Dodaj do ulubionych

Odszedł Jacek Fiećko...

28.02.06, 09:28
W piątek 24 lutego zginął w wypadku samochodowym Jacek Fiećko.
Świetny kumpel, artysta.

... był od zawsze...
Jacuś, Borsuk, Niedźwiedź...

...


Pogrzeb odbędzie się 1 marca (środa) o godz. 13:00 na Bielawach (ul.
Wyszyńskiego).

W tym samym dniu, późnym popołudniem w Węgliszku, zwołane z woli rodziny
odbędzie się spotkanie przyjaciół i wszystkich, którzy czują się z Jackiem
związani.


www.bydzia.pl/forum/watek.php?idt=1&idw=40348
Obserwuj wątek
    • babb Re: Odszedł Jacek Fiećko... 28.02.06, 18:17
      To bardzo smutne....Szok....
      Znalam go.Mieszkalismy kiedys w tej samej okolicy - al.Ossolinskich.
    • dorota_stop Re: Odszedł Jacek Fiećko... 15.03.06, 21:40
      Płynęło z Niego dużo serdeczności, bardzo mi przykro, trudno uwierzyć
    • dorota_stop Re: Odszedł Jacek Fiećko... 18.03.06, 13:14
      Kiedy umiera bliska nam osoba, czujemy wewnętrzną pustkę, samotność i tęsknotę.
      Uświadamiamy sobie, że pewien okres w naszym życiu się zakończył, że coś z nas
      uleciało, że bezpowrotnie coś straciliśmy.

      W takich momentach samotnie wyruszamy w świat wspomnień. Zamyśleni, tępo
      wpatrujemy się w jakiś przedmiot i oddajemy się nurtowi refleksji. Ocieramy się
      o coś niepojętego, o wszechogarniającą i nieskończoną tajemnicę, dławiącą nas
      uczuciem smutku i rozpaczy. Przez moment, mignięcie oka jesteśmy u rzeczy,
      które dotąd zdawały się nam nieważne, a dopiero teraz przybrały realną postać.
      Z łzą w oku i drżeniem rąk uświadamiamy sobie konieczność zachodzących zmian,
      zdajemy sobie sprawę, że wszystko, przemija, że nic nie trwa wiecznie, że
      zawsze coś będzie się kończyło, a my nie jesteśmy w stanie temu zaradzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka