Gość: Czesiu
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
03.10.01, 07:41
Mamy w naszym Bydgoskim grajdołku niebyle jaką postać. Prawdziwego tytana
kampanii wyborczych. Nie wiem ilu jest takich ludzi w Polsce ale stawiam tezę,
że niewielu. Heros o którym mówię startował w następujących wyborach:
1990 samorządowe
1991 parlamentarne
1993 parlamentarne
1994 samorządowe
1997 parlamentarne
1998 samorządowe
2001 parlamentarne
I WE WSZYSTKICH PONIÓSŁ PORAŻKĘ !!!
Oczywiście za każdym razem startując z innej listy.
Siedem razy pod rząd przegrał a ostatnio zapowiedział, że przygotowuje się do
kolejnych wyborów samorządowych (sic) !
Tym "wiecznym" kandydatem jest Pan Mariusz Walenciak.
Ludzie czy ten przypadek nie nadaje się do księgi Ginessa ?!