Gość: Ted® IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:17 Z Bogiem może być tak, że albo JEST, albo go NIE MA. twoja odpowiedz: Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rhemek Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:18 Jest i nie zamierzam tego udowadniac RHEMEK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® JEST IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:20 Jeżeli Bóg jest, to CHCE, żebyśmy w Niego wierzyli i znali Go takim, jakim rzeczywiście jest, czy NIE CHCE, ewentualnie jest Mu WSZYSTKO JEDNO? twoja odpowiedz: Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiczka nie ma nie ma nie ma 04.11.01, 19:38 NIE MA -TAK brzmi moja odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® NIE MA IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:41 1.Jeżeli Boga nie ma, to ludzie od tysięcy lat mordują się zupełnie BEZ POWODU, bo nikt z tych, którzy uważają, że Bóg jest taki czy inny, i że należy go czcić tak czy inaczej - nikt z nich nie ma racji. Wszyscy wierzący w Boga mylą się strasznie, a narzucając swą wolę innym ludziom czynią im wielką krzywdę. 2.Chyba, że wiara w nieistniejącego Boga JEST POTRZEBNA do zachowania na Ziemi ładu i porządku. twoja odpowiedz: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: nie ma nie ma nie ma IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 20:09 tygrysiczka napisał(a): > NIE MA -TAK brzmi moja odpowiedz powiedzialas, ze nie ma i co piorun strzelil;) Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:32 wiesz , ze na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Musialbym byc jezusem, a chyba nie jestem:))), co cie ugryzlo? Spytaj teologa, on odpowie twierdzaco, spytaj samobujce, on zaprzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:35 rhemek napisał(a): > wiesz , ze na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Musialbym byc > jezusem, a chyba nie jestem:))), co cie ugryzlo? Spytaj teologa, on odpowie > twierdzaco, spytaj samobujce, on zaprzeczy... nic mnie nie ugryzlo, na razie;) jesli nie potrafisz odpowiedziec to musisz byc buddysta Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:38 O.K. Odpowiedz twierdzaca. Zadowolony?:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:39 niezadowolony, to mial byc test dla tych ktorzy sie nie boja Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:38 Gość portalu: Ted® napisał(a): > Z Bogiem może być tak, że albo JEST, albo go NIE MA. > > twoja odpowiedz: To prawda,niektorzy stawiaja sobie pytanie; " BOze ! gdzie jestes ? " Odpowiedz moja znajdziesz na forum w Lodzi,dotyczy watku o wszystkich swietych. radca Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:41 nie boje sie, twierdze po namysle, ze chce bysmy w niego wierzyli, testuj mnie dalej czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® CHCE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:43 Jeżeli chce, to mówi nam o sobie - poprzez Biblię - w sposób NAJLEPSZY z możliwych, czy BYLE JAK? Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: CHCE 04.11.01, 19:45 BYLE JAK , pozatym sadze, ze ewangelie nie zupelnie odzwierciedlaja prawde, i sa tylko zbiorem zapamietanych przypowiesci. czekam na dalsze pytania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® BYLE JAK IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:46 Jeżeli mówi nam o sobie byle jak, to dlatego, że TAK CHCE, czy dlatego, że inaczej NIE POTRAFI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® TAK CHCE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:50 Jeśli Bóg chce o sobie mówić byle jak, to znaczy, że nie za bardzo mu zależy na tym, abyśmy poznali jego prawdziwą istotę. Powinniśmy to USZANOWAĆ i dać sobie spokój z interpretowaniem Biblii jako księgi napisanej pod tak zwanym natchnieniem tak zwanego Ducha Świętego, czy przeciwnie, powinniśmy w dalszym ciągu SZUKAĆ PRAWDY o Bogu wbrew Jego intencjom? Odpowiedz Link Zgłoś
rhemek Re: TAK CHCE 04.11.01, 19:53 POWINNISMY szukac prawdy o bogu nawet wbrew jego intencjom, i bedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® SZUKAĆ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 19:56 Nie sądzę abyś okazał się mądrzejszy od Boga, a to znaczy, że twoje poszukiwania zakończą się fiaskiem. Jeśli jednak tak się nie stanie, to znaczy, że przechytrzyłeś Boga, a tym samym pozbawiłeś go jednego z atrybutów boskości. Ponieważ istnienie niedoskonałego Boga jest niemożliwe, bo przeczy jego boskości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® test IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 20:01 egzamin poprawkowy? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: SZUKAĆ 04.11.01, 20:02 I to juz koniec ? Rhemku,co sie stalo ? Tak Wam dobrze szlo,byles na razie na etapie woli poznawania-dzie przemyslenia i anlizy ? Gdzie przyklady ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: SZUKAĆ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 20:08 to tylko test, przemyślenia na innym fakultecie Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: SZUKAĆ 04.11.01, 20:15 To sie ucieszylem,chetnie poczytam dalej.Byla to ciekawa dyskusja. pozdrawiam radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: SZUKAĆ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 20:17 zapraszam, od ktorego punktu zaczynamy? Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: SZUKAĆ 04.11.01, 20:37 Przepraszam,ale bylem chwilowo na forum krajowym.Zaraz sie zastanowie. radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 19:45 Dodam jeszcze,ze na forum Lodz to tytul ;" 1 listopada smutne swieto-dlaczego ?" Tam ukazalem wiele analiz na temat Boga. radca Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 20:54 Gość portalu: Ted® napisał(a): > Z Bogiem może być tak, że albo JEST, albo go NIE MA. > > twoja odpowiedz: Tutaj moim zdaniem,nalezalo by rozumiec to powiedzenie tak: Jesli cos sie komus powiedzie i jest mocno z tego zadowolony-to mowi ; "dziekuje Ci Panie Boze,ze dales mi ...." Jesli natomiast stanie sie cos zlego,wtedy wielu mowi;"gdzie jest Bog ?,chyba nie ma Boga-bo takie cos by dopuscil ? " Tak bym to rozumial "albo jest,albo nie" w wielu przykladach. radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 21:00 niestety w tescie nie ma odpowiedzi: na dwoje babka wrozyla albo ktos wierzy albo nie, nie mozna "troche" wierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: test - jeśli się nie boisz 04.11.01, 21:13 Twoj tekst jest pewna przenosnia.To kazdy sam znajduje odpowiedz,kazdy inaczej moze odpowiedziec.Jesli pragniesz uzyskac konkretnej odpowiedzi od kogos na pytanie;JEST czy NIE JEST ? Czyli ISTNIEJE czy NIE ISTNIEJE ? Czy o to Tobie chodzi ? O konkretna odpowiedz ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwat Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.cps.pl 04.11.01, 22:10 Ja WIERZE,że Bóg jest i nikt mnie od tego nie odwiedzie. Wierzę w Boga immanentnego. pozdrowienia obserwat Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss DOWOD na istnienie Boga nr.1 17.11.01, 17:59 Dowod nr.1 (wg Sw. Tomasza z Akwinu) ex motu: podstawie ruchu wnosi sw. Tomasz, ze istnieje pierwsza przyczyna ruchu-czyli Bog-istota doskonala bo tylko istota doskonala moze istniec bez przyczyny a tylko Bog moze byc istota doskona... KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 23:30 Jest to absolutnie kwestia wiary; to jest dogmat, w który się wierzy lub nie. Dla mnie - JEST! p.s. przynależność do jakiegokolwiek Kościoła, to sprawa wtorna; natomiast wierzy się w NIEGO lub nie. tu nie ma żadnej dykusji. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 18.11.01, 10:19 Gość portalu: zoe napisał(a): > Jest to absolutnie kwestia wiary; to jest dogmat, w który się wierzy lub nie. > Dla mnie - JEST! To dla czego jezeli jest to dogmat chocby Sw.Tomasz z Akwinu (co pokazalem wyzej) chcial ta prawde/dogmat udowodnic??? KroTosS Ps.Najwiekasz wiara jest uwierzyc w to czego sie nie widzialo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzyżak Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 14:42 krotoss napisał(a): > Gość portalu: zoe napisał(a): > > > Jest to absolutnie kwestia wiary; to jest dogmat, w który się wierzy lub n > ie. > > Dla mnie - JEST! > > To dla czego jezeli jest to dogmat chocby Sw.Tomasz z Akwinu (co pokazalem wyze > j) > chcial ta prawde/dogmat udowodnic??? > > KroTosS > > Ps.Najwiekasz wiara jest uwierzyc w to czego sie nie widzialo... "Błogosłaiwni którzy nie widzieli ,a uwierzyli." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 18:41 Gość portalu: zoe napisał(a): > Jest to absolutnie kwestia wiary; to jest dogmat, w który się wierzy lub nie. > Dla mnie - JEST! > p.s. przynależność do jakiegokolwiek Kościoła, to sprawa wtorna; natomiast > wierzy się w NIEGO lub nie. tu nie ma żadnej dykusji. faktycznie, nie mozna troche wierzyc lub troche nie wierzyc, wiec albo sie wierzy albo nie ale jesli istnienie boga to dogmat to skad i dla kogo proby "udowodnienia", ze istnieje 999 Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 18.11.01, 18:43 Gość portalu: Ted® napisał(a): > ale jesli istnienie boga to dogmat to skad i dla kogo proby "udowodnienia", ze > istnieje No o to samo Zoe pytalem :-))) KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Freeride Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoski.pl 18.11.01, 19:35 a dlaczego rozważacie tylko w kontekście chrześcijaństwa? wg mnie Bóg istnieje, ale w zadnej z form podawanych przez każdą religię. Jest czymś uniwersalnym a religia to jedynie personifikacja. Tak samo odnajduję Boga w kamieniu na łące i tak samo w Bibli czy Koranie. Dla mnie Bóg to impuls prapoczatku a nie system wierzeń. Bo niby skąd miałbym wiedziec czy modlić się do rastafiariańskiego Jah czy inkaskiego boga słońca? a z drugiej strony co to za różnica? a z trzeciej strony czy boga to obchodzi? a z czwartej strony, czy nie jestesmy zadufanymi bubkami myśląc ze bóg w ogóle zwraca na nas uwagę? Może jesteśmy zbędnym prochem powstałym przy tworzeniu czegoś o stokokroć doskonalszego? A może nasza samoświadomość jest jedynie charakterystyczna dla nas a nie dla boga? Moze turkuć podjadek ma samoświadomośc która Bóg ceni milion razy bardziej?:) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 18.11.01, 20:22 Z jednym sie nie zgodze tylko-przynajmniej ja nie traktuje Boga jako chrzescijanskiego tylko! z reszta sie zgadzam z Toba w wiekszej lub mniejszej czesci. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 21:02 krotoss napisał(a): > Gość portalu: Ted® napisał(a): > > > ale jesli istnienie boga to dogmat to skad i dla kogo proby "udowodnienia" > , ze > > istnieje > > No o to samo Zoe pytalem :-))) > > KroTosS Wcale tego nie zamierzam udowadniać.To kwestia wiary; logiczne chyba, że dogmat się przyjmuje lub nie- czyli się wierzy albo nie. To kwestia wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Do ZOE!!! 18.11.01, 21:40 Chodzi mi o powiedzenie Zoe dla czego dogmaty prubuja niektorzy udowodnic??? Przeciez kloci sie to ze znaczeniem tego slowa.. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zoe Re: Do KroToss'a!!! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 23:54 Dzięki, teraz pojęłam. Twoje pytanie jest jak najbardziej słuszne i logiczne; pewników się ni udowadnia.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 09:09 Gdyby był to czy pozwoliłby na takie okrucieństwa na tym świecie? pozdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 11:35 a moze ma w tym jakis cel, ktorego my maluczcy nie jestesmy i nigdy nie bedziemy w stanie pojac? jest ale zakladam, ze jestem za glupia, zeby zrozumiec jego postepowanie dlatego przyjmuje wszystko tak jak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 11:43 hubar napisał(a): > Gdyby był to czy pozwoliłby na takie okrucieństwa na tym świecie? > > pozdrowy Jest kilka teorii wedlug ktorych na swiecie jest taki stan rzeczy jaki jest i przyznam ze niektore wydaja sie bardzo logiczne... ale jak pisze poizej #kasia chyba jestesmy za mali ab to zrozumiec, choc ja uwazam iz poszukiwanie prawdy nie jest rzecza zla nawet jezeli faktycznie nie jestem jej w stanie pojac i zrozumic a tym bardziej znalezc. Ale powiedzenie iz jestem glupi wiec sobie to odpuszczam chyba nie jest dobrym sposobem #kasiu... no ale to moje zdanie. KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 11:51 zle mnie zrozumiales kolego... chodzi o racjonalne (troche niefortunnie uzyte slowo ale innego nie moge znalezc) podejscie do sprawy... szukamy przyczyn okrucienstwa i wojny.. wydaje nam sie, ze je poznalismy ale to nie jest prawda.. skad mozesz miec pewnosc, ze to jest akurat "TA WLASCIWA PRZYCZYNA" moze Ci sie tak tylko wydawac... Bog mial jakis cel aby wywolac wojne ale moze zupelnie inny niz tobie sie wydaje, moze to rozpatrywac w roznych aspektach.. a te skutki tej wojny moga byc widoczne dopiero po kilku latach (na zasadzie dzisiaj spadnie deszcz aby w przyszlym roku uroslo cos, ale na dzien dzisiejszy nawet nie pomyslisz o tym, ze ten deszcz wlasnie po to spadl).. szukanie prawdy jest ksztalcace to sie nazywa ewolucja, rozwuj psychiczny i fizyczny czlowieka.. ale skad wiesz, ze ta PRAWDA jest prawdziwa... moze jestesmy tylko zabawkami w innym swiecie i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy? moze to tak jak z drewnianymi "ruskimi babami"? jedna sie chowa w druga? Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 12:20 #kasia napisał(a): > zle mnie zrozumiales kolego... chodzi o racjonalne (troche niefortunnie uzyte > slowo ale innego nie moge znalezc) podejscie do sprawy... szukamy przyczyn > okrucienstwa i wojny.. wydaje nam sie, ze je poznalismy ale to nie jest > prawda.. skad mozesz miec pewnosc, ze to jest akurat "TA WLASCIWA PRZYCZYNA" > moze Ci sie tak tylko wydawac... Bog mial jakis cel aby wywolac wojne ale moze > zupelnie inny niz tobie sie wydaje, moze to rozpatrywac w roznych aspektach.. a > > te skutki tej wojny moga byc widoczne dopiero po kilku latach (na zasadzie > dzisiaj spadnie deszcz aby w przyszlym roku uroslo cos, ale na dzien dzisiejszy > > nawet nie pomyslisz o tym, ze ten deszcz wlasnie po to spadl).. > szukanie prawdy jest ksztalcace to sie nazywa ewolucja, rozwuj psychiczny i > fizyczny czlowieka.. > > ale skad wiesz, ze ta PRAWDA jest prawdziwa... > moze jestesmy tylko zabawkami w innym swiecie i nawet nie zdajemy sobie z tego > sprawy? moze to tak jak z drewnianymi "ruskimi babami"? jedna sie chowa w druga > ? No moze i ja Ciebie i Ty mnie nie zrozumialas ale teraz Ci powiem iz mialem na mysli piszac swoj poprzedni post mniej wiecej to co Ty napisalas w tym ktory ja cytuje... czyli jeszcze raz bede sie w to "bawil" poszukujac prawdy itd. chocby tylko po to aby dowiedziec sie ze bylem w bledzie ale moze po drodze czegos ciekawego sie naucze :-))) KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 12:01 Nie ma. Książka Koran ,książka Biblia i inne są tak mądre , pozbawione sprzeczności i logiczne na ile madrzy i logicznie myślący ludzie byli w stanie je wymyślić. Cel ? Zachowanie jakiego takiego ładu na Ziemi i danie nadziei . Tylko dając nadzieję,na życie wieczne i szczęśliwe można było utrzymać jakiś "rygor" i ład wśród populacji ludzkiej,przy okazji (pewnie nieświadomie) przyśpieszając nasz rozwój umysłowy. W ten sposób za 200-300 lat będziemy (nie ,nie my dosłownie) nieśmiertelni (chodzi o starzenie się ) -czyli już półbogami ! Życzę cierpliwości :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz 20.11.01, 12:25 Gość portalu: atomski napisał(a): > Nie ma. > Książka Koran ,książka Biblia i inne są tak mądre , pozbawione sprzeczności i > logiczne na ile madrzy i logicznie myślący ludzie byli w stanie je wymyślić. > Cel ? > Zachowanie jakiego takiego ładu na Ziemi i danie nadziei . > Tylko dając nadzieję,na życie wieczne i szczęśliwe można było utrzymać > jakiś "rygor" i ład wśród populacji ludzkiej,przy okazji (pewnie nieświadomie) > przyśpieszając nasz rozwój umysłowy. > W ten sposób za 200-300 lat będziemy (nie ,nie my dosłownie) nieśmiertelni > (chodzi o starzenie się ) -czyli już półbogami ! > Życzę cierpliwości :)))))))))))) No to raczej na celu mialy religie poganskie/pierwotne czy jak je tam zwac inaczej... taki byl ich cel wlasnie dac nadzieje wyjasnic czemu niebo grzmi piorunami (no bo Zeus ma zly dzien hi hi) dla czego woda plynie itp. Ale my (znaczy ten kto wierzy i wyznaje na. katolicyzm itp.) jestesmy wyznawcami religii OBJAWIONYCH!!! a to juz troszeczke inna sprawa jest, fak daje sie nam nadzieje na zycie po smierci, ale nikt tego nie wymyslal przy "zielonym stoliku" spisujac mity i legendy... Choc w "ksiazkach" badz co badz badz stworzonych ludzka reka musialo sie wkrasc troche falszu i przeklaman no i takze tych mitow i legend troche, ale pisane to bylo w czasie gdy ludzie nie zrozumieli by czystego przeslania-to chyba dla tego. Ja tak mysle przynajmniej... KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Re: test - jes´li sie˛ nie boisz IP: 194.203.162.* 20.11.01, 12:23 hubar napisa?(a): > Gdyby byl to czy pozwolilby na takie okrucienstwa na tym swiecie? Pytanie raczej naiwne... Teologowie twierdza, iz bog aby dac czlowiekowi wolna wole nie tylko musial przestac czlowieka kontrolowac poprzez danie mu wyboru miedzy zlem i dobrem ale takze proces ten musial przebiegac przez dlugi okres czasu. Stad tez teoria, ze darwinowska ewolucja byla narzedziem boga w procesie ksztaltowania sie wolnego czlowieka. Takze to wlasnie czlowiek, wykreowany na boskie podobienstwo i posiadajacy od zawsze wolna wole, jest odpowiedzialny za zlo na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Dla czego jest zlo... 20.11.01, 12:33 Gość portalu: ochman napisał(a): > Teologowie twierdza, iz bog aby dac czlowiekowi wolna wole nie tylko musial prz > estac czlowieka > kontrolowac poprzez danie mu wyboru miedzy zlem i dobrem ale takze proces ten m > usial przebiegac > przez dlugi okres czasu. Stad tez teoria, ze darwinowska ewolucja byla narzedzi > em boga w procesie > ksztaltowania sie wolnego czlowieka. Takze to wlasnie czlowiek, wykreowany na b > oskie podobienstwo i > posiadajacy od zawsze wolna wole, jest odpowiedzialny za zlo na swiecie. JA dodam jeszcze choc jedna rzecz iz jest poglad taki: iz ludzie doswiadczaja zla na swiecie aby inni mogli im w tym pomagac i przez to czynic dobro... a jakby bylo samo dobro na siecie to nikt nie mogl by byc dobry pokonujac zlo :-))) tylko bardzo mi sie nie spodobalo na wykladzie to i od razu powiedzialem iz w takim wypadku ludzie dzielili by sie na dwie kategorie ta lepsza ktora ma czynic dobro pomagadjac innym i ta gorsza ktora mam doswiadczac zla aby inni mogli byc zbawieni... no chyba ze dobro/zlo jest sprawa falowa i po spelnieniu dobrego uczynku role by sie odwracaly ;-))) KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz-krotoss 20.11.01, 12:25 a jak zamierzasz szukac prawdy? sa na to jakies sposoby, metody? i co miales mniej wiecej na mysli?.. ja wiem co ja mialam na mysli ale nie wiem co Ty rozumiesz przez mniej wiecej.. wiec prosze o rozwiniecie odpowiedzi.. a co nauki.. na pewno sie czegos nauczysz.. tylko jakimi metodami? pozdrawiam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 12:30 #kasia napisał(a): > a jak zamierzasz szukac prawdy? sa na to jakies sposoby, metody? > i co miales mniej wiecej na mysli?.. ja wiem co ja mialam na mysli ale nie wiem > > co Ty rozumiesz przez mniej wiecej.. wiec prosze o rozwiniecie odpowiedzi.. > > a co nauki.. na pewno sie czegos nauczysz.. tylko jakimi metodami? Kurcze ciezko widze... chodzilo mi o to iz zrozumialas zle moj post a mial on na mysli mniej wiecej [czyli prawie tak samo :-)] to co Ty napisalas pozniej wyjasniajac mi swoje stanowisko. Czyli łopatologicznie: "mialem na mysli prawie to samo co Ty!" uff chyba jesne teraz :-) A szukanie prawdy... sposoby.. hm... nazywa sie cos takiego filozofia i bardzo lubie sobie nieraz "pofilozowac" ;-D no i jeszcze poczytac dziela innych gdzie opisuja swoje przemyslenie itd. mysle ze to bardzo rozwija. A jak sie myle to po prostu bede mial w zyciu kilka ksiazek przeczytanych wiecej :-) pozdrowki KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 12:39 w ten sposob wzbogacisz sie o doswiadczenia innych ludzi ;)) a gdzie miejce na Twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 12:50 #kasia napisał(a): > w ten sposob wzbogacisz sie o doswiadczenia innych ludzi ;)) a gdzie miejce na > Twoje? No chyba nie czytalas uwaznie napisalem iz lubie sam "pofilozowac" jak i takze poczytac innych ot co! czyli po 1 sam to robie po 2 wzbogacam sie o przemyslenie innych :-))) KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz-krotoss 20.11.01, 12:36 a gdzie jest napisane, ze mowimy o chrzescijanstwie? ja mialam na mysli wszytskie religie... i dlaczego sadzisz, ze chrzescijanskie wytlumaczenia roznych rzeczy sa lepsze od wytlumaczen inych religii? skad to przeswiadczenie.. przeciez gdybys sie urodzil w innym miejscu i innej rodzinie i byl wychowywany w innej wierze to twoje podejscie byloby zupelnie inne.. wtedy byc sadzil, ze chrzescijanie sa smieszni bo wierza, ze Jezus zamienil wode w wino i kilkoma rybami wykarmil kilka tysiecy ludzi.. po za tym to biblia jest najbardziej zmieniaona ksiega religijna swiata... niestety w religi chrzescijanskiej jest kult jednostki o czym juz niejednokrotnie pisalismy.. w zwiazku z tym poprzedni papieze dopuszczali sie roznych czynow (o czym sie mozna dowiedziec na histrii) istnieje mozliwosc, ze chrzescijanie wierza zupelnie w cos innego niz "mieli wierzyc".. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 12:48 Uzylem slowa katolicyzm itd. czyli i tak dalej a wiec np. ISLAM, HINDUIZM, BUDDYZM i KONFUCJANIZM czyli te najwieksze... i nie twierdze ze chrzescijanstwo jest jedyne i najlepsze-wrecz przeciwnie uwazam iz jest jedna z bardziej obludnych religii (a raczej postawa jej wyznawcow...) co do bibli to #kasi pelan racja a co ja mysle o bibli to opisalem w watku "zeszyt od religii" sporo tam napisalem i jak nie chcesz czytac to powiem tylko iz ne byly to pochlebne opinie :-)))) KroTosS Ps.A wierzymy (znaczy wyznawcy "standardowi" katolicyzmu) mi sie wydaje w kosciol i biblie a kosciol powinien miec kazdy w domu/sercu a biblia... to w "zeszycie od religi" bylo juz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
#kasia Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 12:51 sluchaj Lrotii konkretne pytania konkretne odpowiedzi poprosze.. nie mam czasu i ochoty czytac innego waatku.. teraz jestesmy w tym watku i na prawde czekam na odpowiedz... "nie byly pochlebne" mi nie odpowiada.. to sie nazywa dyskusja.. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 13:05 #kasia napisał(a): > sluchaj Lrotii konkretne pytania konkretne odpowiedzi poprosze.. nie mam czasu > i ochoty czytac innego waatku.. teraz jestesmy w tym watku i na prawde czekam > na odpowiedz... "nie byly pochlebne" mi nie odpowiada.. > > to sie nazywa dyskusja.. Ok ja Krotti odpowiem za Lotrriego bo ten pewnie sie juz nie pojawi na naszym forum ;-D wiec tak ja uwazam biblie za zbieranine mitow i opowiadan pochodzacych jeszcze z czasow sumeryjskich itp. (co udowodnilem dokladnie rozbijajac opowiesc o wiezy Babel pokazujac co to byla za budowla kto ja zbudowal i dla czego no i jak malo wspolnego to mialo z "prawda" przedstawiona w biblii) Uwazam iz prawie kazde przypowiesci sa tyle samo warte co ta o wiezy Babel lub jeszcze mniej. Wiekszosc jest tez poprzekrecana chocby poprzez przepisywanie nie mowiac juz o tlumaczeniu, zreszta dotad trwaja spory o tlumaczenia niektorych fragmentow i przez to rodza sie tez spory (np. rozlam kosciola chrescijanskiego). Jest tez oczywiscie duzo prawdy w Bibli ale jak napisalas jest ona bardzo "zasmiecona" wiec ja osobiscie nie wpatruje sie w nia jak w swieta ksiege... ale niestety sporo ludzi tak robi, nie mowiac juz o tych ktorzy slepo wieza w kazde jej slowo i patrza aby byc poprawnym co do kazdego "przecinka" wrecz w swoim postepowaniu.... KroTosS Ps.A podawalem tamten watek bo tam napisalem duzo i myslalem ze go czytalas... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #kasia Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia IP: 194.204.138.* 20.11.01, 15:52 no tak Lrotkiego na pewno juz nie bedzie ;))) krotoss dzieki za odpowiedz, jestem pod wrazeniem... dalsza dyskusje prosze o odroczenia do dnia jutrzejszego... Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia 20.11.01, 18:29 Gość portalu: #kasia napisał(a): > no tak Lrotkiego na pewno juz nie bedzie ;))) > > krotoss dzieki za odpowiedz, jestem pod wrazeniem... > dalsza dyskusje prosze o odroczenia do dnia jutrzejszego... Oki masz "przedluzke sesji polemizacyjnej" do jutra ;-))) KroTosS Ps.Jestem pod wrazeniem to pewien BB tak mowi czesto i oznaczalo pozytywne wrazenie i mam nadzieje ze u Ciebie tez tak jest bo w przeciwnym razie bede narazony na ostrze Twojego jezyka(pisanego) ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: test - jeśli się nie boisz-#kasia IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 15:15 Organizator tesu gdzieś tymczasem zrejterował ? Czyżby ilość uczniów przerosła oczekiwania ? My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !! My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !!My chcemy testu !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 16:03 jesli czytales caly watek to wiesz jak sie skonczylo 'testowanie' radcy cycki opadly, wiecej chetnych nie bylo i co tu testowac jesli wiekszosc mowi wierze bo wierze i nie chce o tym dyskutowac ten test nie jest dla ateistow, wiec ty odpadasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atomski Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 16:10 "RASISTA" !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 16:17 mialo byc realista! "z wiara w boga jest jak z wiara w krasnoludki, albo ktos wierzy albo nie"-P.T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.proxy.aol.com 22.11.01, 21:43 mozna wierzyc w nic i mozna w cos lub w kogos,ale ta wiara musi miec uzasadnienie,oparcie oraz gotowosc jej obrony przed kazdym,specjalnie jezeli zada sie jej wytlumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smart Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.proxy.aol.com 24.11.01, 16:28 watek ciekawy,jeden z 3 najbardziej pasjonujacych tematow na Ziemi- religia,sport,polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.proxy.aol.com 27.11.01, 04:35 Ted-ciekawy watek,masz uzasadniona odpowiedz na twoj test? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:50 nikt nie ma takiej odpowiedzi, najwyzej mu sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iah Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 10:57 Bóg jest w sercu, więc jeśli go czujesz to jest. Ja go czuję. Odpowiedz Link Zgłoś
.weronika. Re: test - jeśli się nie boisz 27.11.01, 16:29 dla mnie slowo "BÓG" jest ograniczajace i juz na wstepie wpycha umysl w jakies schematy myslowe... do KroTosSa: musze powiedziec, ze Twoj wywod "Biblia jako ksiega zasmiecona" rozbawil mnie zlekka ale tez troche zaniepokoil... deklarujesz sie zawziecie jako wyznawca katolicyzmu i doszukujesz sie w Biblii prawdy historycznej... doprawdy interesujace... P.S. czy naprawde sadzisz, ze po ziemskim globie przechadza sie chociaz jedna osoba, ktora wierzy w doslownosc faktow przekazanych chociazby w opisie stworzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: test - jeśli się nie boisz IP: *.proxy.aol.com 02.12.01, 05:30 trzeba sie zgodzic z rozsadnym wnioskiem:-kazdy dom jest przez kogos budowany,lecz tym,ktory wszystko zbudowal,jest Bog[Hebrajczykow 3:4].jego definicja-Najwyzsza Istota.w j.hebrajskim slowa tlumaczone na "Bog" mieszcza w sobie znaczenie sily,majestatu,dostojenstwa i wspanialosci.w przeciwienstwie do prawdziwego Boga sa tez bogowie falszywi.niektorzy z nich czynia siebie bogami,innych zas obieraja sobie za przedmiot kultu ci,ktorzy im sluza.czy istnieja rozsadne powody,zeby wierzyc w Boga?-niebiosa opowiadaja chwale Boga,a firmament glosi dzielo rak jego[Psalm 19:2],prosze zobaczyc tez Psalm 104:24 i Rzymian 1:20.naukowcy odkryli ponad 100 pierwiastkow chemicznych.budowa atomowa tych pierwiastkow ujawnia matematyczna zlozonosc ich wzajemnych powiazan.uklad okresowy pierwiastkow wyraznie swiadczy o przemyslanym projektowaniu.tak zdumiewajacy projekt nie mogl powstac przypadkowo w rezultacie zwyklego zbiegu okolicznosci.np.aparat fotograficzny,radio,komputer-nietrudno nam przyznac,ze jest to dzielo inteligentnego projektanta.czy wobec tego mozna uznac za rozsadne twierdzenie,ze znacznie bardziej skomplikowane oko,ucho i mozg ludzki nie sa dzielem inteligentnego Tworcy? TED,mysle ze ucieszyly cie te kilka zdan,prosze sprawdz to w Biblii,tej ktora masz i z rozsadkiem przemysl to co czytasz. ktos moze powiedziec-czy istnienie zla i cierpien nie dowodzi,ze nie ma Boga? i-czy Bog naprawde interesuje sie losem ludzi? na to tez jest wiarygodna odp. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Do Weroniki! 02.12.01, 16:43 Hieh to efekt tego, iz dalem sie namowic #kasi na streszczenie w jednym poscie mojego stosunku do bibli. Nie jestem tez zawzietym katolikiem!!! Nie posadzaj mnie o to Weroniko ^_^ Wiekszosc z tego co sadze opisalem w "zeszycie do religii" i jak chcesz poczytaj sobie tam to co ja sadze, bo nie chce mi sie tutaj powtarzac tego samego, chocby z faktu ze sporo by trzeba bylo napisac. Pozdrawiam-KroTosS Ps.Nie trywializuj tym swoim PS'em nie tak doslownie ale niektorzy maja po prostu klapki na oczach... Odpowiedz Link Zgłoś
.weronika. Do Krotiego 02.12.01, 17:08 To nie byla trywializacja-przyznaje, troche przerysowalam Twoje spostrzezenia, ale tylko po to, zeby wykazac ich (moim oczywiscie zdaniem) nieslusznosc. To, ze w Bibli sa przedstawione rozne opisy jest sprawa oczywista. Czy maja one odzwierciedlac rzeczywisty bieg zdarzen?? Nie!(ludzie, ktorzy w to wierza maja problem;)) I dziwi mnie to, ze w opisie wierzy Babel wykazujesz niepraidlowosci... Te opisy stanowia, dla ludzi, ktorzy uznaja Biblie jako swoja Swieta Ksiege, metafore, filozoficzne przeslanie. Przepraszam, za uzycie zwrotu "zawziety katolik", jesli Cie on urazil. Rzeczywiscie byl on dosyc niefortunny, bo mogl sugerowac, ze odbieram Cie jako "katolika ortodoksyjnego", a nie to mialam na mysli. Piszac "zawziety" chcialam ujac w tym slowie znaczenie "respektujacy nauke katolicka i uznajacy ja jako wlasna religie"(bo jako takiego Ciebie postrzegam). Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: Do Weroniki 02.12.01, 17:30 No ok przerysowalas-zgoda. Ale wtedy spiesze z wyjasnieniem co sadze: chodzi mi o slepa wiare w biblie i kazde zapisane w niej slowo, a potem kierowanie sie tym sposobem zdobyta wiedza w zyciu codziennym. A raczej nie nazwal bym tego wiedza, a sluchaniem slepo co glosi ksiadz z "ambony". I (co mnie bardzo cieszy)dotknelas waznego problemu-ROZUMIENIA BIBLI!!! wiele osob tego nie robi wlasnie zdajac sie na ksiezy itd.Ukazalem banalnosc i zrudla przypowiesci o wiezy Babel, aby ukazac wlasnie ze trzeba ja rozumiec, ale jednoczesnie miec swiadomosc, skad biora sie przypowiesci itp. a rowniez brac poprawke kto i jak to spisywal pozniej tlumaczyl itd. chyba nikt mi nie powie ze przez te tysiace lat nie popelniono zadnego bledu co? KroTosS Ps.Zebys nei musiala mnie kojarzyc to powiem tak: jestem ANTYKLERYKALEM!!! a najblizej mi chyba do tego co glosili Bracia polscy, bardziej znani jako Arianie gdzie indziej. Ale chyba wyprzedzali swoja epoke i musieli skryc sie w mrokach dziejow przez to -__- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik do Krotossa IP: *.proxy.aol.com 02.12.01, 20:25 piekne sa twe wywody,ale w swej madrosci daj do zrozumienia ludziom,jak maja rozumiec dane pojecie,opis,wersety itd.i poprzyj to zrozumialym przykladem,by czlowiek mogl poznac prawde,bo ona moze byc tylko jedna.wspominasz Arian,czy wiesz,ze niewielu ludzi,ktorych mijasz dzien w dzien na ulicy,nie ma zielonego pojecia o co chodzi,wyjasnij chociaz to rowniez,ludzie zaczna myslec.polecam ci i innym b.ciekawa ksiazke pt.-czlowiek poszukuje Boga-.mozna sie z niej dowiedziec na temat wielu religii,wierzen itp.wiadomosci w niej zawarte mozna konfrontowac w encyklopedii,przy okazji zrozumiec ludzi innych wyznan,jak wyznania hebrajskiego,muzulmanskiego,hinduskiego i innych.zycze przyjemnej lektury,chociazby w dodatkowym,wolnym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
krotoss Re: do Krotossa 02.12.01, 20:45 Nie rozumieja i nie maja pojecia, to po co slepo wierza i (kiedys a po czesci i dzis) byli w stanie oddac za to zycie??? Ja nie twierdze ze posiadlem ta wiedze, ale twierdze ze nie jestem slepym rydzykantem wsio! dzieki za polecana ksiazke KroTosS Odpowiedz Link Zgłoś