Gość: zonc Jasio IP: *.awacom.pl 20.03.03, 21:46 Kolega z klasy powiedział Jasiowi, ze wymyslil dobry sposob na szantazowanie doroslych: - Mowisz tylko "Znam cala prawde" i kazdy dorosly glupieje, bo na pewno ma jakas tajemnice, ktorej nie chcialby ujawnic... Podekscytowany Jasio postanowil wyprobowac swiezo zdobyta wiedze w domu. Przyszedl do mamy, powiedzial Znam cala prawde i... dostal 50 zlotych, z przykazaniem, zeby nic nie mowil ojcu. Zachwycony pobiegl szybko do ojca, powiedzial Znam cala prawde i dostal 100 zlotych - z zastrzezeniem, zeby nic nie powiedzial matce. Rozochocony Jas postanowil wiec wyprobowac nowa metode równiez na kims spoza rodziny. Nadarzyla sie okazja, kiedy listonosz przyniosl poczte. - Znam cala prawde! - powiedzial z szelmowskim usmiechem Jasio. Listonosz pobladl, poczerwienial, rzucil listy na ziemie, rozlozyl ramiona i wzruszonym glosem wyszeptal: - W takim razie usciskaj tatusia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Dowcipy... od 18 lat ;-) IP: *.awacom.pl 20.03.03, 22:07 Idzie sobie ulica dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej Jasio: - Nie chcialbym Cie urazic, ani nie chcialbym, zebys mnie zle zrozumiala, ale chcialbym, zebys mi dala polizac. - ... ???!!! - ale wyciaga w kierunku chlopaka reke z lodem. - Wiedzialem, ze mnie zle zrozumiesz. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ Jasio pyta kolegi: - jak tam nowy facet twojej matki???? Kolega: Dobrze, tylko pływać mnie ciągle uczy! Jaś: Ale ty umiesz pływać... Kolega: No tak, jednak trudno mi się z tego zawiązanego worka wyplątać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Dowcipy... od 18 lat ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.03, 22:25 Na pewno znacie ten stary dowcip, ale nie moge sobie odmowic: -Tu mowi rozglosnia radia "Wolna Europa", podajemy prawdziwe wyniki losowania Toto Lotka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut asertywnosc... IP: *.SBI.COM 20.03.03, 23:17 > Pewien facet przeczytał książkę o asertywności i postanowił ją > wypróbować na żonie. Nie wrócił jak zazwyczaj zaraz po pracy do > domu,tylko poszedł z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, > żona mu otwiera a on: > - Słuchaj, skończyło się babci sranie! JA jestem w tym domu > panem! JA mówię, a ty słuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi > kapciuszki, obiadek, potem zimne schłodzone piwko, i nie > obchodzi mnie skąd je weźmiesz, potem się zdrzemnę a wieczorem > napuścisz mi wody do wanny. No, i nie muszę chyba mówić, kto > mnie po kąpieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto? > - Zakład pogrzebowy skurwysynu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech takie rózne IP: 217.97.134.* 21.03.03, 08:49 Brat Jan wstapil do zakonu mnichow milczacych. Juz na wejsciu przeor zakonu powiedzial mu: - Witamy Cie w naszych progach. Mozesz robic w zasadzie co Ci sie podoba, ale nie mozesz sie odzywac, chyba ze ja Ci na to zezwole. Po 5 latach przeor przychodzi do Jana i mowi: - Bracie Janie dzis 5 rocznica Twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa. - Niewygodne lozko. - Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym. Wymienili mu lozko na wygodniejsze. Znow minelo 5 lat i znow przychodzi przeor: - Bracie Janie dzis 10 rocznica Twojego przyjscia, wiec mozesz powiedziec 2 slowa. - zimne jedzenie. - Dobrze, rozumiem, zajmiemy sie tym. Zaczal dostawac cieple zarcie. Po kolejnych 5 latach przeor przychodzi i mowi: - Dzis mija 15 lat od kiedy postanowiles byc z nami, mozesz powiedziec 2 slowa. - Chce odejsc. A przeor na to, smutnie kiwajac glowa: - Wiedzialem ze tak sie to skonczy. Od samego poczatku tylko narzekales i narzekales! --------------------------------------------- Wania złowił złotą rybkę. Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie W: Ok R: Willę chcesz? W: Nie R: Mercedesa chcesz? W: Nie R: Medal za męstwo chcesz? W: Tak jasne. Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurwiony przez zaciśnięte zęby: - Kurwa, pośmiertny mi dała! --------------------------------------------------- Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz: - Dzien dobry, przepraszam, ze pana niepokoje, ale zaszla pomylka przy wczorajszym zakupie. - Taaak? A co sie stalo? - Kupowal pan tymianek dla tesciowej, a my omylkowo wydalismy cyjanek. - No i jaka to róznica? - Cztery piecdziesiat. ---------------------------------- Pewien gość, właściciel sklepu, bardzo nie lubił Chińczyków. Jednego dnia przyszedł do niego Chińczyk i pyta: - Ma Pan Whiskas? Potrzebuje go dla mój kot. - A gdzie masz tego kota? - odpowiada sprzedawca. - No ja kot zostawić w domu, ja go nie brać ze sobą do sklep. - To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas. Chińczyk rad nie rad poszedł po kota do domu, a gdy wrócił otrzymał Whiskas. Dwa dni później przychodzi ponownie, ale tym razem prosi: - Ja chcieć kupić Pedigripal dla mój pies. Sprzedawca odpowiada: - A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam! Chińczyk oburzony: - Ja nie chodzić z pies na zakupy! - Bez psa nie wracaj! - burknął sprzedawca. Tak się stało, po przyjściu z psem, Chińczyk otrzymał Pedigripal. Następnego dnia Chińczyk przychodzi do sklepu z dużą papierową torbą i mówi do sprzedawcy: - Pan tu włożyć ręka. - A po co? - Pan włożyć!! Sprzedawca wkłada rękę do torby, a Chińczyk mówi: - Pan pomacać! Miękkie? - No tak... - Ciepłe? - No tak.. Na to Chińczyk uprzejmym głosem prosi: - Ja chcieć kupić papier toaletowy !!!! ----------------------------------------------- Trzy małżeństwa : starsze, w średnim wieku i nowo-poślubione postanowiły przystąpić do pewnego Kościoła. Pastor powiedział im: - W naszym Kościele mamy specjalne wymagania wobec nowo przyjmowanych parafian.Musicie powstrzymać sie przez dwa tygodnie od seksu. Pary zgodziły sie i powróciły do niego po dwóch tygodniach. Pastor najpierw spotkał sie ze starszym małżeństwem i zapytał: - Czy umieliście powstrzymać sie przez dwa tygodnie od seksu? - Bez problemu, ojcze! - odpowiedział starszy mężczyzna: - Gratulacje, witajcie w naszym Kościele - rzekł im pastor. Następnie spotkał sie z parą w średnim wieku i zapytał: - Czy umieliście powstrzymać sie przez dwa tygodnie od seksu? - W pierwszym tygodniu szło nam całkiem dobrze. Potem jednak musiałem sie przenieść na kanapę ale i tak... No, ojcze, nie wytrzymaliśmy! - powiedział mężczyzna. - Nic to. Witajcie, dzieci, w naszym Kościele - rzekł im pastor. Potem pastor spotkał sie z para młodych i zapytał: - Czy umieliście powstrzymać sie przez dwa tygodnie od seksu? - Nie, ojcze, nie umieliśmy sie powstrzymać - odrzekł smutno chłopak. - Co sie stało? - zapytał pastor. - Moja żona sięgnęła po puszkę z kukurydzą stojącą na półce i puszka spadła jej na ziemie. Kiedy sie pochyliła nisko, by ja podnieść, nie mogłem sie powstrzymać i musiałem dać upust żądzy... - No tak, macie świadomość, ze nie możecie wejść do naszego Kościoła - mówi pastor. - Gorzej ojcze, że nie możemy więcej wejść do Tesco... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Dowcipy... od 18 lat ;-) IP: *.polkomtel.com.pl 21.03.03, 10:30 :-) niezle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Tracace myszka!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 14:26 Brezniew udal sie z wizyta do USA. Bardzo serdecznie przyjety przez Cartera spytal jak to sie dzieje, ze Ameryka ma takie osiagniecia na polu miedzynarodowym. Carter powiedzial, ze na najwyzsze stanowiska powolywani sa tylko wybitnie inteligentni ludzie i zeby mu udowodnic zawolal do siebie Haig´a i zadal mu pytanie: - Haig, kto to jest: jest synem twojego ojca, ale nie jest twoim bratem? Haig natychmiast mowi: - to jestem ja! Brezniew po powrocie do Moskwy wola do siebie Gromyko: - Gromyko, powiedz mi kto to jest, jest synem twojego ojca, ale nie jest twoim bratem? Gromyko skonsternowany, mysli, mysli..... - dajcie mi tydzien czasu, to wam odpowiem. Po tygodniu wraca i mowi do Brezniewa - jeszcze go nie znalazlem, ale jak mi dacie jeszcze tydzien, to chocbym mial przeczesac cala Syberie, znajde go! Na to Brezniew: - Ty glupi! Nie znajdziesz go, bo to jest Haig! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Tracace myszka!! IP: *.awacom.pl 21.03.03, 16:24 Dobre, i się dziwnić że w Rosji tak źle się dzieje... fajny ten z tesco i paieram... dawajcie więcej politycznych!!!! Super ten z radiem wolna ojropa!!! cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Dziadek do wnuczki: IP: *.SBI.COM 21.03.03, 16:41 > Dziadek do wnuczki: > Jak sie nazywa ten Niemiec co mi wszystko chowa? > Alzheimer dziadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Tracace myszka!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 17:46 Gość portalu: zonc napisał(a): > Dobre, i się dziwnić że w Rosji tak źle się dzieje... fajny ten z tesco i > paieram... dawajcie więcej politycznych!!!! Super ten z radiem wolna ojropa!!! > > > cze pozdr Gulczyk, specjalnie dla ciebie! Zebranie organizacji ZBOWiD. Babcia chce zostac nowym czlonkiem zwiazku i podczas wydawania legitymacji kierownik zapytal: -a babcia co robila w czasie IIwojny? -ach, przynosilam partyzantom jedzenie, udzielalam schronienia. -no, dobrze, a co oni mowili? -mowili danke, danke schön! -alez babciu, przeciez to byli Niemcy!!! -tak, ale z NRD. Dwaj weterani wojenni na Slasku rozmawiaja sobie przy herbatce. Nagle jeden pyta drugiego: -Ty, a gdzie ty sluzyles w czasie II wojny? -Bylem w AK, a ty? -Ja w GL. Ty, a co to jest AK? -Afrika Korps. A GL? -Göring Luftwaffe. Ten dowcip z radiem WE znam juz tyle lat, a ciagle mnie bawi. A jak ja mam teraz do ciebie mowic? Zonczek.. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Radio Erewan IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 17:51 Zapytanie do radia Erewan. -Drogie radio, czy to prawda, ze wyhodowalismy pszenice taka jak slupy telegraficzne? -prawda, drogi sluchaczu, tylko nie taka wysoka, ale taka rzadka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut dozwolone od 18... IP: *.SBI.COM 21.03.03, 18:11 > Kowalski poszedł z żoną na imprezę, tam okazało się że jest to seks > grupowy. Zgasło światło .... mija 10 ... 15 ... 20 minut. W końcu > Kowalski zapala światło i mówi: - Stop, stop STOOOOPP !!! kurwa mać > Trzeba ustalić jakieś zasady, trzeci raz pod rząd robię loda ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Radio Erewan IP: *.awacom.pl 21.03.03, 18:14 A mnie uczą że AK to armia krajowa... ;-) Mów mi jak chcesz, I am Zone controller... ZONC .... ;-) ... i zonc kojarzy mi się z często urzywanym przezemnie słowem zonk... pierwsze kawały były lepsze, ale to ciepłe miękie jest najnaj... 1 mjejsce ojropejko... cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Tracace myszka!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 18:14 W knajpie siedza koledzy przy piwie, nagle wchodzi znajomy, ktory wczesniej nie mial jednej reki, a teraz ma obydwie zdrowe rece. Koledzy zaciekawieni pytaja: -jak to sie stalo, ze masz znow zdrowa reke? -pojechalem do Lourdes, wszedlem do rzeki i zostalem uzdrowiony! Jeden z kolegow, siedzacy w wozku inwalidzkim postanowil tez pojechac. Wjechal wozkiem do rzeki w Lourdes...., wyjezdza, patrzy....nowe opony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut w przedziale ... IP: *.SBI.COM 21.03.03, 18:17 > Siedza mezczyzna i kobieta w przedziale. > Mezczyznie rozpial sie rozporek, wiec kobieta probuje mu jakos elegancko > zwrocic uwage: > - Hmm...\"sklep\" sie Panu otworzyl... > Pan od razu zorientowal sie o co chodzi i zapial rozporek, ale chcial > wiedziec, czy nie widziala przypadkiem czegos wiecej: > - A, hmm... \"kierownik\" byl? > - Nie, tylko jakis \"fizyczny\" lezal na worach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Produkcja żelazek... IP: *.awacom.pl 21.03.03, 20:55 Co by było gdyby żelazka produkowało: Gdyby Telekomunikacja Polska produkowała żelazka, to w sklepach nigdy byś ich nie mógł znaleźć. Żeby dostać jedno żelazko musiałbyś złożyć podanie, zapłacić i czekać przeciętnie 5 lat (rekordziści - 30 lat). Po otrzymaniu zaoferowaliby Ci super specjalną ofertę promocyjną na prąd. Oferta byłaby przymusowa i polegała na tym, że przy każdym prasowaniu powyżej 12 godzin masz 10% zniżki, ale za to każde krótsze kosztuje Ciebie 20% więcej. Rząd oczywiście dla Twojego dobra utrzymywałby monopol na sprzedaż żelazek z wyjątkiem 3 wybranych gmin na terenie kraju. Gdyby ZUS produkował żelazka, to przez całe życie oddawałbyś 10% swojego dochodu co miesiąc, po to żeby na starość otrzymać stare, używane urządzenie, które oni dostali z darów. Za to serwisowanie żelazek odbywałoby się w marmurowym pałacu, gdzie na jednego klienta przypadałoby 3,65 pracownika. Gdyby PKN Orlen produkował żelazka mógłbyś je kupić w każdym sklepie, przy czym ich cena rosłaby średnio 30% powyżej inflacji rocznie. Każda kolejna podwyżka byłaby tłumaczona wzrostem cen metalu na świecie (zwłaszcza wtedy, gdy drożałyby metale, które nie są używane w produkcji żelazek), natomiast obniżki byłyby tylko promocyjne. W zasadzie obniżka polegałaby na tym, że żelazko przez pewien czas jeszcze nie zdrożeje. Gdyby PZU-Żelazko produkowało żelazka to wkrótce po rozpoczęciu działalności parlament kazałby Ci kupować co najmniej 1 żelazko rocznie z możliwością dokupienia następnych. Policja mogłaby Ciebie nachodzić w domu, żądać okazania dowodu opłaty za ostatni kupiony przyrząd i wlepiać Ci mandaty za nieostrożne prasowanie. W przypadku gdybyś nie miał wykupionego ważnego żelazka zostałbyś wyrzucony z mieszkania, a wszystkie pokoje zaplombowane. Oczywiście dla Twojego dobra. Gdyby Kopalnie produkowały żelazka, to dzięki rządowym dotacjom byłyby trzecim co do wielkości producentem na świecie. Co prawda ich żelazka byłyby znacznie droższe niż inne, a sama firma wykazywałaby ogromne straty. Każda próba zamknięcia dowolnej fabryki kończyłaby się strajkami i zamieszkami ulicznymi, dzięki czemu powstałby specjalny program restrukturyzacji przewidujący 10.000 złotych odprawy dla każdego pracownika, który dobrowolnie odejdzie z firmy i zysk w wysokości 10 zł na każde 350 wyprodukowanych żelazek w 2013 roku. Gdyby Microsoft produkował żelazka, to 95% desek do prasowania i 99% prądu nie obsługiwałoby żelazek innych firm. Każda zmiana żelazka wymagałaby nowej deski do prasowania lub przynajmniej upgrade`u do nowszej wersji, na co oczywiście przez pewien czas byłaby promocja. Oczywiście czasem występowałby wyjątek krytyczny 00FF2546502 w module IRON XC3656121 co wymagałoby rozpoczynania całego prasowania na nowo. Po pewnym czasie firma wypuściłaby na rynek Żelazko Millenijne, które różniłoby się od poprzedniego Żelazka`98 tym, że byłoby bardziej niestabilne, ale za to miałoby ładniejsze przyciski. Gdyby Telewizja Polska produkowała żelazka, to niezależnie od tego jakiej firmy żelazko posiadasz (i czy w ogóle je używasz), musiałbyś płacić abonament. Abonament byłby mniejszy, gdybyś nie posiadał żelazka, ale jedynie deskę do prasowania. Od czasu do czasu konkurencyjna firma prywatna sprowadzałaby super żelazka (np. z Japonii i Korei) na rynek za dodatkową opłatą. TVP zamiast zaoferować lepsze żelazka domagałaby się od urzędników zamknięcia wszystkich innych firm stosujących w jej mniemaniu "nieuczciwe praktyki". Szczytem technologicznej myśli TVP S.A. byłyby nieciekawe i często psujące się wyroby reklamowane często jako "Złotepolskie" żelazka. Gdyby Zarząd Dróg i Mostów produkował żelazka, to nowy model powstawałby średnio co 15 lat, natomiast stare byłyby remontowane tylko w przypadku spowodowania bardzo dużej ilości katastrof. W pewnym momencie rząd przedstawiłby program budowy super autożelazek z następującymi założeniami: 1. powołuje się nową firmę "Autożelazka Polskie". 2. zabrania się wszystkim innym produkowania jakichkolwiek żelazek. 3. głównym udziałowcem Autożelazek Polskich jest rząd i wybrana przez urzędników firma prywatna. 4. Za państwowe pieniądze produkuje się żelazka, natomiast prywatna firma otrzymuje zyski ze sprzedaży. Po 5 latach program zakończyłby się potężną aferą, po której nowy rząd ogłosiłby kolejny pomysł na "Autożelazka", w wyniku którego do 2010 roku ma w Polsce być 100 nowych autożelazek dla 300 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut viagra... IP: *.SBI.COM 21.03.03, 21:03 > Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci > jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesiecy. Oczywiście Jasio > jako > pierwszy > podnosi rączke i krzyczy : > - Ja, ja. > Pani pyta: > - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa > Jasio odpowiada: > - Viagrę proszę pani > Zaskoczona Pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze > usłyszała. Jaś potwierdza. Pani pyta : > - A na co Jasiu Twoim zdanie ta Viagra jest? > - Na sraczkę prosze Pani - odpowiada Jaś > - Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? > - Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do > taty: Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: viagra... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.03.03, 22:25 Gość portalu: gut napisał(a): > > Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci > > jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesiecy. Oczywiście > Jasio > > jako > > pierwszy > > podnosi rączke i krzyczy : > > - Ja, ja. > > Pani pyta: > > - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa > > Jasio odpowiada: > > - Viagrę proszę pani > > Zaskoczona Pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze > > usłyszała. Jaś potwierdza. Pani pyta : > > - A na co Jasiu Twoim zdanie ta Viagra jest? > > - Na sraczkę prosze Pani - odpowiada Jaś > > - Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? > > - Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do > > taty: Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje. Gucio, przestan swintuszyc!!! Gulczyka zdeprawujesz, pozbawisz go hamulcow moralnych, sprowadzisz z uczciwej drogi i zdemoralizujesz. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut no to zeby gulczasia zupelnie zdeprawowac... IP: *.SBI.COM 21.03.03, 23:54 > Dwóch pedałów sie ćwika.Jeden przechyla rytmicznie głowę do tyłu.A ten > drugi > do niego: > -Przestań bo mi zęby wybijesz! i dalej go jedzie w dupę,a ten znów zaczyna > rytmicznie odchylać głowę do tyłu,więc ten po raz drugi zwraca mu uwagę: > -No przestań bo mi to przeszkadza.I jedzie go dalej.Sytuacja powtarza sie > jeszcze raz.Więc ten co go wali pyta sie: > -Co sie dzieje stary?Powiedz mi bo tak nie może być.Na to ten drugi: > -Stary,albo mi wyjmij koszulę z dupy,albo mi kołnierzyk rozepnij! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) IP: *.awacom.pl 22.03.03, 11:14 Już to zrobił z gulczasem, wczoraj po mieście z kałachem chodził i strzelał do wszystkich emerytek i rencistów!!!! Przez ciebie on tu już nie zagląda... Europejko nie nadymaj się tak bo jak byś słyszała kawaly ze szkoły to byś była zdeprymowana na maksa!!!! PS. Mam nadzieje że gulczas jeszcze wróci mimo twojego skandalicznego zachowania gucie!!! cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 13:30 (stary dowcip, jeszcze z czasow komuny) Dwaj pracownicy fabryki produkujacej wozki dzieciece spotykaja sie przed fabryka. Jeden z nich mowi: -wiesz, nie wiem co mam zrobic. Moja zona lada dzien urodzi dziecko, a my nigdzie nie mozemy kupic wozka dla dziecka! -w czym problem, wynos codziennie z fabryki po jednej czesci i zmontuj sobie wozek w domu. -masz racje! Po jakims czasie spotykaja sie ponownie. -i co masz ten wozek? -nie, nie wiem dlaczego, ale jakbym tych czesci nie skladal, zawsze wychodzil mi karabin maszynowy! Gulczyk, to znaczy, ze nie my cie tu gorszymy, tylko ty juz jestes doszczetnie zdemoralizowany przez szkole, i co gorsza deprawujesz nas, porzadnych ludzi! A Gucio to swinka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) IP: *.nyc.rr.com 22.03.03, 17:06 Gość portalu: Europejka napisał(a): > Gulczyk, to znaczy, ze nie my cie tu gorszymy, tylko ty juz jestes doszczetnie > zdemoralizowany przez szkole, i co gorsza deprawujesz nas, porzadnych ludzi! > A Gucio to swinka! moze i swinka ale jaka fajna !!! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ivica Re: GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) 22.03.03, 14:30 W tramwaju byl taki tłok iż gdyby nie pani Marysia to by nie było gdzie reki włożyć :-) (świńskie co??) Również o tramwaju: Baca jadac przepełnionym tramwajem postanowil gdzies usiasc. jednakze wszystkie miejsca byly zajete. Obok niego stoi gazdziana z wielka wypchana po brzegi torba. baca pyta sie: gazdzinko nogi mnie bola, czy moge usiasc na twojej torbie.?? - Dobrze, ale uważajcie na jajka.- odpowiada ona - A co jajka wozicie w takim tłoku?? - nie, gwozdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 15:08 Ivica, alez ty tez jestes swinka!!! I prosze mi tu nie zaprzeczac! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: GUT skandalista!!!!! Ojro oburzone ;-) IP: *.awacom.pl 22.03.03, 16:56 W końcu coś z rękoma musiał zrobić!! Masz racje szkoła mnie deprymuje!! Już tam nigdy się nie pokarze!!! ;-) cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut ile wart jest facet ... IP: *.nyc.rr.com 22.03.03, 17:08 Ile wart jest mezczyzna po czterdziestce? 1 zl. (2 jajka po 0,30 zl + 1 rurka bez kremu za 0,40 zl). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut asystentka zarzadu... IP: *.nyc.rr.com 22.03.03, 17:09 W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnic asystentke zarzadu. > Oprócz odpowiednich wymagan osobowosciowych okreslili wymogi wizualne: > 175 cm wzrostu, dlugie nogi,ladne piersi, blondynka itd > P > o rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji pozostala im jedna > kandydatka spelniajaca te wymogi. > zadali jej pytanie: > - jakie sa Pani oczekiwania finansowe? > - 10 tys. PLN > - Co? U nas 6 tys. zarabia Glówny Ksiegowy > - To dymajcie ksiegowego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: asystentka zarzadu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 18:43 Gość portalu: zonc napisał(a): > BUHAHA ;-) Gulczyk, a ty mi tu nie groz, ze do szkoly nie pojdziesz! Z niewyksztalconymi nie bede rozmawiala! A takie miales wzniosle plany, do IILO sie wybierales! (polecam, moja szkola). A jak sie nie bedziesz uczyl, to co najwyzej prezydentem mozesz zostac!!! pozdr. A z Guciem to jak w tym kawale: Przychodzi facet do psychologa i mowi, ja to ciagle mysle o seksie. Na to psycholog pokazujac mu kolko, pyta: -a teraz o czym pan mysli? -o seksie! -a jak pan widzi ten kwadrat to co? -mysle o seksie! -panie, pan jest naprawde zboczony! -a kto mi caly czas te swinstwa pokazuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc ZUPA IP: *.awacom.pl 22.03.03, 18:29 Ząb zupa zębowa... dąb zupa dębowa... //powtarzajcie na głos w kółko i szybko!!!! Najlepiej przy znajomych ;-) cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Dlaczego nasi przodkowie???? IP: *.awacom.pl 22.03.03, 18:32 Dlaczego nasi przodkowie na mCHU JAdali???? Bo stołu nie mieli... ;-) Powiedzcie to głośno przy wszystkich. KUR WAgon jedzie z Krakowa do Warszwy..... cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 22.03.03, 19:25 Do ojca Gruzina przychodzi jego syn i z dumą opowiada o swoich wyczynach w szkole: - Tato! Dzisiaj na lekcji matematyki pani pytała ile jest 2x2. Ktoś powiedział, że 5, inny, że 3, a ja powiedziałem, że 4. To, dlatego że jestem taki mądry, czy dlatego że jestem Gruzinem?! - To, dlatego że jesteś taki mądry. A potem na lekcji WF'u nauczyciel kazał robić pompki. Ktoś zrobił 10, inny 20, a ja zrobiłem całe 50! Czy to, dlatego że jestem taki silny, czy dlatego że jestem Gruzinem?! - To, dlatego że jesteś taki silny. - A jak skończyliśmy WF, to w przebieralni ja z chłopakami mierzyliśmy nasze "ptaszki". Ktoś miał 5cm, inny 10cm, a ja - 22cm! To, dlatego że jestem taki męski, czy dlatego że jestem Gruzinem? To, dlatego że masz DWADZIEŚCIA OSIEM LAT DEBILU!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: o gruzinach ... IP: *.awacom.pl 22.03.03, 21:43 Sporo koleś oblewał... i jeszcze dla małżeństw kawał... Żona: Kochanie, jakie wolisz kobiety: mądre czy piękne??? Mąż: Anie te, ani te, tylko ty mi się podobasz kochanie... buhaha ;-) PS. Lepiej nie bede mówił tam że cie znam bo sie wstydu najem... ostatnio coraz mniej chęci mam tam iść... bo uczyć mi się nie chce i boje się że mnie nie przyjmą... a za 1,5 miesiąca egzamin!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.03.03, 22:27 Gość portalu: zonc napisał(a): > Sporo koleś oblewał... i jeszcze dla małżeństw kawał... > > > Żona: Kochanie, jakie wolisz kobiety: mądre czy piękne??? > Mąż: Anie te, ani te, tylko ty mi się podobasz kochanie... buhaha ;-) > > PS. Lepiej nie bede mówił tam że cie znam bo sie wstydu najem... ostatnio coraz > > mniej chęci mam tam iść... bo uczyć mi się nie chce i boje się że mnie nie > przyjmą... a za 1,5 miesiąca egzamin!!! Jestes w bledzie, Gulczyk; jak powiesz, ze mnie znasz, to przyjma cie natychmiast i to bez egzaminu!! Podobno kiedys chemii uczyla niejaka Pixi (osobiscie nie znam, tylko z opowiadan) i na lawce byl wyryty wierszyk: "Siedzi Pixi na anodzie, nogi trzyma na katodzie, popijajac kwasem solnym, puszcza wodor w stanie wolnym! A ty sie ucz i wstydu nam nie przynos! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: o gruzinach ... IP: *.awacom.pl 22.03.03, 23:04 Ide jutro i powiem że cie znam... z takimi wtykami to na 100 % się nie ucze!!! cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 23.03.03, 02:12 Gość portalu: Europejka napisał(a): > Jestes w bledzie, Gulczyk; jak powiesz, ze mnie znasz, to przyjma cie > natychmiast i to bez egzaminu!! > Podobno kiedys chemii uczyla niejaka Pixi (osobiscie nie znam, tylko z > opowiadan) i na lawce byl wyryty wierszyk: > "Siedzi Pixi na anodzie, > nogi trzyma na katodzie, > popijajac kwasem solnym, > puszcza wodor w stanie wolnym! > > A ty sie ucz i wstydu nam nie przynos! > pozdr. zaraz zaraz europejko ! nie pamietasz pixi ??? czyli ty musisz byc mlodziutka i zdawalas mature gdzies kolo 1997/1998 !!! no to teraz dopiero dalem tobie do myslenia ! taki juz jestem fajny - mowilem i uprzedzalem jak byc co !!!;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut samo zycie ... IP: *.nyc.rr.com 23.03.03, 02:15 Stary plemnik do młodego: - Pamiętaj, gdy nadejdzie czas, to będziesz pędził wszystkimi kanałami do celu, a tam napotkasz komórkę jajową, wtedy krzykniesz ? Jestem plemnik! Wpuść mnie!? i jeśli będziesz pierwszy to cię wpuści. I nadszedł ten dzień. Młody plemnik pędzi, pędzi i nagle widzi zamiast jednej komórki dwie. Skonsternowany wybiera jedną i krzyczy: - Jestem plemnik! Wpuść mnie! - A ja jestem migdałek i cię nie wpuszczę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 09:00 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Europejka napisał(a): > > > Jestes w bledzie, Gulczyk; jak powiesz, ze mnie znasz, to przyjma cie > > natychmiast i to bez egzaminu!! > > Podobno kiedys chemii uczyla niejaka Pixi (osobiscie nie znam, tylko z > > opowiadan) i na lawce byl wyryty wierszyk: > > "Siedzi Pixi na anodzie, > > nogi trzyma na katodzie, > > popijajac kwasem solnym, > > puszcza wodor w stanie wolnym! > > > > A ty sie ucz i wstydu nam nie przynos! > > pozdr. > > zaraz zaraz europejko ! nie pamietasz pixi ??? czyli ty musisz byc mlodziutka i > > zdawalas mature gdzies kolo 1997/1998 !!! no to teraz dopiero dalem tobie do > myslenia ! taki juz jestem fajny - mowilem i uprzedzalem jak byc co !!!;-)) Ale ty naprawde fajny jestes, Gucio! Dobrze, ze mnie uprzedziles! Jaka szkole konczyles w Bydgoszczy? Skad znasz Pixi? A moze my sie z Bydgoszczy znamy? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 24.03.03, 05:58 Gość portalu: Europejka napisał(a): > Ale ty naprawde fajny jestes, Gucio! Dobrze, ze mnie uprzedziles! > Jaka szkole konczyles w Bydgoszczy? Skad znasz Pixi? > A moze my sie z Bydgoszczy znamy? > pozdr. zeby juz zupelnie namacic to powiem tak. za warkocze na boisku kolo belwederu ciebie nie ciagnolem, w lalwce z tylu nie siedzialem ale jak bylas w szkole zakochna po uszy w jakism fajnym facecie ze starszej klasy to bylem wlasnie ja ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 19:00 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Europejka napisał(a): > > > Ale ty naprawde fajny jestes, Gucio! Dobrze, ze mnie uprzedziles! > > Jaka szkole konczyles w Bydgoszczy? Skad znasz Pixi? > > A moze my sie z Bydgoszczy znamy? > > pozdr. > > zeby juz zupelnie namacic to powiem tak. za warkocze na boisku kolo belwederu > ciebie nie ciagnolem, w lalwce z tylu nie siedzialem ale jak bylas w szkole > zakochna po uszy w jakism fajnym facecie ze starszej klasy to bylem wlasnie ja > ! Gucio, dokladnie tak myslalam! To musiales byc ty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut jak rano pozbyc sie faceta... IP: *.nyc.rr.com 24.03.03, 05:59 Budzisz się rano a obok Ciebie facet. Jak się go pozbyć? - Jest kilka sposobów: Na kasę Idąc do łazienki, mówisz: "Te pieniądze... tak jak się umawialiśmy - zostaw kochanie na stoliku." Następnie znikasz w toalecie i odkręcasz prysznic, udając, że nie słyszysz, jak delikwent ucieka. Zalety: jak zostawi parę złotych, to będzie na nową torebkę. Wady: może podać Twój telefon kumplom i potem udowodnij, że nie jesteś wielbłądem. Poza tym może zostawić za mało pieniędzy i nie starczy na torebkę. Na test "Chyba jestem w ciąży!" - mówisz, wychodząc nad ranem z toalety z testem ciążowym w ręku. Potem patrząc rozmarzonym wzrokiem w oczy mężczyzny, dodajesz - "Jeśli to będzie chłopiec, to nazwiemy go po tobie, a jeśli dziewczynka, to chcę, aby nazywała się Basia... dobrze?" Zalety: działa bez pudła. Wady: musisz mieć test. Na ślub "Chyba się teraz ze mną ożenisz?" - pytasz, przytulając się do niego. Szlochasz, gdy w popłochu szuka bielizny. Zalety: szybko działa. Wady: brak. Na mamę "Chciałabym kochanie, żebyś poznał moją mamę". Zalety: matka-teściowa potrafi odstraszyć nawet najbardziej namolnego konkurenta. Wady: on może lubił starsze panie. Na Zbyszka Rzucasz w przestrzeń pytanie:- "Ciekawe, czy podobałbyś się Zbyszkowi?" Następnie tłumaczysz, że masz przyjaciela- homoseksualistę, który sypia z większością twoich kochanków. "Zbyszek zaraz przyjdzie" - dodajesz... Zalety: same. Wady: a jeśli on jest bi? Na makijaż Rano masz malowniczo rozmazany makijaż (postaraj się wyglądać na własną babkę) i dmuchając w jego stronę mieszanką czosnku i cebuli, pytasz zachrypnięty głosem - "Kochasz mnie?" Zalety: nie potrzebujesz wplątywać w tę sprawę innych ludzi. Wady: musisz się nażreć czosnku i zostać w domu przez resztę dnia. Na orgazm Przy śniadaniu pytasz: "Kochanie, czy ty też nie miałeś orgazmu?" Zalety: obrażony samiec powinien szybko wyjść. Wady: on postanowi zadowolić cię za wszelką cenę. Na Amwaya Przynieś do łóżka komplet proszków i płynów do czyszczenia Amwaya i zacznij go przekonywać, aby coś od Ciebie kupił. Zalety: przy odrobinie szczęścia zarobisz parę groszy. Wady: co będzie, jeśli kochanek jest sprzedawcą garnków Zeptera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.03, 08:56 Gość portalu: zonc napisał(a): > Ide jutro i powiem że cie znam... z takimi wtykami to na 100 % się nie ucze!! > ! > > > cze pozdr Oj, Gulczyk, a ja myslalam, ze tym zmobilizuje cie do intensywnej nauki! A tu masz, odwrotnie..... Wstydu mam sie najesc za ciebie! pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: o gruzinach ... IP: *.awacom.pl 24.03.03, 16:07 Gut powiedziała: ;-) Na makijaż Rano masz malowniczo rozmazany makijaż (postaraj się wyglądać na własną babkę) i dmuchając w jego stronę mieszanką czosnku i cebuli, pytasz zachrypnięty głosem - "Kochasz mnie?" Zalety: nie potrzebujesz wplątywać w tę sprawę innych ludzi. Wady: musisz się nażreć czosnku i zostać w domu przez resztę dnia. I jeszcze jedna wada.. moze mieć katar i zapachu czosnku nie poczuje ;-) cze pozdr PS. Ucze się, dziś mam sporo niemca do nauki (ide do sklepu, kawiarni, obuwniczego i zakupy robie.... lub z kimś do restauracji) ... jak mnie zdenerwujesz to takiego wstydu ci zrobie... widziałem tamtych nauczycieli, niektórzyw takim wieku że mogą cie pamiętać... ;-) Chyba że ty też po 70 ;-) MAM PROŚBE, JAK BĘDZIE 100 POSTÓW TO NIECH TWÓRCA STWORZY JESZCZE RAZ WĄTEK DOWCIPY... TE PRZEŻUCANIE STRON JEST OKROPNE I PRZY TAK DUŻEJ ILOŚCI CIĘZKO SIĘ CZYTA I ZNAJDUJE NOWE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: o gruzinach ... IP: *.polkomtel.com.pl 24.03.03, 18:30 Gość portalu: zonc napisał(a): > Gut powiedziała: ;-) > > Na makijaż > Rano masz malowniczo rozmazany makijaż > (postaraj się > wyglądać na własną babkę) i dmuchając w jego stronę mieszanką > czosnku i > cebuli, pytasz zachrypnięty głosem - "Kochasz mnie?" > Zalety: nie potrzebujesz wplątywać w tę sprawę > innych ludzi. > Wady: musisz się nażreć czosnku i zostać w > domu przez resztę > dnia. > > I jeszcze jedna wada.. moze mieć katar i zapachu czosnku nie poczuje ;-) > > cze pozdr > > PS. Ucze się, dziś mam sporo niemca do nauki (ide do sklepu, kawiarni, > obuwniczego i zakupy robie.... lub z kimś do restauracji) ... jak mnie > zdenerwujesz to takiego wstydu ci zrobie... widziałem tamtych nauczycieli, > niektórzyw takim wieku że mogą cie pamiętać... ;-) Chyba że ty też po 70 ;-) > > MAM PROŚBE, JAK BĘDZIE 100 POSTÓW TO NIECH TWÓRCA STWORZY JESZCZE RAZ WĄTEK > DOWCIPY... TE PRZEŻUCANIE STRON JEST OKROPNE I PRZY TAK DUŻEJ ILOŚCI CIĘZKO SIĘ > > CZYTA I ZNAJDUJE NOWE... Porzadek musi byc.Bez zbednych smieci. i... Teściowa przyjeżdża w odwiedziny do zięcia i córki. Drzwi otwiera zięć: - O, mamusia! A mamusia na długo? - Na tak długo synku, aż wam się znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 18:58 Gość portalu: zonc napisał(a): > Gut powiedziała: ;-) > > Na makijaż > Rano masz malowniczo rozmazany makijaż > (postaraj się > wyglądać na własną babkę) i dmuchając w jego stronę mieszanką > czosnku i > cebuli, pytasz zachrypnięty głosem - "Kochasz mnie?" > Zalety: nie potrzebujesz wplątywać w tę sprawę > innych ludzi. > Wady: musisz się nażreć czosnku i zostać w > domu przez resztę > dnia. > > I jeszcze jedna wada.. moze mieć katar i zapachu czosnku nie poczuje ;-) > > cze pozdr > > PS. Ucze się, dziś mam sporo niemca do nauki (ide do sklepu, kawiarni, > obuwniczego i zakupy robie.... lub z kimś do restauracji) ... jak mnie > zdenerwujesz to takiego wstydu ci zrobie... widziałem tamtych nauczycieli, > niektórzyw takim wieku że mogą cie pamiętać... ;-) Chyba że ty też po 70 ;-) Gulczyk, spokojnie!!!Tylko sie nie denerwuj! Czy masz jakies pytania odnosnie niemieckiego? - lepiej ci pomoc, niz wstydu sie najesc! A co ty sie taki "malkontentny" zrobiles?; chyba bede musiala przyjechac i cie przez kolano przelozyc! Moi nauczyciele albo wymarli, albo maja Alzheimera, albo skleroze....:)))) pozdr. od Ani > > MAM PROŚBE, JAK BĘDZIE 100 POSTÓW TO NIECH TWÓRCA STWORZY JESZCZE RAZ WĄTEK > DOWCIPY... TE PRZEŻUCANIE STRON JEST OKROPNE I PRZY TAK DUŻEJ ILOŚCI CIĘZKO SIĘ > > CZYTA I ZNAJDUJE NOWE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: o gruzinach ... IP: *.awacom.pl 24.03.03, 20:14 Tak jakoś humoru nie mam ostatnio... nauka ok.. ale reszta mnie wnerwia... psory na mnie naskakują ;-)) Adressu ci nie dam bo mnie zbijesz... z Niemca nie musisz mi pomagać... temat prosty jak barszczyk... ;-) Masz gg?? To odezwij się... przyślij mi swój numer mailem.. mam troche pytań do ciebie ale nie forumowych ;-) cze pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 21:17 Gość portalu: zonc napisał(a): > Tak jakoś humoru nie mam ostatnio... nauka ok.. ale reszta mnie wnerwia... > psory na mnie naskakują ;-)) Adressu ci nie dam bo mnie zbijesz... z Niemca nie > > musisz mi pomagać... temat prosty jak barszczyk... ;-) Masz gg?? To odezwij > się... przyślij mi swój numer mailem.. mam troche pytań do ciebie ale nie > forumowych ;-) > > > cze pozdr Przed chwila wyslalam ci e-mail na prywatny adres bys mogl mi zadac te nieforumowe pytania. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 24.03.03, 22:27 Gość portalu: Europejka napisał(a): > Gulczyk, spokojnie!!!Tylko sie nie denerwuj! > Czy masz jakies pytania odnosnie niemieckiego? - lepiej ci pomoc, niz wstydu > sie najesc! A co ty sie taki "malkontentny" zrobiles?; chyba bede musiala > przyjechac i cie przez kolano przelozyc! > Moi nauczyciele albo wymarli, albo maja Alzheimera, albo skleroze....:)))) doroga europejska aniu prosze przyjedz i przeloz mnie przez kolano !!! bylem dzisiaj caly dzien niegrzeczny i zasluguje na to ;-) !!! pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.03.03, 22:53 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Europejka napisał(a): > > > > Gulczyk, spokojnie!!!Tylko sie nie denerwuj! > > Czy masz jakies pytania odnosnie niemieckiego? - lepiej ci pomoc, niz wsty > du > > sie najesc! A co ty sie taki "malkontentny" zrobiles?; chyba bede musiala > > przyjechac i cie przez kolano przelozyc! > > Moi nauczyciele albo wymarli, albo maja Alzheimera, albo skleroze....:)))) > > doroga europejska aniu prosze przyjedz i przeloz mnie przez kolano !!! bylem > dzisiaj caly dzien niegrzeczny i zasluguje na to ;-) !!! > pozdrowionka Nie musze przyjezdzac, by cie bic; jestem wyrozumiala, okazales skruche, sam przyznales sie do tego, ze byles niegrzeczny, sam domagasz sie kary, wiec ostatni raz przymykam oko! Taki samokrytyczny! pozdr. Ale ty jestes naprawde fajny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 25.03.03, 00:05 Gość portalu: Ania napisał(a): > Nie musze przyjezdzac, by cie bic; jestem wyrozumiala, okazales skruche, sam > przyznales sie do tego, ze byles niegrzeczny, sam domagasz sie kary, wiec > ostatni raz przymykam oko! Taki samokrytyczny! > pozdr. > > Ale ty jestes naprawde fajny! wiem ze jestem i jak pomysle ile razy wzdychalas aniu do mnie na przerwach ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.nyc.rr.com 25.03.03, 00:09 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > > Nie musze przyjezdzac, by cie bic; jestem wyrozumiala, okazales skruche, s > am > > przyznales sie do tego, ze byles niegrzeczny, sam domagasz sie kary, wiec > > ostatni raz przymykam oko! Taki samokrytyczny! > > pozdr. > > > > Ale ty jestes naprawde fajny! > > wiem ze jestem i jak pomysle ile razy wzdychalas aniu do mnie na przerwach ... a tak na powaznie to w ktorym roku pisalas mature i w jakiej klasie bylas ? rozszezony niemiec, angol, biol-chem itd ??? jesli oczywiscie to nie jest tajemnica ... pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 14:36 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: gut napisał(a): > > > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > > > > > Nie musze przyjezdzac, by cie bic; jestem wyrozumiala, okazales skruc > he, s > > am > > > przyznales sie do tego, ze byles niegrzeczny, sam domagasz sie kary, > wiec > > > ostatni raz przymykam oko! Taki samokrytyczny! > > > pozdr. > > > > > > Ale ty jestes naprawde fajny! > > > > wiem ze jestem i jak pomysle ile razy wzdychalas aniu do mnie na przerwach > ... > > a tak na powaznie to w ktorym roku pisalas mature i w jakiej klasie bylas ? > rozszezony niemiec, angol, biol-chem itd ??? jesli oczywiscie to nie jest > tajemnica ... pozdrowionka Gucio, te same pytania zadawalam ci bezskutecznie wczesniej! Tak wiec przyznaje ci pierwszenstwo...... pozdrowioneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.SBI.COM 26.03.03, 19:31 Gość portalu: Ania napisał(a): > Gucio, te same pytania zadawalam ci bezskutecznie wczesniej! Tak wiec przyznaje > > ci pierwszenstwo...... > pozdrowioneczka o to musialem przegapic te pytanka ! juz pisze, 1993 klasa D !!! a jak to z toba wygladalo Aniu ???? coz za piekne imie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 21:00 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > Gucio, te same pytania zadawalam ci bezskutecznie wczesniej! Tak wiec > przyznaje > > > > ci pierwszenstwo...... > > pozdrowioneczka > > o to musialem przegapic te pytanka ! juz pisze, 1993 klasa D !!! a jak to z > toba wygladalo Aniu ???? coz za piekne imie ... 1993? - co to : data urodzenia?, matura? Klasa D? Wiesz w ilu szkolach w Bydgoszczy bylo klas D?, chyba duzo. Jaka szkola, Gucio? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.SBI.COM 26.03.03, 21:25 Gość portalu: Ania napisał(a): > 1993? - co to : data urodzenia?, matura? Klasa D? Wiesz w ilu szkolach w > Bydgoszczy bylo klas D?, chyba duzo. Jaka szkola, Gucio? > pozdr. droga aniu ! myslalem ze piszemy o II lo, szkolca na gorce, czerwona cegla, belweder, pixi, fela, banach itd. matura 1993, klasa D czyli rozszezony angol !!! teraz to jzu chyba wszytsko jasne ! teraz czekam aneczko na ciebie i twoje wyznania !!! ciekawe czy siebie pamietamy, ja z wiadomych wzgledow zadko bywalem na gorce ale bywalem ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.03.03, 22:42 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > > 1993? - co to : data urodzenia?, matura? Klasa D? Wiesz w ilu szkolach w > > Bydgoszczy bylo klas D?, chyba duzo. Jaka szkola, Gucio? > > pozdr. > > droga aniu ! myslalem ze piszemy o II lo, szkolca na gorce, czerwona cegla, > belweder, pixi, fela, banach itd. matura 1993, klasa D czyli rozszezony > angol !!! teraz to jzu chyba wszytsko jasne ! teraz czekam aneczko na ciebie i > twoje wyznania !!! ciekawe czy siebie pamietamy, ja z wiadomych wzgledow zadko > bywalem na gorce ale bywalem ... Gucio, to mysmy sie mineli, ja niestety wczesniej zdawalam mature (80r.) - przepraszam!!! A chodziles do cukierni na rogu na ciacha? Uczyla ciebie Lozinska (ang.) Czy na twojej psychice tez odbilo sie to chodzenie pod gorke do szkoly?:-)))) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Re: o gruzinach ... IP: *.SBI.COM 28.03.03, 14:15 Gość portalu: Ania napisał(a): > Gucio, to mysmy sie mineli, ja niestety wczesniej zdawalam mature (80r.) - > przepraszam!!! > A chodziles do cukierni na rogu na ciacha? Uczyla ciebie Lozinska (ang.) > Czy na twojej psychice tez odbilo sie to chodzenie pod gorke do szkoly?:-)))) > pozdr. no tutaj mnie troche zmylilas aneczko z ta pixi. pisalas ze jej nie pamietasz, wiec bylem przekonany ze musials dopiero co skonczyc szkolke. wydawalo mi sei ze pixi byla w dwojce od 500 lat ! jesli chodzi o cukiernie to tak jak piszesz chodzilo sie na pzrerwach i stalo w dlugasnych kolejkach. odnosnie schodow to ... ja przewaznie z dolu podjezdzalem pod samo wejscie take sie nie nameczylem zbytecznie i jak juz musialem to traktowalem to jako przygode aaaa no i alejak tez tetnila zyciem swego czasu. a jak to bylo u was ??? pozdrowionka anusiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: o gruzinach ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.03, 21:16 Gość portalu: gut napisał(a): > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > Gucio, to mysmy sie mineli, ja niestety wczesniej zdawalam mature (80r.) - > > > przepraszam!!! > > A chodziles do cukierni na rogu na ciacha? Uczyla ciebie Lozinska (ang.) > > Czy na twojej psychice tez odbilo sie to chodzenie pod gorke do szkoly?:-) > ))) > > pozdr. > > no tutaj mnie troche zmylilas aneczko z ta pixi. pisalas ze jej nie pamietasz, > wiec bylem przekonany ze musials dopiero co skonczyc szkolke. wydawalo mi sei > ze pixi byla w dwojce od 500 lat ! jesli chodzi o cukiernie to tak jak piszesz > chodzilo sie na pzrerwach i stalo w dlugasnych kolejkach. odnosnie schodow > to ... ja przewaznie z dolu podjezdzalem pod samo wejscie take sie nie > nameczylem zbytecznie i jak juz musialem to traktowalem to jako przygode aaaa > no i alejak tez tetnila zyciem swego czasu. a jak to bylo u was ??? > pozdrowionka anusiu Gucio, proponuje przeniesc nasza rozmowe na watek "wspomnienia szkolne", dlatego, ze nas tu zakracza, i beda mieli racje, ze zasmiecamy watek. Napisz tam cos, ja cie znajde, wtedy mozemy sobie pogadac, a tu to sie boje, ze zaraz ktos na mnie naskoczy, jak to juz kiedys zreszta mialo miejsce...:-) pozdrowioneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut jasiu... IP: *.nyc.rr.com 24.03.03, 22:41 Dzieci wchodzac do klasy grzecznie witaja nauczycielke i siadaja na swoje > miejsca. Tylko Jasiu wchodzi bez przywitania i wedruje do swojej lawki. > Pani mowi: > > - Jasiu, to niegrzecznie tak wchodzic bez przywitania, prosze wyjdz za > drzwi i wroc tak jak twoj tata wchodzi do domu! > > Jasiu wychodzi, chwila ciszy, nagle drzwi otwieraja sie z hukiem az tynk > sie sypie ze sciany, Jasiu wpada: > - Aha! Nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie, ty dziwko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiech Re: Dowcipy... IP: 217.97.134.* 25.03.03, 11:39 Siedzą w pubie kędzierzawy i łysy i piją piwo. Kędzierzawy głaszcze łysego po głowie. - Wiesz John, ty masz tę glacę taką miłą jak mojej żony tyłek! John przeciąga ręką po łysinie: - Ojej, rzeczywiście!!! Rosjanie kupują od Japończyków pilę spalinową do drzew. Jest na niej napisane: ścina do 45 drzew. Rosjanie zatrudnili najlepszego drwala ale on ściął tylko 25 drzew i piła się zepsuła. Rosjanie dzwonią więc do Japończyków z reklamacją i mówią: - Na pile jest napisane, że ścina ona do 45 drzew, a nasz drwal zcinął tylko 25! Japończycy przyjechali do Rosji, odpalają piłę, a Rosjanie na to: - To ona warczy?!!! Facet miał farmę świń ale za nic nie chciały mu jeść. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten ogląda, ogląda i w końcu pyta: - A knura pan masz? - No nie mam. - A widzi pan, i tego świnkom brakuje. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się pan w lesie i .... bara, bara... Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara...... Następnego dnia się budzi, idzie do chlewa a świnki dalej nie jedzą. Wziął je więc na pakę do Żuka i zawiózł do weterynarza. Ten się go pyta: - A zrobił pan to co kazałem? - No tak. - A ile razy? - No, jeden. - Jeden?!? To trzeba przynajmniej trzy albo cztery. Jak będziesz pan wracał do domu zatrzymaj się Pan w lesie i .... bara, bara....... Gość w drodze powrotnej zatrzymał się w lesie i .... bara, bara... cztery razy - na wszelki wypadek. Następnego dnia rano żona szarpie go za ramię: - Mężu, mężu wstawaj!!!! Świnki!!! - Co, jedzą? - Nie, siedzą w Żuku i trąbią!!! Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, niech pan mi pomoże - mam pomarańczowego ptaszka! - Niech pan zdejmie spodnie - no i faktycznie .....pomarańczowy. Lekarz myśli przez chwilę i mówi: - Wie pan, to dziwne zjawisko. Ale czasem zdarza się ludziom żyjącym ciągle w stresie. Jak panu wiedzie się w pracy? - Ach, wywalili mnie jakieś sześć miesięcy temu! - Aaa, to pewnie dlatego!. Stąd stres i stąd pomarańczowy ... - Nie. Mój szef był strasznym despotą. Kazał mi pracować 20- 30 godzin dodatkowo, co tydzień i wywalił mnie bez słowa.. Ale znalazłem nową pracę gdzie sam ustalam godziny pracy, płacą mi dwa razy tyle co w starej, a szef jest super gość. Żadnych stresów w pracy. - Hmm.. A jak w domu? - Noo, rozwiodłem się z osiem miesięcy temu - Może stąd ten stres? - Nie. Przez lata słuchałem jej gadania. Cieszę się, że się wyniosła, głupia rura. - Hmm.. A ma pan jakieś specyficzne hobby? - Nie. Zwykle siedzę w domu, oglądam pornole i jem chipsy Pewnego dnia Tarzan, skacząc po linach w dżungli zawadził o gałęzie i stracił oko, lecz myśli sobie: - Co mi tam oko, mam jeszcze drugie- i skacze dalej, po jakimś czasie znów zawadził o gałęzie jakiegoś drzewa i wyrwało mu całą rękę, Tarzan zatrzymał się i mówi sam do siebie: - Co mi tam, mam jeszcze jedną rękę, i poszedł skakać dalej, po jakimś czasie Tarzan znów zawadził o jakieś chaszcze i stracił penisa, Tarzan zamyślił się i stwierdził, że bez ręki i oka to może żyć, ale bez penisa to nie bardzo. Postanowił iść z tym problemem do szamana. Gdy tam dotarł szaman stwierdził: - Oko wstawię ci po sokole, rękę przyszyjemy po zmarłym gorylu, trochę się ja ogoli i będzie jak nowa. A penisa ci zrobimy z trąby słonia. Po jakimś czasie Szaman spotyka wesołego Tarzana i się go pyta: - Jak tam sprawują się przyszyte narządy? Tarzan na to: - Oko jest super, widzę ze 100 metrów każda mrówkę. Ręka jest także zajebista, ostatnio znokautowałem tą ręką lwa. Z trąby jako nowego penisa też jestem zadowolony, rozmiar zajebisty, tylko jest jeden minus, dwa razy dziennie wciska mi trawę do dupy. Przychodza 2 dresy do Mc Donalda, podchodza do lady i jeden mowi: - 2 wiesmaki A obsluga - To widze, a co podac Syn mleczarza poszedl do wojska. Po tygodniu ojciec dostaje List: "Tatusiu! Tu jest rewelacyjnie! Można sie wylegowac do szóstej rano!" Na szlaku turystycznym w Puszczy świętokrzyskiej do podziwiającej piękno natury młodej kobiety podchodzi jąkała i się pyta: - Cz-czy pa-pani się pu-puszcza... Dostał z całej siły po twarzy, ale niezrażony kończy: - pu-puszcza świętokrzyska po-podoba? Lew zwołał wszystkie zwierzęta w dżungli i zarządził: -Kazdy po kolei ma opowiedzieć dowcip. Jeżeli choć jedno z was nie będzie się śmiać, zabiję opowiadającego. Na pierwszy ogień poszła małpa. Gdy skończyła opowiadać, roześmiały się wszystkie zwierzęta oprócz żółwia. -Żółw się nie śmieje!- ryknął lew i rozszarpał małpę. Potem zabił słonia i żyrafę, bo ich dowcipy również nie rozśmieszyły żółwia. Gdy tygrys zaczął mówić, żółw zachichotał. -Żółw, co ty? Tygrys jeszcze nie skończył!- zawył lew. -Tak, ale kawał małpy jest po prostu super... ;) pozdr. W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Dowcipy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 14:33 Co mowi ginekolog po calym dniu pracy? -oj, nareszcie twarze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 26.03.03, 14:40 :-) Blondynka dzwoni na Informacje: - Chciałam się dowiedzieć jak długo jedzie pociąg z Warszawy do Gdańska? - Chwileczkę- ...Dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Dowcipy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 15:10 :))) Rudy mowi do lysego: -co, Bozia wloskow nie dala! -dala, ale rude to nie wzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: Dowcipy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 15:12 - po ile? - nie wiem! - co nie wiem? - a co po ile? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan O kobiecie;) IP: *.acn.waw.pl 26.03.03, 15:18 Pełna nazwa: Kobieta. Symbol: Ko. Odkrywca: Adam. Rok odkrycia: Znana od zarania dziejów. Masa atomowa: Średnio około 53.6 kg, lecz istnieją izotopy o masie od 40 do 200 kg.. Występowanie: Znaczne ilości występujš w obszarach zabudowanych. Własności fizyczne: - Powierzchnia zwykle pokryta cienką warstwą kolorowej substancji (maskującej?). - Wrze i mrozi bez znanych przyczyn. - Topnieje przy odpowiednim traktowaniu. - Zgorzkniała przy nieprawidłowym użyciu. - Występuje w wielu odmianach począwszy od dziewiczo czystego metalu do rudej pospolitej.. Własności chemiczne: - Wykazuje silne przyciąganie do metali i kamieni szlachetnych. - Absorbuje znaczne ilości drogich substancji. - Może nagle eksplodować bez żadnego ostrzeżenia czy powodu. - Nierozpuszczalna w płynach, lecz wykazuje wzrost aktywności po nasączeniu alkoholem etylowym. - Jest najsilniejszym znanym człowiekowi czynnikiem redukujšcym bogactwo. Użycie: - Element wysoce ozdobny, zwłaszcza w samochodach sportowych. - Uwalnia od naprężeń. - Bardzo efektywny czynnik czyszczący. Reakcje: - Czysty okaz, odkryty w stanie naturalnym, przyjmuje barwę różowo-czerwoną. - Barwa zmienia się na zieloną, jeśli zostanie umieszczony obok dorodniejszego okazu. Zagrożenia: - Wysoce niebezpieczna w niedoświadczonych rękach. - Legalnie można posiadać tylko jeden okaz, choć można utrzymywać kilka, pod warunkiem, że znajdują się w różnych miejscach i nigdy ze sobą nie stykają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: O kobiecie;) IP: *.awacom.pl 26.03.03, 17:36 Jeduny komentarz jaki mi do głowy przychodzi: buhahhahahaahha extra!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re: O kobiecie;) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 18:31 Gość portalu: zonc napisał(a): > Jeduny komentarz jaki mi do głowy przychodzi: > > > buhahhahahaahha extra!!!! Ja bym na waszym (zonc i ispan) miejscu sie nie smiala, bo duzo w tym prawdy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut test... IP: *.SBI.COM 26.03.03, 19:58 > Facet lekko na bani wraca do domu. Zona odrazu, sra-ta-ta, pijak, tylko > wodka > ci w glowie... Facet siega do kieszeni, wyciaga kartke i mowi: > - OK, przynioslem test, zara zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna > jestes! > Zona: > - Zobaczymy, czytaj > - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakies dwie waluty > - Heh, no chociazby dolar i euro > - Dobra, podaj dwa typy srodkow antykoncepcyjnych > - Jejku, moge ci conajmniej 10 podac > - Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Aha, > wiedzialem! Oprocz szmalu i seksu, zadnych zainteresowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka zlota rybka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 21:05 Polak zlapal zlota rybke. Posc mnie, mowi rybka a spelnie twoje trzy zyczenia. -no dobrze.....pierwsze: chcialbym zeby ta rzeczka zamienila sie w wodke -drugie? -ach, niech cale Morze Baltyckie bedzie morzem wodki -trzecie? -hm....., ach, to dorzuc jeszcze setke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonus podeslane od kumpla z Bydgoszczy IP: 198.138.227.* 26.03.03, 22:35 > > > > 1. Podobno autentyk ;) > > > >W autobusie na jednym z krzesel siedzi dziewczyna a obok stoi starsza > > > pani > > > z > > > >dzieckiem. Babcia swidruje dziewczyne wzrokiem, w koncu nie wytrzymuje > i > > > >mowi: > > > >- Moze by tak pani ustapila miejsca? > > > >- Nie moge - dziewczyna na to. > > > >- A dlaczego? > > > >- Jestem w ciazy! > > > >- Hmm, w ciazy, akurat. I taki plaski brzuch? A dlugo jest pani w > ciazy? > > > >- Pol godziny. Jeszcze mi sie nogi trzesa. > > > > > > > > > > > > > > > ɮ. Tramwaj. Stoi baba z torbami a obok niej Murzyn. Tramwaj rusza, > > > Murzyn > > > >traci rownowage i wpada na babe. > > > >Murzyn: Sorry > > > >Baba: U nas, w cywilizowanym kraju mowi sie "przepraszam" > > > >Murzyn (po chwili, lamana polszczyzna): A u nas w niecywilizowanym > kraju > > > >takie stare grube kobiety sie zjada > > > > > > > > > > > > > > > ɯ. Wsiada baba do autobusu i pyta sie kierowcy: > > > >- Panie a jaki to autobus? > > > >- Czerwony. > > > >- No ale dokad? > > > >- Do polowy, dalej sa szyby > > > > > > > > > > > > > > > >cos sie pan tak pchasz na chama? > > > >-a bo to czlowiek widzi na kogo sie pcha... > > > > > > > > > > > > > > > >Wchodzi babcia do autobusu i widzi, ze jakis mlody chlopak siedzi i ie > > > chce > > > >jej ustpic miejsca. podchodzi do niego i zaczyna stukac laska. > > > >On: moze by babcia gumke zalozyla toby tak nie stukalo. > > > >Ona: jakby twoj ojciec gumke zalozyl, tobym nie musiala stukac. > > > > > > > > > > > > > > > >Dwie panie w autobusie kurczowo trzymaja sie poreczy. Autobus dojezdza > do > > > >przystanku, jedna z nich puszcza porecz, na to druga: > > > >jeszcze sie nie puszczaj, zaczekaj az stanie. > > > > > > > > > > > > > > > >Trasa: rejon Lubin - Legnica - Chojnów. > > > >Wsiada kobiecina do PKS-u i pyta: > > > >- Panie kierowco - w Zimnej Wodzie staje!? > > > >- Chyba kaczorowi! - rzucil zajety swoimi myslami kierowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Dowcipy... IP: *.awacom.pl 26.03.03, 22:34 Co to jest? Ta bardzo potrzebna i szeroko korzystana rzecz waha sie w granicach 15 - 18 cm dlugosci jest po to by dawac zadowolenie i chec do zycia zarowno mezczyznom jak i kobietom. Przewaznie wisi to swobodnie luzno dyndajac sie... ale odrazu jest gotowe do szybkiego uzycia. Z jednego konca przyozdobione jest mala kepa wlosow a na drugim koncu posiada mala dziurke. Przy uzyciu, wkladane jest dosc szybko czasami powoli ale zawsze z najwieksza rozkosza w cieply, wilgotny i miesisty otwor gdzie szybko jest poruszane ruchem posuwisto-wzrotnym.. do przodu i do tylu.. calosci towarzysza wijace sie ruchy ciala w polaczeniu z rytmicznym i pulsujacym dzwiekiem... wynikajacego z plynnej i sliskiej pracy owego przyrzadu trwa to tak dlugo az do pojawienia sie gestej zawiesiny, ktora zaczyna przelewac sie na zewnatrz. Po skonczeniu zamierzonej funkcji i powyciagnieciu na zewnatrz... otwor z ktorego wyciagnieta zostala dana rzecz oblepiony jest biala, swiecaca i lepka substancja jak i sam przyrzad na calej jego dlugosci. Na sam koniec, po dokladnym umyciu i oplukaniu powraca to do swojego pierwotnego luzno zwisajacego sie polozenia gotowe do ponownego uzycia... dwa, trzy razy dziennie, jakkolwiek uzywane jest to zazwyczaj tylko raz :-( . . patrz ponizej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . (i co ?) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . oczywiście, że szczoteczka do zębów! (z dziurką na jednym końcu do wieszania na ścianie ;))) buhaha ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re:Zupa by Bill gates ;-) IP: *.awacom.pl 26.03.03, 22:40 Zupa dnia << poprzedni · spis · następny >> Gdyby restauracje działały jak Micro$oft... Klient: Kelner! Kelner: Dzień dobry. Jestem Bill i będę pańskim kelnerem do spraw technicznych. W czym problem? Klient: W mojej zupie jest mucha! Kelner: Proszę spróbować jeszcze raz, może następnym razem nie będzie muchy. Klient: Nie, jest tam dalej. Kelner: Może to z powodu sposobu jedzenia zupy; proszę spróbować widelcem. Klient: Nawet jak używam widelca, w zupie dalej jest mucha. Kelner: Może zupa nie jest kompatybilna z talerzem; jakiego talerza pan używa? Klient: Talerza DO ZUPY! Kelner: Hmmm, to powinno działać. Może to problem z konfiguracja; jak ten talerz został ustawiony? Klient: Przyniósł go pan na tacy; co to ma wspólnego z mucha w mojej zupie? Kelner: Czy pamięta pan, co pan robił przed zauważeniem muchy w zupie? Klient: Usiadłem i zamówiłem Zupę Dnia! Kelner: Czy myślał pan o zrobieniu upgrade zupy do najnowszej wersji Zupy Dnia? Klient: Macie codziennie więcej niż jedna Zupę Dnia? Kelner: Tak, Zupa Dnia jest zmieniana co godzinę. Klient: Wiec jaka jest teraz Zupa Dnia? Kelner: Aktualna Zupa Dnia jest zupa pomidorowa. Klient: Dobrze. Proszę wiec mi przynieść zupę pomidorowa i rachunek. Śpieszę się. Kelner odchodzi i powraca z nowym talerzem zupy i rachunkiem. Kelner: Proszę. Zupa Dnia i rachunek. Klient: To jest zupa ziemniaczana. Kelner: Tak, zupa pomidorowa nie jest jeszcze gotowa. Klient: Jestem głodny, zjem już wszystko. Kelner odchodzi. Klient: Kelner! W mojej zupie jest karaluch! (...) Rachunek: Zupa Dnia $ 5.00 Upgrade do najnowszej Zupy Dnia $ 2.50 Dostęp do wsparcia technicznego $10.00 PS. Robak w zupie jest dostarczany nieodpłatnie (problem będzie naprawiony z jutrzejszą Zupą Dnia). PS2. Możże stworzsyz jeszcze raz forum o dowcipach... jak pzrekroczyło 100 to zainteresowanie nim spadło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Europejka Re:Zupa by Bill gates ;-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.03, 23:09 W zatloczonej jadlodajni gosc wola kelnerke i mowi: - prosze pani, zupe, ktora mi pani podala mozna zjesc, ale bulka bardzo nieswieza, taki rozlazly kapec! na to niezbyt estetycznie wygladajaca kelnerka: -a co pan mysli, siedem talerzy na jednej rece, siedem na drugiej, pod jedna pache bulke, pod druga tez.......a czlowiek sie poci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut baranek i owieczka... IP: *.SBI.COM 26.03.03, 23:19 > Baranek" > > Wyszedł baranek z domu na łąkę, > Aby do sklepu skoczyć po mąkę . > I gdy do sklepu tak popierdzielał, > Spotkał po drodze lisa-dealera. > > Spytał go lisek - "Dokąd to zmierzasz?" > "Idę po mąkę, do sklepu jeża." > "Po mąkę, mówisz? Masz tutaj grama > I nie chodź więcej do jeża-chama" > > Lis bowiem jego nie lubił strasznie. > Jeż mu odbierał klientów właśnie. > Baranek zabrał swój gratis-towar, > Po czym się prędko wybrał na browar. > > W drzwiach się wyminął z piękną owieczką, > Która podpita już była deczko. > Wypił browara, postawił ścieżkę > I szybko wciągnął bielutką kreskę. > > Polatał sobie godzinek kilka, > Aż nagle spotkał starego wilka. > Jednak na widok jego ubrania > Nasz drogi baran nagle zbaraniał! > > Otóż wilk stary nosił na sobie > Piękną, bielutką, wełnianą odzież. > "Skąd masz ów sweter?", baran zapytał. > "Tam leży owca zdrowo podpita. > > Ona to właśnie, za litr siwuchy > Sprzedała owe cieplutkie ciuchy." > Zabiło żywiej serce baranka. > Naga owieczka? Tam? Bez ubranka? > > Znalazł owieczkę baranek-farciarz. > Ogrzał ją szybko sposobem tarcia. > Owca nie wstydząc się swej nagości > Czerpała chętnie z wolnej miłości. > > Gzili się razem przez dzionek cały, > Wreszcie baranek padł obolały. > Owca zaś poszła, włócząc nogami, > A baran leżał, jęcząc chwilami. > > Zmęczył się strasznie nasz biedaczysko . > Dnia następnego... Zapomniał wszystko! > Tak więc jak widać nadeszła pora, > Aby wyłożyć Wam wreszcie morał. > > Na dragach baran nieźle zaszalał, > Sił miał wszak ile fabryka dała. > Lecz potem rankiem, dnia następnego, > Nie zapamiętał nic z poprzedniego. > > Jakiż pożytek jest z przeżyć owych, > Gdy wraz z dragami parują z głowy? > Zanim więc zaczniesz ich używanie, > Pomyśl dwa razy, drogi baranie! > > > i z drugiej strony patrząc... > > > "Owieczka" > > Wyszła owieczka z domu na łąkę, > Aby do sklepu skoczyć po mąkę . > Matka kazała mąkę jej kupić, > Ale owieczka poszła się upić. > > Przeszła więc zatem z łąki na pola, > A potem prosto, do monopola. > Kupiła flaszkę, kubek z plastyku, > Co by zeń wódzie sączyć po łyku. > > Dwa piwa jeszcze do tego wzięła, > Poszła na łąkę i się urżnęła. > Gdy się zbudziła wełny nie miała, > Bo wcześniej ową wełnę sprzedała. > > Stąd morał jeden jasno wypływa: > Nie mieszaj nigdy wódki i piwa. > Będąc na gazie, przez owo chlanie, > Przepijesz nawet własne ubranie. > > Zaś kiedy będziesz tak nago wracał, > W zamian mieć będziesz jedynie kaca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc WIRUS dla lamerów.. ;-) IP: *.awacom.pl 26.03.03, 23:35 Od Albańskich hakerów DROGI ODBIORCO, Otrzymałeś Albańskiego wirusa. Ponieważ nie jesteśmy w Albanii zbyt rozwinięci technologicznie, to jest wirus RĘCZNY. Proszę skasować wszystkie pliki na dysku twardym, ale przedtem rozesłać wirusa do wszystkich znajomych. Bardzo dziękujemy za współpracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 28.03.03, 11:06 Dla troche starszych www.aiw.cad.pl/kultowa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut Public Relations.... IP: *.SBI.COM 28.03.03, 14:16 > Rozmawia chomik ze szczurem. Szczur mówi: > * Sluchaj chomik, jak to jest? > Ty masz cztery lapki i ja mam cztery lapki. > Ty masz wystajace dwa zabki i ja mam wystajace dwa zabki. > Ty masz ogonek i miekkie futerko i ja tez. > Ale ciebie ludzie kochaja i chca miec a mnie - nienawidza, > zastawiaja pulapki, wysypuja trutki. Czemu? > * Wiesz co szczurek? Ty masz po prostu chujowy Public Relations.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisiczkaa Coś dorzucę prima aprilisowo ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 01.04.03, 14:29 Idzie wariat przez ulicę, patrzy, drugi wariat niesie szybę: - Hej, co będziesz robił z tą szybą? - Zbuduję szybowiec- odpowiada. - Przecież miałeś budować czołg! - Wiem, ale gąsienice mi zdechły... Jak tu pięknie pachnie pizzą - mówi dziewczyna do chłopaka. - Jeśli chcesz, możemy tędy przejść jeszcze raz -odpowiada radośnie chłopak. Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna: - Przepraszam czy ja tu mieszkam? - Nie. Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mężczyzna. - Czy ja tu mieszkam? - Nie! Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie. Kobieta krzyczy: - Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka! - To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie? Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Kobieta jest jak Warszawa... IP: *.acn.waw.pl 01.04.03, 19:31 Kobieta jest jak Warszawa: Z jednej strony Ochota i Wola Z drugiej Bródno i Włochy:))) PS Zasłyszane, ale ja tego nie doswiadczyłem:) Nie wiem czy to do końca prawda:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisiczkaa Reaktywacja - uśmiechnij się ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 02.04.03, 08:29 Idzie wariat przez ulicę, patrzy, drugi wariat niesie szybę: - Hej, co będziesz robił z tą szybą? - Zbuduję szybowiec- odpowiada. - Przecież miałeś budować czołg! - Wiem, ale gąsienice mi zdechły... Późnym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonił pijany mężczyzna: - Przepraszam czy ja tu mieszkam? - Nie. Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sammężczyzna. - Czy ja tu mieszkam? - Nie! Kilka minut później znowu dzwonek, ten sam mężczyzna i to samo pytanie. kobieta krzyczy: - Ile razy mam powtarzać, że pan tu nie mieszka!- To pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie? Pozdrawiam @ll, POprima-aprilisowo Miłęgo dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisiczkaa Re: Reaktywacja - uśmiechnij się ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 02.04.03, 08:34 Wiem, wiem - to już było. I to wczoraj. Nie zauważyłam, że ten wątek ma już 2 strony ;) GRATULACJE ;) Sorry za bałagan. Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisiczkaa Dzień dobry Bydgoszcz ;) IP: *.amb.bydgoszcz.pl 02.04.03, 08:45 -Pani Kasiu, jaki mamy dziś dzień? - Niepłodny, panie Dyrektorze, niepłodny.... Pozdrawiam @ll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ispan Od sąsiadów... IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 12:15 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=5510937 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Politycznie... IP: *.polkomtel.com.pl 07.04.03, 12:49 Polska wypowiada wojnę Irakowi Minister Spraw Zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz oświadczył, że Polska rozpocznie wojnę z Irakiem także w sytuacji, gdy nie da na to zgody ONZ, a nawet gdy do wojny nie przystąpią Stany Zjednoczone. Gotowość bojową osiągnęła już wyborowa Podkarpacka Orkiestra Przeciwpancerna, wyposażona w trąby o średnicy 750 mm służące do niszczenia umocnień przeciwnika, np. murów), talerze antyrakietowe i bęben samonaprowadzający. W tym tygodniu w stronę Iraku wypłynie I Eskadra Kajaków Rakietowych (niewykrywalnych dla radarów). Jeśli nie nastąpią jakieś nieprzewidziane trudności (np. fale), to flotylla powinna dopłynąć do Iraku około roku 2007 W najbliższym czasie na Bliski Wschód rusza (autostopem) I Pułk Kawalerii Bezprzewodowej, znany z rubasznych pieśni i mocnych łbów. Jeśli tylko pojawią się sprzyjające wiatry, to Bagdad zbombardowany zostanie przez II Szwadron Latawców Strategicznych przy pomocy pisanek, dzięki czemu będzie można stworzyć 1000 nowych miejsc pracy dla artystek ludowych (użycia jaj ubiegłorocznych zabraniają konwencje międzynarodowe). Decydujący atak na pałac Husajna dokona słynna I Wąchocka Dywizja Ciasnych Beretów , która wyspecjalizowała się w desantach bezspadochronów. Wynika to nie tylko z braku środków na sprzęt, ale z zaobserwowanego przez naukowców wojskowych zjawiska, że skoczek bez spadochronu jest trudniejszy do trafienia. Tymczasem w tajnej bazie wojskowej w Pacanowie prowadzane są szkolenia emigrantów irackich. Gdy zostanie obalony reżim Husajna, zajmą się oni dolewaniem oleju rzepakowego naszej produkcji bezpośrednio do złóż ropy naftowej. Następnie ten produkt będzie sprzedawany odbiorcom na całym globie. Światowa opinia publiczna zamarła w oczekiwaniu na kolejne działania naszego supermocarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonc Re: Politycznie... IP: *.awacom.pl 07.04.03, 15:22 znany, ale śmieje się zniego za każdym razem.... extra ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [B]B Re: Dowcipy... IP: *.polkomtel.com.pl 10.04.03, 15:53 Wlasnie dostalem i spiesze doniesc > > >Laboratorium z chemii. > > >Blondynka pyta sie brunetki: > > >- Co robisz? > > >- Ekstrahuje... - odpowiada brunetka. > > >- Naprawde? Zrób mi dwa... Odpowiedz Link Zgłoś