05.02.06, 09:24
mam pytanko, jak moj maly skonczy roczek(16.07) to chce pomyslec o tym zeby
go tak na dwa dni w tyg wyslac na pare godzin do zlobka zeby mial kontakt z
dziecmi, tylko nie wiem czy to jest realne i jak szybko tzreba wtedy szukac
takiego zlobka??
Obserwuj wątek
    • 1408a Re: zlobek 06.02.06, 12:37
      nasza córcia ma 18 miesiecy i jakis czas temu pytaliśmy o żłobki. Nie było
      problemu z przyjeciem.Już miała tam iść jednak sie rozchorowała i na razie ze
      żłobka nici.Zreszta po konsultacji z naszym pediatra postanowiłam puscic tam ja
      dopiero jak ja zaszczepie i w miare uodpornie . Niemyślcie że traktuje to jako
      cos bez czego dziecka nie można posłac do żłobka ale my postanowilismy inaczej
      i teraz działamy w tym kierunku.jak zakonczymy akcje to wtedy pojdzie do żłobka
      własnie na kilka godzin na zabawe do dzieci.Mnie w żłobku przeraziły tylko ich
      nocniki dla każdego dziecka i to że dziecko nie może mieć własnej piżamki tylko
      też ich. Ale widac tak musi byc. A co do dzieci to chyba łatwiej sie adoptują w
      nowym miejscu niż ich mamy bo córcia nie chciała wyjsc a mnie sie łezka w oku
      zakręciła. ale sie rozpisałam sorki
    • luca28 Re: zlobek 06.02.06, 14:46
      cześć moja córcia chodzi do żłobka już prawie rok i moge ci odpowiedzieć na
      wszystkie pytania.
      - co do wysyłania na kilka godzin jest to jak najbardziej realne zalezy tylko
      od podejścia kierowniczkitej placówki.
      - w moim żłobku, na błoniu praktycznie miejsca są cały wolne (mówie tu o
      pierwszej grupie) jest tam teraz 12 dzieci na 5 opiekunek, mogą jeszcze przyjąc
      3 - 4 dzieci
      - aklimatyzacja trwa ok. 2 tygodni po tym czasie maluszek praktcznie już sie
      nie buntuje i z chęcią idzie do żłobka (choć to sprawa indywidualna)

      jak masz jeszcze jakieś pytania chętnie odpowie,
      • natalya20 Re: zlobek 08.02.06, 09:53
        a czy jest mozliwosc zebym np przez pierwsze dni byla w zlobku z maluszkiem??
        • 1408a Re: zlobek 08.02.06, 10:54
          mi odpowiedziano że owszem ale tylko przez chwile dopóki dziecko nie zjmie sie
          czyms poczym należy wyjsc. Tłumaczono że to źle wpływa na inne dzieci bo im
          może tez byc smutno. Ale na samym poczatku zalecano aby maluszek był w żłobku
          tylko na kilka godzin. Minus który ja jeszcze znalazłam to to że bez względu
          ile godzin dziecko przebywa należy zapłacic pełna stawke z wyjatkiem chyba
          posiłkow ( że to za dni w których było)
          • luca28 Re: zlobek 09.02.06, 11:45
            u nas nie można zostać z dzieckiem przez pierwsze dni ale dla mojej niuni to
            było lepsze rozwiązanie gdyż ona płakała dopóki drzwi się na mną nie zamykały.
            Jak wychodziłam płacz momentalnie ustawał. Wiem bo podsłuchiwałam pod
            drzwiami :)). Przez pierwsze dwa tygodnie było troche łez przy rozstaniu a
            potem przez nastepne dwa jedynie smutna mina. A po miesiącu zapominała się ze
            mną pożegnac bigła radosnie do dzieci. Ale to jest kwestia indywidualna.
            Widziałam dziecko, które nic nie płakało a jego matka trzy dni nie mogła się
            otrząsnąć, że mały przezyje traumę. i nic się takiego nie wydarzyło.
            Co do opłat to jest liczone czesne + dodatkowo wyżywienie, jeżeli
            przyprowadzasz dziecko rano i zostaje tylko do obiadku to nie płacisz pełnej
            stawki żywieniowej. Ale warto się o to upomnieć.

            pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka