Gość: Janek IP: 195.116.217.* 25.03.03, 07:09 Apeluję o pomoc dla Milewicza. Niesodziewanie znalazł się w biednym rejonie, jak donosi przejętym głosem nie ma gdzie spać, nie ma co jeść, nie ma wody ani prądu. Ludzie pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Europejka Re: Waldemar Milewicz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.03, 08:36 Ale w jaki sposob mozna mu pomoc??? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Re: Waldemar Milewicz IP: *.psi-net.pl 25.03.03, 19:28 A co gorsza stale znajduje sie w sytuacji zagrozenia zycia, czego, biedactwo, zupelnie sie nie spodziewal wyjezdzajac relacjonowac na zywo spokojne wydarzenie kulturalne "Irak 2003"... Odpowiedz Link Zgłoś
jollka Re: Waldemar Milewicz 25.03.03, 19:38 Gość portalu: Baton napisał(a): > A co gorsza stale znajduje sie w sytuacji zagrozenia zycia, > czego, biedactwo, zupelnie sie nie spodziewal wyjezdzajac > relacjonowac na zywo spokojne wydarzenie kulturalne "Irak 2003"... Może pociechą dla niego będzie to, że w końcu mamy Wielki Post, ma okazję się sprawdzić... No, ale wodę i chleb to powinien mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: Waldemar Milewicz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 21:49 za darmo nie jechał- mógł sobie prowiant jakiś wziąć i wiadro wody, ale przecież dostanie jakiegoś viktora i mu sie wyrówna - da sobie radę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Re: Waldemar Milewicz IP: *.psi-net.pl 25.03.03, 23:35 No tak.... a przeciez grunt to dobrze sie sprzedac.... :-((( Odpowiedz Link Zgłoś