bart_lex
28.03.07, 17:58
Czego miasto nie może ( albo nie chce ), to prywatny zrobi, w myśl zasady
"Obywatelu zrób sobie dobrze sam".
Brawo, brawo, brawo!
Do dziś pamiętam orkiestrę symfoniczną Filharmonii Bałtyckiej, która grała
latem vis a vis Żurawia Gdańskiego nad Motławą, a ja popijałem w knajpce
popołudniową kawę...
Dlaczego tak nie miałoby być u nas?
pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/po/20070327/BYDGOSZCZ01/103270517