Dodaj do ulubionych

Kraj marzeń

IP: *.biosci.ohio-state.edu 22.10.04, 22:55
Milo to slyszec.
Ale powaznie to nie wyglada to zbyt rozowo na Ukrainie i moze sie okazac ze
wy tez nie widzieliscie jeszcze prawdziwej dupy. Chcialbym bardzo sie mylic.
Trzymajcie sie!
Obserwuj wątek
    • Gość: kid Przejmujący tekst, za który bardzo dziękuję IP: *.itpp.pl 23.10.04, 12:27
      I romantycznie trzymam kciuki za Ukrainę i za Juszczenkę
      • Gość: PP Re: Przejmujący tekst, za który bardzo dziękuję IP: 207.7.192.* 23.10.04, 14:40
        Ladne to. Jurij Andruchowycz jest bardziej polski, niz sami Polacy. Z drugiej
        strony radze Mu, zeby przyjrzal sie blizej temu, co sie stalo z Polska i uczynil
        wzystko,zeby Ukraina pozostala ukrainska. Ja tez mam swoja kraine marzen. Sni mi
        sie, ze przyjdzie czas, kiedy Ukraincy i Polacy przestana patrzec na siebie
        przez soczewke krwawej czasem historii, ze beda ja pamietac,( bo na to niema
        rady."precz z mej pamieci! Nie, tego rozkazu moja i twoja pamiec nie poslucha)
        nie w celu podtrzymywania roznic, a w celu ich eliminacji.

        Priviet, Jurij. Slava Bohu..../
        • Gość: . Nie mow do Ukrainca po rosyjsku... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 23.10.04, 14:43
      • Gość: atheist Re: Kraj 20% bezrobocia i glodnych dzieci... IP: *.crowley.pl 24.10.04, 13:04
        ..istne marzenie.
        • Gość: deks Re: Kraj 20% bezrobocia i glodnych dzieci... IP: *.beck.pl 24.10.04, 19:59
          jedź na Ukrainę zobacz biedę a potem mów że u nas jest źle, baranie
        • Gość: he he he A jednak... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 24.10.04, 20:16
          W PRL-u pasiono nas statystykami: spozycie miesa porownywalne z Francja,
          traktorow na hektar 34 razy wiecej niz przed pierwsza wojna swiatowa, itp. itd.
          Ale jakos malo kto z zagranicy sie kwapil do tego raju; no moze oprocz mlodych
          mezczyzn na tani seks z prostytutkami. A teraz niby tak zle w/g statystyk, a
          ilu przyjezdza, nie tak dawno byl artykul o Niemcach szukajacych pracy w Polsce.
          Nie mowiac juz o zaopatrzeniu sklepow wtedy i teraz.
          • Gość: PP Re: A jednak... IP: 207.7.203.* 24.10.04, 20:23
            hehehe, swoja statystyke o ilosci sklepow i ich zaopatrzeniu mozesz sobie o
            d.... potluc.

            napisz, co zostalo POLSKI i ilu przypada zlodziei-"dygnitarzy" na m kwadratowy
            tego badziewia.
            • Gość: he he he Re: A jednak... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 24.10.04, 20:27
              Ja nie mowie o statystyce, tylko o tym co widze w sklepach.
              Jesli wszystko co polskie to ma byc smetnie wiszaca mortadela,
              kolejki i Pewexy dla tych "lepszych", to ja takiej "polskosci"
              nie chce.
    • Gość: Witka Re: Kraj marzeń IP: 212.68.230.* 23.10.04, 15:30
      Niedawno spotkalam w Brukseli mloda Ukrainke, ktora przyjechala tu za chlebem.
      Swoich dzieci nie widziala od 3 lat, zostaly na Ukrainie z babcia -jej
      emerytura to okolo 20 $( 5 km od granicy polskiej). Powiedziala mi : Jakie wy
      macie szczescie jestescie w Unii Europejskiej.....
      • Gość: DRUH Re: Kraj marzeń IP: *.lapua.fi 23.10.04, 17:42
        Nie od rzeczy byloby tu wspomniec slowa Tostoja ,ze kazdy narod wziety jako
        calosc jest ohydny.Nie mowiac juz o takim monstrum jak panstwo.Na szczescie
        czytajac ten tekst zapomnialem na chwile gdzie to czlowiekowi przyszlo zyc i
        wydawalo mi sie, ze takich ludzi luz nie ma;zdarowienki buly(tylko tyle znam po
        ukrainsku)Jurij !
      • Gość: Claudia Re: Kraj marzeń IP: *.cust.tele2.fr 24.10.04, 00:37
        A ile takich Polek w Niemczecj, co pozostawialy dzieci w Polsce ....Unia,unia,
        a bieda bieda...
    • Gość: nikt Znakomity, mądry tekst! Dzięki! IP: *.attu.pl / *.attu.pl 23.10.04, 21:56
      I ta "miłość-nienawiść", jako żywo przypomina mi stosunek Polaków do Niemców,
      czy do Zachodu w ogóle. Stereotypy - jak najgorsze. Marzenia - tylko tam.
      Wyjechać na saksy, dobrze zarobić, kupić Mercedesa... a potem wrócić do naszego
      polskiego bagienka.

      A że dupy nie widzieliśmy, to prawda. Wszystkim niedowiarkom polecam podróż na
      Ukrainę czy do Rosji. Ale nie do centrum Moskwy czy Kijowa - w każdym razie nie
      tylko tam.
      • Gość: Picasso z Craxy Re: Byłem na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 23:35
        Byłem na Ukrainie w Maju i Czerwcu tego roku ale tylko we Lwowie I NA SZCZĘŚCIE
        TYLKO we Lwowie.JEZUS KURWA jak wracałem do "Rzepy"(eRPe-POLSKA) i zobaczyłem
        te jebitne neony witające w Unii Europejskiej to chciałem wycałować celników i
        pograniczników odprawiających mój autobus choć nie jestem homo.Dlaczego?Powiem
        Wam.Czy Wy wiecie że:
        ###na Ukrainie(a we Lwowie na pewno)nie ma regularnie wody a o ciepłej to
        zapomnijcie jesli nie macie bojlera.Nawet w Mc Donaldzie jest letnia.Tam też
        myłem żeby i to Coca Colą...
        ###Jeżeli jedziecie na Ukrainę ubezpieczcie se nogi.Serio mówię.Dziury jakich w
        Rzepie ze świecą szukać.Sygnalizacja świetlna żyje własnym życiem.A
        kierowcy...Kierowcy to piraci drogowi!Wchodząc na drogę przed nadjeżdzający
        samochód jestem pewien że przejedzie przed Wami niż sie zaczyma.Zakłady mogę
        teraz przyjmowąc w tej materii bo odczułem ją na własnych stopach...
        ###Jeśli bedziecie dojeżdżać do granicy w Medyce drogą nr4 to dobrze sie jej
        przyjrzyjcie i zacznijcie podziwiać bo takiej nie dostrzeżecie na Ukrainie.Tam
        są drogi sam nie wiem jakie bo chociaż studiuję budownictwo to trudno mi te
        drogi zakwalifikować do jakiejkolwiek grupy...
        ###Weżcie ze sobą też kosmetyki przeciw trądzikowe lub inne
        demakijażatory.Przydadzą Wam sie do usuwania nazwijmy to "TŁUSTEGO OSADU" z
        twarzy...I nie zapomnijcie o mydle bo tam strasznie brudna jest komunikacja
        miejska (dokładniej trawaje i tzw.marszrutki=busiki smigające po miescie
        autobusów brak)
        ###Tam nie ma też ani jednego wiekszego sklepu zwanego u Nas hiper lub super
        marketami.Ja takiego nie zauważyłem bedąc tam.Ale są tam:2 Mc Donaldy,sklep
        firmowy Reserveda(kolekcja ta sama ceny ciut wyższe),Ecco,1 Adidas i może
        jeszcze pare innych...Poza tym dużo Światków Jehowy...
        ###ALE,ALE generalnie jestam bardzo bezpiecznie.Bezpieczniej niż w Polsce.
        Dużo milicji na drogach tzw."DAI":)<kolega jadący autem na Krym dużo musiał
        DAĆ>.Ja po Lwowie chodziłem po nocach i czułem sie na prawdę bezpiecznie!
        Ludzie są bardzo mili i uprzejmi chetnie Ci pomogą wskaża drogę itp...
        Tylko ten wszechobecny zapach czosnku mi przeszkadza(choć nie u wszystkich)!
        ###Widać także na granicy że pogranicznicy lepiej traktują rodaków niż
        Ukrainców.Przynajmniej jeszcze...Niestety.
        ###Aha jeszcze o cenach.Za dzien pobytu u polskiej rodziny trzeba zapłacić od 2-
        5 USD w zależności od "standartu" i wyposażenia mieszkania.Hotel np.Dniepr czy
        też Dniestr to wydatek 100 USD...Tramwaj kosztuje 0.5 Hrywny(ulgowy) 1 Hrywnę
        (normalny) ale zawsze starają sie wcisną normalny.Marszrutka zas tylko 80
        Kopiejek=0,8 Hrywny.Za taxi z Prospektu Swobody(ścisłego centrum) na dworzec
        Autobusowy tzw.AUTOWOKZAŁ powinniscie zapłacić 8-10 Hrywien.Ja zapłaciłem
        20.Dałem sie naciąć:).Albo marszrutko za 0,8 Hrywny.Co do picia i żarcia to
        jest ono relatywnie tanie w porównaniu z Rzepą ALE Coca Cola 500ml kosztuje
        ok.3 Hrywien(2,4 PLN-a)a np.zielone jabłuszko z Argentyny reezxportowane z
        Rzepy 5 Hrywien(ok.4 PLN-ów).
        A PO ZA TYM WYBIERAM SIĘ TAM MIMO WSZYSTKO NA SYLWESTRA!!!!!!!
        Pozdro z Krakowa dla wszystkich!!!!!
        • Gość: . Lwow ma OD ZAWSZE powazne klopoty z woda; jeszcze IP: *.range81-156.btcentralplus.com 24.10.04, 00:09
          za II RP. Ja sie mylem "mineralka", ale to bylo jeszcze za perestrojki. Im
          dalej od Lwowa tym z woda lepiej, a w Zabiem mozesz sie wymoczyc w Prucie;)

          Bezpiecznie - moze. Ale pamietajcie o slawnej szkole kieszonkowcow lwowskich.
          Przetrwala!!!
          • Gość: ws Nie tylko Lwow IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.04, 11:17
            Przynajmniej w polowie lat dziwiecdziesiatych, gdy odwiedzilem Ukraine, w
            Odessie bylo w tym wzgledzie duzo gorzej niz we Lwowie.
            • Gość: . Wody czy...starej NEPowskiej szkoly kieszonkowcow? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 24.10.04, 18:52
              Zazdroszcze ci - w Odessie nigdy nie bylem...
        • Gość: Czerczil Re: Byłem na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:02
          Co do wody i uprzejmosci moge sie zgodzic a co do reszty to typowe banialuki
          człowieka co nigdzie nie był a we Lwowie są 3 hipermarkety kapitalizm jest
          wszędzie
          • Gość: . Czy zachowal sie jeszcze ten wielki sklep ze IP: *.range81-157.btcentralplus.com 24.10.04, 18:53
            slodyczami w rynku? Ja bylem dosc dawno, jak wspomnialem - za Perestroyki...
    • Gość: Ataman Machno Re: Kraj marzeń IP: *.pennine.ac.uk / 193.60.199.* 23.10.04, 22:18
      Bardzo interesujacy tekst. Wiem, ze ludzie sa rozni, ale ja mialem to
      szczescie, ze spotkalem tylko fajnych Ukraincow, Kijow bardzo mi sie podoba,
      przepadam za muzyka ukrainska. Wiem, to bardzo powierzchowna dygresyjka... W
      sam raz na forum :-) Pozdrawiam
      • Gość: ignac Re: Kraj marzeń IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 00:02
        Nic na to nie poradzimy - interesujemy sie Ukraina, i juz.
        I z jednej strony to wyrachowanie - lepiej miec mniejszego sasiada bez
        imperialnych tradycji, niz wielkie imperium.

        A z drugiej strony (mowie o sobie) takie "infantylne dyrdymały"
        tesknota za Sienkiewiczowska przeszloscia, fascynacja kultura - szczegolnie
        tradycyjnymi piesniami (polecam koncerty Drewa z Kijowa oraz warsztaty Muzyki
        Kresów z Lublina i OVO'a z Wrocławia) no i gory - mityczna Czarnohora.

        Za duzo nas laczy, bysmy mogli tak po prostu zapomniec.

    • Gość: kuracjusz Re: Kraj marzeń IP: *.tele2.pl 24.10.04, 00:01
      Moja pierwsza wizyta na Ukrainie. Jadę taksówką z lotniska w Kijowie. Taksówkarz
      dowiedziawszy się, żem z Polski, coś w sobie się spina przez czas dłuższy,
      wreszcie ośmiela się i pyta: "za co wy nas tak nienawidzicie?" Kompletnie mnie
      zamurowało. Co mu odpowiedzieć? Że osobiście ani ja, ani nikt z moich krewnych i
      znajomych nie żywi negatywnych uczuć? Może zetknął się z kimś z Wołynia, albo z
      przesiedleńcem z akcji Wisła? Rzucić mu się na szyję i zapewniać o przyjaźni?
      W moich kontaktach z Ukraińcami często wyczuwałem jakąś szczególną rezerwę,
      którą - jak sądzę - najlepiej wyraził ten taksówkarz. Do listy stereotypów
      można dodać jeszcze jeden, bodaj czy nie najważniejszy:
      "Rosjanie nas kochają, Polacy - nienawidzą"
      A skąd to domniemanie nienawiści? Długo by o tym pisać... Gratuluję autorowi i
      Gazecie ciekawego tekstu.
      • Gość: zz Re: Kraj marzen IP: *.solid.phys.ulg.ac.be 24.10.04, 16:27
        Przeciez Ukraina przez 60 lat byla pod bezposrednim i 100% wplywem Rosji;
        przedtem zas przez wiele dziesiecioleci pod wplywem rosyjskiej propagandy.
        To stad te stereotypy: Polak zly ("Pan"), Rosjanin dobry ("wyzwoliciel").
        Podobne podloze moja stereotypy polskie - tak o Niemcach jak i o Rosjanach
        tudziez o Ukraincach. One w wiekszosci zostaly "wychodowane" w nas w czasach
        PRL-u. Trzeba samemu pojechac, przekonac sie na wlasne oczy.
        Trzeba bylo tego taksowkarza zaprosic do Polski...
    • Gość: anti ruski [...] IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.10.04, 00:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Moskwiczanin Re: Fc Russia IP: 62.117.84.* 24.10.04, 00:57
        Naucz sie najpierw pisac w jezyku ojczystym bez bledow ortograficznych. A potem
        dopiero paszcze otwieraj...
        • Gość: lekki Grześ Re: Fc Russia IP: *.veranet.pl 24.10.04, 02:04
          I po co tyle jadu,zakompleksiony,nieprzystosowany ciołku?...
      • Gość: . Prowokator ocharany Polaka udaje. Ale nieznajomosc IP: *.range81-156.btcentralplus.com 24.10.04, 02:33
        polskiej ortografii go szczesliwie zdradza...
      • Gość: ws Admin, do cholery, obudz sie IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.04, 11:21
        Jezeli ktos w swoim poscie napisze "zbic konia", to zaraz skreslasz.
        A tu facet glosi nienawisc rasowa i nawoluje do ludobojstwa a ty nic?
        jezeli cie to nie rusza, to skresl ten post za uzywanie brzdkich slow.
    • Gość: lisek Re: Kraj marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 03:00
      czytalem "Moskoviada" tego autora. bardzo zacna literatura. jakas taka świeża,
      odkrywcza i bardzo ciekawa. rzecz sie dzieje w akademiku w Moskwie. momentami
      przesmieszna, momentami refleksyjna. goraco polecam
    • roody102 Re: Kraj marzeń 24.10.04, 12:45
      Rosjanie są wielcy i wspaniali nawet w swoich zbrodniach, Rosjanie to
      dobrotliwi pijacy, Rosjanie klną, za to szczerze – trochę mi to przypomina
      kobietę, która odpowiada na pytanie, czemu nie odejdzie od męża, który ja
      tłucze… I jak patrzę dziś w telewizor, to właśnie to widzę – łapami milicjantów
      ten ruski mąż znów Was tłucze, odruch ucieczki próbuje w Was zdusić. Nie dajcie
      się!
      • slowianska_dusza Re: Kraj marzeń 24.10.04, 13:36
        roody102 napisał:

        > Rosjanie są wielcy i wspaniali nawet w swoich zbrodniach,

        A ja jeszcze bym dodał:

        > Rosjanie są bezpośredni i szczerzy - - Polacy chytrzy i obłudni;
        > Rosjanie, zdolni do współczucia, oddadzą ostatnią koszulę - Polacy prędzej ją
        zedrą;
        > Rosjanie są "ludzcy" - Polacy "pańscy";


        Jeśli ktoś pisze takie głupoty, to znaczy że jest wciąż homo-sovieticus. A
        pisanie, że "Rosjanie są bezpośredni i szczerzy" świadczy o naiwności. Wszyscy
        bardzo tę szczerość odczuli - poczynając od Jałty, gdy obiecali wolne wybory w
        Polsce, potem Węgrzy i ich premier Imre Nagy w 1956 roku, jak ambasador
        Andropow mu powiedział, że Rosjanie nie mają nic przeciwko demokracji na
        Węgrzech. Przez 45 lat Rosjanie bardzo szczerze nam mówili, że zbrodnię w
        Katyniu popełnili Niemcy. I wiele innych rzeczy, na które szkoda czasu żeby
        wyliczać. Oni są nadal bardzo szczerzy i my jak z nimi rozmawiamy tylko się
        zastanawiamy co się kryje naprawdę za ich pięknymi słowami.
        I jakim współczującym narodem są Rosjanie! Jak nam współczują naszych ofiar
        wywózek i zbrodni stalinowskich mówiąc że nie warto się tym zajmować, bo u nich
        było dużo więcej ofiar. Nawet tytuły filmów o tym świadczą: "Moskwa sliozam nie
        wierit".
        A zachwycać się wspaniałością i wielkością zbrodni może tylko psychopata.
        Polacy są chytrzy i obłudni? Na przykład to było strasznie chytre, że w 1981
        roku na Zjeździe Solidarności upomnieli się o wolność dla narodów Wschodniej
        Europy? Strasznie to było chytre i cyniczne, bo tym rozsierdzili Kreml i
        przywódców PZPR i przyśpieszyli wprowadzenie stanu wojennego.
        Albo że "Polacy zedrą z innych koszulę". Zawsze jak jest jakieś nieszczęście
        jako jedni z pierwszych pomagamy. Organizacje humanitarne działają u nas szybko
        i sprawnie a ofiara na biednych i pokrzywdzonych jest w kraju katolickim rzeczą
        naturalną - my ją mamy we krwi.
        "Rosjanie są ludzcy", a "Polacy pańscy". My po prostu jesteśmy jako naród nie
        tak chamscy, choć do wysokiego poziomu kultury jeszcze nam bardzo daleko. To że
        ktoś jest "ludzki" dla Andruchowycza oznacza chyba, że jest bezceremonialny i
        traktuje klienta czy petenta z góry. Rzeczywiście w tym sensie bardziej ludzkie
        warunki są na lotniskach (gdzie kto pierwszy tem lepszy) i dworcach WNP, niż w
        Polsce.

        Ja mam nadzieję, że ten Andruchowycz to jakiś niepozbierany literat, który ma
        zaburzony kontakt z rzeczywistością. Bo może też być agentem KGB. W każdym
        razie jest to jakiś dziwny człowiek. Prawdopodobnie z tego powodu celniczki we
        Wrocławiu zwróciły na niego uwagę. Dałbym im za to premię.
        • slowianska_dusza Jeszcze coś o tym jacy Polacy są chytrzy i obłudni 24.10.04, 13:49
          Niedawno zmarły nasz wielki rodak Czesław Miłosz całe swoje wystąpienie po
          odebraniu Nagrody Nobla w 1980 roku poświęcił krajom bałtyckim i temu że w
          brutalny sposób pozbawiono ich suwerenności. W czasach kiedy kraje te były
          częścią ZSRR! Tym samym skazał się na bycie na indeksie w ZSRR. Nic nie
          powiedział wtedy o Polsce.
          Świetny przykład chytrości, obłudy, pazerności i że "Polacy są zapobiegliwi i
          małostkowi nawet w swych wielkich czynach".
        • roody102 Re: Kraj marzeń 24.10.04, 15:13
          Ty chyba nie czytałeś albo niezrozumiałeś tego tekstu, wiesz? Przecież autor
          nie pisze, co myśli, tylko analizuje stereotypy, jakie pokutują na Ukrainie
          właśnie. Doskonale wie o tym, o czym Ty piszesz. A zresztą to raczej o Tobie
          źle świadczy, że o nim nie słyszałeś i że posądzasz go wypisywanie bzdur.
          • roody102 Re: Kraj marzeń 24.10.04, 15:15
            Cytat dla opornych:
            "To wojna stereotypów w tejże świadomości. Nie, nie odwołuję się do żadnych
            badań socjologicznych - raczej do własnej, wewnętrznej socjologii, sumy doznań
            zebranych w kontaktach, sprzeczkach, obserwacjach, rozczarowaniach, podróżach,
            mediach, przez skórę, słuchem i niuchem. Nazwałbym to swego rodzaju próbą
            fikcyjnej socjologii, aż ziejącą pustką po cyfrach i danych - zamiast nich
            używam niejasnego pojęcia "przeciętnej świadomości Ukraińca".

            Można to uznać za zabawę dyletanta. "
            • slowianska_dusza Wewnętrzna socjologia plus suma doznań 24.10.04, 15:37
              roody102 napisał:

              Cytat dla uznających się za inteligentnych:

              > "To wojna stereotypów w tejże świadomości. Nie, nie odwołuję się do żadnych
              > badań socjologicznych - raczej do własnej, wewnętrznej socjologii, sumy
              doznań
              > zebranych w kontaktach, sprzeczkach, obserwacjach, rozczarowaniach,
              podróżach,
              > mediach, przez skórę, słuchem i niuchem.

              To czyje to do cholery są doznania? Innych Ukraińców? Co to za pojęcie
              wewnętrznej/fikcyjnej socjologii? Chyba że facet ma rozdwojenie jaźni.
              Brawo dwie dzielne wopistki (nie celniczki jak napisałem wcześniej).
              • roody102 Re: Wewnętrzna socjologia plus suma doznań 25.10.04, 04:03
                Przykro mi, że tego nie rozumiesz. A socjologia wewnętrzna - zwana w samej
                socjologii "rozumiejącą" to nie jest żadna fikcja. To prostu rodzaj intuicji. I
                autor nieźle się nią posługuje, jak widać. Wychwytuje pewne nuty, których
                sondaż wychwycić nie musi. A jeśli nawet tylko tak mu się zdaje, to nie sposób
                nie zauważyć, że "coś w tym jest" - ot i cała tajemnica wewnętrznej socjologii,
                coś w niej jest. Nie jest schoziofrenikiem, tylko obserwatorem schizofrenicznej
                rzeczywistości.
        • Gość: logos Re: Kraj marzeń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 15:27
          Czytać ze zrozumieniem to cnota, słowiańska duszo, nie musisz się tak przed tym
          bronić. Spróbuj, nikt Ci za to krzywdy nie zrobi.
          • slowianska_dusza Re: Kraj marzeń 24.10.04, 15:38
            Sam nie rozumiesz co czytasz logosie. Patrz moja odpowiedź na list roodego102.
    • Gość: RBBB Re: Ukraina, Rosja wsio rawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 14:40
      Byłem kilka razy za naszą wschodnia granicą i zgadzam się z tym
      obezwładniającym uczuciem po przekroczeniu rzeki Bug z wschodu na zachód...
      nawet dzień dobry od celnika było lekko szokujące no i to uczucie ulgi...
      Mam jednak prośbę do wszystkich by nie patrzyli na Ukraińców czy Rosjan z
      wyższością. Wielki błąd. Wiem,że tam są wspaniali ludzie i wielkim szczęsciem
      dla świata i europy będzie jak te kraje zostaną jakoś wciągnięte w normalny
      cywilizowany obie życia. Tego sobie i im szczerze życzę.
    • Gość: Ozzy Re: Kraj marzeń IP: *.spray.net.pl 24.10.04, 15:26
      Jaki piękny i prawdziwy tekst.... W zasadzie mnie zatkało.
      • Gość: svantevit Re: Kraj marzeń IP: *.dyn.optonline.net 24.10.04, 16:48
        Rozmawialem kilka lat temu z Ukraincem w USA. Jechalismy na gielde samochodowa
        w Pensylwanii. W Polsce akurat byla jaks zawierucha, strajki, ludzie na
        ulicach. Mowie ze balagan, ze wladza itd., a on na to ze dobrze. Pytam wiec jak
        to dobrze - a on krotko: u nas jakby wszystkim kazali przyjsc na rynek bo beda
        ich wieszac to tylko by sie zapytali czy sznur ze soba nalezy przyniesc...
    • extrema77 Rosjanie - Polacy czyli gra stereotypów 24.10.04, 17:07
      Lista stereotypów Rosjanin-Polak opisanych w artykule wynika z prostego
      zestawienia swój - obcy. Jest to charakterystyczny i spontaniczny odruch
      psychiki ludzi którzy nie są świadomi tego naturalnego instynktu. Jeśli na tej
      samej liście zastąpimy Rosjan Polakami a Polaków Żydami to również wielu
      naszych rodaków taką listę by poparło.
      Co do Ukraińców to ten zestaw stereotypów wskazuje że bardziej identyfikują się
      z Rosją (swój) niż z Polską (obcy) poza wąską grupą do której być może należy
      autor artykułu.
      • Gość: maruda Twarz czy dupa? IP: *.gdynia.mm.pl 24.10.04, 21:30
        extrema77 napisał:

        > Lista stereotypów Rosjanin-Polak opisanych w artykule wynika z prostego
        > zestawienia swój - obcy. Jest to charakterystyczny i spontaniczny odruch
        > psychiki ludzi którzy nie są świadomi tego naturalnego instynktu. Jeśli na tej
        > samej liście zastąpimy Rosjan Polakami a Polaków Żydami to również wielu
        > naszych rodaków taką listę by poparło.

        **************************

        Stereotyp Żyda jest internacjonalny. Jednak, gdybyśmy ukraiński punkt widzenia
        zamienili na polski i na celowniku ustawili Niemca zamiast Polaka, to lista
        byłaby podobna, a grupka nie dotkniętych germanofobią rodaków równie nieliczna.

        Niemieckie pouczenia Polacy przyjmują równie chętnie, jak Ukraińcy polskie.

        Autor napomknął o romantyźmie. Romantyzmowi częstokroć przeciwstawiany jest
        pozytywizm z jego pracą u podstaw:

        **********
        Nie mówiąc już o stosunku rosyjskich i polskich gazet w ukraińskich kioskach -
        coś takiego jak "Gazeta Wyborcza na Ukrainie" po prostu nie istnieje [wszystkie
        najważniejsze gazety rosyjskie mają swe wydania na Ukrainie, np. "Izwiestia w
        Ukrainie"; są one wpływowe i mają ogromne nakłady - przyp. tłum.].
        **********


        Codzienna polska polityka wobec Ukrainy wciąż jawi się jako dupa, przybierająca
        wygląd twarzy jedynie w przededniu podobnych jak dzisiejsze, dramatycznych
        decyzji Ukraińców.



      • Gość: .. Re: Rosjanie - Polacy czyli gra stereotypów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 23:02
        geez nie mieszaj w to jeszcze zydow, celnym porownaniem beda tu niemcy
    • Gość: Miodzio Re: Kraj marzeń IP: *.big / 62.233.185.* 24.10.04, 18:46
      Prawde powiedziawszy tak subiektywnej i niekompletnej analizy naszej najnowsej
      historii jeszcze nie czytałem! Subiektywnej acz przez to chyba prawdziwej...
      Szczerze dziękuje! Mało takich słów można przeczytać a są potrzebne bo i nam
      dodają wiary w słuszność taj drogi....
    • szczurbiurowy Re: Kraj marzeń 24.10.04, 21:38
      Polska straż graniczna. Kazdy kto mówi językiem rosyjsko-podobnym jest
      podejrzany. Mówi się do niego "ty" mimo, że formą obowiązującą w języku polskim
      jest "pan". Bez skrępowania wyłudza się łapówki. I tak dalej, i tak dalej.
      I taki obraz Polski jest dla przeciętnego Ukraińca czy Białorusina.
      A przecież naszym żywotnym interesem jest mieć te narody "po swojej stronie" w
      toku nieuniknionej rozgrywki z Rosją. A moment ten zbliża sie nieuniknienie,
      jest coraz bliżej. Nowa Jałta już pewenie się dokonała...
      A nasi władcy tańczą chocholi taniec na kupie straconych szans.
    • Gość: Z Podola 2 pokolen Re: Kraj marzeń IP: 195.150.18.* 24.10.04, 23:02
      Jurij, serdeczne dzieki za te słowa.Jestesmy całym sercem przy was, Ukraińcach
      takich jak TY.Jestes wspaniałym człowiekiem, tak mi przykro że nie wszyscy
      Polacy dorastaja Ci do piet.
      • Gość: . Jak wam sie udalo PRZEZYC??? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 25.10.04, 04:07
    • Gość: max partyzantka raz jeszcze IP: *.sympatico.ca 25.10.04, 04:33
      Bardzo ciekawy esej.
      Z tym ze ja bym go zatytułował kraina marzeń. Kraina jest pojęciem bardziej
      ogólnym, które mogłoby ująć trzy kraje, o których piesze autor.
      Czasy okupacji za nami i nie ma się, czego bać – nie wiem, po co te podteksty,
      ech!
      • Gość: max Re: partyzantka raz jeszcze IP: *.sympatico.ca 25.10.04, 04:41
        A tak poza tym to widac, ze gosc lubi wypic.
        Ja sam zaczalem szukac drugiej mordy do wypicia po tym eseju.
        U mnie w bloku cala masa ze wschodu.
        • Gość: Polak z Kanady Re: partyzantka raz jeszcze IP: *.bchsia.telus.net 25.10.04, 05:36
          No proszę, przyjemność czytać, i artykuł i komentarze. Chcieć dobra Ukrainy,
          nie koniecznie znaczy chcieć zła Rosjan. Dopóki Rosja nie skupi się na sobie
          samej, co wydaje się (podkreślam: wydaje się) rozumiał Jelcyn, a będzie dalej
          snuć plany o odbudowie imperium, dopóty interesy jednostki i prawa człowieka
          będą w Rosji podporządkowywane "celowi wyższemu", ze szkodą dla jednostek i
          społeczeństwa.

          W każdym razie myślenie polityczne wymaga kierowania się nie historią, a
          realiami teraźniejszości. Tu nawet nie chodzi o wybaczanie sobie wzajemnych
          krzywd, lecz o pozytywny realizm.

          Oby na Ukrainie zapanowały wreszcie takie stosunki wewnętrzne, które dadzą
          szansę ludziom o pokroju autora tego uczciwego, pięknego i wzruszającego
          artykułu.
          • Gość: maruda Re: partyzantka raz jeszcze IP: *.gdynia.mm.pl 25.10.04, 09:50
            Gość portalu: Polak z Kanady napisał(a):

            > No proszę, przyjemność czytać, i artykuł i komentarze. Chcieć dobra Ukrainy,
            > nie koniecznie znaczy chcieć zła Rosjan. Dopóki Rosja nie skupi się na sobie
            > samej, co wydaje się (podkreślam: wydaje się) rozumiał Jelcyn, a będzie dalej
            > snuć plany o odbudowie imperium, dopóty interesy jednostki i prawa człowieka
            > będą w Rosji podporządkowywane "celowi wyższemu", ze szkodą dla jednostek i
            > społeczeństwa.

            ******************************

            Jelcyn najpewniej coś tam rozumiał w przebłyskach świadomości. Jednak nie możemy
            robić założenia, że następnym głównym lokatorem Kremla będzie ktoś podobny.
            Liczyć się trzeba raczej z kontynuatorem polityki zagranicznej Putina.

            To, że Rosja nie skupi się na sobie samej, jest pewne jak amen w pacierzu. Wszak
            chce coś znaczyć. A jej znaczenie będzie wypadkową sojuszy ekonomicznych i
            militarnych. Rzut oka na mapę i w historię musi nam uświadomić pewną oczywistość
            - Ukraina jest strategicznym partnerem Rosji. Choćby ze względów kulturowych.
            Białoruś jest mała, a pozostałe byłe republiki to kraje azjatyckie.

            Ukraina na warunki europejskie jest gigantem - o największej powierzchni i
            olbrzymim potencjale surowcowym. Pod względem ludności ustępuje Niemcom, UK,
            Francji i Włochom (w przyszłości - Turcji). Nie musi więc zabiegać o opiekę.

            Proeuropejskość na Ukrainie nie jest postawą zbyt cenioną. Ludność zamieszkująca
            zachodnią Ukrainę (część naszych byłych kresów) nie darzy Polaków szczególną
            sympatią. Wschodnia Ukraina jest w stosunku do nas obojętne, a raczej negatywnie
            nastawiona do Rosji.

            Te uwarunkowania muszą być brane pod uwagę przy konstruowaniu założeń dla
            polskiej polityki wobec Ukrainy. Nie możemy, jak dotychczas, decydować się na
            sposradyczne przyjacielskie gesty, gdy grozi zbliżenie z Rosją. Przekonanie
            Ukraińców do Europy wymaga czasu i rzetelnej pracy u podstaw. Nie możemy również
            liczyć na hurraoptymizm starej Europy. Ewentualne dobrosąsiedztwo Warszawy i
            Kijowa i wejście Ukrainy do UE oznaczać może zmianę układu dotychczasowego
            układu sił w UE.



    • Gość: agnieszkas Re: Kraj marzeń IP: 81.210.66.* 25.10.04, 11:05
      piekny, wzruszajacy tekst. Moja rodzina ze strony ojca pochodzi ze Lwowa. Po
      pierwszej wizycie zrozumialam skad ich wielka milosc do tego miasta, ktore
      opuscili w 1940 wywiezieni do Kazachstanu. Uwazam, ze Polska powinna robic
      wszystko aby pomoc Ukrainie zblizyc sie do Europy. To trudne bo przeciez musimy
      protestowac przeciwko niedemokratycznym wyborom, przeciwko totalitarnym zapedom
      Kuczmy. Ale mozna to robic na poziomie dyrektyw dla pogranicznikow zeby
      traktowali przyzwoicie i lagodnie Ukraincow przyjezdzajacych do Polski, mozna
      ulatwic wydawanie zaproszen, pozwolen na prace, umozliwic skladanie skarg na
      nieuczciwych pracodawcow nawet gdy obywatele Ukrainy pracuja na czarno. Ja
      zatrudniam od 3 lat ukrainska nianie (legalnie!!! proces byl dlugi ale absolutnie
      do zrealizowania), wiec orientuje sie w problemach Ukraincow w Polsce. I zgadzam
      sie w 100% z twierdzeniem Jurija Andrychowycza, ze my Polacy nie wiemy co to
      znaczy zyc w kraju do dupy. Gdzie czlowiek jest zdany wylacznie na siebie, gdzie
      wszystkie urzedowe sprawy zalatwia sie za pomoca lapowek, gdzie ludzie maja
      poczucie, ze sa marionetkami bez prawa glosu. Podziwiam Ukrainki, ktore
      przyjezdzaja do Polski i ciezko, niezwykle ciezko pracuja, wykonujac prace,
      ktorych Polacy po prostu nie chca.( tu pytanie o rzeczywiste bezrobocie w naszym
      kraju). Dziekuje za przepiekny, wzruszajacy esej o naszych trudnych relacjach.
      Niech zyje przyjazn polsko-ukrainska!!!
    • Gość: Autorytet Moralny Re: Kraj marzeń IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 26.10.04, 00:44
      Dla mnie odpowiednikiem nielicznych calkiem niezaleznych i otwartych na swiat
      ukrainskich inteligentow jak Andruchowicz ktorzy znaja i lubia kulture polska
      wbrew otoczeniu, sa w Polsce Ci ktorzy niezaleznie od dominujacych w Polsce
      nastrojow lubia i znaja wspolczesna kulture rosyjska.
    • astygmatyk Kraje Baltyckie oraz Ukraina i Bialorus 27.10.04, 00:34
      Autor ma prawo do swych opinii i swych ciagot, a my mamy prawo do swoich.
      Reakcja na rozwazania o Rosjanach, Ukraincach i Polakach powinno byc
      przypomnienie sobie, ze Litwini rowniez mogliby w ten sam sposob myslec i o
      Rosjanach i o Ukraincach. Ba, mozna powiedziec, ze zawdzieczajac Rosji Wilno,
      stolice Litwy, mogliby miec do Polakow jeszcze gorsze nastawienie niz maja. ALE
      NIE PRZESZKODZILO IM (ANI RESZCZIE PRIBALTYKI) JEDNOZNACZNIE POSTAWIC NA EUROPE.
      Ukraina i Bialorus mogly rowniez to zrobic, przy wszystkich zastrzezeniach do
      Polski. Postanowily jednak inaczej i w ten sposob drogi Litwy i Polski znowu
      sie zeszly choc na nowym europejskim gruncie, a drogi Ukrainy i Polski
      definitywnie i chyba na zawsze sie rozeszly. Te rzeczywistosc trzeba
      jednoznacznie uszanowac. A dla ukrainskich polonofilow powinno sie znalezc
      cieple miejsce gdzies nad Wisla, jesli sobie tego zycza.
    • Gość: Parlamentarzysta Re: Kraj marzeń IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 01.11.04, 12:48
      Dlaczegojak spotykam młlodych Niemców, Rosjan, Ukraińców, Litwinów czy Łotyszy, to wszystko jest super..... jesteśmy normalnymi ludźmi, zdajemy sobie sprawę, że różnie miedzy naszymi narodami bywało, ale w sumie przecież nie o to chodzi co było.....
      a potem ludzie dorastaja i zaczynają się żreć między sobą..... dlaczego? ostatnio miałem okazję bliżej się przyjrzeć procesom wykluwania przyszłych polskich polityków w Parlamencie pewnej uczelni.... czemu polityką zainteresowani są tylko Ci którzy najchętniej gotowi są się sku..ć, którzy są chamscy i naprawdę inteligentni - jeśli rozumieć inteligencję jako umiejętność widzenia we wszystkim swego interesu.....

      Ku.., czemu normalni ludzie stanowia mniejszość w świecie.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka