trond
17.03.07, 17:19
porażony treścią artykułu red kowalskiego w piątkowym bydgoskim dodatku gazety
wyborczej poczęłem drżeć o los mojej wiernej żyrafy. zwierzątko to jest
pasjonatem jazdy rowerowej.karty rowerowej nie posiadajet(trudne dzieciństwo w
zuu) a ma już wiosen ponad ośmnaście. i tu się rysuje pantałyk nielada. otóż
jak pan red aktor powiadamia w artykule jakiegoś niedojdę skazał trybunał
przyspieszony za jazdę bez karty rowerowej w dodatku po trzeźwemu jak górka
wieprzowa- na karę robót publicznych.już nieszczęsny zamawia pono ławkę na
swoją dorosłą miarę u znajomego carpentera czy też stolarza, aby z rebiatką
7-8letnią kartę w szkółce podstawowej sobie wyrobić. horror jakiś chyba. moja
żyrafa się nie zmieści!!!czyż nie wystarczy normalny dowód osobisty aby sobie
popedałować?napiszcie zanim zjem z rozpaczy o los przyjaciółki hamak popijaj
ąc teqilą.tek.