Dodaj do ulubionych

czym was denerwują wasze dzieci?

13.07.06, 09:31
moje dziecko jest słodkie i kochane ale do szału mnie doprowadza jęczeniem,
nie płaczem nie krzykiem ale jęczeniem.

np. stoi sobie obok mnie i zamiast powiedziec o co chodzi to wydaje z siebie
takie dźwięki:

"uuuuuuuuuuu, hmmmmmmmmmmmmmmm, gmmmmmmmmmm" itp ;) i tak potrafi z dobre pół
godziny :)

zauważyłam, że najlepsze efekty daje ignorowanie jej w tych momentach, bo
zagadywanie, czy podniesiony głos tylko ją nakręcają i trwa to jeszcze dłużej
Obserwuj wątek
    • jusiadyk Re: czym was denerwują wasze dzieci? 13.07.06, 10:10
      Irytuje mnie jak Jędrek dostaje szału i wszystko zrzuca ze stolika (albo z
      innego miejsca). Próba nakłonienia go, żeby ułożył to z powrotem jest tak
      żmudna, że to też mnie irytuje. Na całe szczęscie mam nieograniczoną
      cierpliwość do jego monotonnych, powtarzających się po 30 razy pytań w
      stylu "Pani co mówiła do pieska?" "A pani co mówiła do pieska?" "Pani co
      mówiła..."
      • natalya20 Re: czym was denerwują wasze dzieci? 13.07.06, 21:40
        krzyk jak mu nie chce czegos pozwolic, w szczegolnosci otwierania szuflad i
        wywalania z tamtad wszystkiego i wchodzenie za telewizor
        • ksantypa77 Re: czym was denerwują wasze dzieci? 13.07.06, 22:50
          Uparta jak osioł, nie słucha mojej odpowiedzi na zadane pytanie, wybrzydza przy
          jedzeniu i ubieraniu...
          • koka04 Re: czym was denerwują wasze dzieci? 13.07.06, 23:12
            Plucie... Już na samą myśl mnie rzuca. Na szczęście mam na to sposób. A druga
            rzecz podobnie jak u Justyny, tyle że u nas rzecz wygląda następująco:
            - mama co tu pisze?
            - plastelina
            - mama co tu pisze?
            - plastelina
            - mama co tu pisze?
            - no co tu jest napisane synku?
            - plastelina
            - ufff
    • jusiadyk Re: czym was denerwują wasze dzieci? 17.07.06, 15:28
      Jeszcze mnie wkurza, że Jędrek jest absolutnie odporny na wszelkie próby
      ukarania go. Nie dociera do niego, że np stanie w kącie to kara. To jest ubaw a
      nie kara. A on ostatnio notorycznie wszystko rozrzuca a ja mam potem sprzątać.
      Oczywiście bronię się ale nieudolnie.
    • martha_s Re: czym was denerwują wasze dzieci? 26.07.06, 14:11
      mnie Sergiusz denewuje wkładaniem swoich paluszków do mojego nosa.. brrrr....
      ostatnio spodobało mu się także nadeptywanie na moje palce. Tłumaczę mu, że mamę
      to boli, to pokazuje, że mama ma auka i opatruje mi te moje auka a wygląda to tak:
      - stwierdzenie, że jest auka
      - podmuchanie
      - przemycie (czyli po prostu pogłaskanie)
      - mówi 'nie rudzaj mama' (nie po to przemywał żebym brudziła)
      - naklejenie plasterka, śergiusz mówi 'pastelek'
      - stwierdzenie przez doktora Sergiusza, że'już nie boli aua'
      czyli znowu można po mammie podeptać.

      :)

      a tak na przyszłość koka04, jaki masz sposób na plucie?

      pozdrawiam

      Marta
    • jusiadyk Re: czym was denerwują wasze dzieci? 30.07.06, 21:56
      Ostatnio Jędrek mnie denerwuje myciem rąk. Wygląda to tak, że odkręca wodę,
      zanurza łapki, bierze mydło i namydla łapki. Niby normalnie nie? Tylko, że woda
      cały czas leci a on namydla łapki, mydło mu się wyślizguje na podłogę, Jędrek
      schodzi na podłoge z kibelka na którym stoi, chwyta mydło i wchodzi na górę ( a
      woda cały czas leci), mydło mu znowu wypada, schodzi ....itd a woda cały czas
      leci. A tylko spróbuj mu zamknąć wodę to jest awantura, walka w wyniku której
      duuużo wody opryskuje podlogę , lustro itp. I tak mu zamykam tą wodę (bo susza
      i rachunki) ale mycie rączek mydłem przez Jędrka to taki mały domowy horrorek.
      • natalya20 Re: czym was denerwują wasze dzieci? 31.07.06, 07:23
        a mnie denerwuje ze tak wczesnie sie budzi. justyna moze mydlo w plynie kup:)
    • wieloszka Re: czym was denerwują wasze dzieci? 06.08.06, 12:37
      czasem mnie wszystkim denerwują:)
    • keitii1 Re: czym was denerwują wasze dzieci? 07.08.06, 12:19
      Piotrek ostatnio nalepiej się bawi jak nas tzn. mnie i męża gryzie lub szczypie
      a mnie doprowdaz to do szewskiej pasji
    • jusiadyk Re: czym was denerwują wasze dzieci? 07.08.06, 22:09
      Mnie dzisiaj Jędrek tak zdenerwował całokształtem, że jak jutro mąż nie bedzie
      mógł się nim zająć popołudniu to zrobię cokolwiek by go podrzucić mamie albo
      komuś i wyrwać się gdziekolwiek SAMEJ. Chyba mi potrzeba troszke samotności.
    • jusiadyk Re: czym was denerwują wasze dzieci? 26.08.06, 21:36
      Jędrek jest na etapie, e wszystko musi sam (ja podobno też tym moją maulkę do
      najwyższej irytacji doprowadzałam). No i pewnie wiecie jak to wkurza, kiedy od
      dziecka dostaniecie ochrzan za zamknięcie drzwi, bo to on miał sam zamknąć? A
      wiecie czym ja wkurzałam moją mamę jak byłam mała? Jak poszli ze mną
      gdziekolwiek: do jakiś gości albo do kawiarni to ja od razu chciałam na nocnik.
      Siedziałam i siedziałam na tym kibelku (mama ze mną oczywiście) a tu nic. W
      końcu wychodziłysmy z łazienki. I tak było za każdym razem. W końcu kiedyś
      mamie powiedziałam, że ja zawsze chcę zobaczyć jaką "oni" mają łazienkę.
      Swoją drogą...ta ciekawość jak ludzie urządzaja wnętrza (nie tylko łazienek)
      została mi do dziś.
      • wieloszka Re: czym was denerwują wasze dzieci? 27.08.06, 09:27
        hahaha niedalekop pada jabłko od jabłoni:) mój syn ma wszystkie straszne cechy
        mojego M jak był dzieckiem:/a oleńka jest aniołem za mamusią:)
    • luca28 etap: a czemu? 01.09.06, 10:44
      no i sie doczekałam. Od 2 tygodni moja mała przechodz etap "a czemu?"

      pyta sie bezustannie, czasami nie zdąże jej odpowiedzieć na to pytanie i zadaje
      je ponownie. Oczywiście staram sie jej odpowiedać, ale czasami troche mnie to
      wnerwia. Na szczęście nie zadaje jeszcze pytań typu "a czemu trawa jest
      zielona, a czemu świecie słońce?
      • koka04 Re: etap: a czemu? 02.09.06, 12:53
        Oj Lucyna jak ja dobrze wiem o czym Ty mówisz :)Żadan odpowiedź nie jest
        ostatnia, zawsze brnie dalej. Jestem już mistrzem w wymyślaniu głupich
        odpowiedzi jak i w odwracaniu uwagi od tematu :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka