zorro73
23.04.07, 18:42
Poruszyłem ten temat , ponieważ dzieci ucząszczające do radziejowskiego
przedszkola coraz cząściej zaczynają korzystać z placu zabaw na świeżym
powietrzu. Powietrze może i jest świeże, ale czy te stare pamiętające lata
siedemdziesiąte powyginane pręty z resztkami desek można nazwać placem zabaw?
Chyba raczej nie.
Czy te kilkuletnie dzieci przebywające w tym przedszkolu czasem przez osiem
godzin dziennie nie mają prawa korzystać z estetycznych, a przede wszystkim
bezpiecznych sprzętów na tym placu zabaw.
Drodzy włodarze naszego coraz piękniejszego miasta, czas pomyśleć o coraz
brzydszym naszym przedszkolu.
Tak na marginesie wnętrze szału nie robi.