Dodaj do ulubionych

Oredzie Georga Dabju

IP: 81.5.147.* 29.01.03, 10:52
Co jak co, ale na Goofy'ego zawsze mozna liczyc.

"A brutal dictator, with a history of reckless aggression, with ties to
terrorism, with great potential wealth, will not be permitted to dominate a
vital region and threaten the United States."

Ciekawe czy mowi o Pln Korei, Chinach, Izraelu? A moze o sobie? Nieeeee,
zgadliscie moi drodzy - chodzi o Irak, ktory posiadajac duze zloza ropy godzi
nimi w interesy USA...


"The United Nations concluded in 1999 that Saddam Hussein had biological
weapons sufficient to produce over 25,000 litres of anthrax (...) materials
sufficient to produce more than 38,000 litres of botulinum toxin (...)
materials to produce as much as 500 tons of sarin, mustard and VX nerve
agent. (...) upwards of 30,000 munitions capable of delivering chemical
agents"

Niestety kwity posiadane przez administracje USA na sprzedaz tej broni do
Iraku sa wystarczajacym dowodem ze Dabju mowi prawde. Dowodem z ktorym nawet
mi trudno sie spierac...


"And tonight I have a message for the brave and oppressed people of Iraq:
Your enemy is not surrounding your country
Obserwuj wątek
    • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 29.01.03, 15:39
      Korea Północna jest sama jak palec, a Irak to, jakby nie było, państwo
      arabskie. Oj napracowałbyś się, gdybyś chciał policzyć wszystkich Arabów na
      świecie... A Arabom potrzebny jest nieduży pretekst, żeby zjednoczyć się
      przeciw wspólnemu wrogowi. Bush myśli dalej niż Ty. On teraz rozbije koalicję
      Arabów zanim ona powstanie.
    • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 29.01.03, 15:52
      Pomyśl Ochman, Ty nie wiesz co się dzieje w różnych gabinetach. Kto jakie ma
      plany, jakie ambicje, jakie wizje, jakie możliwości. Malutkie Prusy, które
      Polska zakryłaby czapkami, nakłoniły Rosję do dokonania rozbiorów Polski. Jaką
      dyplomację musiały mieć Prusy, jakich zabiegów dokonywać, jakich użyć
      argumentów?
      A co by było gdyby Sobieski zamiast walczyć z Turkami sprzymierzyłby się z
      nimi, albo po prostu dał im wolną rękę? Może dzisiaj w Europie istniałyby tylko
      dwa państwa: Turcja obejmująca basen Morza Śródziemnego oraz część Azji i
      Polska od Irlandii po Władywostok?
      • Gość: gulczas87 Co by było... IP: *.awacom.pl 29.01.03, 18:44
        Ha to by było życie...

        -Gdyby np. Krzysztof K. nieodkrył Ameryki.. nie było by USA, bo raczej indiance
        nic by nie ździałały...

        -Gdyby Polska złączyła się z Niemcami (była taka propozycja) za czasów @ Wojny
        Światowej

        -Gdyby za czasów naszej potęgi w średniowieczu (gdy nikt nawet nie myślał by
        nas ruszyć) Polska kogoś sama by zaatakowała...

        -Gdyby Sobieski nie pomógł Austryjakom pod Wiedniem to by nie miał kto
        rozbierać polskę...

        -Było wiele momentów w których polska mogła stać się potęgą, ale czy mi nią
        teraz nie jesteśmy...

        -Bo jak słysze że do 215 Rumunia chce być tak "dobrze rozwinięta jak Polska
        teraz" to mi się serce kraja jak tam musi być. Co prawda my też wysoko nie
        mieżymy bo w Hiszpanie, ale potem pewnie czas na Szkopów przyjdzie....

        cze
        • ivica Re: Co by było... 29.01.03, 19:25
          Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

          > -Gdyby np. Krzysztof K. nieodkrył Ameryki.. nie było by USA, bo raczej
          indiance nic by nie ździałały...

          Wiesz i tu sie grubo mylisz gdyby "odkrycie" Ameryki nastąpiło z 100, 200
          później to kto wie, przecież np. Inkowie mieli na prawde wysoko rozwinieto
          nauke, nie wspominając o Majach. Pechem Indian było ich wcześnirjsze wierzenie
          o przybyciu wielkiego wodza-boga ze wschodu, z brodą i w zbroi (dla Azteków tym
          bogiem był Cortez a dla Inków Pizzarro :-))

          >
          > -Gdyby Polska złączyła się z Niemcami (była taka propozycja) za czasów @
          Wojny Światowej
          >

          i co podzielilibyśmy los Węgrów wykorzystanych jako mięso armatnie pod
          Stalingradem i w innych bitwach. A następnie okupowani jak właśnie Węgry.
          Hitler nigdzy by nie połączył się z słowianami na dłużej.

          > -Gdyby za czasów naszej potęgi w średniowieczu (gdy nikt nawet nie myślał by
          > nas ruszyć) Polska kogoś sama by zaatakowała...
          >
          Tu zawdzieczamy taka a nie inna sytuacje tylko sobie samym. Warcholstwo
          szlachty, wolna elekcja, liberum veto to tak za duzo by zniszczyc ajki kolwiek
          kraj

          > -Gdyby Sobieski nie pomógł Austryjakom pod Wiedniem to by nie miał kto
          > rozbierać polskę...
          >
          Polska za Sobieskiego byla jauz tak słaba i predziej czy pozniej Turcja rozbiła
          by nas. Przykad słabości Polski: Za rządów Sobieskiego z lberum veto żaden z
          sejmików nie został dokonczony

          > -Było wiele momentów w których polska mogła stać się potęgą, ale czy mi nią
          > teraz nie jesteśmy...
          >
          > -Bo jak słysze że do 215 Rumunia chce być tak "dobrze rozwinięta jak Polska
          > teraz" to mi się serce kraja jak tam musi być. Co prawda my też wysoko nie
          > mieżymy bo w Hiszpanie, ale potem pewnie czas na Szkopów przyjdzie....

          Mamy szanse tylko niestety wredna natura Polaka niepozwala na to. Historia
          pokazuje iż niestety potragimy działąć składnie jedynie gdy musimy walczyć o
          niezawisłość z obcym najeźdzcą

          > cze


          pzdr.
          • unsatisfied6 Re: Co by było... 29.01.03, 19:38
            ivica napisała:

            >
            > > -Gdyby Sobieski nie pomógł Austryjakom pod Wiedniem to by nie miał kto
            > > rozbierać polskę...
            > >
            > Polska za Sobieskiego byla jauz tak słaba i predziej czy pozniej Turcja
            rozbiła
            >
            > by nas. Przykad słabości Polski: Za rządów Sobieskiego z lberum veto żaden z
            > sejmików nie został dokonczony

            Może . Jakiś historyk mi mówił , że gdyby nie Sobieski , to Europa nie byłaby
            chrześcijańska ( a tym bardziej Ameryka ) . Może ten historyk mówił
            o Batorym - nie pamiętam .
    • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 30.01.03, 09:06
      Gość portalu: ochman napisał(a):

      > Ciekawe czy mowi o Pln Korei, Chinach, Izraelu? A moze o sobie? Nieeeee,
      > zgadliscie moi drodzy - chodzi o Irak, ktory posiadajac duze zloza ropy godzi
      > nimi w interesy USA...

      Słowo ROPA przewija się w wielu postach, wielu forumowiczów. Wyjaśnij mi więc
      Ochman co Stany Zjednoczone chcą według Ciebie osiągnąć najeżdżając Irak. Czy
      chcą mieć darmową ROPĘ? Czy chcą jej wydobyć więcej, czy mniej? Czy chcą
      podnieść ceny, czy obniżyć? A może iracką ropę, jak żadną inną, można w prosty
      sposób zamienić w złoto, albo w uran? Dlaczego sądzisz, że Bush pcha się do
      Iraku dlatego, że jest tam ROPA?
      Jeżeli stać Cię tylko na insynuacje bez argumentów, to ja Ci powiem czego
      potrzebują Stany Zjednoczone. USA potrzebują świadomości, że dostawy ropy będą
      stabilne i będą miały w miarę stabilne ceny. I to wszystko. Pewnie jesteś
      zdziwiony? USA nie muszą mieć ropy za darmo, mogą sobie ją kupić. A poza tym,
      koszt takiej "darmowej" ropy powiększony o koszt utrzymania armii okupacyjnej i
      koszty walki z partyzantką arabską byłby beznadzejnie duży. Stanom Zjednoczonym
      nie opłaca się zagrabiać złóż ropy. Opłaca się im natomiast zaprowadzenie tam
      porządku. Ale tylko w USA, takie odnoszę wrażenie, myśli się kilkadziesiąt lat
      naprzód. Bo w Europie myśli się tylko o najbliższych wyborach, a "opinia
      publiczna", jak wiadomo, nie chce wojny.
      • Gość: ochman Re: Oredzie Georga Dabju IP: 81.5.147.* 30.01.03, 10:44
        Widzisz, ja nigdy nie twierdzilem, ze USA rwa sie do Iraku zeby miec rope za
        darmo. Zgadzam sie z Toba w 100%, ze Amerykanie mysla o kilkadziesiat lat
        naprzod (zdaja sobie bowiem sprawe iz niedlugo zloza ropy na swiecie zaczna sie
        wyczerpywac) i inwazja Iraku ma na celu, moze nie tyle zapewnienie porzadku,
        ile uzyskanie kontroli w regionie.

        Natomiast nie ulega zadnej watpliwosci, ze to ropa jest sila napedowa polityki
        zagranicznej USA, a mowienie o obronie pokoju na swiecie itp. to marna zaslona.
        Zauwaz ze w ostatnich latach Stany planowaly uderzac w kraje, ktore nie tyle
        zagrazaly pokojowi na swiecie tylko te, ktore w jakis sposob powiazane sie z
        wydobyciem lub transportem ropy. Atak na Afganistan przygotowany byl przed 11/9
        i moze gwoli wyjasnienia: Afganistan odgrywa kluczowa role w transporcie ropy z
        Morza Kaspijskiego z pominieciem krajow bylego ZSRR (oczywiscie atak na WTC dal
        USA natychmiastowe wytlumaczenie na podjecie dzialan zbrojnych).

        Nie zrozum mnie zle - nie palam miloscia do Hussaina ani bin Ladena. Uwazam
        wrecz ze im szybciej swiat sie z nimi rozprawi tym lepiej. Mierzi mnie
        natomiast polityka zagraniczna USA, ktora zalatwia swoje interesy pod
        sztandarami obrony pokoju na swiecie, coraz bardziej destabilizujac ogolna
        sytuacje. A wydawaloby sie ze mieli tyle okazji zeby nauczyc sie na wlasnych
        bledach - w koncu sami dali Saddamowi wladze, a bin Laden byl szkolony przez
        CIA...
        • Gość: gulczas87 brawo lokator!!! IP: *.awacom.pl 30.01.03, 22:08
          Ja osobiście mam nadzieje że USA idzie do wojny dlatego zę jest
          najbardziej "znormalizowanym" krajem na ziemi. Ich prezydent to naprawde
          prawdziwy wódz, mam nadzieje że za kilka lat w szkołach będą o nim uczyć jako o
          zbawcy przed III Wojną Światową a nie o osobie która pogrążyła świat na dobre.

          PS. Pretekst ropy jest tak głupi, że mi się serse kraja, przecież tą rope itak
          pzrzejmą prywtni wydobywcy a nie Dżordż Dablju, jak mu ropy zabraknie to jego
          ludzie wykupia pół syberii za kilka marnych dolców (Rosjanie niesą doświadczeni
          w tych sprawach, potrafią przegrać w karty taką bogatą alaskę)

          pozdr


          PS2. Zgadzam się całkowicie z poglądami lokatora (oczywiście na ten temat)
          • Gość: ochman Do Gulczasa IP: 81.5.147.* 30.01.03, 22:38
            Czlowieku, jezeli nie masz pojecia na temat na ktory piszesz, to moze zamiast
            ogladac gole dupy na internecie, poswiecisz troche wolnego czasu na poczytanie
            sobie o tym co sie dzieje na swiecie. I wtedy, kiedy juz zabierzesz sie do
            dyskusji na forum to bedziesz mial chociaz troche pojecia.

            Takiego steku bzdur nie czytalem od ostatniego postu naszej ukochanej Eli z
            Kanady.
            • Gość: gulczas87 Re: Do Ochmana IP: *.awacom.pl 30.01.03, 22:55
              To że polityka Georga Busha jest wedle mnie słuszna nie znaczy że musisz
              oskarżać mnie o ogladanie jakis dup w internecie. Co to ma wspólnego z tym? I
              kto tu zachowuje się jak gówniarz itp. Człowieku pierw mnie pouczas że nie
              można naśmiewać sie z czyiś poglądów, a potem mnie obrażasz. Poprostu stary
              idiota!!!

              PS. Nieporównuj mnie do Elci!!!
              PS2. Dobrze wiem ci dzieje się na świecie i widze że to nie dobro śwuata lecz
              twoja ANTYAMERYKAŃSKA POLITYKA przemawiają przez ciebie...


              wstydź się!!!
              • Gość: ochman Re: Do Ochmana IP: 81.5.147.* 30.01.03, 23:18
                "Ich prezydent to naprawde prawdziwy wódz" - ok, to jeszcze sprawa dyskusyjna i
                mozna miec swoje zdanie...

                "Pretekst ropy jest tak głupi, że mi się serse kraja, przecież tą rope itak
                pzrzejmą prywtni wydobywcy a nie Dżordż Dablju" - Bush, Cheney, Rice. Znasz te
                nazwiska? Slyszales o nich w kontekscie ropy? Nie? Wrzuc sobie na przegladarke.

                "jak mu ropy zabraknie to jego ludzie wykupia pół syberii za kilka marnych
                dolców (Rosjanie niesą doświadczeni w tych sprawach, potrafią przegrać w karty
                taką bogatą alaskę" - czy to musze w ogole komentowac?


                I jeszcze mala rada - jestes tu od niedawna, wiec mozesz jeszcze nie
                zauwazyles, ze dyskusja (zwlaszcza powazna) na forum polega na wymianie
                pogladow a nie pisaniu to co komu slina na jezyk przyniesie (wyjatkami sa tu
                indywidua pokroju Eli). Tak samo jak nie zyczylem sobie najezdzania na Polakow
                mieszkajacych zagranica, tak samo nie zycze sobie pisania o moich argumentach,
                ze sa "tak glupie mi sie serse kraja" i wiek nie ma tutaj zadnego znaczenia.
                • Gość: gulczas87 Re: Do Ochmana IP: *.awacom.pl 30.01.03, 23:27
                  Ty na prawde masz dziś zły dzień... Sprawy są poważnie i ja mówie poważnie. I
                  ty też niemasz prawa na mnie najeżdżać bez powodu o jakieś gołe d****-
                  zboczeniec. Co do twoich zastrzeżeń...

                  !) Moja wypwiedź była przemyślana i nie pisze co mi ślina przyniesie...
                  2) Może ja też jestem indiwidualnością...
                  3) Nie wracaj do starych spraw z polonią bo to zostało już wyjaśnione, źle się
                  zrozumieliśmy (trzeba czytć do końca a nie gołe tyłki w internecie oglądac)
                  4) To że ty jesteś tu od dawna a ja nie nieznaczy że możesz się ze mnie nabijać
                  5) Jak cgcesz soć uargumentować to to napisz a nie zmywaj mnie przeglądarką.
                  Napisz co ty sądzisz a nie ta twoja przeglądara.

                  cze
                  • Gość: ochman Re: Do Ochmana IP: 81.5.147.* 30.01.03, 23:34
                    Jezeli to byly Twoje przemyslane(!) poglady, to nie sadze zebysmy mieli
                    kiedykolwiek jakikolwiek wspolny temat do rozmowy.
                    • Gość: gulczas87 Re: Do Ochmana IP: *.awacom.pl 31.01.03, 16:41
                      Wracając do poglądów:

                      -Mówisz że np. Fakt iż ruski potrafią sprzedać lub nawet przegrać w karty
                      alaskę nie nadaje się do komentarza, czemu? Przecież tak właśnie było, może
                      niewiesz?

                      -A to że polityka Busha mi się podoba to moja sprawa, wiem że teraz to żadkość,
                      ale też wiem że niejestem osamotniony w poglądach

                      cze
        • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 30.01.03, 22:59
          Gość portalu: ochman napisał(a):

          > Widzisz, ja nigdy nie twierdzilem, ze USA rwa sie do Iraku zeby miec rope za
          > darmo. Zgadzam sie z Toba w 100%, ze Amerykanie mysla o kilkadziesiat lat
          > naprzod (zdaja sobie bowiem sprawe iz niedlugo zloza ropy na swiecie zaczna
          > sie
          > wyczerpywac) i inwazja Iraku ma na celu, moze nie tyle zapewnienie porzadku,
          > ile uzyskanie kontroli w regionie.

          Pisząc, że Amerykanie myślą kilkadziesiąt lat naprzód nie miałem na myśli
          czegoś tak przyziemnego jak zwykła ropa naftowa.

          >
          > Natomiast nie ulega zadnej watpliwosci, ze to ropa jest sila napedowa
          > polityki
          > zagranicznej USA, a mowienie o obronie pokoju na swiecie itp. to marna
          > zaslona.

          Przykład z Hitlerem w 1933 roku jest tak nośny, że przywołam go po raz kolejny.
          Gdyby Polska, po objęciu przez Hitlera władzy w Niemczech, dokonała
          prewencyjnego uderzenia, tak jak rozważał to Piłsudski, i obaliłaby Hitlera, to
          jakie byłyby reakcje świata? "Polacy pogwałcili suwerenne prawo Niemiec do
          samostanowienia o sobie i zniszczyli konkurencję w postaci tanich niemieckich
          towarów!" "Polacy uzurpują sobie prawo bycia żandarmem Środkowej Europy!" itd.
          itp. I NIKT, NIGDY nie dowiedziałby się, że swoje życie ocaliło kilkadziesiąt
          milionów ludzi. A Polska byłaby od tej pory uważana za kraj militarystyczny i
          agresywny w stosunku do swoich sąsiadów. Przeczytaj teraz swoje wszystkie posty
          na temat USA i Busha.

          >
          > Zauwaz ze w ostatnich latach Stany planowaly uderzac w kraje, ktore nie tyle
          > zagrazaly pokojowi na swiecie tylko te, ktore w jakis sposob powiazane sie z
          > wydobyciem lub transportem ropy. Atak na Afganistan przygotowany byl przed
          > 11/9
          > i moze gwoli wyjasnienia: Afganistan odgrywa kluczowa role w transporcie ropy
          > z Morza Kaspijskiego z pominieciem krajow bylego ZSRR (oczywiscie atak na WTC
          > dal USA natychmiastowe wytlumaczenie na podjecie dzialan zbrojnych).

          Owszem, słyszałem, że przez Afganistan przebiega nieużywany od wielu, wielu lat
          rurociąg.
          www2.gazeta.pl/turystyka/828210,31411.html

          Czy dajesz do zrozumienia, że Bush zaatakowałby Afganistan nawet wtedy, gdy
          Osama bin Laden tylko zastrzeliłby np. policjanta w Central Parku?
          Jeżeli chodzi o mnie, to jedyną różnicą, którą widzę między bin Ladenem a
          Hitlerem jest to, że ten pierwszy nie działa z delegacji konkretnego tworu
          państwowego. Zbrodnia jest ta sama i ilość ofiar nie ma tu znaczenia.

          >
          > Nie zrozum mnie zle - nie palam miloscia do Hussaina ani bin Ladena. Uwazam
          > wrecz ze im szybciej swiat sie z nimi rozprawi tym lepiej. Mierzi mnie
          > natomiast polityka zagraniczna USA, ktora zalatwia swoje interesy pod
          > sztandarami obrony pokoju na swiecie, coraz bardziej destabilizujac ogolna
          > sytuacje. A wydawaloby sie ze mieli tyle okazji zeby nauczyc sie na wlasnych
          > bledach - w koncu sami dali Saddamowi wladze, a bin Laden byl szkolony przez
          > CIA...

          Ty, w pełni władz umysłowych, podjąłeś decyzję, że będziesz przyzwoitym
          człowiekiem i tylko Ty ponosisz za to odpowiedzialność. A okazji miałeś na
          pewno dużo, żeby być złodziejem, gwałcicielem, mordercą, szantażystą,
          sabotażystą, albo szefem gangu. To, że się tak nie stało, to wyłącznie
          Twoja "wina".
          • Gość: gulczas87 Re: Oredzie Georga Dabju IP: *.awacom.pl 30.01.03, 23:08
            Nietłumacz mu tego bo on powie tobie tak jak mi "poczytaj troche a nie oglądaj
            gołe d*** (cenzura) w internecie. On ma teraz dziwny okres, łamie wszystkie
            zasady którymi podobno się kierował, co chwila gada co innego.

            Drogi panie ochmanie i tak mnie nieprzekonasz że atak Busha nie jest słuszny.

            PS. Sprawdziłem przed chwilą w gazecie czy coś przeoczyłem, ale widze że nie,
            więc prosze mi niesugerować że jestem nieoczytany, gdyż dla pańskiej
            informacji, codziennie rano czytam Expressik Budgoski i jeszcze kilka razy
            sprawdzam wiadomości na wirtualnej gazecie wyborczej.


            CZe
            • Gość: gut lokator rules ... IP: *.nyc.rr.com 31.01.03, 05:36
              nie myslalem ze kiedys to napisze ale ... zgadzam sie z lokatorkiem w 100% i
              spokojnie moge sie podpisac pod wszystkim co on tutaj ... pisze ( oczywiscie
              chodzi tylko o ten watek ) ! wiedzialem lokatorku ze z ciebie porzadny chlop !
              • lokator Re: lokator rules ... eee tam... 31.01.03, 10:36
                Gość portalu: gut napisał(a):

                > nie myslalem ze kiedys to napisze ale ... zgadzam sie z lokatorkiem w 100% i
                > spokojnie moge sie podpisac pod wszystkim co on tutaj ... pisze ( oczywiscie
                > chodzi tylko o ten watek ) ! wiedzialem lokatorku ze z ciebie porzadny chlop !

                A może jeśli chodzi o Bromberg jesteś tak samo (zbyt) przywiązany do swoich
                poglądów jak tu Ochman do swoich? ;)
                Pozdrawiam WSZYSTKICH
          • Gość: ochman Afganistan i ropa IP: 62.190.181.* 31.01.03, 11:08
            Maly wyklad z geopolityki regionu, jesli pozwolisz.

            W basenie Morza Kaspijskiego i okolicach znajduje sie ok.
            250 mld barylek ropy. Do niedawna wydobycie jej bylo
            niemozliwe z powodow technologicznych i politycznych. Po
            rozpadze ZSRR i progresie technologicznym wydobycie ropy,
            chociaz w dalszym ciagu trudne, stalo sie mozliwe.
            Problemem, i to duzym, pozostaje jej transport. Droga
            morska, najpopularniejszy srodek to transportu ropy,
            odpada ze wzgledu na polozenie geograficzne jak i
            sprzeciw Turcji na transport ropy Morzem Czarnym.
            Pozostaje wiec droga ladowa przez Iran, Rosje lub
            Afganistan. Dwa pierwsze odpadaja: sytuacji z Iranem nie
            musze chyba tlumaczyc, Rosja chcialaby zachowac monopol
            na wydobycie i transport z regionu. Pozostaje droga przez
            Afganistan do Pakistanu.

            Plany na zbudowanie rurociagu prowadzacego przez
            Afganistan, wartego 2 mld dolarow, probowano wprowadzic w
            zycie w latach 90. To dlatego USA przesylaly rezimowi
            Talibow setki milionow dolarow, liczac na to iz projekt
            bedzie mogl dojsc do skutku. Pomimo tego firmy naftowe
            zdecydowaly nie inwestowac w niestabilny region. Po
            dojsciu Busha jnr do wladzy sytuacja sie zmienila
            diametralnie. Ogolnie znane sa jego powiazania z sektorem
            naftowym, ba, wiekszosc ludzi ktorymi sie otoczyl tez
            pochodzi z branzy (Condoleezza Rice ma nawet tankowiec
            nazwany na jej czesc). Wstrzymano pomoc dla rzadzacego w
            Afganistanie rezimu i zaczeto poczynac plany do wojny. Po
            11/9 sprawa stala sie o tyle latwiejsza, ze USA nie tylko
            mialy dobry pretekst zeby ta operacje przeprowadzzic, ale
            rowniez poparcie calego swiata dla niej.

            cdn.
          • Gość: ochman Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 11:42
            Mowisz, ze ja jestem przywiazany do swoich pogladow. A co
            z Toba? Ciagle porownujesz sytuacje z Irakiem do Hitlera
            w '33. Ja Ci raz po razie pisze, ze takie porownanie jest
            malo przekonujace.

            Hussain nie jest w pozycji Hitlera z 1933 r., Irak nie ma
            pozycji III Rzeszy. Irak nie sasiaduje z USA, ani nie
            podbije ich w ciagu nastepnych 6 lat nawet jezeli zostawi
            sie Saddama w spokoju. Poza tym prowadzone sa kroki w
            kierunku zniwelowania zagrozenia jakie moze on soba
            przedstawiac.

            Jak juz pisalem wczesniej nie zalezy mi na Hussainie.
            Jezeli udowodni sie, ze prowadzi program nuklearny i
            zbroi sie chemicznie czy biologicznie, bede pierwszym
            nawolujacym do pozbycia sie go - w ramach szeroko
            zakrojonej akcji pod egida lub za przyzwoleniem ONZ.
            Pisalem juz, ze Amerykanie nie ucza sie na wlasnych
            bledach: Afganistan Talibow i Irak Hussaina to wynik ich
            polityki zagranicznej. Tym samym posrednio byl takim 11/9.

            Ostatnia sprawa - jezeli nie chodzi o rope, to dlaczego
            Amerykanie inaczej traktuja Irak i Pln Koree?
            • lokator Re: Irak 31.01.03, 12:04
              1. Uporządkujmy sytuację. Mamy dwa odmienne poglądy, które według mnie
              wyznaczają granice tego co ma w rzeczywistości miejsce. Nie napiszę, że prawda
              leży pośrodku, bo jeżeli ściśle trzymać się tego określenia, to może nie być to
              prawdą. Nie zgodzę się z tym, że bliżej Twoich poglądów, ale też nie będę się
              upierał, że bliżej moich.

              2. Gość portalu: ochman napisał(a):

              > Mowisz, ze ja jestem przywiazany do swoich pogladow. A co
              > z Toba? Ciagle porownujesz sytuacje z Irakiem do Hitlera
              > w '33.
              Przyznaję się. Próbowałem instrumentalnie wykorzystać nasz spór, żeby wypchnąć
              guta z jego okopów w sprawie nazywania Bydgoszczy Brombergiem. To taka
              dyplomacja jaką prowadzi Bush, tyle, że na dużo mniejszą skalę.
              ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              (Większość ludzi jest przywiazana do swoich poglądów, nie dziwi mnie to. Ale
              mało kto ma do swoich poglądów taki dystans, który umożliwiałby ich
              autokorektę, ewentualnie dostrzeżenie racji interlokutora).
              • Gość: ochman Re: Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 12:16
                lokator napisał:

                > (Większość ludzi jest przywiazana do swoich poglądów, nie
                > dziwi mnie to. Ale mało kto ma do swoich poglądów taki
                > dystans, który umożliwiałby ich autokorektę, ewentualnie
                > dostrzeżenie racji interlokutora).


                Z tym musze sie (niestety:) zgodzic, czlowiek nie wdaje
                sie w powazne polemiki, nadwyrezajac umysl i klawiature,
                tylko dlatego zeby dac sie przekonac racjom interlokutora
                :-D

                Moj pierwszy post nie tyle dotyczyl samej wojny (ktora
                jest nieunikniona i mam tylko nadzieje, ze odbedzie sie z
                ONZ a nie przeciwko nim) tylko retoryce i propagandzie
                uskutecznianej przez Dabju. Nie jestem bowiem, jak to
                raczyl twierdzic nasz mlody kolega Gulczas,
                antyamerykanski. Zdecydowanie nie pasuje mi natomiast
                administracja Busha i (ciemne:) sily jakie za nia stoja,
                ktorych sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tylko jednym z
                przejawow.
                • lokator Re: Irak 31.01.03, 15:19
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Moj pierwszy post nie tyle dotyczyl samej wojny (ktora
                  > jest nieunikniona i mam tylko nadzieje, ze odbedzie sie z
                  > ONZ a nie przeciwko nim) tylko retoryce i propagandzie
                  > uskutecznianej przez Dabju.

                  No, proszę. Wygląda na to, że moglibyśmy nawet iść razem na piwo...

                  > Nie jestem bowiem, jak to
                  > raczyl twierdzic nasz mlody kolega Gulczas,
                  > antyamerykanski.

                  Może ja czegoś nie wiem, bo zastanawiam się czym zasłużył się niejaki ;)
                  gulczas87, że traktowany jest jako młodzian (ze wszystkimi atrybutami
                  przynależnymi "gołowąsom"). Ja widzę to tak:
                  1. występuje nadinterpretacja jego nicka, co nie do końca jest właściwe, bo to
                  87 nie musi oznaczać roku urodzenia (1987), ale na przykład:
                  a) na forum było już osiemdziesięciu sześciu gulczasów
                  b) gulczas w 1987 roku wydał za mąż swoją najmłodszą wnuczkę
                  c) cokolwiek innego
                  2. występuje nadinterpretacja jego stylu pisania, co wzmacniane jest dodatkowo
                  przez parę ortografów, które gulczasowi przypadkowo się zaplątały w tekst.
                  ;))))))
                  Sugeruję sięgnięcie do źródeł. Gulczas !!!!!
                  • Gość: ochman Re: Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 15:28
                    lokator napisał:

                    > No, proszę. Wygląda na to, że moglibyśmy nawet iść
                    > razem na piwo...

                    Na piwo pojde z kazdym* :-)))

                    > Może ja czegoś nie wiem, bo zastanawiam się czym
                    > zasłużył się niejaki ;) gulczas87, że traktowany jest
                    > jako młodzian (ze wszystkimi atrybutami przynależnymi
                    > "gołowąsom").

                    Gulczas:
                    1. napisal o swoim wieku w jakims poscie
                    2. jest wrazliwy na tym punkcie (z jakiegos powodu)
                    3. pisze (czasem) co mu slina na jezyk przyniesie, wiec
                    4. wkurzyl mnie piszac o polonii (dawno zapomniane) i o
                    moim argumencie w tym watku, ze jest cyt.: "głupi, że mi
                    się serse kraja"

                    * Nie dotyczy niestety Gulczasa, patrz pkt 1 (nie 2:)
                    • Gość: ochman Korekta IP: 62.190.181.* 31.01.03, 15:32
                      > * Nie dotyczy niestety Gulczasa, patrz pkt 1 (nie 2:)


                      Powinno byc: "patrz pkt 1 (nie 2, 3, 4:)"
                      :-)))
                • lokator Re: Irak 31.01.03, 16:14
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Zdecydowanie nie pasuje mi natomiast
                  > administracja Busha i (ciemne:) sily jakie za nia stoja,
                  > ktorych sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tylko jednym z
                  > przejawow.

                  Żeby nie było wątpliwości: ja nadal obstaję przy swoim.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: gulczas87 do lokatora i ochmana IP: *.awacom.pl 31.01.03, 16:37
                    Mam tu kilka punkcików, takie wyjaśnienie:

                    1) Określiłem twój argument "że aż mi się serce kraja", bo argumenty tego typu
                    mnie już dobijają, czemu w każdej decyzji Busha wszyscy widzą tylko ropę? Drogi
                    ochmanie czy masz inne argumenty przeciw Bushowi niż ropka?

                    2) Jeżeli te "serce krajające" tak cię uraziło to sorry...

                    3) Ja mam ostatnio hopla na punkcie wieku bo wielu ludzi traktuje mnie
                    niepoważnie... (ale lepiej zostawmy ten wątek w spokoju bo się pozabijamy
                    jeszcze ;-))

                    4) Ja niepisze co mi ślina na język przyniesie: Pierw przemyśle sprawe,
                    poczytam w gazecie jak niewiem o co chodzi. Może mój charakter pisma (błędy,
                    zle poskładane zdania itp.) sugerują ci fakt "ślinotoku", ale mi poprostu
                    niechce się poprawiać budowy zdań, bo często mi brak na to czasu...

                    5) O jakich przywilejach mówisz lokatorku?

                    6) Ocgmanie ty też mnie uraziłeś tym oskarżeniem o oglądanie różnych rzeczy
                    (myślę że w tym momencie też pisałeś to co ci ślina na język przyniesie, bo po
                    dłuzszych rozmowach z tobą i czytaniu twoich postów stwierdza, że niejesteś
                    taki zły...)

                    cze pozdrowionka (sorry za ortografy)
                    • Gość: ochman Re: do lokatora i ochmana IP: 62.190.181.* 31.01.03, 16:49
                      ad 1 & 2.
                      Urazilo mnie to iz napisales ze moje argumenty sa glupie,
                      a nie to ze masz inne zdanie niz ja. Gdybys napisal ze
                      sie z nimi nie zgadzasz i podal mi tego uzasadnienie to
                      by wszystko bylo ok (tylko na boga nie argumenty typu:
                      "jak mu ropy zabraknie to jego ludzie wykupia pół syberii
                      za kilka marnych dolców (Rosjanie niesą doświadczeni w
                      tych sprawach, potrafią przegrać w karty taką bogatą alaskę")

                      ad 6.
                      Bylo to jak najbardziej celowe - bylem wkurzony.
                      sorry

                      Peace
                      :-)))
                • Gość: mesi Re: Irak IP: 62.233.233.* 31.01.03, 17:12
                  Gość portalu: ochman napisał(a):

                  > Moj pierwszy post nie tyle dotyczyl samej wojny (ktora
                  > jest nieunikniona i mam tylko nadzieje, ze odbedzie sie z
                  > ONZ a nie przeciwko nim) tylko retoryce i propagandzie
                  > uskutecznianej przez Dabju. Nie jestem bowiem, jak to
                  > raczyl twierdzic nasz mlody kolega Gulczas,
                  > antyamerykanski. Zdecydowanie nie pasuje mi natomiast
                  > administracja Busha i (ciemne:) sily jakie za nia stoja,
                  > ktorych sytuacja na Bliskim Wschodzie jest tylko jednym z
                  > przejawow.

                  No to masz problem.
                  USA to taki kraj, w którym liczą się wybory, zwłaszcza prezydenckie.
                  Faktem jest, że prezydent USA ma dużą autonomię. Ale i on do wprowadzenia
                  swoich decyzji potrzebuje parafki parlamentu. Ten zdaje się dał mu carte
                  blanche. Sondaże też chyba potwierdzają poparcie większości tzw. opinii
                  publicznej dla działań Busha w temacie Iraku. Wolą wysłać swoich synów na
                  ryzyko, niż czekać na ruch Saddama.
                  Sugerujesz, że Bush wciska kit społeczeństwu i parlamentowi? Albo mijasz się z
                  prawdą, albo musisz napisać pilną petycję do amerykanów. Poproś ich o
                  zaniechanie działań antyirackich. Niech dalej pracują, płodzą dzieci, budują
                  domy, zakładają firmy. Ty, ochman, zapewnij ich, że nic im, ich rodzinom i
                  majątkom nie grozi. A aby ich całkowicie uspokoić przenieś się na Mannhattan
                  razem z całą swoją rodziną i dobytkiem. Jakby coś, możesz liczyć na świeczkę
                  ode mnie.
                  • Gość: ochman Re: Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 17:18
                    Gość portalu: mesi napisał(a):

                    > USA to taki kraj, w którym liczą się wybory, zwłaszcza
                    > prezydenckie.

                    I kraj, w ktorym prezydentem zostaje kandydat z mniejsza
                    iloscia glosow.

                    > Sondaże też chyba potwierdzają poparcie większości tzw.
                    > opinii publicznej dla działań Busha w temacie Iraku.

                    Radzilbym sprawdzic swoje wiadomosci.

                    > A aby ich całkowicie uspokoić przenieś się na
                    > Mannhattan razem z całą swoją rodziną i dobytkiem.

                    Zeby bylo smieszniej to 11/9 bylem w londynskim City.
                    Zostalismy wypuszczeni z firmy w godzine po ataku. Paru
                    moich kolegow ewakuowano. Czlowiek, z ktorym jadlem 4 dni
                    wczesniej kolacje byl w NY w budynku Lehman Brothers,
                    ktory runal zaraz po WTC. Wierz mi, ze nie bylo to
                    przyjemne. Nie wiem jak wszystkie te wydarzenia wygladaly
                    z perspektywy fotela, natomiast wierz mi ze bycie na
                    miejscu nie bylo przyjemne. Nie zalezy mi na oddaniu
                    zycia dla amerykanskich zachcianek i dlatego mam takie a
                    nie inne poglady.
                    • Gość: gut widziane zza wielkiej wody IP: *.SBI.COM 31.01.03, 17:25
                      lokator napisał:

                      > ...... USA potrzebują świadomości, że dostawy ropy będą
                      > stabilne i będą miały w miarę stabilne ceny. I to wszystko. Pewnie jesteś
                      > zdziwiony? USA nie muszą mieć ropy za darmo, mogą sobie ją kupić. A poza tym,
                      > koszt takiej "darmowej" .......

                      lokator dobrze godo ! w tym wszytskim jest jeszcze jeden plus. majac zapewnione
                      stale dostawy ropy z nowego zrodla mozna wkoncu uniezaleznic sie od arabow
                      saudyjskich i rozprawic sie z ta bandom zaklamanych terrorystow, wspomagaczy
                      terrorystow itd ( niepotrzebne skreskic ), bo to wlasnie tam tkwi zrodlo calego
                      zla. usmiechaja sie, a jednoczesnie wkladaja noz w plecy utrzymujac za
                      amerykanskie dolary (otrzymane za rope) siatki terrorystyczne na calym swiecie.
                    • Gość: gut Irak - czas na dzialanie ! IP: *.SBI.COM 31.01.03, 17:43
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > Zeby bylo smieszniej to 11/9 bylem w londynskim City.
                      > Zostalismy wypuszczeni z firmy w godzine po ataku. Paru
                      > moich kolegow ewakuowano. Czlowiek, z ktorym jadlem 4 dni
                      > wczesniej kolacje byl w NY w budynku Lehman Brothers,
                      > ktory runal zaraz po WTC. Wierz mi, ze nie bylo to
                      > przyjemne. Nie wiem jak wszystkie te wydarzenia wygladaly
                      > z perspektywy fotela, natomiast wierz mi ze bycie na
                      > miejscu nie bylo przyjemne. Nie zalezy mi na oddaniu
                      > zycia dla amerykanskich zachcianek i dlatego mam takie a
                      > nie inne poglady.

                      ochman,
                      zeby bylo smutniej ja bylem tego poranka w pracy. od wtc dziela nas 3
                      skrzyzowania. siedzac w budynku slyszelismy tylko przerazliwy odglos silnikow
                      boeinga, ktory przelatywal nad dachem naszego budynku i pozniej ogromy huk.
                      widok byll naprawde przerazajacy. reszte to widzieliscie napewno w tv. pomyslec
                      tylko ze byly to tylko samoloty wypelnione paliwem. nie chce nawet myslec co by
                      sie stalo gdzyby ktos w srodku miasta zdetonowal maly ladunek nuklearny. bush
                      musi wybrac mniejsze zlo. nie mozna sie ogladac na caly swiat, ktory debatuje,
                      wystosowuje petycje, demonstruje. trzeba dzialac poki jest czas. torroryscie
                      nie ostrzega nikogo o ataku, wtedy bedzie za ponzo i opinia miedzynarodowa
                      obudzi sie z reka w nocniku. bedzie lament placz i wytykanie palcami,
                      wskazywanie winnego. nigdy nie zaspokoisz wszyskich. pacyfisci, antyglobalisci
                      i lewacy roznej masci zawsze sie beda burzyc i buntowac. francja ? to juz
                      tradycja narodowa francuzow ze sie poddaja, tym razem zrobili to przed wybuchem
                      wojny. niemcy ? temat dla mnie bolesny i smutny, ale tam rzadzi teraz spd co to
                      sie z putinem klepie po plecach a na busha nie ma czasu wiec chyba wszytsko
                      jasne. za 3 lata i tam sie sytuacja zmieni jak do glosu dojdzie cdu/csu. polska
                      natomiast chyba na tym wszytskim najlepiej wyjdzie i naparwde kudos dla kwacha
                      i cimoszewicza ( chyba on jest on zagranicy ? moge sie mylic ), ze nie ogladaja
                      sie na skostniala i gotujaca sie w swoim sosie reszte europy tylko robia swoje
                      z pozytkiem dla reszty kraju.
                      • Gość: ochman Re: Irak - czas na dzialanie ! IP: 62.190.181.* 31.01.03, 17:59
                        Gość portalu: gut napisał(a):

                        > nie chce nawet myslec co by sie stalo gdzyby ktos w
                        > srodku miasta zdetonowal maly ladunek nuklearny.

                        Zdobycie ladunku nuklearnego to bardzo trudna i kosztowna
                        sprawa - na tyle trudna, ze zadna z grup terrorystycznych
                        jeszcze go nie zdobyla. Tak samo jak Irak nie ma szans (i
                        nie bedzie mial) na jej wyprodukowanie.

                        Powtarzam - zemy zminimalizowac mozliwosc powtorki 9/11,
                        poczekajmy na decyzje ONZ.
                    • Gość: mesi Re: Irak IP: 62.233.233.* 31.01.03, 17:44
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > Nie zalezy mi na oddaniu
                      > zycia dla amerykanskich zachcianek i dlatego mam takie a
                      > nie inne poglady.

                      Nie łapię.
                      Raz piszesz o Amerykanach, innym razem o Bushu.

                      Po mojemu możesz apelować do Europejczyków. Zostaw w spokoju Amerykanów, ich
                      Prezydenta, ich życie, ich świadomość, ich zagrożenie.
                      • Gość: ochman Re: Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 17:55
                        Gość portalu: mesi napisał(a):

                        > Po mojemu możesz apelować do Europejczyków. Zostaw w
                        > spokoju Amerykanów, ich Prezydenta, ich życie, ich
                        > świadomość, ich zagrożenie.


                        Latwo pisac takie rzeczy z Polski, ktora nawet angazujac
                        sie w wojne bez poparcia ONZ bedzie daleko na ew. liscie
                        celow terrorystycznych. Pracuje w miejscu, ktore bedzie
                        pierwszym celem w Europie. I twoim zdaniem nie mam prawa
                        na temat wojny w Iraku sie odzywac?
                        • Gość: mesi Re: Irak IP: 62.233.233.* 31.01.03, 18:08
                          Gość portalu: ochman napisał(a):

                          > Latwo pisac takie rzeczy z Polski, ktora nawet angazujac
                          > sie w wojne bez poparcia ONZ bedzie daleko na ew. liscie
                          > celow terrorystycznych. Pracuje w miejscu, ktore bedzie
                          > pierwszym celem w Europie. I twoim zdaniem nie mam prawa
                          > na temat wojny w Iraku sie odzywac?

                          Tu masz rację.
                          Staram się zrozumieć Amerykanów. Ciebie też rozumiem.
                          Jednak nadal uważam, że apelować powinieneś w Europie do Europejczyków.
                          • Gość: ochman Re: Irak IP: 62.190.181.* 31.01.03, 18:12
                            Gość portalu: mesi napisał(a):

                            > Jednak nadal uważam, że apelować powinieneś w Europie do
                            > Europejczyków.


                            Mhhmmmmm. Przez chwile sie przestraszylem ze pomylilem
                            fora :-D
                            • Gość: mesi Re: Irak IP: 62.233.233.* 31.01.03, 18:20
                              Gość portalu: ochman napisał(a):

                              > Mhhmmmmm. Przez chwile sie przestraszylem ze pomylilem
                              > fora :-D

                              Przez chwilę błądziłeś po świecie. Martwiłeś się Stanami i ich prezydentem.
                              Radziłam zająć się swoim podwórkiem.
                        • Gość: gulczas87 sam się dziwie... IP: *.awacom.pl 31.01.03, 19:49
                          Sam się dziwie ale popieram całkowicie ochmana. Każdy nietyle ma prawo
                          wypowiadać się o Iraku co powinien to zrobić. Przecież to dotyczy naszego
                          życia! Polska niby daleko na liście, jednak w wczorajszej "liście 8" nazwa
                          POLSKA istniała, a nasz prezydent Olek K. udziela się tyle że głowa mała...
                          Myślę że po USA W. Brytanii i chyba Hiszpani, Niemiecach i Francuzach, Polska
                          jest z Czechami na równi w kolejce po "kokosa w łep"


                          PS. Ochman a gdzie pracujesz? (miasto)
                  • Gość: ochman liczby IP: 62.190.181.* 31.01.03, 17:44
                    Gość portalu: mesi napisał(a):

                    > Sondaże też chyba potwierdzają poparcie większości tzw.
                    > opinii publicznej dla działań Busha w temacie Iraku.

                    31% spoleczenstwa amerykanskiego jest za uzyciem sily w
                    Iraku, 63% za znalezieniem pokojowego rozwiazania (zrodlo
                    CBS/NY Times 24/1/2003)

                    Sprawdzaj prosze co piszesz, albo nie pisz glupot.
                    • Gość: mesi Re: liczby IP: 62.233.233.* 31.01.03, 17:52
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > 31% spoleczenstwa amerykanskiego jest za uzyciem sily w
                      > Iraku, 63% za znalezieniem pokojowego rozwiazania (zrodlo
                      > CBS/NY Times 24/1/2003)
                      >
                      > Sprawdzaj prosze co piszesz, albo nie pisz glupot.

                      OK, dzięki.
                      Tylko nie - głupot. Tak sobie zgadywałam. Pudło.
                      Ale też nie dziwię się wynikom. Już o tym pisałam. Zgadnij co odpowiedziałabym,
                      gdyby mnie spytano: twój mąż ma jechać na wojnę do Iraku, czy wolisz pokojowe
                      rozwiązanie?
                      • Gość: 44 Re: liczby IP: 64.119.104.* 31.01.03, 18:03
                        W kwesti formalnej Mesi. Jako znawczyni spraw
                        amerykanskich wiesz, ze USA posiadaja armie zawodowa.
                        Zgadnij co by sie stalo z opiniami spoleczenstwa gdyby
                        prezydent dzisiaj oglosil powszechna mobilizacje i nagle
                        okazaloby sie, ze nie jacys tam zolnierze ale nasi
                        synowie i mezowie ida na wojne?
                        • Gość: gut Re: liczby IP: *.SBI.COM 31.01.03, 18:06
                          Gość portalu: 44 napisał(a):

                          > W kwesti formalnej Mesi. Jako znawczyni spraw
                          > amerykanskich wiesz, ze USA posiadaja armie zawodowa.
                          > Zgadnij co by sie stalo z opiniami spoleczenstwa gdyby
                          > prezydent dzisiaj oglosil powszechna mobilizacje i nagle
                          > okazaloby sie, ze nie jacys tam zolnierze ale nasi
                          > synowie i mezowie ida na wojne?

                          wlasnie za przywroceniem obowiazkowej sluzby wojskowej opowiadaja sie kolorowi
                          przedstawiciele demokratow, ktorzy to sa w opozycji dla wszystkiego co bush
                          mowi, robi itd. takze mozna byc spokojnym, ze obecna administracja tego nie
                          zrobi bo i po co by miala ?
                          • Gość: 44 Re: liczby IP: 64.119.104.* 31.01.03, 18:09
                            G
                            > mowi, robi itd. takze mozna byc spokojnym, ze obecna
                            administracja tego nie
                            > zrobi bo i po co by miala ?

                            Oczywiscie, ze nie. To byla tylko taka sobie polemika z
                            liczbami i ze statystycznym popieraniem czegokolwiek.
                      • Gość: ochman Re: liczby IP: 62.190.181.* 31.01.03, 18:06
                        Kwestionujesz metodologie badania? Masz ku temu
                        jakiekolwiek przeslanki?
                        • Gość: gulczas87 i takie małe pytanko, nie na temat... IP: *.awacom.pl 31.01.03, 19:59
                          Wiem że troche zbaczam z tematu, ale czy ty ochaman jesteś kobietą? Bo piszeż
                          że na wojne może pójść twój mąż (teoretycznie). Bo nicku zdawało mi się że
                          raczej mężczyzną jesteś (nie mam uprzedzeń- czysta ciekawość), a co oznacza
                          twój nick (nie chcesz, niemów- szanuje prywtność)


                          cze pozdr

                          PS. Czy Wy też zauważyliście że na forum tak jakoś pusto, mało nowych postów,
                          nowych tematów i co z atomskim, widział go ktoś, mam sprawe

                          cze
                          • Gość: ochman Re: i takie małe pytanko, nie na temat... IP: 81.5.147.* 31.01.03, 21:07
                            Gość portalu: gulczas87 napisał(a):

                            > Wiem że troche zbaczam z tematu, ale czy ty ochaman jesteś kobietą? Bo piszeż
                            > że na wojne może pójść twój mąż (teoretycznie).

                            To napisala Mesi :-D

                            > PS. Ochman a gdzie pracujesz? (miasto)

                            Londyn


                            Milego weekendu wszystkim
                            • Gość: gulczas87 Re: i takie małe pytanko, nie na temat... IP: *.awacom.pl 31.01.03, 22:21
                              Sorry za pomówienie, tyle tego czytałem, że mi się fakty myliły, musze być
                              dokładniejszy bo jakby to coś ważnego było to znowu kłótnia by wynikła...

                              Poprostu niemam czasu, ty gAdam na gg, oglądam tv i jeszcze forum opisuje a
                              czasami nawet gram w gry i potem są niedomówienia, musze bardziej się przyłożyć

                              pozdr dla Londynu
                    • Gość: mesi Re: liczby IP: 62.233.233.* 02.02.03, 15:07
                      Gość portalu: ochman napisał(a):

                      > 31% spoleczenstwa amerykanskiego jest za uzyciem sily w
                      > Iraku, 63% za znalezieniem pokojowego rozwiazania (zrodlo
                      > CBS/NY Times 24/1/2003)
                      >
                      > Sprawdzaj prosze co piszesz, albo nie pisz glupot.

                      Nowe dane.
                      Z opublikowanych w niedzielę wyników sondażu dla telewizji ABC i
                      dziennika "Washington Post" wynika, że dwie trzecie Amerykanów popiera wojnę
                      USA z Irakiem. Połowa uważa, że bez znaczenia jest ewentualny sprzeciw ONZ.
                      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=439294
    • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 01.02.03, 23:54
      Katastrofa Columbii. Niezły pretekst, żeby wywołać wojnę z kimkolwiek. Co
      myślisz Ochman?
      • Gość: ochman Re: Oredzie Georga Dabju IP: 81.5.147.* 02.02.03, 01:51
        lokator napisał:

        > Katastrofa Columbii. Niezły pretekst, żeby wywołać wojnę z kimkolwiek. Co
        > myślisz Ochman?


        Niestety nie. Nawet jesli byloby to dzielem Saddama, to nigdy bysmy sie nie
        dowiedzieli. Sprzedaz broni umozliwiajacej Irakowi zestrzelenie wahadlowca na
        wysokosci 68 tys. metrow nad terytorium USA to sprawa duzo powazniejsza niz
        sprzedaz paru szczepow waglika... ;-)
        • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 05.02.03, 16:22
          Nie wyczułeś mojej złośliwości?
          • ochman Re: Oredzie Georga Dabju 05.02.03, 16:26
            lokator napisał:

            > Nie wyczułeś mojej złośliwości?

            Nie widziales mojego smileysa?
            • lokator Re: Oredzie Georga Dabju 06.02.03, 12:35
              ochman napisał:

              > lokator napisał:
              >
              > > Nie wyczułeś mojej złośliwości?
              >
              > Nie widziales mojego smileysa?

              Ciemno jakoś tak było...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka