Gość: Wojtek
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
25.03.03, 22:05
To co media robia z wojny w Iraku kojarzy mi się z relacjami z olimpiady lub
innych mistrzostw np: amerykanie uderzyli .... jak zachowają się elitarne
oddziały Saddama ? ..... ci zbombardowali ... jaka będzie odpowiedź ....
podpalili, żeby zasłonić ..... czy amerykanie się przebiją ? w takim dymie
łatwo o błąd .... czy wytrzymają ... zaatakowali z północy .... ci się
wycofują ale przygotowują kontratak, napięcie rośnie , Milewicz nie ma wody,
jest zmęczony, niewyspany ( czeka na masażystę ?)itd itd.Brakuje jeszcze
Głombowicza na tej wojnie albo Wrony z programem "pod napięciem". Z wojny
zrobili poligon dziennikarsko-reportersk>>>> kto podejdzie bliżej bramki
przeciwnika ten lepszy.
Jest tyle wojen na świecie, inne negowane lub mało interesujące np. taka
krytyka Rosji i wojny w Czeczeni >>>> a jak wuj Sam coś robi to może być ?
co wy na to ? jak odbieracie te wszystkie polskie relacje ?