Gość: polonus
IP: 198.138.227.*
09.05.03, 19:51
Skoro juz piszemy o USA to podziele sie nieslychanie interesujacym artykulem
jaki ukazal sie w ostatnim Readers Digest,
Otoz nie jaki Bush, znienawidzony i osmieszany przez wszystkich jedynych
obdazonych rozumem wielkich liberalnych myslicieli osmielil sie byc
politically uncorect i zauwazyl ze w USA panuje znow rasim.
Otoz Minesotta University obywatelom w kolorze czarnym dodaje extra 12p do
SAT (w USA przyjmuje sie na studia na podstawie sumy punktow w SAT),
uniemozliwiajac tym samym dostanie sie na studia duzo zdolniejszym bialym
studentom a promujac czarne miernoty. Otoz nieokrzesany i cemny Bush zauwazyl
ze to rasizm zwrocony w kierunku bialych ktory rowniez obraza czarnych
zakladajac ze musza miec fory aby dostac sie na studia.
kolejny przyklad, MIT najlepsza techniczna uczelnia USA prowadzi darmowe
kursy przygotowawcze z matematyki dla przyszlych absolwentow, wszystko
pieknie tylko kursy sa tylko dla czarnych.
"Nieoswieocny" Prezydent smial nie tylko to zauwazyc ale i nazwac to po
imieniu i powiedziec otwarcie ze wporwadzi rowouprawnienie i zniesie fary
czarnym.
Alez stirr wsord lewakow sie zrobil.
wg webstera w 1964 roku nazywano rsista osobe ktora dyskryminuje osobe na
podstawie koloru skory (w szczegolnosci jesli kolor jest czarny), a dzis w
2003 rasista nazywa sie osobe ktora odmawia dyskryminacji pozytywnej
(przyznania specjalnych praw) osoba dlatego ze maja inny preferencyjny-
mniejszosciowy kolor skory
ochman liberalku i co Bush nadal jest dla ciebie ciemniakiem, mniej lewackich
mediow sluchaj a zacznij wiecej sam myslec i obserwowac zupelnie inny swiat
sie ukaze twoim oczom, mniej prosty,mniej jednoznaczny ....