Dodaj do ulubionych

Ile tak naprawdę zarabiają lekarze?

07.04.06, 15:39
Ciekawe.W powszechnym mniemaniu dużo.Konstanty Radziwiłł powiedział że ponad
połowa z lekarzy pracujących w Polsce zarabia poniżej 1300brutto.A skąd się
biorą sumy w stylu 3-4tys?Otóż okazuje się że PRZECIĘTNIE lekarz w Polsce
pracuje...280h miesięcznie.Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • ethanak Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:41
      Właśnie sobie policzyłem.To oznacza że przeciętny lekarz w Polsce pracuje 12
      godzin na dobę...
      • k_martin Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:43
        ethanak napisał:

        > Właśnie sobie policzyłem.To oznacza że przeciętny lekarz w Polsce pracuje 12
        > godzin na dobę...


        A odpoczywa kolejne 14:)
      • ethanak żadnego poważnego odzewu? 08.04.06, 20:42
      • radca pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 godz 08.04.06, 21:20
        ethanak napisał:

        > Właśnie sobie policzyłem.To oznacza że przeciętny lekarz w Polsce pracuje 12
        > godzin na dobę...

        - starszy felczer ROMAN J. lat 68
        potrafil " ciagnac dyzur " w pogotowiu ratunkowym - FORDON " bez przerwy "
        18 godzin. Mam na to DOKUMENTY - wiec napewno nie zmyslam sobie.

        " Pelnil ten dyzur " razem z ta slynna ekipa ze STRZYZAWY... nawet mial czas,aby
        uczestniczyc w sielance alkoholowej. Mial do dyspozycji pokoj i lezanke.
        Po pare kielichow i dalej do spania.....

        i takie tez bywaja dyzury - tych " przepracowanych lekarzy "

        radca
        • ethanak Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 21:30
          No i?Chodzi o gotowość do pracy.Czyli co - lekarze się obijają w pracy?Przecież
          ty nawet nie piszesz o lekarzu.
          • radca Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 21:36
            ethanak napisał:

            > No i?Chodzi o gotowość do pracy.Czyli co - lekarze się obijają w pracy?
            >Przecież ty nawet nie piszesz o lekarzu.

            -oczywiscie, pisze "tylko " o starszym felczerze :}
            Tylko,ze ten akurat starszy felczer " robil za lekarza " ... i to zamiast
            jak to przewidziane w regulaminie - zajmowac sie praca w AMBULATORIUM lub
            pewna pomoca medyczna.... jezdzil karetka pogotowia jako " lekarz wizytowy "

            Byl tez "zatrudniony " { pomimo wieku } dodatkowo w PRZYCHODNI REJONOWEJ W
            FORDONIE NA ULICY PIELEGNIARSKIEJ.

            co tam sie dzialo ze zwolnieniami lekarskimi... to lepiej nie mowic.

            a widzisz Ethanak.... takie mamy jeszcze UKLADY w tej calej " SLUZBIE ZDROWIA "

            radca
            • ethanak Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 21:42
              Jakie układy?Ja takich układów nie znam a sprawa którą opisujesz znalazła zdaje
              się finał w sądzie?Rozumiem że masz pretensje do tego felczera ale nie rzutuj
              tego na całą Służbę Zdrowia.Znam lekarzy którzy poświęcają się w pracy starając
              się robić wszystko jak najlepiej a na przykład nie mają czasu od godziny 8 rano
              do 14 wyjść do toalety.Co ty na to?Dla odmiany nie znam nikogo kto dostaje
              pieniądze za coś czego nie robi...
              • radca Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 22:03
                ethanak napisał:

                > Jakie układy?Ja takich układów nie znam a sprawa którą opisujesz znalazła
                zdaje
                >
                > się finał w sądzie?Rozumiem że masz pretensje do tego felczera ale nie rzutuj
                > tego na całą Służbę Zdrowia.Znam lekarzy którzy poświęcają się w pracy
                starając
                >
                > się robić wszystko jak najlepiej a na przykład nie mają czasu od godziny 8
                rano
                >
                > do 14 wyjść do toalety.Co ty na to?Dla odmiany nie znam nikogo kto dostaje
                > pieniądze za coś czego nie robi...

                - Ethanak... ty udajesz - czy robisz tutaj celowe oklamywanie ?


                radca
                • ethanak Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 22:17
                  Może po prostu jesteś stronniczy i nie przyjmujesz pewnych rzeczy do wiadomości?
                  Czemu okłamujesz czytających twoje posty i obrażasz środowisko lekarskie?
                  • radca Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 08.04.06, 23:28
                    ethanak napisał:

                    > Może po prostu jesteś stronniczy i nie przyjmujesz pewnych rzeczy do
                    wiadomości
                    > ?
                    > Czemu okłamujesz czytających twoje posty i obrażasz środowisko lekarskie?

                    - nie oklamuje czytajacych i nie mam takiego zamiaru jak i intencji
                    przeciez wiadomo jest kto i kim jestem , wiec jestem rozpoznawalny ...
                    i jak bym mogl oklamywac ?

                    Srodowiska lekarskiego - jako calosci nie obrazam. Chyba,ze uwazasz, ze mozna
                    obrazac pijacych na dyzurach, falszujacych dokumentacje medyczne, lapowkarzy
                    czy nieudzielajacycj pomocy chorym i rannym lub tych - ktorzy dopisuja by
                    " WYDOIC KASE CHORYCH " ?

                    jesli takie patologie w sluzbie zdrowia uwazasz za " OBRAZANIE ".?

                    o to ladnie z twojej strony , ze za wstyd Ethanak....

                    radca
                    • ethanak Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 09.04.06, 12:32
                      Nie , za obrażanie uważam pisanie o Rzeczniku Odpowiedzialności zwodowej że
                      broni lekarzy przed pacjentami (to w sumie bardzo poważny zarzut).Albo
                      sugerowanie że tego typu patologie dotyczą ŚRODOWISKA a nie pojedynczych
                      lekarzy.
                      • radca Re: pokoj do dyspozycji i lezanka do spania - 18 09.04.06, 13:20
                        ethanak napisał:

                        > Nie , za obrażanie uważam pisanie o Rzeczniku Odpowiedzialności zwodowej że
                        > broni lekarzy przed pacjentami (to w sumie bardzo poważny zarzut).Albo
                        > sugerowanie że tego typu patologie dotyczą ŚRODOWISKA a nie pojedynczych
                        > lekarzy.

                        - smieszny jestes ethanaku.. i MANIPULANT , ze az kipi z ciebie

                        radca
                        • brathless poziom łapówek jest u nas duży 10.04.06, 08:18
                          > - smieszny jestes ethanaku.. i MANIPULANT , ze az kipi z ciebie
                          >
                          > radca


                          ethanaka wole nie słuchać.
                          Ale poziom łapówek jest u nas duży, więc zarobki na pewno sa ogromne.
    • a_creep Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:42
      > Co wy na to?

      Spytam się sąsiada, ileż to on godzin pracował na piąte mieszkanie. ;)
      • balumbyd Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:45
        Jakbys pracował a nie pisywał na forum to byś już pewnie miał na trzecie :)
        • a_creep Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:46
          > byś już pewnie miał na trzecie :)

          Tylko co ja bym robił w trzech mieszkaniach na raz?
          • k_martin Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:48
            a_creep napisał:



            > Tylko co ja bym robił w trzech mieszkaniach na raz?

            mieszkał
          • balumbyd Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 07.04.06, 15:54
            O dwóch nie musiałaby wiedziec twoja żona. Zapewniam ciebie że ma to swoje
            zalety.
          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:23
            > > byś już pewnie miał na trzecie :)
            >
            > Tylko co ja bym robił w trzech mieszkaniach na raz?

            mozna by je wynajac... mialbys wiecej pieniedzy... i Twoje dzieci mogly by pojsc do lepszej szkoly, moglys jechac na fajniejsze wakacje, itp... W kazdym razie ktos dalej na tym zyska... przeciez pieniadze ida dalej... Lepiej jak je dostaja ludzie niz korporacje, ktore je tylko wywaza do swoich siedzib... A tak to zarobi na tym koles szefa oddzialu nfz ktoremu postawi za 2x wiecej niz rynkowo nawa siedzibke ze szkla
    • radca kilka dyzurow w jednym czasie i roznych miejscach 08.04.06, 21:15
      ethanak napisał:

      > Ciekawe.W powszechnym mniemaniu dużo.Konstanty Radziwiłł powiedział że ponad
      > połowa z lekarzy pracujących w Polsce zarabia poniżej 1300brutto.A skąd się
      > biorą sumy w stylu 3-4tys?Otóż okazuje się że PRZECIĘTNIE lekarz w Polsce
      > pracuje...280h miesięcznie.Co wy na to?

      - tak Ethanak, trafiles tutaj w bardzo czuly punkt. Kiedys MEDIA w Bydgoszczy
      opisywaly sprawe lekarzy jak potrafili " ciagnac " kilka dyzurow na raz...
      i to nawet w roznych miejscowosciach o tym samym czsie. Kasa Chorych placila
      za to, bo przeciez to nie byla praca za darmo. Forsa lala sie strumieniami.

      widzisz Ethanak , a ty oczywiscie o takich patologiach - czy cudach nie chcesz
      mowic.... a dlaczego ?

      bo to jest dla ciebie temat bardzo niewygodny

      radca
      • ethanak A może tak dla odmiany? 08.04.06, 21:17
        Chociaż raz przyznasz że lekarze ciężko pracują i w stosunku do swojej pracy
        zarabiają mało?
        • radca uczciwym lekarzom zycze poprawy bytu 08.04.06, 21:26
          ethanak napisał:

          > Chociaż raz przyznasz że lekarze ciężko pracują i w stosunku do swojej pracy
          > zarabiają mało?

          - sa tacy, ktorzy pracuja i sa tacy ktorzy zeruja i rozne jeszcze kanty dokonuja

          Tych ktorzy pracuja uczciwie, a jesli malo zarabiaja - to podziwiam i zycze
          Tym lekarzom poprawy bytu

          radca
          • ethanak ? 08.04.06, 21:31
            A którzy to ci nieuczciwi?Nie uważasz że po prostu LEKARZE powinni zarabiać
            więcej?Komu zamierzasz podnieść pensje i jak sprawdzisz kto na to zasługuje?
            • radca Re: ? 08.04.06, 21:41
              ethanak napisał:

              > A którzy to ci nieuczciwi?Nie uważasz że po prostu LEKARZE powinni zarabiać
              > więcej?Komu zamierzasz podnieść pensje i jak sprawdzisz kto na to zasługuje?

              - Ethanak, nie udawaj... uczciwego od nieuczciwego nie odzielisz ?
              Ja nie mialbym z tym najmniejszego problemu.... ale co tutaj sie dziwic.
              Wystarczy zobaczyc kto i jak dziala w samej BYDGOSKIEJ IZBIE LEKARSKIEJ ...
              ... i o cyzm my tutaj mowimy ?

              za kilka przestepstw w krotkich odcinkach czasu oraz falszowaniem dokumentow
              medycznych oraz poslugowaniem sie cudzym dowodem tozsamosci BYDGOSKA IZBA
              LEKARSKA udzielila " UPOMNIENIA " ?

              wstyd i hanba

              i ciekawe co na to powie sam rzecznik dr WOJCIECH SZCZESNY ?

              radca
              • ethanak Re: ? 08.04.06, 21:45
                Upomnienie , nagana , ograniczenie prawa wykonywania zawodu i pozbawienie prawa
                wykonywania zawodu to jedyne kary jakie może nałożyć Izba Lekarska.Czemu nie
                piszesz hipokryto że ten lekarz został skazany prawomocnym wyrokiem na karę
                więzienia?Czemu to przemilczasz?I kto działa w Bydgoskiej Izbie Lekarskiej?
                Wielu lekarzy.Czemu ich oddanie na rzecz swojego środowiska piętnujesz i
                obrażasz uczciwych lekarzy?
                • radca Re: ? 08.04.06, 21:54
                  ethanak napisał:

                  > Upomnienie , nagana , ograniczenie prawa wykonywania zawodu i pozbawienie
                  prawa
                  >
                  > wykonywania zawodu to jedyne kary jakie może nałożyć Izba Lekarska.Czemu nie
                  > piszesz hipokryto że ten lekarz został skazany prawomocnym wyrokiem na karę
                  > więzienia?Czemu to przemilczasz?I kto działa w Bydgoskiej Izbie Lekarskiej?
                  > Wielu lekarzy.Czemu ich oddanie na rzecz swojego środowiska piętnujesz i
                  > obrażasz uczciwych lekarzy?

                  - spokojnie,spokojnie Ethanak... po pierwsze z tym "hipokryta " w tym akurat
                  momencie to zbyt szybko wyskoczyles...

                  Ethanak... czyz juz ci to kilka razy nie pisel,ze nie pisalbym o czyms - czego
                  nie znam lub nie wiem

                  Ten lekarz wcale nie otrzymal KARY WIEZIENIA - jak to tutaj wmawiasz.
                  On dostal tylko 3 tysiace zlotych grzywny .. wiec sam zobacz za KILKA
                  PRZESTEPSTW i to naprawde powaznych .... AZ TYLE DOSTAL - 3.000,- zlotych.

                  Wiem o nastepnych przypadkach , ale nie bede narazie tego ukazywal.
                  Ethanak, ja nie zmyslam

                  radca
                  • ethanak Re: ? 08.04.06, 22:08
                    To miej pretensje do prokuratury a nie do lekarzy z Izby lekarskiej.Jeżeli
                    prokuratura miała dowody na podstawie których sąd powszechny skazał tego
                    lekarza na 3tys zł grzywny to na jakiej podstawie Izba Lekarska miała go
                    potraktować surowo?Izba Lekarska - Rzecznik Odpowiedzialności zawodowej ma
                    zdecydowanie mniej możliwości zbierania dowodów niż prokurator.Twoje pretensje
                    są nieuzasadnione.
                    • radca Re: ? 08.04.06, 22:13
                      ethanak napisał:

                      > To miej pretensje do prokuratury a nie do lekarzy z Izby lekarskiej.Jeżeli
                      > prokuratura miała dowody na podstawie których sąd powszechny skazał tego
                      > lekarza na 3tys zł grzywny to na jakiej podstawie Izba Lekarska miała go
                      > potraktować surowo?Izba Lekarska - Rzecznik Odpowiedzialności zawodowej ma
                      > zdecydowanie mniej możliwości zbierania dowodów niż prokurator.Twoje
                      pretensje
                      > są nieuzasadnione.

                      - czyli IZBA LEKARSKA to jest cos takiego jak np. IZBA RZEMIESLNICZA ?
                      Dziala dla interesu w intersie lekarzy tam zrzeszonych ?

                      a jak sie to ma z RZECZNIKIEM ODPOWIEDZIALNOSCI ZAWODOWEJ ?

                      IZBA LEKARSKA to jak LOBBY :}

                      radca
                      • ethanak Re: ? 08.04.06, 22:19
                        Izba Lekarska to jest IZBA CECHOWA i działa w interesie lekarzy.Rzecznik
                        odpowiedzialności zawodowej to jedynie część działalności prowadzonej przez
                        Izbę Lekarską - w interesie lekarzy jest piętnowanie nieprawidłowości w
                        zawodzie.Brawo , w końcu to zrozumiałeś!
                        • radca Re: ? 08.04.06, 22:37
                          ethanak napisał:

                          > Izba Lekarska to jest IZBA CECHOWA i działa w interesie lekarzy.Rzecznik
                          > odpowiedzialności zawodowej to jedynie część działalności prowadzonej przez
                          > Izbę Lekarską - w interesie lekarzy jest piętnowanie nieprawidłowości w
                          > zawodzie.Brawo , w końcu to zrozumiałeś!

                          - Ethanak, nie przekrecaj tutaj... bo jest to plytkie i nie daje efektu
                          a wiec to ty wreszcie ukazales,ze IZBA LEKARSKA - to " IZBA CECHOWA i dziala
                          w interesie lekarzy ".... wiec jest tak jak ja tutaj ukazalem wczesniej.
                          To jest rowniez LOBBY.

                          a jesli teraz mowimy o RZECZNIKU ODPOWIEDZIALNOSCI ZAWODOWEJ ?... to akurat jest
                          to w celu OBRONY LEKARZY PRZED KONSEKWENCJAMI ZA POPELNIANE PRZEWINIENIA I
                          PRZESTEPSTWA.

                          Bardzo i to bardzo wiele skarg wplywa i jest co robic , aby wybraniac kolegow
                          po fachu.Ethanak...i nie mow tutaj o tym,ze... " w interesie lekarzy jest
                          piętnowanie nieprawidłowości w zawodzie " .

                          Ethanak, sam wiesz o tym,ze 'KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE " . Tak jak lekarz nie
                          bedzie dzialal przeciwko lekarzowi .... nawet jesli w gre wchodzi ZGON lub
                          trwale kalectwo. Wrecz przeciwnie..... WKRACZAJ DO AKCJI CALE MACHINY - BY
                          OCZYSCIC KOLESZKE ... A OFIARE JEGO ZBESZCZESCIC ... I JESLI TYLKO BYLOBY TO
                          MOZLIWE... " UTOPIC W LYZCE WODY "

                          ... a wracajac do SKARG i do tego,ze sie przyjmuje je do IZBY LEKARSKIEJ ...
                          TO NIE ROB Z TEGO SENSACJI I CZEGOS NADZWYCZAJNEGO .

                          W CZASACH PRL - tez byly znane SKARGI I ZAZALENIA ... i to nawet w sklepach
                          SPOLEM.

                          radca
                          • ethanak Re: ? 08.04.06, 22:49
                            Czemu przekręcasz fakty?Rzecznik Odpowiedzialności zawodowej jest po to by
                            rozpatrywać sprawy i karać lekarzy sprzeniewierzających się etyce i sztuce
                            lekarskiej.Jesteś chory i obrażasz ludzi którzy ciężko pracują.Co roku Sądy
                            lekarskie skazują SETKI lekarzy.Izba Lekarska to jest jak najbardziej lobby -
                            przynajmniej tak powinno działać - przecież występuje o wyższe zarobki dla
                            lekarzy , o zmiane wraunków pracy lekarzy itp.To żadna tajemnica.Natomiast
                            Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej rozpatruje sprawy które zgłaszają mu
                            pacjenci albo które są rozpatrywane "z urzędu".To zasługuje tylko na pochwałę -
                            żadne inne środowisko nie ma czegoś takiego jak rzecznik
                            odpowiedzialności.Oczywiście lekarz może być karany POTROJNIE - oprócz sądów
                            powszechnych , grozi mu odpowiedzialność cywilna i zawodowa.
                            • profanator Re: ? 09.04.06, 11:56
                              Izba lekarska jest organem samorzadu zawodowego. Jest cialem majacym za zadanie
                              bronic interesu lekarzy. oczekiwanie odwrotnych dzialan to tak jak oczekiwac od
                              pana Sandauera by oskarzal pacjentow, a od Radcy by sie zorientowal ze nie cala
                              polska sluzba zdrowia zjawila sie w strzyzawie. jak skazali dziennikarza za
                              podawanie nieprawdziwych informacji to sie wszyscy oburzyli koledzy po piorze ze
                              zamach na wolnosc slowa. a jak samorzad lekarski broni czlowieka ktoremu nikt
                              jeszcze winy przed sadem nie udowodnil to sie nazywa klika. ale kazdy kraj
                              boryka sie z ludzmi o mentalnosci Kalego...
                              • radca Profanator - straszyles mnie i groziles .. i co ? 09.04.06, 12:52
                                profanator napisał:

                                > Izba lekarska jest organem samorzadu zawodowego. Jest cialem majacym za
                                >zadanie bronic interesu lekarzy. oczekiwanie odwrotnych dzialan to tak jak
                                >oczekiwac od pana Sandauera by oskarzal pacjentow,

                                - zgadza sie

                                > a od Radcy by sie zorientowal ze nie cala
                                > polska sluzba zdrowia zjawila sie w strzyzawie.

                                - oczywiscie, przeciez juz nieraz pisalem,ze...
                                jestem pelen podziwu dla sumiennych i rzetelnie wykonujacych swoje obowiazki
                                { zwiazane z zawodem i przysiega Hipokratessa } lekarzy. Zycze zawsze...
                                i zyczylem Takim osobom ze SLUZBY ZDROWIA samych sukcesow, zadowolenia
                                i satysfakcji z wykonywanego zawodu oraz poprawy warunkow materialnych.

                                ...ale stosuje krytyke, potepiam i ostrzegam ciagle przed PATOLOGIAMI s SLUZBIE
                                ZDROWIA { z tej racji ,ze nie tylko ja doswiadczylem, ale i wielu innych -
                                przykrosci i tragedii z powodu przestepcow Z TEJ BRANZY }
                                Dzialam oczywiscie dla DOBRA SPOLECZNEGO... bo na " SAMOOCZYSZCZENIE SIE "
                                w SLUZBIE ZDROWIA i zbudowania ZAUFANIA SPOLECZNEGO oraz BEZGRANICZNEGO
                                ZAUFANIA do osob tam zatrudnionych... niestety, ale jeszcze trzeba poczekac.

                                ... i tutaj znowu skladam UKLON do Pana Rzecznika BIL - dr WOJCIECHA SZCZESNEGO
                                { oczywiscie prosze o kontakt :}

                                >jak skazali dziennikarza za
                                > podawanie nieprawdziwych informacji to sie wszyscy oburzyli koledzy po piorze
                                >ze zamach na wolnosc slowa.

                                - zamach na WOLNOSC SLOWA... sie troche rozni od popelnienia PRZESTEPSTWA
                                PRZECIWKO ZYCIU I ZDROWIU CZLOWIEKA .... czyz nie ?

                                > a jak samorzad lekarski broni czlowieka ktoremu nikt
                                > jeszcze winy przed sadem nie udowodnil to sie nazywa klika. ale kazdy kraj
                                > boryka sie z ludzmi o mentalnosci Kalego...

                                - oczywiscie Profanatorze.... musze tutaj w pelni znowu to potwierdzic,ze jest
                                to KLIKA.... i mozesz sam porownac

                                Otoz tylko jeden z tak wielu roznych przyopadkow w Polsce, ale na tym przypadku
                                moge smialo ukazac - poniewaz mam na to DOWODY ... nie domysly itp.

                                .... Kerownik zespolu reanimacyjenego wprowadza sie wstan glebokiego upojenia
                                alkoholowego tj. 2,2 promila. Jest to udwodnione i udokumentowane. Co robi
                                wtedy SRODOWISKO LEKARSKIE ? Otoz natychmiast wkracza do AKCJI... sanitariuszy,
                                pielegniarzy, dyspozytorki, lekarzy z innej karetki oraz SAMEGO SZEFOSTWA
                                WOJEWODZKIEJ STACJI PR. oraz oczywiscie SOLIDARNOSC I OBRONA ZE SZPITALA
                                WOJSKOWEGO I MSW.

                                ... nie bede sie rozdrabnial i wyszczegolnial.... bo miejsca tutaj by nie
                                straczylo..... a co nalezalo wtedy zrobic ?

                                .. otoz zastanow sie Profanatorze i zdejmnij TE KLAPKI Z OCZU... chyba,ze
                                STRACH PRZYSLONIC CI OCZY, LUB OBAWIASZ SIE PRESJI I SZYKANOWANIA ZE STRONY
                                SWOICH KOLEGOW PO FACHU ?

                                DLA CHLEBA NIEJEDEN SPRZEDAL SIE I ZATRACIL SWOJ OBIEKTYWIZM.

                                radca

                                ps. chcialea mnie podac do prokuratury, za krytyke PIJANYCH LEKARZY,
                                FALSZUJACYCH DOKUMENTY MEDYCZNE,PODSTAWIAJAACYCH SIE ZA DRUGIEGO LEKARZA,
                                ZA TO IZ UKAZUJE MECHANIZMY FUNKCJONOWANIA BEZPRAWIA W SLUZBIE ZDROWIA itp.

                                ... i gdzie Twoje GROZBY I SZANTAZE odnosnie mojej osoby ?
                                Wydostan DOKUMENTY i zobacz jak wiele sie dzieje przestepstw, ilu ludziom
                                przedstawia sie calkowicie inne wrsje i sfalszowane dokumenty.
                                • ethanak Czemu znowu obrażasz? 09.04.06, 18:51
                                  Dzialam oczywiscie dla DOBRA SPOLECZNEGO... bo na " SAMOOCZYSZCZENIE SIE "
                                  > w SLUZBIE ZDROWIA i zbudowania ZAUFANIA SPOLECZNEGO oraz BEZGRANICZNEGO
                                  > ZAUFANIA do osob tam zatrudnionych... niestety, ale jeszcze trzeba poczekac.

                                  same sprzeczności w twoich wypowiedziach - z jednej strony środowisko lekarskie
                                  jest be ale jak ktoś ci to zarzuca to piszesz że przecież szanujesz lekarzy i w
                                  ogóle.Czemu więc nie piszesz o sukcesach lekarzy , ich poświęceniu ,
                                  nowatorskich operacjach , wdzięcznych pacjentach?ANI RAZU nie pochwaliłeś
                                  żadnego lekarza poza tym oszołomem Orkiszewskim którego popierasz tylko dlatego
                                  że wydaje ci się że zrobisz na złość lekarzom z Bydgoszczy którzy są przeciwni
                                  tej kandydaturze (abstrahując od tego że nie masz najmniejszego wpływu na te
                                  wydarzenia).
                                  Kerownik zespolu reanimacyjenego wprowadza sie wstan glebokiego upojenia
                                  > alkoholowego tj. 2,2 promila. Jest to udwodnione i udokumentowane. Co robi
                                  > wtedy SRODOWISKO LEKARSKIE ? Otoz natychmiast wkracza do AKCJI...
                                  sanitariuszy,
                                  > pielegniarzy, dyspozytorki, lekarzy z innej karetki oraz SAMEGO SZEFOSTWA
                                  > WOJEWODZKIEJ STACJI PR. oraz oczywiscie SOLIDARNOSC I OBRONA ZE SZPITALA
                                  > WOJSKOWEGO I MSW.


                                  A mam pytanie - czy coś mu udowodniono?Czy tylko ty masz dowody które UKAŻESZ...
                          • ethanak Re: ? 08.04.06, 22:53
                            No i oczywiście o tym też już pisałem - lekarz jak każdy inny ma prawo do
                            obrony , jak każdy.Czyli nawet osoba która popełniła przestępstwo może sie
                            wymigać od odpowiedzialności.Trochę danych:
                            www.nil.org.pl/xml/nil/wladze/str_sad/statystyki/stat_porownan_00_04
              • ethanak Re: ? 08.04.06, 21:50
                Zresztą co ma do tego rzecznik prasowy Izby?Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę
                ale te przestępstwa które wymieniłeś podlegają karze na zasadzie
                odpowiedzialności karnej.Natomiast lekarza mogłaby spotkać zdecydowanie sroższa
                kara za nieudzielenie pomocy , czy umyślne działanie na niekorzyść
                pacjenta.Pozbawienie prawa wykonywania zawodu (czyli odpowiednik kary śmierci
                nieorzekanej nawet przez sądy powszechne) jak się domyślam zostało orzeczone w
                tych paru przypadkach ...trudno jest mi się domyślić w jakich przypadkach.I
                powtarzam po raz kolejny bo nie chcesz tego zaakceptować - kary orzekane przez
                Izby Lekarskie to DODATKOWA kara dla lekarza - zawsze spotyka go kara ze strony
                karnej i sądów powszechnych.
                • radca Re: ? 08.04.06, 22:01
                  ethanak napisał:

                  > Zresztą co ma do tego rzecznik prasowy Izby?Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę
                  > ale te przestępstwa które wymieniłeś podlegają karze na zasadzie
                  > odpowiedzialności karnej.Natomiast lekarza mogłaby spotkać zdecydowanie
                  sroższa
                  >
                  > kara za nieudzielenie pomocy , czy umyślne działanie na niekorzyść
                  > pacjenta.Pozbawienie prawa wykonywania zawodu (czyli odpowiednik kary śmierci
                  > nieorzekanej nawet przez sądy powszechne) jak się domyślam zostało orzeczone
                  w
                  > tych paru przypadkach ...trudno jest mi się domyślić w jakich przypadkach.I
                  > powtarzam po raz kolejny bo nie chcesz tego zaakceptować - kary orzekane
                  przez
                  > Izby Lekarskie to DODATKOWA kara dla lekarza - zawsze spotyka go kara ze
                  strony
                  >
                  > karnej i sądów powszechnych.

                  - Ethanak.....
                  a jednak bylo tez NIEUDZIELENIE POMOCY RANNEMU DAWIDOWI KANIECKIEMU ...
                  I CO ?

                  BYDGOSKA IZBA LEKARSKA - ma w swoim szeregacg OSOBE, KTORA BYLA SZCZEGOLNIE
                  ZAINTERESOWANA W POMAGANIU PRZESTEPCOM W UNIKNIECIU ODPOWIEDZIALNOSCI KARNEJ.
                  Ona to " pobierala " krew ... o " dokonala cudu "

                  Kierowniczka stacji pogotowia Fordon - HANNA S.

                  ... i prosze... jak wtedy moze byc SPRAWIEDLIWOSC ?

                  WSTYD I HANBA !!!!

                  radca
                  • ethanak Re: ? 08.04.06, 22:15
                    Czy ktoś w przebiegu całej sprawy udowodnił komuś nieudzielenie pomocy?Czy może
                    to jest twój wymysł?Bo nie rozumiem twoich pretensji?Czy podmienienie próbek
                    krw miało wpływ na orzeczenie o nieudzieleniu pomocy ?Przecież w tej sprawie
                    nikt nie udowodnił że ktoś nie udzielił pomocy a jedynie że lekarz który
                    przyjechał do umierającego NAJPRAWDOPODOBNIEJ miał alkohol we krwi (bo
                    przecież przez to że ukarany lekarz podmienił próbki krwi nikt nie był w stanie
                    udowodnić że lekarz który przyjechał był pijany).Ukarano jedynie lekarza który
                    podmienił próbki krwi.Czemu masz pretensje do Izby Lekarskiej?
                    • radca sa akta i dowody na nieudzielenie pomocy Dawidowi 08.04.06, 23:21
                      ethanak napisał:

                      > Czy ktoś w przebiegu całej sprawy udowodnił komuś nieudzielenie pomocy?Czy
                      może
                      >
                      > to jest twój wymysł?Bo nie rozumiem twoich pretensji?Czy podmienienie próbek
                      > krw miało wpływ na orzeczenie o nieudzieleniu pomocy ?Przecież w tej sprawie
                      > nikt nie udowodnił że ktoś nie udzielił pomocy a jedynie że lekarz który
                      > przyjechał do umierającego NAJPRAWDOPODOBNIEJ miał alkohol we krwi (bo
                      > przecież przez to że ukarany lekarz podmienił próbki krwi nikt nie był w
                      stanie
                      >
                      > udowodnić że lekarz który przyjechał był pijany).Ukarano jedynie lekarza
                      który
                      > podmienił próbki krwi.Czemu masz pretensje do Izby Lekarskiej?

                      - zostalo to udownione w SADZIE WOJSKOWYM, ze NIEUDZIELONO POMOCY RANNEMU
                      ... i to,ze NALEZALO PODJAC CZYNNOSCI REANIMACYJNE ORAZ ZABRAC DO KARETKI
                      ORAZ W DRODZE DO SZPITALA REANIMOWAC.

                      " OBOWIAZKIEM LEKARZ BYLO PODJECIE CZYNNOSCI REANIMACYJNYCH " itd. itd.

                      Taka Opinie wydal najpierw dr BERENT z AKADEMII MEDYCZNEJ - BYDGOSZCZ.
                      Oczywiscie tutaj obroncy obu lekarzy zaczeli kpic sobie z tej opinii i
                      ukazywac,ze dr BERENT nie pracowal w pogotowiu ratunkowym - wiec nie moze
                      wiedziec lepiel i wiecej od oskarzonycj lekarzy , ktorzy byli zatrudnieni
                      w pogotowiu.

                      Tutaj SEDZIA WOJSKOWY - nie bylby soba i NIE ZADZIALAL BY " DUCH BYLEGO PREZESA
                      TEGOZ SADU - KTORY OSOBISCIE ZAJAL SIE OBRONA PIJANEGO KAPITANA } - poparl
                      wniosek ADWOKATOW i siegnieto po OPINIE BIEGLYCH Z AKADEMII MEDYCZNEJ W LODZI.

                      Tutaj dopiero bylo zaskoczenie.Opinia dwoch bieglych { mam ich dane i nazwiska }
                      malo,ze potwierdzila opinie doktora BERENTA - to jeszcze duzo wiecej i
                      precyzyjniej ukazala,ze " DAWID KANIECKI POWINIEN BYC REANIMOWANY I ZABRANY DO
                      SZPITALA " itd. itd.

                      Okazalo sie wtedy,ze ZALOGA POGOTOWIA RATUNKOWEGO SKLAMALA CO DO STANU
                      FAKTYCZNEGO DAWIDA I UKAZANO WIELE KLAMSTW I OSZUSTWA.

                      Ethanak, sa na to dokumenty.. sa AKTA ... i ja rowniez mam wszystkie kopie z
                      tych AKT I DOKUMENTOW.

                      radca


                      • ethanak Jeżeli tak to czemu go nie skazano? 09.04.06, 12:33
                        • radca Re: Jeżeli tak to czemu go nie skazano? 09.04.06, 13:11
                          Boze Drogi.... ludzie czy Wy nie wiecie jak to wszystko dziala w naszym
                          ukochanym kraju ?

                          Na poczatek, nie moglem absolutnie zalatwic ADWOKATA, bo bylo to znane
                          i powszechnie wiadome,ze pijany lekarz to osoba z bardzo WPLYWOWEGO SRODOWISKA.
                          Ojciec TADEUSZ Z. - emerytowany pulkownik z KADR POMORSKIEGO OKREGU WOJSKOWEGO.
                          brat - KRZYSZTOF Z.- major , zastepca szefa WOJSKOWEJ KOMENDY UZUPELNIEN.
                          oskarzony - DARIUSZ Z. -kapitan , anestezjolog z X klinicznego szpitala wojskowe

                          ADWOKAT pijanego lekarza - pulkownik KORYCKI , EMERYTOWANY PREZES GARNIZONOWEGO
                          SADU WOJSKOWEGO W BYDGOSZCZY.{ czlowiek ktory mogl wszystko }

                          Wystarczy tylko wspomniec slowa SZEFA ZANDARMERII WOJSKOWEJ - " MIELISMY OGROMNE
                          NACISKI, GDZIE ZOSTALA ODDANA KREW Z.... " ?

                          Zaden z adwokatow nie chcial sie podjac wystepowania przeciwko takim STRUKTUROM.

                          Prywatnie i w tajemnicy byle szkolony przez adwokatow i instruowany.

                          Na sali sadowej nie mialem zadnego wsparcia przez OSKARZYCIELA PUBLICZNEGO -
                          jakim byl prokurator wojskowy w randze majora... wrecz przeciwnie BLOKOWAL MNIE.

                          Gdy zlozylem " WNOSEK o postawienie ZARZUTU NIEUDZIELENIA POMOCY DAWIDOWI
                          KANIECKIEMU PRZEZ LEKARZY "... sedzia kapitan TOMASZ DOLINSKI oswiadczyl, ze
                          mozna tego dokonac w pozniejszym okresie - lecz nie na OBECNYM ETAPIE
                          POSTEPOWANIA.

                          PROCES KARNY rozpoczal sie na podstawie innego AKTU OSKARZENIA i NIEUDZIELENIE
                          POMOCY DAWIDOWI wyszlo w SPRAWIE i na podstawie dodatkowych materialow ,
                          ktore pojawily sie w czasie przesluchania swidkow oraz OPINII BIEGLYCH.

                          Sedia kapitan TOMASZ DOLINSKI wyprowadzil tak PROCES,ZE zmyla sie glowna istota
                          sprawy.... a glownym zmanipulowanym tematem powstalo okreslenie "
                          FUNKCJONARIUSZ PUBLICZNEGO "

                          Obiecywano,ze mozna zlozyc APELACJE.... i tam PROKURATURA WOJSKOWA pokazala
                          swoje WREDNE I BEZCZELNE ZAGRYWY.Wyniknela z tego niezla AFERA.

                          radca
                          • ethanak Czyli nie było dowodów? 09.04.06, 18:53
                            Czyli nie było dowodów na winę tego lekarza?Czemu nic nie piszesz o środowisku
                            adwokackim w takim razie?Jakoś Gąsiorka można było postawić przed sądem ? To co
                            piszesz wydaje mi się mało prawdopodobne i przeinaczone.
                            • radca Re: Czyli nie było dowodów? 09.04.06, 19:02
                              ethanak napisał:

                              > Czyli nie było dowodów na winę tego lekarza?Czemu nic nie piszesz o
                              środowisku
                              > adwokackim w takim razie?Jakoś Gąsiorka można było postawić przed sądem ? To
                              co
                              >
                              > piszesz wydaje mi się mało prawdopodobne i przeinaczone.

                              - sprawe STRZYZAWY nie prowadzila Prokuratura w LUBLINIE czy tez w innym miescie

                              To dzialo sie tutaj i to w MUNDURZE OFICERA WOJSKA POLSKIEGO ... teraz rozumiesz
                              chierarchie w POW i w bydgoskim srodowisku ?

                              eeech, poprostu udajesz - albo celowo manipulujesz przeciwko mnie
                              poczytaj sobie co pisalem i ocen

                              radca
      • profanator Re: kilka dyzurow w jednym czasie i roznych miejs 09.04.06, 12:05
        patologia jest ze lekarz pracuje w wymiarze wiecej niz jednego etatu by zarobic
        wiecej niz 1300 pln? zgadzam sie z toba radco. nawet jest taki projekt strajku:
        przez miesiac wszyscy pracownicy sluzby zdrowia pracuja w niepatologicznym
        wymiarze czasu pracy. oznacza to nic innego jak to ze o 14.35 wszyscy idziemy do
        domu. i nie ze zostaje dyzurny kt bedzie radce kłul w oczy tym ze pracuje 24
        godziny i nastepnego dnia jeszcze 7,35 g. fajnie bedzie nie? dla pacjentow wiele
        sie nie zmieni. i tak nie maja szans na prawidłowe leczenie z powodu braku
        srodkow i mozliwosci doksztalcania sie lekarzy. twoj postulat radco zgodny jest
        z tym co wymyslil niedawno komitet protestacyjny prac sł zdrowia. liczymy na to
        ze bedziesz wspieral nas w tłumaczeniu spoleczenstwu jak powinno byc i wyjasnisz
        ze ieodpowiedzialne jest dyzurowanie przez 24 godz, i wyjasnisz ze skladki na
        ubezpieczenie zdrowotne powinny byc 2-3 razy wyzsze. z gory dziekujemy!
        • radca Re: kilka dyzurow w jednym czasie i roznych miejs 09.04.06, 13:13
          zawsze bede wspieral LEKARZY i SLUZBE ZDROWIA w DOBRYCH I SZLACHETNYCH CELACH

          radca
    • ethanak Według mnie ... 08.04.06, 22:28
      lekarz ze specjalizajcą na etacie powinien zarabiać co najmniej 5tys netto.To
      byłby i tak tylko procent względnej pensji lekarskiej na zawchodzi.Czemu nie
      czeka nas zalew lekarzy zza wschodniej granicy?Bo pensje są dla nich za
      niskie...
      • radca Re: Według mnie ... 08.04.06, 23:24
        ethanak napisał:

        > lekarz ze specjalizajcą na etacie powinien zarabiać co najmniej 5tys netto.To
        > byłby i tak tylko procent względnej pensji lekarskiej na zawchodzi.Czemu nie
        > czeka nas zalew lekarzy zza wschodniej granicy?Bo pensje są dla nich za
        > niskie...

        - na ten temat to sie wypowiem po spotkaniu z Rzecznikiem prasowym BIL
        doktorem Wojciechem Szczesnym....

        radca
        • troll25 Re: Według mnie ... 09.04.06, 01:40
          dyskusja z toba nie ma zadnego sensu... ciekawe co zmieni ta rozmowa?? Lekarz zarabiajacy na etacie 1-1,5 pln... Przeciez to jest smiechu warte... Pokaz mi inna grupe zawodowa, ktora skoczyla wyzsze studia i ma takie pensje... Nauczyciele, prawnicy, menadzerowie, WSZYSCY maja wyzsze zarobki... A przy tym nieporownywalnie wyzsza odpowiedzialosc...
          Ale ty wiesz lepiej nie??
        • ethanak Re: Według mnie ... 09.04.06, 12:37
          Czemu dopiero po spotkaniu?Nie jesteś w stanie teraz przyznać że lekarze
          zarabiająza mało?Aż tak jesteś zaślepiony nienawiścią?Jak cię zadowoli rozmowa
          z rzecznikiem (czyli jeżeli twoje chore ego zostanie podłechtane) to przyznasz
          że lekarze powinni więcej zarabiać a jak nie przyznają ci racji to na złość
          napiszesz że lekarze nie zasługują żeby więcej zarabiać?Człowieku jesteś chory.
          • radca Re: Według mnie ... 09.04.06, 13:18
            ethanak napisał:

            > Czemu dopiero po spotkaniu?Nie jesteś w stanie teraz przyznać że lekarze
            > zarabiająza mało?Aż tak jesteś zaślepiony nienawiścią?Jak cię zadowoli
            rozmowa
            > z rzecznikiem (czyli jeżeli twoje chore ego zostanie podłechtane) to
            przyznasz
            > że lekarze powinni więcej zarabiać a jak nie przyznają ci racji to na złość
            > napiszesz że lekarze nie zasługują żeby więcej zarabiać?Człowieku jesteś
            chory.

            - nie wiesz o co chodzi Ethanak.... i zle mnie oceniasz
            Nie lubie zaklamania, jesli ktos bedzie mi w oczy swiecil i prawil mile
            slowka, a nastepnie bedzie dokonywal FALSZERSTW I MANIPULACJI... to wiadomo,
            bede ztakim walczyl...

            ale zawsze bede stal za Tymi uczciwymi oddanymi SLUZBIE ZDROWIA.

            ty etahanaku natomiast jak ten lew , wsadziles wszystkich na jeden PLAC I
            bronisz WSZYSTKICH I DLA WSZYSTKICH JESTES ZYCIE POSWIECIC ?

            ja przeciwnie - dokonuje SELEKCJI... i dopiero TYM UCZCIWYM I PRAWYM LEKARZOM
            DALBYM PODWYZKI..... lotry i szubrawcy przepedzilbym na cztery wiatry

            radca
            • radca Re: Według mnie ... 09.04.06, 14:06
              www.radiopik.pl/go.php/wiadomosci/z_regionu/art968.html
              • rokoman Miara i skala ! 09.04.06, 16:05
                Za dużo mamy zawsze:lat,pracy,obowiązków,wydatków i wszelkiego rodzaju obciążeń!
                Za mało mamy zawsze:czasu,miłości,rozwagi,rozumu i miłości!
                Wystarczy porównać sobie pracę lekarza i każdego pracownika tzw.Służby Zdrowia
                odpowiedzialnego za życie i zdrowie ludzkie z ogromem nauki i
                odpowiedzialnością za działanie ,które nie da się nieraz odwrócić ,czy
                poprawić,z pracą w każdym innym zawodzie,w którym decyzje i czyny są do
                poprawienia i zmiany skutków!Pod rozwagę tym,którzy nigdy w życiu nie mieli w
                rękach i głowie życie i zdrowie człowieka!!!
                • radca Re: Miara i skala ! 09.04.06, 16:22
                  rokoman napisał:

                  > Za dużo mamy zawsze:lat,pracy,obowiązków,wydatków i wszelkiego rodzaju
                  obciążeń
                  > !
                  > Za mało mamy zawsze:czasu,miłości,rozwagi,rozumu i miłości!
                  > Wystarczy porównać sobie pracę lekarza i każdego pracownika tzw.Służby
                  Zdrowia
                  > odpowiedzialnego za życie i zdrowie ludzkie z ogromem nauki i
                  > odpowiedzialnością za działanie ,które nie da się nieraz odwrócić ,czy
                  > poprawić,z pracą w każdym innym zawodzie,w którym decyzje i czyny są do
                  > poprawienia i zmiany skutków!Pod rozwagę tym,którzy nigdy w życiu nie mieli w
                  > rękach i głowie życie i zdrowie człowieka!!!

                  - zbyt dziwnie - moim zdaniem idealizujesz i sortujesz na tzw. " zbyt duzo "
                  i " zbyt malo "

                  otoz jak tak bardzo i to bardzo jest ten zawod wazny dla zycia i zdrowia
                  czlowieka....{ z czym sie zgadzam, ze jest wazny jak i inne jeszzce zawody - ale
                  to pozniej o tym } ... jesli jest tak bardzo wazny - to dlaczego istnieja takie
                  POBLAZANIA DLA PRZESTEPCOW W BIALYCH KITLACH ? DLACZEGO ISTNIEJE TAKA
                  SOLIDARNOSC ZAWODOWA DLA PISAKOW W BIALYCH KITLACH ? DLA OPERUJACYCH PO
                  PIJANEMU, DLA LAPOWKARZY, DLA OSZUSTOW I ZLODZIEJI ?

                  Dlaczego nie eliminuje sie takich ZJAWISK PRZESTEPCZYCH i OSOB Z TYM
                  ZWIAZANYCH ? DLAZCEGO JEDEN ZA DRUGIEGO JEST GOTOW I TAK CZYNI WIELOKROTNIE -
                  NASTAWIAC KARKU, ABY WYBRONIC KUMPLA FO FACHU ... A OFIARE ZBESZCZESCIC I
                  NAJLEPIEJ PRZEGANAC I PONIZYC - JAK TYLKO TO MOZE BYC MOZLIWE.

                  Teraz wracajac do odpowiedzialnosci w zawodzie - jesli chodzi o zycie ludzkie.
                  Czyz pilot samolotu - nie ma odpowiedzialnosci zycie ludzkie nie spoczywa w
                  jego reku ?

                  Czyz kapitan statku pasazerskiego nie ma odpowiedzialnosci ?
                  Czyz kierowca auutobusu, maszynista pociagu nie ma odpowiedzialnosci ?
                  Czyz droznik na koleji nie ma odpowiedzialnosci ?
                  Czyz energetyk,elektryk nie ma odpowiedzialnosci ?
                  Czyz nawet piekarz i masarz w rzezni nie ma odpowiedzialnosci ?

                  ... tego by mozna wymieniac wiele ... i kazdy w danym zawodzie ma wielka
                  odpowiedzialnosc ... rowniez weterynarz czy tez ten - ktory otwiera tamy na
                  Wisle itd.

                  Tylko,ze jak zlapie sie kierowce autobusu , ktory byl w stanie glebokiego
                  upojenia alkoholowego w czasie pracy - to natychmiast wylatuje z pracy.
                  Natomiastw przypadku pijanego lekarza, natychmiast urochomiona zostaje MACHINA
                  przeciwko ofierze takiego KONOWALA.

                  radca


                  • troll25 zenada 09.04.06, 16:40
                    >
                    > Czyz kapitan statku pasazerskiego nie ma odpowiedzialnosci ?
                    > Czyz kierowca auutobusu, maszynista pociagu nie ma odpowiedzialnosci ?
                    > Czyz droznik na koleji nie ma odpowiedzialnosci ?
                    > Czyz energetyk,elektryk nie ma odpowiedzialnosci ?
                    > Czyz nawet piekarz i masarz w rzezni nie ma odpowiedzialnosci ?
                    >

                    ty faktycznie masz cos nie tak... Jakbys nie wiedzial to lekarz kazdego dnia odpowiada za zycie pacjenta - te wratosci sa totalnie NIEPORÓWNYWALNE - oni maja uwazac zeby nikt nie zginal - to troche ciutke inny stan emocjonalny w trakcie wykonywania pracy... A lekarz glabie tkwi w ciaglym stresie - on ma ratowac ludzi ktorzy sa w stanie ZAGROZENIA ZYCIA i naprawia to co przedstawiciele powyzszych zawod skonocili...
                    Najlepsze szkola zycia dla ciebie to byloby wstawienie twojej "skromnej" osoby do R`ki w charakterze pielgniarza i jakbys w czasie jakiej akcji najadl sie strachu i zobaczyl pare razy jak umieraja ludzie to byc przestal gadac takie farmazony o odpowiedzialnosci piekarza za dobrze upieczony chleb...
                    • szpmie Re: zenada 09.04.06, 16:51
                      > A lekarz glabie tkwi w ciaglym stresie - on ma ratowac ludzi ktorzy sa w
                      > stanie ZAGROZENIA ZYCIA

                      Slusznie piszesz: ma ratowac, ale nie musi uratowac... ma leczyc, ale nie musi
                      wyleczyc... wszystko. Aha - i niekoniecznie w stanie zagrozenia zycia.
                      Robi to bezstresowo, no moze poza chirurgiem, ktory musi sobie chlapnac jednego
                      przed krojeniem cialka pacjenta.
                      • troll25 Re: zenada 09.04.06, 16:57
                        > Slusznie piszesz: ma ratowac, ale nie musi uratowac... ma leczyc, ale nie musi
                        > wyleczyc... wszystko. Aha - i niekoniecznie w stanie zagrozenia zycia.
                        > Robi to bezstresowo, no moze poza chirurgiem, ktory musi sobie chlapnac jednego
                        >

                        Czepiasz sie sformuowania... Medycyna to nie mamtematyka ze jak dam zastrzyk to organizm MUSI zaregowac tak zeby bylo ok...
                        • szpmie Re: zenada 09.04.06, 17:05
                          > Czepiasz sie sformuowania... Medycyna to nie mamtematyka ze jak dam zastrzyk
                          > to organizm MUSI zaregowac tak zeby bylo ok...

                          Dokladnie o to idzie, bo w tym wypadku odpowiedzialnosc lekarza mozna spokojnie
                          rozmyc... Rzemieslnik daje gwarancje na swoja prace. Lekarz niczego nie daje.
                          Nie mowy o jakiejs powazniejszej odpowiedzialnosci, jesli podjal w miare
                          stosowna probe leczenia.
                          • troll25 Re: zenada 09.04.06, 17:10
                            Mozna rozmyc??!! Wiesz sa takie rzeczy jak standardy postepowania - lekarze je wymyslili a wiekszosc je wykonuje - bo tak jest najlepiej dla pacjenta - jezeli lekarz wykona wszystkie czynnosci (badania, poda medykamenty) z standardu postepowania to co ma wiecej zrobic??
                            Znowu, jak kazdy watek o lekarzach, zjezdza z tematu - mialo byc o zarobkach a jak zwykle bedziemy banda nierobow, tumanow, felczerow, ktorzy sa nikomu nie potrzebni i jeszcze woalaja o wiecej niz 1300pln...
                            • szpmie Re: zenada 09.04.06, 17:20
                              > Mozna rozmyc??!! Wiesz sa takie rzeczy jak standardy postepowania - lekarze
                              > je wymyslili a wiekszosc je wykonuje - bo tak jest najlepiej dla pacjenta -
                              > jezeli lekarz wykona wszystkie czynnosci (badania, poda medykamenty) z
                              > standardu postepowania to co ma wiecej zrobic??

                              Badac pacjenta nie tylko pod wzgledem dolegliwosci, z ktora sie zglosil.
                              Znam takich lekarzy, ale jest ich niewielu.
                              Pora wyzwolic sie spod wplywu standardow, bo kazdy czlowiek jest inny i nie
                              jest prawda, ze jest to najlepiej dla pacjenta.
                              Standaryzacja produkuje rzemieslnikow, a tu potrzeba artystow.

                              > Znowu, jak kazdy watek o lekarzach, zjezdza z tematu - mialo byc o zarobkach
                              > a jak zwykle bedziemy banda nierobow, tumanow, felczerow, ktorzy sa nikomu
                              > nie potrzebni i jeszcze woalaja o wiecej niz 1300pln...

                              Zarobki sa zwiazane z praca. O odpowiedzialnosci tez w tym kontekscie warto
                              wspomniec, co juz zrobilismy.
                              Jesli zarabiasz owe 1300zl, to masz o co walczyc. A co powiesz o tej pani, co w
                              Miejskim zarabiala - a moze jeszcze ma taki kontrakt - 34000zl? Ona tez
                              wywalczy 30% podwyzki dzieki Twojemu zaangazowaniu?
                              Rzecz jest duzo szersza niz tylko te 1300zl.
                              • troll25 Re: zenada 09.04.06, 17:28
                                > Jesli zarabiasz owe 1300zl, to masz o co walczyc. A co powiesz o tej pani, co w
                                >
                                > Miejskim zarabiala - a moze jeszcze ma taki kontrakt - 34000zl? Ona tez
                                > wywalczy 30% podwyzki dzieki Twojemu zaangazowaniu?
                                > Rzecz jest duzo szersza niz tylko te 1300zl.

                                A na jakiej podstawie uwazasz ze ta "pani" ktora ma zapewne ukady z dyretorem wybranym prze POLITYKIEROW dostanie podwyzke skoro jest na kontrakcie?? Kontrakt to wynegocjowany przez obie strony - dyrektor daje tyle ile sam chce za tyle wykonanej pracy ile jest w umowie. Kontrakt wynegocjowuja miedzy soba obie strony - to nie jest jakos ustalone... tylko wlasnie zasluzeni "dyrektorzy" z nadania partyjnego daja ile chca... I to nie ma nic wspolnego z etatowcami...
                                • szpmie Re: zenada 09.04.06, 17:34
                                  > I to nie ma nic wspolnego z etatowcami...

                                  Czyli podwyzka tylko dla etatowcow? Czemu tylko dla nich? Przeciez
                                  sa 'kontraktowcy' za 3000zl. Po podataku i ZUS maja mniej niz 1700zl.
                                  • troll25 Re: zenada 09.04.06, 17:39
                                    Nie tylko dla etatowcow - jezeli oni dostana podwyzki to powinni sie o nie starac takze ci mniej zarabiajacy kontraktowcy - maja wtedy jakis argument w negocjacji ze szpitalem...
                                    A swoja droga wyobrzasz sobie zeby normalny dyrektor dal komus 34tys na miesiac i potem jeszcze podwyzke o 30% bo "doktórka" malo zarabia?? Przeciez taki przypadek z kontrakem o takiej wyskosci powinien od razu trafic do prokuratora (chociazby o niegospodarnosc)
                                    • szpmie Re: zenada 09.04.06, 17:46
                                      > Nie tylko dla etatowcow - jezeli oni dostana podwyzki to powinni sie o nie
                                      > starac takze ci mniej zarabiajacy kontraktowcy

                                      Od jakiej kwoty zaczyna sie to 'mniej'?;-)))

                                      > A swoja droga wyobrzasz sobie zeby normalny dyrektor dal komus 34tys na
                                      > miesiac i potem jeszcze podwyzke o 30% bo "doktórka" malo zarabia??

                                      Czy w akcji protestacyjnej wyroznia sie 'malo zarabiajacych'? Chyba akcja
                                      dotyczy *wszystkich* lekarzy, prawdaz?

                                      > Przeciez taki przypadek z kontrakem o takiej wyskosci powinien od razu trafic
                                      > do prokuratora (chociazby o niegospodarnosc)

                                      LOL.
                                      Skoro wszyscy - od pacjenta do dyrektora szpitala - sa zadowoleni, to na jakiej
                                      podstawie? Bo duza kwota? To za malo.
                                      • troll25 Re: zenada 09.04.06, 18:07
                                        wlanie napisalem dlaczego - niegospodarnosc - jak mozna dac tyle pieniedzy za knortakt jak sie ma dlugi i tak jak przed swietami Bozego Narodzenia zero pieniedzy w kasie - nawet na leki nie bylo... To Twoim zdaniem za malo ??!!
                                        • szpmie Re: zenada 09.04.06, 18:25
                                          Oki, jesli dzie o ten akurat przypadek, ale chcialem rzecz uogolnic -
                                          nieprzypadkowo pisalem o zadowoleniu wszystkich, czyli zadna tam
                                          niegospodarnosc..;-)
                                          Wiec ile trzeba by bylo miec na kontrakcie, zeby zalapac sie na podwyzke?
                                          No i pozostale pytania pozostaly bez reakcji...
                                          Od jakiej kwoty zaczyna sie to 'mniej'?;-)))
                                          Czy w akcji protestacyjnej wyroznia sie 'malo zarabiajacych'? Chyba akcja
                                          dotyczy *wszystkich* lekarzy, prawdaz?
                                          • troll25 Re: zenada 09.04.06, 18:32
                                            Przeciez postulaty placowe lekarzy sa ogolnie znane... Mam Ci je przytoczyc?? Sam dokladnie nie pamietam za jakim doswiadczeniem zawodowym i stanowiskeim ida konkretne kwoty...
                                            Ja nie jestem wszechwiedzacy... Ilu jest takich lekarzy ktorzy zarabiaja po 40tys na miesiac?? np. w samej Bydgoszczy... Nawet takich co zarabiaja po 10 tys?? I jak to sie ma do reszty??
                                            Chcesz mi udowodnic, ze przez tych (wlasnie... ilu??) podwyzek ma nie byc??
                              • troll25 Re: zenada 09.04.06, 17:35
                                Widze ze sie nie rozumiemy... Mi nie chodzi o to ze przychodzi pacjent i mam zastowac jakis standard wobec jego dolegliwosci... Chodzi mi o jako taki standard leczenia zdiagnozowanej choroby... I ZADEN taki standard nie jest sztywny - zawsze nalezy go dopasowac do konkretnego pacjenta, modyfikujac go w trakcie leczenia aby pacjent czul sie jak najlepiej i mial jak najwyzszy "komfort"
                                • szpmie Re: zenada 09.04.06, 17:49
                                  troll25 napisała:

                                  > Widze ze sie nie rozumiemy... Mi nie chodzi o to ze przychodzi pacjent i mam
                                  > za stowac jakis standard wobec jego dolegliwosci... Chodzi mi o jako taki
                                  > standard leczenia zdiagnozowanej choroby... I ZADEN taki standard nie jest
                                  > sztywny - zawsze nalezy go dopasowac do konkretnego pacjenta, modyfikujac go
                                  > w trakcie leczenia aby pacjent czul sie jak najlepiej i mial jak
                                  > najwyzszy "komfort"

                                  Marzenie scietej glowy. Utopia.
                                  Diagnoza to podstawa. Wiem.
                                  Znam to zbyt dobrze.
                              • ethanak Re: zenada 09.04.06, 18:56
                                Ta pani gwoli ścisłości opłaca pracę asystentki i pielęgniarki z tych pieniędzy.
    • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 16:43
      1300zl to mozliwa pensja. Zarobki maja wieksze wskutek dyzurow.
      Chyba, ze sa na kontraktach, to wtedy zarabiaja kilka tysiecy do 34000 zl (jak
      w Szpitalu Miejskim - chyba najwyzszy kontrakt za kilka godzin pracy).
      Dyzury sa 24h, ale poza etatem, wiec po dyzurze zostaja na dniowce;
      przynajmniej teoretycznie.
      • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 16:51
        Masz racje... Ale przez te dyżury, dodatkowe etaty traca pacjenci... Zmeczenie, przepracowanie, brak odpoczunku...
        Jezeli ktos mowi ze jeszcze pracuja na dyzurach - spoko - tak samo nauczyciel zamiast plakac ze malo zarabia niech daje korepetycje, prokurator niech sobie otworzy po godzinach kancelarie prawnicza, sprzedawca z supermarketu niech po godzinach pracy na dodatkowym etacie rozklada jeszcze towar na polki...
        TYLKO CZY TO JEST ROZIWAZANIE??
        Pensja pracownika powinna byc proporcjonalna do pracy, ktora wykonuje, jej wartosci itp... Gornicy ida z lomami i kilofami na ministerstwo finansow i wtedy nie ma zadnego ALE... Pieniadze sa od reki mimo, że płacą za to wszyscy, a górnictwo jej mało rentowne... A wyzej wyksztalceni tak nie robia... i podwyzek nie dostaja...
        • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 16:55
          > Masz racje... Ale przez te dyżury, dodatkowe etaty traca pacjenci...
          > Zmeczenie, przepracowanie, brak odpoczunku...

          Bez przesady. Nigdy, albo nieslychanie rzadko jest tak, ze caly dyzur jest
          praca dla lekarza. Maja niemalo czasu na drzemke, czy nawet sen.
          Gorzej jest z pracownikami laboratorium - tam jest praca non-stop.
          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:00
            > Bez przesady. Nigdy, albo nieslychanie rzadko jest tak, ze caly dyzur jest
            > praca dla lekarza. Maja niemalo czasu na drzemke, czy nawet sen.
            > Gorzej jest z pracownikami laboratorium - tam jest praca non-stop.

            Sam przesadzasz... Jezeli dyzur jest "ostry" to sie lekarz nie wyspi... Jesli jest akurat "tepy" czyli pogotowie nie przywozi do niego pacjentow i sami sie nie zglaszaja to faktycznie - jest szansa...
            Ze o pracy w izbie przyjec nie wspomne
            • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:08
              Chyba wszystkie szpitale w jakims zakresie teraz prowadza ostry dyzur - trwa
              walka o pacjenta. Na izbie, rzeczywiscie tak moze byc, ale tez nie musi.
              Natomiast na oddzialach nuda....
              • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:11
                Widzisz - niby wiesz, piszesz...
                Szpitale maja ostre dyzury na zmiane - raz w jednym raz w drugim - i jak nie ma dyzuru ostrego to i na izbie nie ma lekarzy - bo i po co...
                • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:42
                  Niestety, mylisz sie.
                  Kiedys, rzeczywiscie, bylo jak piszesz - dzis tak nie jest.
                  Pamietaj tez, ze izba to nie caly szpital - to tylko maly kawalek.
                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:45
                    Ja sie nie myle tylko pisze co wiem - W toruniu na zmiane dyzuruja szpitale zespolony i miejski - chirurgia, interna itp... Jezeli nie ma dyzuru to i na izbie nie ma lekrza
                    • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:51
                      > Ja sie nie myle tylko pisze co wiem -

                      A ja pisze, co ja wiem - po szybkiej konsultacji z pracownikiem sluzby zdrowia
                      z Bydgoszczy...;-)
          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:01
            a swoja droga to moze nawiazesz do reszty postu... bo czepic sie kazdy moze...
            • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:11
              Troche na temat to jest.
              W ogole uwazam, ze cala sluzbe zdrowia nalezy przebudowac od podstaw, bo rzecz
              nie tylko w pensjach i systemie pracy lekarzy.
              • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:14
                Ja tez tak uwazam - najlepsze wyjscie PRYWATYZACJA - niech pacjenci sami decyduja gdzie sie ubezpieczyc, gdzie sie leczyc, niech chodza do tych ktorzy sa najlepsi a politycy nie krece w sluzbie zdrowia o ktorej nie maja pojecia...
                Wolny rynek utnie machloje - pieniedzmi bede zarzadzac specjalisci od mnozenia a nie przechowywania $, beda sie starali przyciagac do siebie ludzi - beda konkurencyjni... itp...
                • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:19
                  troll25 napisała:

                  > Ja tez tak uwazam - najlepsze wyjscie PRYWATYZACJA - niech pacjenci sami
                  decydu
                  > ja gdzie sie ubezpieczyc, gdzie sie leczyc, niech chodza do tych ktorzy sa
                  najl
                  > epsi a politycy nie krece w sluzbie zdrowia o ktorej nie maja pojecia...
                  > Wolny rynek utnie machloje - pieniedzmi bede zarzadzac specjalisci od
                  mnozenia
                  > a nie przechowywania $, beda sie starali przyciagac do siebie ludzi - beda
                  konk
                  > urencyjni... itp...

                  - no i trzeba sie liczyc,ze wtedy conajmniej 30 % osob straci prace.
                  Jednak co - jak co, ale jestem za tym , ze SZPITAL MIEJSKI powinien pozostac.

                  Jak najbardziej jestem za reorganizacja w SLUZBIE ZDROWIA, ale nie za wszelka
                  cene .. i tylko wszystko prywatne.

                  radca

                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:23
                    Drogi RADCO KTO STRACI PRACE??
                    Pielegniarek jest za malo - co raz to slychac ze sa braki kadrowe, lekarze takze - sa etaty w pogotwiu itp
                    Nie mowie o calkowitej prywatyzacji - najwieksze szpitale powinny zosatc niepanstwowe ale POD ZADNYM POZOREM nie moga pozastac w rekach politykow... Jedynym faktem jest to ze na "zbity pysk" polecialaby cala ta komunistyczna administracja - ale tu tez nie ma co plakac - przeciez ktos musi otworzyc ubezpieczlanie dla pacjentow itp
                    Najbardziej poszkodawani byliby POLITYCY, ktorzy by stracili wielka WLADZE NAD PIENIEDZMI pacjenow, ktorych jest nie malo ale SA PRZEZERANE PRZEZ TEN CHORY SYSTEM - nie ma na leki, nie ma na podwyzki ale biurowce NFZ`tow w roznych miast powstaly jak grzybki p odeszczu - kto za to zaplacil??? PYTAM KTO !!!
                    • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:26
                      troll25 napisała:

                      > Drogi RADCO KTO STRACI PRACE??
                      > Pielegniarek jest za malo - co raz to slychac ze sa braki kadrowe, lekarze
                      takz
                      > e - sa etaty w pogotwiu itp
                      > Nie mowie o calkowitej prywatyzacji - najwieksze szpitale powinny zosatc
                      niepan
                      > stwowe ale POD ZADNYM POZOREM nie moga pozastac w rekach politykow... Jedynym
                      f
                      > aktem jest to ze na "zbity pysk" polecialaby cala ta komunistyczna
                      administracj
                      > a - ale tu tez nie ma co plakac - przeciez ktos musi otworzyc ubezpieczlanie
                      dl
                      > a pacjentow itp
                      > Najbardziej poszkodawani byliby POLITYCY, ktorzy by stracili wielka WLADZE
                      NAD
                      > PIENIEDZMI pacjenow, ktorych jest nie malo ale SA PRZEZERANE PRZEZ TEN CHORY
                      SY
                      > STEM - nie ma na leki, nie ma na podwyzki ale biurowce NFZ`tow w roznych
                      miast
                      > powstaly jak grzybki p odeszczu - kto za to zaplacil??? PYTAM KTO !!!

                      - zgadzam sie z Toba w tej kwestii, to mialem rowniez na mysli miedzy innymi

                      radca
                  • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:29
                    > - no i trzeba sie liczyc,ze wtedy conajmniej 30 % osob straci prace.

                    Bez przesady. Na pewno nie z personelu. Byc moze z administracji, ale to nie
                    bedzie 30%.

                    > Jednak co - jak co, ale jestem za tym , ze SZPITAL MIEJSKI powinien
                    > pozostac.

                    Zdecydowanie tak. Szykuje sie konkurs na dyrektora, ale - zdaje sie, ze
                    niektorzy kandydaci to podejrzane indywidua nie rokujace dobrze; nie znam
                    wszystkich, wiec pewnosci nei mam.
                • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:24
                  Prywatyzacja wcale nie musi byc najlepsza a w niektorych przypadkach wolny
                  rynek nie jest pozadany, nie rozwiazuje wszystkiego - przeciez nie kazdego stac
                  na leczenie w prywatnych klinikach.
                  Powinna istniec i panstwowa i prywatna sluzba zdrowia.
                  Juz dzis pacjenci moga wybierac wedle woli miejsce leczenia, wiec Twoj postulat
                  zostal juz spelniony.
                  Szefem resortu jest lekarz - i co? Nic nie potrafi zrobic.
                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:31
                    Ja nie mowie o wykladaniu przez pacjenow pieniedzy za kazde badanie - moga powstac ( i bank by powstaly) prywatne ubezpieczalnie, ktore lepiej dyponowalyby pieniedzmi... A nawet konkurujace o pacjenta 2 takie ubezpieczalnie to lepsze rozwiaznie niz monopol nfz pasący dyretorow z politycznego nadania
                    • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:53
                      > Ja nie mowie o wykladaniu przez pacjenow pieniedzy za kazde badanie - moga
                      > powstac ( i bank by powstaly) prywatne ubezpieczalnie, ktore lepiej
                      > dyponowalyby pieniedzmi...

                      Zadna taka ubezpieczalnia nie ubezpieczy np. bezdomnego, czy bezrobotnego.
                      • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:04
                        Dlatego tu powinien powstac pakiet swiadczen gwarantowanych tak szumnie oglaszany od niewiadomo kiedy
                        • szpmie Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:27
                          > Dlatego tu powinien powstac pakiet swiadczen gwarantowanych

                          Na pewno go nie ma?
                          Gwarantowany przez panstwo, rozumiem, wiec sie zgadzamy na system mieszany, tak?
                          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:33
                            Tak. Przeciez nikt nie moze zostac bez pomocy... I nikt nie mowi ze chce zeby tak bylo...
      • ethanak Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:59
        Ten przykład jest zły - ta babka zatrudnia podobno z tej pensji jeszcze parę
        osób.Tak jest skonstruowany jej kontrakt.
    • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:06
      Przeciez jezli lekarze dostana podwyzki - to te pieniadze wydadza... Zrobi pani Krysia z warzywniaka, pan Mietek - wyremontuje kuchnie itp itd... Przeciez te pieniadze dadza dalej zarobic... Ale ten zacietrzewiony (na szczescie jest juz coraz lepiej) narod nie dopusci zeby ktokolwiek mial wiecej pieniedzy... bo sasiad musi miec mniej albo tyle co ja - nigdy wiecej... Nawet jak na tym cos strace...
      • maciej_bydgoszcz Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:27
        Powim krótko, moja koleżanka pediatra z II stopniem specjalizacji na stanowisku
        równiez kierowniczym, przyjmując dziennie ok 60 pacjentów odbiera 2000 netto
        miesiecznie. Uważam, że to wstyd aby lekarze tak mało zarabiali!
        • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:39
          maciej_bydgoszcz napisał:

          > Powim krótko, moja koleżanka pediatra z II stopniem specjalizacji na
          stanowisku
          >
          > równiez kierowniczym, przyjmując dziennie ok 60 pacjentów odbiera 2000 netto
          > miesiecznie. Uważam, że to wstyd aby lekarze tak mało zarabiali!

          - zalozmy,ze prace wykonuje od godz 6 do 16-tej .. czyli 6 godzin pracy.
          Bez przerwy sniadaniowej i obiadowej... to...

          7,5 osoba srednio na godzine.
          Czyli co 8 minut przyjmuje srednio nastepna osobe { pediatra }- dziecko.

          W tym dochodzi rozebranie sie dziecka, zbadanie, wypisanie recepty itd. itd.

          oj to trzeba sie mocno sprezac... chyba,ze cos matematycznie pomylilem tutaj :}

          radca
          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:41
            8 minut na dziecko?? Zbadac, wypisac papierzysko, recepty, zlecic ew. badania, porozmawiac z rodzicem... w 8 MINUT??
            I społeczenstwo sie o to nie burzy?? Jezeli Wam to nie przeszkadza, a radce nawet bawi to pozniej nie miejcie pretensji, ze po tych 8 minutach lekarz czegos nie zauwazy (bo z tego wynika, za badanie trwa chyba kolo 60 sekund)
            • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:49
              troll25 napisała:

              > 8 minut na dziecko?? Zbadac, wypisac papierzysko, recepty, zlecic ew.
              badania,
              > porozmawiac z rodzicem... w 8 MINUT??
              > I społeczenstwo sie o to nie burzy?? Jezeli Wam to nie przeszkadza, a radce
              naw
              > et bawi to pozniej nie miejcie pretensji, ze po tych 8 minutach lekarz czegos
              n
              > ie zauwazy (bo z tego wynika, za badanie trwa chyba kolo 60 sekund)

              - nie, nie bawi mnie .... ale mysle,ze tutaz ta iloscia codziennie 60 osob to
              cos nie tak.... ktos musial sie pomylic i wyolbrzymic

              radca
            • maciej_bydgoszcz Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:50
              Takich wiejskich filozofów jak Radca z ta jego matematyką jest mnóstwo.
              Przyjedź tak do przychodni, najlepiej jak panuje grypa, to zobaczysz co dzieje
              sie!
              • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:54
                maciej_bydgoszcz napisał:

                > Takich wiejskich filozofów jak Radca z ta jego matematyką jest mnóstwo.
                > Przyjedź tak do przychodni, najlepiej jak panuje grypa, to zobaczysz co
                dzieje
                > sie!

                - a to ty mowisz o naglych i wyjatkowych przypadkach.... jak panuje grypa ???

                a myslalem,ze mowisz o codziennym zwyklym dniu pracy :}

                radca
                • maciej_bydgoszcz Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:12
                  Niestety teraz dzieci jak mrówek, jakość spada, lekarze podenerwowani, czasu
                  mało. Takich okresów bez wiekszych rewelacji to tylko latem!
                • ethanak Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 19:14
                  Szczerze mówiąc myślę że to jest możliwe - z tego co wiem to pediatrzy aby
                  przerobić pacjentów z danego dnia nie spełniają podstawowego warunku prawidłowo
                  przeprowadzonego badania pediatrycznego - rozebrania dziecka "do rosołu".Jeżeli
                  odpadnie nam rozebranie pacjenta a większość małych pacjentów to grypy ,
                  przeziębienia czy typowe zakaźne choroby dziecięce to nie jest potrzebne więcej
                  czasu na diagnozę.Oczywiście o podejściu do pacjenta czy zawiązaniu jakiegoś
                  kontaktu nie może być mowy.Inną sprawą jest że sytuacja finansowa zmusza
                  lekarzy do tego tempa.Jeżeli przyjmuje tylu pacjentów i dostaje 2tys to
                  nietrudno jest się domyślić ile by zarabiała przyjmując pacjenta co
                  20minut...Specjalistka po 10 latach nauki (minimum) i setkach godzin szkoleń.
                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 19:17
                    I gdzie tu jeszcze mowic o jakiejkolwiek profilaktyce - toz to utopia...
                • szlachcic Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 20.04.06, 18:06
                  lekarze zarabiaja jak na polskie warunki tyle samo co inne zawody.
                  nie widze zadnego powodu aby ta grupa zawodowa proporcjonalnie zarabiala wiecej
                  od innych grup zawodowych wzgledem Zachodu.
                  Co do tych wielu godzin przepracowanych przez lekarzy to ten kto zna specyfike
                  tego zawodu to wie ze to sa dyzury na ktorych lekarze nie robia nic i maja jak
                  w domu. Bylem swiadkiem gdy zaproponowano tym pokrzywdzonym lekarzom przejscie
                  na system zmianowy to prawie udusili pomyslodawce.
                  • babb Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 21.04.06, 23:12
                    a chcialbys,zeby na kazdej zmianie 8-godzinnej leczyl cie inny lekarz?Gratuluje
                    pomyslu!Chyba, ze jestes b.b.b.mlody i nie myslisz o tym, ze mozesz kiedys
                    zachorowac i znalezc sie w szpitalu....
                    • szlachcic Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 22.04.06, 18:34
                      > a chcialbys,zeby na kazdej zmianie 8-godzinnej leczyl cie inny lekarz?

                      Ja poki co nie mam problemu ze zdrowiem ale moja matka lezala wlasnie miesiac w
                      szpitalu i naprawde nie oczekuja ze lekarz bedzie przez miesiac siedzial z moja
                      matka w szpitalu.
                      Albo jestes lekarzem ktorzy wlasnie takie debilskie argumenty przedstawiaja
                      albo jestes bardzo mlody i g... wiesz
                      • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 22.04.06, 19:08
                        Widziales gdzies zeby lekarze procowali w systemie zmianowym?? To nie fabryka...
                        • szlachcic Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 22.04.06, 22:15
                          > Widziales gdzies zeby lekarze procowali w systemie zmianowym?? To nie
                          >fabryka..

                          Nie widzialem bo dyrektorzy szpitali boja sie lekarzy.
                          Natomiast widzialem i wiem ze szpitale sa delikatnie mowiac kiepsko zarzadzane
                          i maja potezne dlugi. widzialem i wiem ze lekarze placza i narzekaja ze
                          miesiecznie ppracuja 1000 godzin.
                          Ten system pozwolilby aby lekarze pracowali 200 godzin a i dlugi szpitali
                          bylyby znacznie mniejsze.
                          Jezeli znasz problem publicznej polskiej sluzby zdrowia wiesz ze to nie
                          przejdzie bo wynik finansowy szpitala nie ma dla lekarzy znaczenia, dla
                          dyrektorow w sumie tez, bo im zalezy tlko na byciu dyrektorem
                          I stad te kolosalne zadluzenie szpitali
                          • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 22.04.06, 22:55
                            Nie chodzi mi o Polske to oglonie - czy slyszales zeby gdzies na swiecie lekarze pracowali w systemie zmianowym??

                            A co do wynikow finansowych szpitali - sorry ale to jest problem wladzy, dyrektorow, nfz`u, obecnie Pis`u. W prywatnych firmach nie ma tego problemu. A wszystko co panstwowe jest okradane i to tylko na wyzszych szczeblach...
                            Mamy leki drozsze niz w zach europie - panstwo do tego doplaca i nie mialczy ze drogo... I co?? To tez przez lekarzy? Czas na porzadne reformy (ten czas juz leci od 15 lat) zmiane systemu, koniec z politycznym zarzadzaniem sluzba zdrowia (zamiast fachwcow dobrzy apartczykowie rzadzacych partii)
                            • szlachcic Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 23.04.06, 12:36
                              >czy slyszales zeby gdzies na swiecie ekarze pracowali w systemie zmianowym??

                              to jest nie wazne czy gdzies to jest. Wazne jest aby szpitale byly wyplacalne
                              Jednym z wymogow tego jest obnizenie kosztow. Koszty mozna obnizyc likwidujac
                              dyzury (moim zdaniem dobrze platne - tylko dla lekarzy oczywiscie dobrze platne
                              co burzy cale finanse szpitala i jegowyplacalnosc - idz do ksiegowosci i ci to
                              powiedza)
                              Tym zabiegima mozna upiec 2 pieczenie. Druga pieczenia jest ciagle narzekanie
                              na prace non stop przez lekarzy ktorzy podobno pracuja po 500 godzin
                              Oczywiscie jak wiesz dyzur lekarza polega na byciu. Bycie jak wiesz polega na
                              spaniu lezeniu, surfowaniu po internecie itd.
                              Dlaczego lekarze boja sie prywatyzacji? Bo prywatny wlasciciel umie
                              zorganizowacnajbardziej efektywny system pracy. Tam sie nie obijaja, nie spia i
                              nie surfuja po internecie w pracy


                              • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 23.04.06, 18:47
                                Lekarze sie boja prywatayzacji ?? Buahahahahha dobry jestes... Prywatyzacji sie boi garstka profesorkow, urzedasy, dyrzektorzy, administracja a przede wszystkim WLADZA - bo nie bedzie stolkow dla swoich!! Dlaczego nzoz`y ktore sa w wiekszosci prywatne nie bankrutuja?? Pokaz lekarza ktory nie chce prywatyzacji...

                                Poczytaj sobie www.ozzl.org.pl/zprac/zakowski.jpg
                                www.ozzl.org.pl/inicjatywa/racjo_short.htm
                                • szlachcic Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 23.04.06, 20:15
                                  > Lekarze sie boja prywatayzacji ?? Buahahahahha dobry jestes...

                                  Profesorki boja sie prywatyzacji jak sam piszesz. Nedzni lekarze ktorych jest
                                  polowa takze. Wladza tez sie boi, administracja w zdecydowanej wiekszosci tez
                                  Ale wracajac do lekarzy boi sie prywatyzacji wiekszosc
                                  profesorkowie
                                  nedzni lekarze
                                  ci co maja prywatne gabinety i robia na panstwowej posadzie
                                  to jest zdecydowana wiekszosc. No bo jak logicznie pomyslisz gdyby nie bali sie
                                  prywatyzacji to ci co pracuja na panstwowym etacie i maja prywatne gabinety
                                  olaliby panstwowy etat, a jak zapewne wiesz tych przypadkow sa tysiace.
                                  Wiec jak widzisz ja ci udowodnilem ze ogolnie lekarze sa przeciwni a Ty piszesz
                                  farmazony bez pokrycia.
                                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 23.04.06, 21:25
                                    Sam piszesz faramzony... Ja nie pisze o gornikach bo sie nie znam na tym fachu tylko o sluzbie zdrowia z ktora mam kontakt na codzien... Jakbys przeczytal wszystkie posty z tego watku to moze bys sie domyslil...
                                    Smiac mi sie chce z ludzi ktorzy pisza i mowia ze lekarze nie chca prywatyzacji sluzby zdrowia... Powtarzac ogolniki serwowane przez media kazdy potrafi. A tam trabia o lekarzach jak najgorzej. Ci na gorze maja dobrze (zarowno profesorowie jak i wladza nfz`tu itp)... Ale wlasnie Ci "normalni" lekarze ktorzy poprostu lecza i nie bawia sie we wladze maja juz tego dosyc... I stajki sie zaczna bo nikt nie bedzie pracowac za 1000 pln. Znajdz sobie dane ile wplywa do kasy nfz`tow a ile wychodzi na swiadczenia - ile te darmozjady przezeraja, jaie sa koleji do kazdego specjalisty itp.
                                    A co do dyzurów - piszesz ze lekarz poprostu ma byc i nic nie robi... Jakbys niewiedzial to nadgodziny sa wszedzie jezeli pracuje sie na etacie. Widziales jakikolwiek zawod, ktory wykonuja ludzie z wyzszym wyksztalceniem, w ktorym pracuje sie na zmiany (takze w nocy) ??!!??!! Nie po to ludzie sie uzerja z nauka przez 5 lat (lekarze samych studiow 6 + min. specjalizacja 5 lat + wiecznie jakies kursy) zeby potem siedziec po 8 godzin w systemie zmianowym...

                                    Rozmowa nie ma sensu - jezeli Ty jako wszechwiedzacy wiesz lepiej mimo ze z gazety a ja pisze co sie mowi w srodowisku ktore widze na codzien to nie mam pytan... Czytaj dalej gazety i na ich podstawie wyciagaj wnioski...

                                    A lekarze nich dostaja po 1000 pln, pracuja w systemie zmianowym po 8h dziennie i niech im sie zabroni prywatnych gabinetow i dorabiania gdzie indziej. nie beda przepracowani. To jest Twoj punkt widzenia. Bez komentarza
                                  • troll25 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 23.04.06, 21:27
                                    I jeszcze jedno - nie jestesmy bogatym narodem - z gabinetu prywatnego sie nie zyje - w nim sie dorabia. W nim to moga "zarobic" profesorki wiadomo za co...
          • maciej_bydgoszcz Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:48
            Twoja matematyka tutaj jest nieważna takie są realia!Dla informacji i zadań
            matematycznych pracuje od 8 do 17.
            • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 17:51
              maciej_bydgoszcz napisał:

              > Twoja matematyka tutaj jest nieważna takie są realia!Dla informacji i zadań
              > matematycznych pracuje od 8 do 17.

              - Macieju, spokojnie... ja nie przeciwko Tobie tutaj ..
              mysle,ze ktos Cie wprowadzil w blad

              radca
              • maciej_bydgoszcz Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:13
                Przychodnia taka zwykła to nie to co we Wiedniu!
                • radca Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 09.04.06, 18:32
                  maciej_bydgoszcz napisał:

                  > Przychodnia taka zwykła to nie to co we Wiedniu!

                  - nie ma przychodni, sa prywatne gabinety lekarskie... i kazdy sam sobie
                  wybiera lekarza... jesli jest zadowolony z jego pomocy - to przychodzi nadal
                  w razie potrzeby. Jesli nie, to oczywiscie szuka pomocy gdzie indziej.

                  Wyjatkiem sa tutaj nagle przypadki np. wieczorem, w nocy lub w soboty ,
                  niedziele lub swieta - wtedy jedzie sie do szpitala. Zazwyczaj i najczesciej
                  srodkiem lokomocji - we wlasnym zakresie.

                  Wyjatkiem sa tutaj sprawy wypadkowe lub tzw. zagrozenia zycia lub niemoznosci
                  poruszania sie.Wtedy mozna zadzwonic na " wypadkowy telefon ". Oczywiscie nie
                  musi zaraz przyjechac lekarz - bo nie zawsze wystepuje taka potrzeba.
                  Przyjezdzaja ratownicy medyczni z CZERWONEGO KRZYZA i transportuja do szpitala.

                  radca
                  • babb Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 10.04.06, 15:47
                    Wiesz co, jak opowiadasz to opowiadaj dokladnie.
                    Po pierwsze chyba wszedzie w EU rozniez w Polsce kazdy wybiera sobie
                    lekarza.Wiec twoja Austria to zaden ewenement.
                    Po drugie twoj model zmiany lekarza jak sie podoba tez jest do niczego, bo co ma
                    zrobic przewlekle chory czlowiek, ktory potrzebuje regularnej opieki lekarskiej
                    - chodzic za kazdym razem do innego lekarza, ktory zaproponuje mu inna terapie?
                    Po trzecie - tez w tej swojej Austrii jestes ubezpieczony i TWOJA ubezpieczalnia
                    placi za TWOJE wizyty u TWOJEGO prywatnego lekarza.I na pewno nie zaplaci mu,
                    jesli za kazdym razem bedziesz u niego przesiadywal dluzej niz 10 min.W kraju
                    EU, w ktorym ja mieszkam, mozesz isc do lekarza rodzinnego i zostac przyjetym
                    przez niego.Warunek - wizyta trwa 10 min.(!) i kosztuje 50 euro (!).Wszystko co
                    ponadto ma swoja cene.Nastepne 10 min. kosztuje 40 euro.Oczywiscie placi za to
                    ubezpieczalnia, ktorej ty placisz co miesiac okolo 100 euro podstawowego
                    ubezpieczenia zdrowotnego.Jak chcesz byc lepiej ubezpieczony , to musisz
                    zaplacic extra.W podstawoym ubezpieczeniu masz malo swiadczen, np. tylko 10
                    zabiego fizjoterapii rocznie, nie ma ubezpieczenia leczenia
                    stomatologicznego,nie zawsze masz dostep do najnowszych sposobow terapii(to musi
                    zaopiniowac ubezpieczalnia, czy mozna ciebie leczyc np.Plavixem) etc.
                    Wiec nie opowiadaj o tej cudownej prawie bezplatnej ochronie zdrowia w starych
                    krajach EU, bo to nieprawda.Dla pacjenta, to zaden raj.Dla lekarzy lepiej,bo
                    ubezpieczalnie po dlugich pertraktacjach rozliczaja sie z nimi w miare uczciwie.
                    P.S. A przy okazji poczytaj sobie artykul o polskich "zlych" lekarzach, ktorzy
                    pracuja poza granicami Polski(np w Niemczech przy granicy).Zostal pare miesiecy
                    temu opublikowanu w bydgoskim wydaniu GW. UKAZUJE ( to twoje ulubione slowo,
                    prawda?) on, jak ubezpieczalnia niemiecka w uprzejmy sposob zwrocila uwage
                    jednemu z nich, ze dlugie wizyty pacjenta w gabinecie nie beda przez nia
                    honorowane = refundowane.
              • troll25 Do radcy 09.04.06, 18:14
                jest takie powiedzenie "Tylko krowa nie zmienia poglądów"... Jesli masz racje w swoich pogladach i propozycji uzdrowienia sluzby zdrowia to zacznij pisac co i jak zrobic bez konsultacji z dr. Szczesnym, roznymi blizej nieokreslonymi srodowiskami, nie "ukazuj" pozniej faktow, ktore to niby trzymasz w ukryciu juz ladne 1,5 roku - jestem tyle na forum i ciagle piszesz ze potem "ukazesz" (nigdy nie jest czas na nie??)...
                Bo te pozniejsze ukazywanie to miganie sie od wypowiedzenia w danej kwestii - moga sie na to nabierac nowicjusze tego forum ale nie stali bywalcy... Pisanie duzo o niczym nieczego nie zmieni...
                A jezeli masz pisac jak zwykle czyli - potem wam :ukaze: to daruj sobie moj post i traktuj go jak powietrze
    • troll25 Paradoks !! 09.04.06, 18:29
      najwiekszym paradoksem sluzby zdrowia w Polsce jest to ze przedstawiciele medyczni zarabiaja wicej i to niekiedy kilkukrotnie niz lekarze, nie mowiac nawet o pielegniarkach... I ten system ma to w nosie... A przeciez na te pensje placa Ci ktorzy wykoupuja leki i nasz budzet, ktory refunduje te leki...
      Chociazby tu leza spore pieniadze - leki w Polsce sa drozsze niz w krajach wyzej uprzemyslowionych - nie mowiac juz o proporcji ich cen i polskich zarobkow...
      I co z tego skoro kolejnemu rzadawi to pasuje i ma to w nosie...
      Tanie panstwo juz zniknelo po drodze...
    • karolbatory Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 20.04.06, 16:21
      oni zarabiaja tylko biedaczkow udają: Im wszystkim
      s11.bitefight.pl/c.php?uid=24164
      • sin2001 Re: Ile tak naprawdę zarabiają lekarze? 12.09.06, 13:57
        Za drugi stopień specjalizacji dostałem jesienią 2004 podwyżkę: 46PLN brutto.
        Dzięki temu razem z pochodnymi ( dyżury ) osiągnąłbym dodatkowo ok. 100PLN
        miesięcznie. Swoje wydatki na szkolenie w roku gdy zdawałem egzamin, wszystkie
        wyjazdy, staże w innych szpitalach, opłaty egzaminacyjne wyceniam na ok.
        3000PLN. Nie liczę strat związanych z rezygnacją z jednego miejsca pracy
        (600PLN brutto) , bo nie dało rady ciągnąć wszystkiego. Czyli była to pozornie
        mało racjonalna inwestycja...Ale mi się opłaciła. Sprzedałem później dość
        korzystnie dyplom specjalizacyjny za szwedzkie korony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka