green5551 01.03.07, 09:22 Jestem ciekawa jaka jest Wasza opinia na temat tej uczelni i studentów???Proszę o szczerość! Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rokoman Re: wsg...garbary2 01.03.07, 11:01 Chyba WSG = Wyższa Szkoła Gospodarki! przy ul. Garbary. Ucz, ucz się polskiego, bo nawet na WSG nie zostaniesz przyjęta/y/ Odpowiedz Link Zgłoś
gliceryna Re: wsg...garbary2 01.03.07, 12:00 Czyżby to była już ocena tej uczelni? Gratuluję merytoryczności wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
coooler1 Re: wsg...garbary2 01.03.07, 13:47 ^^ spokojnie ktoś potrzebuje pomocy, to doradźcie :) Uczelnia według mnie bogata i rozwojowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ethanak Re: wsg...garbary2 01.03.07, 21:37 Uczelnia się mocno rozwija i inwestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly-gonzo Re: wsg...garbary2 01.03.07, 23:59 To chyba nie jest podstawowe zadanie uczelni.Moge sie jednak mylic i wtedy rzeczywiscie to moze byc trafna dyplomatyczna ocena Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.szorstkowlosy WSG 02.03.07, 09:59 Organizuje ciekawe szkolenia, daje mozliwosc znalezienia pracy i zdobycia doswiadczenia zawodowego Ma bogata baze dydaktyczna Odpowiedz Link Zgłoś
lew131313 Re: WSG 02.03.07, 10:16 Ma wielka przyszlosc - serio. A poza tym, po zrealizowaniu wszystkich zapowiadanych inwestycji, bedzie to super-urokliwy zakatek Bydgoszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnik.szorstkowlosy Re: WSG 02.03.07, 10:18 WSG stara sie rowniez o statut Uniwersytetu Odpowiedz Link Zgłoś
lew131313 Re: WSG 02.03.07, 10:26 jamnik.szorstkowlosy napisał: > WSG stara sie rowniez o statut Uniwersytetu Rozumiem, ze chcial pan napisac "status"..? (Sorry, to nie zlosliwosc - zwykle poprawienie przejezyczenia sie) Co do uniwersyteckiej przyszlosci, to nie podejrzewam, azeby nastapilo to zbyt szybko. Ale kto wie..? Odpowiedz Link Zgłoś
rokoman Re: WSG 02.03.07, 12:01 Status uczelni wiążę się oczywiście z jej statutem. Niewątpliwie WSG jest uczelnią rozwojową, z perspektywami. Podstawą jest jednak kadra naukowa i w tym szkopuł, że ? Odpowiedz Link Zgłoś
znadbrdy Re: WSG 02.03.07, 12:01 Co to znaczy, że WSG stara się o zmianę statusu na uniwersytecki? To wydaje się mocno autopromocyjną tezą, która ma zamarkować rzeczywistą pozycję tej szkoły wyższej. Tym, którzy głoszą wieści o staraniach o uniwersyteckość WSG zadaję pytania: jakie prace badawczo-rozwojowe podjęte zostały na WSG, Ile publikacji (w tym także na stopień naukowy) sygnowała WSG, wreszcie ilu profesorów i dr. hab. zatrudnia ona na pierwszym etacie i jaka jest skala zatrudnienia magistrów. Pytania te mają na celu jedynie naprostowanie perspektywy. WSG z tego co wiem, jest dobrą szkołą wyższą, ale mówienie o przyszłym uniwersytecie (pod rządami: obecnej i projektowanej, ustaw o szkolnictwie wyższym) jest nadużyciem, choć jako element strategii promocyjnej - działaniem skutecznym Odpowiedz Link Zgłoś
gracz_nr_1 Re: WSG 11.03.07, 20:15 A pan Sikora w Urzedzie Marszalkowskim juz skutecznie hamuje rozwoj bydgoskich uniwersytetow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ser.86 Re: Oto prawda: 12.03.07, 13:45 W WSG są jakby 2 wątki, ten reprezentaccyjny i ten zasadniczy. Pierwszy to organizowanie konferencji, zatrudnianie wykładowców z uniwersytetów, fakt bycia największą szkołą niepubliczną w Polsce, badania naukowe, budowa i przebudowa gamchów i plany budowy, muzeum fotografii, różne wykłady otwarte, patronowanie kilku klubom sportowym. Drugi wątek- to niestety rodzaj błędnego koła- szkoła ta jest prywatna i żeby trwać i się rozwijać w sensie materialnym musi pobierać opłaty. Nie robią tam więc przeszkód dla chcących sponsorować uczelnie (płacących czesne)- tak więc przyjmują wszystkich i przepuszczają wszystkich bez większego względu na zasób wiedzy. Wydaje się że uczelnia rozwija tylko ten pierwszy wątek, bo żeby rozwijać drugi (kształcicć na dobrym poziome) musiałaby podnieść wymagania rekrutacji oraz egzaminacyjne już w ramach nauki, a nie może tego zrobić bo skoro nie garnie się tu elita intelektualna, to szeregi studentów ->płacących czesne musiałyby się zmniejszyć nagle kilkukrotnie. Jeżeli o pokrój ludzi tu uczęszczających to jest tu wachlarz. Są ludzie raczej wyższych lotów, którzy trafili tu z lepszych liceów, ale są i totalne olewusy, czasami ze sposobem bycia a nawet fizjonomią niczym uczeń zawodówki. Ogólnie jednak wrażenie negatywne- przynajmniej porównując z dobrymi uczelniami. Z perspektywy UMK, WSG wygląda na zabawę w szkołę dla mniej wymagających, wszystkie te studenckie terminy jak : kolokwium, egzamin, wykład, dziekan itp zdają się być tymi elementami zabawy w studia, bo tu są zupełnie czym innym niż na dobrej uczelni. Jeśli chodzi o konieczność uczenia się, to tu wygląda to na cofnięcie się, obiektywnie jest łatwiej niż w liceum, pewnie też i gimnazjum, a jeśli chodzi o subiektywne odczucia co do ilości obowiązków to przypomina to nauczanie początkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ser.86 Re: Oto prawda: 12.03.07, 13:50 Oczywiście wygląda to tak dla tych, którzy chcą jedynie najmniejszym kosztem uzyskać "papierek", prześlizgując się z semstru na semestr. Jeżeli natomiast ktoś ma ambicję uzyskać średnią pozwalającą się ubiegać o stypendium, to musi włożyć w to więcej wysiłku. I tak jednak najczęściej do zdania i to dobrze poszczególnych przedmiotów wystarczy wiedza z wykładów i ćwiczeń, nie trzeba mieć książek. Odpowiedz Link Zgłoś