unsatisfied6
05.10.05, 16:29
kandydat na prezydenta , Donald Tusk , opowiada o swoich podróżach po
Polsce i rozmowach z ludźmi na temat tego , czego on wspólnie z innymi
politykami dokonali dla tych ludzi - tzn romawia o sprawach bezrobocia itp
itd . ( przedtem rządził , więc nie miał czasu na rozmianie z ludźmi , więc
stąd te jego wielkie odkrycia smutnej rzeczywistości teraz - teraz gdy prosi
ludzi o posadę ,więc z nimi rozmawia ).
"podeszła do mnie kobieta w ciąży ... " relacjonuje kandydat -" będę na pana
głosowała "..., kandydat dodaje kilka słów na temat programu walk z
bezrobociem ..i w tym momencie podrapał się po nosie .
z lektur w szkołach ameyrkańskich mozemy doczytać , że kłamstwo powoduje
swędzenie czubka nosa i na 90% osoba drapiąca się po nosie kłamie( bajeczka o
Pinokio okazuje się mieć swoje racjonalne przesłanki ) . w przypadku Donalda
Tuska natomiast taka wiedza o skutakach kłamstw nie jest konieczna - Donald
Tusk był w rządzie i mamy takie bezrobocie dzięki takim a nie innym ekipom
władzy .