nodorf
14.10.02, 10:08
Dopiero niedawno zobaczyłem zrekonstruowaną mozaikę na rogu Gdańskiej i Alei
Mickiewicza. I od razu opadło mnie kilka wątpliwości. W realu kostki mają
odcień różowy. Tymczasem wersja zamieszczona na forum bydziowym
(www.bydzia.pl) - pomarańczowy. Co więcej, kompozycja różniła się barwami na
zdjęciach zamieszczonych w GPom. (27 IX - pomarańczowy)i GW (28 IX - różowy).
Zdjęcie Pomorskiej przedstawiało obręcz położoną na starym miejscu, ale
jeszcze nie obudowaną płytkami; fotografia wyborczej - stan finalny. W
dodatku mozaika, którą teraz można podziwiać sprawia wrażenie imitacji
przejechanej czymś w rodzaju białej i czarnej masy w miejscu, gdzie kostki
układają się w kompas (widać to w fugach i koniuszkach wskazówek, lekko
rozmazanych).
Istniałyby zatem dwie wersje Róży Wiatrów ???: jedna prawdziwa, pomarańczowa,
wykonana już znacznie wcześniej (przecież kilka lat nie trwałaby
rekonstrukcja czegoś, co teraz wykonano w miesiąc) i "wypożyczona" do zdjęcia
w GPom. oraz różowa kopia wykonana na potrzebę chwili i wkomponowana, by
zadowolić mieszkańców??? Ja wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, ale czy jest
jakieś wyjaśnienie tego fenomenu? Liczę na Was.