Dodaj do ulubionych

zeszyty do religii

IP: *.bydg.gazeta.pl 16.10.01, 18:56
za moich czasow zeszyty do religii rozniły sie od zwyklych tylko tym, ze na
pierwszej stronie przyklejalismy obrazek. pozniej pojawily kolorowe zeszyty z
jezusem, matka boska czy tez golebiem - duchem swietym. na tym ewolucja sie nie
skonczyla, ostatnio mialem okazje przyjrzec sie zeszytom, i co widzialem? nie
ma juz jezusa i jego matki na zeszytach, teraz wyparl ich papiez....

czy nie uwazacie, ze to co sie dzieje wokol osoby ojca swietego to przesada?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 19:03
      u nas pan papiez zostal swietym za zycia, a dla niektorych jeszcze wyzej bo sie
      do niego modla
      • alterego Re: zeszyty do religii 16.10.01, 22:01
        Nie przesadzajcie, do kultu jednostki to chyba jeszcze nam daleko. Mysle, ze to
        kwestia lokalnej tradycji. Katolikow na zachodzie dziwi, przesadny ich zdaniem,
        nasz kult Matki Boskiej. Ale nie wiedza jak byla rola tego kultu w naszej
        historii. Na Papieza tez patrzymy inaczej niz inni, ale nie mysle, ze widac Go
        wiecej w naszym zyciu, niz np.podobizne krolowej Elzbiety w zyciu codziennym
        Brytyjczykow. Chociaz chyba nie zasluzyla sobie na to tak jak Karol Wojtyla.
        • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 19:36
          alterego napisał(a):

          > Nie przesadzajcie, do kultu jednostki to chyba jeszcze nam daleko. Mysle, ze to
          >
          > kwestia lokalnej tradycji. Katolikow na zachodzie dziwi, przesadny ich zdaniem,
          >
          > nasz kult Matki Boskiej. Ale nie wiedza jak byla rola tego kultu w naszej
          > historii. Na Papieza tez patrzymy inaczej niz inni, ale nie mysle, ze widac Go
          > wiecej w naszym zyciu, niz np.podobizne krolowej Elzbiety w zyciu codziennym
          > Brytyjczykow. Chociaz chyba nie zasluzyla sobie na to tak jak Karol Wojtyla.

          A czym zasłużył sobie pan Karol???
    • Gość: szimszmi Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 22:21
      ej, stary, tylko na pierwszej stronie?!!
      wszedzie sie wklejalo te obrazki, przy kazdym
      temacie bylo cos do pokolorowania -> Matek Boskich
      i Jezusow bylo co niemiara! wspaniale sie kolorowalo, co?
      To dopiero byl zwiazek z "onym" (choc wiekszosci
      kolorowali rodzice badz starsze siostry).
      A co do JPII - to rzeczywiscie lekka przesada.
      Nie smiem mu ujmowac niczego absolutnie - jedynie
      przydaloby sie potrzasnac lekko publika od zoltych
      kalendarzy bo eksploatuja Karola lepiej niz Britney.

      pa
      • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 17.10.01, 07:37
        a jak te sprawy wygladaja od strony biblijnej?
        • Gość: Szymon Re: zeszyty do religii IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 08:46
          Sprawdz ewangelie Mateusza 23:9- "I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym
          ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański"...
          Widzicie sprzeczność? Ja obecności papieża w mediach i życiu publicznym mam już
          po uszy. W tym roku doszedł jeszcze ten niedawny Dzień Papieski! Straszne
          liżydupstwo dla człowieka, któremu przecież na tym nie zależy. Czy potraficie
          sobie wyobrazić, co się stanie, gdy JPII umrze??? Cały kraj popadnie w
          histerię. A po jego śmierci, czy religijnośc Polaków tak przypadkiem nie
          osłabnie, przynajmniej jeśli chodzi o te zewnętrzne, najbardziej manifestowane
          formy? Jestem co do tego w 100% przekonany.
          • Gość: adek Re: zeszyty do religii IP: *.ic.net.pl 17.10.01, 09:45
            Nierozumiem dlaczego w Was tyle agresji , dlaczego Wam tak przeszkadza Ojciec
            Święty i obrazki w zeszytach . Sam nie należę do "wiernych" owieczek ale mam
            szacunek dla innych. Nie podobają wam się zeszyty i inne sprawy to po prostu
            nie wysyłajcie swoich dzieci na religię (jest jeszcze etyka) i nie chodzcie do
            kościoła . Kogoś denerwuje tu obecność Ojca Świętego w mediach , a mnie wqr...
            wszechobecna Coca Cola , Pokemony i inne farmazony , albo np. Buzek. I co ?!.
            • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 11:00
              Gość portalu: adek napisał(a):

              > Nierozumiem dlaczego w Was tyle agresji , . Kogoś denerwuje tu obecność Ojca
              Świętego w mediach , a mnie wqr...
              > wszechobecna Coca Cola , Pokemony i inne farmazony , albo np. Buzek. I co ?!.

              adek skad u ciebie tyle agresji
              mnie pan papiez nie "wqr...", tylko ludzie ktorzy zrobili z niego swietego
              a poza tym jako prezes tak duzej firmy to menedzer z niego marny
              • Gość: adek Re: zeszyty do religii IP: *.ic.net.pl 17.10.01, 12:38
                Gość portalu: Ted® napisał(a):

                > adek skad u ciebie tyle agresji
                > mnie pan papiez nie "wqr...", tylko ludzie ktorzy zrobili z niego swietego
                > a poza tym jako prezes tak duzej firmy to menedzer z niego marny


                Powiem odrazu , że nie jestem znawcą w tym temacie , bo na codzień się tym nie
                zajmuję. Ale powiedz ted , który z Papieży był twoim zdaniem lepszym "menedżerem"
                od J.P.II , który dał sposobność ludziom na całym świecie spotkania się z nim ,
                który zrobił tyle co On dla pojednania z innymi religiami , który zrobił tak
                wiele dla praw człowieka w różnych krajach ,który.... Jest dla wielu
                kontrowersyjną postacią i dla mnie w pewnym stopniu też , ale twoje zwroty w
                stylu "pan papież" , "menedzer" , "prezes" , czyta się z lekkim nismakiem .
                • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 13:43
                  Gość portalu: adek napisał(a):

                  >
                  > Powiem odrazu , że nie jestem znawcą w tym temacie , bo na codzień się tym nie
                  > zajmuję. Ale powiedz ted , który z Papieży był twoim zdaniem lepszym "menedżere
                  > m"

                  nie wiem bo sie tym nie zajmuje

                  > od J.P.II , który dał sposobność ludziom na całym świecie spotkania się z nim ,
                  >
                  > który zrobił tyle co On dla pojednania z innymi religiami , który zrobił tak
                  > wiele dla praw człowieka w różnych krajach ,który....

                  zgoda, w tym ma wybitne osiagniecia
                  ale czyz glownym zadaniem nie jest nawracanie na wiare, podtrzymanie w wierze i
                  pozyskiwanie nowych dusz, i tu jest cieniutko

                  > Jest dla wielu
                  > kontrowersyjną postacią i dla mnie w pewnym stopniu też , ale twoje zwroty w
                  > stylu "pan papież" , "menedzer" , "prezes" , czyta się z lekkim nismakiem .

                  adku dla mnie kosciol to firma jak inne, ktos nia kieruje, jak zwal tak zwal
                  zauwaz, ze nie mowie papiez tylko pan papiez i to jest oznaka szacunku dla jego
                  osiagniec (np. o urzedujacej glowie naszego panstwa mowie prezydent a nie pan
                  prezydent)

                  pozdrawiam

                  PS
                  ted z malej a papiez z duzej litery? (odczytuje to tak jak napisales)
                  • Gość: adek Re: zeszyty do religii IP: *.ic.net.pl 17.10.01, 14:39
                    Gość portalu: Ted® napisał(a):

                    > PS
                    > ted z malej a papiez z duzej litery? (odczytuje to tak jak napisales)

                    Sorrrrrrki Ted.
                    Pozdrawiam.

                • Gość: Szymon Nazewnictwo i dokonania IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 14:51
                  Gość portalu: adek napisał(a):

                  > Gość portalu: Ted® napisał(a):
                  >
                  > > adek skad u ciebie tyle agresji
                  > > mnie pan papiez nie "wqr...", tylko ludzie ktorzy zrobili z niego swietego
                  >
                  > > a poza tym jako prezes tak duzej firmy to menedzer z niego marny
                  >
                  >
                  > Powiem odrazu , że nie jestem znawcą w tym temacie , bo na codzień się tym nie
                  > zajmuję. Ale powiedz ted , który z Papieży był twoim zdaniem lepszym "menedżere
                  > m"
                  > od J.P.II , który dał sposobność ludziom na całym świecie spotkania się z nim ,
                  >
                  > który zrobił tyle co On dla pojednania z innymi religiami , który zrobił tak
                  > wiele dla praw człowieka w różnych krajach ,który....

                  Nie zauważyłem tego pojednania między religiami. Słowa co prawda są, ale czyny
                  dalekie od tego- sam papież oczywiście nie może zbyt wiele osobiście pokazać,
                  natomiast wyznawcy jego religii już jak najbardziej mogą się czymś wykazać.
                  Prawda jest taka, że w większości wykazują się tylko nienawiścią, uprzedzeniami i
                  nietolerancją wobec tych innych religii, o których pisałeś. Widać to chyba aż
                  nazbyt wyraźnie w obliczu narastającego konfliktu między chrześcijaństwem a
                  islamem, ale też widać to było wyraźnie np. w Irlandii Północnej, czy w
                  Jugosławii.

                  Jeżeli już przyrównać papieża do menedżera jakiejś firmy, to jakie tak naprawdę
                  przypisać mu zasługi, jeżeli nie potrafi pokierować swymi podwładnymi i
                  zmotywować ich do miłości i poszanowania innych? Pięknie przemawiać potrafi wiele
                  ludzi, ale tylko niewielu potrafi przejść od słów do czynów i przekazać innym
                  wolę dokonania u siebie zmian. Papież jak widać tego nie potrafi.


                  Jest dla wielu
                  > kontrowersyjną postacią i dla mnie w pewnym stopniu też , ale twoje zwroty w
                  > stylu "pan papież" , "menedzer" , "prezes" , czyta się z lekkim nismakiem .

                  Faktycznie, niepotrzebnie może Ted używa tych zwrotów, brzmią trochę jak z "Nie",
                  ale też może byśmy wszyscy zluzowali trochę z tego pseudo-nabożnego napuszenia,
                  kiedy mówimy o papieżu. Jest przecież takim samym człowiekiem, jak każdy z nas- w
                  sensie człowieczeństwa, tyle że ma dużo większą wiedzę i możliwości publicznego
                  przekazu swoich poglądów niż większość z nas.
                  • Gość: Ted® Re: Nazewnictwo i dokonania IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 15:03
                    ujales to bardzo zgrabnie i o wiele delikatniej niz ja
                    drazni mnie ta napuszona nibypoboznosc
                  • Gość: adek Re: Nazewnictwo i dokonania IP: *.ic.net.pl 17.10.01, 15:11
                    Trudno się z tobą nie zgodzić Szymonie , ale mimo wszystko uważam , że lepszy na
                    zeszycie jest Papież niż Pokemon .
            • krotoss Re: zeszyty do religii 17.10.01, 11:06
              Gość portalu: adek napisał(a):

              > Nierozumiem dlaczego w Was tyle agresji , dlaczego Wam tak przeszkadza Ojciec
              > Święty i obrazki w zeszytach . Sam nie należę do "wiernych" owieczek ale mam
              > szacunek dla innych. Nie podobają wam się zeszyty i inne sprawy to po prostu
              > nie wysyłajcie swoich dzieci na religię (jest jeszcze etyka) i nie chodzcie do
              > kościoła . Kogoś denerwuje tu obecność Ojca Świętego w mediach , a mnie wqr...
              > wszechobecna Coca Cola , Pokemony i inne farmazony , albo np. Buzek. I co ?!.

              I co przejsc do porzadku dziennego nad tym tak??? Mnie tez denerwuje kult.... nie
              powiem jaki a ktos tu podawal cytat z bibli i wyraznie widac ze tak sie nie
              powinno robic przynajmniej ci zagorzali dewotanci powinni sie trzymac tego...
              choc nie dewoctwo na tym wlasnie polega niestety... mnie osobisci uraza jeszcze
              jedna sprawa ale chyba za trudny to temat... powiem tylko ze wydaje sie iz mamy
              teraz dwoch Bogow nie jedneg... no ale moze sie nie znam na tym dokladnie choc z
              tego co wiem tak nie powinno byc... pokretnie ale moze ktos sie domysli o kogo
              kult (poniekad sluszny ale zbyt silny w poruwnaniu z tym w co naprawde powinno
              sie wierzyc...) chodzi...

              KroTosS
              • Gość: Szymon Re: zeszyty do religii IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 14:54

                > I co przejsc do porzadku dziennego nad tym tak??? Mnie tez denerwuje kult.... n
                > ie
                > powiem jaki a ktos tu podawal cytat z bibli i wyraznie widac ze tak sie nie
                > powinno robic przynajmniej ci zagorzali dewotanci powinni sie trzymac tego...
                > choc nie dewoctwo na tym wlasnie polega niestety... mnie osobisci uraza jeszcze
                >
                > jedna sprawa ale chyba za trudny to temat... powiem tylko ze wydaje sie iz mamy
                >
                > teraz dwoch Bogow nie jedneg... no ale moze sie nie znam na tym dokladnie choc
                > z
                > tego co wiem tak nie powinno byc... pokretnie ale moze ktos sie domysli o kogo
                > kult (poniekad sluszny ale zbyt silny w poruwnaniu z tym w co naprawde powinno
                > sie wierzyc...) chodzi...
                >
                > KroTosS

                Krotoss, może Ci chodzić o parę spraw, np.

                1. kult Marii
                2. kult Jezusa Chrystusa, jako Boga, a nie Syna Bożego
                3. albo może o coś innego, np. forse i wartości materialne?

                Więc jak to jest???
                • Gość: KroTosS Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 15:44
                  nr 2 zdecydowanie!!! a 1 moze troszke tez ale naprawde nie az tak a 3 to inna
                  para kaloszy caly kosciol jako instytucja niewiele ma wspolnego z tym co powino
                  byc bo kuriozalnie prawie nic nie powinno byc.. ;-))) to dla wtajemniczonych
                  ostatnia czesc :-))) (wtajemniczonych-czytaj tych ktorzy nieco na ten temat
                  czytali)

                  KroTosS
                  • Gość: Aalborg Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 21:52
                    To znów ja- Szymon. Ciekawie, że tak właśnie uważasz. Nie zauważa tego
                    większośc ludzi, a tak naprawdę to chyba mają to głęboko gdzieś. Wolą odbębnić
                    tę godzinę w kościele i mieć spokój na resztę tygodnia, nie zastanawiając się
                    nad niczym. Fajnie, że ktoś jednak myśli.
                    • krotoss Re: zeszyty do religii 17.10.01, 22:37
                      Zawsze sie ktos znajdzie... choc rzeczywiscie szkoda ze tak malo jest tych osob
                      w tej konkretnej sprawie...

                      KroTosS
                      • Gość: Aalborg Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 22:45
                        Wiesz, jest to jedna z rzeczy, ktora mi sie najbardziej nie podoba w naszym
                        kraju. Ta zupełnie ślepa wiara, bez jakiegokolwiek upewniania się o jej
                        podstawach. Czasami jakieś sondaze to obnażają, ale to przecież nic nie zmieni.
                        • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 18.10.01, 04:54
                          autorytetem powinna byc zawsze biblia,czyli slowo boze.co ono mowi o Ojcu,o
                          obrazach,o wielbieniu,o prowadzeniu bojo o zycie wieczne[jana 17:3],rowniez o
                          rozsadnym spojzeniu na materjalizm[mate.6:32,33]?prawda jest,ze wiekszosc ludzi
                          ma to wszystko gdzies,Bog jednak wytyczyl wszystkim ludziom na rownych prawach
                          swa wole,ktora w doskonaly sposob uczyl,slowem i czynem Jego Syn,kiedy przez
                          krotki czas przebywal na ziemi.pamietajmy o tym,ze niezaleznie od naszych
                          aktualnych pogladow,Bog pragnie abysmy wszyscy byli zbawieni[2piotra 3:8-
                          10],ale to juz do nas osobiscie nalezy,my sami musimy obrac droge,ktora chcemy
                          isc.nie zawsze tez droga,po ktorej kroczy wiekszosc,jest wlasciwa,zwrocmy uwage
                          na dni Noego.
                        • Gość: adek Re: zeszyty do religii IP: *.ic.net.pl 18.10.01, 07:49
                          Gość portalu: Aalborg napisał(a):

                          > Wiesz, jest to jedna z rzeczy, ktora mi sie najbardziej nie podoba w naszym
                          > kraju. Ta zupełnie ślepa wiara, bez jakiegokolwiek upewniania się o jej
                          > podstawach. Czasami jakieś sondaze to obnażają, ale to przecież nic nie zmieni.


                          A wiesz skąd się bierze ta ślepa wiara ?!. Z niewiedzy samych wiernych , z
                          posłuszeństwa nie Bogu tylko klerykom . Który kleryk przeczyta Ci w kościele
                          fragment z Bibli w którym jest napisane , że modlić się możesz nawet w szopie a
                          nie koniecznie w Domu Bożym . Mniej owieczek , mniej kasy wiadomo.

                          • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 11:14
                            Gość portalu: adek napisał(a):

                            >
                            > A wiesz skąd się bierze ta ślepa wiara ?!. Z niewiedzy samych wiernych , z
                            > posłuszeństwa nie Bogu tylko klerykom . Który kleryk przeczyta Ci w kościele
                            > fragment z Bibli w którym jest napisane , że modlić się możesz nawet w szopie a
                            >
                            > nie koniecznie w Domu Bożym . Mniej owieczek , mniej kasy wiadomo.
                            >

                            O i o to tez mi chodzilo wlasnie!!! Ale druga sprawa jest taka ze bibli tez slepo
                            nie mozna ufac, jezeli ktos wie jaki byl mechanizm doboru przypowiesci do niej,
                            gdzie maja one swoje korzenie, wie o co mi chodzi... niestety musze powiedziec ze
                            czesc to po prostu bujda, albo w najlepszym wypadku b.mocno znieksztalcony
                            orginal.

                            KroTosS

                            Ps.Dobrze ze co niektorzy nie boja sie o tym mowic i mam nadzieje ze nie sa to
                            jednorazowe nicki( te ktorych nie znalem jeszcze) i zagoszcza u nas na stale.
                            • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 11:45
                              > O i o to tez mi chodzilo wlasnie!!! Ale druga sprawa jest taka ze bibli tez sle
                              > po
                              > nie mozna ufac, jezeli ktos wie jaki byl mechanizm doboru przypowiesci do niej,
                              >
                              > gdzie maja one swoje korzenie, wie o co mi chodzi... niestety musze powiedziec
                              > ze
                              > czesc to po prostu bujda, albo w najlepszym wypadku b.mocno znieksztalcony
                              > orginal.
                              >
                              > KroTosS
                              >
                              > Ps.Dobrze ze co niektorzy nie boja sie o tym mowic i mam nadzieje ze nie sa to
                              > jednorazowe nicki( te ktorych nie znalem jeszcze) i zagoszcza u nas na stale.


                              Nie boję sie o tym mówić, ale skąd to o tych bujdach w Biblii? Znam ją dość
                              dobrze i na nic takiego nigdy nie natrafiłem. Oczywiście nie możemy oczekiwać,
                              że znajdziemy tam przykłady idealnie dopasowane do współczesności. Tym niemniej
                              Biblia jest księgą aktualną, którą każdy może odnieść od siebie i, wbrew
                              obiegowym opiniom, nie jest trudno ją zrozumieć. Pewnie, że niektóre fragmenty
                              są nudniejsze lub raczej nie mają przełożenia na życie dzisiejsze, ale to nie
                              znaczy, że to bujda. A jeżeli ktoś zna proces, w jaki dokonywano odpisów od
                              oryginałów, to ma 100% pewność, że nic nie uległo zniekształceniu i ta Bibli,
                              którą czytamy dziś, jest wiernym odzwierciedleniem tej, która powstała tysiące
                              lat temu.
                              • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 12:22
                                Gość portalu: LilSnake napisał(a):
                                >
                                > Nie boję sie o tym mówić, ale skąd to o tych bujdach w Biblii? Znam ją dość
                                > dobrze i na nic takiego nigdy nie natrafiłem. Oczywiście nie możemy oczekiwać,
                                >
                                > że znajdziemy tam przykłady idealnie dopasowane do współczesności. Tym niemnie
                                > j
                                > Biblia jest księgą aktualną, którą każdy może odnieść od siebie i, wbrew
                                > obiegowym opiniom, nie jest trudno ją zrozumieć. Pewnie, że niektóre fragmenty
                                >
                                > są nudniejsze lub raczej nie mają przełożenia na życie dzisiejsze, ale to nie
                                > znaczy, że to bujda. A jeżeli ktoś zna proces, w jaki dokonywano odpisów od
                                > oryginałów, to ma 100% pewność, że nic nie uległo zniekształceniu i ta Bibli,
                                > którą czytamy dziś, jest wiernym odzwierciedleniem tej, która powstała tysiące
                                > lat temu.

                                :-))) wierne odwzwierciedlenie ok nie bede sie sprzeczal bo akurat tu nie lezy
                                sedno sprawy o ktorej mowie. Nie chodzi mi tez o to, czy przekazy sa dopasowane
                                do wspolczesnosci bo tak z oczywistych wzgledow nie jet, ale zawsze sa
                                ponadczasowe prawdy. Tak samo nie mialem na mysli "atrakcyjnosci" fragmentow dla
                                czytajacego bo tez nie jest to zadanie bibli od tego jest w moim przypadku
                                czytanie horrorow ;-)))

                                I teraz to o co mi zasadniczo chodzilo: bujdy-to moze za mocne slowo ale zaraz
                                doklaadnie wyjasnie (powiem tylko ze znajomosc bibli nic tu nie pomoze bo tam nie
                                pisza tego co zaraz powiem...)

                                Np. słynna Wieza Babel-tak sugestywne wytlumaczenie odmiennosci jezykowej
                                ludzi... bo oczywiscie przed nia mowiono tylko jednym dialektem, nawet na samym
                                bliskim wschodzie... Otoz jej budowniczym byl babilonski krolz dynastji
                                chaldejskiej NABUHODONOZOR II [milosnicy matrixa beda mile zaskoczeni pewnie ;-)]
                                i wieza ta byla typowym choc najwiekszym zikkuratem czyli czyms w rodzaju
                                stopniowej wiezy o kwadratowej podstawie. Geneza tych budowli siega czasow
                                sumeryjskich swiatyn budowanych poczatkowo na platformach i stopniowo przez
                                dluzszy okres czasu budowle te lub inaczej-styl ich ewoluowal do takich rozmiarow
                                jak wlasnie zikkurat. malo wiec mialo to wspolnego z zamierzeniem siegniecia
                                nieba i rusunkami przedstawiajacymi ta budowle. W rzeczywistosci miala ona okolo
                                90 metrow(na tamte czasy to b.duzo) ale juz w sredniowieczu pozostaly po niej
                                tzw. pustynne "telle" i znamy ja tylko z opisow podruznikow.

                                Nie chodzi mi tu o konkretnie ten dany przyklad tylko pokazanie skad czesc bibli
                                brala swoje korzenie... Biblia nie jest przeciez dzielem ktore ktos napisala, lub
                                wyznaczyl dla niej ramy, tylko zborem opisow i przekazow zebranych w calosc...
                                tylko wlasnie calosc??? NIestety nie-bo czesc zostala odrzucona, przez w sumie
                                nie wiadomo czy kompetentnych do tego ludzi i istnieje spory zasob pominietych
                                rzeczy-czyli czytamy tylko to co ktos sobie wydumal ze tak bedzie najlepiej...

                                KroTosS

                                Ps. " rationale animal est homo" wiec korzystajmy z tego nie wierzac slepo we
                                wszystko co na mowia...
                                • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 18.10.01, 14:21
                                  Z zainteresowaniem obseruje ta dyskusje - musze przynac, ze jest (przyjemnie) zaskakujacym
                                  elementem na naszym forum :-)))

                                  Natomiast wydaje mi sie, ze poprzez dyskusje nad sama Biblia odchodzimy troche od sedna sprawy,
                                  czyli specyfiki polskiej wiary.

                                  Do Krotossa: zupelnie nie znam sie na Biblii (jak niektorzy juz wiedza jestem zarejestrowanyum
                                  wyznawca Jedi:)))) ale istnienie/wydarzenie sie wielu rzeczy z Biblii jest naukowo dowiedzione (plagi
                                  egipskie, Sodoma i Gomora, itp.)

                                  Wracajac do sedna - kult papieski w Polsce moim zdaniem swiadczy o plytkosci naszej wiary i
                                  niezastanawianiu sie nad przeslaniem jaki ona niesie. Ludzie wybieraja (chyba ze strachu przed
                                  potepieniem wiecznym?) forme wiary ktora polega na wykonywaniu przepisanych cotygodniowych
                                  obrzadkow i pokucie, a nie na zrozumienie sedna nauczania katolickiego. Tej sytuacji nie pomaga kler,
                                  ktory zamiast pelnienia roli przewodnikow duchowych, rozrosl sie w samonapedzajaca sie maszyne
                                  biurokratyczna (oczywiscie pomijam tu ta lepsza czesc ksiezy, natomiast ignoruje tez ludzi pokroju
                                  ks. Jankowskiego) Calej sytuacji nie pomaga fakt, ze pomimo calej mojej sympatii dla niego, Papiez
                                  jest czlowiekiem starym i schorowanym, co w polaczeniu z jego znanym konserwatyzmem utrudnia
                                  reformy wewnatrz kosciola katolickiego. Bez nich, mysle, ze predzej czy pozniej stanie sie organizacja
                                  marginalna, czego sobie i Wam zycze...

                                  P.S. To ostatnie zdanie odnosi sie do kosciola w jego obecnym stanie
                                  • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 19:31
                                    Hm... mi takze jest milo mogac uczestniczyc w tym watku, bo brakowalo mi tego
                                    typu "rozrywek" ;-)))

                                    Drogi Ochmanie oprzedstawiajac to co opisalem, mialem w zamiarze jedynie dowiesc
                                    (i to zaznaczylem) ze jedynie czesc, nie wiem jak wielka jest jakby to okreslic:
                                    powiedzmy "bledna" Sporo tam jednak jest prawdy a chyba nawet jest jej wiecej.
                                    Jedno tylko na koniec o bibli to to iz jest dowiedzione istnienie pewnych rzeczy,
                                    jeszcze niczego nie dowodzi :-))) poniewaz jezeli dostal bys pozwolenie na wjazd
                                    do kraju pewnego Saddama ;-) mozes sobie obejrzec telle na pustyni, czyli
                                    pozostalosc wiezy nazwijmy ja Babel-dla uproszczenia, ale nie dowodzi to iz
                                    prawdziwa jest opisana jej historia w biblii i o to mi chodzi wlasnie.

                                    Co do kosciola, to jest to jednak dosc reformowalna instytucja i wbrew pozorom
                                    postepowa-przynajmniej tak twierdzi jeden z moich wykladowcow, a ze sporo wie to
                                    jestem w stanie mu uwierzyc, szczegolnie ze bardzo ladnie uzasadnil swoje
                                    twierdzenie :-)))

                                    KroTosS
                                    • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 20:06
                                      krotoss napisał(a):

                                      >
                                      > Co do kosciola, to jest to jednak dosc reformowalna instytucja i wbrew pozorom
                                      > postepowa-przynajmniej tak twierdzi jeden z moich wykladowcow, a ze sporo wie t
                                      > o
                                      > jestem w stanie mu uwierzyc, szczegolnie ze bardzo ladnie uzasadnil swoje
                                      > twierdzenie :-)))
                                      >
                                      ha ha, czy ten wykladowca to moze lord wader i mowil o rycerzach jedi?
                                    • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 20:07
                                      > Co do kosciola, to jest to jednak dosc reformowalna instytucja i wbrew pozorom
                                      > postepowa-przynajmniej tak twierdzi jeden z moich wykladowcow, a ze sporo wie t
                                      > o
                                      > jestem w stanie mu uwierzyc, szczegolnie ze bardzo ladnie uzasadnil swoje
                                      > twierdzenie :-)))
                                      >
                                      > KroTosS

                                      A jak to uzasadnił? Bo jestem ciekaw?...
                                      Myślę jednak, że tam nie ma co się reformaować, bo gdyby tak naprawdę chcieć
                                      odmienić kościól, to trzeba by sięgnąć do jego korzeni, które w rzeczywistości
                                      opierają się na odstępczym, a nie prawdziwym chrześcijaństwie.

                                      Wszystkie doktryny i teorie kościoła to przecież znana bujda, wywodząca się w
                                      prostej linni z pogańskich obrządków. To nie jest żadna tajemnica. Każdego roku,
                                      z okazji świąt podaje się te informacje w wiadomościach. I jakoś nikogo to nie
                                      dziwi i nikomu to nie przeszkadza. Ludzie po prostu wierzą w to, co jest
                                      wygodne...
                                      • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 20:27
                                        A fakt...

                                        A uzasadnial dlugo i w sumie malo juz pamietam szczegulow bo to rok temu
                                        bylo... ale mnie wtedy przekonal :-))) a do Ted® 'a nie byl to ten ktorego
                                        wymieniles ;-)))

                                        KroTosS

                                        Ps.Wystarczy przesledzic historie kosciola to zmiany sa widoczne jak na dloni...
                                        • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 20:41
                                          krotoss napisał(a):

                                          >
                                          > Ps.Wystarczy przesledzic historie kosciola to zmiany sa widoczne jak na dloni..
                                          > .

                                          fakt, mam nawet przyklady
                                          - kiedys papiez mogl miec zone, teraz nie
                                          - kiedys papieze mogli sie mylic, teraz sa nieomylni
                                          - kiedys w ogole nie bylo papieza, teraz ..
                                          • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 20:46
                                            jeszcze jeden przyklad
                                            - kiedys obrzadek byl po lacinie a teraz w jezykach ojczystych, i to jest
                                            niewatpliwie postep bo jak wiadomo jezus mowil lacina
                                            • alterego Re: zeszyty do religii 18.10.01, 22:17
                                              Jak wiadomo drogi Tedzie Jezus nie mowil lacina Prawdopodobnie po hebrajsku i
                                              aramejsku. Jezeli masz na mysli Kosciol Katolicki, to od samego jego poczatku
                                              na czele stal papiez. Pierwszym papiezem byl Sw. Piotr. Zaden papiez nigdy nie
                                              mial zony. Mieszasz teraz mity i przesady z faktami. Prawda jedynie jest, ze
                                              wczesnochrzescijanscy duchowni mieli zony. Celibat wprowadzono dopiero w
                                              kilkaset lat po smierci Chrystusa. I na koniec - bardzo Cie prosze - zechciej
                                              pisac imie Jezus z duzej litery, skoro ja Twoj nick tez pisze z duzej. Chyba ze
                                              chcesz bym go pisal z bardzo malej.
                                              Na koniec z innej beczki. Mysle, ze Kosciol Katolicki przetrwal 2000 lat i nic
                                              nie wskazuje na jego koniec, dzieki niezmiennosci swoich pogladow, ktore sa
                                              uniwersalne i dlatego trwaja ponad epokami. To co sie wam nie podoba w
                                              Kosciele i poddajecie krytyce to nakazy, ktore sa trudne do wypelnienia, bo
                                              wymagaja silnej woli, determinacji, poswiecenia itd. Dlatego latwiej je
                                              wyszydzic, niz przyznac przed samym soba, ze jestesmy niedoskonali. Z Bogiem!
                                              • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 22:41
                                                A ja mam swoja wiare w Boga nie w to co ktos napisal i przetwarzal przez wieki
                                                i teraz kaze mi sie tego trzymac... AMEN!

                                                KroTosS
                                              • radca Re: zeszyty do religii 18.10.01, 22:56
                                                Drogi Alterego.

                                                Podoba mi sie Twoja wypowiedz.Uwazam ja,za bardzo rozsadna.Rowniez odnosnie
                                                pisania imienia Jezus.

                                                pozdrawiam serdecznie

                                                radca
                                                • alterego Re: zeszyty do religii 19.10.01, 10:13
                                                  radca napisał(a):


                                                  ... pozdrawiam serdecznie
                                                  >
                                                  > radca


                                                  Rowniez pozdrawiam. Twoje posty tez czytam z przyjemnoscia.

                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 13:58
                                                    alterego napisał(a):

                                                    > radca napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > ... pozdrawiam serdecznie
                                                    > >
                                                    > > radca
                                                    >
                                                    >
                                                    > Rowniez pozdrawiam. Twoje posty tez czytam z przyjemnoscia.
                                                    >

                                                    Towarzystwo wzajemnej adoracji? Oczywiście katolickiej? My tu o kulcie papieża, a
                                                    wy już prawie zaczynacie sami w stosunku do siebie nawzajem. Żałosne...
                                              • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 23:13
                                                alterego napisał(a):

                                                > Jak wiadomo drogi Tedzie Jezus nie mowil lacina Prawdopodobnie po hebrajsku i
                                                > aramejsku. Jezeli masz na mysli Kosciol Katolicki, to od samego jego poczatku
                                                > na czele stal papiez. Pierwszym papiezem byl Sw. Piotr. Zaden papiez nigdy nie
                                                > mial zony. Mieszasz teraz mity i przesady z faktami.

                                                apostoł Piotr, jak wiadomo, miał teściową, musiał więc mieć i żonę. O tym pisze
                                                Biblia. abolutnie nie wspomina o Piotrze jako o papieżu. Jest to jedynie wymysł
                                                katolicki, bo od czegoś musieli zacząć, nie? więc czemu nie właśnie od Piotra?

                                                Prawda jedynie jest, ze
                                                > wczesnochrzescijanscy duchowni mieli zony. Celibat wprowadzono dopiero w
                                                > kilkaset lat po smierci Chrystusa. I na koniec - bardzo Cie prosze - zechciej
                                                > pisac imie Jezus z duzej litery, skoro ja Twoj nick tez pisze z duzej. Chyba ze
                                                >
                                                > chcesz bym go pisal z bardzo malej.
                                                > Na koniec z innej beczki. Mysle, ze Kosciol Katolicki przetrwal 2000 lat i nic
                                                > nie wskazuje na jego koniec, dzieki niezmiennosci swoich pogladow, ktore sa
                                                > uniwersalne i dlatego trwaja ponad epokami. To co sie wam nie podoba w
                                                > Kosciele i poddajecie krytyce to nakazy, ktore sa trudne do wypelnienia, bo
                                                > wymagaja silnej woli, determinacji, poswiecenia itd. Dlatego latwiej je
                                                > wyszydzic, niz przyznac przed samym soba, ze jestesmy niedoskonali. Z Bogiem!

                                                I tu duży błąd i niezrozumienie: to, co nam się nie podoba w kościele, to jego
                                                obłuda i hipokryzja, nietrzymanie się przez niego samego swych własnych zasad.
                                                Zasady są w porządku i można je znaleźć w Biblii. Kościół jednak ustanowił
                                                mnóstwo swoich, które są z nią w jawnej sprzeczności, i właściwie je wyparł.
                                                • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 23:27
                                                  A mi sie w przeciwienstwie do Radcy podoba wypowiedz LinSneak'a

                                                  KroTosS
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 23:33
                                                    dzięki Krotoss. naprawdę już mnie wnerwia, że nie można z niektórymi
                                                    porozmawiać o religii na spokojnie, tak jakby się rozmawiało o czymkolwiek
                                                    innym. Pseudo-obrońcy kościoła i papieża zaraz przypierają, jak gdyby odbywał
                                                    się zmasowany atak na wszystko to, co im drogie. To wypływa z totalnej
                                                    niewiedzy i tak naprawde z nieznajomości zasad własnej religii, a także z
                                                    obawy. W końcu każdy lubi mieć pewność i komfort psychiczny, że z jego
                                                    przekonaniami wszystko jest OK. Katolickich oszołomów, zasklepionych w swojej
                                                    zaściankowości w Polsce niestety nie brakuje, na forum również.
                                                  • krotoss Re: zeszyty do religii 18.10.01, 23:39
                                                    Gość portalu: LilSnake napisał(a):

                                                    > dzięki Krotoss. naprawdę już mnie wnerwia, że nie można z niektórymi
                                                    > porozmawiać o religii na spokojnie, tak jakby się rozmawiało o czymkolwiek
                                                    > innym. Pseudo-obrońcy kościoła i papieża zaraz przypierają, jak gdyby odbywał
                                                    > się zmasowany atak na wszystko to, co im drogie. To wypływa z totalnej
                                                    > niewiedzy i tak naprawde z nieznajomości zasad własnej religii, a także z
                                                    > obawy. W końcu każdy lubi mieć pewność i komfort psychiczny, że z jego
                                                    > przekonaniami wszystko jest OK. Katolickich oszołomów, zasklepionych w swojej
                                                    > zaściankowości w Polsce niestety nie brakuje, na forum również.

                                                    Dysonansik bracie sie im wytwarza i musza go jakos zlikwidowac... a ze dalej
                                                    utwierdzaja sie w bledach to juz niewazne...

                                                    KroTosS

                                                    Ps.Pozdrawiam Jureczka, ktory dzis na czacie cos przebakiwal o tym ze jest moim
                                                    sumieniem i ze sie wymadrzam. Jestes mietki jak drut miedziany jak ci
                                                    powiedzialem, wiec odpusc sobie szczegolnie na czacie, bo tam masz zawsze ignor
                                                    na czolko jak bedziesz niesmaczny. Taka mala prywata-przepraszam ale kolega Jurek
                                                    na pewno powodowany tym watkiem wkroczyl na czat zeby utwierdzic mnie ze jednak
                                                    zle mysle...

                                                    Ps.2 Jurek to oczywiscie sprytne przebranie, bo prawdziwa twarzyczka jest na tyle
                                                    niesmaczna ze bal sie ja ukazac..
                                                • Gość: KAZIK Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 00:09
                                                  NIE MIEJCIE PRETENSJI DO BIBLI,NIE JEST ONA KSIEGA NAUKOWA,ALE KIEDY PORUSZA
                                                  SPRAWY NAUKI NIC JEJ NIE MOZNA ZARZUCIC.TO JEST LIST STWORCY DO NAS LUDZI.CI Z
                                                  NAS KTORZY STUDIOWALI HISTORIE,DOBRZE WIEDZA O POTEGACH SWIATOWYCH,POCZAWSZY OD
                                                  EGIPSKIEJ AZ DO RZYMSKIEJ.CO O NICH MOWIA PROROCTWA,NAWET SIEGAJAC JESZCZE
                                                  DALEJ,POZA RZYMSKA.CZY TO SIE NIE POKRYWA.A PRZECIEZ BIBLIA,JEJ
                                                  ZAKONCZENIE,ZOSTALO SPISANE OK.100R.N.E.W JAKIM OKRESIE HISTORYCZNYM MY TERAZ
                                                  ZYJEMY,BIORAC POD UWAGE POTEGI SWIATOWE?BO I NA TEN TEMAT BIBLIA TEZ MOWI.CO DO
                                                  WIEZY BABEL,TO JEJ BUDOWNICZY,ZBUDOWAL ROWNIEZ INNE MIASTA,CO DALO POCZATEK
                                                  PANSTWOM NA KULI ZIEMSKIEJ.TEN BUDOWNICZY ZYL W ZUPELNIE INNYM CZASIE NIZ
                                                  NAJPOTEZNIEJSZY KROL BABILONU[DOPIERO TRZECIEJ POTEGI SWIATOWEJ].A TAK MOWIAC
                                                  NAWIASEM,TO NAJWIEKSZY PROROK BIBLI,PROSI NAS,BYSMY ZWRUCILI UWAGE NA CZASY ZA
                                                  DNI NOEGO,JAKA ONE MAJA ANALOGIE Z CZASAMI W KTORYCH MY TERAZ ZYJEMY.TU CHODZI
                                                  O ZYCIE,TWOJE,MOJE,POZOSTALEJ LUDZKOSCI.I PAMIETAJMY TEZ TO ZE STWORCA
                                                  PRAGNIE,BYSMY ZYLI,I TO WIECZNIE[2 PIOTRA 3:8:10],ALE TO JUZ OSOBISCIE OD NAS
                                                  ZALEZY.POWODZENIA!!!!!!
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 00:19
                                                    Kazik, nie pisz CapsLockiem, to strasznie wyglada i trudno sie czyta. Czy
                                                    jesteś może ŚJ?
                                              • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 23:51
                                                alterego napisał(a):

                                                > Jak wiadomo drogi Tedzie Jezus nie mowil lacina Prawdopodobnie po hebrajsku i
                                                > aramejsku.

                                                to bul zart

                                                >Jezeli masz na mysli Kosciol Katolicki, to od samego jego poczatku
                                                > na czele stal papiez.

                                                nieprawda

                                                >Pierwszym papiezem byl Sw. Piotr.

                                                nieprawda

                                                >Zaden papiez nigdy nie mial zony. Mieszasz teraz mity i przesady z faktami.

                                                nieprawda, przynajmniej kilkunastu pierwszych bylo zonatych, a i nastepnym sie
                                                zdarzalo

                                                >I na koniec - bardzo Cie prosze - zechciej
                                                > pisac imie Jezus z duzej litery, skoro ja Twoj nick tez pisze z duzej. Chyba ze
                                                >chcesz bym go pisal z bardzo malej.

                                                przykro mi, moj mozesz pisac dowolna czcionka, nawet moze byc to kropka lub spacja


                                                > Na koniec z innej beczki. Mysle, ze Kosciol Katolicki przetrwal 2000 lat i nic
                                                > nie wskazuje na jego koniec, dzieki niezmiennosci swoich pogladow, ktore sa
                                                > uniwersalne i dlatego trwaja ponad epokami. To co sie wam nie podoba w
                                                > Kosciele i poddajecie krytyce to nakazy, ktore sa trudne do wypelnienia, bo
                                                > wymagaja silnej woli, determinacji, poswiecenia itd. Dlatego latwiej je
                                                > wyszydzic, niz przyznac przed samym soba, ze jestesmy niedoskonali. Z Bogiem!


                                                nigdy nie wyszydzalem i nie bede wyszydzal zadnych przekonan religijnych
                                                (nawet jedi), jest mi to obojetne
                                                • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 19.10.01, 14:25
                                                  Gos´c´ portalu: Ted? napisa?(a):

                                                  > nigdy nie wyszydzalem i nie bede wyszydzal zadnych przekonan religijnych
                                                  > (nawet jedi), jest mi to obojetne

                                                  Mam nadzieje!!!!! :-)

                                                  Poza tym znowu zbaczamy z tematu (chyba)... :-)))
                                                  Ja caly czas uwazam, ze kosciol katolicki (do Alterego: nie chcialbym Cie urazic ale o kosciele-instytucji
                                                  powinno sie chyba pisac z malej litery, o Kosciele jako wspolnocie duchowej z duzej. Jezeli sie myle to
                                                  mnie popraw, co do Jezusa zgadzam sie) jest, szczegolnie w polskim wydaniu, strasznie zacofany.
                                                  Oczywiscie ma on w swoim gronie wielu wybitnych ludzi, natomiast grono tych, ktorzy zdaja sie
                                                  bazowac tylko na obrzadku jest duzo wieksze.

                                                  I jeszcze jedna sprawa. Panowie (i Panie) - to, ze mamy inne poglady na temat religii nie musi swiadczyc
                                                  o niemoznosci spokojnego podyskutowania o niej. Ja sam jestem ateista ale mam duzo poszanowania dla
                                                  pogladow ludzi wierzacych. Dlatego tez postarajmy sie dyskutowac spokojnie :-)))
                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 14:34
                                                    jak zwykle masz racje Mistrzu (wazelina, co by miecz nie byl za ciezki)

                                                    a co do malych i wielkich liter to juz to kiedys pisalem, nie uzywam polskich
                                                    znakow i duzych liter z lenistwa a nie z braku szacunku do kogokolwiek, i juz!

                                                    nie widze wiec powodow aby kogokolwiek wyrozniac, oczywiscie poza przypadkami
                                                    oczywistej wazeliny j.w.

                                                    PS
                                                    czy u was tez forum ma inny design czy tylko u mnie sie zrobilo takie duze i
                                                    czytelne
                                                  • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 19.10.01, 15:06
                                                    Gos´c´ portalu: Ted? napisa?(a):

                                                    > jak zwykle masz racje Mistrzu (wazelina, co by miecz nie byl za ciezki)

                                                    Ted? - jak zwykle mnie nie zawodzisz :-)))

                                                    > a co do malych i wielkich liter to juz to kiedys pisalem, nie uzywam polskich
                                                    > znakow i duzych liter z lenistwa a nie z braku szacunku do kogokolwiek, i juz!
                                                    > nie widze wiec powodow aby kogokolwiek wyrozniac, oczywiscie poza przypadkami
                                                    > oczywistej wazeliny j.w.

                                                    Nie pilem do Ciebie, ani do kogokolwiek innego - z drugiej strony rozumiem Alterego - pisanie z malej
                                                    litery w dyskusjach na podobne tematy moga swiadczyc o lekcewazeniu

                                                    > PS
                                                    > czy u was tez forum ma inny design czy tylko u mnie sie zrobilo takie duze i
                                                    > czytelne

                                                    nie-e, natomiast wazelina dla Post Scriptum???? :-D
                                                  • alterego Re: zeszyty do religii 19.10.01, 15:46
                                                    Ochman oczywiście ma racje. "Kościol" - jako budynek, czy instytucja piszemy z
                                                    malej litery zgodnie z zasadami polskiej pisowni. Ja nie uzywam polskich znakow
                                                    przez tolerancje dla uzytkownikow innych przegladarek niz moja a nie z lenistwa
                                                    (tak, tak, wynika z tego, ze oszolom tez moze byc tolerancyjny ;-)) A duzych
                                                    liter uzywam przez szacunek do uczestnikow forum. Nie mam zamiaru nikogo tu
                                                    ewangelizowac, ani nawracac. Zagladam tu i pisze po to, by poznac poglady i
                                                    zapatrywania innych ludzi, poznac - nie zmieniac. Nie sposob prowadzic tu
                                                    szczegolowa dyskusje i zbijac zarzut za zarzutem i argument po argumencie, bo
                                                    uczynilibysmy z tego watku akademie teologiczna. Co do tesciowej Sw. Piotra to
                                                    byl on juz dojrzalym czlowiekiem posiadajacym pewnie rodzine i moze wnuki, gdy
                                                    spotkal na swej drodze Jezusa. Jezus zmienil mu imie, w tamtych czasach
                                                    oznaczalo to tyle co teraz wymiana Pesel-u na inny. Od tej pory porzucil
                                                    rodzine i tesciowa (co do tesciowej, to jestem go w stanie zrozumiec ;-) ).
                                                    Jego nastepcy mogli miec kochanki, naloznice i konkubiny, ale nie żony. Zdarza
                                                    sie to tez i teraz wsrod duchownych. Oznacza to tylko tyle, ze nie dorosli do
                                                    zadan, ktore sobie wyznaczyli. Juz widze, jak zaraz ktos wyskoczy z sensacja,
                                                    ze Jezus mial braci i siostry. Nie wiem, czy dobrze pamietam, ale taka nauka
                                                    nazywa sie chyba Hermeneutyka. Uczy ona tlumaczenia Pisma Sw. nie doslownie
                                                    lecz w osadzeniu w realiach piszacego i kulturze oryginalnego jezyka. Moze dam
                                                    przyklad. Jesli w St. Testemencie jest napisane, ze na czas bitwy slonce
                                                    zatrzymalo sie na niebie i stalo trzy dni i noce (cytuje z pamieci) to wcale
                                                    nie musi oznaczac, ze stal sie cud. Po prostu taka jest poetyka tego jezyka, a
                                                    znaczy tyle, ze walczacym wydawalo sie ze zmeczenia, ze czas stanal w miejscu
                                                    przez trzy dni. Jeszcze jedno co do zasad wiary. Religia to nie kodeks drogowy,
                                                    ktory z czasem mozna modyfikowac dla wlasnej wygody (ja tez pomijam tu
                                                    przykazania koscielne). Zycie w zgodzie z wszystkimi przykazaniami jest bolesne
                                                    i pewnie niewielu sie udaje, mnie tez nie. Podziwiam takich ludzi jak Krotoss
                                                    czy Budda, ktorzy potrafili odrzucic prawdy zapisane w swietych ksiegach i na
                                                    podstawie wlasnych przemyslen stworzyc sobie wizerunek Boga i zasady wiary. Ja -
                                                    niestety - nie zostalem obdarzony laska oswiecenia i pozostalo mi wierzyc w to
                                                    co napisali inni, madrzejsi ode mnie, ktorzy byli tez pewnie blizej Boga.
                                                    P. S. Podziekowania i pozdrowienia dla Radcy!
                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 16:25
                                                    alterego napisał(a):


                                                    > Jego nastepcy mogli miec kochanki, naloznice i konkubiny, ale nie żony.

                                                    niestety nie masz racji, przynajmniej kilkunastu papiezy mialo zony
                                                    o pierwszym "papiezu" Sw.Piotrze (:) sie nie wypowiadam bo niewiele o nim wiadomo
                                                    przyklad udokumentowany: feliks III - syn kaplana, zonaty

                                                    ps
                                                    to nie wazelina dla piotra tylko uklon w twoja strone

                                                    ps2
                                                    ochman to byl wypadek przy pracy, uuuupslo mi sie
                                                  • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 19.10.01, 16:30
                                                    alterego napisa?(a):

                                                    > Ja nie uzywam polskich znakow przez tolerancje dla uzytkownikow innych przegladarek niz moja a nie
                                                    z lenistwa

                                                    Bardzo dziekuje - nie wyobrazasz sobie jak trudno jest rozczytywac sie w "robaczkach" :-)))

                                                    Wracajac do tematu...
                                                    Jezeli chodzi o 10 przykazan, to po pierwsze jest on oparty o kanon zachowan ogolnoludzkich. Przeciez
                                                    byla to umowa(!) pomiedzy Bogiem a Narodem Wybranym, a chrzescijanstwo tylko je przywlaszczylo.
                                                    Dlatego nie jest to wyznacznik ktory obowiazuje i jest/powinien byc przestrzegany tylko przez
                                                    chrzescjan.
                                                    Z Biblia sprawa jest raczej prosta. Jest to tekst oparty na faktach autentycznych (oczywiscie nie mowie ze
                                                    wszystko - w koncu jestem czlowiekiem niewierzacym :-)) I tak, nie rozumiem Krotoss Twojego
                                                    zdziwienia faktem, ze Wieza Babel istniala naprawde. Alterego ma racje - jest to interpretacja zdarzen.
                                                    Opowiesc o Sodomie i Gomorze przedstawiala kataklizm, ktory naprawde sie zdazyl - trzesienie ziemi i
                                                    obsuniecie sie gruntu (chyba).

                                                    Jezeli cos przekrecam to z gory sorry - jak juz pisalem wczesniej nie jestem zbytnim znawca tematu :-)))
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 22:09
                                                    Trudno nawet odnieść się do tego wszystkiego co piszesz, bo to wszystko
                                                    wierutne bzdury. Nie wiem, kto Ci tak namieszał, ale powinieneś to chyba sam
                                                    wszystko sprawdzić z Biblią w ręku. Powodzenia!
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 22:14
                                                    Gość portalu: LilSnake napisał(a):

                                                    > Trudno nawet odnieść się do tego wszystkiego co piszesz, bo to wszystko
                                                    > wierutne bzdury. Nie wiem, kto Ci tak namieszał, ale powinieneś to chyba sam
                                                    > wszystko sprawdzić z Biblią w ręku. Powodzenia!

                                                    Sorry, guys, to było do Alterego!

                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 22:24
                                                    Gość portalu: LilSnake napisał(a):

                                                    > Gość portalu: LilSnake napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Trudno nawet odnieść się do tego wszystkiego co piszesz, bo to wszystko
                                                    > > wierutne bzdury. Nie wiem, kto Ci tak namieszał, ale powinieneś to chyba
                                                    > sam
                                                    > > wszystko sprawdzić z Biblią w ręku. Powodzenia!
                                                    >
                                                    > Sorry, guys, to było do Alterego!
                                                    >

                                                    uff, zdazyles, bo juz ostrzylem kose;)
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 22:31
                                                    Hej, Ted. Ciekawie napisałem na toruńskim forum. Nie uważasz, że i
                                                    bydgoszczanie zasługują na coś podobnego? Masz naprawdę ciekawe informacje. Nie
                                                    mówię, że ze wszystkim się zgadzam, ale dużo w tym prawdy i logiki. Gdyby tak
                                                    Polakom-katolikom chciało sie cokolwiek sprawdzać z tego, w co wierzą i z tego,
                                                    co mówi ich papa. Przecież to wszystko się kupy nie trzyma.
                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 23:52
                                                    dyskusja byla momentami mocno niesmaczna, wiec nie wiem czy jest co polecac
                                                    jak beda chcieli i nie beda sie bali to zajrza do torunia albo klikna ponizej

                                                    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=71&wid=397903&aid=397903
                                                  • Gość: replay Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 00:03
                                                    <a href="home.jsp?dzial=0511&forum=71&wid=397903&aid=397903">
                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 00:12
                                                    <a href="home.jsp?dzial=0511&forum=71&wid=397903&aid=397903">przestalo dzialac
                                                    czy to sygnal do spania</a>
                                                  • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 22:10
                                                    Mam nadzieję, że ktoś kiedyś jeszcze pociągnie ten temat- jest przecież o czym
                                                    rozmawiać, jeśli chodzi o religijność Polaków. Tylko chyba pod innym tytułem,
                                                    bo zaczęliśmy od "zeszytów do religii" a zajechaliśmy zupełnie gdzie indziej.
                                                    Do usłyszenia. A może ktoś jeszcze zechce reanimować ten wątek. Może być
                                                    całkiem ciekawie...
                                                  • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 23:56
                                                    <a href="http://../home.jsp?dzial=0511&forum=71&wid=397903&aid=411682">pelny
                                                    link nie miesci sie w jednej linii, dodaje br i link sie sypie</a>

                                                    <www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=71&wid=397903&aid=411682>
                                                    <b>ciekawe czy dziala formatowanie tekstu</b>
                                              • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 20:02
                                                alterego napisał(a):

                                                > Jak wiadomo drogi Tedzie Jezus nie mowil lacina Prawdopodobnie po hebrajsku i
                                                > aramejsku. Jezeli masz na mysli Kosciol Katolicki, to od samego jego poczatku
                                                > na czele stal papiez. Pierwszym papiezem byl Sw. Piotr.
                                                Który trzykrotnie wyparł się Dżizusa, czyli pierwszym papą wielkiej sekty był...
                                                Zdrajca i zaprzaniec!!!!

                                                > Zaden papiez nigdy nie
                                                > mial zony. Mieszasz teraz mity i przesady z faktami. Prawda jedynie jest, ze
                                                > wczesnochrzescijanscy duchowni mieli zony. Celibat wprowadzono dopiero w
                                                > kilkaset lat po smierci Chrystusa.
                                                W wyniku błędnego tłumaczenia Biblii. Jakiś mnichu zamiast w "żyj w celi bracie"
                                                zrobił - "żyj w celibacie". Ciekawe kto był jego dilerem?

                                                >I na koniec - bardzo Cie prosze - zechciej
                                                > pisac imie Jezus z duzej litery, skoro ja Twoj nick tez pisze z duzej. Chyba ze
                                                >
                                                > chcesz bym go pisal z bardzo malej.
                                                > Na koniec z innej beczki. Mysle, ze Kosciol Katolicki przetrwal 2000 lat i nic
                                                > nie wskazuje na jego koniec, dzieki niezmiennosci swoich pogladow, ktore sa
                                                > uniwersalne i dlatego trwaja ponad epokami.
                                                I które za podstawę mają miliony ofiar prześladowań religijnych. Nie łudź się,
                                                tylu ludzi nie wytłukli razem rzymianie, Hitler i czarna ospa.
                                                No i wspaniałe zaplecze z otumanionej ciemnoty.

                                                > To co sie wam nie podoba w
                                                > Kosciele i poddajecie krytyce to nakazy, ktore sa trudne do wypelnienia, bo
                                                > wymagaja silnej woli, determinacji, poswiecenia itd.
                                                Sratatata
                                                > wyszydzic, niz przyznac przed samym soba, ze jestesmy niedoskonali.
                                                Nikt nie jest doskonały - oprócz papieża i ojca-dyrektora!!!!!
                                                Z Bogiem!

                                                Ze mną!!!
                          • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 19:51
                            Gość portalu: adek napisał(a):

                            > Gość portalu: Aalborg napisał(a):
                            >
                            > > Wiesz, jest to jedna z rzeczy, ktora mi sie najbardziej nie podoba w naszy
                            > m
                            > > kraju. Ta zupełnie ślepa wiara, bez jakiegokolwiek upewniania się o jej
                            > > podstawach. Czasami jakieś sondaze to obnażają, ale to przecież nic nie zm
                            > ieni.
                            >
                            >
                            > A wiesz skąd się bierze ta ślepa wiara ?!. Z niewiedzy samych wiernych , z
                            > posłuszeństwa nie Bogu tylko klerykom . Który kleryk przeczyta Ci w kościele
                            > fragment z Bibli w którym jest napisane , że modlić się możesz nawet w szopie a
                            >
                            > nie koniecznie w Domu Bożym . Mniej owieczek , mniej kasy wiadomo.
                            >

                            Pewnie - tego ich najpierw uczą - nie sra się we własne gniazdo.
    • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 00:19
      "Niewiara i ateizm są stanem nienormalnym człowieka”

      Józef Glemp, kardynał i prymas Polski

      • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 06:43
        LilSnake,co mozesz powiedziec na temat narodu zydowskiego,po jego wyjsciu z
        Babilonu i jego powrotu na Bliski Wschod po II w.sw.?
        • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 21.10.01, 07:03
          alterego,co do tego dluzszego swiecenia slonca,to trwalo to okolo jednego dnia.
          i bylo i jest nadal cudem,dopoki nie dowiemy sie jakich praw Stworca do tego
          uzyl[jest tworca wszystkich w calym wszechswiecie].na temat tego zdazenia wiele
          razy wypowiadali sie swiatowej rangi naukowcy,ktorzy badali kalendarz dni o
          zarania dziejow ludzkosci[nie biblisci],i w dalszym ciagu tego jednego dnia do
          kompletu im brakuje.uklony dla Bibli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • krotoss Jestem po czasie dluzszym ;-))) 21.10.01, 15:06
            Troche nie mialem przez 2 dni jakos sily tu zagladac ;-))) no ale powracam
            szczegolnie ze mi nieladne rzeczy zarzucono.

            Po pierwsze Alterego napisalas dokladnie to o co mi chodzi glownie:

            "Religia to nie kodeks drogowy, ktory z czasem mozna modyfikowac dla wlasnej
            wygody (ja tez pomijam tu przykazania koscielne). Zycie w zgodzie z wszystkimi
            przykazaniami jest bolesne i pewnie niewielu sie udaje, mnie tez nie."

            I dla tego wlasnie uwazam spora czesc dzisiejszej religi za bujde bo przykazy
            nakazy doktryny itd. to ustalenia soborow odbywajacych sie przez wieki... bibli
            w sporej czesci to "bajki" spisane i zebrane przez poczatkujacych kronikarzy
            przewaznie... sa jednak prawdy podstawowe i niepodwazalne chocby 10 przykazan i
            tego sie wlasnie powinnismy trzymac... nie przypowiesci o smokach wiezach itp.
            wiec na Twoje slowa Alterego:

            "Podziwiam takich ludzi jak Krotoss czy Budda, ktorzy potrafili odrzucic prawdy
            zapisane w swietych ksiegach i na podstawie wlasnych przemyslen stworzyc sobie
            wizerunek Boga i zasady wiary. Ja -niestety - nie zostalem obdarzony laska
            oswiecenia i pozostalo mi wierzyc w to co napisali inni, madrzejsi ode mnie,
            ktorzy byli tez pewnie blizej Boga."

            odpowiem tak: nie jest tak jak mowisz po powyzszym moim tekscie chyba to widac.
            W gwoli scislosci takze nie uwazam sie za madrzejszego od tych co to spisywali
            modyfikowali przekazywali itp. tylko po prostu uwarzam jednak ze jestem na tyle
            inteligentny ze stac mnie na ODDZIELENIE PRAWDY OD OBŁUDY I ZAKŁAMANIA ktore
            inni niestety przyjmuja w ciemno jako pewnik... Co do bliskosc Boga to chyb
            Alterego powinnas wiedziec ufajac mocno biblii ze nie koniecznie musi byc tak
            jak sadzisz na to sa tez przypowiesci...

            Teraz do kolegi Ochmana:

            Z Biblia sprawa jest raczej prosta. Jest to tekst oparty na faktach
            autentycznych (oczywiscie nie mowie ze wszystko - w koncu jestem czlowiekiem
            niewierzacym :-)) I tak, nie rozumiem Krotoss Twojego zdziwienia faktem, ze
            Wieza Babel istniala naprawde. Alterego ma racje - jest to interpretacja
            zdarzen. Opowiesc o Sodomie i Gomorze przedstawiala kataklizm, ktory naprawde
            sie zdazyl -trzesienie ziemi i obsuniecie sie gruntu (chyba)."

            I cale szczescie ze nie rozumiesz mojego zdziwienia!!! bo jego po prostu nie
            bylo... nie wiem gdzie odniosles takie wrazenie-jezeli mozna to wskaz moj post
            w ktorym tak napisalem sprostuje i poprawie sie natychmiast :-))) chodzilo mi
            tylko o ukazanie faktu skad bierze korzenie czesc bibli i pokazanie jak to one
            sa prawdziwe i rzetelnie opisane-nic wiecej. Bardzo nawet dobrze ze sa to
            autentyczne zdarzenia/rzeczy/osoby tylko czemu po czesci przeklamane-zeby
            lepiej wygladalo? zeby ludzie latwiej przyjmowali to za pewnik? itp. itp.

            KroTosS


        • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 23:38
          Gość portalu: kazik napisał(a):

          > LilSnake,co mozesz powiedziec na temat narodu zydowskiego,po jego wyjsciu z
          > Babilonu i jego powrotu na Bliski Wschod po II w.sw.?

          A co konkretnie chciałbyś wiedzieć, bo pytasz chyba o 2 zupełnie różne rzeczy?
          O okresie po wyjściu z Babilonu w 537 roku p.n.e. mówi Biblia. Co do okresu po II
          w.ś. się nie wypowiada nigdzie, nawet w jakimś proroczym sensie. Jest to
          zrozumiałe zważywszy na to, że od momentu odrzucenia Jezusa naród żydowski nie
          był już narodem wybranym, a Królestwo Boże zostało otwarte także przed poganami.

      • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 19:30
        Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę, czytając Marksa, za to
        widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżami.

        ks. Józef Tischner

        • krotoss Re: zeszyty do religii 21.10.01, 19:40
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę, czytając Marksa, za to
          > widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżami.
          >
          > ks. Józef Tischner
          >

          Dawaj dawaj Ted® dobre to jest :-)))

          KroTosS

          Ps.Jak dobrze pojdzie to zaraz sie tu wypowie pewna znaczaca postac z Lodzi jak
          zobaczycie to sie przekonacie czemu napisalem znaczaca szczegolnie jezeli chodzi
          o te sprawy hi hi ;-)))
          • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 10:40
            > Ps.Jak dobrze pojdzie to zaraz sie tu wypowie pewna znaczaca postac z Lodzi jak
            > zobaczycie to sie przekonacie czemu napisalem znaczaca szczegolnie jezeli chodz
            > i o te sprawy hi hi ;-)))

            Jezeli w ten sposob chciales dac nam do zrozumienia, ze zaraz uda sie zabic jakakolwiek normalna
            dyskusje, to miales w 100% racje...
            • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 11:10
              Gość portalu: ochman napisał(a):


              >
              > Jezeli w ten sposob chciales dac nam do zrozumienia, ze zaraz uda sie zabic jak
              > akolwiek normalna
              > dyskusje, to miales w 100% racje...

              Co rozumiesz pod pojęciem normalna dyskusja???
              Przerzucanie się cytatami z Bibli???
              A w ogóle - co to znaczy być normalnym???
              Ja napewno nie jestem normalny i dlatego jestem wolny,
              mogę sobie pozwolić na własne zdanie - a że dla
              "normalnych" jest ono szokujące - wybacz, ale to
              ich problem ...

              Normalność - fe, jakie wulgarne słownictwo.


              • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 11:19
                nie martw sie - z tego sie wyrasta
                • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 11:35
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > nie martw sie - z tego sie wyrasta

                  Przykro mi że rozwieję twoje złudzenia,
                  ale do tego trzeba dorosnąć...

                  • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 11:46
                    mam duzo sympatii - naprawde! (sam kiedys bylem radykalny w swoich pogladach)

                    zreszta wystarczy przeczytac Twoje posty zeby okreslic, ze jestes jeszcze mlody...
                    • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 12:14
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > mam duzo sympatii - naprawde! (sam kiedys bylem radykalny w swoich pogladach)
                      >
                      > zreszta wystarczy przeczytac Twoje posty zeby okreslic, ze jestes jeszcze mlody
                      > ...

                      Jasne, najlepszy sposób na wyjście z sytuacji bez wyjścia
                      to stwierdzenie:
                      Z dzieciakami nie rozmawiam.

                      A swoją drogą to jesteś geniuszem. Z kilku zdań wyczytałeś ile mam
                      lat???

                      Ułatwię ci trochę zadanie - w/g ziemskiej miary mam 24 lata,
                      podczas gdy naprawdę mam 19000 lat z czego ostatnie 10000
                      spędziłem na ziemi. No i faktycznie, jestem młody jak na obywatela
                      swojej planety.

                      Pozdrowionka dla wapniaka!!!
                      • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 12:30
                        Gos´c´ portalu: pB napisa?(a):

                        > Jasne, najlepszy sposób na wyjs´cie z sytuacji bez wyjscia
                        > to stwierdzenie: Z dzieciakami nie rozmawiam.

                        Alez nie zauwazyles jeszcze, ze z Toba rozmawiam?

                        > A swoja droga to jestes geniuszem. Z kilku zdan wyczytaes ile mam
                        > lat???

                        PanieBoziu, nie przesadzajmy - pewne rzeczy widac golym okiem - nie trzeba byc geniuszem

                        > Ulatwie ci troche zadanie - w/g ziemskiej miary mam 24 lata,

                        Jest gorzej niz myslalem - bylem pewien ze jestes po drugiej stronie 20-tki :-)))

                        > Pozdrowionka dla wapniaka!!!

                        pzdr od wapniaka
                        • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 12:44
                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                          > Gos´c´ portalu: pB napisa?(a):
                          >
                          > > Jasne, najlepszy sposób na wyjs´cie z sytuacji bez wyjscia
                          > > to stwierdzenie: Z dzieciakami nie rozmawiam.
                          >
                          > Alez nie zauwazyles jeszcze, ze z Toba rozmawiam?
                          Ale już szukasz furtki żeby odejść z otatnim słowem

                          >
                          > > A swoja droga to jestes geniuszem. Z kilku zdan wyczytaes ile mam
                          > > lat???
                          >
                          > PanieBoziu, nie przesadzajmy - pewne rzeczy widac golym okiem - nie trzeba byc
                          > geniuszem
                          >
                          Co widać gołym okiem???
                          A co ubranym????


                          > > Ulatwie ci troche zadanie - w/g ziemskiej miary mam 24 lata,
                          >
                          > Jest gorzej niz myslalem - bylem pewien ze jestes po drugiej stronie 20-tki :
                          > -)))
                          >
                          A czy ktoś po drugiej stronie dwudziestki jest gorszy od kogoś po pierwszej
                          stronie dwudziestki.
                          Reasumując - czy uważasz że wiek dodaje mądrości i pozwala być lepszym ???
                          Czyli co - im starsze tym lepsze???
                          Oj, coś knujesz!!!

                          > > Pozdrowionka dla wapniaka!!!
                          >
                          > pzdr od wapniaka

                          Ale i tak pozdrawiam, bowiem dla większości dyskusja ze mną kończy się
                          ciężkim wqr..niem lub stanem przedzawałowym.

                          • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 12:50
                            Gos´c´ portalu: pB napisa?(a):

                            > Reasumujac - czy uwazasz ze wiek dodaje madrosci i pozwala byc lepszym ???
                            > Czyli co - im starsze tym lepsze???

                            Pisalem juz wczesniej - wiek lagodzi poglady (i obyczaje). Z drugiej strony Ciebie to chyba nie dotyczy,
                            bos sam stary kon (niewiele mlodszy ode mnie). Jezeli zas myslisz, ze w dyskusji chodzi o ostatnie
                            slowo - prosze bardzo, zostawiam Ci pole do popisu

                            > Ale i tak pozdrawiam, bowiem dla wiekszosci dyskusja ze mna kon´czy sie
                            > ciezkim wqr..niem lub stanem przedzawalowym.

                            pochlebiasz sobie
                            • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 12:58
                              Gość portalu: ochman napisał(a):

                              > Gos´c´ portalu: pB napisa?(a):
                              >

                              > Pisalem juz wczesniej - wiek lagodzi poglady (i obyczaje)
                              To muzyka łagodzi obyczaje
                              . Z drugiej strony Cie
                              > bie to chyba nie dotyczy,
                              > bos sam stary kon (niewiele mlodszy ode mnie).
                              To co, mam nie dyskutować z młodszymi od siebe???

                              >
                              > > Ale i tak pozdrawiam, bowiem dla wiekszosci dyskusja ze mna kon´czy sie
                              > > ciezkim wqr..niem lub stanem przedzawalowym.
                              >
                              > pochlebiasz sobie

                              Nie, poprostu lata doświadczeń,tak jest odkąd tylko zacząłem mówić to co czuję,
                              i zacząłem samodzielnie mysleć.
                              Tak, ciekawe czy twoja odpowiedź będzie taka jaka mi się przed chwilką ukazała.

                              greetz


            • Gość: pB Re: zeszyty do religii IP: *.iba.waw.pl 22.10.01, 11:13
              Gość portalu: ochman napisał(a):


              >
              > Jezeli w ten sposob chciales dac nam do zrozumienia, ze zaraz uda sie zabic jak
              > akolwiek normalna
              > dyskusje, to miales w 100% racje...

              Co rozumiesz pod pojęciem normalna dyskusja???
              Przerzucanie się cytatami z Bibli???
              A w ogóle - co to znaczy być normalnym???
              Ja napewno nie jestem normalny i dlatego jestem wolny,
              mogę sobie pozwolić na własne zdanie - a że dla
              "normalnych" jest ono szokujące - wybacz, ale to
              ich problem ...

              Normalność - fe, jakie wulgarne słownictwo.


            • Gość: KroTosS Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 11:35
              Gość portalu: ochman napisał(a):
              >
              > Jezeli w ten sposob chciales dac nam do zrozumienia, ze zaraz uda sie zabic jak
              > akolwiek normalna
              > dyskusje, to miales w 100% racje...

              Ochmanku no nie przesadzaj bedzie normalna jak pB rozmowcy na to pozwola
              zapewniam Cie ze jego na to stac... a najbardziej mnie ciekawila reakcja na jego
              nick-zapewniam iz nie jest on robiony na potrzeby tego watku.

              Pozdrawiam-KroTosS
              • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 11:50
                przeciez bywam w Lodzi i wiem (Ty tez juz powinienes to zauwazyc :-)))

                natomiast to co zostalo ostatnio napisane w tym watku raczej uniemozliwia dyskusje. Ja nie mam
                zamiaru dyskutowac z tekstami ponizej, Alterego tez raczej juz tu nie napisze (i trudno mu sie dziwic).
                Z drugiej strony jezeli bawi Was utwierdzanie sie w swoich wlasnych pogladach, to prosze bardzo...
                • Gość: KroTosS Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 11:55
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > przeciez bywam w Lodzi i wiem (Ty tez juz powinienes to zauwazyc :-)))
                  >
                  > natomiast to co zostalo ostatnio napisane w tym watku raczej uniemozliwia dysku
                  > sje. Ja nie mam
                  > zamiaru dyskutowac z tekstami ponizej, Alterego tez raczej juz tu nie napisze (
                  > i trudno mu sie dziwic).
                  > Z drugiej strony jezeli bawi Was utwierdzanie sie w swoich wlasnych pogladach,
                  > to prosze bardzo...

                  No tak zapomnialem ze Ty rownizez bywasz w Łodzi hi hi a co do tekstow to
                  naprawde nie przesadzaj nie wiem co Ciebie az tak urazilo... a ja nie utwierdzam
                  siebie ani innych podobnie myslacych jak ja przeciez polemizuje tylko z tymi
                  ktorzy mysla inaczej a to takze nie w woli ich przekonania tylko poznania co
                  mysla i co to powoduje... no a jezeli ja lub oni cos akurat sobie uswiadomimy
                  przypadkiem zle nie bedzie :-)))

                  Pozdrowki-KroTosS
                  • Gość: ochman Re: zeszyty do religii IP: 194.203.162.* 22.10.01, 12:07
                    Alez Kroti - nic mnie nie urazilo - slowo! Tak jak juz pisalem wyzej, drzewiej mialem takie samo
                    podejscie do spraw. Natomiast konczy to dyskusje, bo nie ma z czym dyskutowac (przeczytaj jeszcze
                    raz te posty - sam zauwazysz). Szkoda, bo ten watek byl ewenementem na forum bydgoskim...

                    pzdr
                    • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.10.01, 14:49
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > Alez Kroti - nic mnie nie urazilo - slowo! Tak jak juz pisalem wyzej, drzewiej
                      > mialem takie samo
                      > podejscie do spraw. Natomiast konczy to dyskusje, bo nie ma z czym dyskutowac (
                      > przeczytaj jeszcze
                      > raz te posty - sam zauwazysz). Szkoda, bo ten watek byl ewenementem na forum by
                      > dgoskim...
                      >

                      oswiec mnie Mistrzu ktora czesc dyskusji cie zainteresowala
                      mam pewne pomysly na kontynuacje, a chcialbym trafic w twoj gust :))))))
    • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 19:43
      Gość portalu: da killa napisał(a):

      > za moich czasow zeszyty do religii rozniły sie od zwyklych tylko tym, ze na
      > pierwszej stronie przyklejalismy obrazek. pozniej pojawily kolorowe zeszyty z
      > jezusem, matka boska czy tez golebiem - duchem swietym. na tym ewolucja sie nie
      >
      > skonczyla, ostatnio mialem okazje przyjrzec sie zeszytom, i co widzialem? nie
      > ma juz jezusa i jego matki na zeszytach, teraz wyparl ich papiez....
      >
      > czy nie uwazacie, ze to co sie dzieje wokol osoby ojca swietego to przesada?

      ...ingerencji prawo oddział Babilonu rości,
      nie ma wolności bez Solidarności,
      nie ma zeszytu bez papieskiego zgrzytu...

      Moja swobodna przeróbka utworu "Prohibition" zespołu apud LE
      • krotoss Re: zeszyty do religii 21.10.01, 19:48
        To dopiero poczatek na temat zeszytu.. jutro(ze wzgledu na obszernosc watku)
        mam obiecana odp. na reszte tego niewatpliwego autorytetu w tej sprawie ;-))))

        KroTosS
      • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 19:59
        szkoda ze cie nie bylo panie boziu w toruniu, kiedy dyskutowalismy o twym
        ziemskim namiestniku
        • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 20:08
          Gość portalu: Ted® napisał(a):

          > szkoda ze cie nie bylo panie boziu w toruniu, kiedy dyskutowalismy o twym
          > ziemskim namiestniku

          hmm, ojciec-dyrektor i jego cudowna wizja polskiego ciemnogrodu???
          przykro mi że cię rozczaruję ale jestem antyklerykałem.

          greetz dla pogromców ciemnogrodu!!!!
          • Gość: Ted® Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 20:31
            Gość portalu: panBozia napisał(a):

            >
            > hmm, ojciec-dyrektor i jego cudowna wizja polskiego ciemnogrodu???
            > przykro mi że cię rozczaruję ale jestem antyklerykałem.
            >
            > greetz dla pogromców ciemnogrodu!!!!

            1.rozmawialismy o papiezu
            2.alez nie czuje sie rozczarowany, pan bozia powinien byc antyklerykalem
            tym bardziej szkoda bo potrzebowalem pomocy w walce z ciemnogrodem
            • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 20:37
              Gość portalu: Ted® napisał(a):


              >
              > 1.rozmawialismy o papiezu
              ale nadmieniłeś o ojcu dyrektorze w poprzednim pościku..

              > 2.alez nie czuje sie rozczarowany, pan bozia powinien byc antyklerykalem
              > tym bardziej szkoda bo potrzebowalem pomocy w walce z ciemnogrodem

              at your service

      • Gość: panBozia Re: zeszyty do religii IP: *.pai.net.pl 21.10.01, 20:12
        Gość portalu: panBozia napisał(a):

        > ...ingerencji prawo oddział Babilonu rości,
        > nie ma wolności bez Solidarności,
        > nie ma zeszytu bez papieskiego zgrzytu...
        >
        > Moja swobodna przeróbka utworu "Prohibition" zespołu apud LE

        Jak się już rozcytatowałem to jeszcze jedno:
        "zdejmij ten krzyż,
        on przeszkadza ci,
        zdejmin ten krzyż,
        wyrzuć go za drzwi.

        Zdejmij ten krzyż, ten jeden krzyż...."

        A to cytacik z pewnego pankowego zespołu...
        • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 23.10.01, 05:31
          do LilSnake--zadalem to pytanie,poniewaz zadano mi pytanie,cz jestem S.J.w tym
          rejonie,w 537r.p.n.e.sytuacja polityczna byla taka sama,jak po IIw.s.tak
          wtedy,jak i teraz,Stworca sie odpowiednio do tych sytuacji
          ustosunkowal.chodzilo mi oto jak,i jakie tego byly konsekwencje?oczywiscie,ta
          druga sytuacje nie znajdziemy opisana w Bibli,trzeba ja wydedukowac z gazety i
          z czytania,rozmyslania i omawiania ksiazki p.t."proroctwo Izajasza-czesc I".
          • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 22:45
            Gość portalu: kazik napisał(a):

            > do LilSnake--zadalem to pytanie,poniewaz zadano mi pytanie,cz jestem S.J.w tym
            > rejonie,w 537r.p.n.e.sytuacja polityczna byla taka sama,jak po IIw.s.tak
            > wtedy,jak i teraz,Stworca sie odpowiednio do tych sytuacji
            > ustosunkowal.chodzilo mi oto jak,i jakie tego byly konsekwencje?oczywiscie,ta
            > druga sytuacje nie znajdziemy opisana w Bibli,trzeba ja wydedukowac z gazety i
            > z czytania,rozmyslania i omawiania ksiazki p.t."proroctwo Izajasza-czesc I".

            masz rację, zgadzam się absolutnie. Trochę nie zrozumiałem po prostu, o co
            pytałeś. Chyba nie jesteś w Bydgoszczy, co? Tak myślę, bo prawie zawsze piszesz o
            bardzo wczesnych godzinach, czyli możesz być np. ze Stanów, bo tam jest o tej
            porze wieczór. Ale może się mylę. Miło Cię spotkać na forum. Nigdy tu jeszcze nie
            było takiej dyskusji na tematy wiary, i choć nie uważam, że forum jest
            najodpowiedniejszym do tego miejscem, to jednak czasem taka dyskusja może być
            ciekawa i pożyteczna. A książka o Izajaszu jest ciekawa, nie? Dziś mieliśmy
            studium u mnie w domu. pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 25.10.01, 05:08
              do LilSnake-skoncze ma mysl o Izraelu.otoz bylo to wola Stworcy by na swe
              tereny powrocili,pomimo sprzeciwu politycznego,Bog Im blogoslawil,zyli w
              pokoju.teraz,po wygnaniu w 70r.n.e.powrocili ponownie,czy za wola Stworcy?
              zbieraja owoce swego powrotu od samego poczatku.mysle,ze te tematy powinny byc
              na forum.przeciez zawieraja madrosc,nie nasza,a z Gory,przerastaja wszystkie
              inne.trzeba tylko uwazac by nie wdawac sie w dyskusje ktore prowadza do
              nikad.po prostu Prawda i nic wiecej i takt.a moze w ktorysm sercu cos
              zakielkuje i wyda owoc,ale to juz sprawa Znawcy serc.kiedys w Bydgoszczy cos
              sprezentowalem,minely lata bez zainteresowania-z tego prezentu 4 osoby sa teraz
              na tej samej Drodze co i my.znam Bydgoszcz,w ktorej dzielnicy mieszkasz,a moze
              mamy wspolnych znajomych?co do mnie,to rzeczywiscie,pisze wtedy,kiedy Wy
              nabieracie sil do zycia.pozdrowienia dla Ciebie i calej grupy w domu.my mamy
              ksiazke dopiero jutro,albo dzisiaj,jak komu wygodniej.
              • Gość: LilSnake Re: zeszyty do religii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 20:52
                Gość portalu: kazik napisał(a):

                > do LilSnake-skoncze ma mysl o Izraelu.otoz bylo to wola Stworcy by na swe
                > tereny powrocili,pomimo sprzeciwu politycznego,Bog Im blogoslawil,zyli w
                > pokoju.teraz,po wygnaniu w 70r.n.e.powrocili ponownie,czy za wola Stworcy?
                > zbieraja owoce swego powrotu od samego poczatku.mysle,ze te tematy powinny byc
                > na forum.przeciez zawieraja madrosc,nie nasza,a z Gory,przerastaja wszystkie
                > inne.trzeba tylko uwazac by nie wdawac sie w dyskusje ktore prowadza do
                > nikad.po prostu Prawda i nic wiecej i takt.a moze w ktorysm sercu cos
                > zakielkuje i wyda owoc,ale to juz sprawa Znawcy serc.kiedys w Bydgoszczy cos
                > sprezentowalem,minely lata bez zainteresowania-z tego prezentu 4 osoby sa teraz
                >
                > na tej samej Drodze co i my.znam Bydgoszcz,w ktorej dzielnicy mieszkasz,a moze
                > mamy wspolnych znajomych?co do mnie,to rzeczywiscie,pisze wtedy,kiedy Wy
                > nabieracie sil do zycia.pozdrowienia dla Ciebie i calej grupy w domu.my mamy
                > ksiazke dopiero jutro,albo dzisiaj,jak komu wygodniej.

                Mieszkam w samym centrum miasta, chodze do Bydgoszcz-Śródmieście. Znasz tam kogoś?
                Pozdrawiam,

                szymon
                • Gość: kazik Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 28.10.01, 16:53
                  LilSnake-Oni mieszkaja na Wyzynach,nie wiem gdzie jest Ich miejsce spotkan.tu
                  gdzie mieszkam,rowniez jest kilka osob z Bydgoszczy.pozdrowienia.
                  • Gość: smart Re: zeszyty do religii IP: *.proxy.aol.com 24.11.01, 16:32
                    ten tez......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka