31.08.06, 12:07
Dzis zaczęłam zakraplanie małemu oczek atropiną - po wizycie u okulisty
kazała zakraplac, żeby zrobic dokładne badanie. Źrenice ma wielkie jak
spodki, nie wiedziałam, że to tak od razu. Też miałam jako dziecko, ale nie
pamiętam jak to było. Jedyne co pamiętam do dziś, to blizna na podbródku,
kiedy zaliczyłam schody niewiele widząc.
On też mówi, że gorzej widzi, ale nie wiem czy to nie sugestia. Macie jakieś
doświadczenia w tej sprawie?
Mam nadzieję, że mały nie przejmie wady po mnie :( jestrem krótkowidzem, na
szczęście nie mam zbyt dużej wady. Ciekawa jestem co jemu wyjdzie na
badaniu.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Atropina 31.08.06, 12:37
      Miłam oczy zakroplone atropiną przed badaniem, jak byłam w ciąży. Rzeczywiście,
      gorzej się widzi, ale nie to jest najistotniejsze. Przy tak mocno rozszerzonych
      źrenicach, słońce niemiłosiernie razi w oczy, aż do bólu głowy włącznie.
      Trzyamj więc małego w pomiesczeniu z przyciemnionym światłem.
      • andzina Re: Atropina 31.08.06, 22:24
        A o tym nie pomyslałam... Dzięki za radę!
    • martha_s Re: Atropina 01.09.06, 06:53
      właśnie, ostrożnie ze światłem..
      ja też byłam tym męczona w dzieciństwie i raczej mało widziałam, choć wydawało
      mi się że wcale nie jest tak źle po czym pomyliłam drzwi ze ścianą.. ;)

      lepiej uważać

      pozdrawiam

      Marta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka