Gość: McBera
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.05, 17:22
Prezes Henryk Nierebiński, chciał dobrze. Miał dobre pomysły - zainwestował
dla dobra ZACHEMU i jego załogi. Darł nerwy i własne zdrowie, liczył na
współpracę Jego najbliższego otoczenia - dał im wszystko a oni Go zawiedli.
Odszedł z ZACHEMU zupełnie niepotrzebnie unosząc się ambicją i honorem, a
przecież to nie czasy na ambicjonalne podchodzenie do spraw osobistego
jestestwa. Jego osoba była i jest potrzebna ZACHEMOWI. Co na to wojewoda,
marszałek, prezesi organizacji samorządowych? Ciekawe kto z ludzi lub
organizacji gospodarczych w których działał poda mu pomocną dłoń - Panie
Nierebiński przekona się Pan niebawem ilu ma Pan przyjaciół.