Gość: unsatisfied
IP: *.finako.pl
02.11.02, 12:32
Pada pytanie w programie Plus Minus , co zrobić z nierentownymi
kopalniami . Ekspert z Afryki odpowiada jakby to był problem
kalibru 2+2 - zwolnić 40 000 górników . Dodaje później Wielki
Mędrzec , że należałoby znaleźć dla zwolnienych inne miejsca
pracy .
Zwolnić , panie Mbawe , może właściciel , bo mu się czegoś
tam nie opłaca . Głównym problem ekonomi natomiast , jest efektyne
zarządzanie zasobami ludzkimi . Ekonomista odpowiada na pytanie
jak efektywnie zatrudnić isniejące zasoby ludzkie , a nie mówi
że 40 000 ludzi trzeba zwolnić . No chyba , że mówimy o afrykańskich
metodach zarządzania . Wiemy jednakże , że są mało skuteczne .
Wiemy , że zwolnienie 40 000 ludzi to może być rozwiązanie
problemu górnictwa , ale z pewnością nie rozwiązaniem problemu
efetywniego zatrudnienia . Stworzy natomiast problem bezrobocia ,
zwiększonej przestępczości i mniejszego popytu na towary w tej
grupie społecznej , co z kolei jak reakcja łańcuchowa , wywoła
likwiadację biznesu obsługującego do tej pory tych ludzi .
Ciekawe , że tego eksperta stać na steki z krokodyla w
hotelu . Ja za taką ekspertyzę bym ewentualnie grzecznie
podziękował i z pewnością nic nie zapłacił , bo nic nie jest
warta . Na steki za taką ekspertyzę ekspert nie zasłużył .
W tym samym programie poruszają problem wspierania nauki
przez budżet . O dziwo nie tylko Mbewe stawia niejasne tezy
ale i profesor siedzący z jego prawej strony odpowiada nie na temat .
Otóż dużymi liczbami na ekranie podane są przykłady wsparcia
budżetu na naukę przez budżety różnych krajów procentowo
względem PKB . I żeby było łatwiej te liczby analizować ekspertom ,
dane liczbowe są wsparte ładnymi rysunkami .
Zanim powiem co odpowiedział profesor , to podam te liczby :
0,6% Polska
1,6% Węgry
2,7% USA
3,1% Japonia
3,3% Finlandia
Więc w świetle przedstawionego materiału każdy średnio myslący
odpowie , że trzeba zwiększyć środki finansowe na naukę .
Ale profesor powiedział , że są inne sposoby wsparcia .
???
Gdzie panie profesorze są te możliwości w Polskiej gospodarce ?
Wiem , że IBM zatrudnia wielkich naukowców , Nokia korzysta
z najnowszych osiągnięć nauki itd. itp . A w Warszawie ,
kto z biznesmenów będzie miał zapotrzebowanie na ten niebieski
laser ( jedyny w świecie , dzięki któremu można produkować
rocznie sprzęt elektroniczny wartości 100 mld $ rocznie - wg wstępnego
komentarza ) . Trzeci pan , który za swoje ekspertyzy też nieżadko
korzysta z hoteli , coś przebąkuje o sprzedaniu pomysłu za kilka
milionów dolarów . Czy ja śnię ? Przecież to są eksperci od tego
jak nasz kraj doprowadzić do ruiny , a nie eksperci od ekonomi .
Ekonomia proszę panów znaczy gospodarka , a panowie wydają mi
się gorzej myśleć od kierownika PGR-ów . Chcą panowie sprzedawać ,
bo nic innego nie potrafią , a za jaką cenę . A może by wdrożyć ?
Pan proponuje kilka mln $ . To są prosze Pana kpiny . To nie zwróci
wkładów na ten wynalazek . Bo ten wynalazek proszę Pana kosztuje
nas , polskie społeczeństwo miliardy złotych . Bo żeby wykształcić
tego kalibru naukowców , trzeba kształcić masy , a to jest niezwykle
kosztowne , a Pan proponuje kilka mln dolarów . Jeżli chce pan sprzedawać
perły polskiej nauki za grosze , to marny z pana gospodarz .
I Mbewe i pan Profesor i ten trzeci bardzo mnie zawiedli . Czy oni
nie wiedzą , jaką wartość przedstawia nauka dla efektywnego zarządzania
zasobami ludzkimi ? Może przypomnę , że płyta CD kosztuje coś ok.
1 zł . Myśl ludzka w postaci programu na tej płycie może kosztować
nawet miliony dolarów . Koputer w cenie surowców i niewykwalifikowanej
pracy to zapewne koszt poniżej 100 zł . Te same surowce + myśl naukowców
to koszt tysięcy złotych . A panowie eksperci proponują nam produkcję
ciasteczek i sierpów dla Afryki . A co będziemy sprzedawać w Europie ?
Ich produkt siłą rzeczy będzie droższy , bo będzie zawierał znaczną część
współczesnej wiedzy , a i zapotrzebownie w Polsce na wiedzę zacznie
stopniowo zanikać . Czy o to Wam chodzi Panowie eksperci ?
Bo w ekonomi nie o samej pracy czy bezrobociu , ale istnieje ten
przymiotnik "skuteczny" . A skuteczne w opinii Kowalskiego to
nie tylko czy bedzie miał pracę ( za którą niekoniecznie muszą mu
zapłacić ) , ale ile za tą pracę on dostanie . Skuteczny w ekonomi
to jest portfel Kowalskiego , bo im bardziej napchany
tym ciasteczka lepsze , tym popyt większy , tym więcej pracy , tym
więcej środków na prace naukowe , tym lepsza praca . Więc
zacznijcie panowie mówić o ekonomi , tzn. o zatrudnianiu pracowników
a zarazem klientów , których kieszenie bedą napędzły koniunkturę i
przestańcie mówić o zwolnieniach . Zastanówcie się co zrobić z tym
laserem , żeby mieć wyprodukowany sprzęt za 100 mld dolarów a nie
mówcie , że można go sprzedać za 100 000 razy mniejszą kwotę .
Bo to nie jest ekonomia . Z tą ekonomią żadną miarą nie
dorównujecie wynalazcom niebiekiego lasera . Wymyślcie coś
w ekonomi bo wam płacą kilkakronie więcej niż tym naukowcom ,
a Wy mówicie jakieś bzdury .
Z tą ekonomią gotujecie pochówek polskiej nauce i polskiej gospodarce .
Dzięki takim ekspertyzom być może za dziesięć lat nie będzie żadnych
osiągnieć polskiej nauki a gospodarka znajdzie się na poziomie średniowiecza .
Na wasze bzdurne eksperytyzy powiem - na wasze bylejactwo jest jeden
lek . Niech może ci od lasera zajmą się ekonomią , ale wy broń Boże nie
próbujcie
żadnych eksperymentów z laserem . Byc może będzie z tego lepszy pożytek
dla polskiej ekonomi , gorszy być nie może .