Dodaj do ulubionych

KRWAWA NIEDZIELA w Bydgoszczy

24.09.02, 22:41
Na gliwickim forum gazety wyborczej toczy się od pewnego czasu dyskusja o
wydarzeniach "Krwawej niedzieli" w 1939 roku w Bydgoszczy, udziału Polaków i
reperkusjach oraz w ogóle o zbrodniach armii niemieckiej (Wehrmachtu) na
ziemiach polskich. Nie jestem mieszkańcem bydgoszczy i cięzko mi polemizować
z moimi adwersarzami o tych wydarzeniach. Jeśli jest ktoś chętny do dyskusji
lub ma na ten temat swoje własne zdanie podaję link
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=94&w=3032102&a=3061450
Obserwuj wątek
    • nodorf Re: KRWAWA NIEDZIELA w Bydgoszczy 25.09.02, 15:37
      Wielkie dzięki za zainteresowanie tym ciągle nie dość wyświetlonym zdarzeniem.
      Szkoda tylko, że na gliwickim forum powtarzasz tezy dawnych propagandzistów.
      Mam swoje zdanie na temat "krwawej niedzieli", ale go publicznie nie wypowiem w
      obawie, żeby jacyś smutni panowie nie urządzili mi powtórki z historii - tym
      razem także, ma się rozumieć, w obronie własnej.
      • lukins Re: KRWAWA NIEDZIELA w Bydgoszczy 25.09.02, 17:22
        nodorf napisał:

        > Wielkie dzięki za zainteresowanie tym ciągle nie dość wyświetlonym
        zdarzeniem.
        > Szkoda tylko, że na gliwickim forum powtarzasz tezy dawnych propagandzistów.
        > Mam swoje zdanie na temat "krwawej niedzieli", ale go publicznie nie wypowiem
        w
        >
        > obawie, żeby jacyś smutni panowie nie urządzili mi powtórki z historii - tym
        > razem także, ma się rozumieć, w obronie własnej.

        Oj Nodorf, może się myle, ale czy ogólnie znana wersja wydarzeń KW budzi twoją
        wątpliwość? Popraw, jeśli się myle, ale mam wrażenie, że teza o bezprzykładnym
        mordowaniu polaków przez niemców z apogeum jako tzw. Krwawej Niedzieli nie
        znajduje w tobie zwolennika. Wprawdzie polacy dokonywali ciężkich przestępstw
        na ludności niemieckiej i żydowskiej zarówno tuż przed wojną jak i po jej
        wybuchu, ale trudno wartościować w takim temacie kto mordował więcej a kto
        mniej. Poza historycznymi dywagacjami na temat "dlaczego", "jak" i "kiedy"
        istnieją na całe szczęście przekazy naocznych świadków tamtych dni. Sam znam
        kilka takich historii, w tym osób które wtedy były dziećmi lub młodzieżą, tak
        więc możliwość wybielania siebie albo wypaczania faktów dla innych celów raczej
        nie istnieje (proszę, o tym nie polemizujmy-chyba, że bardzo chcesz). Włos się
        jeży na głowie.
        • Gość: Ted® Re: KRWAWA NIEDZIELA w Bydgoszczy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 19:50
          obawiam sie lukins, ze w wypadku tego pana wlos ci sie jednak zjezy, i to
          jeszcze nie raz
          ja na szczescie jestem lysy wiec mi zwisa jego szwabska retoryka
          • nodorf Re: Do Pana Teda 26.09.02, 10:53
            Gość portalu: Ted® napisał(a):

            > obawiam sie lukins, ze w wypadku tego pana wlos ci sie jednak zjezy, i to
            > jeszcze nie raz
            > ja na szczescie jestem lysy wiec mi zwisa jego szwabska retoryka

            Już drugi raz używasz w kontekście mojej osoby określenia szwabski. Domyślam
            się, że to ma być obelga. Skoro tak, to może lepiej użyć słowa Prusak, którym
            określa się gdzieniegdzie karalucha. Gdzie Rzym, gdzie Krym - gdzie Szwabia, a
            gdzie Bydgoszcz.
            Zaznaczam, że żaden z tych epitetów tak naprawdę nie obraża. Szwabia słynie z
            porządku i gospodarności, daj Boże kiedyś taki Bydgoszczy; wielu Polaków
            znalazło tam dostatni, spokojny dom.
            Wyobraź sobie, że gdybym chciał się zrewanżować, musiałbym znaleźć nazwę
            jakiegoś polskiego regionu, przypisać mu obraźliwe znaczenie i rzucić Ci w
            twarz jak kalumnię. Niegodziwe? Właśnie!
            Zostawmy zatem to polsko-niemieckie piekło i skupmy się na pracy dla
            Bydgoszczy, bo to chyba nas łączy.
            • Gość: Ted® Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 11:37
              nodorf napisał:

              > Gość portalu: Ted® napisał(a):
              >
              > > obawiam sie lukins, ze w wypadku tego pana wlos ci sie jednak zjezy, i to
              > > jeszcze nie raz
              > > ja na szczescie jestem lysy wiec mi zwisa jego szwabska retoryka
              >
              > Już drugi raz używasz w kontekście mojej osoby określenia szwabski. Domyślam
              > się, że to ma być obelga. Skoro tak, to może lepiej użyć słowa Prusak, którym
              > określa się gdzieniegdzie karalucha. Gdzie Rzym, gdzie Krym - gdzie Szwabia,
              a
              > gdzie Bydgoszcz.
              > Zaznaczam, że żaden z tych epitetów tak naprawdę nie obraża. Szwabia słynie z
              > porządku i gospodarności, daj Boże kiedyś taki Bydgoszczy; wielu Polaków
              > znalazło tam dostatni, spokojny dom.
              > Wyobraź sobie, że gdybym chciał się zrewanżować, musiałbym znaleźć nazwę
              > jakiegoś polskiego regionu, przypisać mu obraźliwe znaczenie i rzucić Ci w
              > twarz jak kalumnię. Niegodziwe? Właśnie!
              > Zostawmy zatem to polsko-niemieckie piekło i skupmy się na pracy dla
              > Bydgoszczy, bo to chyba nas łączy.

              1.nie wiem dlaczego 'szwabski' odbierasz jako obrazliwe
              bylaby to zniewaga dla polaka, a ty polski jestes tylko z paszportu
              wiec zapewniam cie, ze nie mialem zamiaru cie obrazic, to tylko mala prowokacja
              (gdybys sie okrelil od poczatku a nie chowal glowy w piasek nie musialbym cie
              prowokowac do ujawniania narodowosci, rozmowa bylaby inna, a raczej w ogole by
              jej nie bylo bo jako wegier z pochodzenia nie wdaje sie w takie dyskusje)

              2.pieklo robisz ty, ale ja chetnie je odstawie, tym bardziej ze niebezpiecznie
              ocierasz sie o prokuratora

              3.a bydgoszcz nas faktycznie laczy

              pozdrawiam
              • Gość: Ted® Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 11:55
                przepraszam, mam zly dzien
                przeczytalem jeszcze raz to powyzej, i znow mozesz to odebrac jako obraze
                nie mialem takiego zamiaru
                sens jest taki, ze gdybym wiedzial o twojej niemieckosci to w ogole nie
                dyskutowalbym z toba na 'drazliwe' tematy
                takich 'polskich' niemcow ignoruje, chyba ze rozmowa dotyczy pogody lub
                zawartosci chmielu w piwie
                • Gość: Fore Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:01
                  Gość portalu: Ted® napisał(a):

                  > przepraszam, mam zly dzien
                  > przeczytalem jeszcze raz to powyzej, i znow mozesz to odebrac jako obraze
                  > nie mialem takiego zamiaru

                  Dzięki Ted, już chciałam sie wtrącić:)

                  > sens jest taki, ze gdybym wiedzial o twojej niemieckosci to w ogole nie
                  > dyskutowalbym z toba na 'drazliwe' tematy
                  > takich 'polskich' niemcow ignoruje, chyba ze rozmowa dotyczy pogody lub
                  > zawartosci chmielu w piwie

                  Co to jest "polski" niemiec?
                  Fore ciekawa
                  • Gość: Ted® Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:19
                    Gość portalu: Fore napisał(a):

                    >
                    > Co to jest "polski" niemiec?
                    > Fore ciekawa

                    to jest ktos z polskim paszportem ale dusza niemiecka, kto nie ma odwagi,
                    mozliwosci aby przeniesc sie tam lub go tam nie chca
                    i frustracja gotowa


                    (jest jeszcze jeden rodzaj, ale pomine bo zahacza o kodeks karny)
                    • Gość: Fore Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 12:39
                      Gość portalu: Ted® napisał(a):

                      > to jest ktos z polskim paszportem ale dusza niemiecka, kto nie ma odwagi,
                      > mozliwosci aby przeniesc sie tam lub go tam nie chca
                      > i frustracja gotowa

                      takie proste?:)))))

                      a co z mieszańcami, którzy dusze mają pomieszane - poł polskie a pół
                      niemieckie?:)))

                      • Gość: Ted® Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 13:15
                        Gość portalu: Fore napisał(a):

                        > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                        >
                        > > to jest ktos z polskim paszportem ale dusza niemiecka, kto nie ma odwagi,
                        > > mozliwosci aby przeniesc sie tam lub go tam nie chca
                        > > i frustracja gotowa
                        >
                        > takie proste?:)))))
                        >
                        > a co z mieszańcami, którzy dusze mają pomieszane - poł polskie a pół
                        > niemieckie?:)))
                        >

                        masz na mysli tych ktorzy w meczu bokserskim michalczewskiego z niemcem
                        kibicuja michalczewskiemu? ;)

                        a mowiac serio, to jak to jest nie wiem
                        wydaje mi sie ze przyzwoitosc nakazywalaby nie pluc we wlasne gniazdo nawet
                        jesli tylko w polowie sie do niego przyznajesz
                        • Gość: Fore Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 14:02
                          Gość portalu: Ted® napisał(a):

                          > masz na mysli tych ktorzy w meczu bokserskim michalczewskiego z niemcem
                          > kibicuja michalczewskiemu? ;)

                          eeee, to naczy, o jeny , no , ja się nie znam na sporcie i szczerze mowiąc nie
                          mam pojęcia jak sie wtedy rozkladają sympatie:)))
                          Michalczewski kojarzy się mi jedynie z jakimś tynkiem czy innym gipsem:)

                          > a mowiac serio, to jak to jest nie wiem
                          > wydaje mi sie ze przyzwoitosc nakazywalaby nie pluc we wlasne gniazdo nawet
                          > jesli tylko w polowie sie do niego przyznajesz
                          Nie, no OK, ale jak ktoś atakuje tądrugą część , to człowiek ma prawo poczuć
                          się urażonym?;)

                          • nodorf Re: Do Pana Teda 26.09.02, 15:38
                            Oj, nazbierało się nieścisłości. Zaczynam teraz rozumieć unsatisfieda...
                            1. "Szwabski" mnie nie obraża, ale liczą się Twoje intencje.
                            2. Rozpętuję jakieś piekło? Krwawą Niedzielę widzę przede wszystkim w aspekcie
                            pojedynczych ludzkich tragedii, a nie polsko-niemieckiej rozgrywki, która
                            jeszcze kilkadziesiąt lat po wydarzeniach uniemożliwia powiedzenie całej prawdy.
                            Za to właśnie szczujesz mnie prokuratorem i kodeksem karnym?
                            3. Moje gniazdo to miasto Bydgoszcz. Nie przypominam sobie, żebym je kalał. Nie
                            będę też nigdzie emigrował na stałe, bo jestem u siebie. Nie chowałem też nigdy
                            głowy w piasek. Przeciwnie: patrz wątek "Do Flisaka". Czego tu właściwie
                            jeszcze oczekiwałeś? Publicznego spuszczania spodni?
                            4. Jeśli nie chcesz dyskutować na jakiś temat, po prostu pomiń go.
                            5. Ta pogarda dla polskich Niemców - to pachnie czystością rasową.
                            • Gość: Ted® Re: Do Pana Teda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 16:18
                              nodorf napisał:
                              oj nazbieralo sie niescislosci, tez zaczynam rozumiec unsatisfieda... jesli sie
                              adwersarzowi wklada w usta wlasne mysli...

                              > Oj, nazbierało się nieścisłości. Zaczynam teraz rozumieć unsatisfieda...
                              > 1. "Szwabski" mnie nie obraża, ale liczą się Twoje intencje.

                              slusznie, wiec nie ma niescislosci

                              > 2. Rozpętuję jakieś piekło? Krwawą Niedzielę widzę przede wszystkim w
                              aspekcie
                              > pojedynczych ludzkich tragedii, a nie polsko-niemieckiej rozgrywki, która
                              > jeszcze kilkadziesiąt lat po wydarzeniach uniemożliwia powiedzenie całej
                              prawdy

                              "Mam swoje zdanie na temat "krwawej niedzieli", ale go publicznie nie wypowiem w
                              obawie, żeby jacyś smutni panowie nie urządzili mi powtórki z
                              historii - tym razem także, ma się rozumieć, w obronie własnej. "

                              to twoje slowa, czyzby sugerowaly, ze to zli niemcy spuszcza ci lomot?

                              > Za to właśnie szczujesz mnie prokuratorem i kodeksem karnym?

                              nie szczuje tylko delikatnie upominam, i nie za to :)

                              > 3. Moje gniazdo to miasto Bydgoszcz. Nie przypominam sobie, żebym je kalał.
                              Nie
                              >
                              > będę też nigdzie emigrował na stałe, bo jestem u siebie. Nie chowałem też
                              nigdy
                              >
                              > głowy w piasek. Przeciwnie: patrz wątek "Do Flisaka". Czego tu właściwie
                              > jeszcze oczekiwałeś? Publicznego spuszczania spodni?

                              a czy ja pisalem, ze kalasz? dlaczego moja odpowiedz fore przypisales sobie
                              kiedy byl watek do flisaka a kiedy pisales jako sero?
                              sero sie nie ujawnil wiec skad mialem wiedziec, a przyznasz ze na temat
                              bromberga narodowosc ma wplyw
                              a co do spuszczania spodni mozemy podyskutowac, musialbys podac wiecej
                              szczegolow, na razie nie mam zdania

                              > 4. Jeśli nie chcesz dyskutować na jakiś temat, po prostu pomiń go.

                              przeciez znasz moja odpowiedz (jest powyzej z przeprosinami), po co powtarzasz


                              > 5. Ta pogarda dla polskich Niemców - to pachnie czystością rasową.

                              ech ta sklonnosc do przesady, nie pierwszy to raz
                              pomyliles rase z narodowoscia
                              a co do narodowosci niemieckiej to nie mam uprzedzen, nawet rodzine tam mam
                              nie lubie tylko dwulicowosci, w przeciwienstwie do fore nie uwazam, ze mozna po
                              polowie (i mam na mysli uczucia a nie papier)


                              jesli ci te wyjasnienia nie wystarcza to trudno ale nie bede sie wdawal w
                              pyskowke (jak zauwazyles sporo tego ostatnio), jesien nastraja jakos konfliktowo

                              pozdrawiam
        • nodorf Re: KRWAWA NIEDZIELA w Bydgoszczy 26.09.02, 10:12
          Odniosłem wrażenie, że mamy na myśli dwa różne historyczne wydarzenia, znane
          jednak pod tą samą nazwą Krwawej Niedzieli. Ty skupiłeś się na egzekucjach
          Polaków dokonywanych przez Niemców, których apogeum wypadło 10 września 1939 r.
          Nigdy nie kwestionowałem tragicznego przebiegu tych zajść.
          Działania niemieckie były jednak brutalnym odwetem za wypadki sprzed tygodnia
          (3.09.1939), kiedy w otoczonych do dziś mgłą tajemnicy okolicznościach doszło
          do śmierci setek, a może nawet 1,5 tys. bydgoskich Niemców. Relacje tych,
          którzy ocaleli także potrafiłyby zjeżyć włos. Nawet ostatni na łysej czaszce
          Teda.
          Oficjalną wersję znamy wszyscy z podręczników, ale nie od dziś pojawiają się
          wątpliwości. Problem poruszała lokalna GW, w Pomorskiej czytałem niedawno głos
          prof. Jastrzębskiego dementującego udział niemieckich oddziałów dywersyjnych
          spoza Bydgoszczy. Sprawa wciąż czeka na bezstronne badania historyków.

    • Gość: Bromberg Gdzie można znaleźć o tym artykuł ? Pomóżcie !!! IP: 212.122.212.* 27.10.02, 09:43
      Poszukuje pilnie artykułu o sytuacji bydgoszczan w czasie II wojny
      światowej !!! Może być np. właśnie "Krwawa Niedziela" we wrześniu 1939 roku.
      Proszę o pomoc !!! Z góry dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka