wiem, iż najbardziej
        > potrzebna jest nowa droga łącząca tę dzielnice z
        miastem. Np. przedłużenie
        > Akademickiej do Kamiennej, a później nowa, z
        prawdziwego zdarzenia północna
        > obwodnica miasta, droga krajowa bez (jak w przypadku
        Kamiennej właśnie) wjazdów
        >
        > na posesje. Wzorem jest tu obwodnica Świecia.

        Pewnie. Ale ja nie rozumiem czemu robisz albo-albo. W
        końcu ma być i Nowoakademicka i tramwaj i bardzo dobrze,
        bo mają różne przeznaczenie.

        > W każdym bądź razie tramwaj
        > niczego tu nie załatwi, gdyż nie obsłuży wszystkich
        miszkańców dzielnicy.

        Teraz nie obsługuje nikogo, a jednak na Wyścigowej się
        przesiadają.

        > Fordon jest za bardzo "rozproszony", a tramwaj sprawdza
        się w ciasnym
        > śródmieściu, w którym należy wykluczyć, z takich czy
        innych racji, inny ruch
        > kołowy.

        E tam.

        >Ciekawa jest propozycja lokalizacji linii i przystanków.
        Miałaby
        > ona "iść" wzdłuż ul. Akademickiej. Nie wyobrażam sobie
        jak mieszkańcy "Getta",

        Akademickiej i dalej Andersa. Podejrzewam też, że
        uruchomione byłyby wewnątrzfordońskie linie autobusowe,
        żeby ludzi dowozić.

        > ul. Monte Cassino, oś. Tatrzańskiego i innych bloków
        północnej strony ul.
        > Twardzickiego mieliby "zasuwać" kilkaset metrów do
        "upragnionego" tramwaju,
        > skoro "pod nosem" mają autobus i mikrobus.

        Chyba lepiej podejść kawałek (albo się przesiąść) niż
        tkwić później w korku, nieprawdaż?
        • Gość: Robert Re: Tramwaj do Fordonu IP: 212.122.206.* 02.08.01, 14:18
          Gość portalu: kz napisał(a):

          > Gość portalu: Robert napisał(a):
          >
          > > Uważam, że tramwaj do Fordonu jest potrzebny jak dziura
          > w moście! Sam mieszkam
          > > w Fordonie i z własnych obserwacji (11. - letnich)
          > wiem, iż najbardziej
          > > potrzebna jest nowa droga łącząca tę dzielnice z
          > miastem. Np. przedłużenie
          > > Akademickiej do Kamiennej, a później nowa, z
          > prawdziwego zdarzenia północna
          > > obwodnica miasta, droga krajowa bez (jak w przypadku
          > Kamiennej właśnie) wjazdów
          > >
          > > na posesje. Wzorem jest tu obwodnica Świecia.
          >
          > Pewnie. Ale ja nie rozumiem czemu robisz albo-albo. W
          > końcu ma być i Nowoakademicka i tramwaj i bardzo dobrze,
          > bo mają różne przeznaczenie.

          Mówię o zupełnie nowej północnej obwodnicy Bydgoszczy. Miałaby ona przechwytywać
          ruch samochodów od strony mostu fordońskiego, łączyć się z szosą gdańską, a
          następnie z ul. Grunwaldzką.
          >
          > > W każdym bądź razie tramwaj
          > > niczego tu nie załatwi, gdyż nie obsłuży wszystkich
          > miszkańców dzielnicy.
          >
          > Teraz nie obsługuje nikogo, a jednak na Wyścigowej się
          > przesiadają.
          >
          A na cholerę mi przesiadki! Chcę wsiąść na Twardzickiego i wysiąść np. na Rondzie
          Jaigellonów. Przesiadka na Wyścigowej to wyciąganie z kieszeni pasażerów nie
          posiadających biletów miesięcznych dodatkowych pieniędzy i niepotrzebne
          wydłużanie czasu dojazdu. Postuluję: 74. do ronda Grunwaldzkiego, 72. na Oś.
          Leśne, 70. na Zygmunta Augusta. Na szczęście 69 jeździ "za ludźmi". Ile to trzeba
          było się naprosić, by władze "łaskawie" zezwoliły na przdłużenie lini 67. do
          byłego KBBW, przy przemysłowej.

          > > Fordon jest za bardzo "rozproszony", a tramwaj sprawdza
          > się w ciasnym
          > > śródmieściu, w którym należy wykluczyć, z takich czy
          > innych racji, inny ruch
          > > kołowy.
          >
          > E tam.

          ???
          >
          > >Ciekawa jest propozycja lokalizacji linii i przystanków.
          > Miałaby
          > > ona "iść" wzdłuż ul. Akademickiej. Nie wyobrażam sobie
          > jak mieszkańcy "Getta",
          >
          > Akademickiej i dalej Andersa. Podejrzewam też, że
          > uruchomione byłyby wewnątrzfordońskie linie autobusowe,
          > żeby ludzi dowozić.

          Fantazja...
          >
          > > ul. Monte Cassino, oś. Tatrzańskiego i innych bloków
          > północnej strony ul.
          > > Twardzickiego mieliby "zasuwać" kilkaset metrów do
          > "upragnionego" tramwaju,
          > > skoro "pod nosem" mają autobus i mikrobus.
          >
          > Chyba lepiej podejść kawałek (albo się przesiąść) niż
          > tkwić później w korku, nieprawdaż?

          Tak! Szczególnie zimą, w deszczu i błocie.
    • Gość: zoe Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.07.01, 09:58
      Żaden tramwaj. Należy wykorzystać i odpowiednio przystosować istniejące tory
      kolejowe ; koszt mniejszy a kolejka typu szybka kolej miejska sprawdza się w
      Trójmieście.Tam układ miejski jest jak w Bydgoszczy tzn. wschód-zachód
      (oczywiście na większą skalę). Po co tramwaj? Wyobrażcie sobie te gigantyczne
      koszty!Tylko kolejka!!!!
      • Gość: ireq Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.07.01, 10:47
        Popieram Zoe, zreszta z pomyslem miejskiej kolejki na trasie Osowa Gora - Fordon
        wystepowal kiedys Pastuszewski ale jak to zwykle u nas skonczylo sie na projekcie.

      • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.mts.com.pl 30.07.01, 01:17
        Gość portalu: zoe napisał(a):

        > Żaden tramwaj. Należy wykorzystać i odpowiednio
        przystosować istniejące tory
        > kolejowe ;

        Znaczy, cały jeden tor do Fordonu idący środkiem niczego?

        >koszt mniejszy a kolejka typu szybka kolej miejska
        sprawdza się w
        > Trójmieście.Tam układ miejski jest jak w Bydgoszczy
        tzn. wschód-zachód
        > (oczywiście na większą skalę). Po co tramwaj?
        Wyobrażcie sobie te gigantyczne
        > koszty!Tylko kolejka!!!!

        E tam. Tramwaj i kolejka w perspetywie. Tyle koszty
        wybudowania porządnego SKM (bo nieporządny już mamy) nie
        będą wcale takie małe, ponadto trzeba by dokonać cudu i
        dogadać się z PKP, że już o takim "drobiazgu" jak wspólny
        bilet nie wspomnę.

        Owszem, pomysł na SKM jest dobry, ale nie aż tak prosty w
        realizacji jakby to się na pierszy rzut oka wydawało...
    • krotoss Re: Tramwaj do Fordonu 30.07.01, 20:20
      Tramwaj jest potrzebny choc strasznie drogi,ale najlepiej on+nowe
      poloczenie+obwodnica.A swoja droga czytalem ze gdy uruchomiono by juz linie
      tramwajowa to zdjeto by tyle autobusow ile szlo by skladow tramwajow zeby
      zmniejszyc ruch na fordonskiej tylko ze to nie zmniejszylo by natezenia
      pasarzerow w komunikacji miejskiej.Choc troche napewno bo tramwaj jedzie
      szybciej ale lepiej bylo by zostawic autobusy sm jezdze autem po fordonskiej i
      to nie autobusy tylko liczne swiatla i przejscia powoduja w duzej mierze korki
      a nie "Volvo" ;)
      • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 31.07.01, 12:19
        krotoss napisał(a):

        > Tramwaj jest potrzebny choc strasznie drogi,ale
        najlepiej on+nowe
        > poloczenie+obwodnica.

        O, to, to. Dokładnie. A drogi... wszystkie inwestycje są
        drogie. Trzeba pamiętać, że to się rozkłada na lata...

        >A swoja droga czytalem ze gdy uruchomiono by juz linie
        > tramwajowa to zdjeto by tyle autobusow ile szlo by
        skladow tramwajow zeby
        > zmniejszyc ruch na fordonskiej tylko ze to nie
        zmniejszylo by natezenia
        > pasarzerow w komunikacji miejskiej.Choc troche napewno
        bo tramwaj jedzie
        > szybciej ale lepiej bylo by zostawic autobusy sm jezdze
        autem po fordonskiej i
        > to nie autobusy tylko liczne swiatla i przejscia
        powoduja w duzej mierze korki
        > a nie "Volvo" ;)

        No, na pewno będą zdjęte jakieś autobusy, ale nie tak jak
        myślisz. Na przykład, nie będzie już linii z Fordonu na
        Wyścigową, bo po co dublować, będą wewnątrzfordońskie.
        Poza tym w dwuskładzie tramwajowym miesci się więcej
        ludzi niż w autobusie, a autobusy są droższe w eksploatacji.
        • krotoss Re: Tramwaj do Fordonu 31.07.01, 18:57
          A dziekuje ze rozwiales moje watpliwosci bo z artykulu jaki czytalem wynikalo
          ze bedzie zdjetych tyle autobusow co bedzie tramwajow a jak tak jak mowisz to
          ok i mam nadzieje ze wkoncu ten tramwaj powstanie.
          • Gość: marek Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 11:54
            Ludzie!
            Czy Wy macie świadomość ile ten tramwaj ma kosztować. To jest wydatek rzędu
            250.000.000,- zł. Toż to miasto juz ledwo zipie z zadłużenia. A te pieniądze to
            skąd by się miały wziąć? Tylko poprzez kolejne zadłużenie (pośrednie bądź
            bezpośrednie).
            Pamiętajmy jeszcze o jednym fakcie - ta inwestycja (gdyby ją zrealizowano)
            amortyzowałaby się, a zatem koszty musiałyby być uwzględnione w cenie biletu! I
            co 5zł za przejazd (a może więcej).
            Nadto, zanim skończyliby ten tramwaj, to już nie byłoby po czym jeżdzić z
            Fordonu do centrum. Toż Fordońska jest w sanie agonalnym.
            Poza tym znając przyzwyczajenia ludzi, to nie sądzę by Ci, którzy dysponują
            samochodami zrezygnowaliby z ich wykorzystania na rzecz tramwaju.
            Pozdrawiam
            • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 02.08.01, 12:11
              Gość portalu: marek napisał(a):

              > Ludzie!
              > Czy Wy macie świadomość ile ten tramwaj ma kosztować.
              To jest wydatek rzędu
              > 250.000.000,- zł. Toż to miasto juz ledwo zipie z
              zadłużenia. A te pieniądze to
              >
              > skąd by się miały wziąć? Tylko poprzez kolejne
              zadłużenie (pośrednie bądź
              > bezpośrednie).

              Wszystkie inwestycje kosztują. Takie życie. Obwodnice,
              remonty, mosty, linie tramwajowe, wiadukty, to wszystko
              są kwoty dość zwalające z nóg przeciętnego człowieka.

              > Pamiętajmy jeszcze o jednym fakcie - ta inwestycja
              (gdyby ją zrealizowano)
              > amortyzowałaby się, a zatem koszty musiałyby być
              uwzględnione w cenie biletu! I
              >
              > co 5zł za przejazd (a może więcej).

              Dlaczego zaraz w cenie biletu? Wzrost przewozów
              tramwajowych to spadek przewozów autobusowych, a w
              związku z tym spory spadek kosztów. Jak do tej pory
              większość podwyżek jest związana z cenami benzyny.

              > Nadto, zanim skończyliby ten tramwaj, to już nie byłoby
              po czym jeżdzić z
              > Fordonu do centrum. Toż Fordońska jest w sanie agonalnym.

              Nienie. Ulice też trzaba budować. Jednocześnie.

              > Poza tym znając przyzwyczajenia ludzi, to nie sądzę by
              Ci, którzy dysponują
              > samochodami zrezygnowaliby z ich wykorzystania na rzecz
              tramwaju.

              A to zależy. Jeżeli będzie szybciej i w miarę wygodnie,
              to część może się przesiąść żeby uniknąć kłopotów z
              parkowaniem i męczącego dojazdu. Oczywiście to nie
              dotyczy ani wszystkich ludzi, ani ich wyjazdów.

              > Pozdrawiam

              Wzajemnie.
              • Gość: Marek Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 13:55
                Drogi KZ,

                Co do kwot i przeciętnych ludzi masz absolutną rację. Wszystko kosztuje, tylko
                nie wszystko (np. wspomniane obwodnice) jest obowiązkiem Miast (czytajmy:
                samorządu). Czasami warto się zastanowić jak wygląda struktura dochodów miasta
                i jak ją można podzielić.

                Przecież to są nasze podatki! Gdyby Bydgoszcz była bogatszym miastem (ze
                wzrostem gospodarczym - lokalnie, czyli przyrostem podmiotów przemysłowych i
                tym samym wzorstem liczby podatników - zakładając,że biznes będzie dochodowy),
                to czemu nie, faktycznie tramwaj da pewne ograniczenie w emisji spalin do
                środowiska (ale hałas jest większy niż dla nowych autobusów).

                Wyłączenie pewnej ogranicznej ilości autobusów z eksploatacji da tylko
                oszczędności w materiałąch pędnych, amortyzacja pozostanie! Nie wiem czy byłeś
                świadkiem przekształcania MZK z zakładu budżetwego w spółkę prawa handlowego -
                to było pod koniec lat 90-tych, a zrobiono to po to by wreszcie cała ta
                komunikacja zaczęła na siebie pracować.

                Sorry za ten mentorski ton, ale nie to było moim celem. Chciałem jedynie
                wskazać na to, że obciążenia z tyt. już poczynionych inwestycji (autobusy były
                kupowane w roku 1996 i 1997 - za te 40 mln zł, a teraz są odnawiane stopniowo)
                i tych, które mają być (np. tramwaj) obciążą nas nikogo innego.

                Co do zsadności szybkiego połączenia Fordonu z centrum nie zamierzam
                dyskutować, bo jest ono konieczne, ale czy stać Bydgoszcz na to?

                Pozdrawiam
    • Gość: g. Re: Tramwaj do Fordonu IP: 213.77.18.* 02.08.01, 14:09
      Wolałbym wsiąść "Nad Wisłą" i jednym autobusem, po skasowaniu jednego biletu
      dojechać do centrum. Dlaczego ZDMiK wykorzystuje sytuację większości
      mieszkańców Fordonu i jawnie śmieje się im w twarz kasując od każdego 2 zł
      extra?
      • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 02.08.01, 14:20
        Gość portalu: g. napisał(a):

        > Wolałbym wsiąść "Nad Wisłą" i jednym autobusem, po
        skasowaniu jednego biletu
        > dojechać do centrum.

        Nie wolałbyś szybciej tramwajem?

        >Dlaczego ZDMiK wykorzystuje sytuację większości
        > mieszkańców Fordonu i jawnie śmieje się im w twarz
        kasując od każdego 2 zł
        > extra?

        E, to nie jest wykorzystywanie, to jest lekko głupia
        polityka biletowa (powinny być czasowe i tańsze
        miesięczne). Wykorzystywanie to było jak była strefa przy
        Wyścigowej...

      • Gość: Pontus Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.swipnet.se 02.08.01, 14:35
        Juz kiedys sie na ten temat wypowiadalem. Jestem za tramwajem przy zalozeniu,
        ze zasady finansowania beda rozsadne. Nie ma lepszego rozwiazania niz tramwaj,
        chybe jedynie metro lub szybka kolej miejsca SKM. Gdyby tramwaj do Fordonu
        zbudowac w wykopie, tak jak to uczyniono w Poznaniu, to mozliwe byloby w
        przyszlosci przykrycie wykopu i powstanie tzw. prametra. Nad nim byloby miejsce
        dla parkingow, parkow, sklepow, zabudowy. Aspekt ochrony srodowiska jest tutaj
        bardzo istotny. Tramwaj na wydzielonym torowisku jest tez szybszy od autobusu i
        bardziej pojemny. Nic dziwnego, ze na calym swiecie notuje sie renesans
        tramwaju. Bylem w ostatni weekend w Rzymie. Nawet w tak starozytnym miescie
        tramwaje swietnie sobie radza i sa modernizowane.
        • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 02.08.01, 14:47
          Gość portalu: Pontus napisał(a):

          > Juz kiedys sie na ten temat wypowiadalem. Jestem za
          tramwajem przy zalozeniu,
          > ze zasady finansowania beda rozsadne.

          Uhm.

          > Nie ma lepszego rozwiazania niz tramwaj,
          > chybe jedynie metro lub szybka kolej miejsca SKM.

          Metro to dość upiorne koszty. Jakby w XIX wieku zaczęli,
          to byłoby fajnie, ale nie zaczęli. ;)

          >Gdyby tramwaj do Fordonu
          > zbudowac w wykopie, tak jak to uczyniono w Poznaniu, to
          mozliwe byloby w
          > przyszlosci przykrycie wykopu i powstanie tzw. prametra.

          Premetra. Ale zdaje się, że wykopu się nie przewiduje, bo
          Fordon już jest dość gęsto zabudowany i nie bardzo jest
          miejsce. Jak to doskonale widać w Poznaniu, taki wykop
          trochę zajmuje.


          >Nic dziwnego, ze na calym swiecie notuje sie renesans
          > tramwaju. Bylem w ostatni weekend w Rzymie. Nawet w tak
          starozytnym miescie
          > tramwaje swietnie sobie radza i sa modernizowane.

          Mało tego, w wielu miejscach gdzie tramwaje zlikwidowano
          w latach 70. teraz się je odbudowuje.
          A my nie musimy odbudowywać, wystarczy rozbudować (i
          wprowadzić w końcu rozsądne priorytety dla komunikacji
          miejskiej do inżunierii ruchu)

          • Gość: Pontus Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.swipnet.se 02.08.01, 14:50
            W rozbudowie nie przeszkadza rowniez waski tor. Przypominam, ze mamy te sama
            szerkosc toru co w Berlinie i w Sztutgarcie. W tym ostatnim zbudowano wlasnie
            podziemne prametro, chowajac czesciowo tramwaj pod ziemia w srodmiesciu. Na
            razie to nie jest na bydgoska kase miejska,W przyszlosci, kto wie.
            • Gość: kz Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.studio.net.pl 02.08.01, 14:59
              Gość portalu: Pontus napisał(a):

              > W rozbudowie nie przeszkadza rowniez waski tor.
              Przypominam, ze mamy te sama
              > szerkosc toru co w Berlinie i w Sztutgarcie. W tym
              ostatnim zbudowano wlasnie
              > podziemne prametro, chowajac czesciowo tramwaj pod
              ziemia w srodmiesciu. Na
              > razie to nie jest na bydgoska kase miejska,W
              przyszlosci, kto wie.

              W Berlinie jest akurat 1435, ale szerokość toru istotnie
              nie jest przeszkodą. Wiele miast niemieckich ma szerokość
              toru 1000 mm.

              • Gość: marek Re: Tramwaj do Fordonu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 17:04
                Kowalczyka nie ma, więc tramwaju i tak nie będzie, bo MZK nie da szmalu! Skąd
                by go wzięły! A bilety i tak są wystarczająco drogie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka