Dodaj do ulubionych

szpital KM

12.01.07, 15:36
Szpital uniwersytecki nie chce współpracować z bydgoskimi przychodniami.
Może zacznie współpracować z toruńskimi przychodniami. W końcu bliższa
koszula ciału. I to jest kolejny skutek "sprzedania" AM Toruniowi. A swoją
droga, cała ta idea dwumiasta to przysłowiwy "śmiech na sali".
Obserwuj wątek
    • ethanak Re: szpital KM 12.01.07, 15:46
      Wiadomo że nikomu z Torunia nie zależy na zabezpieczniu leczenia dla
      bydgoszczan.W końcu ich interes to tylko czesne od studentów wieczorowych z
      bydgoskiej uczelni za które można utrzymywać cieszące się słabnącą
      popularnością kierunki w Toruniu - na wydziałach artystycznych czy na fizyce w
      Toruniu.Może teraz pan prezydent zaapeluje żeby toruńska uczelnia nie widziała
      tylko swoich interesów ale również zdrowie pacjentów...
    • wilman Taaaak, w ogóle całe zło to Toruń. 12.01.07, 15:51
      Taaaak, w ogóle całe zło to Toruń.
      Zaorać i będzie lepiej wszystkim semeonom i ethanakom.
      • semeon Re: Taaaak, w ogóle całe zło to Toruń. 12.01.07, 16:32
        Całe zło to nie Toruń, który ja osobiście bardzo lubię, ale niektórzy jego
        mieszkańcy. Na pewno wiesz /wilman/ o kim myślę. A dobrze to będzie jak, na
        początek, przeniesiemy /oczywiście administracyjnie/jedną z uczelni toruńskich
        i ze dwa szpitale z Torunia do Bydgoszczy. A potem zaczniemy mówić o
        PRAWDZIWYM partnerstwie. Niestety to nigdy nie nastąpi.
      • ethanak Całe to przesada - tylko pewne działania 12.01.07, 17:30
        przecież to toruńska uczelnia zarządza bydgoskim szpitalem , prawda?A że nie
        zależy jej na zabezpieczeniu podstawowej opieki dla bydgoszczan to już osobna
        kwestia - UMK to się nie opłaca - w końcu przecież nie po to łączyli się z
        bydgoską Akademią Medyczną żeby ponosić jakieś koszta...A zaorać Torunia nikt
        nigdy w Bydgoszczy nie chciał - tego typu wypowiedzi owszem padała ale ZAWSZE
        ze strony torunian pod adresem Bydgoszczy.
        • tlss Re: Całe to przesada - tylko pewne działania 12.01.07, 17:35
          Polecam każdemu przejsc się na jagielońską i zobaczyc tablicę przy wieździe na
          AM - jaka to uczelnia. Wielkimi literami wybite UMK a dwa razy mniejszymi coś o
          CM.
          I ta tablica oddaje w pełni kto tu rzadzi i jakie i czyje intersey są
          najważniejsze.
          Ale dalej lezą w dwie nogi, bredzenie o toruńskim dwumieście itd.
          Doskonale widac komu ma ono służyc i na jakie cele mają isc środki (starówka,
          mosteczek i toruńskie lotnisko).
    • profanator Re: szpital KM 14.01.07, 09:06
      koronny przyklad idiotycznej obsesji bydgosz-torun. od 1 stycznia 2007 pierwszym
      i jak dotad jedynym szpitalem ktory wypowiedzial umowe na swiadczenie nocnej
      pomocy lekarskiej dla przychodni byl szpital miejski na kapusciskach. miejski w
      bydgoszczy! nie wojewodzki, nie uniwersytecki tylko miejski. takie widzenie
      swiata nazywa sie fachowo urojeniami przesladowczymi.
      sam fakt wypowiedzenia umowy wynika z tego ze w SU porad udzielano w klinice
      medycyny ratunkowej, a umowmy sie ze kaszel i przedłuzanie recept z ratowaniem w
      stanie zagrozeia zycia nie ma nic wspolnego i jest sprzeczne z idea
      funkjonowania oddzialu ratunkowego. powoduje tylko ze osoby z naglymi
      zachorowaniami, w ciezkim stanie musialy czekac znacznie dłuzej i w gorszych
      warunkach.
      robienie z tego efektu przejecia Am przez UMK jest:
      - przejawem ostrego urojenia,
      - dowodem skrajnej ignorancji w sprawie,
      - przykladem bezinteresownego budownia konfliktow,
      - dowodem ze czepianie sie ślepo uproszczonej wersji swiata i teorii spisku nie
      jest domena wylacznie sluchaczy RM
      • rokoman Re: szpital KM 14.01.07, 12:18
        Masz rację, ja też: < chciałbym żyć tylko 100 lat i umrzeć zdrowy, w nocy
        podczas miłego snu >. Cieszy mnie użycie zgodnie z nomenklaturą psychiatryczną
        określenia - " urojenia prześladowcze ".
      • semeon Re: szpital KM 14.01.07, 16:51
        Do profan... Takiś mądry i ynteligentny to odpowiedz, czy oddacie nam jedną
        swoją /toruńską/ uczelnię i dwa szpitale do zarządzania przez Bydgoszczan. Na
        razie jest odwrotnie. To nie są urojenia, jakkolwiek je nazwiesz, ale fakty.
        • profanator Re: szpital KM 15.01.07, 19:05
          jak spelnie warunki:
          -bede mial jakiakolwiek uczelnie,
          - bede mogl powiedziec ze mam szpital chocby malutki,
          to wtedy ci odpowiem.
          Z tresci postu wynika ze nalezysz do grona opanowanych obsesja
          torunsko-bydgoskiej rywalizacji. Powiem ci ze choc mieszkam od urodzenia w
          bydgoszczy, to jesli mam do wyboru spedzic weekendowy wieczor w bydgoszczy albo
          poza nia to wybieram pojechac do torunia i tam sie bawic. nie zawsze moge jechac
          do trojmiasta czy warszawy. bydgoszcz jest po prostu smutnym miastem...
          ze smutnymi ludzmi, malomiasteczkowa mentalnoscia. chocby twoja wypowiedz
          idealnie sie w ten schemat wpisuje.
          byles kiedys w innym miescie, ze juz nie zapytam o inne kraje? wybierz sie w
          podróż. to rozwija i pozwala spogladac na swiat z perspektywy innej niz otoczeie
          swojej smutnej brudnej kamienicy czy obskurnego blokowiska.
          • semeon Re: szpital KM 15.01.07, 23:59
            Przebywałem we wielu krajach i to nie tylko europejskich, byłem także w setkach
            polskich miast i nigdzie nie zetknąłem się z sytuacją podobną do specyficznych
            relacji jakie isnieją pomiędzy Bydgoszczą, a Toruniem. Znam jeden przypadek
            historycznego i dużego konfliktu pomiedzy dwoma miatami / w obu tych miastach
            byłem/ czyli relacje pomiędzy Siną, a Florencją , ale to inna bajka. Ja
            aktualne relacje pomiędzy B., a T., w dużym uproszczeniu, określiłbym krótko:
            Bydgoszcz kieruje się zasadą "poprawności politycznej", a Toruń zasadą "nie
            oddamy ani guzika".
          • filutern Re: szpital KM 16.01.07, 08:39
            bydgoszcz jest po prostu smutnym miastem...
            > ze smutnymi ludzmi, malomiasteczkowa mentalnoscia
            ynteligencie gdzie sie nie odezwiesz ciagle kogos obraszasz sam jestes
            małomiasteczkowy i słoma ci z butów wystaje nie jestem z bydgoszczy mieszkałem
            tam kilka lat bydgoszcz jako miasto nie wypada tak żle nie jest tez jakies
            brzydkie ceny mieszkan sa jeszcze rozsądne ludzie sa jak wszedzie zalezy na
            jakich trafisz biedni ludzie sa szarzy i smutni a takich jest w całej polsce
            wiekszosc jedyne dno jakie zauwazyłem w bydgoszczy to bydgoskie collegium
            medicum wrzod na dooopie torunskiego umk targane ciagłymi aferami chociaz i tu
            nie nalezy uogolniac bo jest i tam sporo porzadnych ludzi radze ci przejedz
            sie do torunia kup sobie jakiegos kwasa lub haszu i bedzie dobrze swiat wtedy
            jest piekniejszy a i ludzie milsi
            • profanator Re: szpital KM 17.01.07, 17:00
              filutern, jednego zadowoli jabol innego dobre wino. jeden uzna bydgoszcz za
              fajne miasto innemu 2 kluby pozal sie boze wystarcza - byle piwo nie bylo
              drogie. uwazasz ze fajne miasto to to gdzie ceny mieszkan sa rozsadne - ok. w
              pakości jest jeszcze taniej.
              kazdy ma swoje eldorado...
              z jednego nie skorzystam: nie wezme kwasa ani haszu tylko po to by uznac swiat
              za lepszy, bardziej kolorowy, a ludzi za milszych. choc taka praktyka moze w
              pewnym stopniu usprawiedliwiac twoj oglad swiata.
              • filutern Re: szpital KM 19.01.07, 15:33
                z jednego nie skorzystam: nie wezme kwasa ani haszu tylko po to by uznac swiat
                > za lepszy, bardziej kolorowy, a ludzi za milszych. choc taka praktyka moze w
                > pewnym stopniu usprawiedliwiac twoj oglad swiata

                jestem wrogiem tego rodzaju przyjemnosci nie rozmumiem wogle pobłazania dla
                czegos takiego przeszedłem sie kiedys ze znajomym policjantem w cywilu na
                starówka w biały dzien palanty pod parasolami paliły jakiegos syfa nikt nie
                zaragował dopiero jak im pokazał odznake i postraszył przestali swoja droga
                policja jak na takie skupisko studentów mało robi władze uczelni tez nic nie
                robia a powinny dealerzy głownie torunscy kokosy zbijaja i ludzi psuja zreszta
                w tej sprawie interweniowałem w warszawie i nic tak sie troszcza o młodziez
                • profanator Re: szpital KM 19.01.07, 20:41
                  to juz temat na nowy watek ale zgodze sie ze dostepnosc prochow w bydgoszczy,
                  toruniu czy np koronowie jest szeroka. nie ma weekendu by do oddzialu
                  ratunkowego nie trafilo co najmniej kilka osob po uzyciu... i to niezaleznie czy
                  kupuja od bydgoskiego czy torunskiego dilera (swoja droga trzeba miec zdolnosci
                  by w kazdej wypowiedzi wtracici cos z animozji "moja zagroda lepsza od twojej").
                  w jakis sposob to podziwiam. troche jak cymanski i gosiewski z mowieniem o PO i
                  lepper o balcerowiczu...
                  • filutern Re: szpital KM 21.01.07, 16:08
                    w moich wypowiedziach nie ma żadnych animozji przedstwiam sprawy obiektywnie w
                    toruniu jest o wiele wieksza dostepnosc do tego rodzaju uzywek zreszta temat
                    jest dosc mocno oklepany pomysłow na rozwiazanie tego problemu było sporo jak
                    widac z różnym efektem moze to smieszne ale jakiejs super edukacji na uczelni w
                    tym kierunku nie zauważyłem zauważyłem za to kilka personalnych wojen ale to
                    juz inny temat szkoda tracic czasu na opisywanie tego całego bydgoskiego
                    bałaganu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka