Dodaj do ulubionych

datki - dajecie czy nie?

17.02.07, 12:22
Chodzi o dawanie datków dla żebrzących na ulicy. Dzisiaj mnie taki jeden
zaczepił przy Poczcie Głównej i chciał wydębić 6 zł na bilet. Oczywiscie nie
dałem przeszła mi chęc pomocy jak kiedyś zobaczyłem, że jedna z żebraczek
podjechała "do pracy" merolem klasy e. A jak Wy się na to zapatrujecie,
dajecie czy nie?
Obserwuj wątek
    • rokoman Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 12:34
      Przy Poczcie Głownej, obok supermarketów, w różnych punktach miasta. Te same
      osoby. Powiem szczerze, że generalnie nie daję pieniędzy żebrzącym menelom.
      czasami jednak ulegam. Widząc grajka, często z kolei wrzucam parę złotych. Oni
      sobie zapracowują. Natomiast widząc zaśmiecone miasto, brudne zastanawiam się
      dlaczego łatwiej jest wyciągać rękę niż zgłosić się do Urzędu Pracy?
    • radca Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 12:36
      daje datki zawsze.Kiedys minalem taka osobe proszaca o wsparcie i nie zdazylem
      pogrzebac w kieszeni, bylo mi przykro i nieprzyjemnie z tego powodu.
      Obiecalem wiec sobie,ze dam jak bede wracal.Caly czas mialem w myslach osobe -
      ktora podjela sie takiego kroku,aby stac-siedziec na ulicy i publicznie
      prosic o pomoc i wsparcie.

      Wiec jak postanowilem - tak zrobilem.Wracajac juz wczesniej przygotowalem sobie
      datek i gdy mijalem ta osobe - polozylem pieniadze.

      Poczulem wtedy ulge i pomyslelm sobie, ze przynajmniej dzieki temu bedzie tez
      lzej tej osobie.

      sam kiedys stalem na Starym Rynku ze Skarbonka i zbieralem fundusze i wiem jak
      sie musi czuc czlowiek - gdy wystawia sie publicznie, by pozyskiwac wsparcie.

      Ja to przezylem i potrafie sie wczuc... jak bardzo wtedy prosi sie Boga o pomoc
      i oczywiscie Ludzi Dobrej Woli

      radca
      • radca Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 12:46
        widzialem tez babcie jak grzebala w smietniku i wyszukiwala puste butelki
        plastikowe, tak bardzo zrobilo mi sie jej zal..... jak moglo dojsc do tego,ze
        dzisiaj w XXI wieku - w czasach kosmosu, globalizacji, automatyki i elektroniki
        w czasach ogromnej nadproducji..... sa ludzie - gdzie Ich cala nadzieja na
        przezycie znajduje sie w smietnikach ?

        Dane mi bylo rowniez na drugi dzien pomoc Tej staruszce... a Ona zaniemowila

        Jak bardzo lzy sie cisnely do oczu i szereg pytan... DLACZEGO !!!???
        Jak musi wygladac codzienne zycie Takich ludzi ?

        raca
        • poklepywacz Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 18:26
          radca napisał:

          > widzialem tez babcie jak grzebala w smietniku i wyszukiwala puste butelki
          > plastikowe, tak bardzo zrobilo mi sie jej zal.....

          szczerze mowiac nie sadze zeby wygrzebywała plastikowe butelki bo w skupie tego
          nie oddasz...
          tyle ze jest wiele osob grzebiacych po smietnikach, ktorzy robia to bardziej z
          zamiłowania.moj sasiad na przyklad złota rączka zawwsze tacha pod pachą jakies
          dechy i skleca z nich cos na wzor regału...
          • lokinex Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 19:28
            to zalezy,raczej niedaje,choć nieraz serce mięknie
    • polynomial Re: datki - dajecie czy nie? 17.02.07, 20:03
      Zawsze i wszędzie. Ostatnio przy ASDA.
      • maximus100 Re: .lokinek 17.02.07, 20:12
        a gdzie miłosierdzie?
        • polynomial Re: .lokinek 17.02.07, 20:13
          Było! Facet siedział na zimnym chodniku, izolowany tylko cieniutkim kartonem.
          • maximus100 Re: .lokinek 17.02.07, 20:28
            polynomial napisał:

            > Było! Facet siedział na zimnym chodniku, izolowany tylko cieniutkim kartonem
            trzeba dac
            tak nakazuje milosc blizniego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka